gatuzi 12.01.10, 20:41 Do redaktora w Poznaniu nie ma starowki a jest Stary Rynek i Stare Miasto Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
wlodekzpoznania Poznaniacy CHCĄ mieszkać w centrum, tylko nie twor 13.01.10, 10:59 tworzy się warunków, przeciwnie, zniechęca się do tego. O tym, że bzdurna jest teza, że ludzie nie chcą mieszkać w centrum świadczy powodzenie na rynku mieszkań w licznych plombach w centrum, czy całych osiedli na Grochowych Łąkach i Szyperskiej. A co uczyniło miasto Poznań? Wyremontowało drogo kilka kamienic, po czym wykończyło je na poziomie tanich mieszkań deweloperskich i chciało sprzedawać drogo. Gdzie tu sens? Czy aż tak bardzo nie myślą ludzie w magistracie, czy może ktoś celowo podjął takie bzdurne decyzje? Jestem bardzo zbudowany tym, że w Polsce - jak napisał forumowicz niżej, w Toruniu - już nastąpiła rewaloryzacja starych dzielnic miasta. Wyżej wymieniałem miasta, gdzie mieszkanie w centrum jest wartością (społeczeństwa mieszczańskie), gdzie się warunki mieszkalne ułatwia, a nie utrudnia, gdzie się ściśle planuje zagospodarowanie stref w centrum i w Poznaniu takim obszarem powinno być nie tylko Stare Miasto, ale całe centrum objęte obszarem I ramy od Roosvelta na zachodzie po Jana Pawła na wschodzie, od Królowej Jadwigii na południu po Armii Poznań na północy i tereny wewnątrz tego obszaru trzeba by zabudowywać mieszkalnie właśnie, a na zewnątrz tego obszaru w dobrze skomunikowanych miejscach (przecięcia I ramy i ulic promienistych do centrum) tworzyć strefy pracy, miejsca pod masową zabudowę biurową. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tur Re: Biura na Starówce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.10, 21:10 Obszary miasta dla których wprowadza się utrudnienia w dostępie samochodem są zkazane na wymarcie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Włodek z Grunwaldu ciekawe, że tak jest tylko w Polsce IP: *.146.196.231.nat.umts.dynamic.eranet.pl 13.01.10, 01:42 Za to kwitną obszary, w których wprowadzono utrudnienia w ruchu samochodowym w Wiedniu, Hamburgu, Frankfurcie, Monachium, Treviso, Mediolanie, Turynie, Rzymie, Zurychu, Bazylei, Amsterdamie, Londynie, Paryżu i wielu innych miastach, nawet w niedalekiej Pradze. Po prostu tam miasta używają instrumentów jakimi są plany zagospodarowania, uchwalają, wyliczają, rewitalizują, planują i realizują kosztem tzw. dogmatycznej polskiej wolności gospodarczej. Tam planuje się liczbę miejsc parkingowych dla mieszkańców i przyjezdnych, planuje w tak ściśle reglamentowanych obszarach liczbę miejsc pracy w biurach, gastronomii i handlu. A w Poznaniu radny PO nie dość, że nie dokończył rewaloryzacji Starego Miasta, nie wprowadził żadnej cywilizacji do barbarzyństwa panującego na Starym Mieście, to jeszcze wyciągnął pochopny wniosek, by jacyś (może zaprzyjaźnieni?) inwestorzy mogli znów na jakiś kamienicach zarobić. WYBORCY PO, jeśli chcecie głosować na tę prawicową partię w skali kraju, to głosujcie. Ale w Poznaniu proszę Was serdecznie powstrzymajcie się od głosowania na poznańskich działaczy tej partii, którzy wraz z Prezydentem Grobelnym prowadzą politykę planowego chaosu. Odpowiedz Link Zgłoś
renepoznan P. Redaktorze - a miał Pan do mnie pretensje. 12.01.10, 21:14 o to, że uznaję pana za przybysza w naszym mieście. Poznaniak nigdy nie napisze Starówka. Tak samo jak jedynie przyjezdni piszą o Poznańskiej Skałce.Jak Pan nie wierzy to proszę popytać Poznaniaków - ale tych prawdziwych. Odpowiedz Link Zgłoś
lukask73 Re: P. Redaktorze - a miał Pan do mnie pretensje. 13.01.10, 11:02 Słownik Języka Polskiego (może pisany przez agentów z Warszawy) jednak dopuszcza termin 'starówka'. Nie żebym to popierał, ale uważam to za wykładnię poprawności językowej. sjp.pwn.pl/lista.php?co=star%F3wka Odpowiedz Link Zgłoś
renepoznan Re: P. Redaktorze - a miał Pan do mnie pretensje. 13.01.10, 14:54 "Starówka" z dużej litery to nazwa własna. A takiej w Poznaniu nie ma. :):) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: RAUBER Re: Biura na Starówce IP: *.adsl.inetia.pl 12.01.10, 21:33 na jakiej ku... starówce? w Poznaniu czegoś takiego nie ma a jak się nie możesz tego niedouczony indolencie pojąć to idź weź się za odśnieżanie a nie pisanie artykułów! kto tych ludzi w tym brukowcu zatrudnia? Czy tam w góle mają kogoś ds. HR czy małpkę losującą kandydatów na dziennikarzy za pomocą kostek do gry???? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ro Re: Biura na Starówce IP: 95.108.23.* 12.01.10, 22:07 Powyrzucać to lokatorstwo do lokali zastępczych. Nie szanują najlepszego miejsca w miescie. W cywilizowanych krajach takie lokalizacje są najdroższe, w Poznaniu mieszka tam niemal społeczny margines, który rzadko reguluje czynsz o ile w ogóle Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cleaner Re: Biura na Starówce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.10, 00:07 zgadzam się ,natomiast dalej nie rozwiazuje to problemu parkowania. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pieszy Re: Biura na Starówce IP: 82.113.121.* 19.01.10, 16:07 Problem parkowania rozwiazalaby zmiana mentalnosci Polakow, ktorzy koniecznie musza dupsko podwiezc autem pod samo wejscie do klatki schodowej, zamiast zostawic auto na parkingu kilkadziesiat metrow dalej. W Niemczech to jest norma, tak samo jak korzystanie z transportu zbiorowego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Włodek z Grunwaldu Szybko wybory! Zanim zdążą to uchwalić! Wyborcy PO IP: *.146.196.231.nat.umts.dynamic.eranet.pl 13.01.10, 01:44 Drodzy wyborcy PO, jeśli chcecie głosować na tę prawicową partię w skali kraju, to głosujcie. Ale w Poznaniu - proszę Was serdecznie - powstrzymajcie się od głosowania na poznańskich działaczy tej partii, którzy wraz z Prezydentem Grobelnym prowadzą politykę planowego chaosu. Odpowiedz Link Zgłoś
vipunia Starówka? 13.01.10, 02:38 Przepraszam, może ja się czepiam, albo się nie znam. W każdym razie osobiście najbardziej mi się Starówka kojarzy ze starą Śródką i Ostrowem Tumskim. Ewentualne z Rynkiem Jeżyckim albo z Łazarskim... praktycznie wcale ze Starym Rynkiem. Odpowiedz Link Zgłoś
vipunia Re: Biura na Starówce 13.01.10, 02:41 Takie miejsce jak Stary Rynek powinno tętnić życiem podzielam obawy Pana dr, że firmy tych oczekiwań mogą nie spełnić. Natomiast zagwarantować mogą to organizacje tworząc różne centra i punkty informacyjne, oczywiście wszystko "rozbijać" się będzie o cenę za najem, inwestycja w obiekty, itp. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Włodek z Grunwaldu Re: Biura na Starówce IP: *.147.179.144.nat.umts.dynamic.eranet.pl 13.01.10, 07:48 Poza tym jak doprowadzić tam komunikację? Choć stare miasto Bazylei przecina kilka szlaków tramwajowych, a całość jest wyjęta z ruchu samochodowego w 100%. Może taki model? Ale stawki rynkowe jako jedyne kryterium życia w centrum miasta to model anglosaski. Wystarczy spojrzeć jak wyglądają centra miast angielskich poza Londynem wieczorami. Nie znam gorszych i brzydszych miast do życia i zwiedzania. Do tego same ulice sklepowe obumierają od kiedy powstają malls. Ciekawe, że we Francji centrów handlowych jest jeszcze więcej, ale jednak centra miast żyją. Naprawdę Ci ludzie rządzący myślą ektremalnie dogmatycznie, bez perspektyw, i Grobelny jest tylko emanacją poglądów czołówki poznańskiego PO, które po prostu ma katastrofalną wizję miasta. Odpowiedz Link Zgłoś
mamnadziejezetanazwajestwolna Celka nie raz pokazał swoją stronniczość 13.01.10, 06:32 Cytowanie opinii pośrednika Celki jest nieprofesjonalne, to nazwisko jest spalone. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cia Re: Celka nie raz pokazał swoją stronniczość IP: *.ssp.dialog.net.pl 13.01.10, 09:51 Podobnie jak drugi wymieniony specjalista "radny" Kręglewski. Odpowiedz Link Zgłoś
floress Poznań ciągle w tyle 13.01.10, 08:19 "Z ekonomicznego punktu widzenia najlepiej by było, gdyby miasto sprzedało inwestorom swoje kamienice komunalne i za zarobione pieniądze wybudowało dla ich lokatorów mieszkania zastępcze w mniej reprezentacyjnych dzielnicach - mówi Celka. - To przyśpieszyłoby remonty staromiejskich kamienic i zwiększyło ich atrakcyjność." W Toruniu już dawno tak zrobiono i teraz mieszkania na starówce są bardzo drogie i bardzo prestiżowe. Wywalono menelstwo, dzięki temu wieczorami można z przyjemnością spacerować uliczkami Starego czy Nowego Rynku, nie natykając się na stojących w bramach lumpów. Podobnie sprawa wygląda z samochodami. Nie ma ruchu kołowego w okolicach Starówki i jakoś można sobie z tym dać radę. Można zaparkować trochę dalej i dojść na Stary Rynek. Wcale nie trzeba wjeżdżać tam samochodem. A ile przyjemniej wygląda Starówka bez tego brudu, spalin i hałasu. Naprawdę nie rozumiem jak takie miasto jak Poznań, może być tak zacofane jeśli chodzi o zagospodarowanie centrum. Odpowiedz Link Zgłoś
wlodekzpoznania nie rozumiem, czego nie rozumiesz 13.01.10, 10:51 Od 12 lat nie rozwija się miasta, tylko przyjemnie bytuje. Poznaniacy zaradni, pracowici, kultura niezależna mimo oporu materii miejskiej kwitnie, deweloperzy sami chcą działać, więc najlepszą strategią na nienarobienie się jest nic nie robić i raz po raz gasić pożary. Strategia woźnego w kraju śródziemnomorskim. Ostatnie cele jakie stawiało sobie miasto zostały postawione przez ludzi Prezydenta Kaczmarka wywodzących się głównie ze środowiska Unii Wolności, którzy współrządzili z Grobelnym w pierwszej kadencji. Jednak demontaż tej wizji (też wcale nie wielkiej, ani błyskotliwej, choć przemawiającej), którą miał Kaczmarek już wtedy się rozpoczął. Jestem bardzo zbudowany tym, że w Polsce już gdzieś nastąpiła rewaloryzacja starych dzielnic miasta. Wyżej wymieniałem miasta, gdzie mieszkanie w centrum jest wartością (społeczeństwa mieszczańskie), gdzie się warunki mieszkalne ułatwia, a nie utrudnia, gdzie się ściśle planuje zagospodarowanie stref w centrum i w Poznaniu takim obszarem powinno być nie tylko Stare Miasto, ale całe centrum objęte obszarem I ramy od Roosvelta na zachodzie po Jana Pawła na wschodzie, od Królowej Jadwigii na południu po Armii Poznań na północy. O tym, że bzdurna jest teza, że ludzie nie chcą mieszkać w centrum świadczy powodzenie na rynku mieszkań w licznych plombach w centrum, czy całych osiedli na Grochowych Łąkach i Szyperskiej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana Re: Poznań ciągle w tyle IP: 150.254.103.* 13.01.10, 11:54 ja tez z. ulicy szkolnej uciekne. aroganccy taksowkarze halasujacy i myjacy samochody w centrum miasta to skandal. wywalenie tej holoty przwrociloby splendor trasie prowadzcej od starego browaru do starego miasta- czyli ulicy szkolnej. dlaczego urzad miasta tego nie widzi???? Odpowiedz Link Zgłoś
conena Re: Poznań ciągle w tyle 13.01.10, 12:02 > Naprawdę nie rozumiem jak takie miasto jak Poznań, może być tak zacofane jeśli > chodzi o zagospodarowanie centrum. witamy w klubie. Odpowiedz Link Zgłoś
billert Więcej biur w centrum, bo ludzie nie chcą tu mi... 13.01.10, 11:46 "Wychodzimy naprzeciw potrzebom inwestorów - tłumaczy radny Wojciech Kręglewski, przewodniczący komisji polityki przestrzennej.". A może by tak wyjść na przeciw interesowi mieszkańców i idei Miasta Europejskiego? Jak sama nazwa wskazuje MIASTO jest MIEJSCEM do MIESZKANIA. Logika, że nikt nie chce mieszkać w centrum, bo tam jest "brzydko", a więc - zamiast zrobić tam ładnie - doprowadza się do zniszczenia funkcji mieszkalnych, to na pewno nie jest logika unijnej Karty Lipskiej o zrównoważonym rozwoju miast europejskich,którą Polska też podpisała. Warto też zajrzeć do Poznańskiej strategii rozwoju miasta i przeczytać co tam uchwalono dla śródmieścia. Wyobrażenia cytowane w artykule, to świadectwo ubóstwa, które wystawiają sobie samym politycy Poznania. To również "olewanie" uchwalonych celów polityki rozwoju miejskiego.Oto Poznań - Miasto Europejskie 2016! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Włodek z Grunwaldu a może by Pan wreszcie zdecydował się kandydować.. IP: *.147.44.144.nat.umts.dynamic.eranet.pl 13.01.10, 19:29 do Rady Miasta? Może dzięki Pańskim wypowiedziom media miałyby wreszcie co cytować i dzięki temu podniósłby się poziom świadomości mieszkańców? Kiedyś czas przerwać ciąg niemocy i zatracenia w głupocie w jaką brną poznańscy radni ze swym Prezydentem. Może by Pan nam, Poznaniakom pomógł? Odpowiedz Link Zgłoś
renepoznan Co racja to racja. 13.01.10, 20:22 Zamienienie Centrum Miasta w biurowy monolit to już kompletna paranoja. Zamiast zachować jakąś równowagę pomiędzy mieszkańcami a usługową działalnością to robi się z Centrum martwą strefę. Czy los Placu Wolności nikomu nic do myślenia nie dał? Jasne, że trudno sobie dać radę z obecnymi mieszkańcami - tymi mniej ciekawymi. Utrudniają to obowiązujące przepisy, na które władze miasta wielkiego wpływu nie mają. Ale przecież nie jest to problem nie do przezwyciężenia. Jak się chce to można to załatwić - przykład można wsiąść z prywatnych właścicieli, którzy to robią - niekoniecznie łamiąc prawo. Sprzedaż mieszkań czy nawet całych obiektów najpewniej zapewni powolne uporządkowanie sytuacji w Centrum. Oczywiście nie ma ideałów. Pewno będzie dużo krzyku i żalów. Pewno będzie problem z niektórymi nowymi właścicielami. Ale trzeba coś robić a nie podnosić ręce do góry i iść po najmniejszej linii oporu. Pewno zacząć trzeba od kroków wskazanych przez P. Billerta. A zupełnie już nie rozumiem kwestii samochodów. Zamknięcie całkowite Starego Miasta "w murach" do ruchu samochodowego (za wyjątkiem dostaw i ewentualnie pojazdów mieszkańców ale tylko w określonych godzinach) jest taką oczywistością, że naprawdę nie wiem nad czym się tu zastanawiać. O tyle, że na obrzeżach trzeba by urządzić więcej parkingów. A miejsce by było. Jedynym chyba problemem jest to, że musiało by to też dotknąć Urzędu Miejskiego - ale ostatecznie na ten niewielki dojazd od Garbar można by sie zgodzić - by nasze kochane władze miejskie nie przemroziły sobie nosów i nie utraciły godności osobistej - dochodząc kawałek piechotą. :):) Zresztą wyjątki typu śluby - zawsze będą musiały być dopuszczone. Podobnie ograniczenie ruchu (choć nie likwidacja) w mieście - w uproszczeniu mówiąc XIX wiecznym czyli w obwarowaniach pruskich. To co proponuje się a co relacjonuje P. Wybieralski to najgorsze z możliwych rozwiązań które na długie lata storpeduje sytuację w mieście - tak jak fatalnie na nią wpływa obecna polityka lokatorska Państwa. Trzeba coś wybrać. Los społeczności czy uleganie medialnym krzykom - które pewno także GW podniesie gdy zacznie porządkować się lokale w centrum miasta. Temat rzeka - trudny do omówienie w takim poście. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Włodek z Grunwaldu Re: Co racja to racja. IP: *.147.209.244.nat.umts.dynamic.eranet.pl 14.01.10, 07:52 Dwie refleksje. A do każdej z nich podpowiedź - jak czasem staje się przed problemem rzeką, warto spojrzeć na różne rozwiązania poza Polską. Polityka mieszkaniowa - w kontynentalnej zachodniej Europie chyba w każdym mieście funkcjonują tysiące lokali komunalnych. Nie socjalnych, a komunalnych. Takich w których wynajmują mieszkania ludzie po studiach, ludzie o dochodach średnich i poniżej średniej. Miasto jest regularnym graczem na rynku wynajmu, nie dotującym, ale regulującym rynek mieszkaniowy. Ruch w Centrum - polecam Bazyelę i Zurych, całe centrum jest "zajeżdżone" tramwajami, główny plac Zurychu nad jeziorem, to nie jest wielkie skrzyżowanie dla samochodów, ale wielki dworzec tramwajowy, w Bazylei są trzy takie place na trzech krańcach centrum, w Poznaniu całe centrum przecinają dwie linie tramwajowe i tylko w kierunku wschód-zachód. Nie tylko w ramie murów miejskich polityka ograniczania ruchu jest niezbędna, ale w całym centrum. I to uchwalił Prezydent Grobelny w ramach Polityki Transportowej Miasta bodajże w 1999, po czym zaraz przystąpił do demontowania systemu, do którego uchwalenia został zmuszony przez środowisko prezydenta Kaczmarka, któremu wtedy jeszcze nieśmiało przewodził. W obszarze II ramy także sieć komunikacji zbiorowej jest bylejaka, przypomina starą, podartą firanę. Najludniejsza północ tej strefy jest oddzielona od miasta, czy też połączona przez jedno wąskie gardło i wyłącznie z tranzytem przez centrum. Spojrzenie na mapę, aż prosi o linię od Al. Solidarności przez środek Niestachowskiej do Przybyszewskiego. Odpowiedz Link Zgłoś