Dodaj do ulubionych

Znieczulica na pediatrii w WCM

    • szech Znieczulica na pediatrii w WCM 01.02.09, 16:52
      Samo stwierdzenie Pani ordynator "prosta kobieta" w domyśle "głupia"
      świadczy najlepiej o niej i kierowanym przez niąąą oddziale.Myślę,że
      wartałoby dać szanse innemu lekarzowi pokierować tym
      Oddziałem.Opolski Oddział Narodowego Funduszu Zdrowia,podpisując
      kontrakt powinien rozważyć i umieścić w nim swoje warunki,nie tylko
      wymierne, mierzone ilością punktow za leczenie.A może wprowadzić
      punktacje także za skargi pacjentów!!! i odejmować Oddziałom nie
      należne pieniążki?
    • Gość: pielęgniarka Znieczulica na pediatrii w WCM IP: *.chello.pl 01.02.09, 17:32
      niech w końcu do wszystkich dotrze,że jest za mało
      pielęgniarek,pretensje kierować do dyrekcji;nie dawno zwolniłam się
      z oddziału,gdzie miałam 30 pacjentów,polecam zmiany.
    • Gość: mama Znieczulica na pediatrii w WCM IP: 86.43.173.* 01.02.09, 18:30
      w piekarach nas pediatrii tez tak jest
    • Gość: kika Znieczulica na pediatrii w WCM IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.09, 19:24
      Prawda znieczulica i chamstwo ,wiem bo tak samo potraktowali moją córkę
    • Gość: ewka Znieczulica na pediatrii w WCM IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.09, 23:05
      Gdyby wszyscy lekarze mieli tyle kultury i empatii co opisana przez
      p. REDAKTOR (żądną sensacji za wszelką cenę) dr Szczepanik to
      mielibyśmy raj na ziemi. Wstyd żeby dziennikarz wysłuchał jednej
      rozgoryczonej w stresie matki i wyrąbał taki paszkwil na pierwszą
      stronę GW uwłaczając godności przemiłej, ciepłej kulturalnej osoby,
      wstyd Pani Redaktor.Profesjonalistą trzeba być w każdym zawodzie.
      • Gość: niespoczne Re: Znieczulica na pediatrii w WCM IP: 77.223.242.* 01.02.09, 23:42
        ewka a czytalas z łaski swojej powyższe komentarze???? oczywiste jest to ze pani
        Redaktor trafila w dziesiątkę, zobacz sama :)
        bylem z dziecmi swoimi na pediatrii juz 5 razy , za kazdym razem po tydzien.
        Skandal, chamstwo. jeden tylko przykład z kilkunastu. "Pani doktor, moj syn ma
        bole i to ostre". odpowiedz pani doktor: "Apteka dwa pietra nizej, prosze sobie
        kupic lek na ból" ... C H A M S T W O!

        Wiec przestan bo nie wytrzymam.....
      • Gość: emigrant Re: Znieczulica na pediatrii w WCM IP: 77.86.73.* 02.02.09, 02:09
        ewcia liczysz na podwyzke?niezla wazelina z ciebie
    • Gość: lila Znieczulica na pediatrii w WCM IP: 82.177.199.* 02.02.09, 07:47
      Niestety, nikt nie bierze pod uwagę liczby pielęgniarek pracujących na zmianie,
      a Pani ordynator bezkrytycznie stwierdza,że ma dwie pielęgniarki na 30 dzieci,
      dlaczego dwie? Zła organizacja pracy, a normy zatrudnienia? Gdzie zasady etyki
      zawodu medycznego?
    • Gość: matka Znieczulica na pediatrii w WCM IP: *.centertel.pl 02.02.09, 13:42
      Różne zdania, różne komentowanie - a cała prawda to taka:jeżeli jesteś z
      dzieckiem na oddziale,to nie jako ozdoba i wymagająca bzdurnych rzeczy matka,
      tylko - łaski nie robisz - masz obowiązek pielęgnować i dokładać wszelkich
      starań o szybki powrót dziecka do zdrowia!Szpital to nie hotel i personel nie ma
      prawa dogadzać upierdliwym rodzicom.A co po powrocie do domu troskliwa mamusiu?
      Co do informowania o stanie zdrowia - racja, mamy prawo do pełnej informacji,
      ale czy wyniki badań coś mówią nam nie znając norm wyników? Troszeczkę
      przystopujmy i szanujmy tak ciężko pracujące pielęgniarki za marny
      grosz.Najwyższy czas zmienić cały chory system służby zdrowia.
    • Gość: Halina P. Znieczulica na pediatrii w WCM IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.09, 14:51
      Pani Ordynator!!!
      Szczęście ma Pani,że nie trafiła na mnie.Już by Pani tam nie
      pracowała,zaproponowalabym Pani miejsce jako konduktorka.
      Poradzę Ci coś kobieto- albo będziesz lekarzem z sercem wykonywać
      swój zawód, albo wyślemy Cię do zmywania garów do Rumuni, bo Wielka
      Brytania to byłby dla Ciebie kobieto awans.
      W podpisie- prosta kobieta.
    • Gość: :...: Znieczulica na pediatrii w WCM IP: *.chello.pl 02.02.09, 17:09
      A mnie się takie wnioski nasuwają; może mamie się nie chciało
      siedzieć przy dziecku, a teraz udaje dobrą matkę. Też byłam z
      dzieckiem na pediatrii i widzialam jak do chorego dziecka rodzice
      się odzywali, i jak je traktowali. Widziałam również jak mama
      chorego dziecka w nocy zamiast opiekować się nim, które płakało,
      krzyczała na nie i nie zwracała szczególnej uwagi. A właśnie to
      pielęgniarki przyszły i utuliły dziecko. Dlaczego pani Redaktor
      wysłuchała opini tylko jednej mamy. Nie podoba mi się, że piszecie
      tylko o złych zachowaniach personelu medycznego, a nie napiszecie o
      złym zachowaniu rodziców.
    • Gość: Zygmunt Znieczulica na pediatrii w WCM IP: *.speed-net.pl 02.02.09, 18:18
      Może czas się przyjrzec akademiom medycznym, może tam trzeba szuka
      kużni takiego zachowania, ktoś dał dyplom i możliwośc decydowania o
      losach ludzkich tej pani. Tak samo jest z korupcją i.t.d.
      • Gość: obiektywny Re: Znieczulica na pediatrii w WCM IP: *.dip.t-dialin.net 02.02.09, 20:01
        Co proponujesz testy na aparacie do wykrywania charakterow ?.W/g
        mnie kazdy lekarz ze specjalizacja powinien umiec ocenic nie tylko
        stan pacjenta ale tez stress w jakim znajduje sie jego rodzina(czy
        rodzice sa agresywni czy za wiele wynagaja nie ma tu zadnego
        znaczenia) .Ktos napisal ze widzial jak rodzice krzyczeli na dziecko
        lezace na oddziale-a moze wlasnie krzyczeli ze strachu bo nie mogli
        sie znalesc w tej sytuacji.
        Sytuacji konfliktowych nie mozna w szpitalu uniknac bo kazdy stan
        jest ciezki szczegolnie dla chorego a to wiaze sie z czyims
        cierpieniem i strachem mozna ludzkim odruchem troche wiekszym
        zainteresowaniem zmiejszyc strach i agresje akurat pewnie tu tego
        zabraklo i sprawa jest glosna. Sprawa wynagrodzen nie ma tu zadnego
        znaczenia bo zyczliwosci i troski nie mozna kupic ani wytrenowac w
        gre moze wchodzic za malo personelu a to juz blad dyrekcji.
    • Gość: nina Znieczulica na pediatrii w WCM IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.09, 20:47
      Ludzie potrafią tylko sączyć jad i wylewać pomyje- najlepiej anonimowo.
      Ulubione zajęcie wielu to wyszukiwać błędy lekarskie
      i ich potknięcia. Zacznijmy od oceny samych siebie. A powinniśmy sobie zdawać
      sprawę, że cytowane w prasie
      wypowiedzi są często wyrwane z kontekstu- co jest zmaganiem dziennikarza aby
      temat
      wzbudził odpowiednie emocje. Taki żer, który (aż wstyd) znalazł tylu
      amatorów taniej sensacji. Ohyda!!!!
    • Gość: STAŻYSTA Znieczulica na pediatrii w WCM - Przykro słyszeć IP: *.chello.pl 02.02.09, 21:28
      Byłem na stażu na Oddziale Pediatrii w WCM. Jest mi bardzo przykro
      gdy czytam te komentarze do artykułu. Autorka już nie pierwszy raz
      próbuje psuć opinię pracownikom ale cóż na to nie można nic
      poradzić. Zimą na Oddziale jest naprawdę często ponad 100% obłożenie
      łóżek do tego z reguły pobyty są krótkie więc codziennie wymienia
      się około 10-15 dzieci, z każdym pacjentem wiąże się cała masa
      wypisywania, wpisywania itp. Ale nie w tym rzecz. Większość lekarzy
      także jest rodzicami i nie potrafimy pojąć dlaczego wielu rodziców
      nie chce się włączyć w proces leczenia własnych pociech. Dlaczego
      większość rodziców nie daży nas zaufaniem, nie wierząc że my także
      chcemy dla ich dzieci jak najlepiej. Dlaczego cenia państwo wyżej
      informacje zdobyte na pierwszej lepszej stronie www niż naszą wiedzę
      i doświadczenie zdobywaną przez lata. Dlaczego nie rozumieją państwo
      że szpital to nie jest hotel, że obowiązują pewne zasady tylko po to
      aby Państwa dzieci miały większe szanse na szybszy powrót do
      zdrowia. Kończąc chciałbym prosić o współpracę i zaufanie, to
      wszystko.
    • Gość: J Znieczulica na pediatrii w WCM IP: 81.210.76.* 02.02.09, 22:48
      A ja znam kilka pielęgniarek z tego oddziału osobiście i wiem, że to
      wspaniałe kobiety, które za marne grosze pracują często we dwie przy
      więcej niż 30 dzieciach. Proponuję krytykantom zamienić się z nimi
      choć na jedną nockę, a potem może od razu na drugą (bo często mają 2
      nocki pod rząd).
      Rodzice, którzy całymi dniami przebywają ze swoimi dziećmi na tym
      oddziale, chyba mogą zajmować się swoimi dziećmi, bo jeśli nie to po
      co tam przebywają.
      Ja nie wyobrażam sobie sytuacji kiedy będąc w szpitalu ze swoim
      dzieckiem czekałabym na pielęgniarkę, która przyjdzie zmienić
      dziecku pieluchę lub posmarować je maścią.
      Pielęgniarkom z pediatrii życzę dużo siły i wytrwałości, a rodzicom
      małych pacjentów więcej rozumu.
      • Gość: gosc Re: Znieczulica na pediatrii w WCM IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.09, 14:20
        Nie można powiedzieć że wszystkie pielęgniarki są złe ale wystarczą
        2-3 i PANI ODDziałowa na czele i psują opinię całemu
        oddziałowi.Faktem jest że gubi ich rutyna bo nie udzielją rodzicom
        żadnych informacji np.ja nie wiedziałm że małym dziciom zakłada się
        weflon w główkę więc przeżyłam szok jak zobaczyłam moje dziecko z
        zakrwawiną głowa i weflonem w głowie.
    • Gość: Gosia Znieczulica na pediatrii w WCM IP: *.wcm.opole.pl 02.02.09, 23:21
      Bardzo rozczarowana jestem poziomem artykułu przedstawionego przez p.Redaktor,
      która dość pobieżnie i powierzchownie przedstawiła sprawy ważne dla nas
      wszystkich nie uzyskując niczego konstruktywnego, licząc tylko i wyłącznie na
      wzbudzenie sensacji. Stąd do prawdziwego dziennikarstwa jeszcze daleko. O wiele
      lepiej żyłoby nam się w Polsce gdyby zamiast niszczyć się nawzajem zaczęlibyśmy
      szukać dobrych rozwiązań użytecznych dla wszystkich.
    • Gość: mama Znieczulica na pediatrii w WCM IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.09, 11:24
      Ja również miałam "nieprzyjemną " okazję byc z synkiem na tym
      oddziale i mogę zapewnić że syf,bałagan jest tam na porządku
      dziennym.Oddziałowa bardzo walczy żeby własnego kocyka nie
      przynieść -bo bakterie ale że dziecko zwymiotowało na przewijak i
      nikt tego nie umył to tego nie widziała.Podłogi myje się tam po
      środku, a tumany kurzu pod łóżeczkami jakoś nie rzucają się w
      oczy.Parę pielęgniarek(nie wszystkie) jest tam wyjątkowo złośliwa a
      mamy traktują jak intruzów.Rodzice są niedoinformowani ja nie
      wiedziałm że weflon wkłada się małemu dziecku w główkę , więc jak
      zobaczyłam zakrwawione dzicko z weflonem w głowie to przeżyłam
      koszmar bo panie pielęgniarki "zapomiały " mnie poinformować że to
      jest normalne.Radzę wszystkim rodzicom żeby omijały ten oddział z
      daleka.Może jak wymienią parę osób z personelu to się coś zmieni.A
      prawdą jest że rodzice boją się o tym mówić ze względu na dzieci.
      • Gość: mama Re: Znieczulica na pediatrii w WCM IP: *.chello.pl 03.02.09, 13:20
        dlaczego wystawiacie takie złe opinie będąc na tym oddziale 3lata
        temu,ja nie tak dawno tam przebywałam,personel jest miły i zawsze
        świadczy pomocą i dobrą radą ,mimo wielkiej ilości pracy jakiej tam
        mają pielęgniarki zawsze są uśmiechnięte,a co do porządku na sali to
        chyba też musimy o niego dbać my rodzice ,pozprzątać po naszych
        pociechach,chyba nie byłyśmy w tych samych szpitalach ,pozdrawiam...
        • Gość: gosc Re: Znieczulica na pediatrii w WCM IP: *.dip.t-dialin.net 03.02.09, 17:13
          Mamy na pewno w wiekszosci sprzataja i pomagaja tak jak wiekszosc
          personelu jest pewnie w porzadku.Ale czy to znaczy ze opinie innych
          sa wymyslone ?.
    • Gość: bea50 Znieczulica na pediatrii w WCM IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.02.09, 14:10
      nie rozumiem PO CO więc matki są z dziemi przez całą dobę?aby patrzeć na ręce
      personelowi i rugać co w/g nich robią dobrze a co źle?nie ma wyręczania
      rodziców w prostych czynnościach-jezeli na oddziale jest 2 pielęgniarki to
      proszę mi wytłumaczyć jak nakarmią czy wykąpią 30 dzieci???pomijając
      niedelikatne wypowiedzi lekarki śmiem twierdzić że niektórym w głowie się
      przewraca-personel ma NAUCZYC czlonka rodziny jak postepowac z chorym a nie
      WYRĘCZAC!!!!!!!!!!
      • Gość: ryba Re: Znieczulica na pediatrii w WCM IP: *.cust.tele2.pl 10.02.09, 09:56
        przebywałam tydzień na pediatrii z 7 miesięczną córeczka, byłam z nią 24h (mała
        jest karmiona piersią). z czystym sumieniem mogę powiedzieć, że nie mam nikomu
        nic do zarzucenia. pielęgniarki naprawdę mają tam pełne ręce roboty i widziałam,
        że robią co mogą. a co do kąpieli dzieci - proszę wybaczyć, ale one chyba nie są
        od tego, po to z nimi są rodzice, dlatego zgadzam się z wypowiedzią bea50 - one
        nie są od wyręczania rodziców!
    • Gość: mama Znieczulica na pediatrii w WCM IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.09, 12:36
      Mój syn lezał na OIOM w drugiej dobie życia,a ja zostałam w szpitalu na Rejmonta i to mąż był przynim i to jego pytano co chce jeszcze wiedziec o stanie syna.Lekarz prowadzący Dr.Granatowska zawsze była namiejscu informowała ostanie a pielęgniarki bardzo miłe.Gdy syn miał cztery miesiące trafiliśmy na oddział pediatryczny ,tu to był koszmar.Mąż po tygodniu zabrał mnie z dzieckiem na własne żądanie.Wrzesie zeszłego roku trafiliśmy na oddział chirurgi dziecięcej gdzie syn był opoerowany.Ordynator miły konkretny
    • Gość: uśka Znieczulica na pediatrii w WCM IP: *.multimo.gtsenergis.pl 16.02.09, 14:16
      Końcem ubiegłego roku również moje dziecko przebywało na opolskiej
      pediatrii w WCM-ie. Pamiętam profesjonalną pobsługę i życzliwe
      pielęgniarki. Na każde pytanie otrzymywałam konkretną odpowiedź a
      każda prośba była spełniona (może nie od ręki, ale trudno się dziwić
      przy tak małej obsadzie personalnej). Nigdy, a z półtoramiesięcznym
      synkiem przebywaliśmy na oddziale przez ponad tydzień nie słyszałam
      złośliwości, uszczypliwości ani nie widziałam złej woli personelu
      (zarówno lekarzy jak i pielęgniarek). Wydaje mi się że cała ta
      aantura sprowadza się do wypowiedzi ordynator "a to prosta kobieta
      byłą". No cóż sforułowanie faktycznie nietrafione, ale żeby z tego
      powodu takie larum zrobić?! To już lekka przesada, tym bardziej, że
      matki w sytuacji, gdy ich dziecko jest chore czasami popadają w
      chisterię i paranoję. Prawda jest taka, że trudno zrozumieć matkę,
      która w sytuacji, gdy dziecko najbardziej jej potrzebuje "umywa
      ręce" i nawet nie odczuwa potrzeby samodzielnego zajęcia się
      dzieckiem. Bo tak naprawdę, to z opisu skarżącej wynika, że
      najchętniej to by usiadła przy łóżku, płakała, załamywała ręce i
      czekała, aż dziecko samo wstanie i powie "mamusiu możemy wracać do
      domu". Taki typowy przypadek "wszystko dla mnie, nic od siebie".
      Podsumowując dziwię się opiniom, że to najgorszy oddział w WCM. Ale
      jeśli się potrzebuje by ktoś stale trzymał go za rękę i szeptał
      słowa otuchy to chyba pomylił miejsca i okoliczności. Bo dla dziecka
      to matka powinna być ostoją a nie pielęgniarka czy lekarz - oni tam
      tylko są po to, aby wesprzeć medycznie - a wspracia duchowego czy
      emocjonalnego należy szukać pod zupełnie innym adresem.
      • Gość: Mama Re: Znieczulica na pediatrii w WCM IP: 77.223.227.* 17.02.09, 18:39
        Moj syn lezal kilka dni na pediatrii i musze powiedziec, ze
        spotkalam sie z pelna zyczliwoscia. Nie mialam wygorowanych wymagan,
        po prostu mialam swiadomosc, ze opieka nad dzieckiem, to przeciez
        moja sprawa i sama musze zajac sie toaleta mego syna! Pielegniarki
        byly bardzo pomocne i nigdy dlugo nie musialam czekac, np. gdy
        skonczyla sie kroplowka. Pani Doktro Szczepanik tez byla dostepna i
        kiedy chcialam z nia porozmawiac o stanie zdrowia mego dziecka, byla
        dyspozycyjna i w sposob bardzo taktowny ze mna rozmawiala. I
        wyczerpujaco wytlumaczyla mi dalsze zabiegi lekarskie przy mym synu.
        Bardzo cenie pania ordynator za jej zyczliwosc, mile slowa oraz
        pelen szacunek do innych osob.
        A pielegniarki, nie spotkalam sie z ich strony z zadnym negatywnym
        podejsciem, byly usmiechniete i bardzo symaptyczne.
        Chce w tym miejscu pozdrowic pania ordynator, pani oddzialowa Krysie
        oraz reszte personelu na oddziale pediatrii.
      • Gość: byłem tam Re: Znieczulica na pediatrii w WCM IP: 77.223.224.* 04.03.10, 19:21
        Uśka jest zapewne panią ordynator, lub paciotką. Prawdą jest że
        Oddział pediatryczny jest do du......y. Jest się przy dziecku
        oczywiście.... na krzesełku dziecinnym przy łóżku-przećwiczyłem
        kilka nocy, jeśli wykupi się łóżko to robią złośliwości typu: pokój
        trzy osobowy wykupiłem wolne łóżko to zaraz dokładają chore dziecko
        z mamusią mimo wolnych conajmniej 4 całych pokoi na oddziale. Moje
        dziecko z CRP powyżej 100 do pokoju prowadzą drugie dziecko z ostrym
        przeziębieniem i dusznościami,do którego pielęgniarka mówi "nie
        kaszlaj na mnie bo dopiero byłam chora) posiłki obowiązkowo na
        świetlicy!!!! (chyba wirusy lepiej się mieszają i zawsze można coś
        więcej podłapać). Informacje oczywiście wszyscy kierują do (nie
        prostej to może wygłej) pani ordynator PRAWDA !!! Nikogo nie
        obchodzi, czy dzieci, które są bez rodziców jadły posiłki, czy nie-
        dostały na stolik,to mają zjeść. TO WSZYSTKO PRAWDA ODDZIAŁ BYŁ
        (MOŻE NADAL JEST)DO DUP...Y. Nieszczęśliwie korzystałem dwa razy.
        Powinni brać przykład np z WZOROWEJ LARYNGOLOGII !!!!!!!!!, CZY
        CHIRURGII, gdzie niestety też przebywaliśmy z dzieckiem.
    • Gość: gość Znieczulica na pediatrii w WCM IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.09, 22:58
      dziewczynka opuściła OIOM w stanie dobrym. nic nie stało na przeszkodzie aby
      matka samodzielnie się nią zajmowała.została przydzielona jej osobna sala.
      szkoda tylko że nikt nie zapytał jak lekarzom współpracuje się z lekarzami -
      czy słuchają zaleceń i co najważniejsze czy ich przestrzegają. bo przecież oni
      też są odpowiedzialni za stan zdrowia dziecka podczas jego pobytu w
      szpitalu-mają mu w tym pomóc.
    • Gość: szecherezada pediatria WCM IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 21.02.10, 19:34
      Niestety, takie zachowania i zwyczaje są na tym oddziale normą. Przeżyłam podobne zachowanie pielęgniarek i pani ordynator kiedy leżała moja córka. Lekarze nie mieli prawa mówić o zdrowiu małego pacjenta tylko pani ordynator i to w dodatku raz w tygodniu. Byłam rodzicem ugodowym i też robiłam wszystko za wszystkich przy dziecku, ale wymagałam od pani ordynator codziennej relacji o zdrowiu mojego dziecka. Kończyło się to codziennie awanturą z panią ordynator, ale nie wyszłam z gabinetu dopóki mi nie powiedziała o wynikach, o stanie zdrowia i co zamierza robić w dniu następnym z moim dzieckiem. Nie dajcie się rodzice zgnoić przez "Święte Krowy" na tym oddziale, domagajcie się informacji o stanie zdrowia naszych pociech.
      P.S. Bywają na tym oddziale i uczciwi lekarze i pielęgniarki, ale są zastraszani przez panią ordynator.
    • Gość: Gościu Znieczulica na chrurgi dziecięcej WCM Opole IP: *.adsl.inetia.pl 06.03.10, 12:36
      Proszę sobie wyobrazić małego pacjenta , leżącego po operacji bez możliwości wstania. Leżące często w bólach bo leki wiecznie nie działają. Leżące z wielką potrzebą fizjologiczną.Za każdym razem wzywa personel pielęgniarski o pomoc, ale na próżno bo go niema. Personel przeniósł się z dyżurki do pokoju socjalnego. Gdy dziecko przez całą noc już tak się męczy i nie ma nadziei na pomoc fachową na miejscu w końcu o 4.00 nad ranem dzwoni do rodzica. Ojciec czeka 10 min na otwarcie drzwi aż w końcu wybudzona pielęgniarka otwiera w pełni zdziwiona, że o tej porze ktoś śmie przerwać tak pracowitą noc. Właśnie to spotkało małego pacjenta i jego ojca (mojego przyjaciela) 5/6 marca 2010 na tym oddziale.
      • Gość: gosc Re: Znieczulica na chrurgi dziecięcej WCM Opole IP: *.dip.t-dialin.net 07.03.10, 20:24
        Zamiast pisac na forum trzeba bylo zadzwonic do ordynatora i
        dyrektora szpitala a o 8.00 osobiscie zlozyc skarge i przypilnowac
        zeby na nia zareagowano-jak znam zycie najlatwiej anonimowo napisac
        bo to bez ryzyka.
    • Gość: Slask Opolski polski syf IP: *.dip.t-dialin.net 07.03.10, 16:00
      jak w tytule
    • Gość: grześ duda chirurgia dziecięca - nie taki diabeł straszny... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.10, 21:16
      ja lezalem na chirurgi dzieciecej jakies dwa miesiace bylo fajnie, bardzo mile i zyczliwe i pogodne pielegniarki, lekarze rowniez choc z nimi kontakt byl duzo mniejszy wogole bardzo fajna atmoswera tam byla zupelnie jak w domu - przynajmniej ja mialem takie odczucia, a wogole w tamtym czasie przebywal tam tez 3-letni chlopiec Oskar ktory byl bez rodzicow mozna sie bylo poczuc naprawde jak w domu, bawiac sie z nim niczym z mlodszym braciszkiem:)
    • Gość: gość wcm IP: *.cdma.centertel.pl 18.05.13, 22:25
      Ja miałam "przyjemność" przebywać na pediatrii, nie powiem dobrego słowa na personel medyczny na tym oddziale, jedna z pielęgniarek nie patrząc na to, że byłam przestraszona (miałam ok 5lat), próbowała mi założyć wenflon, no za 6 razem jej sie udało, jak dziś dzień pamiętam tą zieloną zabiegówkę i tą wredną pigułę(wtedy miała krótkie, rude włosy). Dlaczego tacy ludzie są dopuszczeni na oddziały dziecięce?! Wgl czemu "leczą" ludzi?!
      • Gość: robaczek Re: wcm IP: *.wikopole.com.pl 24.07.13, 14:13
        Szkoda że temat wywołany przez gazetę na temat usług medycznych świadczonych przez WCM zginął w okresie ogórkowym. Niektóre rzeczy są skandaliczne. Pamiętam że byłam na konsultacji stomatologicznej tam. Cztery godziny czekania, poza kolejnością znajomi non stop. PAciencji grzecznie czekali bo z bólem lub trudnymi przypadkami a odezwać się nie bardzo bo potem na fotelu może się zemścić..PAni lub PAn. Ludzie byli z całego województwa i mówili że u nich na prowincji takie rzeczy się nie zdarzają że recepcja umawia inaczej /wojenki wewnętrzne aby pokazać kto tu rządzi )a rzeczywistość jest tez całkiem inna. A sama konsultacja tragiczna - a po co mnie tutaj przysłano a co moja stomatolog mówiła i jaka jest jej opinia, proszę obserwować itp. daremne!! A certyfikatów poobwieszali się tylko po co jak podstawy nie funkcjonują wystarczy ankietę wprowadzić dla pacjentów po wizycie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka