skunk
26.08.08, 20:18
Kropiwnicki to nie prezydent, bo ten ma obowiązki wobec miasta i jest jego
gospodarzem, tylko pan feudalny czerpiący swą wszechwładzę z anemicznego
społeczeństwa, do którego nie zalicza się 1% z nas siedzący na forach albo 10%
czytający ze zrozumieniem prasę, ale ta tłuszcza setek tysięcy mieszańców, dla
których defloracja Faustyny na tron Łódzki to zdarzenie niepomiernie
ważniejsze niż jakieś tam Łunie.