Dodaj do ulubionych

Ograniczyć liczbę taksówek w Poznaniu? (Nie)moż...

20.04.10, 08:26
Tak! Należy ograniczyć liczbę taksówek w mieście. Najlepiej do pięciu.
Wtedy będziemy jeździć Bentleyami!

Poważnie mówiąc, to taksówkarze nie są świętymi krowami i czas żeby ich
obowiązywały takie same zasady jak innych czyli:
brak maksymalnej ceny,
brak maksymalnej liczby taksiarzy.

Jeśli ktoś chce jeździć Bentleyem niech płaci tyle, żeby taksówkarza było na
bentleya stać. Jeśli ktoś chce być taksówkarzem, niech nim będzie, oczywiście
po uzyskaniu licencji.
Obserwuj wątek
    • Gość: gość Narzucić minimalny standard IP: 195.20.110.* 20.04.10, 08:45
      Ja byłbym za tym, żeby ustalić minimalny standard taksówki, żeby po
      mieście przestały jeździć stare 20-letnie trupy skrzeczące i
      skrzypiące.
      Do tego jeden równy dla wszystkich kolor i oznakowanie auta.
      No i przede wszystkim - wymusić na taksówkarzach respektowanie
      przepisów ruchu drogowego, bo teraz są traktowani jak święte krowy.
      Parkują gdzie chcą, wjeżdżają gdzie chcą, jeżdżą jak im pasuje -
      policja wogóle nie zwraca na to uwagi. Czas z tym skończyć i zacząć
      taksówkarzy traktować jak każdego normalnego kierowcę.
      • iulius Re: Narzucić minimalny standard 20.04.10, 09:31
        Ustalając minimalny standard uniemożliwiasz działalność taksówkarzom, którzy
        chcieliby konkurować ceną. Uderzasz w nich i w uboższą część klientów.
        • Gość: gość Re: Narzucić minimalny standard IP: 195.20.110.* 20.04.10, 09:58
          Nie zgadzam się z tym.
          Minimalny standard nie musi być luksusem.
          A ceny i tak będą konkurencyjne, bo jak ktoś nie będzie miał klienta
          to będzie musiał zejść z ceną.
        • wporzokolo Re: Narzucić minimalny standard 20.04.10, 10:08
          dla uboższej części klientów jest MPK.
      • Gość: abv homologacje na samochody IP: *.icpnet.pl 20.04.10, 20:42
        Ostatnio jechałem taksówką - Skodą Felicją, taksówkarz narzekał, że nie potrafi
        tą taksówką na życie zarobić.
        Wcześniej Mercedesem, a taksówkarz nie narzekał na swoją robotę.

        Prawda jest taka, że na taksówce da się zarobić i widać, że przy tych samych
        cenach więcej zarabiają ci, co mają lepsze samochody.

        A skoro tak wszyscy taksówkarze są zapatrzeni w kolegów z Niemiec, to proponuję,
        aby ich wzorem wprowadzić homologację na samochody, które jeżdżą jako taksówki
        (czyli np. fabryczne wyposażenie w taksometr, odpowiednia ilość miejsca dla
        pasażerów i najważniejsze, jednolite malowanie samochodów).
        Poza tym w Niemczech cena na przejazd taksówką jest "urzędowa" dla danego miasta
        i tam taksówkarze konkurują jakością usług.
        • lukask73 Re: homologacje na samochody 28.05.10, 11:11
          > Poza tym w Niemczech cena na przejazd taksówką jest "urzędowa"

          I w ten sposób jest niemożliwe, żeby taksówka była naprawdę
          luksusowym pojazdem, w którym zagraniczny turysta może porozmawiać
          np. po francusku z oczytanym i elokwentnym kierowcą. A może to jest
          właśnie nisza rynkowa?

          Kiedyś właściciel Ryanair powiedział, że istnieje pewna grupa
          pasażerów, którzy oczekują naprawdę wielkiego luksusu i dla nich
          można przygotować ofertę nawet za 5000 funtów, ale za to będzie to
          usługa all included (powiedział też coś o pewnej szczególnej
          usłudze dodatkowej, ale to nie jest teraz ważne).
    • bb5555 Ograniczyć liczbę taksówek w Poznaniu? (Nie)moż... 20.04.10, 08:48
      Taksówkarze powinni raz w roku zaliczać testy ze znajomości przepisów ruchu
      drogowego - może niektórzy dowiedzieliby się wtedy, że zawracanie na podwójnej
      ciągłej linii jest niedozwolone.
      I obowiązkowo powinni jeździć zimą na oponach zimowych, bo stanowią poważne
      zagrożenie ze swym bezczelnym stylem jazdy i rupciami, w których nowy komplet
      opon przewyższyłby wartość samochodu.
      Przeglądy techniczne taksówek powinny odbywać się w jednej wytypowanej stacji
      technicznej, w której nie da się załatwić przeglądu za łapówkę. Mam dość
      smrodzących rzęchów bujających się na każdej nierówności z powodu zużytych
      amortyzatorów. I do tego smród papierosów od kierowcy - ohyda. Wydaje się
      takiemu, że jak pali przy otwartym oknie to w środku smrodu się potem nie
      czuje. A do tego smrodliwa choinka zapachowa (czy inne smrodliwe chemiczne
      świństwo) - jak wsiadam do takiej taksówki to od razu dziękuję i wzywam inną.
      Tak eliminuje się nadmiar taksówek w mieście. Jak się nie podoba, trzeba
      wezwać inną. Jakość się podniesie, ilość spadnie.
      • wporzokolo Re: Ograniczyć liczbę taksówek w Poznaniu? (Nie)m 20.04.10, 10:17
        Chętnie otworzę taką stację kontroli pojazdów (kontrakt najlepiej na 15 lat) -
        ilość taksówek razy cena przeglądu = kilkunastu pewnych klientów dziennie i
        kasa. Do tego ktoś z ulicy się napatoczy i interes kwitnie. A może sam masz już
        taką stację? A zwykli kierowcy do jakiej wytypowanej (kto to ma ustalać)stacji
        mają jeździć na przeglądy - wielu z nich jest właścicielami samochodów
        wątpliwego stanu technicznego. Co do znajomości przepisów to chyba każdy
        kierowca powinien taki test przechodzić. Nadmiar taksówek sam się wyeliminuje
        drogą konkurencji.
        • bb5555 Re: Ograniczyć liczbę taksówek w Poznaniu? (Nie)m 20.04.10, 13:26
          Ha ha ha , dobry pomysł z tą stacją. Nie mam ani stacji, ani niczego związanego
          z branżą motoryzacyjną, jestem czasami użytkowniczką taxi-złomu. Za to mam 2
          znajomych kolegów-taksiarzy, którzy bez zahamowań mówią, że na przegląd
          techniczny to nawet samochodu nie muszą brać, wystarczy dowód rejestracyjny. I
          jak chyba każdy wiem, że nie tylko taksówek to dotyczy, przegląd za kasę można
          załatwić bez problemu i bez samochodu. To widać na ulicach. A kontrakt nie
          powinien być na dłużej niż 2 lata i powinien być wyłaniany w przetargu.
    • denevska taksowkarze sobie radza 20.04.10, 08:58
      obserwuje postoj taxi na szkolnej. stoja na nim ciagle te same taksowki. nie
      wpuszczaja innych. radza sobie. przynosza sobie kawke ze szpitala, myja
      samochody. czasem tylko zrobia kurs. w weekendy blokuja sasiednie ulice. nie
      mozna im zwrocic uwagi, bo klna, bluzgaja i groza. halas i jawne naruszanie
      porzadku publicznego. nawet, gdy bedzie mniej taksowkarzy, nic sie nie zmieni.
      trzeba nauczyc ich kultury- osobistej i spolecznej. porownywanie z zachodnia
      europa nie ma sensu.
    • Gość: buncol Szkoda że taksiarze pominelii porównanie do wawy IP: *.wip.pl 20.04.10, 09:07
      W Warszawie taksowek jest 5 razy wiecej, a wieksozść samochodów nowych
      lub najwyzej 5 letnich. Ceny za przejazdy mniejsze i jeszcze im się
      opłaca. Zdaje sobie sprawę że w stolicy jest inna klientela, ale tez
      tam sa inne ceny i więcej ludzi przyzwyczajonych jest do jeżdżenia
      taksówkami. Moze tu tez obniżyć ceny, albo sprzedawać abonamenty
    • iulius Taksówkowa mafia 20.04.10, 09:29
      Każdy by chciał nie mieć konkurencji.
      • wporzokolo Re: Taksówkowa mafia 20.04.10, 10:22
        Dokładnie - jeszcze licencje na pracowników budowlanych, kopaczy rowów i własna
        działalność gospodarcza tylko dla wybranych - np. 5 tys. wniosków rocznie.
    • gall.anonim.pn Ograniczyć liczbę taksówek w Poznaniu? (Nie)moż... 20.04.10, 09:42
      Zalecałbym taksówkarzom mniej gapić się w GPS a więcej patrzeć na drogę i to zarówno podczas jazdy jak i poza nią. Ostatnio miałem okazje jechać z taksówkarzem który chciał wpakować się pod prąd bo "tak GPS mi pokazywał". A zmiana organizacji ruchu była dokonana późną jesienią zeszłego roku. Ponadto taksówkarze coraz mniej znają topografię miasta - podczas niedawnego remontu Żeromskiego (która była notorycznie zakorkowana) wielu taksówkarzy było zaskoczonych, że z Ogrodów na Strzeszyn Grecki da się dojechać omijając to feralne miejsce i jednocześnie nie wyjeżdżając poza pierwszą strefę. I nie chodzi tu o jazdę Hummerem czy poruszanie się amfibią przez Rusałkę.
    • cfalek ile placa za miejsca postojowe tylko dna nich? 20.04.10, 10:24
      tak jak inni co wykupuja koperte od ZDM, czy jak to sie liczy?
    • poznanska-pyra Ograniczyć liczbę taksówek w Poznaniu? (Nie)moż... 20.04.10, 10:47
      Do szefa Poznańskiego Stowarzyszenia Taksówkarzy, chcemy jezdzic taksowkami
      przede wszystkim TANIO. Malo mnie obchodzi, czy twoi koledzy beda wozic dupska
      nowymi mercedesami, czy 15-letnimi skodami. Jezeli sie nie oplaca jezdzic, to
      moze czas zmienic branze?
    • poznanska-pyra Ograniczyć liczbę taksówek w Poznaniu? (Nie)moż... 20.04.10, 10:58
      Panie Jacku, zawsze wybieram gorsze samochody, bo wtedy idzie cos utargowac :)
    • klucha111 Mamy za dużo taksówkarzy? (Nie)możliwe 20.04.10, 13:08
      tylko wolny rynek może zweryfikować opłacalność branży, a nie jakiś śmieszny
      koleś co myśli tylko o swojej kieszeni!
    • marek.es Mamy za dużo taksówkarzy? (Nie)możliwe 20.04.10, 13:49
      Może na początek wprowadzą egzamin z topografii miasta. Prawie za
      każdym razem słyszę pytanie "którędy jechać"? Kiedyś, gdy korki nie
      były wszechobecne może miało sens (droga nieco dłuższa okazywała
      się szybsza) ale stawiałbym na w miarę delikatne wołanie o
      podpowiedź o punkty orientacyjne. Ostatnio jechałem z postoju
      Grunwaldzka/Słoneczna na Łąkową i na wysokości Sheratona kierowca
      się pogubił! Moja podpowiedź,że tak czy siak musi przejechać obok
      Starego Browaru trochę mu pomogła ale dalej już mu podpowiadałem, bo
      nie chciałem poznawać miasta nocą. Takie coś spotkało mnie gdy
      kierowca śmiało pociągnął św.Marcinem do końca i zaczął się kręcić
      po okolicy. Do tego cały czas marudził i przeklinał skąpstwo
      poznaniaków, bo ci jego zdaniem czekają na resztę zamiast powiedzieć
      grzecznie dziękuję, reszty nie trzeba. Jak się okazało mieszka u nas
      od 2 lat, a pochodzi z innego miasta!
    • monika_81 Mamy za dużo taksówkarzy? (Nie)możliwe 21.04.10, 16:59
      Chcecie jeździć tanio i z podwyższonym standardzie? Polecam Taxi
      Gold - tanio, kierowcy mili i czyści, taksówki też czyściutkie
      (zakaz palenia w taxi). Moim zdaniem to jest przyszłość. Gdyby
      ludzie "eliminowali" śmierdzące taxi i taksówkarzy, niemiłych
      kierowców, graty itp. nie byłoby tego całego gadania, bo połowa
      taksówkarzy nie miałaby pracy. Wszystko w rękach ludzi...
      • Gość: banan Re: Mamy za dużo taksówkarzy? (Nie)możliwe IP: 109.243.119.* 27.05.10, 16:11
        goldy to porazka radio powstalo z rozpadu prezes to jeden z bylych obwozicieli
        ich czlowiek jest ich malo czeka sie dlugo dno na nocce w tygodniu maja 2 dryndy
        dno!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!1
      • wnukmarycha Re: Mamy za dużo taksówkarzy? (Nie)możliwe 27.05.10, 23:01
        > Chcecie jeździć tanio i z podwyższonym standardzie? Polecam Taxi
        > Gold - tanio, kierowcy mili i czyści, taksówki też czyściutkie
        > (zakaz palenia w taxi).

        Zapytaj się w takim razie kto to jest Koniu i dlaczego już nie jeździ w 'bananach' z numerem wywoławczym '67'. Póki co - przy takiej liczbie wozów - to śmiech na sali, a nie radio-taxi.
      • lukask73 zakaz palenia 28.05.10, 11:16
        > Gold - tanio, kierowcy mili i czyści, taksówki też czyściutkie
        > (zakaz palenia w taxi).

        Zakaz palenia obowiązuje w każdej taksówce - ale tylko pasażerów.
    • zderzacz-hadronow Mamy za dużo taksówkarzy? (Nie)możliwe 28.05.10, 12:21
      3200 taksówek? Nie sądzę. Jedno z wielu niedociągnięć w tej materii
      polega na tym, że kierowca, który z jakiegoś powodu postanowił
      zrezygnować z taxi nie ma obowiązku zdania licencji. I tak, z każdym
      nowym kierowcą liczba oficjalnie "aktywnych" licencji wzrasta,
      natomiast nie ulega wątpliwości, że tyle samo, jeśli nie więcej, z
      tych którzy zaczynają - rezygnuje.
      Po drugie jak słyszę taksówkarza, który twierdzi, że zarabia 1500 zł
      to nóż mi się w kieszeni otwiera. Fakt, że taksówkowe eldorado
      odeszło do lamusa, ale nie ulega wątpliwości, że można zarobić dobre
      pieniądze.Oczywiście jest to pojęcie dość względne, ale sądzę, że
      kwota między 3 a 4 tysiącami miesięcznie na czysto jest całkiem
      przyzwoita. Jest jedno ale, otóż Twoje życie rodzinne wówczas
      przestaje istnieć. Nie każdy się na to godzi i myśli, że 8 godzin
      dziennie wystarczy. Otóż nie wystarczy; teraz to co najmniej 12-14
      godzin w aucie plus nocki weekendowe. Coś za coś.
      Co do jakości samochodów świadczących usługi taxi. Nie da się
      pogodzić utrzymania w trybie roboczym ( czytaj, ponad przeciętnie
      eksploatowanego ) auta wysokiej klasy w zestawieniu z zarobkami
      jakie ten fach może dziś zaoferować. Coś za coś. Oczywiście nie
      mówię o przypadkach kiedy żona ma jakiś biznes a mąż po prostu
      dorabia, bo takie przypadki też się zdarzają. Jeśli jesteś głównym,
      bądź jedynym żywicielem rodziny to wstawiasz stare, w miarę
      utrzymane i bezawaryjne auto, na taxi i po prostu jeździsz, nie
      popełniając "grzechu" przeinwestowania.
      Wielu ludzi uważa, że ceny są nieadekwatne do jakości, ale zapewniam
      Was, że gdybyście chcieli jeździć dobrymi furami, to za kilometr
      musielibyście zapłacić co najmniej dwa razy tyle co obecnie.
      Dlaczego? A chociażby dlatego, że AC na taksówkę ( 10 letnie auto )
      kosztuje 3000,00 zł rocznie. Łatwo policzyć ile ta kwota wyniesie w
      przypadku odpowiednio młodszego auta.
      "Taxi Gold" - z założenia miała to być elita, ale jak to w Polsce
      bywa nie wyszło. Miało być dla klienta wymagającego, biznesowego,
      ceniącego luksus ( coś pod LUX-a bądź 8111-111 ), ale wyszło jak
      zawsze, czyli auta przeciętne, prezes z wyraźnymi problemami w
      wyrażaniu swoich mysli za pomocą ojczystego języka i w ostatecznym
      rozrachunku przygarnięcie każdego kierowcy, bez względu na auto,
      który wyrazi chęć przyłączenia się. Myslę, że nie to radio nie
      wytrzyma próby czasu.
      I na koniec najistotniejsza sprawa - reglamentacja licencji. Jestem
      przeciwny, bo z jakiej racji? Aptek czy gabinetów stomatologicznych
      też mamy dużo i czy komuś przyszło do głowy odgórnie ograniczyć ich
      ilość? Rynek ma to do siebie, że jest bezwględny i nigdy nie dopuści
      do sytuacji by po mieście pokroju Poznania jeździło więcej taksówek
      niż jest to konieczne, lub inaczej, niż wynoszą potrzeby
      mieszkańców. A potrzeby są z każdym rokiem coraz większe o czym
      świadczą chociażby probemy z długim oczekiwaniem na taksówkę w
      weekendy o nocach nie wspominając.
    • agnieszka-poznan TAXI 13.04.11, 14:16
      Posiadam taksówkę. Rozumiem was klientów. Jestem za tym żeby: przeglądy były prawidlowo przeprowadzane, opony były zmieniane, licencje tak jak sa uwolnione. Dodatkowo proponuje obowiazkowo skrócić czas pracy na taksówce do max 10 godzin. Zakaz wykonywania dodatkowo innej pracy! Klient musi bezpiecznie jechać. Obecnie wielu taksowkarzy wykonuje inne prace. Nawet jeżdża na Karetce Pogotowia!!!!!!!!! TAKSÓWKARZE SAMI SIĘ WYKOŃCZĄ. PANUJE DUŻA ZAWIŚĆ. Jeszcze jedno wszystkie postoje powiny być otwarte dla wszystkich taksowkarzy. Niech klient wybiera jakim samochodem chce jechać.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka