Dodaj do ulubionych

Nauczyciel i uczennica...

30.01.08, 16:31
Wątek związku nauczyciela i uczennicy staje się coraz bardziej
zauważalny.
Uważam, że nie ma w tym nic złego, wręcz przeciwnie... nawet jeśli
jest starszy...ale to już odrębny wątek.
Chcę poznać Wasze opinie na ten temat, gdyż sama mam ten "problem".
Mam 19 lat, On jest nauczycielem historii... w Cosinusie.
Myślę o Nim, marzę o nim, zapominam o świecie, chciałabym zwrócić na
siebie Jego uwagę, "być" z nim choć przez chwilę. Jest po prostu
CUDOWNY. Inteligenty, dojrzały, doświadczony i może to właśnie mnie
w Nim pociąga, ale ja chcę, by tak było... by się spełnił sen.
Buziaki.
Anela.
Obserwuj wątek
    • Gość: diogenespies Historyk jak ja, nie wachaj sie historycy sa super IP: *.toya.net.pl 30.01.08, 16:38
      Sprawdz tylko jego WR
      • anelka_206 Re: Historyk jak ja, nie wachaj sie historycy sa 30.01.08, 16:49
        Nie chcę się wahać...
        Chcę tylko, by zwrócił na mnie uwagę i dał mi to do zrozumienia...
        Czasem myślę, że chyba oszalałam, ale jeśli tak, to jest to piękne
        szaleństwo. :)
        • Gość: grubas Re: Historyk jak ja, nie wachaj sie historycy sa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.08, 18:02
          Kobito weź się lepiej za samą naukę, odpuść temu staremu historykowi:)
          • Gość: Matylda Re: Historyk jak ja, nie wachaj sie historycy sa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.08, 18:12
            ja cie rozumiem, też to przeżyłam.... zakochałam się na maxa, niestety...
          • Gość: Ola Re: Historyk jak ja, nie wachaj sie historycy sa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.08, 18:13
            ja też mam złe doświadczenia....
    • Gość: grubas Re: Nauczyciel i uczennica... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.08, 18:06
      Kobieto weź się lepiej za naukę, odpuść temu staremu, biednemu historykowi. On
      mógłby być twoim ojcem!!!!!!!!!! Kobito zmądrzej!
      • anelka_206 Re: Nauczyciel i uczennica... 30.01.08, 18:27
        Nie mam zamiaru przestać się Nim interesować!
        Sorry.
        Jeżeli nie zdajesz sobie sprawy z tego czym są uczucia i wszystko
        przekładasz nad wiek... to Twoja sprawa.
        I nie obchodzi mnie fakt, iż mógłby być moim ojcem...
        Może gdyby był młodszy nigdy bym się Nim nie zainteresowała...
        • Gość: Ola Re: Nauczyciel i uczennica... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.08, 18:33
          oczywiście popieram cię w pełni Amelko. A ty facet lepiej zacznij się odchudzać,
          grubasie ty jeden, ty!
        • Gość: Matylda Re: Nauczyciel i uczennica... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.08, 18:34
          ja też uważam, że grubas nie rozumie na czym polega prawdziwa miłość. Jednak
          sądzę, że w gruncie rzeczy ma rację...
          • Gość: grubas Re: Nauczyciel i uczennica... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.08, 18:39
            Anelka !!!!!!!!!!!!!!! porąbało cię z tym chłopem starym i to równo...
          • Gość: grubas Re: Nauczyciel i uczennica... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.08, 18:44
            sama się odchudzaj... Co to za imię Matylda, aAmelka, co to jest w ogóle??????
      • anelka_206 Re: Nauczyciel i uczennica... 30.01.08, 18:42
        A jeśli chodzi Ci o samą naukę... to powiem Ci, że posiadam dużą
        wiedzę historyczną i dostałam 5 z egaminu ustnego z historii.
        • Gość: grubas Re: Nauczyciel i uczennica... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.08, 18:45
          a ja 6! i co?
          • anelka_206 Re: Nauczyciel i uczennica... 30.01.08, 19:34
            Słuchaj... przepraszam Cię, że tak wybuchowo zareagowałam na Twoją
            wypowiedż, ale zabolało mnie, że tak żle się wyraziłeś o Nim.
            Ja wiem, iż to nie jest do końca normalne, że jest między nami taka
            róznica wieku, a mnie to nie przeszkadza. Uważam, że w tych sprawach
            wiek NIE MA ZNACZENIA.
            On jest dla mnie kimś, kto siedzi w moich myślach i nie ma zamiaru
            odejść. Podobają mi się nawet jego wady. :) Np: przeklina. :)
            A to tylko przedstawia mi obraz... kogoś kto i budzi kontrowersje i
            jest facetem,,,prawdziwym facetem. Nie potrafię Ci tego wytłumaczyć.
            Nawet Ci powien, że nie jest w tej chwili ważne dla mnie czy on
            kogoś ma, a ma... bo wydaje mi się, że wspominał o tym na ostatnich
            zajęciach.
            Ja chcę tylko...by tu teraz był...Albo... by zrobił jakiś gest w
            moim kierunku.
            I tak wydaje mi się, że Maciek wie, bo patrzył na mnie...moałam na
            zajęciach mini... :)
            Dobra nie zawracam Ci już głowy Gruby, ale pzremyśl sobie kwestię
            uczuć i namiętności, ok? Pozdrawiam.
    • Gość: Ola Re: Nauczyciel i uczennica... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.08, 18:16
      Amelko dziękuję Ci za założenie tego ciekawego wątku:) Widzę, że cieszy się on
      dużym zainteresowaniem. Buziaki

      • hrabia.mileyski chyba sobie anelka z was jaja robi 30.01.08, 19:22
        Zdała już na piątkę z ustnego, a grubas był jeszcze lepszy! Hahaha!
        • big_news Przecież anelka gada sama ze sobą 30.01.08, 19:34
          Pewnie wychodzi z założenia, że jak rozmawiać z kimś mądrym, to tylko...;)
          • anelka_206 Re: Przecież anelka gada sama ze sobą 30.01.08, 19:49
            już dawno skończyłam 18 lat!
            Co robisz na forum, skoro nie masz nic ciekawego do powiedzenia,
            tylko piosenki cytujesz?
            • big_news Re: Przecież anelka gada sama ze sobą 30.01.08, 19:56
              Dziecko.
              To, że skończyłaś ileś tam lat, nie oznacza jeszcze, że już dojrzałaś.
              No i na dodatek coś Ci się pokićkało.
              Jeżeli już ktoś tu cytuje (hm) piosenki, to mnie zdarza się to akurat nader rzadko:D
              • anelka_206 Re: Przecież anelka gada sama ze sobą 30.01.08, 20:03
                Posłuchaj...
                Widzę właśnie że Ty wcale, ale to wcale nie cytujesz piosenek... :D
                HE, HE, HE....
                Masz racje, to nie wiek świadczy o dojrzałości, ale wypowiedzi.
                I sposób patrzenia na życie. Można być osobą otwartą, szczerą, nie
                bojącą się życia i asertywną.
                Ale również można być gościem, który ma jakąś staroświecką tezę na
                życie. Powodzenia.
                • big_news Re: Przecież anelka gada sama ze sobą 30.01.08, 20:05
                  Dzięki za życzenia.
                  Ale na mnie już nie licz.
                  Pogadaj sobie, tak jak wyżej: sama ze sobą.
                  Powodzenia.
                  • Gość: lavinka z nielogu Re: Przecież anelka gada sama ze sobą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.08, 20:50
                    Nie ma to jak dyskusja z dojrzałym dzieckiem neostrady, co? :))))
        • anelka_206 Re: chyba sobie anelka z was jaja robi 30.01.08, 19:36
          Hej nie robię "sobie jaj".
          To poważna sprawa...
          Pozdrówka.
          • hrabia.mileyski Wychodzi zaś komicznie 30.01.08, 19:40
            A nawet obscenicznie.
            • anelka_206 Re: Wychodzi zaś komicznie 30.01.08, 19:42
              O co Ci chodzi ??????? Hrabio?
              • hrabia.mileyski Nic, nic - pisz sobie dalej 30.01.08, 19:44
                już sie nie wtrącę.
            • big_news Re: Wychodzi zaś komicznie 30.01.08, 19:45
              Dzieci czasem się nudzą.
              Wychodzi na to, że nie tylko w porze deszczu;)
              • Gość: Gall Re: Wychodzi zaś komicznie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.08, 20:34
                Big - chłopcze ile Ty masz lat? Czemu Anelkę nazywasz dzieciakiem? Nie popieram
                jej spojrzenia na życie - w kwestii miłości do nauczyciela, nie mogła gorzej
                wybrać. Jednak to nie znaczy wcale, że jest dzieciakiem,i w dodatku jeszcze
                posądzenia o obsceniczność padły. Ho, ho , ho. Jeśli masz zamiar Ty i jakiś tam
                jeszcze baron jeden wyśmiewać się z niej, to znajdźcie sobie inny wątek!
                • Gość: lavinka z nielogu Re: Wychodzi zaś komicznie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.08, 20:52
                  Ekhm, miłość do nauczyciela oznacza właśnie to,że jest dzieciakiem. Jeszcze jej
                  tatuś potrzebny i tyle :)
                • hrabia.mileyski Re: Wychodzi zaś komicznie 30.01.08, 20:53
                  Hrabia, Anonimie, nie baron.
                  Waść na herbowych się nie znasz.
                  • anelka_206 Drogi Hrabio :) 31.01.08, 09:07
                    Gall miał na celu wywołać żart sformułowaniem "baron". :)
                    Co za różnica, czy Pan jest hrabią czy baronem i tak... wiadomo o
                    kogo chodzi. :)
                    Musisz Waść popracować nad interpretacją.
                    Zwłaszcza, jeżeli gość Gall pojawi się na forum.
                    Pozostaję z wyrazami szacunku i serdecznym pozdrowieniem.
                • anelka_206 Re: Wychodzi zaś komicznie 31.01.08, 12:23
                  :D
    • tome.k Buahahahaha 30.01.08, 19:49
      Nie no, mamy styczeń a to chyba wątek roku 2008 :D

      • Gość: lavinka z nielogu Re: Buahahahaha IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.08, 20:53
        Na pierwszym razem z wątkiem o psich kupach. Mam na myśli obsceniczność :)
        • anelka_206 Re: Buahahahaha 30.01.08, 20:59
          Kurcze... jakie to smutne gościć na forum osobę, która nie ma
          pojęcia o uczuciach...
          To w sumie nawet smutne, ze tacy ludzie się rodzą...
          Mamn nadzieję, że Ty dobrze ulokujesz swoje uczucia, nie życzę Ci
          zle.
          Obyś nie wpadła sama w ... :D
          • Gość: lavinka z nielogu Re: Buahahahaha IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.08, 21:04
            Jest spora różnica między fascynacją a miłością. Minie kilka lat i zrozumiesz na
            czym ona polega :)
            • anelka_206 Re: Buahahahaha 30.01.08, 21:07
              Być może,że tak...
              wczytaj się dokładnie w tekst mojej wypowiedzi...
              Ja nie zaprzeczyłam,że to jest fascynacja... nawet mogę Ci to
              stwierdzić "DOJRZAŁA KOBIETKO" :)
              Nie odpowiem Ci więcej, wybacz... Pa :D
              • Gość: lavinka z nielogu Re: Buahahahaha IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.08, 21:10
                Pa! Nie zapomnij umyć ząbków i zmówić paciorka :)
            • anelka_206 Re: Buahahahaha 30.01.08, 21:19
              Nie będę się już zniżaała do Twego minimalmego poziomu.
              Bez kitu...laska Ty mnie przerażasz...
              Ciekawi mnie co tacy ludzie wiedzą o życiu zarówno codziennym jak i
              też intymnym... ehhh Boże dopomóz taj atwardziałej dziewicy... bo
              nigdy faceta kurde nie znajdzie. Koniec kroooopka. :D
              • przyslowie Re: Buahahahaha 30.01.08, 21:41
                Twoje wypowiedzi świadczą o Twojej niedojrzałości emocjonalnej...
                Dużo w nich nieuzasadnionej egzaltacji...
                Jesteś zafascynowana starszym od siebie facetem z jajami (ale on też
                potrafi blużnić) w typie macho. Może on sobie takie młode zalicza na
                pęczki? Póki co nie zwraca na Ciebie specjalnie uwagi. Może ma w
                czym wybierać i przebierać? Chemia między wami jest tylko po Twojej
                stronie. Jesteś nim szaleńczo zauroczona i w uczuciowym zaślepieniu
                stwarzasz dla siebie jego idealny wizerunek. Życie realne potrafi
                się z naszymi uczuciami obchodzić bardzo brutalnie. Weż sobie do
                serca taką poprawkę. Jeśli facet już zwróci na Ciebie uwagę (ach, to
                mini, ale w jego podświadomości może kojarzyć się wyłącznie z seksem
                fizycznym, a nie z uczuciami - w uczucia nie będzie się bawił), to
                najwyżej Cię przeleci. Nie masz gwarancji na romans.
                • Gość: nett1980 Re: Buahahahaha IP: *.toya.net.pl 30.01.08, 22:02
                  Ciekawe czy nie chodzi o mojego znajomego -Artura, konczyl historie
                  jakis czas temu, chlop na schwal, przystojny, dowcipny. Hmmm jesli
                  to ktos w tym typie, to ciezki orzech do zgryzienia ma dziewcze.
                  • Gość: lavinka z nielogu Re: Buahahahaha IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.08, 01:04
                    Zaczynam biedactwu współczuć... choć chyba bardziej współczuję temu
                    nauczycielowi :))))
                  • anelka_206 Re: Buahahahaha 31.01.08, 09:01
                    No tak, rzeczywiście mam trudny orzech do zryzienia :)
                    Ale, nie, nie chodzi o Artura. Pozdrówka. :)
                • anelka_206 Drogie Przysłowie :) 31.01.08, 09:20
                  Masz rację, mam problem...
                  Ale nic o mnie nie wiesz, więc nie pisz, iż nie potrafię zdobyć
                  faceta, bo Cię rozczaruję.
                  Po prostu ulokowałam uczucia w nauczycielu i jest ode mnie starszy,
                  więc czuję się trochę dziwnie, ale UWAGA: NIE MAM ZAMIARY REZYGNOWAĆ.
              • Gość: lavinka z nielogu Re: Buahahahaha IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.08, 01:06
                Obiecałaś nie odpowiadać i co? Ile jeszcze będzie kropek? Już po paciorku? A
                buzię umyłaś? ;-D
                • anelka_206 Uwaga: Zagrożenie lawiną!!! :DDDDD 31.01.08, 08:54
                  Wiesz co, myślałam nad tym dlaczego los tak bardzo Cię ukarał...
                  Prztkro mi...bez żartów.
                  I doszłam do wniosku, że odmówię paciorek w Twej intencji. :)
                  Nie smuć się. :) To żałosne, że miłość to tak odległy dla Ciebie
                  temat. :( Ale cóż, muszę postawić w tej sytuacji jeszcze jedną
                  kropkę. :)
                  Ty także się pomódl...bo skoro masz na koncie związek, który nie
                  wypalił, (a na pewno takowy był) to idź do zakonu przynajmniej i
                  przyodziej habit.
                  A może Twe wypowiedzi są tak śmieszne i wzbudzają we mnie odrazę. bo
                  przeżyłaś nieudany sex? :((( OOOOjej :D Strzał w dziesiątkę, co? :)
                  Nie ma to jak rutyna, brak szleństwa w życiu intymnym ;) Ale, nie
                  przejmuj się...tak bywa... "ktoś" musi być zgorzkniałą, nie
                  znającą "życia" "lawinką" :)
                  Kończę wypowiedź... nie będę się już nad Tobą pastwić, bo mi Ciebie
                  żal, poza tym nie lubę hamstwa i prostactwa. Cześć.
                  • Gość: lavinka z nielogu Re: Uwaga: Zagrożenie lawiną!!! :DDDDD IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.08, 12:48
                    Rozumiem,że Ty jesteś panną o dużym przebiegu? Widzę,że Cię wzięło :) Cóż za
                    dojrzała wypowiedź..... zupełnie dojrzałej osoby... skoro nie jesteś odporna na
                    krytykę sowich niedojrzałych emocji, to znak,że jeszcze jesteś dzieckiem. To,że
                    kochasz się w osobie tyle lat od Ciebie starszej i nie potrafisz się zdobyć a
                    odwagę by jej to powiedzieć... to znaczy,że... no sama sobie odpowiedz :) No bo
                    to co łączy Cię z tym nauczycielem,nie można nazwać związkiem, prawda? Lepszy
                    nieudany związek niż żaden ;-P
                    • anelka_206 Re: Uwaga: Zagrożenie lawiną!!! :DDDDD 31.01.08, 12:54
                      Tak, nie można nazwać tego związkiem, ale to nie ma nic wspólnego z
                      odwagą.
                      Nie powiem Mu tego wprost, aczkolwiek dam to do zrozumienia.
                      I nie wiem czy związek nieudany jest lepszy niż żaden...
                      i zmień płytę...no chyba, że wiek jest dla Ciebie tak ważny...
                      • Gość: lavinka z nielogu Re: Uwaga: Zagrożenie lawiną!!! :DDDDD IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.08, 12:59
                        Nie tyle wiek, co sposób w jaki o tym wszystkim opowiadasz.... takie miłości to
                        za moich szkolnych czasów pojawiały się u koleżanek 12-14 letnich. A Ty masz
                        jakby troszkę więcej latek? Znajdź sobie faceta w swoim wieku zamiast wypatrywać
                        oczy... przecież dla niego Ty jesteś dzieckiem. Zwykłym malusim dzieckiem. No,
                        chyba że ma skłonności do pedofilii, to czeka was świetlana przyszłość... mniej
                        więcej do momentu gdy dorośniesz i przestanie Cię kręcić zabawa w małą
                        dziewczynkę i jej tatusia ;)
                        • anelka_206 Re: Uwaga: Zagrożenie lawiną!!! :DDDDD 31.01.08, 13:02
                          Wiesz o seksie tyle co ja o kosmosie :::::DDDDDDD
                          • Gość: lavinka z nielogu Re: Uwaga: Zagrożenie lawiną!!! :DDDDD IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.08, 13:32
                            Rozumiem,że pan od geografii nie jest przystojny :)
    • Gość: diogenespies jak nazywa sie ten nauczyciel? Może to kumpel IP: *.toya.net.pl 30.01.08, 21:59
      jakiś?
      • anelka_206 Re: jak nazywa sie ten nauczyciel? Może to kumpel 31.01.08, 08:57
        Hej. Nie mogę Ci niestety podać nazwiska...
        Na imię ma Maciej.
        Jest na prawdę cudowny. :)
        • szprota Re: jak nazywa sie ten nauczyciel? Może to kumpel 31.01.08, 11:09

          O, to wczoraj mial imieniny :)
    • soodoku Re: Nauczyciel i uczennica... 31.01.08, 00:43
      Co za egzaltowane bzdury. Zapisz se ten wątek i przeczytaj za 10 lat.

      Jak juz wytrzymac nie mozesz to wiersze pisz, a nie zaśmiecaj forum tymi małoletnimi bzdetami, z ktorych sie bedziesz za kilka lat śmiać, tudzież dziwić własnej głupocie. Tyle.
      • Gość: lavinka z nielogu Re: Nauczyciel i uczennica... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.08, 01:07
        Nie no bez przesady, mogłeś(aż) być bardziej delikatny(a), widzisz jakie "to"
        wrażliwe ;-DDD
        • soodoku No dobra, mogę złagodzić przekaz: 31.01.08, 01:25
          Niech będzie, że "za 5 lat", a nie "za 10". ;]
          • przyslowie Re: No dobra, mogę złagodzić przekaz: 31.01.08, 09:09
            Coraz bardziej zaczyna podobać mi się hamstwo i prostactwo.
            Anielciu, szkoda, dziecinko, że nie wiesz, jak faceta zdobyć.
            • przyslowie Re: No dobra, mogę złagodzić przekaz: 31.01.08, 09:22
              A o co chodzi? Czyżbyś przestawała być na etapie fascynacji
              dojrzałymi i doświadczonymi mężczyznami? Masz coś przeciwko nim?
              Tak się rozwodziłaś nad znaczeniem uczuć w życiu i co?
            • anelka_206 Przysłowie, nie rozumiem Cię. 31.01.08, 09:25
              Nic się nie zmieniło.
              Ja nadal jestem Nim zainteresowana.
              w kwestji fizycznej także, więc o cóż Ci chodzi?
      • anelka_206 Re: Nauczyciel i uczennica... 31.01.08, 09:13
        Jeśli nie byłeś zainteresowany tym problemem, to po co tu wchodzisz
        człowieku???
        Ehhhh A ile masz lat? Już dawno po 50??? :)
        No tak właśnie myślałam.
    • ixtlilto Re: Nauczyciel i uczennica... 31.01.08, 09:19
      Anelko, załóż sobie bloga i tam opisuj swoje rozterki sercowe - zapewniam Cię,
      że znajdzie się wielu amatorów takich opowieści.
      Forum nie jest najlepszym miejscem na tego typu dyskusje.
      • anelka_206 Re: Nauczyciel i uczennica... 31.01.08, 09:22
        Nie popieram Twego zdania...
        I nie mam czasu na tworzenie bloga.
        Jeśli nie chcesz brać udziału w tej dyskusji, to wejdź w inny,
        ciekawszy temat. Pozdrawiam :)
        • przyslowie Re: Nauczyciel i uczennica... 31.01.08, 09:24
          Anielka jest rozbrajająco rewelacyjna!
          • anelka_206 Re: Nauczyciel i uczennica... 31.01.08, 09:25
            Dzięki !!! :)
          • diogenespies Musi być, dobry gust ma w historyku w końcu się 31.01.08, 09:29
            zakochała!
            • Gość: lavinka z nielogu A co? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.08, 12:50
              A co uważasz,że matematyk czy fizyk nie mogą być interesujący? Toż to
              dyskryminacja! ;-DDD
              • anelka_206 Re: A co? 31.01.08, 12:58
                Uważam, że świat pokarał społeczeństwo Tobą.
                • Gość: lavinka z nielogu Re: A co? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.08, 13:00
                  A to czemu? Przecież sama mówiłaś,że dorosłość(dojrzałość) polega między innymi
                  na szczerości... nie podoba Ci się,że jestem szczera? A pytałaś rodziców co
                  sądzą o Twej "miłości"? ;)
        • ixtlilto Re: Nauczyciel i uczennica... 31.01.08, 09:37
          Złotko, wprawdzie w dyskusji brać udziału nie muszę, ale muszę przebrnąć przez
          wypowiedzi w tym wątku - jestem moderatorem.

          ps. założenie bloga np na bloxie to 3 minuty. Pomyśl jakie korzyści: będziesz
          mogła codziennie opisywać swoje kolejne spotkania z nauczycielem i postęp jego
          zdobywania.
          • diogenespies Zdjęcia, poproszę o zdjęcia! 31.01.08, 09:39

            • anelka_206 Re: Zdjęcia, poproszę o zdjęcia! 31.01.08, 09:48
              Jakie? :))
              • diogenespies Twoje oczywiście! 31.01.08, 09:50

                • anelka_206 Re: Twoje oczywiście! 31.01.08, 09:52
                  Podaj emeil. :)
                  • diogenespies Re: Twoje oczywiście! 31.01.08, 09:53
                    diogenespies@gazeta.pl
                    • diogenespies Cholera poczta na GW padła... 31.01.08, 10:42
                      ale lipa...
                      • anelka_206 Re: Cholera poczta na GW padła... 31.01.08, 10:43
                        Wieczorkiem Ci prześlę zdjęcie, ok??? Pozdrówka.
                        • diogenespies Re: Cholera poczta na GW padła... 31.01.08, 10:46
                          Ok:-)
          • anelka_206 w sprawie założenia bloga: 31.01.08, 09:40
            Wybacz Skarbie, ale nie jestem zainteresowana. :)))))
          • big_news Re: Nauczyciel i uczennica... 31.01.08, 09:41
            Ależ!
            Nie zniechęcaj dzieciaków do forum!
            Niech sobie konfabulują.
            W końcu jak już złapią forumowego bakcyla, to może się rozwiną i zaczną zakładać
            poważniejsze wątki, czytaj: zaczną inicjować dyskusje na tematy niezupełnie
            wzięte z sufitu;)
            • anelka_206 Re: Nauczyciel i uczennica... 31.01.08, 09:42
              Przeczytaj sobie Bigu jak się wypowiedział na Twój temat Gall
              Hi, hi :)
              • big_news Re: Nauczyciel i uczennica... 31.01.08, 09:56
                Czytałem, czytałem, co tam naskrobałaś pod innym nickiem;)
                Prorokuję spore wzięcie tego wątku, co zresztą zrobił wyżej już ktoś inny.
                Jednak, żeby zdobyć trwalszą forumową popularność, musisz się bardziej wysilić.
                Jednym, na dodatek wziętym z księżyca, choć chwytliwym wątkiem, nie
                przyciągniesz do siebie ludzi na dłużej.
                Ale, przecież nikt nie odbiera Ci prawa do bajania w tym miejscu.
                A propos: masz akurat ferie i w ten sposób wypełniasz sobie czas?
                Zresztą to nieistotne. Ja już i tak, tym razem na dobre, stąd się zmywam.
                Życzę Ci powodzenia.
                • anelka_206 Re: Nauczyciel i uczennica... 31.01.08, 09:58
                  Popieram Twą decyzję. :)
                  Nie mam ferii, bo nie uczę się w szkole dziennej.
                  Także Ci życzę powodzenie chłopcze.
                  • Gość: lavinka z nielogu Re: Nauczyciel i uczennica... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.08, 12:54
                    To może rodzice mają ferie? Od Ciebie? Bo chyba ostatnio zapominają z Tobą
                    rozmawiać skoro o miłości do nauczyciela musisz rozmawiać z obcymi ludźmi na
                    internecie ;-)
                    • anelka_206 Re: Nauczyciel i uczennica... 31.01.08, 12:56
                      To moja sprawa z kim rozmawiam... chociaż z Tobą to nie mam nawet
                      ochoty prowadzić tej dyskusji, więc uszanuj prośbę i odczep się.
                      • Gość: lavinka z nielogu Re: Nauczyciel i uczennica... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.08, 13:01
                        Nikt Cię nie zmusza, wystarczy,że nie odpowiesz ;-P To jak z tymi rodzicami? Są
                        w pracy czy na nartach?
    • zdanka1 Masz tu ode mnie prezent:) 31.01.08, 10:20
      O, tutaj :

      wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,4883271.html
      • zdanka1 Ups, ale maleńka gafa:)))) Tutaj: 31.01.08, 10:25
        Chorobcia, wkleiłam, nie to co chcialam:)


        Nie, wcale nie polecam zapicia sie na śmierć:)


        To jeszcze raz.

        Masz tutaj ode mnie prezent:

        www.youtube.com/watch?v=A4VyOD9zg98
    • Gość: Breblebrox Re: Nauczyciel i uczennica... IP: *.opera-mini.net 31.01.08, 10:43
      Wiosna idzie, powiało świeżoscia, młodościa.
      Pączki z dżemem pojawiły się na drzewach.
      Partnerkę dla Mariana znalazłam.
      • anelka_206 Re: Nauczyciel i uczennica... 31.01.08, 10:45
        No coment :D
        • Gość: Breblebrox Re: Nauczyciel i uczennica... IP: *.opera-mini.net 31.01.08, 10:49
          Liczyłam na profesjonalną analizę mojej skromnej osobowości.
          • anelka_206 Re: Nauczyciel i uczennica... 31.01.08, 10:51
            No to się przeliczyłaś. :(
            • breblebrox Re: Nauczyciel i uczennica... 31.01.08, 11:01

              Ło fak. To chociaż pączka poproszę.
          • Gość: lavinka z nielogu Widocznie ona nie wie kto to jest Marianczyk :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.08, 12:55
            Sama przed chwilą miałam to napisać. Żeński troll nam wyrósł. Trzeba ich
            pożenić! Parę lat i będą małe trollątka :)
            • anelka_206 Re: Widocznie ona nie wie kto to jest Marianczyk 31.01.08, 13:01
              Ciekawe... jak wyglądałabyś w parze z... miotłą do podłogi?
              Albo nie... sorry...w parze z Ahmedem-martwym terrorystą z Youtube...
              :DDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD
              • breblebrox Re: Widocznie ona nie wie kto to jest Marianczyk 31.01.08, 13:23

                Matko, nie nadążam. Poczułam się jakoś staro.
                • Gość: lavinka z nielogu Re: Widocznie ona nie wie kto to jest Marianczyk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.08, 13:30
                  A kto nadąży za dziecięcą wyobraźnią? Ja nawet nie próbowałam zrozumieć. Swój
                  wiek oraz pierwszą zmarszczkę na czole zaakceptowałam jakiś dwa lata temu :)
                  • anelka_206 Re: Widocznie ona nie wie kto to jest Marianczyk 31.01.08, 13:35
                    Masz jednak obsesję na punkcie wieku.
                    Lecz się...
                    Bo inaczej zasypie Cię lawina :D I będzie spokój :D
                    • Gość: lavinka z nielogu Re: Widocznie ona nie wie kto to jest Marianczyk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.08, 13:42
                      Tobie również zdrowia życzę. Nie zapomnij połknąć lekarstwa ;-P
        • Gość: nett1980 Re: Nauczyciel i uczennica... IP: *.toya.net.pl 31.01.08, 10:50
          Why? Zdanka przesadzila z Mackiem, ten jest za stary?
          • breblebrox Re: Nauczyciel i uczennica... 31.01.08, 10:56
            Nie, po prostu lubię dobre zakończenia.
          • zdanka1 Re: Nauczyciel i uczennica... 31.01.08, 11:36
            Oj, Maleńczuk jest cool - wiek idealny jeszcze do wszystkiego:)

            Ale tak na powaznie to jest cudowny tekst piosenki - chyba jedna z
            jego trzech najlepszych. Optymistyczny zaśpiew z przesłaniem:) dla
            kazdej smutnej kobiety:) W tym dla naszej zakochanej z Cosinusa:)
            Sama sobie też ja dedykuję:))))))
            • anelka_206 Re: Nauczyciel i uczennica... 31.01.08, 11:40
              Szczerze Ci powiem, że nie mam nic przeciwko Maleńczukowi. :)
              Pzdr.
            • anelka_206 "To" jest właśnie "to" :D 31.01.08, 11:51
              Wejdź sobie na youtube i wpisz w wyszukiwarkę: "gimme more" :)
            • Gość: nett1980 "Czy to jest milosc czy libido"? IP: *.toya.net.pl 31.01.08, 12:24
              pl.youtube.com/watch?v=4sc2JkJlYr8&feature=related Ona by
              chciala do trojkata, przeciez zaznaczyla, ze On kogos ma...
              Chyba ten utwor najbardziej tu pasuje.
              • anelka_206 Re: "Czy to jest milosc czy libido"? 31.01.08, 12:29
                Super, że poprawiasz mi nastrój :) hi,hi,hi,hi,hi
                A na serio: Nie mam zamiaru się nim podzielić. :)
                • Gość: lavinka z nielogu Re: "Czy to jest milosc czy libido"? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.08, 13:04
                  To znaczy,że chcesz rozbić jego obecny związek? A jak jego partnerka okaże się
                  lepsza niż Ty? Chyba jednak pomysł z blogaskiem jest lepszy,bo czuję że to
                  potrwa. Wrzucisz sobie animowane gify z aniołkami... napiszesz wiersz o
                  cierpieniu... a na konie zrobisz konkursik w którym nagrodą będzie sto
                  przewspaniałych Twoich komciów :))))
                  BTW czy wiesz,że za związek z Tobą może stracić pracę?
                  • anelka_206 Re: "Czy to jest milosc czy libido"? 31.01.08, 13:19
                    Widzę, że jednak będzie potrzebna pomoc psychiatry, gdyż odbiło Ci
                    dziewczyno na punkcie tej beznadziejnej różnicy wieku.
                    Mam gdzieś Twoje zdanie na temat blogów i innych spraw także...
                    Aha, i nie straci pracy... to nie jest dzienna szkoła jeśli nie
                    czytałaś.
                    Na serio, nie chcę się już kłócić... daj mi spokój dziewczyno.
                    Przepraszm, daj mi spokój KOBIETO.
                  • Gość: nett1980 Re: "Czy to jest milosc czy libido"? IP: *.toya.net.pl 31.01.08, 13:20
                    Cos ta Anelka za duzo zna szczegolow z twojego zyciorysu, zreszta
                    jest pilkarz o taki nazwisku. Zeby nie okazalo sie, ze to jakis
                    stary bywalec robi sobie jaja na forum. Ale wątus ladnie spuchl, to
                    fakt.
                    A przy okazji, nie pamietam zebym sie solidaryzowala z lekarzami.
                    Przeciez nie raz pisze, ze nie kupuje np. antybiotykow, ze za bardzo
                    poszli w farmakologie, a za malo w rozumienie biologicznych
                    procesow. Moze jedynie martwilam sie, ze jak ich za duzo wyjedzie,
                    to nie bedzie mial kto naszych emerytow leczyc. Pamietam, tez ze
                    klocilam sie z Bigiem, ze znam biednego lekarza, tzn. biedny by byl,
                    gdyby nie zalozyl firmy informatycznej po studiach.
                    • Gość: lavinka z nielogu Ktoś mnie inwigilował ostatnio w guglach... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.08, 13:41
                      A to nie wiem. Zapamiętałam Cię jako orędowniczkę służby zdrowia i tego jak
                      lekarze mało zarabiają za swoją pracę... ich uczciwości i takie tam. Jeśli się
                      pomyliłam, to przepraszam. Pamięć mam zawodną,może to był ktoś inny :)

                      Też czuję,że to jakiś powrót starego nicka. Podejrzewam,że to ta sama osoba
                      która sporo pisała w wątku o psich kupach,ale nie tylko. Podobny styl :)
                      Do tego,że mam "fanklub" już się przyzwyczaiłam. Konsekwencja moich
                      niepopularnych poglądów. Czasem wydaje mi się,że nawet to lubię... taka
                      mini-sława byleby mnie nie pisali przez "w" :) W każdym razie dzięki temu w
                      guglach jestem wysoko. Ostatnio przejrzałam statystyki w Mybloglogu i dwa trzy
                      dni temu sporo osób szukało mnie w guglach po nicku(hasło:lavinka) i trafiało na
                      blogi oczywiście-stąd ukazało się w statystykach. To by oznaczało,że akcja mogła
                      być zaplanowana jakiś czas temu. Inaczej mówiąc ktoś mnie ostro inwigilował w
                      ostatnim tygodniu :)
                      • anelka_206 Re: Ktoś mnie inwigilował ostatnio w guglach... 31.01.08, 13:43
                        To możesz być z siebie zadowolona....
                        Jak wysoko cenisz sobie honor? :D
                      • anelka_206 Re: Ktoś mnie inwigilował ostatnio w guglach... 31.01.08, 13:46
                        Rozumiem, nie wiesz co to jest honor... aha...
                      • anelka_206 Lavinka z nielogu... 31.01.08, 13:52
                        i Ahmed terrorysta. :P Świetna para... Ona nie ma w sobie nic
                        fantazji erotycznej, a on nie ma ciałka, więc...cóż... nie wyjdzie
                        wspóżycie, ale mogą z sobą popolemizować... :)
                        Ona nie ma zbytnich wymagań... ważne by był w jej wieku, a Ahmed
                        jest w sumie już martwy, więc...
                        Cóż... Nawet nie zauważy u niego zmarszczek... a on jej nie zarzuci,
                        że jest kiepska w łóżku, bo nie ma pewnej części ciała. :)
                        • Gość: lavinka z nielogu Re: Lavinka z nielogu... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.08, 14:03
                          Niestety nie znam żadnego Ahmeda (albo nie rozumiem o kogo chodzi)... tyle,ze
                          przypominam sobie,że kraje bliskiego wschodu mają dość pokaźny przyrost
                          naturalny. Więc chyba Ahmedowie może nie wyglądają, ale płodni są że hej :)
                          Czego nie można powiedzieć o rodakach sądząc po wskaźnkach dzietności i sporym
                          procencie(25%?) niepłodnych par.
                          • anelka_206 Re: Lavinka z nielogu... 31.01.08, 14:07
                            :D
                            Wpisz sobie w youtube: " Ahmed martwy terrorysta" Lavinko. :)
                          • Gość: nett1980 Re: Lavinka z nielogu... IP: *.toya.net.pl 31.01.08, 16:13
                            No jak mozna nie znac Ahmeda?
                            achmed.martwy.terrorysta.spiewa.kolede.patrz.pl/
                      • breblebrox Re: Ktoś mnie inwigilował ostatnio w guglach... 31.01.08, 14:39

                        Niewątpliwie forum odżywa dzięki takim przypadkom. Może to autor ma na celu?
                        Mnie osobiście takie przypadki fascynują - czy komuś się aż tak nudzi, czy chce wymusic jakaś reakcję, czy na serio jest aż tak... źle.
                        • anelka_206 Re: Ktoś mnie inwigilował ostatnio w guglach... 31.01.08, 14:46
                          Na serio... jest tak żle. Przyznaję fakt. :(
                          • breblebrox Re: Ktoś mnie inwigilował ostatnio w guglach... 31.01.08, 15:34

                            Tak przypuszczałam.
                          • anelka_206 Cała prawda 31.01.08, 15:50
                            Chciałam poznać Wasze opinie na temat związku ucznia z nauczycielem,
                            fascynacji, zauroczenia itp.
                            Dziękuję za tak duże zainteresowanie.
                            Nie powiedziałam Wam jednak o jednej kwestii i postanawiam to
                            naprawić.
                            Ja osobiście jestem z kimś w związku od ponad roku, jestem
                            szczęśliwa i nie zamieniłabym mojego partnera na nikogo innego.
                            Facetem od historii jednak jestem niebywale zauroczona i tutaj
                            przyznaję rację lavince, że jest to fascynacja.
                            Wasze wypowiedzi bardzo mi pomogą.
                            Oczywiście nadal owy wątek jest aktywny na forum. :)
                            Proszę o dalsze uwagi i wypowiedzi w tym temacie.
                            • Gość: nett1980 Re: Cała prawda IP: *.toya.net.pl 31.01.08, 16:10
                              Jesli piszesz serio, to luknij na teledysk Police, a jesli znasz
                              angielski, to mozesz co nieco zrozumiec z tego, co czuje nauczyciel
                              w takich sytuacjach. Sting mial branie wsrod mlodych dziewczat, gdy
                              na jakims etapie zycia byl nauczycielem. Zreszta wyglada w tym
                              teledysku calkiem apetycznie(ok spodnie i buty ma marne).
                              • efkajot Re: Cała prawda 01.02.08, 20:26
                                A która by się nie dała Stingowi pouczyć ?;)
                            • aaa202 Osobiście jesteś w związku 31.01.08, 16:11
                              z panem od wuefu?
                              Błagam, niech będzie to pan od wuefu!
                              Mogłabyś wtedy zaciągnąć historyka do składziku na piłki (historyk
                              niech ma brązowy sweter przetarty na łokciach, a po zdjęciu tegoż
                              niech ma wychudłą, bladą pierś. I brodę. Taki Jan Chrzciciel. Ale
                              bez szaty.), tam przyłapałby was fizkulturnik, dres, kwadratowa
                              głowa. Ty, wygrzebując się spod wątłych lędźwi historyka,
                              poprawiając kokardy na warkoczach, wytłumaczyłabyś wuefiście, że pan
                              od historii pomaga ci pompować piłki. Tu historyk pokazałby, że
                              istotnie ma pompkę. Wuefista, przekonany tłumaczeniem, odstąpiłby od
                              wytargania Chrzciciela za brodę, zresztą, nie zwykł bić słabszych,
                              ale na monolicie jego uczucia pojawiłaby się pierwsza rysa. A ty,
                              oszołomiona zajściem, nie zauważyłabyś, jak osiłek chowa do kieszeni
                              dresu twoje figi z napisem "sandej". Figi będą przydatne w następnym
                              odcinku pt."Szantaż". Dotknięty do żywego poczciwina wuefista,
                              rozgoryczony podejrzeniem twojej niewierności, pchany wizją lędźwi i
                              pompki historyka, grozi ci, że jeśli nie powiesz prawdy, zaniesie
                              figi sandej (mandej) do dyrektora kosinusa. No chyba, że wykupisz
                              majtki, robiąc w składziku 100 pompek (nie, przysiadów, od pompek
                              jest kto inny). Dalej to już było.
                              • anelka_206 Re: Osobiście jesteś w związku 31.01.08, 16:14
                                Jestem przeciwnikiem "trójkątów" W tych sprawach pełny
                                tradycjonalizm :)
                                • aaa202 Trójkąt 31.01.08, 16:18
                                  byłby wtedy, gdybyście we troje te piłki pompowali.
                                  Bez tego, jest to zwykły kąt. I nie da się w nim wyliczyć stosunku
                                  przyprostokątnej przyległej do tego kąta, do przeciwprostokątnej.
                                  Czy jakoś tak.
                                  • Gość: lavinka z nielogu Re: Trójkąt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.08, 17:47
                                    Wydaje mi się,że nawet kant, nie kąt :)
                              • Gość: nett1980 Re: Osobiście jesteś w związku IP: *.toya.net.pl 31.01.08, 16:15
                                >(historyk
                                >niech ma brązowy sweter przetarty na łokciach, a po zdjęciu tegoż
                                >niech ma wychudłą, bladą pierś. I brodę.
                                No cos ty to opis Ahmeda Martwego Terrorysty, odpada przydzielila go
                                Lavince.
                                • anelka_206 Re: Osobiście jesteś w związku 31.01.08, 16:17
                                  Dokładnie... :)
                                  Zebyś wiedział, że właśnie tak. :)
                                • Gość: lavinka z nielogu Re: Osobiście jesteś w związku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.08, 17:48
                                  Biorąc pod uwagę,że przeciwności się przyciągają powinna mi przydzielić grubaska :)
                                  • anelka_206 Re: Osobiście jesteś w związku 31.01.08, 22:00
                                    Rozumiem, że mój wątek bardzo Cię interesuje...
                                    Wciąż gościsz na tym forum...
                                    ehhh...
                              • miejskie_narty Re: Osobiście jesteś w związku 01.02.08, 14:36
                                Pan od wuefu nazywał się Smutek, historyk się powiesił, a Ada i tak nie miała skrupułów.

                                Ta historia już się zdarzyła. Ada, wbrew sugestiom Hubara, miała wysokie IQ. Tam jest opisane wszystko ze szczegółami, do tego przez łodziankę;):
                                merlin.pl/frontend/browse/product/1,506967.html#fullinfo
            • Gość: nett1980 Re: Nauczyciel i uczennica... IP: *.toya.net.pl 31.01.08, 12:29
              pl.youtube.com/watch?v=gXU8kCrRHJY Moze jednak w jej
              wyobrazni to wyglada taaaak. Ciekawe czy cos jej mowi taka
              prehistoryczna muza?
    • aaa202 w Cosinusie? 31.01.08, 15:52
      • anelka_206 Re: w Cosinusie? 31.01.08, 15:57
        Tak.
      • Gość: lavinka z nielogu To dobrze,że nie Kotangensie szproty :) nt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.08, 17:48
        • Gość: SOOKIN-SINUS Re: To dobrze,że nie Kotangensie szproty :) nt IP: *.lodz.dialog.net.pl 31.01.08, 18:46
          Anielka to się nadaje do "Logarytma" marianczyka.
          tym bardziej że lubi maczów.
          Ten to sobie lubi przekląć i kto to wie, może nawet przyp----lić babie lubi??
          Lepiej ich nie zapoznawać bo jeszcze przypnie sie do Mariana i nie odklei się od
          forum. Na forumowiczów zgubę.
          • anelka_206 Re: To dobrze,że nie Kotangensie szproty :) nt 31.01.08, 22:03
            Są ludzie i parapety.....
            Ty jesteś tym drugim...
            Kupa śmiechu z Ciebie... oczywiście z pełnym naciskiem na to
            pierwsze. :)
        • szprota Re: To dobrze,że nie Kotangensie szproty :) nt 31.01.08, 22:49
          Kotangens jest tępym osiłkiem, nie nadaje się na historyka (ale na wuefistę już
          prędzej).

          PS zastanawiam się, czy podlać wam kisielu, czy będziecie się z Nett i Anelką
          okładać bez niego :P
          • Gość: nett1980 Re: To dobrze,że nie Kotangensie szproty :) nt IP: *.toya.net.pl 31.01.08, 23:06
            A co ja mam do tego? Dzis to chyba ani z Anelka, ani z Lavinka w
            sporze nie jestem. Wtracilam pare uwag, pare teledyskow i tyle.
            • szprota Ty masz do tego całokształt 31.01.08, 23:13
              Ale odszczekuję, jakem Szprota, bardzo apetyczny Sting istotnie ugodowy.
              • Gość: nett1980 Re: Ty masz do tego całokształt IP: *.toya.net.pl 31.01.08, 23:36
                Prawda, ze Sting pasuje do caloksztaltu, no ale Anelka woli chyba
                Britney S. ?
                • szprota Re: Ty masz do tego całokształt 31.01.08, 23:50
                  Hm, tego nie wiemy. Maleńczuka lubi, a jako żywo nie przypomina on Britney S. (i
                  całe szczęście)
                  • Gość: nett1980 Re: Ty masz do tego całokształt IP: *.toya.net.pl 01.02.08, 00:31
                    >Wejdź sobie na youtube i wpisz w wyszukiwarkę: "gimme more" :)

                    No mi sie britnejka wyguglala. Malenczuka kazdy zna, ale takiego
                    Adama Struga jakby znala, to szacun wlk.
                    • szprota Re: Ty masz do tego całokształt 01.02.08, 00:43
                      O, a mnie Avril Lavigne.
                      • Gość: lavinka z nielogu Re: Ty masz do tego całokształt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.08, 01:59
                        Myślę,że ona jednak woli Tokio Hotel i Rihannę :)
                        • anelka_206 Rihannę taaak... 01.02.08, 09:50
                          Ale Tokio hotel bardziej pasuje do Ciebie.
                          To Twój idol, może wzorzec? :)
                    • anelka_206 Re: Ty masz do tego całokształt 01.02.08, 09:53
                      Obejrzałeś sobie "Gimme more"?
                      Wnioski jakieś? Dokształciłeś się...itp?
                • anelka_206 Re: Sex itp... 01.02.08, 09:56
                  Pasuje, pasuje...
                  Britney Spears odzwierciedla swoim teledyskiem moje wizje erotyczne
                  względem Mojego historyka. :)
            • anelka_206 Dobrze, że nie jesteś ze mną w sporze... 01.02.08, 09:58
              Wiesz co nawet fajnie mi się z Tobą pisze...całkiem poważnie tu
              mówię. :)
    • Gość: diogenespies anelka_206 zdjęcie miałem dostać! IP: *.toya.net.pl 31.01.08, 23:11
      • anelka_206 Diogenespies przepraszam.... 01.02.08, 09:49
        Dzisiaj Ci prześlę...
        Szczerze powiem...zapomniałam, ale co się odwlecze, to nie uciecze.
        Pozdrówka. :*
    • hubar To jest prowokacja, prawda? 01.02.08, 00:13
      Osoba w wieku 19 nie może być o tak niskim IQ, to fizycznie nie możliwe... chyba.

      Może zapatrzona na Dodę... tylko że ta zgarnia za swój image kupę kasy.
      • szprota Re: To jest prowokacja, prawda? 01.02.08, 00:21
        Wiek nie zawsze warunkuje IQ, Hubciu.
        Zresztą nie takie rzeczy ludzie piszą na forum, o.
        • Gość: lavinka z nielogu Re: To jest prowokacja, prawda? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.08, 02:00
          Trzeba by im ten wątek podlinkować :) Jako świetny przykład kisielu apotylicznego :)
          • anelka_206 Posiłek dla Lavinki: 01.02.08, 09:45
            Zjedz sobie kisielek na śniadano.
            Smacznego Lavineczko. Nie zachłyśnij się. :)
        • anelka_206 Re: To jest prowokacja, prawda? 01.02.08, 09:46
          Dokładnie, dokładnie... :D
          • hubar Re: To jest prowokacja, prawda? 01.02.08, 10:25
            Dokładnie co?
            Bo dokładnie to można posprzątać, umyć ząbki albo wykonywać swoją pracę.
            Nie uczyli was tego na lekcjach języka ojczystego?
            • anelka_206 Re: To jest prowokacja, prawda? 01.02.08, 10:36
              Uczyli, uczyli...
              A Ciebie uczyli kultyry osobistej?
              Braki, oj braki...ubydki...nie wiem czy w ząbkach, ale w kulturze na
              pewno. :)
              • Gość: lavinka z nielogu Hubarowi brak kultury :))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.08, 13:34
                No Hubarku, to chyba dzieci Bigiego się dorwały do netu :)
                • anelka_206 Re: Hubarowi brak kultury :))) 01.02.08, 14:07
                  Serdcznie Ci wpółczuję...
                  I Twoim rodzicom także.
                  Koszmar wychować kogoś takiego. :)
                  • Gość: lavinka z nielogu Re: Hubarowi brak kultury :))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.08, 16:18
                    Acha. Biedactwo. Żywy człowiek to w końcu nie lalka. Cieszę się,że zaczynasz to
                    odkrywać... nie jest z Tobą tak źle jak myślałam :)
                    • anelka_206 Wnioski 01.02.08, 16:33
                      No widzisz..
                      Nie warto skreślać ludzi...zwłaszcza jak się nic o nich nie wie...
                      Tak samo nie należy negować związków, w których pomiędzy partnerami
                      jest duż różnica wieku...co to ma za znaczenie?
                      Liczy się wiek, czy uczucia się liczą?
                      Liczy się kto kim jest... czy kogo akceptujemy dla siebia? Z kim
                      chcemy być...
                      Czy jeżeli ktoś jest nauczycielem, tzn, że już jest trędowaty? Czy
                      nie można się nim intyeresować jako mężczyzną... rozumiem gdyby był
                      księdzem...ale jest normalnym człowiekiem...nieprawdaż?
                      • Gość: lavinka z nielogu Re: Wnioski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.08, 16:42
                        A kto kogo skreśli? Nie Ty mnie przypadkiem? Przeczytaj swoje pierwsze posty
                        skierowane do mnie... bo chyba masz jakieś rozdwojenie jaźni :)
                        Rozumiem,że skreśliłaś mnie wiedząc o mnie wszystko. Poza tym sama się prosiłaś
                        pisząc bzdury. Nie widzisz,że każdy w tym wątku się z Ciebie nabijał? A ja byłam
                        jedną z niewielu osób,które dobrze Ci życzyły?

                        Nauczycielowi nie wolno romansować z uczennicą. To jest prawnie zabronione. To
                        nie ja wymyśliłam. Zanim zaczniesz innych obrażać trochę sobie na ten temat
                        poczytaj.

                        Prywatnie moze sonie być kim chce.
                      • Gość: lavinka z nielogu p.s. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.08, 16:43
                        A czym różni się ksiadz od nauczyciela? Przecież jakaś uczennica też może się w
                        nim zakochać :)
                        • anelka_206 Re: p.s. 01.02.08, 17:02
                          Byłam dla Ciebie niemiła, bo mnie obrażałaś.
                          Nic o Tobie nie wiem, ale i Ty o mnie nic nie wiesz.
                          Nie chcę się kłócić. Porozmawiajmy jak ludzie, a nie jak zwierzęta.
                          Może Ty myślisz, że robię sobie jaja, ale się mylisz...
                          Wrzuciłam to na forum, bo mi to nie daje spokoju... Nie mogę sobie z
                          tym poradzić. :( Przepraszam Cię, że czasem byłam dla Ciebie niemiła.
                          Broniłam się. Chciałam normalnie porozmawiać, a nie być obiektem
                          kpin, rozumiesz? :((( Ksiąc jast ZAKAZANY. Nie powinno się myśląc o
                          nim w ten sposób, bo jest osobą "czystą", duchową. Miłość
                          niemożliwa, chociaż zdarzały się przypadki, gdzie ksiądz zrzucał
                          sutannę, bo się zakochał. Pzdr.
                          • Gość: lavinka z nielogu Nikt Cię nie obrażał. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.08, 22:28
                            Twoje problemy uznałam za dziecinadę... nie przestały być dziecinadą. To,że ktoś
                            jest z Tobą szczery i mówi Ci,ze jesteś dzieckiem to nie oznacza,że Cię obraża.
                            Mówi to z troski. Jeśli nie robisz sobie jaj to powiem Ci,że jestem przerażona
                            Twoją bezmyślnością. Dorastanie nie jest łatwe, ale szukanie odpowiedzi na forum
                            Ci w tym nie pomoże...
                            • kamil_3333 Panna o małym przebiegu stała się dorosła. 02.02.08, 13:37

                              Lavino czy jak tam się nazywasz-rozumiem, że Ty już etap dorastania
                              masz za sobą??? A to ile masz lat? 60 czy 70?
              • tome.k Re: To jest prowokacja, prawda? 01.02.08, 20:31
                anelka_206 napisała:

                > Uczyli, uczyli...
                > A Ciebie uczyli kultyry osobistej?
                > Braki, oj braki...ubydki...nie wiem czy w ząbkach, ale w kulturze na
                > pewno. :)
                --

                Ubydki?
      • anelka_206 Uwielbiem Dodę... He,he... 01.02.08, 09:43
        Dorotę Rabczewską jako osobę oraz jej piosenki. :)
        Ku Twemu zdziwieniu, drogi Hubarze Dodzia ma bardzo wysokie IQ.
        Wszyscy to wiedzą... to dziwne, że Ty o tym nie słyszałeś jednostko
        polskiej inteligencji :P
        Masz, obejrzyj sobie Dodę...
        YouTybe Doda-Katharsis
        PS. Tak, mam podobny styl do Dody i nie wstydzę się o tym pisać...
        wręcz jestem z tego dumna. :)
        • Gość: lavinka z nielogu Re: Uwielbiem Dodę... He,he... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.08, 13:35
          Wiemy wiemy :D
    • dziad_borowy Re: Nauczyciel i uczennica... 01.02.08, 10:02
      Bardzo skuteczna prowokacja. Witamy starego uzytkownika pod nowym
      nickiem :-)
      Narzekaliśta na zastoj? Namawialiśta do zakladania watkow
      rozruszeniowych? To teraz mata :-)
      Dzierżżż!!!!!
      • anelka_206 Cieszę się, że tak sąsdzisz... :P 01.02.08, 10:06
        :)
        • majka_00 Ludzie na tym forum są beznadziejni! 01.02.08, 17:34
          Anelko!
          Przeczytałam całe to forum i jestem załamana.
          To okropne, że kiedy ktoś ma problem...to głodne lwy rzucają się do
          skoku.
          Mam wrażenie, że Miłość to jakieś tabu dla tych ludzi. Nie wiem,
          może są starzy i staroświeccy? Ja mam 24 lata i uważam, podobnie jak
          Ty, że wiek absolutnie nie ma znaczenia w sprawach uczuć!!!!!!
          To chore! Możesz kochać kogo chcesz, no może nie tego księdza... :)
          Nie przejmuj się co pisze jakaś stara baba! Lavinka jakaś... :)
          To są Twoje sprawy, to jest Twoje życie, a ona najwyrażniej nie ma
          pojęcia ani o współżyciu :) ani też o uczuciach... Nie tylko mam na
          myśli tu Twój problem...Ciebie też rani swymi komentarzami
          podstażały babsztyl. :) I niech sobie kodeks poczyta... w szkole
          dziennej do lat 18 nauczyciel nie ma prawa tknąć uczennicy. Później
          mogą robić co chcą, bo są dorośli. Nikt im tego nie zabroni.
          On na pewno Cię pociąga, bo jest starszy...a dużo jest starszy?
          Rozumiem..wyobraźnia działa.. i super... Z seksu też trzeba czerpać
          przyjemność, a nie tylko rutyna...
          Pewnie myślałaś, np: sorki, że to podam na forum, ale niech sobie
          lwiątka poczytają...-jakby było gdybyś została z nim sama...po
          zajęciach...w sali...:P I świetnie!
          Nie bójmy się tak myśleć! To normalne, że mamy pragnienia i potrzeby
          erotyczne... ale wracając do tematu- tak, ja Cię popieram. I życzę
          powodzenia. Facet powinien się Tobą zainteresować... Mam nadzieję,
          że tak będzie. Będę jeszcze pózniej na forum, to się pośmieję z
          niektórych..hm.. :D
          Buziaki. :)
          • anelka_206 Re: Ludzie na tym forum są beznadziejni! 01.02.08, 17:48
            Cieszę się, że mnie rozumiesz. Nareszcie ktoś normalny :)
            Myślałam, że jest ze mną coś nie tak.
            Tak, jest ode mnie starszy...dużo. :) Ale nie przeszkadza mi to.
            Myślałam o nim... ;P i myślę... ;P inaczej nie potrafię.
            Nie chcę z Niego rezygnować... a nawet jakbym chciała... to nie
            umiem kurde no! :)
            • tome.k Re: Ludzie na tym forum są beznadziejni! 01.02.08, 20:27
              Ja nie wiem czy Ty sobie jaja robisz czy na poważnie.
              Tak czy siak, jeśli robisz to może kiedyś ktoś inny będzie miał serio taki lub
              podobny problem.

              Od siedzenia na forum i pisania farmazonów nic się nie zmieni. Jak nie umiesz z
              gościa zrezygnować to idź i mu to powiedz. Co sobie myślisz? Że facet wejdzie na
              forum, skojarzy "Aaaa, to ta co mi się podoba"?

              Piszesz, że się gapił na Ciebie jak mini założyłaś. Który facet by się nie
              gapił? No może gapił to za dużo powiedziane ale z pewnością oko by zawiesił
              gdyby było warto. Uczucia tu nic nie mają do rzeczy.

              Warianty są dwa: idziesz do gościa, wykładasz kawę na ławę albo siedzisz tutaj i
              zawracasz wszystkim zada. Kumpeli nie masz, że na publicznym forum o tym piszesz?
              • majka_00 Re: Ludzie na tym forum są beznadziejni! 01.02.08, 20:35
                A może czasem łatwiej się wygadać komuś kto Cię nie zna, co??
                Albo też to pewnego stopnia wyjście...
                Ale w Jej przypadku było złe... Całe szczęście, że nie wszyscy tak
                myślą.
                Aaaa jak uważasz, że "zawraca wszystkim zada", to po .... jej
                odpisujesz kolego? :D
                • tome.k Re: Ludzie na tym forum są beznadziejni! 01.02.08, 20:44
                  Po ... to krasnal stoi w rosie.

                  Odpisuję, bo może przeczyta, zakuma "On ma rację! Zależy mi na nim a ja tracę
                  cenne minuty na forum. Hm, może gdybym zrobiła tak jak mówi to już by było cudownie"

                  Pomijam moralny aspekt wpier...nia się w czyjeś związki, a już na pewno związki
                  potwierdzone obrączką.
                  • anelka_206 Re: Ludzie na tym forum są beznadziejni! 01.02.08, 22:01
                    Przemyślę problem... zastanowię się co uczynić. ;)
                    Ale raczej nie zrezygnuję Tomku.
              • majka_00 Re: Ludzie na tym forum są beznadziejni! 01.02.08, 20:56
                A Twoim "wspaniałym" zdaniem... to tak na marginesie-jak uważasz,
                ucznnica ma to "wyznać" swojemu nauczycielowi?
                Powiedzieć: "Hej, podobasz mi się, chcę iść z tobą do łóżka?" Czy
                masz może inną koncepcję,bo jestem ciekawa?
                • tome.k Re: Ludzie na tym forum są beznadziejni! 01.02.08, 21:01
                  Z tego co widzę, to uczennica patrzy na to uczuciowo a nie w kontekście pójścia
                  do łóżka.

                  Moim zdaniem w ogóle nie powinna się odzywać, bo koleś ma żonę. Może ma dziecko.
                  • majka_00 Re: Ludzie na tym forum są beznadziejni! 01.02.08, 21:04
                    a nawet jeżeli w kontekście pójścia do łóżka, to co?
                    to sex jest zabroniony? Bo ja czytałam w jej postach o fascynacji, o
                    marzeniach erotycznych i ani słowa "kocham", "zakochałam się"...???
                    • tome.k Re: Ludzie na tym forum są beznadziejni! 01.02.08, 21:19
                      Napisała o związku, może jestem głupi i jakiś nie tego ale jak dla mnie związek
                      =/= seks.
                      • majka_00 romans=związek! 01.02.08, 21:21
                        związek...to także romans, nieprawdaż?
                        • tome.k Re: romans=związek! 01.02.08, 21:28
                          Romans z założenia jest krótkotrwały, ale zgadza się, jest to związek.
                          Powiedzmy sobie szczerze - związek jest szerszym pojęciem niż romans. Anelka nie
                          napisała o romansie, tylko o związku :) Czyli romans można założyć, ale można go
                          też wykluczyć.
                          Jestem również skłonny podważyć nasuwają się tezę, że w romansie zawiera się
                          seks. Również może, ale nie musi go być :)
                          • majka_00 Re: romans=związek! 01.02.08, 21:32
                            A co to za romans bez sexu? :)
                            sex jest czymś pięknym...
                            • tome.k Re: romans=związek! 01.02.08, 21:42
                              Wielkie odkrycie.
                            • anelka_206 Re: romans=związek! 01.02.08, 21:55
                              Dziękuję Ci Majka. i w pełni Twe zdanie popieram :)
                          • anelka_206 Kochać... do szaleństwa SIĘ KOCHAĆ 01.02.08, 21:52
                            Kochać i zapomnieć o świecie...
                            o ludziach, o przeciwnościach losu!
                            Nie chce mi się na wszystkie posty odpisywać...jestem zmęczona...
                            Pooglądam TV tego wieczoru. Jutro wejdę.
                            • aska_cytrynka Cudowny wątek :*** 02.02.08, 13:55
                              Anelko...
                              Sex jest cudowny i oszałamiający...
                              Zwłaszcza w takim zajefajnym związku.
                              ty i on..jego biurko i Twoja ławka....
                              Jego usta i twoje wargi...
                              Sama coś podobnego przeżyłam! Bosko jest.
                              Idż na całość. Współczuć trzeba innym...ale nic nie poradzisz, może
                              oni mają niski temperament? Kobiety niski astrogen, a mężczyżni
                              testosteron? Cóż... Starość nie radość. :P
                  • majka_00 Re: Ludzie na tym forum są beznadziejni! 01.02.08, 21:05
                    Aaaa i napisała, że ma gościa
                    Czyli to musi chodzić tylko O SEX, co nie?
                  • majka_00 no to co z tym sexem? 01.02.08, 21:19
                    jest dozwolony??????????? :P
                    • tome.k Re: no to co z tym sexem? 01.02.08, 21:39
                      Wiesz co, gdyby było tak, że ona nikogo nie ma, nauczyciel jest samotnym
                      mężczyzną to jasne. W przypadku gdy któryś z tych warunków jest niespełniony,
                      uważam to za [ocenzurowano] pomysł.

                      Tak jak na to patrzę, natomiast nie zaglądam jak ludzie żyją i czy się nawzajem
                      oszukują. No może nie zawsze oszukują, bo już widziałem takie pary w których
                      żadnych limitów partnerowi się nie stawia. Przy czym dla mnie to już jest
                      degeneracja moralna wyższego stopnia.
                      • majka_00 Re: no to co z tym sexem? 01.02.08, 21:44
                        A jeśli to jest od Ciebie silniejsze? Tj.pragniesz faceta tak
                        bardzo, że nie możesz mi się oprzeć...czujesz dreszcz w jego
                        obecności...to co, kiedy do Ciebie się zbliży, odpowiesz "nie"?
                        Zapomina się wtedy o wszystkim...wszysko staje się niczym z
                        wyjątkiem tej jednej chwili... całe tło, które ich otacz zwyczajnie
                        na ową chwilę znika.
                        • tome.k Re: no to co z tym sexem? 01.02.08, 21:54
                          Nigdy nie pragnąłem faceta ;]
                          Teraz to tylko spekuluję, bo nie miałem takich jazd "że tak bardzo pragnąłem och
                          ach". Ja bym przystopował. A gdybym aktualnie był z kimś innym związany to na
                          pewno bym o tym nie zapomniał. O.
                          • anelka_206 Re: no to co z tym sexem? 01.02.08, 21:58
                            Kurdę...czuję jakby Majka znała całą mnie...
                            Opisuje wszystko tak jak jest... ;)
                            • Gość: lavinka z nielogu Re: no to co z tym sexem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.08, 22:33
                              Acha, czyli masz w planach go zgwałcić jakby nie chciał po dobroci? :)
                              A wiesz,że może Cię wyśmiać?
                              • Gość: Moralista Re: no to co z tym sexem? IP: *.toya.net.pl 01.02.08, 22:53
                                Byłem szczęśliwy. Byłem tak szczęśliwy jak tylko
                                mógłbym to sobie wyobrazić. Z moją dziewczyną spotykałem się ponad rok
                                i w końcu zdecydowaliśmy się wziąść ślub. Moi rodzice byli
                                naprawdę zachwyceni i pomagali nam we wszystkich przygotowaniach do naszego
                                wspólnego życia, przyjaciele cieszyli się razem ze mną a moja
                                dziewczyna... była jak spełnienie moich najśmielszych marzeń. Tylko jedna
                                rzecz nie dawała mi spokoju - dręczyła i spędzała sen z powiek... jej
                                młodsza siostra. Moja przyszła szwagierka miała dwadzieścia lat, ubierała
                                wyzywające obcisłe mini i króciutkie bluzeczki, eksponujące krągłości
                                jej młodego, pięknego ciała. Często kiedy siedziałem na fotelu w salonie,
                                niby przypadkiem schylała się po coś tak, że nawet nie przyglądając
                                się,miałem przyjemny widok na jej majteczki. To nie mógł być przypadek,
                                nie zachowywała się tak nigdy kiedy w pobliżu był ktoś jeszcze. Któregoś dnia
                                siostrzyczka mojej dziewczyny zadzwoniła do mnie i poprosiła abym po
                                drodze do domu wstąpił do nich rzucić okiem na ślubne zaproszenia. Kiedy
                                przyjechałem była sama w domu. Podeszła do mnie tak blisko, że czułem słodki
                                zapach jej perfum i wyszeptała, że wprawdzie wkrótce będę żonaty, ale ona
                                pragnie mnie tak bardzo... i czuje, że nie potrafi tego uczucia
                                pohamować... i nawet nie chce. Powiedziała, że chce się ze mną kochać, tylko
                                ten jeden raz, zanim wezmę ślub z jej siostrą i przysięgnę jej miłość i
                                wierność póki śmierć nas nie rozłączy. Byłem w szoku i nie mogłem
                                wykrztusić z siebie nawet jedenego słowa. Powiedziała "Idę do góry, do mojej
                                sypialni. Jeśli chcesz, chodź do mnie i weź mnie, nie będę czekać długo"
                                Stałem jak skamieniały i obserwowałem ją jak wchodziła po schodach kusząco
                                poruszając biodrami.Kiedy była już na górze ściągnęła majteczki i rzuciła
                                je w moją stronę.Stałem tak przez chwilę, po czym posmutniałem,
                                odwróciłem się i poszedłem do drzwi frontowych. Otworzyłem drzwi i wyszedłem
                                z domu,prosto, w kierunku zaparkowanego przed domem samochodu. Mój przyszły
                                teść stał przed domem - podszedł do mnie i ze łzami w oczach uściskał
                                mówiąc "Jesteśmy tacy szczęśliwi, że przeszedłeś naszą małą próbę. Nie
                                moglibyśmy marzyć o lepszym mężu dla naszej córeczki. Witaj w rodzinie!"
                                A morał z tej historii...
                                Zawsze trzymaj prezerwatywy w samochodzie.
                                • majka_00 Szkoda, że bez "wisienki" się obyło, a tak,to.. 02.02.08, 12:54
                                  Świetne erotyczne opowiadanko :)
                                  Skąd je masz? Własny wytwór? Opis własnej historii? :P
                              • majka_00 To Ciebie ktoś wyśmiał!!! :P 02.02.08, 12:56
                                Jak on śmiał!
                                Co za bestia...a Ty chciałaś tylko z nim być...
                                już rozumiem, czemu w Twoich postach jest tyle złowrogości i
                                goryczy... biedactwo...
                                :D
          • miejskie_narty Re: Ludzie na tym forum są beznadziejni! 01.02.08, 20:01
            > Przeczytałam całe to forum i jestem załamana.

            Wcale się nie dziwię:)))
            • majka_00 Re: Ludzie na tym forum są beznadziejni! 01.02.08, 20:21
              Mam wrażenie, że to forum składa się z postów niedojrzałych osób...
              albo z osób o niskim IQ :)
              • miejskie_narty Re: Ludzie na tym forum są beznadziejni! 01.02.08, 20:24
                Ale robisz drobny wyjątek dla autorki Twoich postów? Czy to też jest osoba niedojrzała albo z niskim IQ? :D
                • majka_00 Re: Ludzie na tym forum są beznadziejni! 01.02.08, 20:29
                  Hej, hamuj kobieto!
                  Mam wrażenie, że właśnie odpisuję 3 latkowi :D
                  Ale nie zamierzam się bawić w nianię. Psieplasiam :)
                  Współczuję tej Aneli... Normalna osoba i gniazdo żmij....
                  Przedszkole. :D
                  • miejskie_narty Re: Ludzie na tym forum są beznadziejni! 01.02.08, 20:42
                    Ja mam się hamować?:)

                    Przecież to Ty zarzucasz bywalcom tego forum niskie IQ. Jednocześnie sama tu jesteś, więc pytam: czy i Ty masz niskie IQ ?(ponieważ tu siedzisz i gadasz z kretynami?) czy może Ciebie Twoja refleksja nie dotyczy?

                    Acha. Jak widzisz w tej ramce, w której piszesz słowa "miejskie_narty napisał..." to znaczy, że przy zakładaniu konta zaznaczyłem swoją płeć jako "M". I tego, dla dobra konwencji, proponowałbym się trzymać:)
                    • majka_00 Re: Ludzie na tym forum są beznadziejni! 01.02.08, 20:48
                      Sorry kolego, ale nie jestem domyślna do tego stopnia, by kojarzyć
                      narty z mężczyzną, :D ale skoro ty kojarzysz to ok!
                      Zostałam na forum by się pośmiać! Śmiech to zdrowie, czyż nie??
                      rozwiąż sobie test na inteligencję...
                      • miejskie_narty Re: Ludzie na tym forum są beznadziejni! 01.02.08, 21:04
                        > rozwiąż sobie test na inteligencję...

                        Ok, już się zabieram:

                        Pytanie 1. w jednym prostokąciu są literki A, A, J, K, M i cyfry 0, 0. W drugim prostokąciku A, A, E, K, L, N i cyfry 0,2,6.

                        Wybierz odpowiednia literki dla trzeciego prostokącika:
                        (1) A, I, L, P i cyfry 0, 8
                        (2) L, L, O, R, T i cyfry 0, 0, 2, 8
                        (3) A, D, N, U, bez cyferek.

                        ;)

                    • Gość: lavinka z nielogu Re: Ludzie na tym forum są beznadziejni! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.08, 22:34
                      No wiesz, nigdy nic nie wiadomo w końcu masz 3 lata :)
                      • majka_00 Codzienność jest okropna 02.02.08, 12:50
                        on ma 3, a Ty no...może 2:P
                        Nie, no żartuję...możesz mieć tak około 16..., no bo "cóż wiedzieć o
                        miłości, mając 16 lat...?" :P
                        Myślisz kategoriami szarej codzienności...
                        Ale...pisałaś coś o zmarszczkach...hm..już w tym wieku Cię dopadły?
                        Szybko się widocznie zestarzzejesz, może to przez ten prehistoryczny
                        pogląd na życie?...
                        • anelka_206 Re: Codzienność jest okropna 02.02.08, 16:17
                          Maja...Ty jesteś jeszcze lepsza niżeli ja. :)
              • tome.k Re: Ludzie na tym forum są beznadziejni! 01.02.08, 20:55
                Iloraz IQ jest wyznacznikiem zdolności myślenia analitycznego. Myślenie
                analityczne polega na umiejętności kojarzeniu wielu różnych, na pierwszy rzut
                oka nie powiązanych ze sobą czynników i wyciąganiu z nich prawidłowych wniosków.

                Niedojrzałe osoby... heh.
                • majka_00 Re: Ludzie na tym forum są beznadziejni! 01.02.08, 20:58
                  Co dojrzałością nazywasz? Podaj definicję...
                  Zapiszę sobie w dzienniku. Przyda mi się do obrony magistra.
                  • tome.k Re: Ludzie na tym forum są beznadziejni! 01.02.08, 21:12
                    Dziwi mnie tak sformułowane pytanie od osoby, która będzie bronić tytułu. Bo
                    dojrzałość ma wiele kategorii swojego znaczenia, w których to można jeszcze
                    więcej napisać.
                    Tobie zaiste chodzi o dojrzałość emocjonalną.

                    Nie, nie... to nie tak że dojrzałość=dorosłość. To tyle odnośnie twojej prośby o
                    moją definicję. Aby prawidłowo ją określić trzeba napisać kilkadziesiąt słów a
                    mnie zwyczajnie się nie chce (tego robić w piątkowy wieczór)
                    • majka_00 Re: Ludzie na tym forum są beznadziejni! 01.02.08, 21:16
                      fajnie, że mamy tylu pozornie dojrzałych facetów w naszym skromnym
                      mieście. :p
                      • tome.k Re: Ludzie na tym forum są beznadziejni! 01.02.08, 21:23
                        Ano mamy mamy i to nawet niepozornie. Tylko lubimy sobie szukać tych, co tę
                        opinię podważają :P
          • Gość: kaczy kuper Re: Ludzie na tym forum są beznadziejni! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.08, 20:12
            A dlaczego nie wzięli Dudka na Mundial?
            • majka_00 Re: Ludzie na tym forum są beznadziejni! 01.02.08, 20:18
              No właśnie, dlaczego?? Ty wiesz??? :)
    • majka_00 Dlaczego Dudka nie wzięli? 01.02.08, 22:07
      Nie odpisał kaczy kuper czy wie czemu :)

      Ja też już się wylogowuję. Do juterka. Pamiętaj: nie przejmuj się
      opinią innych, myśl o sobie a dobrze będzie-zobaczysz.
    • evonka droga Anelko 02.02.08, 01:04
      ponieważ opisujesz tu swój problem i zapytujesz jakie sa opinie
      innych, to ja jednak pozwolę sobie dodać do powyższej dyskusji jakże
      emocjonalnej, że w swym zauroczeniu nauczycielem historii, niejakim
      Maciejem z Cosinusa, zapomniałaś napisać jak ma na nazwisko, gdzie
      mieszka i jaki ma numer telefonu, żebyśmy mogli ocenić czy szanse na
      związek jakiś są..
      Tak więc, droga Anelko vel Dodo, jeśli prosisz o opinie, zaznacz, że
      zależy Ci tylko na pochlebnych i akceptujących, wszak klawiatury nie
      marnowaliby tu co niektórzy zimni i bezduszni forowicze niznający
      swojego IQ..
      buziaki.

      evonka
      • majka_00 wasze IQ sięga dna. 02.02.08, 12:40
        Evono! :)
        Anela sądziła po pierwsze, że będzie mogła liczyć na pomoc z naszej
        strony, po drugie, że "rozmowa", będzie na poziomie.
        A co dostała?-beznadziejne uwagi ze strony Laviny i innych chorych
        osób, które przyczepiły się jej IQ nie zważając na to, iż same mają
        poniżej skali zera. :P
        Poczytaj sobie bezduszna osobo, co ludzie piszą na forum
        przeznaczonym konkretnie do tego typu tematów, to może cokolwiek
        zrozumiesz...
        Wszyscy uważają, iż bzdurą jest różnica wieku i fakt iż człowiek
        jest nauczycielem, a ona uczniem.
        • szprota zawsze w to dno można zapukać od spodu 02.02.08, 13:05
          Majko, Anelko czy jak ci tam: czego się spodziewałaś po tym wątku? Napisałaś, ze
          "rozmowy na poziomie" - ale co to według Ciebie znaczy? Owszem, wiele osób
          postrzegło ten wątek jako prowokację, a pomysł związku nauczyciela z uczennicą
          (zwłaszcza w okolicznościach, w których oboje są uwikłani w aktualne związku)
          jako chybiony i dało temu wyraz. Czy mam rozumieć, że gdyby pojawiły się
          komentarze "o jaką masz fajną przygodę w życiu, idź na całość, dziewczyno" -
          byłabyś usatysfakcjonowana? I nie jątrzyłabyś, snując dywagacje na temat
          inteligencji rozmówców?
          Przyznam, że początkowo spodobał mi się ten wątek - historyjka jak z Gali,
          Szprota jest pod tym względem typową kobietką i nie przeszkadzają jej tego typu
          zwierzenia (choć przychyla się do opinii Ixtlilto, że lepszym po temu miejscem
          są blogi lub choć prywatne fora). Ale się jakoś pyskato tu zrobiło. I jakkolwiek
          część z nas ciut na to zasłużyła, wykazując protekcjonalność, to mam wrażenie,
          że reakcja Majki i Anelki (chyba nie ja jedna mam wątpliwości, czy to różne
          osoby?) jest niewspółmierna.
          Howgh.
          • kamil_3333 Re: zawsze w to dno można zapukać od spodu 02.02.08, 13:31
            Ej, a co to za różnica, (jeżeli tylko o romans tutaj chodzi), że
            oboje są w związkach? To robi jakąś różnicę...
            Myślę, że to lepiej...nikt nie będzie sobie robił nadzieii na
            dłuższą metę, bo mają własnych partnerów. Chcą tylko...sexu.
            Wspólnego normalnego qrwa sexu.
            • szprota Re: zawsze w to dno można zapukać od spodu 02.02.08, 13:35
              No to musimy sobie zdefiniować pojęcie normalności. Gdyż dla mnie normalnym
              seksem jest albo seks w stałym związku ze stałym partnerem, albo (gdy samotność
              przyciśnie i się nie umie takiego związku pobudować) jednorazowy numerek, ale
              pod warunkiem, że oboje (obaj, obie) są wolni jako te dzikie świnie. Zdrada,
              nawet zawężona wyłącznie do sfery erotycznej, nie jest dla mnie normalna. Jeśli
              dla kogoś jest, myślę, że ciężar naszej dyskusji musimy przenieść z dywagacji na
              temat inteligencji na rozważania etyczne.
              • kamil_3333 Re: zawsze w to dno można zapukać od spodu 02.02.08, 13:41
                Co ma inteligencja do etyki?
                Rozumiem, że jeśli ludzie się zdradzają są nieinteligentni i noszą
                ksywę "dzikie świnie" :DDDDDDDD
                • szprota Re: zawsze w to dno można zapukać od spodu 02.02.08, 13:50
                  No, właśnie o to idzie, że nic. Ale że w pewnym momencie zamiast omawiać ten,
                  pożal się Boże, związek Anelki z nauczycielem zaczęliśmy dyskutować jakie kto ma
                  IQ (i jak to się przekłada, że się powtórzę, na upodobania muzyczne), to
                  pozwoliłam sobie zwrócić uwagę, że bardziej zasadną byłaby refleksja nad
                  poziomem etycznym takiego zachowania dążącego do romansu z nauczycielem.
                  • aska_cytrynka Re: zawsze w to dno można zapukać od spodu 02.02.08, 13:59
                    A co sądzisz? Czyż to nie piękne? Chwila uniesienia, mmmm...
                    Nic się tej ankeli nie dziwię.
                    Inni żyją tak, że nawet kochać się nie chce parom...bo szaleństwa
                    nie znają. O!
                    • szprota Re: zawsze w to dno można zapukać od spodu 02.02.08, 14:08
                      Szaleństwo nie wyklucza uczciwości :)
                      • doniu_1 Szaleństwo+uczciwość=zbiór pusty 02.02.08, 14:18
                        Ahhhh...
                        • anelka_206 Re: Szaleństwo+uczciwość=zbiór pusty 02.02.08, 15:08
                          dokładnie...
                          Chociaż, wiesz...można być szalonym i uczciwym...
                          Nie wiem tylko jak w łóżku, ale warto spróbować-lavinkom. :P
                  • aska_cytrynka pier...lić etykę! 02.02.08, 14:00
                    Kto teraz na to patrzy?
                    • szprota Re: pier...lić etykę! 02.02.08, 14:06
                      aska_cytrynka napisała:

                      > Kto teraz na to patrzy?
                      A cóż to za argument? Etyka to nie bluzka z butiku, nie podlega modom. Jest,
                      była i będzie, nawet jeśli jest owczy pęd ku relatywizmowi. Wystarczy sobie
                      odpowiedzieć na pytanie, czy przebywanie wśród stada baranów, które idą, jak je
                      pogonią jest takie genialne.
                      • doniu_1 Re: pier...lić etykę! 02.02.08, 14:16
                        Ciekawe masz poglądy...
                        Może cosik z nich wyniosę?
                    • doniu_1 Re: pier...lić etykę! 02.02.08, 14:19
                      Patrzą!
                      Ludzie po 60.
                  • aska_cytrynka Wzajemnie potrzebują...wody :) 02.02.08, 14:06
                    On jest kaktusem-jest dojrzałym kljentem, który odżyje przy młodej,
                    pełnej fascynacji laseczce.
                    Ona jest stokrotką-odżyje czując jego pieszczoty i
                    pocałunki...potrzebuje tego...pociąga ją jego męskość i dojrzałość.
                    On pokarze jej świat zajebistej rozkoszy.
                    • szprota o, tak, wody. Słabo mi. 02.02.08, 14:24
                      > On pokarze jej świat zajebistej rozkoszy.

                      Już lepiej, żeby nie pokarał...
                      • doniu_1 Szprota-the best! 02.02.08, 14:26
                        Nie robiłaś nigdy błędów?
                        • szprota Re: Szprota-the best! 02.02.08, 14:28
                          Pisząc na publicznym forum? Nie. Mam przeglądarkę, która na bieżąco sprawdza
                          pisownię.
                          • doniu_1 Re: Szprota-the best! 02.02.08, 14:29
                            A może ta cytrynka nie miała.
                          • big_news Re: Szprota-the best! 02.02.08, 14:30
                            Jestem pełen podziwu dla Ciebie!
                            Chce Ci się brać udział w tej farsie?!;)
                            • doniu_1 Re: Szprota-the best! 02.02.08, 14:32
                              Nie mam nic przeciwko związką z powerem.
                            • szprota Re: Szprota-the best! 02.02.08, 14:32
                              Mam wolną sobotę ;) Ale dość już, podjadło nasze trollątko, zaczyna się czas
                              topora (i wilczej zamieci).
                              • big_news Re: Szprota-the best! 02.02.08, 14:34
                                I tak nieźle zdzierżyłaś!
                                Dzielna dziewczynka:D
                                • szprota Re: Szprota-the best! 02.02.08, 14:35
                                  Przecie to istotnie farsa, chwilami nieprzytomnie śmieszna :)
                                  • big_news Re: Szprota-the best! 02.02.08, 14:37
                                    Śmieszna tym bardziej, że nie wszyscy tutaj zdają sobie sprawę z własnej
                                    śmieszności:)
                                    • doniu_1 Re: Szprota-the best! 02.02.08, 14:38
                                      No, nie? Cieszę się, że to po sobie zauważyłeś Bigu.
                                      • big_news Re: Szprota-the best! 02.02.08, 14:40
                                        Bystrzacha z Ciebie.
                                        Jak cholera!
                                        Ja zauważyłem, a Ty?
                                        • doniu_1 Re: Szprota-the best! 02.02.08, 14:41
                                          Ja zauważyłem, że Ty zauważyłeś. :)
                                          • big_news Re: Szprota-the best! 02.02.08, 14:44
                                            No i ekstra!
                                            Tyle, że jednocześnie nie zauważyłeś czegoś u siebie.
                                            A to już nie jest takie śmieszne.
                                            Jak dla ciebie:D
                                            • doniu_1 Re: Szprota-the best! 02.02.08, 14:47
                                              Bo u mnie tego nie ma. Jestem normalny, w przeciwieństwie do Ciebie-
                                              chłopce. :)
                                              • big_news Re: Szprota-the best! 02.02.08, 14:57
                                                Już dobrze, dobrze..., panienko:D
                                                • anelka_206 Re: Szprota-the best! 02.02.08, 14:58
                                                  Wać pan maż coś do powiedzenia?
                                                  • big_news Re: Szprota-the best! 02.02.08, 14:59
                                                    Masz sporą dozę racji.
                                                    W tym wątku się nie mówi, tu się maże:)
                                • anelka_206 Co Ty tu robisz-Big? 02.02.08, 14:53
                                  Miałeś się na dobre zmyć... :)
                                  • big_news Re: Co Ty tu robisz-Big? 02.02.08, 14:57
                                    Podbijam Ci wątek.
                                    Podziękuj ładnie:D
                                    • anelka_206 Re: Co Ty tu robisz-Big? 02.02.08, 14:58
                                      Dziękuję Bigu. :*
                              • doniu_1 Szprota is troll 02.02.08, 14:36
                                Dlaczego nazywasz osobę,której nie znasz trollem?
                                Sama nim jesteś?
                                Oj, nie zauważyłem...ale tak już widzę...Twoje zdjęcie...:P
                                • szprota naści 02.02.08, 14:41
                                  pl.wikipedia.org/wiki/Trolling
                                  Napisz jeszcze, że jestem brzydka, pryszczata i stara, nie żałuj sobie, stary.
                                  Będę miała na sygnaturkę :)
                            • doniu_1 Re: Szprota-the best! 02.02.08, 14:33
                              Nie dziwię się takim zwązkom, bo są lepsze.
                              Przynajmniej nie ma codzienności.
                              • szprota Re: Szprota-the best! 02.02.08, 14:38
                                Tak, są tylko wolne soboty.
                                Kombinacje, kłamstwa przed stałymi partnerami, strach przed zdemaskowaniem. Sam
                                miód.
                                • doniu_1 Re: Szprota-the best! 02.02.08, 14:46
                                  Miodzio,miodzio
                                  • anelka_206 Szprota przypomina trolla :) 02.02.08, 14:56
                                    Hee...
                                    Nie bądź niemiły! To nie etyczne. :)
                        • anelka_206 Re: Szprota-the best! 02.02.08, 15:00
                          Teraz ja specjalnie robię błędy...w nadzieii, że mi je szprotka
                          wytknie. :)
                    • anelka_206 Re: Wzajemnie potrzebują...wody :) 02.02.08, 14:57
                      Jaki piękny opis rzeczywistości... :*
        • kamil_3333 Re: wasze IQ sięga dna. 02.02.08, 13:14
          Zgadzam się z Tobą Maju.
          Ja także odnoszę wrażenie jakby to forum składało się z
          niedojrzałych dzieciaczków.
          Niektóre posty, przyznam rozbawiły mnie do łez. :)
          To ciekawe, że jak ktoś chciałby zawrzeć obojętnie na sprawę jakiś
          związek z nauczycielem, to znaczy, że jest dzieckiem. :)
          Ciekawych żeczy się dowiaduję po 27 latach...
          Nie, no wniosek jest jeden: Niektóre osoby na tym ciekawym forum są
          po prostu nieszczęśliwe, albo niedojrzałe.
          I nie ma tu żadnej potrzeby z nimi bawić się w pisaninę.
          Niektórzy nawet potrzebują pomocy psychiatry jak dobrze zauważyła
          już to Anelka. Poziom IQ drodzy czytelnicy świadczy o inteligencji,
          a nie o poziome chamskich, śmiesznych postów.
          Więc kto tutaj ma niskie IQ??? Czyż np. nie Lavinka? :)
          Gdybyśmy oceniali skalę patologii społcznych wypowiedzi z pewnością
          odniosłaby sukces.
        • anelka_206 Etyczne wyjątki społeczeństwa 02.02.08, 15:02
          Wszyscy tak uważają Majka, ale są wyjątki etczne. :)
    • kamil_3333 Re: Ludzie na tym forum są beznadziejni! 02.02.08, 13:24
      Nie wzięli go, bo się nie nadawał :)
      Posłuchj mnie: Podoba Ci się gość? To mu to pokaz jakoś, jak nie
      chcesz o tym powiedzieć. Czaję, że byłoby to trochę niestosowne.. :P
      Ale nie możesz siedzieć tu na forum, bo Ci powaleni (niektórzy)
      ludzie poprzewracają w głowie. Widzę, że Ty wiesz czego chcesz:
      chcesz z nim być, to zrób coś w tym kierunku,ok? Pisanie z takimi
      ludźmi Ci nie pomoże.
      Ja jestem za. Spoko, że jest starszy i takie związki są na świecie.
      A jak chcesz tylko romansu, to... on to sam zobaczy. Po Twoim
      wyglądzie i spojrzeniach. Powinien zareagować. Powinien być facetem.
      Pozdrawiam. 3maj się.
    • przyslowie Re: Ludzie na tym forum są beznadziejni! 02.02.08, 18:41
      Ten wątek jest bardzo żałosny. Nie chce mi się tego nawet czytać.
      Zaniża poziom naszego forum.
      Odnoszę wrażenie, że zaczęły się chyba szkolne ferie.
      Można spodziewać się uczniowskich desantów.
      Dzieciaki, bawcie się dobrze, ale już we własnym gronie!
    • Gość: Madzia Re: Nauczyciel i uczennica... IP: *.toya.net.pl 04.02.08, 15:54
      Ah...
      Cudowny wątek...
      I pewnie cudowny facet...
      • Gość: ddd Re: Nauczyciel i uczennica... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.08, 15:57
        Pod warunkiem ,że ów facio nie jest Twoim ojcem. A co jakby Twój ojciec zaczął
        sypiać z Twoją koleżanką z klasy w tajemnicy przed mamusią? Byłabyś za czy
        przeciw? ;-)
        • Gość: Madzia Re: Nauczyciel i uczennica... IP: *.toya.net.pl 04.02.08, 16:04
          Mój ojciec nigdy nie zrobiłby czegoś takiego...
          A poza tym nie wiadomo czy ten kljent ma dziecko. :P
          • Gość: ddd Re: Nauczyciel i uczennica... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.08, 16:54
            Czegoś takiego? Czyli jednak uważasz,że do coś złego? ;-P
    • nefnef Anelka, jesteś facetem, który 04.02.08, 17:44
      Anelka, jesteś facetem, który wzoruje się na tym znanym niegdyś
      piłkarzu?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka