Dodaj do ulubionych

Moja refleksja na temat poznaniaków

14.10.09, 20:30
Zastanawiam się czy wiekszośc z was ma ludzkie uczucia? Bo za każdym
razem gdy któryś z portali poda informację w stylu "w centralnej
Polsce pada śnieg", "północno-wschodnia Polska bęz prądu" zaraz roi
się od komentarzy różnych "posenerów" (takie nicki przybierają) w
stylu "dobrze im tak bo to Azja" albo "co mnie to obchodzi jak na
wschód od Konina...". Jak to o was świadczy jako o ludziach i
Polakach? Smutne jest to że gdy u was coś się stanie to inni ludzie
wam wspólczują a wy czujecie jakąś patologiczną radość gdy inni mają
problem. To nie dotyczy tylko internetu. Wasz szowinizm jest
wyraźnie widoczny na co dzien. Pamiętam np. jak jechałem pociągiem
nad morze i w Poznaniu wsiadła grupa wydawałoby się poważnych ludzi
i zaczeli rozmawiac że "wielkopolska powinna mieć osobny wagon bo to
poniżające jechać z tymi ludźmi". Widziałem wiele innych podobnych
przypadków.

Powiem wam jak ja was widzę. Wasze miasto wcale nie jest tak bardzo
zadbane i czyste (nie porównuję nawet do waszego ideału - Niemiec
lub innych krajów UE bo we wszystkich byłem, ale nawet do wielu
polskich miast), wy staracie się być bardziej niemieccy od Niemców
ale słabo wam to wychodzi, bo oni w porównaniu do was to i tak
luzaki. Nie jesteście wcale prawdziwie europejskim miastem bo panuje
u was szowinistyczny klimat i nienawiść do każdego spoza Poznania (z
wyjątkiem Niemcow). Miasta europejskie charakteryzuje m.in.
otwartość i tolerancja. Bez względu na kraj. I w końcu nie jesteście
nawet tak bardzo bogaci jak wam się wydaje. Dlatego uważam że bez
względu na waszą rzekomą gospodarność w ostateczności będziecie
przegrywac z innymi miastami (co w sumie już teraz widać) i kisić
się w swoim szowinistycznym poznańskim sosie. Mówię wam szczerze,
wasze miasto nie robi na mnie żadnego wrażenia i niczego wam nie
zazdroszczę. Po prostu żal patrzeć że zachowujecie się jak najgorszy
zaścianek a przypisujecie sobie europejski klimat. Żal mi że moi
niby rodacy są pozbawieni ludzkich odruchów i tworzą teorię rodem
sprzed kilkudziesięciu lat z pewnego sąsiedniego kraju. To wszystko,
dziękuję.
Obserwuj wątek
    • Gość: Poznańczanka Re: Moja refleksja na temat poznaniaków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.09, 20:41
      Wracaj do Konina, bo Ci pekaes ucieknie:-)
      • kazek100 Re: Moja refleksja na temat poznaniaków 15.10.09, 09:03
        Biorąc pod uwagę fakt, że poznański samorząd przeznacza na
        finansowanie oświaty najmniejsze pieniądze w skali kraju, że płaci
        nauczycielom mniej, niz wyśmiewana w Poznaniu ściana wschodnia,
        przemyślałbym uwagi autora wątku, nawet jeśli są wynikiem chwilowych
        emocji.
    • jarka63 Re: Moja refleksja na temat poznaniaków 15.10.09, 16:18
      Mieszkam tu od 28 lat i mam dokładnie takie same odczucia, które w
      dodatku z roku na rok się nasilają.
    • der-rauber Jesteśmy BORG. Opór jest daremny. 15.10.09, 20:25
      Uczucia są nie istotne. Trzeba było się przygotować albo chociaż ubezpieczyć.
      Nie wiem kolego czy wiesz ale także z naszych podatków idą bejmy na jakieś
      działania naprawcze na wschodzie. Podobnie jak w RFN tak i u nas jest podział na
      Wessi i Ossi. Dlaczego mamy odpowiadać za różne przypadki Ossich? To są inne
      Landy, oni mają swoje zarządy województw (co to za koszmarna nazwa) i niech ich
      rozliczają z działania. Dalej. Nie pisz mi że wszyscy są Polakami w tym kraju.
      Polska, ta rdzenna Polska to my. Ten kraj zakładano w Poznaniu, reszta potem
      była przyłączana. Piszesz że jesteśmy bardziej niemieccy od Niemców, a już na
      pewno sztywniejsi. Może tak, może nie. Powinieneś zauważyć raczej że jesteśmy
      bardzo elastyczni, bo asymilujemy te cechy które są wartościowe i służą
      konkretnemu celowi. Co nam się u Niemców spodobało to przejęliśmy i z tym żyjemy.


      PS. Nikomu nie życzę źle i nigdy nie cieszę się z cudzego nieszczęścia a
      wschodnim Landom Polski współczuję klęsk żywiołowych. Ale na odcisk nam nie
      naduszaj i nie szkaluj nas na podstawie jakichś dziwnych wpisów które mimo że
      udają poznańskie wcale takie być nie muszą.
      • Gość: mapo Poznański kretyn IP: *.icpnet.pl 15.10.09, 21:46
        Masz nieźle nas.rane we łbie der Herr Rauberr!
      • Gość: DW Re: Jesteśmy BORG. Opór jest daremny. IP: *.chello.pl 15.10.09, 23:22
        Nie napinaj sie tak pyrko, bo texty "trzeba sie było ubezpieczyć",
        nie ty wymyśliłeś.Pierwszy gadał tak, człowiek z białowieskiej
        puszczy(głęboki ossi), czyli bycie d..kiem nie dotyczy wyłącznie
        pozenanskich ałtohtonuf.A nawet nie dotyczy jakichś konkretnych
        landów...
    • v.i.k.k.a to sio do Konina jesli sie nie podoba 15.10.09, 21:53

    • marek.es Re: Moja refleksja na temat poznaniaków 15.10.09, 22:45
      Urodziłem się w Poznaniu, mieszkam w Poznaniu i pewnie w tym mieście
      dokonam swego żywaota. Nie jesteśmy (w każdym razie ,ja nie jestem)
      lokalnymi ksenofobami. To głupie, porzucę ten ton i zacznę pisać w
      pierwszej osobie. Od wielu lat jeżdżę po Polsce. Kiedyś wiązało się
      to z moimi obowiązkami, teraz turystycznie. Piękny jest nasz kraj.
      Gdziekolwiek pojedziesz, możesz rozmawiać w tym samym języku (co nie
      zawsze jest oczywiste). Prywatnie, dosyć długo broniłem się przed
      Podlasiem. Byłem w tym roku i teraz jestem zagorzałym wyznawcą!
      Ludzie życzliwi, nikomu się nigdzie nie spieszy, po prostu normalne
      życie! O jedzonku nie wspomnę! Przykro mi,że tak nas widzisz, choć
      Poznań nie jest już czysty i zadbany. Obiegowe opinie są bardzo
      krzywdzące. W każdej dziedzinie. Polecam poznawanie Polski. A opinie
      internautów (zwłaszcza anonimowych) pomiń.
      • Gość: poznanianka Re: Moja refleksja na temat poznaniaków IP: *.icpnet.pl 15.10.09, 22:54
        Mnie wkurza jak info o Poznaniu udziela mi jakiś wsiok przybyły do Poznania.I to
        jeszcze nieaktualne,brak rozeznania w realich Poznania itp itd.Nie mogliby w
        centrach informacyjnych zasiadać rdzenni poznaniacy?
        • marek.es Re: Moja refleksja na temat poznaniaków 15.10.09, 23:48
          To chyba ma się nijak do mojej wpowiedzi.
        • trinte Re: Moja refleksja na temat poznaniaków 17.10.09, 15:11
          Właśnie potwierdziłaś jego spostrzeżenia...
    • Gość: x nie karmić trolla. IP: *.unitymediagroup.de 16.10.09, 03:37
      Nie będziemy się tłumaczyli, że u nas jest większy porzundek ;)
      • trinte Re: nie karmić trolla. 17.10.09, 15:13
        Przestańmy się oszukiwać...
        u nas jest większy porzundek ;)
        chyba "był" jest odpowiedniejsze...

        Trzeba przestać się napinać i spojrzeć obiektywnie na siebie, bo nam ekspress do
        bycia europejskim miastem ucieknie. Szkoda by było, skoro tak długo szykowaliśmy
        się do podróży.
    • lili_marleen Re: Moja refleksja na temat poznaniaków 16.10.09, 07:40
      adamx22 napisał:

      "...Nie jesteście wcale prawdziwie europejskim miastem bo panuje
      u was szowinistyczny klimat i nienawiść do każdego spoza Poznania (z
      wyjątkiem Niemcow). Miasta europejskie charakteryzuje m.in.
      otwartość i tolerancja. Bez względu na kraj..."


      Doprawdy?

