Dodaj do ulubionych

typologia Junga

19.01.06, 10:46
Mm takie pytanko. Wlasnie czytalam o typologii Junga - o tym, ze kazdy z nas
ma jakas tam funkcje dominujaca (np.ekstrawertyczny mysliciel) i podrzedna
(np.introwertyczny uczuciowiec). Czy da sie okreslic z kosmogramu osoby jej
typ? oczywiscie nic nie jest czarno-biale, ale tak w przyblizeniu.
I wlasnie - horoskop jest dla nas wskazowka jak sie rozwijac. Czyli jesli
jestesmy z natury bardziej intro, to czy rozwoj polega na otwieraniu sie,
wystawianiu na sytuacje w ktorych jestesmy zmuszeni uruchomic funkcje
podrzedna?
Obserwuj wątek
    • xxero Re: typologia Junga 19.01.06, 13:22
      prawde mowiac, dzisiaj, tutaj i teraz jestem sceptyczny. Jest cala masa doktryn
      koncepcji astrologicznych, psychologicznych, sa Jungi, Frommy, rozne zodiaki..
      Inaczej ludzie sie zachowuja 1 na 1, inaczej w grupie, inaczej w zaleznosci od
      okolicznosci, wieku, pory roku, pozycji, perspektyw. Dlatego dzis i tutaj
      uwazam, ze na nic Twoje pytanie choc Junga i Fromma zaczytywalem kiedys ostro.
      • skorupiak9 Re: typologia Junga 19.01.06, 20:57
        Raczej na nic tutaj Twoja odpowiedz. To oczywiste ze ludzie inaczej zachowuja
        sie w grupie niz 1 na 1 ; chodzilo o cos zupelnie innego. Widac lektura Junga
        na niewiele sie zdala wink
    • manole Re: typologia Junga 19.01.06, 23:08
      skorupiak9 napisała:

      > Mm takie pytanko. Wlasnie czytalam o typologii Junga - o tym, ze kazdy z nas
      > ma jakas tam funkcje dominujaca (np.ekstrawertyczny mysliciel) i podrzedna
      > (np.introwertyczny uczuciowiec). Czy da sie okreslic z kosmogramu osoby jej
      > typ? oczywiscie nic nie jest czarno-biale, ale tak w przyblizeniu.

      PP. Moim zdaniem nie da sie tego zrobić w taki sposob, aby pokazać, jak można
      "czytać" Jungowską typologię w horoskopie. Pisałem o tym w książce "Jung i
      astrologia" (Białystok 2002).
      Uważam, że typologii Junga (jak i żadnej innej) nie da się prosto przełożyć na
      system astrologiczny, ani odwrotnie. Oczywiście, można szukać analogii, ale to
      zawsze będzie tylko analogia - nigdy utożsamienie.
      Ale typologia Junga, jak i cała jego psychologia może pomóc astrologom znaleźć
      swoisty klucz "psychologiczny" do horoskopu. Jung dał sporo wartościowych
      narzędzi (amplifikacja, archetyp, symbol, teoria nieświadomości zbiorowej,
      synchroniczność itp.), które na pewno wzbogacają pracę i warsztat astrologa.
      Tak więc można uprawiać jungowską astrologię, ale nie można astrologii
      dostosować do teorii Junga.


      > I wlasnie - horoskop jest dla nas wskazowka jak sie rozwijac. Czyli jesli
      > jestesmy z natury bardziej intro, to czy rozwoj polega na otwieraniu sie,
      > wystawianiu na sytuacje w ktorych jestesmy zmuszeni uruchomic funkcje
      > podrzedna?

      PP. To właśnie zależy od tego, czy chcesz czytać horoskop po jungowsku, czy po
      astrologicznemu (że tak się wyrażę).

      Piotr Piotrowski
      • aarvedui Re: typologia Junga 19.01.06, 23:23
        bardzo akuratna odpowiedź.
        Jung czerpał z astrologii (jak i z innych rzeczy) ale nie znaczy że można
        utożsamiać systemy analizy.
        • manole Re: typologia Junga 19.01.06, 23:44
          aarvedui napisał:

          > bardzo akuratna odpowiedź.
          > Jung czerpał z astrologii (jak i z innych rzeczy) ale nie znaczy że można
          > utożsamiać systemy analizy.


          Co więcej, Jung nie tylko czerpał z symbolizmu astrologii, ale mogę nawet
          zaryzkować twierdzenie, że bez tego symbolizmu nie nadałby ostatecznego kształtu
          swojej psychologii analitycznej.

          Piotr Piotrowski
    • gronisia Re: typologia Junga 20.01.06, 00:30
      Karl Gustaw Jung stwierdził kiedyś „ ja sam kiedy mam pacjenta, którego nie
      mogę rozgryźć metodami tzw. naukowymi, rysuję wówczas jego horoskop i mam go
      całkowicie rozszyfrowanego".U niego astrologia i psychologai nawzajem sie
      przenikały i jak nikt dostrzegał ich wzajemne powiązania i uzytecznośc.Z jego
      dośwaidczeń czerpią niektórzy amerykańscy psychoterapeuci wspomagajac się
      kosmogramem w pracy z pacjentem. Mowi o tym ciekawie Tracy Marks w Astrologii
      głębi.
      • manole Re: typologia Junga 20.01.06, 00:53
        gronisia napisała:

        > Karl Gustaw Jung stwierdził kiedyś „ ja sam kiedy mam pacjenta, którego n
        > ie
        > mogę rozgryźć metodami tzw. naukowymi, rysuję wówczas jego horoskop i mam go
        > całkowicie rozszyfrowanego".

        PP. Odkąd Jung w 1911 roku zainteresował się astrologią, do końca swego życia
        (1961) prosił pacjentów, by na pierwsze spotkanie przynosili ze sobą swój
        horoskop. Oczywiście, odbywało się to ku zgorszeniu świata naukowego.
        Wiele jego uczniów rozpisywało się na temat astrologii, a jego córka Gret
        Baumann-Jung sama została astrologiem.


        U niego astrologia i psychologai nawzajem sie
        > przenikały i jak nikt dostrzegał ich wzajemne powiązania i uzytecznośc.Z jego
        > dośwaidczeń czerpią niektórzy amerykańscy psychoterapeuci wspomagajac się
        > kosmogramem w pracy z pacjentem. Mowi o tym ciekawie Tracy Marks w Astrologii
        > głębi.

        PP. Najwięcej w tej kwestii zrobiła Liz Greene oraz Howard Sasportas, a także
        Dane Rudhyar. Ale nie sądzę, by dziś było wielu nie-jungowskich
        wykwalifikowanych profesjonalnych psychoterapeutów, którzy swoim pacjentom
        obliczaliby horoskopy.

        Piotr Piotrowski
        • gronisia Re: typologia Junga 20.01.06, 13:28
          Po prostu nie jest latwo polaczyc te dwie dziedziny a takiej kompilacji nie
          ucza na studiach.
          • manole Re: typologia Junga 20.01.06, 14:17
            gronisia napisała:

            > Po prostu nie jest latwo polaczyc te dwie dziedziny

            PP. Teoretycznie nie byloby trudno połączyć astrologię z psychoterapią,
            zakładając, że byłaby to psychoterapia analityczna utrzymana w nurcie
            jungowskim. W innym wypadku nie miałoby to najmniejszego sensu.


            a takiej kompilacji nie
            > ucza na studiach.

            PP. No nie uczą, bo samej astrologii nie uczy się na żadnych studiach.

            Piotr Piotrowski
    • potrek Re: typologia Junga 20.01.06, 06:41
      skorupiak9 napisała:

      > Mm takie pytanko. Wlasnie czytalam o typologii Junga - o tym, ze kazdy z nas
      > ma jakas tam funkcje dominujaca (np.ekstrawertyczny mysliciel) i podrzedna
      > (np.introwertyczny uczuciowiec). Czy da sie okreslic z kosmogramu osoby jej
      > typ? oczywiscie nic nie jest czarno-biale, ale tak w przyblizeniu.

      Artysta astrolog tak w przbliżeniu z kosmogramu ci to okresli. I nie miałem
      siebie na myśli pisząc artysta, bo ja poczatkowy praktyk tej królewskej wiedzy.
      Pozdrawiam potrek
      • undyna Re: typologia Junga 01.02.06, 14:59
        z tymże w zasadzie tej uproszczonej typologii nie da się i nie stosuje się już
        w nauce, chyba tylko w psychozabawach, bo co to niby jest ekstrawertyczny
        myśliciel, ludzie są dużo bardziej skomplikowani, dziś jesteś ekstrawertyczny
        myśliciel, jutro introwertyczny melancholik
        • transwizje Re: typologia Junga 01.02.06, 20:43
          Ja stosuję to uproszczenie, gdyż pomaga mi wczuć się w horoskop i energie
          osoby, zwłaszcza takiej, której nie widziałam nigdy w życiu. Jest to jeden z
          kroków analizy. Zasady są proste.
          Ziemia - melancholik.
          Woda - flegmatyk.
          Ogień - choleryk.
          Powietrze - sangwinik.
          Jeśli podliczyć planety i punkty w poszczególnych żywiołach wyjdzie dość łatwo
          żywioł (cecha) dominująca i druga towarzysząca, oraz te, które są w
          nierównowadze (lub nawet ich nie ma, wtedy pusty żywioł wskazuje na cechę wokół
          której kręci się dany człowiek w sposób bardzo gorączkowy)...

          ---
          www.astrowyrocznia.republika.pl
          www.tareau.republika.pl
          • undyna Re: typologia Junga 02.02.06, 16:16
            jakoś tak z ziemią kojarzy mi sie flegmatyk, a z wodą melanchlik, jeśli już
            bawić się w takie skojarzeniasmile
        • piotrowski_piotr Re: typologia Junga 02.02.06, 02:16
          undyna napisała:

          > z tymże w zasadzie tej uproszczonej typologii nie da się i nie stosuje się już
          > w nauce,

          PP. A co to ma za znaczenie? Typologii astrologicznej też się nie stosuje w
          nauce, więc to niczego nie dowodzi.
          Akurat Junga teoria ekstra-/i introwersji (choć nie teoria typów postaw) jest
          jedną z nielicznych jego koncepcji, które znalazły sobie trwałe miejsce w
          klasyfikacjach psychologicznych. Paradoksalnie Jung w swojej naukowej twórczości
          najmniej miejsca poświęcił tej teorii. A to, co pochłaniało go przez całe życie,
          nie trafiło na podatny grunt, zwłaszcza w naukach psychologicznych.


          chyba tylko w psychozabawach, bo co to niby jest ekstrawertyczny
          > myśliciel, ludzie są dużo bardziej skomplikowani, dziś jesteś ekstrawertyczny
          > myśliciel, jutro introwertyczny melancholik.

          PP. To dość odważne i jednocześnie polemiczne stwierdzenie, zwłaszcza na forum o
          astrologii, która przecież mówi, że obrazem ludzkiego charakteru jest stały,
          niezmienny horoskop radix obliczany na moment urodzenia człowieka.

          W swojej typologii Jung usiłował opisać różnorodność świadomości i
          nieświadomości w jej aspekcie indywidualnym (nie mylić z nieświadomością
          zbiorową). Trudno tu streszczać całą tę w gruncie rzeczy dość skomplikowaną
          koncepcję. W Polsce dostępna jest praca Junga "Typy psychologiczne" (1921), po
          przeczytaniu której będziesz miała dość szerokie pojęcie na ten temat.

          Piotr Piotrowski
          • undyna Re: typologia Junga 02.02.06, 16:14
            czytałam to Piotrze, jakkolwiek cenię Junga to uwazam, że dał podwaliny do
            diagnostyki psychologicznej, ale to są podwaliny, w zależności od otoczenia,
            samopoczucia, okoliczności i tzw. nastroju ludzie sa albo ekstrawertykami albo
            introwertykami, kazdy jest jednym i drugim po trochu
            co nie znaczy, że nie przeczytałam tego sobie, tj. jak zapoznałam się z teorią
            Kretchmera, we wszstkich tych teoria jest COŚ, ale to coś nie wystarczy aby się
            tym podpierać jak czymś skończonym, bo to tylko jedna nitka, psychologia, to
            nauka, która rozwija się bardzo szybko, a jej rozwój nabrał prawdziwego tempa
            dopiero w II połowie XX wieku, Jung tworzył 80 lat temu, to co tworzył jest
            ciekawe, ale stare dzieje, rozumiem, że astrolodzy zawiesili się na Jungu, w
            końcu to znana i uznana postać nauki i jako jeden z niewielu tych Znanych coś z
            astrologią miał wspólnego, a astrologia potrzebuje poparia uznanej nauki,
            jednakże trzeba spojrzeć prawdzie w oczy, jego teorie to były poszukiwania, bez
            jego poszukiwań nie poszlibyśmy dalej, ale w nauce nigdy nie poprzestaje się na
            pierwszych raczkujących teoriach
            • piotrowski_piotr Re: typologia Junga 02.02.06, 17:41
              undyna napisała:

              > czytałam to Piotrze, jakkolwiek cenię Junga to uwazam, że dał podwaliny do
              > diagnostyki psychologicznej, ale to są podwaliny,

              PP. Oczywiście, że tak. Ja nie twierdzę, że diagnostyka Junga, która liczy sobie
              już 100 lat, to dzieło skończone. Niemniej nie są to rzeczy, które odeszły do
              lamusa. W Polsce na przykład typologię Junga rozwija prof. Czesław Nosal i
              znajduje dla niej nowe zastosowania.

              w zależności od otoczenia,
              > samopoczucia, okoliczności i tzw. nastroju ludzie sa albo ekstrawertykami albo
              > introwertykami, kazdy jest jednym i drugim po trochu

              PP. Naturalnie, że nie ma czystych typów - one są tylko teoretycznymi
              konstruktami. Podobnie mówi przecież astrologia. Nie ma czystych Baranów czy
              Byków. Każdy horoskop to modyfikacja i modalność wszystkich znaków, planet i
              domów. Ale to nie znaczy, że raz jestem melancholikiem, a innym razem
              sangwinikiem, czy jeszcze kimś innym. Nawet student I roku psychologii wie, że
              temperament i charakter są wrodzone.

              > Jung tworzył 80 lat temu, to co tworzył jest
              > ciekawe, ale stare dzieje,

              PP. Żeby móc wyjść "poza Junga" - jak sugerujesz - najpierw trzeba być tam,
              gdzie był Jung.
              Poza tym myśl Junga w dużej mierze ma charakter filozoficzny, a teorie
              filozoficzne nie starzeją się tak szybko, jak nauki przyrodnicze.
              Do dziś czytamy Platona, który urodził się 2,5 tys. lat temu, i jego myśl wciąż
              jest aktualna.

              rozumiem, że astrolodzy zawiesili się na Jungu, w
              > końcu to znana i uznana postać nauki i jako jeden z niewielu tych Znanych coś
              z astrologią miał wspólnego,

              PP. No tak, ale niektórzy astrologowie szybko się od Junga odwrócili, kiedy ten
              przedstawił wyniki swojego "eksperymentu astrologicznego". Generalnie jednak
              Jung jest ceniony przez astrologów. I nie widzę w tym niczego złego.

              > a astrologia potrzebuje poparia uznanej nauki,

              PP. Ja tak nie uważam.

              > jednakże trzeba spojrzeć prawdzie w oczy, jego teorie to były poszukiwania,
              bez > jego poszukiwań nie poszlibyśmy dalej, ale w nauce nigdy nie poprzestaje
              się na pierwszych raczkujących teoriach

              PP. W nauce nie, ale astrologia nie jest nauką, więc może sobie pozwolić, by
              dzieło Klaudiusza Ptolemeusza z II w. n.e. wciąż było "ewangelią astrologii".

              Piotr Piotrowski
              www.piotrpiotrowski.com



              • undyna Re: typologia Junga 02.02.06, 23:12
                bardziej w tym momencie zastanawia mnie już nie tyle typologia Junga, tylko
                zupełnie coś innego, co i gdzie się zadziało, że chociaż wcale nasze poglady
                nie różnią się tak bardzo, czuję, że nie dojdziemy do porozumienia
                chyba nawet przeczuwam co i gdziesmile
                a więc zostawmy to
                powiem tylko, że nie traktuję Junga jako "rzecz, która odeszła do lamusa", to
                wiedza ktorą warto sobie przyswoić, ok. baaaa najwięcej planet mam nad osią
                poziomą, najwięcej mam ich w VII domu, czyli jestem ekstrawertyczny sangwinik,
                oczywiście, w liceum robiłam sobie test na typologię Junga - wyszło dokładnie
                to samo - wszystko się zgadzawink
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka