iszkariota
24.05.08, 10:38
Wspominałem kiedyś, że wycieczki z Izraela odwiedzający Łódź poruszają sie w
otoczeniu ochroniarzy o rozbieganych, czujnych oczach. Poza zażenowaniem,
miałem wrażenie że chyba jednak przesadzają, przecież od czasu II wojny
światowej minęło ponad sześćdziesiąt lat.
Przyznam ze skruchą, że myliłem sie bardzo. Byłem naiwny jak dziecko. Żydzi
mają świetą rację otaczając sie ochroną. Ich obawy sa w pełni uzasadnione.
Indywidualne poruszanie się po mieście, sądzę że i po naszym, to śmiertelne
niebezpieczeństwo.
Zachowania Polaków są identyczne jak ponad pół wieku temu. Nic sie nie
zmieniło, poza robieniem zdjęć aparatem cyfrowym z "operacji" ciągnięcia za
pejsy, bicia i kopania Żyda.
Już mi nawet nie jest wstyd. Jestem przerażony ile bestialstwa jest w naszym
narodzie. Trudno "to" nazwać ludźmi, to zwierzęta.
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,5241227.html