wlodzimierz_nowak
29.04.10, 10:33
Ugoda piękna rzecz, ale rozstrzygnięcie tej kwestii ma fundamentalne znaczenie
dla ustroju w Polsce. Czy zawodowy urzędnik nie może krytykować publicznie
swego szefa? A dlaczego by nie. Przecież dba o interes publiczny - tak jak on
ten interes rozumie. Oczywiście to daje furtkę do potężnych nadużyć, gdyż
łatwo wyobrazić sobie wypowiedzi urzędników będących blisko przeciwnej opcji
politycznej jątrzących w imieniu swego zaplecza partyjnego - nic nie stracą, a
zyskają po zmianie władzy. Ciekawy dylemat. Ciekawe jak został rozwiązany
przez kraje o kulturze służby cywilnej, o ugruntowanej profesjonalnej kadrze
urzędniczej.