      To omiń Berlin, Paryż, Londyn, Madryt, Rzym i inne kosmopolityczne
      miasta i zajrzyj do takiego nadgranicznego Schwedt czy
      Eisenhűtenstad albo pojedź do Cork, Brighton albo takiej Marsylii -
      najlepiej z tłumaczem i posłuchaj w knajpie albo w pociągu jakimi
      slangowymi epitetami okresla się Arabów, Turków, przybyszy z czarnej
      Afryki, co mówi się o Polakach czy innych przybyszach z tzw krajów
      nowej Unii. Tzw tolerancja czy poprawnosć polityczna kończy się na
      granicy życia oficjalnego i prywatnego.

      W takiej Belgii np tzw Vlamsy mają w głebokiej pogardzie Walonów i
      odwrotnie, Włosi z północy szczerze wyrażają się jak najgorzej o
      tych z południowej części włoskiego buta. W Szwajcarii
      niemieckojęzyczni Helweci są w swoim mniemaniu dużo lepsi od
      pozostałych. A na Wyspach Walijczyków powszechnie uważa się za
      dobrodusznych głupców a ego rodowitych Anglików czy pretendujacych
      do rodowitych Anglików ma się tak jak Himalaje do naszej Góry
      Moraskiej

      Niezwykle rzadko się zdarza natomiast by w Niemczech czy we Francji
      ktoś pozwolił sobie na otwarty antysemityzm co w Polsce niestety
      jest na porządku dziennym i to szczególnie na tym rzekomo
      pogardzanym przez Poznaniaków - wg Ciebie - wschodzie Polski.

      Niestety animozje narodowościowe czy regionalne są wszędzie - na
      szczęście przeważnie ograniczają się do werbalnego folkoru, a dla
      mnie akurat ta nieszkodliwa poznańska maniera o której tyle
      wcześniej napisałeś ma swój ugruntowany od lat urok.
    • Gość: poznaniak Re: Moja refleksja na temat poznaniaków IP: *.cba.pl 16.10.09, 09:10
      Mieszkam od urodzenia w Poznaniu i niestety,ale tak to jest , że sporo
      Poznaniaków to chamy. Zwłaszcza ci, którzy mieszkają tu od pokoleń. Mają jakieś
      dziwną manię wielkości, tak jakby cała Polska zawdzięczała im życie. Może to
      wynika z tego, że niektórzy mają niemieckie korzenie i gardzą Polską i Polakami?
      Osobiście miałem okazję jakiś czas temu spędzić trochę czasu na Podlasiu, na
      Lubelszczyźnie i muszę powiedzieć, że tam ludzie są zupełnie inni. Życzliwi,
      uczynni, otwarci. Tutaj to jakaś taka hołota niestety.
      • elagresto Re: Moja refleksja na temat poznaniaków 16.10.09, 10:28
        > Osobiście miałem okazję jakiś czas temu spędzić trochę czasu na Podlasiu, na
        > Lubelszczyźnie i muszę powiedzieć, że tam ludzie są zupełnie inni. Życzliwi,
        > uczynni, otwarci. Tutaj to jakaś taka hołota niestety.

        tam też byś znalazł chamstwo. W Poznaniu są ludzie przyjaźni, otwarci i
        życzliwi, ale niekoniecznie trzeba się na nich natknąć.
        Niestety w każdym mieście znajdą sie chuligani którzy rozpieprzają przystanki
        autobusowe albo są ludzie nietolerancyjni i koncentrowanie się na jednym miejscu
        w którym się mieszka dłużej czy tymczasowo jest bez sensu.
        Swoją drogą ciekawe ile % warszawiaków w porównaniu do procenta poznaniaków
        uważa się za lepszych ze względu na to gdzie mieszkają.
        • kajciech Re: Moja refleksja na temat poznaniaków 16.10.09, 13:11
          > Swoją drogą ciekawe ile % warszawiaków w porównaniu do procenta
          poznaniaków
          > uważa się za lepszych ze względu na to gdzie mieszkają.

          Warszawiaków czy "warszawiaków"*
          W Poznaniu zjawisko jest równie dostrzegalne.

          * - "Warszawiak" to osoba z wpisem w dowodzie urodzony w
          Parzymiechach Górnych pow.Górka Dolna
    • Gość: figomatik I po co te prowokacje? IP: 91.198.179.* 16.10.09, 09:38
      Ja też mogę zalogować się na byle forum lub anonimowo wpisać się na
      pierwszym lepszym portalu i podpisać Poznaniak pomimo, że jestem z
      Trójmiasta.
      Pierwsza prawda: debile są w KAŻDYM mieście.
      Druga prawda: podszywacze są w całej Polsce i działają wszędzie.
      Trzecia prawda: pojedźcie do Poznania i poznajcie mieszkańców. Jak w
      każdym mieście spotkać mozna tam naprawdę super ludzi.

      Pozdrawiam Poznań i wszystkich normalnie myslących ludzi.
    • smartienka Ciocia? 16.10.09, 10:04
      Kilka lat temu przeprowadziłam się z Gdańska do Poznania, bo tu mieszkał mój
      narzeczony. Znalazły się osoby które mnie straszyły mniej więcej w takim tonie
      jak autor wątku. I co? I g.wno. Rodzina mojego męża była i jest dla mnie
      ogromnym oparciem, od pierwszego dnia spotkałam się tu z bardzo ciepłym
      przyjęciem. Tu pracuję, awansuję, rozwijam się i widzę masę fajnych ludzi wokół,
      tak jak w każdym innym mieście. Polecam pomieszkać tu choć trochę i przekonać
      się jak to jest a nie sadzić pierdoły na forum:)
    • tsuranni LOL 16.10.09, 10:52
      aż się usmarkałem ze śmiechu :D
    • Gość: py ra ? Re: Moja refleksja na temat poznaniaków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.10.09, 12:04
      Ogólnie rzecz ujmując to w Poznaniu jest dziadowstwo ( jaki pan taki
      kram) , no może mniejsze niż w innych rejonach kraju ale dziadostwo.

      Przykład : niepowiem, ładnie zrobiono północną stronę Placu Wolności
      ale parę kroków dalej,w kierunku wejścia do KMPiK-u pozapadane płyty
      chodnikowe do zera niwelują pozytywne,estetyczne doznania. To samo
      jest ( i to od ładnych paru lat) na Paderewskiego przy Muzeum
      Narodowym . W takim miejscu tak podziurawiony chodnik !!!
      LUDZIE !!! DZIADY a nie gospodarze ( jaki pan ... ).
      • elagresto jaki pan taki kram 16.10.09, 12:35
        rozumiem, że wszyscy Polacy są niekompetentni i myślą tylko o napchaniu swoich
        kieszeni i ustawieniu znajomych względnie o silnym wpływie kościoła na politykę
        oraz dużej kontroli nad społeczeństwem bo tacy są rządzący nami ludzie.

        bardzo rozsądny i rzeczowy argument
    • ratusz2 Re: Moja refleksja na temat poznaniaków 16.10.09, 14:17
      Ciekawe co , autor tego wątku miał na myśli a może co tak bardzo nim wstrząsnęło
      ze aż postanowił w necie wylać tyle żółci na NAS.?
      Czy w Poznaniu przebywał dłużej czy tylko przez chwilę ?
      Jeżeli przebywał dłużej , to z własnej nieprzymuszonej woli czy „ktoś” mu kazał
      tu się męczyć?
      adamx22_wypisuje że my kochamy germańkiego luda a jednocześnie oskarża NAS o
      szowinizm ! To takie_ adamx22_ coś jak moralności Pani Dulskiej!
      Miasto faktycznie jest nie do końca takie jak być powinno ale jest w tym winna
      otwartości Poznania . Do miasta od wielu lat przybywa bardzo wielu ludzi
      ,szczególnie młodych(studenci) i oni przywożą jakąś tam swoja kulturę .I nie
      zawsze ta nowa „kultura” jest „kompatybilna” ze zwykłym ludzkim zachowaniem.
      Miasto nie jest też po to by robić wrażenie ( nie tylko) , miasto –jakiekolwiek
      –jest głównie po to by się w nim w miarę dobrze żyło. A dobre wrażenie to się
      robić powinno na przyszłym pracodawcy czy też teściowej .
      A w temacie ,szowinizm , to polecam popatrzeć co się dziej w innych miastach
      naszego kraju.
      Naprawdę inni mają dużo więcej do zrobienia .
      A na koniec kilka nazwisk jeżeli znajdziesz czas i przełamać będzie w stanie
      jakieś tam własne „ale” To polecam sprawdzić co ich łączy.
      Krystyna Feldman –Lwów
      Małgorzata Ostrowska –Szczecinek
      Marian Pogasz –Kraków
      Wojciech Łazarek – Łódź
      Mirosław Okoński – Koszalin
      I jeszcze wielu innych , profesorów ,dziennikarzy , sportowców , aktorów i
      takich t.z. zwykły mieszkańców Poznania ...którzy przybyli tu z własnego wyboru .
      Bo to oni przyjechali do Poznania a nie Poznań przyjechał do nich .
      I tak to jest _adamx22.










    • Gość: zGorczyna Re: Moja refleksja na temat poznaniaków IP: *.adsl.inetia.pl 16.10.09, 20:01
      Na onecie zaczeli od debili warszawiakow wyzywac ludzie ze
      Szczecina, zaraz sie dopisywali z Wroclawia, potem ogolnie
      zachodniej Polski generalnie. Tylko kiedy rok temu w Szczecinie sie
      urwaly linie pod sniegiem, to wojewoda skamlał o łaskę z Warszawy i
      o pomoc.

      "Szowinistyczny" klimat panuje w kazdym miescie, sobie popatrz po
      forach.

      Poki co nie widac jakiegos przegrywania Poznania, a wrecz
      przeciwnie:
      www.przekroj.pl/pub/files/miasta_tabela_03.pdf
      Polecam opracowania Instytutu Leibnitza, uznali juz dawno ze
      Wielkopolska z Poznaniem jest jako takim partnerem Niemiec i to
      Poznan jest pierwszy miastem po przekroczeniu granicy z ktorym warto
      trzymac kontakty.

      Mysl samodzielnie i nie czytaj bezkrytycznie co ci pisza we
      wroclawskim dodatku Wybiorczej ;)
      • Gość: DW Re: Moja refleksja na temat poznaniaków IP: *.chello.pl 16.10.09, 20:29
        > Mysl samodzielnie i nie czytaj bezkrytycznie co ci pisza we
        > wroclawskim dodatku Wybiorczej
        A co ma z tym wspólnego Wro?? Kurcze wy jednak macie kompleksy......
        • Gość: Poznaniak Re: Moja refleksja na temat poznaniaków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.09, 12:54
          A co robisz na poznańskim forum?
          • Gość: DW Re: Moja refleksja na temat poznaniaków IP: *.chello.pl 17.10.09, 13:34
            Interesują mnie informacje z trzech miast(prócz Wro), Poznania,
            Szczecina i Katowic.Czytam, i bardzo rzadko daję komentarze.Jeszcze
            jakieś pytania?
          • Gość: tez z innegomiasta Re: Moja refleksja na temat poznaniaków IP: *.aster.pl 31.01.10, 23:51
            Gość portalu: Poznaniak napisał(a):
            > A co robisz na poznańskim forum?

            A co?

            Zastrzezone 'Tylko dla Poznaniakow'?

            To juz było, jakies 70 lat temu...
            :(
    • Gość: krakauer Re: Moja refleksja na temat poznaniaków IP: *.adsl.inetia.pl 16.10.09, 21:54
      Poznańscy kierowcy to barany bez rozumu. Kolejny raz musiałem przejeżdżać przez
      Wasze piękne miasto w godzinach popołudniowo- wieczornych. Rondo Rataje. Rondo
      Śródka. Każdy bez względu na płeć, wiek i inteligencję wjeżdża na rondo nie
      mając możliwości zjechania z niego. W efekcie samochody, zwłaszcza ciężarowe i
      autobusy skutecznie owo rondo blokują i w efekcie nikt nie przejeżdża. Za rondem
      ulica do centrum pusta. Więc to nie korki uliczne tylko bezmózgowi kierowcy swym
      zachowaniem blokują miasto.
      U nas na wsi tak nie ma!
    • Gość: adacho Re: Moja refleksja na temat poznaniaków IP: *.adsl.inetia.pl 16.10.09, 23:31
      Kolego z Rzeszowa (żeby to sprawdzić, wystarczy 2 sekundy w Google), tak, parafrazując Kisiela - zgniły Poznań umiera - ale za to w jakich warunkach umiera :)
    • Gość: Pola Re: Moja refleksja na temat poznaniaków IP: *.devs.futuro.pl 30.01.10, 18:41
      Podpisuje sie prawie pod ta opinia... choc jestem rodowita poznanianka, nie
      nawidze zadufanych ludzi, pyszalkow krytykujacych w okol wszystko oprocz wlasnej
      osoby. W sumie poprzeczka bardzo nisko opadla.- Natomiast podziwiam wlasnie
      ludzi mieszkajacych blizej sciany wschodniej,niezaleznie od ich statusu
      materialnego, za ich ladna polszczyzne, zyczliwosc,goscinnosc i latwy kontakt z
      ludzmi. Pozdrawiam...
      • Gość: Anq Re: Moja refleksja na temat poznaniaków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.10, 02:24
        W dziwnych kręgach się obracacie jak takie macie wrażenie...Ja tego tak nie
        odbieram...a od debili trzymam się z daleka...czy to z Poz czy
        Krakowa...itd....jakieś mity pielęgnujecie...tak jak mitem jest, że na wschodzie
        bieda...Nieraz lepiej i ładniej niż na zachodzie Polski...ale oczywiście ludzie
        żyją stereotypami..
        • Gość: vvero.vvCaphei Re: Moja refleksja na temat poznaniaków IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.01.10, 14:41
          Popieram Cię Anq! Najbardziej w ludziach irytuje mnie generalizacja i
          stereotypowość. 'Polacy to złodzieje', 'Niemcy to naziści', 'Poznaniacy są
          zadufani' i można by tak wymieniać bez końca... Ludzie, czy Wam zwoje myślowe
          się totalnie rozwinęły? Dlaczego większość myśli stereotypowo? Przecież to
          oczywiste, że zawsze się znajdą ludzie biedni i bogaci, wredni i sympatyczni,
          skąpi i hojni, czy tak trudno to zrozumieć?

          Sama nie jestem z Poznania, ale mieszkam niedaleko i uważam się za rodową
          'Pyrę'. Niezmiernie obraziło mnie to jak nazywasz tutejszych ludzi. Osobiście w
          ostatnim czasie nie jeździłam do Poznania zbyt często, bo nie miałam powodu.
          Niedługo zacznę studia, to prawdopodobnie tam będę mieszkać. Ale do rzeczy:
          niedawno wybrałam się do owego miasta w celu zakupów, rozrywki itd. Nigdy nie
          wyrabiam sobie zdania na temat wszystkich, tak też było z ludźmi w Poznaniu -
          zawsze mam dystans do wszystkiego, ale staram się nikogo z góry obrzucać błotem.
          Byłam niezmiernie zdziwiona, kiedy w przepchanym autobusie ludzie byli tak
          sympatyczni!! Naprawdę miło się zaskoczyłam. Jeden próbował drugiemu pomóc
          wyjść, zrobić trochę miejsca, skasować bilet (osoba przy kasowniku się pytała
          sama czy skasować, nie 'nowo wsiadający'). To niby takie drobne rzeczy, ale
          świadczą o kulturze. Miałam jeszcze kilka innych sytuacji, ale za dużo by pisać.
          Z drugiej jednak strony ktoś mógłby powiedzieć 'miałaś fart trafić na miłe
          osoby'. Może i miałam, ale nie wystawiłam sobie opinii na temat tych ludzi! Nie
          można mierzyć wszystkich równą miarką.
          Skąd mogę być pewna czy te życzliwe osoby nie były z Gdańska, Warszawy, Łodzi
          czy dowolnego miejsca w Polsce?

          Niezmiernie irytuje mnie, gdy ktoś pisze opinię i obraża innych ludzi
          generalizując. Fakt, że miało się pecha trafić na taką a nie inną osobę, wyrabia
          zdanie na temat WSZYSTKICH? Zawsze się znajdzie ktoś, kto jest chamem i jest np.
          z Poznania, ale zawsze się znajdzie ktoś, kto również jest z Poznania i tych
          'Poznańskich chamów' nie lubi - tak samo jak np. Adamx22. Każdy ma prawo do
          własnych refleksji i opinii, ale to nie powód, by obrażać. Inny Poznaniak może
          czuć się urażony, gdy osądzasz innych, nawet ich nie poznając.

          Wiecie, czasem przy przeciwnościach losu, trzeba po prostu wziąć większy oddech,
          iść swoim tempem, nie zwracać na takie drobnostki, a przede wszystkim ROZSĄDNIE
          MYŚLEĆ.

          pozdrawiam, vv

          P.S. Więcej kultury na przyszłość, słowa do wszystkich.
          • mapo0 Poznaniacy są raczej OK 01.02.10, 08:41
            Poznaniacy są raczej OK. Mówię to jako osoba przyjezdna z daleka.
            • Gość: szawieLL Do adamx22: odpowiem Ci, dlaczego tak jest IP: *.aster.pl 01.02.10, 16:32
              Odpowiedź jest bardzo prosta. Otóż Poznań zawsze był miastem tylko
              gospodarczym, w którym elita humanistyczna (nietechniczna) nawet
              jeżeli istniała, to nie miała specjalni nic do gadania. Legendarni
              wielkopolscy pozytywiści od Chłapowskiego po Cegielskiego zajmowali
              się rozwojem gospodarczym, czy to rolnictwa czy przemysłu. Nie byli
              to ludzie kultury: pisarze, muzycy czy malarze. W Poznaniu nie
              rozwinął się w ogóle romantyzm, ze swoim antropocentrycznym i
              antymaterialistycznym przekazem. Oczywiście sytuacja Polaków pod
              zaborem pruskim zmuszała do promowania takich wartości jak praca u
              podstaw, bo konkurencja ekonomiczna była jedyną drogą przetrwania.

              Po wojnie było to samo: endecja sprywatyzowała scenę polityczną (ale
              także prasową) i promowała swoje wartości. A przed wojną narodowa
              demokracja optowała za najbardziej progresywnymi (czytaj
              materialistycznymi) postulatami w gospodarce i w życiu społecznym
              (proszę zajrzeć do Myśli Nowoczesnego Polaka - nie ma to nic
              wspólnego z dzisiejszym LPR, kościołem itp).

              Dlatego, to o czym piszesz, czyli ekonomizacja każdej sfery życia nie
              wynika z egoizmu dzisiejszych mieszkańców Poznania, ale z trudnej
              historii. Te postawy są przenoszone z pokolenia na pokolenie.
              Niestety brak instytucji, a co za tym idzie elity kulturalnej
              pogłębia te negatywne tendencje materializacji wszystkiego: od
              relacji międzyludzkich po publiczną przestrzeń i sferę kultury.
              Ekonomizacja wymusza ciągłe porównywanie, kto jest bogatszy, kto
              biedniejszy. Dlatego tak ważne jest podkreślanie, że "Tam jest azja",
              "tam jest wschód", bo materialista buduje swoją wartość na opozycji
              do tego, który ma mniej. Posiadanie i wygląd to "cnoty" podstawowe,
              bo są mierzalne w porównywaniu. Stąd niemądre wpisy na forach
              postulujące wydzielenie Poznania z reszty Polski. Wartością jest
              grupa posiadająca, a pogardzani są Ci, którzy mają mniej.

              Zwróć uwagę, że poznaniacy masowo popierają prezydenta, który przez
              12 lat nie wybudował żadnej nowej trwałej nowoczesnej instytucji
              kultury: teatru, muzeum, filharmonii. W tym czasie Grobelny budował
              na potęgę centra handlowe, których na mieszkańca jest teraz najwięcej
              w Polsce. No i dlatego największą chlubą poznaniaków jest centrum
              handlowe Stary Browar. Miasto materializmu musi mieć świątynie w
              postaci sklepu. I nikt za bardzo nie protestuje, że duży sklep jest
              ikoną miasta. Niestety, takie są ambicje jego mieszkańców. Dominacja
              drobnomieszczaństwa jest porażająca. Żeby nie być gołosłownym, weź
              pod uwagę, że Poznań w stosunku ludnościowym jest 3 razy mniejszy od
              Warszawy. Natomiast teatrów w stolicy wielkopolski jest 10 razy mniej
              niż w stolicy (4 do 35).

              W całej Polsce budowane są nowoczesna muzea (rzuć okiem np. na to
              wyborcza.pl/1,75475,7505154,Szesc_muzeow_dla_Warszawy.html). W
              Poznaniu, który rości sobie prawo do bycia "metropolią" nikt nie
              zgłasza potrzeby budowy takich instytucji, bo "jak to będzie
              zarabiać?", "kto tam przyjdzie?" itp. A znasz jakiś humanistyczny
              periodyk intelektualny z Poznania?...(tylko niech nikt nie powie, że
              Czas Kultury, bo wybuchnę śmiechem). Zresztą co ja Ci będę dużo
              mówić, spójrz na te "przychylne" wpisy pod Twoim tekstem, a od razu
              zrozumiesz z kim masz do czynienia.
              • Gość: Anq Re: Do adamx22: odpowiem Ci, dlaczego tak jest IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.10, 01:06
                "No i dlatego największą chlubą poznaniaków jest centrum
                handlowe Stary Browar. Miasto materializmu musi mieć świątynie w
                postaci sklepu. I nikt za bardzo nie protestuje, że duży sklep jest
                ikoną miasta. Niestety, takie są ambicje jego mieszkańców"


                Buahhahahaha....a kto Ci takich bzdur naopowiadał, że niby bro jest naszą
                chlubą? Jako poznanianka mam głęboko gdzieś wszelkie nagrody, które browar
                dostał...a jakby nie było zgarnął wiele międzynarodowych nagród. Ja się cieszę,
                że mam KFC pod nosem i PP i że nie szpeci mi widoków. I tyle. Z resztą nawet nie
                wiedziałam, że to nasza ikona... Natomiast dumna jestem z Ratusza i Starego
                Rynku. Bo mamy jeden z najładniejszych w Polsce. Na zakupy chodzę rzadko, nie
                mam na to czasu ani ochoty...a jak już to mało kto chodzi na zakupy do bro...bo
                tak naprawdę nie ma tam dużo sklepów dla przeciętnego zjadacza chleba w
                porównaniu do innych centrów handlowych w Poz i innych miastach! Są głównie
                restauracje, kluby, sklepy muzyczne i komputerowe, jakieś galerie z mydełkami
                itp, kawiarnie, dwa małe markety, kino i kilka ekskluzywnych sklepów świecących
                pustkami...Większość ludzi przychodzi tu coś zjeść albo na pokazy, koncerty, do
                kina...mało kogo stać na zakupy w tutejszych sklepach...i klientela raczej
                skupia się w nielicznych sieciówkach jakich wszędzie pełno.
              • mapo0 Re: Do adamx22: odpowiem Ci, dlaczego tak jest 02.02.10, 08:54
                Eee, przesadzasz. Do Poznania przez całe lata po wojnie napływały
                kolejne masy ludzi z całej Polski i wszystko się bardzo wymieszało. 10
                wysokiej klasy wyższych uczelni państwowych oraz różne firmy i zakłady
                zrobiły swoje. Jest to miasto bardzo różnorodne - i osoba z
                zainteresowaniami artystycznymi, humanista i inżynier i przedsiębiorca
                biznesmen - znajdą coś interesującego dla siebie. Ludzie są naprawdę
                bardzo różni. A na kogo trafisz, to taki sobie wyrabiasz pogląd na całą
                poznańską społeczną. W tej mitycznej poznańskiej oszczędności niby coś
                jest, ale skoro ludzie są w stanie trwonić mnóstwo kasy w drogich
                sklepach, lokalach i kinach, to chyba nie są aż tak przesadnie
                oszczędni. Myślę, że ci co gadają "Od Konina Azja się zaczyna", "Nam
                bliżej do Berlina niż do Warszawy", "jestem Posener, a wy to niższa
                wschodnia rasa" to po prostu ograniczone głupki, tacy sami
                jak "Warszawiacy" od kilku-dwudziestu lat, którzy psioczą na
                przyjezdnych. Inteligentny Poznaniak nigdy tak nie powie. Osoby
                przyjezdne zawsze wzbogacały i rozwijały miasto, choćby dlatego, że
                musiały bardziej się starać, żeby móc tutaj pozostać. Ja osobiście
                spotkałem się z dużą przychylnością w Poznaniu od rozpoczęcia studiów
                począwszy. Poznaj trochę więcej ludzi, to zobaczysz, że są i inni niż
                ci, których spotkałeś.
                • mapo0 Re: Do adamx22: odpowiem Ci, dlaczego tak jest 30.06.10, 08:29
                  up
    • piter_wlkp Re: Moja refleksja na temat poznaniaków 01.02.10, 23:41
      Zjawisko o którym piszesz występuje chyba w każdym mieście i w
      każdej społeczności, Poznań nie jest tu ani lepszy ani gorszy.
      Wogóle szkoda czasu na biadolenie że co jest be. Warto szukać
      pozytywów i zadawać się z ludżmi pozytywnie myślącymi , których w
      Poznaniu nie brakuje
      • Gość: szawieLL Re: Moja refleksja na temat poznaniaków IP: *.aster.pl 02.02.10, 11:09
        Niestety, ale jaskółek nadziei na poprawę nie widać. W kolejnych
        wyborach albo znowu wygra Grobelny, albo podobnie technokratyczny
        ziomek z PO
        • Gość: marcel mentalność jest zmienna, więc... IP: *.aster.pl 04.02.10, 15:38
          mentalność jest zmienna, więc...
    • pan.nikt Re: Moja refleksja na temat poznaniaków 05.02.10, 00:23
      A ja wiem swoje.
      Poznaniak, jest "trochę inny", ale w sumie to "dobry człowiek"
      A jestem poznaniakiem, który mieszkał "tu i tam".
      Że Poznaniak myśli i robi inaczej, niż "Galiczyjczyk"?????
      To normalne.
      Że w Poznaniu ludzie liczą pieniądze to normalne.
      i TYLKO SZKODA, ŻE UPADAJĄ: POZNAŃSKA SOLIDNOŚĆ I PORZĄDEK.




      PS1 ponoć Szkot, to Poznaniak wygnany z Wielkopolski za rozrzutność.
      I wiecie co?????????
      jako "stary Szkot" powiem Wam, że to prawda.
      PS2 Mój ojciec był Warszawiakiem osiedlonym w Wielkopolsce i po kilku latach był jak "stary poznaniak"
      W domu mojej Warszawskiej babci "można było jeść z podłogi"
      Taki miała porządek. (a, że mówiła choliera, a nie cholera, TO JUŻ DROBIAZG")

      Prawdy są dwie:

      1. Wychowanie czyli tradycja miewa wpływ na ludzi.
      Czyli co innego Carat, co innego Prusy

      2. Są ludzie i ludziska. i nie wolno GENERALIZOWAĆ REGIONAMI


    • mapo0 Re: Moja refleksja na temat poznaniaków 23.04.10, 21:31
      Prawdziwa dobra pyra nie jest zła :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka