Dodaj do ulubionych

Strzelając śmiechem

07.10.08, 10:58
lodz.naszemiasto.pl/wydarzenia/906548.html
Obserwuj wątek
    • longeta Re: Strzelając śmiechem 07.10.08, 11:21
      Fajna inicjatywa...jak widać dla ateistów nie POjęta:-)))
      • Gość: j Re: Strzelając śmiechem IP: 195.69.82.* 07.10.08, 17:03
        Nie trzeba byc ateista zeby dziwic sie fanatyzmem religijnym
    • brite Re: Strzelając śmiechem 07.10.08, 11:23
      Zgodzę się z Longetą - fajna inicjatywa! Lepsze wspólne spotkania i wymiana zdań
      niż samotne odbębnianie koralików w domu.
    • aaa202 Rycerski my huf? 07.10.08, 11:30
      Łojej, niech się modlą. Trochę magii w życiu nie zawadzi. Nie
      mówiliście nigdy komuś, że trzymacie za niego kciuki? Nie kopaliście
      przed egzaminem w dupę na szczęście? Nie zaginaliście ostatniej
      kartki w indeksie? Nie szeptaliście "skuś baba na dziada", kiedy
      skakał Sven Hannawald? Nie czuliście lekkiego choćby dyskomfortu,
      kiedy przed maską przebiegał wam czarny kot?
      Nie wiem też czy, jak przyjdzie nam do emerytury, nie będziemy
      musieli do tych paciorków się uciec.
      • iszkariota Re: Rycerski my huf? 07.10.08, 11:36
        aaa202 napisała:

        > Łojej, niech się modlą. Trochę magii w życiu nie zawadzi. Nie
        > mówiliście nigdy komuś, że trzymacie za niego kciuki? Nie kopaliście
        > przed egzaminem w dupę na szczęście? Nie zaginaliście ostatniej
        > kartki w indeksie? Nie szeptaliście "skuś baba na dziada", kiedy
        > skakał Sven Hannawald? Nie czuliście lekkiego choćby dyskomfortu,
        > kiedy przed maską przebiegał wam czarny kot?

        Nie spaliliście nigdy czarownicy?
        Nie przydarzyło Wam się nigdy donieść na sąsiada do inkwizycji?
        Nie zdarzyło Wam się nigdy poddać "próbie wody" tej starej baby z końca ulicy co
        to leczy ziołami?
        Nie zdarzyło się powiesić czarnego kota?
        Nie zdarzyło się Wam nigdy pomodlić o zesłanie najgorszych plag na znajomego,
        któremu się powiodło i podziękować, że tak się stało?
        > Nie wiem też czy, jak przyjdzie nam do emerytury, nie będziemy
        > musieli do tych paciorków się uciec.
        • longeta Re: Rycerski my huf? 07.10.08, 11:41
          Przecież to nie przymusowe,ani też POdatki na to nie idą,za to widać że
          POdniecające dla niektórych.
          Środa też ubolewa ze stracą korporacje prawne i lekarskie
          • glupia_blondynka Re: Rycerski my huf? 07.10.08, 11:46
            Zastanów się co piszesz twierdząć, że podatki na nich nie idą. Ta organizacja
            pożera najwięcej środków z naszych podatków w formie dotacji, darowizn i
            dobrowolnych składek (ale nie mniej niż...)
            Tak naprawdę nikt nie potrafi obliczyć ile oni pochłaniają twoich, moich,
            naszych pieniędzy.
            • longeta Re: Rycerski my huf? 07.10.08, 11:55
              Myślisz że to małe łódzkie kółko różańcowe rozłoży gospodarkę,tak samo jak
              upadające banki
              banki.wp.pl/kat,102914,wid,10435606,raportwiadomosc.html?ticaid=16bdb
              s swoja droga wypłaciliście już oszczędności?
              suma gwarantowana to tylko 100 euro
              • longeta Re: Rycerski my huf? 07.10.08, 11:55
                korekta, 1000euro
                • yavorius 22500 euro, kłamczuszku i ignorancie 07.10.08, 12:07
                  • longeta Re: 22500 euro, kłamczuszku i ignorancie 07.10.08, 12:10
                    żebyś się nie zdziwił chłopcze:-)
                  • dziad_borowy Re: 22500 euro, kłamczuszku i ignorancie 07.10.08, 14:37
                    A ja powiem nawet ze do 1000 w calosci, a od 1000 do 22500 w 90%. I
                    co mi zrobicie?
                    Dzierżżż!!!!
                    • yavorius Re: 22500 euro, kłamczuszku i ignorancie 07.10.08, 15:33
                      Powiemy, żebyś był cicho!
              • glupia_blondynka Re: Rycerski my huf? 07.10.08, 12:00
                To "małe kółko różańcowe" jest takim małym kółeczkiem, trybikiem machiny, która
                skutecznie pochłania każdą ilość publicznych i prywatnych pieniędzy i nieruchomości.
                Co gorsza uzyskanym bogactwem nie potrafia się rządzić:
                www.dziennik.pl/swiat/article244000/Czy_Watykan_zbankrutuje_.html
                i mogą upaść równie szybko jak banki. Od nich nie odzyskasz nawet sumy
                gwarantowanej, nawet zbawienia, czy dobrego słowa, NIC nie uzyskasz.
                • longeta Re: Rycerski my huf? 07.10.08, 12:09
                  Od kiedy to chodzimy do kościoła po korzyści materialne?
                  Zabawna jesteś,nich zgadnę:
                  nie jesteś chrzczona
                  ślub brałaś tylko cywilny
                  i czytasz fakty i mity:-)))

                  twoja sprawa,tylko nie pluj na wiarę,bo zacznę wątpić że zostaniesz kiedykolwiek
                  mądrą blondynką:-)
                  • glupia_blondynka Re: Rycerski my huf? 07.10.08, 12:23
                    longeta napisał:

                    > Od kiedy to chodzimy do kościoła po korzyści materialne?

                    A po co jemu są te korzyści materialne? Ponoć ślubują ubóstwo, i każdemu to
                    doradzają. Podobno ideą założycielską chrześcijaństwa było bogactwo w ubóstwie.
                    Oczywiście, że nie chodzimy PO korzyści, a Z korzysciami.
                    • Gość: lavinka z nielogu Re: Rycerski my huf? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.08, 16:46
                      Choćby po to by ogrzać kościół zimą i go oświetlić przez cały rok.
                      Zdajesz sobie sprawę jakie to są pieniądze? Pewnie nie. No ale Twój
                      nick wiele mówi o Tobie :)
                      A że czasem księża wydają kasę nie na to co trzeba to już inna
                      sprawa. KK trochę się za bardzo rozrósł i przez to jet deficytowy. KK
                      nie przewidział,że po uzyskaniu przez Polskę "wolności" po 89 roku
                      jego akcje spadną na łeb na szyję. Nie da się ukryć,że za komuchów KK
                      miał się dużo lepiej. Nie dlatego,ze pańsśtwo go doowało ale
                      dlatego,że nie musiało dotować a ludzie grosza nie skąpili. U mnie na
                      osiedlu się wielki kościół zbudował w parę lat z samych składek. A
                      dziś nie wiem jak sobie radzą, bo na mszę przychodzi klkadziesiąt
                      osób (osiedle ma 20tysięcy mieszkańców) i to głónie babcie. Niby mszy
                      jest kilka ale i tak to jest chyba jakiś 1%. O datkach na tacę nie ma
                      co mówić. Bilon. Dotacja państwa jest konieczna. Kiedyś wszyscy
                      dawali na tacę, teraz trzeba im to zabrać kieszeni siłą.
                      Przy okazji Telewizja za przeproszeniem publiczna wzięła pzykład z KK
                      i chce opodatkować nas wszyskich, nawet tych co nie mają tv. Fajnie
                      co?
                      • glupia_blondynka Re: Rycerski my huf? 07.10.08, 17:28
                        A po co im te setki zadaszonych, zabetonowanych metrów do ogrzania? Jakby jeden
                        z drugim planował ze skromnością godną swojej wiary to nie musiałby teraz
                        wyciągać ręki, po prośbie, po państwowe. Jezusowi do spotkań z wiernymi nie był
                        potrzebny żelbetonowy, wielkogabarytowy kolos. Obywał się siłą ałowa.
                        Nie będę pisać tutaj o budynkach parafii, bo to osobny temat.
                        • longeta Re: Rycerski my huf? 07.10.08, 19:25
                          glupia_blondynka napisała:

                          > A po co im te setki zadaszonych, zabetonowanych metrów do ogrzania?

                          Chyba to indywidualna sprawa na co ludzie wydają pieniądze,jedni kupują GW,a
                          niektórzy dają na tace
                          • glupia_blondynka Re: Rycerski my huf? 07.10.08, 20:12
                            > Chyba to indywidualna sprawa na co ludzie wydają pieniądze

                            To niech wydają swoje indywidualne,
                            nie wspólne, z podatków. Jest mnóstwo innych celów, do finansowania których
                            zobowiązane jest Konstytucją państwo. W najwazniejszym akcie prawnym nie ma
                            zapisanego obowiązku utrzymania kościoła katolickiego z pieniędzy podatników.
                            • longeta Re: Rycerski my huf? 07.10.08, 20:16
                              glupia_blondynka napisała:
                              • glupia_blondynka Re: Rycerski my huf? 07.10.08, 22:03
                                Najwyższym aktem prawnym w państwie jest Konstytucja, a nie jakaś tam, jedna z
                                wielu, umowa między państwami.
                                Religia to tylko opium dla wystraszonych, nierozgarniętych mas.
                                Nie obrażaj zwierząt, żadne z nich nie jest w stanie dorównać podłością i
                                pazernością człowiekowi.
                                • longeta Re: Rycerski my huf? 07.10.08, 22:06
                                  glupia_blondynka napisała: > Religia to tylko opium dla wystraszonych,
                                  nierozgarniętych mas.

                                  Ciekawe...a ja głupi myślałem ze tylko dla tych co mają nadzieję:-)))
                                  • glupia_blondynka Re: Rycerski my huf? 08.10.08, 10:11
                                    longeta napisał:

                                    > Ciekawe...a ja głupi myślałem ze tylko dla tych co mają nadzieję:-)))

                                    Nadzieja jest matką głupich, ale rodzicielki się nie wybiera, więc troszcz się o
                                    nią.
        • aaa202 Cóż, kulty są brutalne. 07.10.08, 11:54
          Ale tworzą je ludzie. Widocznie mają potrzebę.
          Ofiary, ofiary z siebie, posty, umartwianie, oblubienice i
          oblubieńcy Pana, jam cię wyzwolił z mocy faraona, a tyś przyrządził
          krzyż na me ramiona. Brodzimy po pas w popiele i śmierci nawet bez
          krucjat i inkwizycji.

          • iszkariota Re: Cóż, kulty są brutalne. 07.10.08, 12:06
            Ostro napisane. Problem w tym, że te "potrzeby" dominują nad obowiązkowością,
            pracowitością, tolerancją, przestrzeganiem higieny swojej i wokół siebie,
            dobrocią i otwartością. Owe "potrzeby" są zamiast tego wszystkiego.
            • aaa202 A, tego nie wiem, 07.10.08, 12:43
              nigdy nie miałam okazji spytać, czy taki na przykład autobusowy
              śmierdziel jest Rycerzem w Maryi.
              • iszkariota Re: A, tego nie wiem, 07.10.08, 13:03
                Lepiej nie pytaj bo możesz dostać strzała z...różańca;)
                • Gość: lavinka z nielogu Re: A, tego nie wiem, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.08, 16:50
                  Nie chwaląc się dziś dostałam 200zł z bilonem z tacy w formie zapłaty
                  za pewne me usługi ;) Tak, to z waszych podatków :) Trzeba przyznać
                  że 200zł w dwuzłotówkach wygląda dużo okazalej niż banknot.
                  • iszkariota Re: A, tego nie wiem, 07.10.08, 17:31
                    Gość portalu: lavinka z nielogu napisał(a):

                    > Nie chwaląc się dziś dostałam 200zł z bilonem z tacy w formie zapłaty
                    > za pewne me usługi ;) Tak, to z waszych podatków :) Trzeba przyznać
                    > że 200zł w dwuzłotówkach wygląda dużo okazalej niż banknot.

                    A jakiego rodzaju były te "pewne me usługi", za które dostałaś zapłatę "z
                    naszych podatków"?
                    Zafrapowało mnie to :)
    • markus.kembi Re: Strzelając śmiechem 07.10.08, 11:35
      "Brygada specjalna" - pewnie Kropek też należy do tej sekty, bo nic nie robi dla
      Łodzi oprócz dofinansowania (z pieniędzy podatników) stawiania bałwanów
      (Faustyna & Wyszyński).
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka