Dodaj do ulubionych

Podatek od psa - chyba kogoś =#^&*%

06.02.10, 20:14
Czy ktoś jest w stanie mi wyjaśnić dlaczego jest jedna stawka dla wszystkich posiadaczy psów i dlaczego opłata nie jest zależna od np. rasy psa i/lub miejsca zamieszkania? dla jasności-mój pies załatwia swoje potrzeby na moim ogrodzie(podatek od nieruchomości się kłania),jego waga to 2 kilo jak jest objedzony, i niby ja mam płacić tyle samo co np. penerki z kamienic w centrum co gówien z chodników po swoich psach nie sprzątną?!!
Obserwuj wątek
    • Gość: x a dlaczego płacisz? IP: *.unitymediagroup.de 06.02.10, 23:17
      mi się nie podoba tv i nie płacę abonamentu ;)
      A w Niemczech opłaty są za posiadanie radio-tv, nie za korzystanie. Wystarczy
      gotowość do korzystania. Co kraj to obyczaj ;)
      • Gość: jp Re: a dlaczego płacisz? IP: 83.238.116.* 07.02.10, 22:03
        Przecież u nas też płacisz za posiadanie odbiornika.
        • Gość: x w Pay TV płacisz za podniety erotyczne ;) IP: *.unitymediagroup.de 07.02.10, 23:18
    • Gość: gostek Re: Podatek od psa - chyba kogoś =#^&*% IP: 89.18.180.* 07.02.10, 22:30
      Nie mam psa, ale jest to bardzo dobre pytanie... Całe centrum jest zasrane, bo
      żulom z kamienic czynszowych nie chce się sprzątać. Jak dla mnie trzymanie psa w
      kamienicy jest znęcaniem się nad zwierzęciem. Pomijam fakt, że ci ludzie nie
      bardzo potrafią zająć się tymi zwierzętami, bo z reguły są ciągle pijani i zbyt
      głupi na to. Widac to doskonale po zachowaniach i wyglądzie tych psów.
      • Gość: Anq25 Re: Podatek od psa - chyba kogoś =#^&*% IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.10, 02:33
        "Jak dla mnie trzymanie psa w
        kamienicy jest znęcaniem się nad zwierzęciem"

        A to niby dlaczego? Masz z deklem. Mój mieszkał ze mną ponad 15 lat i nie
        sprawiał wrażenia nieszczęśliwego. Czym się różni trzymanie psa w domu a w
        mieszkaniu? W chacie Ci biega po dwóch łazienkach i piwnicy? Co za bezsens. Mój
        i tak leżał całymi dniami na kanapie chociaż miał do dyspozycji 100m mieszkanie.
        Wiec przestań gadać bzdury. Pies potrzebuje spacerów i miłości a nie domu 200m i
        pizgnietego właściciela...

        Co do podatku to ja nie rozumiem z jakiej racji on w ogole jest! Płacę za jego
        karmę, zabawki, weterynarza...Państwo nie ponosi żadnych kosztów z tego tytułu,
        że mam psa...więc z jakiej racji mam płacić? Rozumiałabym to gdyby chociaż były
        skwery dla psów gdzie ktoś sprząta po nich i nie byłoby mandatów jak pies walnie
        kupę na ulicy. Nigdy mojemu psu nie pozwalałam sikać na samochody, murki,
        latarnie. Zawsze załatwiał się na nieużytkach i zazwyczaj było po nim
        sprzątane...więc z jakiej racji mam płacić?!
        • kazek100 Re: Podatek od psa - chyba kogoś =#^&*% 09.02.10, 09:05
          Przeszedłem się wczoraj po Piątkowie. Połowa dzielnicy jest
          zas***rana bo psiarzom nie chce się sprzątać po swoich pupilkach.
          Mróz jest, więć te g88wna tak leżą sobie na śniegu co pół metra, idź
          na spacer z dzieckiem... Chamówa i obrzydlistwo.

          wybacz może Ciebie to nie dotyczy. Ale generalnie psy to jest koszt
          dla państwa - nie tylko karma i zabawki, za które sam płacisz. Wiem,
          że dla niektórych to prawo jest krzywdzące - każde prawo dlavkogoś
          tam jest krzywdzce - ale generalnie w miastach jestem za
          podniesieniem podatku od psów o 5000%. Przejdźcie sie po Piątkowie...
          • Gość: arecki Re: Podatek od psa - chyba kogoś =#^&*% IP: 87.204.181.* 09.02.10, 10:39
            Mieszkam pod Poznaniem, więc może nie powinienem zabierać głosu w
            sprawie poznańskich psów, ale zainteresował mnie zwrot "Ale
            generalnie psy to jest koszt dla państwa". A jaki to koszt? Opieka
            zdrowotna, którą gwarantuje państwo pieskom, dowóz piesków do
            szkoły, czy może coś innego? Prawo nakazuje sprzątać po swoich
            psach, więc po prostu SM ma się tym zająć - to nie jest kosztem,
            więc co?
            • kazek100 Re: Podatek od psa - chyba kogoś =#^&*% 09.02.10, 11:01
              A ta g===wna, które psiarze zostawiają co pół metra na śniegu (nie
              przesadzam) to nie mają niby wpływu na zdrowie? szczególnie
              dzieciaków? A sprzątanie miasta? O ogólne psucie estetyki, czyli
              wrazliwości mieszkańców, przekladające się potem na iogólne wzrost
              chamstwa?

              Prawo nakazuje sprzątać po swoich
              > psach, więc po prostu SM ma się tym zająć - to nie jest kosztem,
              > więc co?

              a tu zgoda. Niech więc wreszcie to prawo przestanie być martwym. A
              póki co powtarzam - jestem za wielokrotnym podniesieniem tego
              podatku.
              • Gość: roni-moroni Re: Podatek od psa - chyba kogoś =#^&*% IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.10, 11:16
                Kazek - a wiesz jaki będzie efekt podniesienia podatku? zazwyczaj (wnioskuję z
                moich obserwacji) ci co nie płacą podatku mają w równym poważaniu zbieranie
                gów.a po swoim pikusiu. I uderzy to w tych (jak ja), którzy opłacają co roku ,
                gów.no zbierają (bo nie lubię wdeptywać i też mi śmierdzi).A kto ma sprawdzić,
                czy pies zarejestrowany = opłacony podatek? Widziałeś ostatnio , żeby SM gdzieś
                to sprawdzała? Bo ja nie
                • kazek100 Re: Podatek od psa - chyba kogoś =#^&*% 09.02.10, 14:48
                  Może masz arcję. Potraktuj moje powyższe wpisy jako wyraz bezsilnej
                  wściekłości. Brak mi juz słów
      • Gość: Bimota Re: Podatek od psa - chyba kogoś =#^&*% IP: *.icpnet.pl 08.02.10, 11:41
        trzymanie psa
        > w
        > kamienicy jest znęcaniem się nad zwierzęciem

        Jak dla mnie bardziej nad domownikami i sasiadami. No moze jak ktos faktycznie
        tak ladnie dba, ale to zdecydowana mniejszosc.
    • Gość: roni-moroni Re: Podatek od psa - chyba kogoś =#^&*% IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.10, 11:59
      podobno kasa z podatku idzie na schronisko i inwestycje związane z psiarzami
      (kosze na kupy, worki, sprzątanie, wybiegi). Napisałem podobno, bo kiedyś
      oglądałem program na WTK
      (video.wtk.pl/index.php?layout=player_new.xtm&mode=vs&id=522) i na to
      samo pytanie na co idzie kasa nikt nie był w stanie powiedzieć jednoznacznie i
      konkretnie.
      • Gość: roni-moroni Re: Podatek od psa - chyba kogoś =#^&*% IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.10, 12:01
        link z poprzedniego posta nie działa -
        video.wtk.pl/?section=search&q=pies&b=Wyszukaj materiał "Pieska sprawa"
    • zu_mi Re: Podatek od psa - chyba kogoś =#^&*% 08.02.10, 21:57
      a dlaczego nie ma podatku od ...kota ? tylko od psa
      mój biega po ogrodzie i tam się załatwia a bezpańskie koty też (na moim ogrodzie
      ;-)) To chyba niesprawiedliwe
      • pyrlander Re: Podatek od psa - chyba kogoś =#^&*% 09.02.10, 19:21
        jak to? podatek jest, od zakupu tego stwora!!! czy Ty go zapłaciłeś?

        e-prawnik.pl/wiadomosci/kroniki-sadowe/kupujesz-psa-lub-kota-plac-podatek.html
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka