Komentarz

20.01.10, 09:22
Jak mają dbać o PR kiedy mają problem ze skleceniem taboru na dzień bieżący.
    • cegla000 Komentarz 20.01.10, 09:30
      Problem z PKP, jest bardzo podobny do tego jaki dotyka firmy dostarczające
      prąd. Nie ma pieniędzy na inwestycje, jeździ stary tabor (vide archaiczna sieć
      energetyczna) bo pieniądze przejadają spółki-córki, w których ciepłe posadki
      mają związkowcy. A ludzie i tak będą jeździć (bo muszą) tak samo jak będą
      korzystać z prądu (bo też muszą). A odszkodowań nie ma - bo to przecież siła
      wyższa się przyczynia.
      Problemem u nas jest to, że nie ma w naszym kraju czegoś takiego jak
      odpowiedzialność cywilna. Nie ma instrumentów pozwalających ludziom
      wyegzekwować odszkodowania, które nauczyłyby firmy sprawnego funkcjonowania na
      rzecz klienta.
      W DB nikt nie pyta dlaczego pociąg się spóźnił i czyja to wina. Masz bilet,
      nie ma dla Ciebie następnego pociągu - jedziesz taksówka na koszt firmy. Bo
      klient jest tam najważniejszy. A nie etat, byle szybko dociągnąć do
      'mundurowej' emerytury.
Pełna wersja