Dodaj do ulubionych

Student skatował portierkę w akademiku

09.10.09, 02:34
to student farmacji?!?! uczelnia medyczna zeszla na psy, skoro ma takich
"studentow"...
Obserwuj wątek
    • Gość: lustracja Upublicznić nazwisko tego rzeźnika! IP: *.icpnet.pl 09.10.09, 04:16
      To byłaby dla niego największa kara. Przeraża to, że taki delikwent
      mógły w przyszłości zajmować się naszym zdrowiem! Relegowanie go
      jest dla mnie czymś oczywistym.
      • szarak_44 Jeśli nie miał schizofrenii... 09.10.09, 09:45
        to zdarzenie to swiadczy o podnoszącym się nieustannie poziomie. Nie
        tylko studentów. A nawoływanie, żeby go powiesić za *** tez z
        racjonalnym postępowniem nie ma nic wspólnego. Nieuchronnie
        zmierzamy do świata Mad Maxa.


        ---
        Kiedy chwytamy za miecze, nazywają nas
        Awarami. Gdy lepimy zbyt wprawnie garnki, przezywają nas Wandalami.
        Jeśli tylko dosiadamy w bitwie koni, stajemy się dla nich Scytami...
        Jestesmy Słowianie !

        • megasceptyk Niech się nie wypowiadają ludzie, którzy nie znają 09.10.09, 09:51
          portierek w akademikach.

          Niektóre zasługują na taką reprymendę,
          czasem jedynym rozwiązaniem jest wezwać policję
          gdy portierka bruździ, pyskuje
          i zatrzymuje dokumenty z czystej złośliwości.
          Metoda znacznie mniej czasochłonna to rękoczyn.
          Jest to dosyć częste,
          kobieta najwyraźniej wulgarnie pyskowała
          i kpiła z człowieka
          aż puściły mu nerwy
          (moralnośc była już uśpiona alkoholem
          co jest okolicznością bardzo łagodzącą).
          • hellbert Re: Niech się nie wypowiadają ludzie, którzy nie 09.10.09, 09:59
            Alkohol nie wyłącza odpowiedzialności za czyn, nie jest
            okolicznością łagodzącą. A nerwy w konsery! Gdybym "kombinował" tak
            jak Ty to w ZUSie nigdy bym nic nie załatwił! A portierki i tak na
            poziomie studentów jak widać. Tu i tam samo buractwo...
            • megasceptyk Re: Niech się nie wypowiadają ludzie, którzy nie 09.10.09, 11:01
              Nie dopowiadaj sobie,
              że ja tak kombinuję.
              Alkohol jest okolicznością łagodzącą.
              Człowiek upojony nie ma świadomości,
              zamienia się w zwierzę,
              nmiezaleznie od tego jaki był po trzeźwemu
              ostateczną formą jest czworonogie bydlę.
              Kwesta ilości.

              Co do załatwiania,
              okazuje się, że jeśli niekompetentny urzędnik robi problemy
              to wystaczy na niego nakrzyczeć,
              gdy poczuje rękę pańską
              zaraz przynosi co trzeba.
              • hellbert Re: Niech się nie wypowiadają ludzie, którzy nie 09.10.09, 11:54
                megasceptyk napisał:

                > Nie dopowiadaj sobie,
                > że ja tak kombinuję.
                > Alkohol jest okolicznością łagodzącą.
                > Człowiek upojony nie ma świadomości,
                > zamienia się w zwierzę,
                > nmiezaleznie od tego jaki był po trzeźwemu
                > ostateczną formą jest czworonogie bydlę.
                > Kwesta ilości.
                >
                > Co do załatwiania,
                > okazuje się, że jeśli niekompetentny urzędnik robi problemy
                > to wystaczy na niego nakrzyczeć,
                > gdy poczuje rękę pańską
                > zaraz przynosi co trzeba.

                Blebleble... troll. Ale masz kompleksy. Czyżby tatuś sprawcy?
              • Gość: michał Re: Niech się nie wypowiadają ludzie, którzy nie IP: *.totaalholding.nl 09.10.09, 13:55
                > Alkohol jest okolicznością łagodzącą.
                > Człowiek upojony nie ma świadomości,
                > zamienia się w zwierzę,
                Ja się jakoś nie zamieniam w zwierzę i jeszcze nigdy nie zaatakowałem fizycznie cżłowieka po pijanemu. Poza tym to nie jest okoliczność łagodząca, bo nikt mu nie kazał pić, w dodatku w takiej ilości. Jeśli wie, że robi się agresywny po pijaku, to niech nie pije - proste.
                • Gość: ja Re: Niech się nie wypowiadają ludzie, którzy nie IP: *.sky24.pl 09.10.09, 16:15
                  Znam sytuacje i tego kolesia. Nie ma on nic na swoje usprawiedliwienie!!!
                  Znany był wszystkim jako "damski bokser".

                  • megasceptyk Re: Niech się nie wypowiadają ludzie, którzy nie 09.10.09, 16:39
                    Po adresie widać, że nadajesz z agencji newsów
                    malutki prowokatorku.
                • megasceptyk Re: Niech się nie wypowiadają ludzie, którzy nie 09.10.09, 16:34
                  Gość portalu: michał napisał(a):

                  (...)
                  > Ja się jakoś nie zamieniam w zwierzę i jeszcze nigdy nie zaatakowałem fizycznie
                  > cżłowieka po pijanemu. Poza tym to nie jest okoliczność łagodząca, bo nikt mu
                  > nie kazał pić, w dodatku w takiej ilości. Jeśli wie, że robi się agresywny po p
                  > ijaku, to niech nie pije - proste.

                  Zgadzam się ale to nie zmienia faktu,
                  że człowiek po dostatecznej ilosci alkoholu
                  przestaje byc istotą ludzką.

                  A portierki znam z trzeźwości,
                  to są stare lampucery,
                  które za komuny były paniami
                  i teraz je boli, że już nie są.
                  Mówię oczywiście o marginalnych przypadkach.
                  Znakomita większość to normalne, miłe osoby.
                  • Gość: masztaf Re: Niech się nie wypowiadają ludzie, którzy nie IP: *.autocom.pl 09.10.09, 16:54
                    Wiem jak jest w akademiku , sam miałem kilka ciężkich z charakteru portierek
                    miały swoje humory ale nikt nie zamierzał ich katować a jeśli już coś portierka
                    przegięła załatwiało się to w cywilizowany sposób z kierownikiem akademika i po
                    sprawie .
                    A ten student to raczej kultury z domu nie wyniósł zwierze i tyle a pozatym nie
                    broniłbym go tym że był pijany niech idzie w pasiak popierdzieć.
              • critto Alkohol NIE JEST żadnym usprawiedliwieniem 09.10.09, 19:24
                a właśnie że kombinujesz, bo alkohol NIE JEST okolicznością łagodzącą. Zapoznaj
                się z Kodeksem karnym, koniec, kropka:

                "Art. 31. § 1. Nie popełnia przestępstwa, kto, z powodu choroby psychicznej,
                upośledzenia umysłowego lub innego zakłócenia czynności psychicznych, nie mógł w
                czasie czynu rozpoznać jego znaczenia lub pokierować swoim postępowaniem.

                § 2. Jeżeli w czasie popełnienia przestępstwa zdolność rozpoznania znaczenia
                czynu lub kierowania postępowaniem była w znacznym stopniu ograniczona, sąd może
                zastosować nadzwyczajne złagodzenie kary.

                § 3. Przepisów § 1 i 2 nie stosuje się, gdy sprawca wprawił się w stan
                nietrzeźwości lub odurzenia powodujący wyłączenie lub ograniczenie
                poczytalności, które przewidywał albo mógł przewidzieć."

                podane za:
                kodeks.wirt.pl/index.php?id=152,761,0,0,1,0
                Sprawa jest jasna i oczywista - nie masz racji. Intencja ustawodawcy też jest
                jasna: alkohol zmienia świadomość, ale skoro piłeś go z własnej woli, to trzeba
                było o tym pomyśleć, więc odpowiadasz tak samo, jakbyś był trzeźwy.
                • megasceptyk Sprawa jest jasna ale to TY NIE MASZ racji 14.10.09, 14:48
                  Sam to dokładnie zacytowałeś.
                  A jeśli chcesz interpretować
                  to zrób to w sądzie,
                  może to cię przekona.
              • Gość: tak-sobie Re: Niech się nie wypowiadają ludzie, którzy nie IP: *.icpnet.pl 10.10.09, 08:54
                to ciekawe, bo jak zwierze narozrabia, pogryzie, zaatakuje to sie je
                izoluje celem diagnozy na obecnosc wscieklizny a potem usypia.
                identycznie powinno sie wiec postapic z tym delikwentem. i tak
                pozytku dla spoleczenstwa juz z niego nie bedzie.

                a tak ogolnie, to co to do cho**ry jest za chlanie w akademikach? do
                nauki sie brac studenciny a nie imprezy tylko. ;)
          • Gość: Świadek Nie pyskowała IP: *.bg.am.poznan.pl 09.10.09, 11:36
            Akurat w tym wypadku TA PORTIERKA nie była złośliwa, nie pyskowała
            itp. Wiem, bo sprawę znam "z pierwszej ręki". To niegodziwe tak
            pisać, nie znając faktów, o osobie, która być może będzie kaleką do
            końca życia po tym pobiciu.
            • megasceptyk Re: Nie pyskowała 09.10.09, 16:45
              Jakich faktów?
              Których faktów.
              Chyba nie wierzysz w artykuły polskich "dziennikarzy".
              Poziom zmanipulowania przekazu informacji w Polsce
              powala na kolana.
              Od 10 lat nie weirzę w ani jedno słowo,
              raczej uwierzę CNN i BBC niż jakiejś PAP czu IAR.
              Jak mi CNN napisze tego newsa to będze on miał jakąś wartość
              i będzie o czym rozmawiać
              a tak przez rozsądek należy założyć
              że artykuł po prostu ma być sensacyjny
              więc tu i ówdzie "mija się delikatnie" z prawdą.
              • Gość: pm Re: Nie pyskowała IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 09.10.09, 18:14
                jesteś żałosny

                jakkolwiek byś nie próbował argumentować (i z jakiegokolwiek powodu - czyżby
                podniecało Cię bicie słabszych?) na korzyść tej karykatury człowieka, to nic to
                nie da

                nieważne co i jak zrobiłaby ta portierka, atak fizyczny na 40 lat od siebie
                starszą kobietę jest najpodlejszym aktem tchórzostwa i gdyby to ode mnie
                zależało, powinno się taki element wykluczać ze społeczeństwa na zawsze
                • megasceptyk O matko, mam wytłumaczyć jak głupiemu? Chyba tak. 09.10.09, 20:20
                  Nigdzie nie popieram i nie tłumaczę.
                  Piszę, że zwierzęta (dziwni ludzie)
                  tak między sobą załatwiają sprawy
                  i jest to normalne.
                  Piszę też, jakie są portierki
                  a są jak kierowcy autobusów,
                  różne.
                  Niestety o tym się nie dowiedzieliśmy z artykuliszacza sensacyjnego
                  dlatego ja o tym napisałem.

                  Żałosny to jest brak umiejętności rozumienia
                  prosatego tekstu pisanego
                  i nienormalne ekscytowanie się półprawdami.
                  • dr.krisk Prawda zaś jest taka... 09.10.09, 22:10
                    Jesteś po prostu bezdennie głupi.
                    I tyle.
                    • megasceptyk Bo? Może jakieś krótkie uzasadnienie? 10.10.09, 14:06
                      Czy może po prostu nie ogarniasz zagadnienia
                      i z bezradności zaszczekałeś jak zwierz?
                      • Gość: Kaczoland Atakuje Re: Oto krótkie uzasadnienie... IP: *.dhcp.embarqhsd.net 10.10.09, 15:45
                        Coz, twoje "megasceptyku" posty wskazuja tylko i wylacznie na to, iz musisz byc
                        wyjatkowej klasy szmaciarzem!
                        • megasceptyk A teraz pewnie mnie skatujesz, tak? 11.10.09, 12:39
                          Bo cię prawdą zdenerwowałem,
                          zburzyłem twoją opinię opartą na niczym
                          i to cię złości,
                          że rzucasz się jak wesz na grzebieniu?

                          Bardzo dobrze,
                          może nauczysz się korzystać z rozumu.
                          • Gość: megadebil Re: A teraz pewnie mnie skatujesz, tak? IP: 95.108.61.* 11.10.09, 21:42
                            Megadebil
                  • Gość: fido Re: O matko, mam wytłumaczyć jak głupiemu? Chyba IP: *.chello.pl 10.10.09, 22:11
                    Megasceptyk, to po prostu megatępak i margines społeczny, dyskusja z nim nie ma
                    sensu.
                    • megasceptyk daj głos 11.10.09, 12:43
                      tururu
                • Gość: jakol Re: Nie pyskowała IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.09, 17:01

                  Gość portalu: pm napisał(a):

                  > nieważne co i jak zrobiłaby ta portierka

                  Piszesz bez sensu. To byłaby zasadnicza sprawa dla sądu. Mogła np.
                  zaatakować go nożem. Oczywiście tak nie było, ale nie masz pojęcia o
                  czym piszesz z prawnego punktu widzenia. Niezwykle ważne jest jak
                  zachowuje sie i co robi ofiara.
              • Gość: roma Mieszkam w Wawrzynku !!!!! IP: 80.54.27.* 09.10.09, 21:22
                Słuchajcie mnie wszyscy- to co większośc z Was pisze, że wina
                portierek itp to już jest lekka przesada. Znam ludzi w tym
                akademiku, a zwłaszcza ekipę siedzącą na korytarzu na 1 piętrze i
                wiem, jakie to bydło. Weźmy chociażby noc z czwartku na piątek z 8
                na 9 października 2009 r. Mieszkańcy 1 piętra podpalali sobie
                petardy, ponieważ im się nudziło i puszczali je w akademiku.I co w
                związku z tym ??? że oni mają w dupie uwagi portierów, poniewaz oni
                mogą wszystko i to niestety są studenci lekarskiego i farmacji.
                Mieszkam w tym akademiku 4 rok więc wiem co to znaczy imprezy i
                chamskie zachowanie studentów. Wczoraj, zgłosiłam portierce to co
                oni robia, ale odpowiedziała mi że powinnam iść z nimi porozmawiać,
                bo ona już nie ma siły, i tak jej nie słuchają.
                Zadzwoniłam nawet na policję, która nie przyjechała, ponieważ
                NIE MAJA PRAWA WCHODZIC DO AKADEMIKÓW!!! Powiedzieli mi tylko,że
                mogę spisać nazwiska tych osób (których nawet w większości nie znam)
                i podać listę rektorowi uczelni, a on ich wyrzuci.Więc ja się pytam
                czy polska młodzież akademików ma czuć się bezkarna ???? czy
                naprawdę człowiek jak zostanie zabity w akademiku to policja też nie
                przyjedzie ????!!!!! Z tego co wiem, to POLICJA MA PRAWO PRZYJECHAĆ
                DO AKADEMIKA, ALE TO OD PORTIERA ZALEŻY CZY GO WPUŚCI CZY NIE.
                ponadto nawet interwencja sąsiadów nic nie da!!!
                Wiem z własnego doświadczenia, że do tego bydła (bo inaczej ich nie
                nazwę) nic nie trafia ,żadne groźby, prośby, bo oni czują się górą,a
                jak człowiek sie odezwie to jeszcze od nich po mordzie może dostać
                że się raczył odezwać i uwagę zwrócic.Więc osoby które tak zaciekle
                bronia studenta (a pewnie i kolegę) to naprawdę mnie bawią. Jak
                można wypowiadac się że sprawa jest nagłośniona, skoro kobieta leży
                w szpitalu !!!!!????? a to że niby to jest nagonka, że babka
                pyskowała, to uwłacza ludzkiej godności. Znam te portierki osobiście
                i jakoś przez 5 lat nie miałam z nimi problemu.To sa osoby starsze i
                wypadałoby je szanować, bo nie wiadomo jacy my na starość będziemy..
                Osobiście uważam że na portierów nadają się osoby młode,ok. 30-
                40 lat, i w dobrej kondycji, a najlepiej tajniacy, poniewaz wtedy (w
                co wątpię) może i młodzież będzie sie ich bała. A tak to nic nie
                skutkuje !!!!
                a najzabawnijesze jest to, że jak widze młodzież z rodzicami w
                pierwszym tygodniu studiów w akademikach, to wielkie aniołki, a jak
                już są spuszczeni ze smyczy, "to pożal sie Panie Boże "...niestety,
                mam nadzieje że ten incydent sprawi, że akademiki będa kontrolowane
                przez policje, straż miejską lub ochronę zabytków !!!
                • Gość: on Re: Mieszkam w Wawrzynku !!!!! IP: 95.108.61.* 11.10.09, 21:47
                  Niestety dzisiejsza "młodzież". Rodzice tego bydlaka, pewnie nie mieli czasu na
                  wychowanie synka - zapracowani w przyjmowaniu nowych pacjentów.
            • ewa12321 Dlaczego "pierwsza reka" nie wstawila sie 10.10.09, 21:15
              za portierka?

              > Akurat w tym wypadku TA PORTIERKA nie była złośliwa, nie pyskowała
              > itp. Wiem, bo sprawę znam "z pierwszej ręki". To niegodziwe tak
              > pisać, nie znając faktów, o osobie, która być może będzie kaleką do
              > końca życia po tym pobiciu.
          • Gość: kar Re: Niech się nie wypowiadają ludzie, którzy nie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.10.09, 15:27
            KOLEJNY!! Szczyt wszystkiego! niektóre portierki zasługują na taką
            "reprymendę"?! Metoda mniej czasochłonna to "rękoczyn"?! Facetowi, który skopał
            kobietę "puściły nerwy"?! Skąd ty się urwałeś?! Co to za myślenie?! Po lekturze
            artykułu to drugi szok!! Totalne zezwierzęcenie... Tacy ludzie mienią się być
            kulturalnymi... W zaciszu domowym udzielasz takiej "reprymendy" w ramach mniej
            czasochłonnej metody swoim najbliższym? ZASTANÓW SIĘ. ZASTANÓW SIĘ!!! A
            następnie zastanów się zanim pomyślisz!! Twoje samozadowolenie dorównuje
            rozmiarami nabzdyczonemu EGO. GRATULUJĘ.
            • megasceptyk Re: Niech się nie wypowiadają ludzie, którzy nie 09.10.09, 16:38
              Nie napisałem, że ja tak robię?
              Nie, nie robię tak
              bo uważam to za niegodne.
              Jednak bez trudu potrafię sobie wyobrazić
              jak ktoś nie daje rady się powstrzymać.

              Napisałem o faktach
              i załatwianiu spraw międzyludzkich.
              Skąd wiesz, że skopał,
              po artykuliszczu,
              które z definicji musi mieć sensacyjny wydźwięk?
              Matko Tereso z Kalkulatora!
              Łykacie wszystko jak młode pelikany.
              I jeszzce te szczenięce emocje,
              zupełnie nikt nad sobą nie panuje
              a jeszcze daje się manipulować marnemu newsowi.

              • lia.13 Re: Niech się nie wypowiadają ludzie, którzy nie 09.10.09, 22:50
                skoro nie skopał, to co sugerujesz, że kość w noce pękła od samego sugestywnego
                spojrzenia kolesia?
              • Gość: tak-sobie Re: Niech się nie wypowiadają ludzie, którzy nie IP: *.icpnet.pl 10.10.09, 09:03
                napisales ze zasluzyla ne taka reprymende. czyli akceptujesz takie
                zachowania raz akzeptujesz raz mowisz ze sa karygodne zaleznie jak
                ci pasuje do komentarza). to ze JESZCZE NIE dopusciles sie takej
                reprymendy na kims, nie oznacza nic, duzo czasu przed toba jeszcz,
                nadrobisz. ;)...

                btw. ile ty masz lat? 13? a moze jestes studentem pomieszkujacym w
                akademiku? ;) (nie musisz odpowiadac, to sa pytania retoryczne)

                i kto tu sie dal zmanipulowac artykulowi...
              • Gość: fido Re: Niech się nie wypowiadają ludzie, którzy nie IP: *.chello.pl 10.10.09, 22:16
                Megatłumok i tak nie zrozumie. To jest forum na Gazecie, a nie na Popcornie,
                megatłumoku. Idź się paść gdzie indziej. Nie używaj słów, których nie rozumiesz,
                np. "sceptyk"; to dla ludzi z iq powyżej 100.
                • megasceptyk Re: Niech się nie wypowiadają ludzie, którzy nie 12.10.09, 20:10
                  Uzasadnij dziecię neostrady
                  co cię tak ujęło w internetowym teście IQ.
                  Czy to nieuzasadnione poczucie bycia połechtanym
                  i złudzenie , że może nie jesteś nikim
                  tak jak reszta takich jak ty?

                  Eh biedna, zadufana w sobie istotko,
                  jesteś na złej drodze.
                  Nienawidzisz całego świata, za to że jesteś nikim.
                  Miotasz się jak wesz na grzebieniu, jak mawia poeta.
          • Gość: ziuta Re: Niech się nie wypowiadają ludzie, którzy nie IP: *.ssp.dialog.net.pl 09.10.09, 15:48
            jesteś kompletnym idiotą, też mi nerwy puściły
            • megasceptyk Re: Niech się nie wypowiadają ludzie, którzy nie 09.10.09, 16:41
              O, pierwszej puściły nerwy.
              Nie wierzę, taka święta
              a co by zrobiła jakbym był portierką?
          • Gość: Isia Re: Niech się nie wypowiadają ludzie, którzy nie IP: *.150.167.2.csa-net.pl 09.10.09, 17:15
            Za czasów moich studiów to nie do pomyślenia. Student miał wydojony sweter,
            przetarte spodnie ale klasa i wysoki poziom kultury.
          • Gość: Kaczoland Atakuje Re: Niech się nie wypowiadają ludzie, którzy??? IP: *.dhcp.embarqhsd.net 10.10.09, 15:40
            "Niektóre zasługują na taką reprymendę..."

            Czy "megasceptyk" zawsze i wszedzie probuje usprawiedliwiac pospolitych bandytow?
            • megasceptyk Re: Niech się nie wypowiadają ludzie, którzy??? 11.10.09, 12:58
              Czym innym jest prawo
              a czym innym sprawiedliwość.

              Nikogo nie usprawiedliwiam,
              rzucam nowe światło na sprawę.
          • Gość: xy Re: Niech się nie wypowiadają ludzie, którzy nie IP: *.bb.online.no 11.10.09, 14:05
            Jeśli stan po alkoholu jest okolicznością łagodzącą - to ty jesteś po prostu
            ograniczony, a jej prawem jest to by pilnowała porządku. Relegowanie z Uczelni
            to bardzo delikatna kara; takich lodzi powinno się eliminować ze społeczeństwa.
            • megasceptyk Re: Niech się nie wypowiadają ludzie, którzy nie 14.10.09, 14:50
              Pogadamy jak będziesz duża
              i zorientowana bardziej w faktach o naturze ludzkiej.
      • Gość: cwel Re: Upublicznić nazwisko tego rzeźnika! IP: *.pools.arcor-ip.net 09.10.09, 17:40
        tak mu wpie...c,zeby sie zesral
      • lia.13 Re: Upublicznić nazwisko tego rzeźnika! 09.10.09, 22:42
        dokładnie, powinni upublicznić dane. Jest na V roku, zatem pójdzie na inną
        uczelnię, powtórzy ostatni rok i będzie sadysta brał się za sprzedawanie, czy
        może nawet przygotowywanie leków.
        Inną karą powinno być zatrzymanie go na 48 godzin na dołku. To jakieś
        nieporozumienie, że złapanego na gorącym uczynku za przestępstwo karane z urzędu
        (przeciwko życiu i zdrowiu, gdzie hospitalizacja trwa powyżej 7-miu dni), i
        pijaczyna po przesłuchanie idzie sobie jak gdyby nigdy nic do domu. To jest po
        prostu przerażające.
    • strzelec51 Student skatował portierkę w akademiku 09.10.09, 04:35
      No to sie dziwie, ze zostal ot tak zwolniony. Kwalifikacja czynu nie powinna byc az tak uzalezniona od nastepstw i raczej powinno byc na odwrot - siedziec w areszcie az sie okaze, ze skutki pobicia nie sa powazne. Tyle, ze skoro kobieta ma skomplikowane zlamanie nogi... to to nie jest powazne nastepstwo?
    • Gość: eM Re: Student skatował portierkę w akademiku IP: *.chello.pl 09.10.09, 04:41
      No to ładnie się bawi, Kwiat i Przyszłość Narodu...

      Wstyd mi, że jestem częścią społeczności, którą tworzy bydło, czyli studentką...
    • xolaptop Student skatował portierkę w akademiku 09.10.09, 05:16
      Na tej kobiecie rany nie zagoją się tak szybko, jak na młodym człowieku. Może
      debil, który oceniał skutki, myślał, że kobieta złamała nogę studentowi?
    • tsuranni wywalić śmiecia na zbity pysk 09.10.09, 06:33
      pewnie jakich arogancki synalek bogatych rodziców. Jedyne co miał w zyciu
      zrobić to przejąć aptekę. I nawet tego śmieć nie potrafi. Zwyczajny chwast
      społeczny.
      • mikolaj.plank Re: wywalić śmiecia na zbity pysk 09.10.09, 07:07
        27-letni student 5. roku. Wnikliwy bardzo niego studenciak.
        • Gość: ss Re: wywalić śmiecia na zbity pysk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.09, 10:42
          zapewnie jakis przyjezdny, nie zdziwilbym sie gdyby sie okazalo ze
          pochodzi z okolic Wrocławia lub Warszawy , gdzie bandytyzm szerzy
          sie na potege...
      • Gość: Dev Re: wywalić śmiecia na zbity pysk IP: *.acn.waw.pl 09.10.09, 07:08
        Ale widać, że to jakiś wyjątkowo zdolny osobnik skoro w wieku 27 lat jest nadal
        studentem. No chyba, że to drugi kierunek ale myślę, że wątpię.
      • Gość: Judasz Re: wywalić śmiecia na zbity pysk IP: *.chello.pl 09.10.09, 23:26
        Nasłać na niego Sławomira Suleja :)
        • Gość: Judasz <a href="http://patrz.pl/filmy/kultowy-monolog-polskiego-ki" targe IP: *.chello.pl 09.10.09, 23:27
          patrz.pl/filmy/kultowy-monolog-polskiego-kina
      • lkleon Re: wywalić śmiecia na zbity pysk 10.10.09, 16:44
        Przeorają mu d.u.p.ę. w pierdlu że będzie nią chuchał. Co za śmieć.
    • zbrojarz.betoniarz Twardziel ! jestem pod wrażeniem. 09.10.09, 07:20
    • asias79 Student skatował portierkę w akademiku 09.10.09, 07:34
      Wywalić gnoj.ka ze studiów, same tam bydło i bandyci.
    • Gość: Magda Re: Student skatował portierkę w akademiku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.09, 07:37
      2 operacje w znieczuleniu ogólnym u blisko 70-letniej kobiety odbiją się na jej
      zdrowiu. Rehabilitację będzie miała paskudnie długą i to też przez wzgląd na
      wiek. Pełnej sprawności raczej już nie odzyska. To może jakieś zadośćuczynienie
      ze strony uczelni, skoro to Wasz student? Może chociaż darmowa rehabilitacja?
      Starsza pani, która musiała dorabiać do emeryturki pracując po nocach, z
      pewnością nie będzie miała pieniędzy na odpowiednią ilość zabiegów
      rehabilitacyjnych...
      • Gość: marcin Re: Student skatował portierkę w akademiku IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.10.09, 09:07
        A dlaczego to uczelnia (i my, podatnicy) ma płacić za tego
        bandziora? Niech sam pokryje koszty leczenia portierki. Nie rozumiem
        Twojego podejscia.
    • hellbert Ale "gieroje" z tych studentów 09.10.09, 07:49
      Tia skopać babcie to takie bohaterstwo, a inni twardziele stali i
      patrzyli. Jasna d00pa, same eunuchy na tym uniwerku medycznym. Ci co
      patrzyli nic lepsi od bijącego. Eunuchy!!!
    • viola311 Re: Student skatował portierkę w akademiku 09.10.09, 08:10
      A Ci ,którzy stali i przypatrywali sie całej tej tragedii, powinni
      odpowiadać jako współwinni.
      Bali sie kolegi ,a może jest on znany z takich sytuacji stąd brak
      reakcji z ich strony??
      27-latek dawno powinien skończyć studia ....
      Współczuję tej starszej Pani:(
      Jeden poważny wybryk studenta popsuje opinie o nich!!!!
      • coroner0 Re: Student skatował portierkę w akademiku 09.10.09, 09:06
        "27-latek dawno powinien skończyć studia..." Wiek tu nie ma nic do znaczenia ja mam 22 lata , i sytuacja życiowa mnie zmusiła do tego że najpierw musiałem pracować , więc takie teksty są daremne bo nie wiesz jaki jest powód bycia w wieku 27 lat na V roku....
    • poika Student skatował portierkę w akademiku 09.10.09, 08:13
      ja piernicze. Tez kiedys bylem mlody i rozne glupstwa sie robilo czy widzialo,
      ale zeby skatowac blisko siedemdzisiecioletnia kobiete, to jednak spore
      przegiecie. Nie wspominowac o obserwatorach, ktorzy zdobyli sie az na telefon
      na policje - smiech przez lzy.
      • lukask73 Re: Student skatował portierkę w akademiku 09.10.09, 10:27
        > skatowac blisko siedemdzisiecioletnia kobiete, to jednak spore
        > przegiecie.

        Pięćdziesięcioletnią to jeszcze jest okej.
        A lanie żony to przecież niezastąpiony instrument wychowawczy.
        • poika Re: Student skatował portierkę w akademiku 09.10.09, 14:00
          Wnioskuje, ze to taka przypiatkowa kpina? Czy faktycznie z mojego wpisu
          wyczytales, ze pobicie nieco mlodszej (badz starszej) kobiety badz rownie
          "dojrzalego" mezczyzny byloby dopuszczalne?
          • lukask73 50 vs. 70 lat 12.10.09, 08:55
            Przypiątkowa, choć można było to tak zrozumieć.
            • poika Re: 50 vs. 70 lat 12.10.09, 09:04
              :-). W sumie masz racje, tak to mozna bylo zrozumiec, aczkolwiek to umiejetnosc
              blizej "tekst nie przeszkadza w rozumieniu przekazu" skraju widma.
    • Gość: szuman na Jeżycach IP: *.echostar.pl 09.10.09, 08:17
      i kto jest najwiekszymi bandziorami na Jeżycach?
    • microtune 27 lat i na V roku??? 09.10.09, 09:13
      to musi byc jakis bardzo dobry student, pewnie robi juz drugi
      fakultet bo ci mniej inteligentni w tym wieku juz sa dawno po
      studiach
      • jim777 Re: 27 lat i na V roku??? 09.10.09, 12:03
        oj nie przesadzaj...slyszales o dziekankach...wyjazdach na
        stypendia...etc? Zaczynaniu studiow nieco pozniej...Wieku bym sie
        nie czepial! Reszty jak najbardziej!
      • Gość: piotrek Re: 27 lat i na V roku??? IP: *.bg.am.poznan.pl 09.10.09, 19:25
        jeżeli chodzi o farmacje kolego/koleżanko to wg mnie są to
        najtrudniejsze studia na naszej uczelni. sam studiuje stomatologie i
        nawet medycyna ogolna nie jest trudniejsza i bardziej wymagajaca. i na naszej
        uczelni sporo jest starszych, wiec się tak nie dziw!! i nie szufladkuj.
        oczywiscie zachowania bohatera artykułu absoulutnie nie popieram!!
        • Gość: osiol nieuk i tyle IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.10.09, 12:20
          Jesli jest debilem to powinien wyleciec po planowych 6 latach. I tak nic z
          takich nieukow nie bedzie.
    • oservattoreromano Student skatował portierkę w akademiku 09.10.09, 09:25
      Życie w Polsce parszywieje, bo parszywieje Polska.
      Nie jestem dumny ze swojej narodowści.
      Za moich czasów studenckich (lata 70-te) zupełnie inaczej zachowywali się studenci- tryskali humorem, czym wzbudzali sympatię otoczenia. Potrafili się bawić, potrafili się uczyć i potrafili szanować ludzi.

      Kiedyś portierka nie chciała wpuścić nas po godz. 22:00 do żeńskiego akademika - aby zdobyć jej przychylność zaproponowaliśmy pokaz taneczny i odtańczyliśmy przed okienkiem portierni "kujawiaka".
      Uśmiała się kobieta, ale i tak nas nie wpuściła. Odśpiewaliśmy jej za to sto lat i opuściliśmy akademik - ubawieni po pachy.

      Polecam tę historyjkę wszystkim agresywnym typom, mianującym się studentami
      • hellbert Wesoła opowiastka ale... 09.10.09, 09:34
        ale dzisiaj "studenty" raczej narobiłyby dymu a panienki jeszcze by
        im przyklasnęły. Że takie gieroje, "ochraniacza" z umiarkowanym
        stopniem niepełnosprawności potrafią pozamiatać, albo 70cio letniego
        emeryta. Takie ogiery. Na wymioty się zbiera...
        Teraz, skoro ma być możliwość wezwania grupy interwencyjnej, tylko
        czekać na łzawe doniesienia jak to "kwiat narodu" został poturbowany
        przez osiłków z ochrony. Bo do tych jakoś ciężej skakać, i bić też
        potrafią.
      • oservattoreromano Re: Student skatował portierkę w akademiku 09.10.09, 09:38
        W uzupełnieniu:
        Tym powinien zając się prokurator z prawdziwego zdarzenia, a nie jakiś amator i
        nieudacznik, który ochoczo zamyka za kradzież landrynek, a bandytów puszcza
        wolno. Pewnie z tego prokuratora tak sam intelektualista, jak z z tego bandyty i
        dlatego okazał mu zrozumienie.
        Zgroza!!!
    • blazej271 Zapraszam do krakowa 09.10.09, 09:29
      W Krakowie coś takiego jest nie do pomyślenia. Reagujemy skutecznie i szybko
      na akty prostactwa i prymitywizmu.
      • Gość: kpu Re: Zapraszam do krakowa IP: *.icpnet.pl 09.10.09, 11:16
        Jesteś tego pewien?? byłem kilka razy na juwenaliach w Krakowie i to
        co tam zobaczyłem skutecznie zniechęciło mnie do studiowania w tym
        mieście. Latające drzwi i lodówki z wysokości kilku pięter
        akademików, ciągłe bijatyki i ataki dresów (szczególnie w
        akademikach na Czyżynach), już nie mówiąc o akcjach ochroniarzy,
        którzy zamiast bronić studentów po prostu ich bili. A może mówisz o
        jakimś innym Krakowie?
        • bierfreund Re: Zapraszam do krakowa 09.10.09, 12:05
          Nie,nie, to naprawde brzmi jak moj Krakow...
          Dwa wnioski mi sie rzucaja w oczy, jak przypomne sobie ostatnie lokalne
          wydarzenia z gazet i z obserwacji:
          1. Pijanego "dresa" od pijanego studenta odroznia jedynie stroj, a w grupie
          ofiara: spici studenci raczej bija slabszych od siebie

          2. Pijany "dres" po dwoch, trzech zgloszonych napadach pojdzie beknac i nikomu
          zal nie bedzie. Pijany student nawet zawiasow nie dostanie, zeby nie zepsuc
          zdolnemu, aczkolwiek troche zapalczywemu mlodziencowi z DOBREGO DOMU przyszlosci.
          • blazej271 Re: Zapraszam do krakowa 09.10.09, 18:23
            W każdym mieście dzieją się złe rzeczy. Na dresiarzy i inne bandyctwo nie mamy
            wpływu. Ludzie ale atakować starszą kobietę?!!! To się w głowie nie mieści! Tacy
            ludzie powinni być relegowani ze studiów w trybie przyspieszonym! Przecież na
            tego człowieka "patrzy" cała historia uniwersytetu w Poznaniu! Szacunek dla tego
            miejsca i szkoły nakazuję taką osobę pozbawić praw studenta!
            • bierfreund Re: Zapraszam do krakowa 09.10.09, 20:36
              Problem w tym, ze dzis juz nie ma uogolniania, ze "dresy" i osiedlowa mlodziez
              to bandyci, a studenci to przyszlosc narodu...
              Nie mozna sie juz kierowac wygladem, bandytyzm przesiakl wszystkie warstwy
              spoleczne i jedyna rada na to, moim skromnym zdaniem, to traktowac wszystkich
              tak samo, niezaleznie kim sa rodzice.
              Oczywiscie nigdy do tego nie dojdzie, ale mozna pomarzyc o sprawiedliwosci, no nie?
              I dopoki czesc spoleczenstwa bedzie czula sie bezkarna, albo przynajmniej mniej
              narazona na kare, dopoty blizej bedzie nam do Rosji i Rumunii niz do Berlina i
              Paryza. Niezaleznie od tego, co pieprza politycy.
      • gniewkosynrybaka W Krakowie nie bija... 09.10.09, 19:06
        Tam od razu tratuja jakas podkuta szkapa na rynku.
        • bierfreund Re: W Krakowie nie bija... 09.10.09, 21:49
          Aha, rozumiem, rybaczysynu, ze tak twoja mama w ciaze zaszla?
          Tos nicki pomylil, winno byc : "gniewkosynszkapy
      • ulther Re: Zapraszam do krakowa 09.10.09, 23:51
        Taaak w Krakowie byscie goscia skutecznie obezwladnili poezja spiewana
        albo nalotem eskadry golebi z rynku:P
      • niepisaty_wyksztalciuch Re: Zapraszam do krakowa 10.10.09, 00:25
        Od kiedy taka kultura w k. Krakowie? Jak zaczynałem studia w 87 na miejscowym
        ...ujocie to cieć w Bursie Jagiellońskiej pierwszego dnia spytał mnie z jakiej
        dziury przyjechałem. pozdro
    • oservattoreromano Student skatował portierkę w akademiku 09.10.09, 09:52
      Historia ta wstrząsnęła mną tak mocno, że muszę jeszcze raz zabrać głos.
      Facetowi należy się kara adekwatna do czynu i powinna być wymierzona jak
      najszybciej. Ta sprawa nie może ciągnąc się latami.
      • kiks4 Szanowna Redakcjo Gazety 09.10.09, 10:02
        Zwracam się do Redakcji aby tym razem pociągnęła sprawę do końca. Żeby znów nie było tak, że jutrzejsze wydarzenia przykryją sprawę ohydnego czynu "studenta" i wszyscy i niej zapomnimy.
        Redakcji droga! Wyznaczcie jednego redaktora i niech śledzi postęp śledztwa i procesu tego bandyty. I niech nas informuje o tym. Niech to będzie raz na miesiąc ale konsekwentnie. Aż do wyroku i informacji, że rozpoczął odbywanie kary!
    • Gość: tressa Re: Student skatował portierkę w akademiku IP: *.amg.gda.pl 09.10.09, 10:05
      w każdym fachu i grupie zawodowej znajdują się chwasty które należy
      wyplenić.Zresztą mało istotne co się studiuje,gdzie pracuje itp.
      zachował się jak bydle i powinien siedzieć za to.
    • olias niezły początek kariery zawodowej 09.10.09, 10:21
      przyszły lekarz. teraz powinien go bronić szef Izby Lekarskiej,
      Radziwiłł. On zawsze swoich broni.
      • Gość: farmaceuta Re: niezły początek kariery zawodowej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.10.09, 10:38
        Czytaj ze zrozumieniem analfabeto, nie student medycyny tylko
        farmacji, wiec jakby ktoś mial go wyciagac ta Bąbelek jak juz.
        (prez. Izby Aptekarskiej)
      • Gość: bcd Re: niezły początek kariery zawodowej IP: *.sta.asta-net.com.pl 09.10.09, 10:50
        taa lekarz na farcmcji! czytaj ze zrozumieniem a jak nie potrafisz to sie cofnij
        do podstawowki
      • emka222 Re: niezły początek kariery zawodowej 09.10.09, 12:57
        olias napisał:

        > przyszły lekarz. teraz powinien go bronić szef Izby Lekarskiej,
        > Radziwiłł. On zawsze swoich broni.

        gdybyś umiał czytać, wiedziałbyś że to przyszły farmaceuta..
        ale łatwiej o razu szczekać, chciałoby się powiedzieć ujadać, niż nauczyć się
        czytać ze zroumieniem..

        Bez pozdrowienia. emka222
      • Gość: a Re: niezły początek kariery zawodowej IP: *.sta.asta-net.com.pl 09.10.09, 23:14
        nie lekarz tylko farmaceuta.
      • Gość: kayah Re: niezły początek kariery zawodowej IP: *.spray.net.pl 11.10.09, 01:09
        1. bez uogolnien
        2.ignorancie czy frustracie jeden - lekarze koncza medycyne a nie
        farmacje
    • Gość: sopel Ooo koles jest niesamowity pobil 70-letnia babcie IP: 194.145.229.* 09.10.09, 10:31
      musi byc twardzielem nie kazdy dalby rade. A tak powaznie mam
      nadzieje ze wyp*$% do z hukiem z tych studiow.
      • Gość: dywan Re: Ooo koles jest niesamowity pobil 70-letnia ba IP: *.static.t-2.net 09.10.09, 10:47
        wyrzucic ze studiow wszystkich co tam byli i nie powstrzymali
        oprawcy (nie wiem czy wiezienie tez ich nie czeka?).
    • wiaderko.stefana Ten student nie pasuje do zawodu farmaceuty 09.10.09, 10:40
      Farmaceuci są grzeczni, mówią ściszonym głosem i powoli w skupieniu tworzą
      jakieś mikstury - jak Druidzi XXI wieku.
      A tu koleś krzyczy, klnie kopie staruszki. Jak taki gość trafiłby w
      przyszłości do apteki, to jeszcze pobiłby klientów - przeważnie starszych
      schorowanych ludzi, którzy są zżędliwi i niecierpliwi. Nie powinno mu się
      pozwolić skończyć tych studiów. Niech się zajmie czymś, co bardziej współgra z
      jego temperamentem. Może np. pilnować dyskoteki w jakiejś wiosce albo walczyć
      w kisielu na pokazach dla gejów
      • hellbert Re: Ten student nie pasuje do zawodu farmaceuty 09.10.09, 10:52
        wiaderko.stefana napisał:

        > Farmaceuci są grzeczni, mówią ściszonym głosem i powoli w
        skupieniu tworzą
        > jakieś mikstury - jak Druidzi XXI wieku.
        > A tu koleś krzyczy, klnie kopie staruszki. Jak taki gość trafiłby
        w
        > przyszłości do apteki, to jeszcze pobiłby klientów - przeważnie
        starszych
        > schorowanych ludzi, którzy są zżędliwi i niecierpliwi. Nie powinno
        mu się
        > pozwolić skończyć tych studiów. Niech się zajmie czymś, co
        bardziej współgra z
        > jego temperamentem. Może np. pilnować dyskoteki w jakiejś wiosce
        albo walczyć
        > w kisielu na pokazach dla gejów

        Twój komentarz absolutnie WYMIATA!!!
      • Gość: dawna_ studentka Re: Ten student nie pasuje do zawodu farmaceuty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.09, 11:11
        oj wiaderko, ale fajny archetyp farmaceuty, niestety obecnie to raczej
        pseudobiznesmeni szykujący się na schedę po rodzicach w postaci 3 aptek w
        dobrych lokalizacjach
        • Gość: WATCHER Re: Ten student nie pasuje do zawodu farmaceuty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.09, 11:42
          TAK JEST!WYJALES MI T OSPOD KLAWIATURY;P jA OZUMIEM ZE MOZNA ZROBIC ROZNE RZECZY KIEDY CI SIE ZYCIE WALI NA LEB ALE COS TAKIEGO POPOROSTUB MI SIE NIEMIESCI W GLOIWE. zWOLNIENIE PO PRZESLUCHANIU , , ZWOLANIE WIELKIEJ NARADY???!!! CO ZA SKUTECZNOSC DZIALANIA, CO ZA KLIKA...SKALNDAL!A CO POLEWAJA NA TY,M SEJMIKU? STUDDENCKA? LITOSCI! PO DOKONANIU PRZEDSTEPSTWA NA TERENIE UCZELNI JEST NA TYL CZYTELNE ZE REKTOR SAM SE POWINIEN DAC RADE Z DECYZJA! STUDIA TO NEPRZYMUS...PS.CO GLUPOTA-ZMARNOWAC SE ZYCIE, 5LAT PRACY PRZED SAMA KULMINACJA MLODOSCI! KOSMOS...A WIELKOOLSKA JEST TU;D
      • Gość: jacek to chyba kpiny - od razu powinien trafić do pudła IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.09, 00:27
        Napastnikiem okazał się 27-letni student piątego roku farmacji na
        Uniwersytecie Medycznym. Po przesłuchaniu został zwolniony. Policja
        uzależnia zarzuty od stanu zdrowia portierki. Jeśli lekarze
        stwierdzą ciężki uszczerbek na zdrowiu, studentowi będzie groziło
        osiem lat więzienia.
    • allerune Re: Student skatował portierkę w akademiku 09.10.09, 11:17
      podobno nie można zostawiać dowodów osobistych w sklepie czy na stacji
      benzynowej jako zastawu gdy się np. zapomniało pieniędzy i chce się je zaraz
      donieść. Któryś ze sprzedawców został za to ukarany wysokim mandatem, jest to
      bezprawne.

      Jak to jest, że w akademikach można czyjś dowód zatrzymać? To tak z ciekawości,
      abstrahując od całej sytuacji.
      • Gość: tigga taaa, podobno IP: 160.83.30.* 09.10.09, 15:53
        Oczywiście - Ustawa o szczególnych warunkach dysponowania dowodem
        osobistym. Par 8 ust. 3 pkt. 1 mówi:
        "Zabrania się zostawiać dowodów osobistych w sklepie czy na stacji
        benzynowej jako zastawu gdy się np. zapomniało pieniędzy i chce się
        je zaraz donieść. Czyn ten karany jest wysokim mandatem".

        urban legend z d...py

        Żądać od nikogo nie można. Ale też i wpuszczać do akademika nie
        trzeba z mocy prawa. Tak samo na stacji - żądać nie mogą, jak chcesz
        "walczyć o swoje prawa" zamiast załatwić to wygodnie dla obu stron to
        po prostu czekaj sobie z dowodem osobistym w ręku na policję.
        • allerune Re: taaa, podobno 09.10.09, 23:22
          > urban legend z d...py

          nie misiu, takie jest prawo i ktoś za to beknął, gdybyś czytał prasę to
          wiedziałbyś o tym

          jeszcze jakiś czas temu wszędzie, gdzie wypożyczało się sprzęt wodny/rowery był
          zastaw w postaci dokumentu (dowód, paszport), o dziwo ostatnio gdy byłem w
          jednym ośrodku, pani spisała sobie tylko nr dowodu i pesel mówiąc to samo, co
          wyczytałem wcześniej z gazety

          i prawo takie jest, niezależnie czy to mi się podoba jako klientowi który
          zapomniał drobnych czy nie, zostawiając im dowód nawet w dobrej wierze, w
          przypadku kontroli skazuję ich na spory mandat
      • Gość: nina Re: Student skatował portierkę w akademiku IP: *.ghnet.pl 10.10.09, 15:24
        niestety nie warto abstrahować od całej sytuacji, bo za chwilę
        zacznie sie dyskusja, czy portierka miała prawo itd
      • Gość: akle2 Re: Student skatował portierkę w akademiku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.10.09, 00:07
        Hotel lub akademik to nie sklep. Można nie zostawiać dowodu i można
        nie chodzić w gości. Coś za coś. Właściciel obiektu ma prawo
        wiedzieć, kto do niego przychodzi. Ty byś wpuścił do siebie obcego??
    • ooolooo Student skatował portierkę w akademiku 09.10.09, 11:17
      A potem sie dziwicie u lerkarza i w aptece. Sluzba zdrowia jest
      zdemoralizowana juz na etapie ksztalcenia.
    • carpaccio4 cienias i cwaniaczek 09.10.09, 11:42
      dla czego nie skatował pani w dziekanacie?
      • unhappy Re: cienias i cwaniaczek 09.10.09, 18:59
        carpaccio4 napisał:

        > dla czego nie skatował pani w dziekanacie?

        A uważasz, że jakikolwiek rozsądny człowiek odważyłby się zaatakować
        Nadczłowieka? Pani z dziekanatu w ciągu 10 sekund zamieniłaby go w skamlące i
        popiskujące zombie. Z rok by dochodził do siebie.
    • jim777 Student skatował portierkę w akademiku 09.10.09, 12:01
      Ciekawe co kretyn na tej farmacji cpal!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka