Dodaj do ulubionych

Uprzejmie donoszę:

22.09.07, 23:13
To też są wątki do wysłania w Kosmos:
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=63&w=69431365
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=63&w=69421740
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=63&w=69427416
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=63&w=69426128
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=63&w=69374095
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=63&w=69294070
Tych, które powinny pójść np. na PoŁ, nie wskażę. Nie chce mi się.
I proszę mi nie dziękować.
Zrobiłem to z czystego komsomolskiego obowiązku.
I przyjemności, co w tej sytuacji jest chyba oczywiste.
Czołem druhny!
Obserwuj wątek
    • nefnef Re: Uprzejmie donoszę: 22.09.07, 23:18
      A trochę się natrudziłeś, te linki podając. Brawo!
      • big_news Re: Uprzejmie donoszę: 22.09.07, 23:20
        Jak już napisałem:
        to była czysta rozkosz.
    • szprota Podziękowałabym 22.09.07, 23:32
      gdybym nie węszyła w tym sarkazmu. Ale nie kryję, że podałeś pomocną dłoń.
      • nefnef Ale wiesz co 22.09.07, 23:34
        Ale wiesz co – przeczytaj, zanim przeniesiesz. Bo to z Nelly Rokita
        w tytule chyba nie czytałaś, albo wcale nie zrozumiałaś.
        • szprota Re: Ale wiesz co 22.09.07, 23:40
          Nie zrozumiałam. Masz rację, przenoszę z powrotem.
          • nefnef Bo wiesz 22.09.07, 23:43
            Bo wiesz, idąc tym tropem to wątek z tytułem „czyszczenie” można
            przenieść na forum „Oczyszczanie dróg w Łodzi”.
            • szprota Tak, wiem, dziękuję [nt] 22.09.07, 23:46

      • big_news Re: Podziękowałabym 22.09.07, 23:35
        No to dałem ciała:/
        A ja, głupi, łudziłem się, że od wycinania tego co porusza zdecydowaną
        większość, jest właściwie tylko ta druga pani...
        • szprota Re: Podziękowałabym 22.09.07, 23:39
          Tak, wiem, że powszechna opinia jest taka, że to Ixtlilto sprząta, a Szprota
          plotkuje z forumowiczami i czasem trochę upomni. Cóż, Szprota delikatnie
          prosiła, żeby z polityką zaglądać na odpowiednie podforum, bo po to ono jest. No
          ale skoro kilka osób zamiast spełnić tę, wydawałoby się, łatwą do spełnienia
          prośbę woli przysparzać nam pracy, to i ja się muszę wziąć za tę mniej wdzięczną
          część moderacji.
          • big_news Re: Podziękowałabym 22.09.07, 23:40
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=63&w=69436735&a=69437642
          • Gość: nett1980 Re: Podziękowałabym IP: *.toya.net.pl 22.09.07, 23:47
            Ale co to komu przeszkadza? Jesli ktos nie interesuje sie polityka,
            to nie klika na taki watek i ma inne swoje posty? Tu sie gada jak w
            bawialnym, a ty gdzies do sutereny chcesz dyskutantow przeganiac.
            • big_news Re: Podziękowałabym 22.09.07, 23:52
              Zaczynam podejrzewać, że mają taki prikaz.
              Szkoda, że bezrefleksyjnie go wypełniają.
            • szprota Re: Podziękowałabym 22.09.07, 23:56
              Oj, nie chcę przeganiać. Nie histeryzujmy.
              A jak ktoś nie interesuje się polityką, może nie wchodzić na podforum
              polityczne, które tym dyskusjom ma służyć, a nie przeklikiwać się po wątkach na
              ogólnym. W tej chwili tych wątków jest dużo, a spodziewam się, że przez
              najbliższy miesiąc nagadamy się na te tematy do upadu. I przyznam, że dziwi mnie
              ta dyskusja. Niejednokrotnie wyjaśniałam swoje stanowisko w sprawie przenoszenia
              wątków. Doskonale wiecie, jak tego nie lubię. Ale prócz własnych chceń i
              upodobań mam też pewne obowiązki. Staram się je wypełniać bez sięgania po
              przycisk "przenieś", ale jak wspomniałam wyżej, jak widać, metoda łagodnej
              perswazji nie jest skuteczna.
              W każdym razie nie ja chcę tu komukolwiek zrobić na złość.
              • breblebrox Nie tłumacz się. 22.09.07, 23:59
                Należysz do układu, tego co to się klepią po plecach, a to pewnie do Ciebie było to "Mordo Ty moja!". Ktoś prawy już Ciebie zwęszył.
                • szprota Re: Nie tłumacz się. 23.09.07, 00:10
                  Breble, tłumaczę się, by nie popaść w arogancję.
                  By zrozumieli, że za tymi klikami stoi żywy człowiek, a nie abstrakcyjny twór o
                  nazwie moderatorka.
                  I że ten człowiek jest jednak moderatorką.
                  • breblebrox Serio? Ojej. 23.09.07, 01:25
                    Się wzruszyłam.
      • big_news I jeszcze jedno 22.09.07, 23:38
        Jak już tniesz i wyrywasz chwasty, to rób to równo. Jak leci.
        Bez wyróżnień i niedopatrzeń.
        • szprota Re: I jeszcze jedno 22.09.07, 23:44
          Ujęłabym to raczej jak przekładanie na półki. Chwastów tu mało.
          Wskaż mi wątek, który w twojej liście nie został przeniesiony, a powinien.
          Wątek Longety tyczy raczej dyskusji nt poziomu dyskusji po zdjęciu logowania.
          Więc zostaje.
          • big_news Re: I jeszcze jedno 22.09.07, 23:51
            A wątek Cassaniego?
            I jeszcze jedno jeszcze jedno.
            Komu jak komu, ale Tobie dziwię się szczególnie. Jak się pamięta wojnę (tylko z
            pozycji obserwatora, ale za to dość uważnego) surrealistów z "normalnymi", jak
            się pamięta słuszne oburzenie spychanych na margines, to tylko zdumienie może
            wywoływać robienie tego samego przez osobę kiedyś "skazaną na banicję".
            Pamięć jest krótka...
            Aha. Tylko mi nie mów, że przecież mamy swoje miejsce. My, czyli ci
            rozpolitykowani. Bo takich jest tu co najmniej połowa.
            • szprota Re: I jeszcze jedno 23.09.07, 00:08
              Bigu.
              Wiele osób ostrzegało mnie, że lubisz używać argumentów poniżej pasa, by tylko
              zranić rozmówcę i zakończyć dyskusję. Mówiłam im, że wobec mnie ci się to nigdy
              nie zdarzyło.
              Dziś masz premierę. Możesz sobie pogratulować.
              Także tego, że nie zauważasz różnicy między pyskówkami między tobą, Cassanim,
              Longetą a Yavoriusem (bo do tego najczęściej sprowadzają się wasze, pożal się
              Boże, dyskusje o polityce) a tym, o co wtedy trwała walka na forum.
              Nie jestem pewna zresztą, czy przegraliśmy tę bitwę. Powstała Utopia. Przyszli
              na nią ci, którzy chcą się pisaniem bawić, a nie okładać przeciwnika.
              • big_news Re: I jeszcze jedno 23.09.07, 00:21
                Świetnie.
                Ja walę poniżej pasa...
                No to w takim razie gdzie Ty wymierzyłaś mi kopa?
                Rozumiem.
                Nasze politykowanie ma się nijak do Waszego surrealizmu. Taaak...
                A pod jakim to niby względem jesteście lepsi?
                Wymień, z łaski swojej, choćby ze dwa argumenty. Tylko, proszę, nie wspominaj o
                rodzinnej atmosferze tam panującej. Bo to jest tak, jakbym ja chciał błysnąć
                niezwykle przyjaznymi i poprawnymi stosunkami panującymi na gg wtedy, kiedy
                gawędzę sobie z moim kumplem lub kimś z najbliższej rodziny.
                Ja mam świadomość swoich niedostatków i braków. Wiem, wbrew pozorom, że nie
                muszę wszystkich zachwycać. Ale do głowy by mi nie przyszło rozmawiać z kimś, z
                kim dotąd nie miałem chamskich przepychanek, z pozycji osoby, która
                intelektualnie góruje nad rozmówcą i na dodatek chce wykazać niższość jego
                zainteresowań.
                Powtarzam:
                ostrożniej wyrażałbym się o tych, którzy przejawiają ochotę wałkowania polityki.
                Nie traktowałbym jednoznacznie potępiająco ludzi, którzy owszem, poprztykają się
                nie raz, ale kiedy rozmawiają o czymś innym niż bieżące wydarzenia, potrafią to
                robić bez skakania sobie do gardeł. Nas tu sporo łączy, choć i nieco dzieli.
                Więc i ja Tobie na koniec gratuluję. Takiej nieprzejednanej postawy, wyszukania
                w moich postach chęci dokuczenia czy nawet spostponowania Ciebie oraz
                nieprzejednanej woli robienia "porządków"
                Miłych snów.
                • szprota Re: I jeszcze jedno 23.09.07, 00:46
                  Łapię się na tym, że szukam argumentów, w czym walka o miejsce na Łodzi dla
                  surrealistów była wartościowsza od tej przepychanki. Tak, jakby niemożność ich
                  odnalezienia dyskwalifikowało mnie jako partnera do dyskusji z tobą, dyskusji,
                  która zresztą przybrała raczej oblicze wzajemnych połajanek i pouczeń. Nie tylko
                  za moją, jak śmiem zauważyć, przyczyną.
                  Zresztą, argument mam tylko jeden: brak jadu i szacunek dla dyskutanta. Mam
                  wrażenie graniczące z pewnością, że moja osobista opinia na temat twoich
                  osobistych zainteresowań nie zmieni tego, co już powstało w twojej głowie: że
                  polityka jest według mnie błaha i z tego powodu powinna zostać zepchnięta na
                  podforum. Moje zdanie na ten temat akurat nie ma znaczenia, natomiast mam silne
                  przekonanie, które ujawniałam odpowiadając Nett - że podfora powstały także po
                  to, by ktoś niezainteresowany tematem polityki nie musiał się przedzierać przez
                  wątki na ten temat. Wiem, że tym samym powielam argumenty z tamtej
                  surrealistycznej wojny, ale różnicę wskazałam. Od ciebie zależy, czy ją
                  dostrzeżesz. Jeżeli postponuję dyskusje na temat polityki, to raczej ze względu
                  na ich formę niż treść. Myślę, że tak naprawdę dobrze o tym wiesz, tylko
                  wygodniej ci tego też nie dostrzegać.
                  Względem rodzinnej atmosfery pozwolę ci otworzyć oczy na fakt, że na Łodzi jest
                  równie dużo znajomych mi z reala osób co na Utopii - kto wie, czy nie więcej.
                  Tego typu znajomości uczą bardzo przydatnej umiejętności oddzielania tego, co na
                  forum od tego, co na szprotkaniu.

                  I przypominam ci, że branie za złe moderatorce, że stara się zapanować nad
                  wątkami na forum przypomina trochę wypominanie cieciowi, że sprząta.
                  Niewdzięczna robota i pewnie dlatego biorę się za nią wtedy, gdy mam do niej,
                  jak to celnie określiłeś, nieprzejednaną wolę.
    • Gość: nett1980 Re: Uprzejmie donoszę: IP: *.toya.net.pl 22.09.07, 23:39
      No i tak z donosu naszego Wlk Pisowczyka Szprota czystke zrobila :(
      Nowa, swiecka tradycja powstanie, taka przewyborcza?
      • big_news Re: Uprzejmie donoszę: 22.09.07, 23:44
        Bo ogólnopolskie wybory to jest malutki, nic nieważny pikuś. Zwłaszcza w
        porównaniu z wieloma, jakże istotnymi tematami, takimi jak dupa Maryny czy
        łódzkie trawniki. Dlatego nie można porozmawiać o tym wydarzeniu i jego
        okolicach na stronie głównej.
        To już jest od dawna nudne.
        Szkoda gadać.
        • huann Re: Uprzejmie donoszę: 22.09.07, 23:48
          big_news napisał:

          > Bo ogólnopolskie wybory to jest malutki, nic nieważny pikuś. Zwłaszcza w
          porównaniu z wieloma, jakże istotnymi tematami, takimi jak dupa Maryny czy
          łódzkie trawniki.

          ogólnopolskie wybory to jest ciamciaramciam.
          z ust klasyka wszak ciamciaramciam dziś padło.
          • big_news Re: Uprzejmie donoszę: 22.09.07, 23:54
            Ciamciaramciam tyczyło się ciamciaramtowatej PO, a nie wyborów jako takich.
            • huann Re: Uprzejmie donoszę: 22.09.07, 23:59
              ale wpisało się świetnie w to, co mają nam do powiedzenia, Ci Co Ciamciaramciają
              W TV Reżimowej Opłacanej Z Krwawicy Mej.

              niezależnie od opcji, choć pewnie z niejakimi przewagami niektórych.
          • huann aż sobie nowe sign zapuściłem na najbliższy miesią 22.09.07, 23:54
            c
        • Gość: nett1980 Re: Uprzejmie donoszę: IP: *.toya.net.pl 22.09.07, 23:53
          Alez ja sie z toba zgadzam, kluczowe slowo to bylo -Czystki. Pragne
          zauwazyc, ze co innego porzadki co innego czystki.
          Ehh takie czasy.Chyba?
          Wielkies nam uczynila pustki w domu prawie twoim
          Nasza droga Szproto , tym czyszczeniem swoim :(
    • Gość: leslaw_m Re: Uprzejmie donoszę: IP: *.lodz.msk.pl 22.09.07, 23:46
      Pięć donosów


      I
      "Donoszę, panie naczelniku,
      że w naszym mieście jest pięć wdów
      po gienierałach armii carskiej
      i że to się zaczęło znów:

      Czyli że, jak w poprzednim liście
      donieść miał zaszczyt Gwóźdź, mój zięć,
      ledwo na niebie księżyc błyśnie,
      gra w pięciu domach gitar pięć.

      Gitary są własnością mężczyzn,
      których nazwiska będę znał -
      i spać nie możem, tak się męczym,
      bo słychać wciąż: »Razbiej bakał!«

      Potem rydzyki, grzybki, zrazy
      żre każda piękność z gachem swym
      i łupią pięć do ośmiu razy,
      że aż się nogi chwieją im.

      Jeśli tak wszystko zacznie chwiać się
      w tej biednej Polsce - ładny kwiat!
      wtedy rozbiory, panie bracie,
      i święta racja: Saisonstaat -

      0 czym poufnie i bez krzyku
      donoszę, panie naczelniku".
      II
      "Donoszę, panie naczelniku,
      że w naszym mieście student Bresz
      czesze się bardzo ekscentrycznie,
      przedziałek z tyłu robiąc też.

      Wszyscy się u nas czeszą podług
      stołecznych życzeń, od iks lat,
      a tylko Bresz ma manię podłą
      być takim czymś na własny ład.

      Kiedy na Obchód Konstytucji
      sam pan starosta zjedzie z Płaz,
      Bresz głowy tył pokazać musi,
      w zamęt wprawiając karność mas.

      Starosta, według świętych reguł
      na jeżą, wznosi: »Hip-hurraa!«
      A Bresz, on stoi zawsze z brzegu
      i tym przedziałkiem naród dźga.

      I coraz więcej, widzę, ludzi
      zaczyna czesać się jak Bresz:

      Bortkiewicz, Durski, Bigda, Cudzik,
      Hopla-Konecki i de Wesz...

      0 trądzie wśród akademików
      donoszę, panie naczelniku".
      III
      "Donoszę, panie naczelniku
      (czy kiciuś naczelnika zdrów?),
      że student Bresz siedział wieczorem
      u jednej z wyż. wspomnianych wdów.

      Na stole stary stał samowar,
      zakąski różne, zjesz, co chcesz -
      i nagle rzekł poniższe słowa
      do grzesznej wdowy student Bresz:

      - Pani Rosjanką jest, Tatiano,
      i znał Tołstoja pani mąż,
      niech pani powie, skąd co rano
      taki się smutny budzę wciąż?

      A przecież mam już niepodległość
      i wojsko własne, własny skarb,
      ale ta cała niepodległość
      ciąży na plecach mi jak garb.

      I Wisłę mam, i inne rzeki,
      i własną sól, i własny len.
      A ja bym chciał gdzieś w kraj daleki,
      co samą nazwą wprawia w sen...

      O monologach romantyków
      donoszę, panie naczelniku".
      IV
      "Donoszę, panie naczelniku,
      że w naszym mieście..." ale tu
      list został ciężko czymś pocięty,
      jak gdyby brzytwą w miejscach stu.

      Sprawca, co dziury powycinał,
      musiał to być niedobry człek,
      więcej! to była wielka świnia,
      bo przedziurawił, potem zbiegł.

      Lecz jeśli świnia, mój ty Boże,
      inaczej czyż postąpić miał?
      A może uciekł aż nad morze
      i teraz błądzi pośród skał?

      Może ma dziatki, dużo dziatek,
      dziatki też błądzą z nim we łzach...
      a może to był reumatyk
      lub syfilityk - myśleć strach!

      Tu noc, pioruny w dzieci biją,
      słychać ryk fal i wiatru świst...
      lecz po coś zniszczył, stara świnio,
      ten może najciekawszy list?!!

      O starych świniach w mym kraiku
      donoszę, panie naczelniku".
      V
      "Donoszę, panie naczelniku,
      że przed godziną moja żona
      się zapytała: - Co to jest
      takiego grupa Laokoona?

      Czułem, że tu jest coś z otchłani,
      a właśnie był na obiad śledź;
      śledź mi jak dyszel stanął w krtani:
      - Musisz z nią coś wspólnego mieć!

      Z tą grupą! - rzekłem jak we mgle
      od strachu. - Znamy doskonale
      parlamentarne grupy, ale
      tej »Grupy Laokoona« nie!

      Na własną rękę więc w powiecie
      zrobiłem z Waciem mały huk -
      i co powiecie, co powiecie?
      wyśnił się student Bresz, mój wróg!

      U jednej z wdów mrowisko śliczne
      nakryłem: Bresz i inne bubki,
      a w książce niby historycznej
      fotografijkę całej grupki,

      którą załączam - podpis Ś. B.
      jest na odwrocie - jasne: Bresz!
      Proszę się przyjrzeć: świętą rzeźbę
      udają, lecz się, bratku, strzeż!

      Bresza pod kluczyk i po krzyku -
      radziłbym, panie naczelniku..."


    • evonka jawny donos 23.09.07, 07:48
      traci na jakości. donosić nalezy w ukryciu..
    • longeta Re: Uprzejmie donoszę: 23.09.07, 09:07
      wiadomosci.wp.pl/wiadomosc.html?kat=1342&wid=9232248&rfbawp=1190531097.398&ticaid=14839
      Bez komentarza,ale też donoszę,Olejniczak chyba już nie zgłosi tej
      kreatury,tz.kandydatury na premiera:-)))
      • longeta Dodatek do posta niżej;-) 23.09.07, 09:59
        pl.youtube.com/watch?v=N1YtMxdEtzk&mode=related&search=
        Pił czy nie pił(?) te dziesięć kieliszków wina,a może tylko jeden:-)))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka