Dodaj do ulubionych

Łodzi potrzeba oświeconego dyktatora

30.07.08, 20:12
Pana Drobnera też możnaby zbombardowac, połamać mu nogi i wyprasowac,...
a potem to i można posłuchac co ma do powiedzenia :-)
A na poważnie zgadzam się z pomysłem, trzeba takiego Beenhakkera wynająć,
jakąś grupe obcokrajowców która będzie wiedzieć co robi, dobierze sobie
lokalnych profesjonalistów bo ci od Trzech Króli i podobni zyją w 19 wieku.
Obserwuj wątek
    • hubar Łodzi potrzeba oświeconego dyktatora 30.07.08, 20:12
      Świetny tekst. Święte słowa...
      Ale i tak "święta krowa" nawet się tym nie przejmie, bo obecnie pRezydentuje
      poza Łodzią.
    • Gość: p Łodzi potrzeba oświeconego dyktatora IP: *.gprs.plus.pl 30.07.08, 21:00
      święte slowa... Szkoda tylko że tekst taki krótki, myślę że Pan
      Stefan ma więcej do powiedzenia... No cóż skoro wizyta półfinalistek
      miss polonia w dętce jest ważniejsza dla niego nie zostało duzo
      miejsca w gazecie
    • brite Re: Łodzi potrzeba oświeconego dyktatora 30.07.08, 21:47
      Ha, pamiętam Pana Stefana, jak pracował w pewnej firmie turystyczno-wydawniczej
      i częstował gości swoimi ciepłym, oderwanym od rzeczywistości poczuciem humoru.
      Co do burzenia oczywiście pan Stefan przesadził, ale z oświeconym dyktatorem ma
      absolutną rację.
    • Gość: . musimy mieć spójną wizję rozwoju miasta IP: *.chello.pl 30.07.08, 22:39
    • Gość: uh Łodzi potrzeba oświeconego dyktatora IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.08, 23:45
      - Najchętniej - od wysadzenia wszystkiego w powietrze i ponownego zalesienia. Za fundusze unijne.

      Co za ogranicznik? :)

      A na marginesie..

      Jak ktoś znów mówi o fuduszach unijnych to tak naprawdę nie ma zbyt wiele do powiedzenia.
    • uncle_fuck Łodzi potrzeba oświeconego dyktatora 31.07.08, 09:08
      "Nieszczęściem jest to, że Łodzi nie zniszczono w czasie wojny" - naprawdę -
      trzeba być idiotą żeby takie zdania wypowiadać publicznie. Dzięki temu, że nie
      została zniszczona, Łódź jest teraz zabytkiem architektury XIX-wiecznej i możemy
      pochwalić się zarówno Księżym Młynem, Manufaktura, jak i EC1. Może gdyby pan
      Stefan był architektem z prawdziwego zdarzenia, to powstrzymałby się od
      wygłaszania tak kuriozalnych opinii.

      A to, że Łódź zarządzana jest kiepsko, to wiemy od dawna i niestety na pohybel
      Gazecie - niewielki jest w tym udział Prezydenta Miasta, bo najistotniejsze dla
      Łodzi decyzje podejmuje Rada Miasta a nie Prezydent.
    • krzykowal Kolejny nawiedzeniec :( 31.07.08, 09:22
      Troche racji facet ma (jak np. z niepełnosprawnymi), ale po co takie
      popisy oralne? Przypomina mi to - często słuszną - retorykę UPRu.
      Autorytetem ma być gość, który twierdzi, że nieszczęściem Łodzi jest
      to, że nie została zniszczona podczas wojny??? To jakiś żart? Albo
      czepianie się rzeźby Rubinstaina, choć dla 99% turystów nie ma
      znaczenia jaki jest ten frak - przynajmniej jakiś w ogóle jest!

      I taki człowiek uczy potem młodych projektantów...
    • Gość: Maciek Łodzi potrzeba oświeconego dyktatora IP: 212.160.240.* 31.07.08, 09:23
      Rozumiem, że Pan Stefan użył słów nieszczęściem jest że Łódź nie
      została zniszczona w czasie wojny dla prowokacji - pobudzenia
      wyobraźni. W inny sposób nie mogę tych słów zinterpretować bez
      poddania w wątpliwość poczytalności Pana Stefana. Swoją drogą Panie
      Stefanie naprawdę uważa Pan, ze dorobek dwóch wieków, wielu pokoleń
      jest aż tak nic nie wart, że trezba go po prostu wysadzić w
      powietrze? Że łódzkie pałace, kamienice, fabryki to nic nie wart
      kawałek cegły?
      • Gość: Maciek Re: Łodzi potrzeba oświeconego dyktatora IP: 212.160.240.* 31.07.08, 09:28
        Co do kiepskiego zarządzania maistem i braku spójnej wizji miasta
        podpisuję się pod tym co powiedział Pan Stefan.Urzędnicy miejscy
        zachowują się jak hołota a nie gospodarz miasta. Od lat nie potrafia
        nadac miastu spójnego kierunku.
    • Gość: Stefan Drobner Łodzi potrzeba oświeconego dyktatora IP: *.net-partner.pl 31.07.08, 11:42
      Tekst, który się ukazał w Gazecie, nie jest mojego autorstwa - autor
      rozmowy jest podpisany. Nie miałem - choć chciałem mieć - wpływu na
      ostateczną formę, stąd takie, a nie inne, rozłożenie akcentów z
      chyba godzinnej rozmowy. Co do zburzenia Łodzi i zalesienia za
      unijne pieniądze, to był taki sobie żart, będący aluzją do unijnej
      koncepcji rozwoju rolnictwa w Polsce, jak i też działań niektórych
      polityków, inwestujących niemałe pieniądze w grunty, by dotację na
      zalesienie sobie wywalczyć. Że Łódź nie została zburzona w czasie
      wojny - i dobrze, i źle: proszę zwrócić uwagę, jaki procent domów w
      Łodzi nie ma podstawowych elementów infrastruktury (bieżącej wody,
      kanalizacji, ogrzewania itp.). Nie miejsce tu na pełną polemikę,
      generalnie moja opinia (gubiąca się tu w niepotrzebnych detalach)
      jest taka: Polska leży w Azji zachodniej, a zachodnioazjatyckie
      rozumienie demokracji polega na tym, że większość bierze wszystko, w
      odróżnieniu od demokracji europejskiej, gdzie większość jest
      gwarantem praw mniejszości, gdzie rosły, młody i sprawny projektując
      tramwaj myśli o tym, jak do niego wsiądzie nieduża staruszka o
      kulach. W Łodzi tramwaje są oblepione manifestami prezesów, jakie to
      ISO dostali, ale większość wozów ma pierwszy stopień na wysokości
      siedziska standardowego krzesła (43-45 cm). Demokracja, jaka by nie
      była, w moim odczuciu nie jest najlepszym rozwiązaniem, marzy mi się
      absolutyzm oświecony, w którym władca otacza się światłymi doradcami
      i umie ich wiedzę wykorzystać dla wspólnego pożytku.
      Jeszcze słowo o tym, że jednak Łódź nie została zburzona, co
      uratowało zabytkową strukturę przemysłowego dziewiętnastowiecznego
      miasta: i co nam z tego zostało - manufaktura? Budynki dawnego
      Uniontexu przy Kilińskiego, przyszłe miejsce pielgrzymkowe, już
      teraz zaczynają wyglądać jak miasta starożytnych Indian w dżungli
      amazońskiej.
      Pozdrawiam, można mnie ścigać na stefan_drobner[małpa]wp.pl
    • maciekzy A propos Azji zachodniej 31.07.08, 12:25
      Marzy mi się czasami że Łodzi uznanie za miejsce Azji zachodniej mogłoby ujść
      płazem. W Warszawie czy Krakowie to by nie przeszło bo
      się tam uważają za szczyt cywilizacji zachodniej. Natomiast jakby w Pałacach
      warszawsko-krakowskich zaproponowac taki status Łodzi, to by znalazlo pełne
      zroumienie.

      Wtedy może byłyby możliwe rozwiązania typu wynajęcie zachodniej profesjonalnej
      prywatnej grupy do administrowania miastem - to wersja oświeconego dyktatora,
      bo sensownej lokalnej grupy która by zwycieżyła jakieś wybory po prostu nie ma
      i nie będzie.

      Pozatym możnaby próbowac rozwiązań typu legalizacja kasyn i domów publicznych na
      wielką skale. Rozwiazania jak w Las Vegas i Nevadzie wlaśnie po to aby w środku
      pustyni coś zaczęło kwitnąć.

      Właśnie Łodzi mogłyby ujść na sucho takie pomysły bo jest ona brzydkim
      kaczątkiem porzuconym przez polskie centra i skazanym na
      amatorszczyznę lokalnych urzędników.

    • Gość: reactor Łodzi potrzeba oświeconego dyktatora IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 31.07.08, 12:48
      Święte słowa, przede wszystkim potrzeba jest wymiany większości urzędujących
      osób w Łodzi, z kropkiem na czele... Dobrze, że Łódź nie została zburzona,
      oczywiście są plusy i minusy takiego stanu, natomiast problem jest w
      organizacji; po wojnie, czyli juz ponad 60 lat, nikt nic nie robił......
    • Gość: cornik t Re: Łodzi potrzeba oświeconego dyktatora IP: *.toya.net.pl 31.07.08, 23:13
      czy kropiwnicki michalik i tomaszewski to kacper melchior i baltazar

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka