Dodaj do ulubionych

Szkoły: z sześciolatkami damy radę

01.10.08, 13:15
I oto jest raport o przygotowaniu szkół, którego nie mogliśmy się
doprosić od MEN! obraz żałosny, same niewiadome i oczekiwanie co
będzie za 3 lata… tym bardziej przerażające, że mimo to MEN chce
eksperymentować na trzech rocznikach dzieci…

Cały stres i trud dotyczący zmian w edukacji najmłodszych powinni
ponosić dorośli: urzędnicy, ministerstwo, samorządy, dyrektorzy
szkół, a nie dzieci! To wina dodrosłych, że przez tyle lat udawano,
że dobra szkoła stoi tylko dobrym nauczycielem i jego wysiłkiem, aby
ukryć niedostatki wyposażenia za źle opłacanym zapałem pracy! Dość
tego! Dzieci nie są narzędziem do naprawy budżetów gmin, zatykania
dziury na rynkach pracy i systemu emerytur, poprawiania statystyk
dla UE!
Dobrze przygotowana reforma (przygotowanie to inwestowanie w
infrastrukturę, badania pilotażowe, podręczniki, pozytywne
ekspertyzy specjalistów od edukacji i psychologii rozwojowej dzieci)
powinna być nieodczuwalna dla dzieci, nie chodzi o to, żeby były
wystarczająco dojrzałe na szok- tak to wyglądają eksperymenty, a nie
zmiany w edukacji na lepsze. MEN musi to zrozumieć. Niech przygotują
szkoły i programy, a potem mogą wprowadzać dzieci do szkół.

W Finlandii reforma edukacji trwała 19 lat, prowadził ją jeden
minister będąc na stanowisku przez lat 17cie, dzieci idą tam do
szkoły w wieku lat 7-miu i Finlandia ma najlepsze wyniki w
międzynarodowych testach kompetencji maluchów. Uczmy się od
najlepszych.

Jeśli zostaliśmy w tym kraju to z nadzieją na ludzkie traktowanie
nas i przede wszystkim naszych dzieci. Nie chcemy być “robolami
Europy”, nie chcemy by za nas decydowano, kazano zaciskać nam zęby i
coś poświęcać, chcemy godnej rzeczywistości za podatki jakie tu
płacimy! Nasze dzieci mają być zadowolonymi z życia Polakami godnymi
szacunku polityków i urzędników! O to walczyli nasi rodzice,
dziadkowie!

Skandalem w cywilizowanym państwie jest fakt, że Minister Edukacji
zmusza obywateli do zmian mówiąc wprost, że chce aby maturzyści
szybciej trafiali na rynek pracy! To ministerstwo powinno jako cel
edukacji stawiać studia, osiągnięcia naukowe młodych Polaków,
wykształcenie jako wartość a nie zasilanie jak najszybciej szeregów
niewykwalifikowanych pracowników.
Ja posyłam dziecko do szkoły, aby miało radość ze zdobywania wiedzy
i jak najdłużej chciało się kształcić, nie po to, żeby tak bardzo
doskwierała mu szkolna rzeczywistość, żeby wolało pójść do byle
jakiej pracy niż zdawać na studia.

To wstyd dla MEN, że nie szanuje rodziców i nauczycieli, traktując
dzieci jak pieniądze: które najpierw trzeba na nich zaoszczędzić a
potem na nich zarobić! To nie jest cel edukacyjny żadnego normalnego
kraju na świecie.

oddaj głos na www.ratujmaluchy.pl
za 2 dni tam też list nauczycieli z możliwością złożenia podpisów
najnowsze info na www.forumrodzicow.pl
Obserwuj wątek
    • Gość: pen Szkoły: z sześciolatkami damy radę IP: *.mobile.playmobile.pl 02.10.08, 11:26
      Będą pieniądze, to zrobimy coś. Tak można by streścić wypowiedz Pani Szafran. Teraz nie robimy nic. Czekamy. Czekamy na MEN. Sami z siebie nie zrobimy nic.

      Może Pan redaktor zapytałby Panią Szafran, co konkretnego zrobiono w Łodzi by poprawić jakość kształcenia?
      Ile szkół, klas wyremontowano? Z podziałem na koszty wydziału i koszty oraz pracę społeczną rodziców i pracę społeczną nauczycieli. W jak licznych klasach uczą się dzieci? Czy mają zerówki? Ile szkól pracuje na zmiany?
      Czy w szkołach są świetlice, jakie konkretnie panują tam warunki? Ilu Pedagogów przypada na jedno dziecko w świetlicy?
      Czy lekcje WF i religii odbywają się na początku lub na końcu zajęć. Ile lekcji WF jest w sali gimnastycznej a ile na korytarzu? Czy po lekcji WF można się umyć? Czy....można mnożyć pytania.

      Ile przedszkoli, sal wyremontowano? Z podziałem na koszty wydziału i koszty oraz pracę społeczną rodziców i pracę społeczną nauczycieli. W jak licznych grupach uczą się dzieci? Ile dzieci i w jakich godzinach korzysta z przedszkola. Czy od 6.00 do 7.00 są w przedszkolu dzieci?
      Ile dzieci objętych jest edukacja przedszkolną? Konkretnie!
      Mamy tyle a tyle sześciolatków w mieście, tyle a tyle chodzi do zerówek w szkole, tyle a tyle chodzi do zerówek w przedszkolu?
      Mamy tyle a tyle pięciolatków, tyle a tyle chodzi do przedszkola.
      Mamy tyle a tyle czterolatków, tyle a tyle chodzi do przedszkola.
      Mamy tyle a tyle trzylatków, tyle a tyle chodzi do przedszkola.
      Mamy tyle a tyle dwulatków i powinniśmy przygotować tyle a tyle miejsc w przedszkolach.
      I tak do znudzenia. Są dane statystyczne, są dane ewidencji ludności.
      Można planować z trzyletnim wyprzedzeniem!

      Co konkretnie znajduje się w dawnych budynkach po zlikwidowanych przedszkolach? Ile z nich jest własnością miasta? Jaki mają status prawny te budynki?

      RODZICE, WYBORCY PROSZĄ O KONKRETY, O RAPORT
      co zrobiono w ciągu ostatniego roku, dwóch, trzech, czterech!!!





    • 37g Szkoły: z sześciolatkami damy radę 02.10.08, 14:19
      obecnie w szkołach nie ma NIC nawet papieru toaletowego i mydeł!!!! klasy po 30
      kilka osób; wrzask i hałas na korytarzach; wypadające okna, brak obiadów(
      stołówki nie przystosowana do norm) ........
      ale przecież w UE od dawna dzieci 6- letnie chodza do szkół - tylko pytanie
      jakich???
    • Gość: nikifor Szkoły: z sześciolatkami damy radę IP: 217.76.112.* 15.10.08, 17:13
      UWAGA RODZICE I NAUCZYCIELE! Uwaga Mamo!
      Uwaga Tato!


      Twoje dziecko dobrze czuje się w przedszkolu?
      Niestety już niedługo to się zmieni!

      Ministerstwo edukacji planuje rewolucyjna reformę. Już
      za rok 1 września 2009r. ma się zacząć całkowita
      likwidacja przedszkolnych zerówek. Sześciolatki będą
      trafiać do szkoły, która zupełnie nie jest przystosowana do
      potrzeb maluchów. A za dwa lata obowiązkiem szkolnym
      mają zostać objęte pięciolatki!

      Pani minister przekonuje, że w tak krótkim czasie
      przygotuje szkoły w całej Polsce na przyjęcie malutkich
      dzieci. Nie wierzysz w takie obietnice? Podobnie jak my
      boisz się, że Twoje dziecko ucierpi na pospiesznie
      wprowadzanych zmianach?

      Podpisz się pod ogólnopolskim protestem rodziców. Sejm
      jeszcze nie uchwalił reformy. Jeszcze jest czas, żeby
      powstrzymać szkodliwe pomysły urzędników.

      Wejdź na www. ratujmaluchy.pl


      Nie pozwólmy eksperymentować na naszych dzieciach!
    • graz.ka Rodzice i nauczyciele 16.10.08, 09:39
      moga wyrazić swój sprzeciw wobec proponowanych w takim kształcie
      zmian na stronie:
      www.ratujmaluchy.pl/index.php?option=com_frontpage&Itemid=1

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka