Gość: Wiera
IP: *.gprspla.plusgsm.pl
23.04.06, 22:45
Spotkalam na polach pieska, ktory na szyi mial obroze i kawalek lancucha.
Bardzo bal sie ludzi i uciekal. Zanioslysmy mu jedzenie i po kilku dniach
dokarmianaia udalo sie go osmielic i pozwolil sie wziasc na smycz i
prowadzic. W miedzyczasie znalazlysmy mu dom. Okazalo sie, ze Misiu jest
niewidomy i znaleziony dom nie moze byc jego domem. Jestesmy zrozpaczone bo
nie wiemy jak pomoc Misiowi. Nie mozemy go zatrzynac u siebie.
Piesek jest sliczny,mlody, sympatyczna jakby usmiechnieta mordka,futerko
rudo brazowe,mieciutkie,dlugie. Piesek jest wielkosci wilczura.