Dodaj do ulubionych

Kaskaderska jazda w deszczu

18.05.10, 21:57
No wlasnie...ilosc idiotow za kierownicami jest przerazajaca...po co myslec..po co zastanowic sie czy jak wjade na skrzyzowanie to zjade..czy nie zablokuje innych..po co...jade..uwaga...dupek jedzie!! Tak wlasnie jezdza kierowcy...a jak zatrzymasz sie przed wiazdem na krzyzowke bo widzisz ze cala jest zapchana i mozesz zostac na srodku...to zaraz jakis debil sie znajdzie ktory zaraz bedzie trabil..
Obserwuj wątek
    • whitenabuchodonozor Re: Kaskaderska jazda w deszczu 18.05.10, 22:08
      będzie trąbił a sam na następnym skrzyżowaniu zaśnie na czerwonym :)
    • piter_wlkp Gazeta zniża poziom takimi artykułami 19.05.10, 00:15
      To w końcu kto jest winien :
      1) kierowcy (bo jeżdżą wtedy ostrożniej) ?
      2) większa ilość samochodów ?
      3) deszcz ?
      4) czy może sygnalizacja drogowa niedostosowana do zmian pogody ?

      W artkule nie ma nawet próby poważnej odpowiedzi na to pytanie, mimo
      że jak pamiętam miasta (nie tylko Poznań) korkują się zawsze przy
      jakimś opadzie atmosferycznym. Zwyczajnie ludzie jeżdżą wtedy
      ostrożniej ,a przepustowość dróg spada. Problemem jest to że w
      Poznaniu niewielki spadek tej przepustowości powoduje takie właśnie
      korki.
      • Gość: Tom Re: Gazeta zniża poziom takimi artykułami IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.05.10, 08:13
        Blokowanie skrzyzowań i rond to wyraz ostrożniejszej jazdy? A ruszanie spod świateł w tempie furmanki to też ostrożność?

        Nie, większością kierowców rządzi głupota zwana: "ważne, że ja zaraz przejadę, reszta niech czeka", "wjadę na skrzyzowanie, żeby mi się z boku nie powpychali".
        Zamiast jechać płynnie (co nie znaczy wariacko) zrzucają winę na opady, a co one do tego mają? Nie trzeba jeździć stówą, a przy dozwolonej prędkości i spojrzeniu przed maskę dalej niż 10 metrów można doskonale kontrolować sytuację.
      • zigzaur To kto jest winien? 19.05.10, 10:25
        Oczywiście, kierowcy. Bo jadą za szybko i niedostosowują prędkości.
        Tak powie każdy policjant, nawet ten mający prawo jazdy.


    • nextdragon Wymaga zbadania 19.05.10, 00:22
      Wystarczy parę kropel deszczu i cały Poznań stoi.
      Ten fenomen nadaje się na pracę doktorską.

      Jedni kierowcy na widok deszczu zwalniają do 30 km/h, zaś w innych wstępuje
      szatan. Spotkanie tych przeciwników zwykle kończy się stłuczką.
      • Gość: Bart Re: Wymaga zbadania IP: 82.195.186.* 19.05.10, 08:26
        Hehe, to samo jest w Krakowie! Troche deszczu - zwlaszcza po kilku slonecznych
        dniach i czas jazdy wydluza sie o 300%.
    • Gość: jethro jazda w deszczu... bajka... IP: *.chello.pl 19.05.10, 00:51
      u nas jak deszcz zacznie padac to wiekszosc kierowcow jedzie jakby bylo metr sniegu... bo przeciez pada! nic nie widze! o jezu! na kursie takiego deszczu nie bylo! jak sie wlacza te cholerne wycieraczki?! zaraz strace przyczepnosc i wpadne w poslizg! predkosc wieksza niz 30km/h mnie zabije! maaaamooooo!
      • Gość: Poznaniak Re: jazda w deszczu... bajka... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.05.10, 01:27
        Przede wszystkim winna jest głupota osób odpowiadających za
        komunikację (m.in. ZDM), które moim zdaniem za sprowadzenie
        niebezpieczeństwa w ruchu drogowym powinny odpowiadać KARNIE.
        Bo to już nie jest brak wyobraźni tylko stwarzanie niebezpieczeństwa
        w ruchu drogowym.
        Mam na myśli katastrofalne w skutkach pomysły robienia w centrum
        zmian zatykających na amen i tak już zatkane arterie. Przykłady?
        1. Rondo Śródka - co za idiota zmienił dwa pasy do skrętu w prawo od
        strony Katedry w Jana Pawła II na 1 pas do skrętu w prawo???
        Teraz prawy pas stoi aż do katedry kiedy lewy jest pusty !!!
        Przecież w prawy pas wbijają się autobusy z zajezdni na Rondzie
        Śródka, którą na marginesie powinno się natychmiast zlikwidować -
        jest przecież zajezdnia na Rondzie Rataje, która też się już
        przyczynia do zatykania ronda.
        2. jakiś idiota odwrócił kierunek uliczki przy Akademii
        Ekonomicznej - tej łączącej Niepodległości z Kościuszki i teraz
        stundenciaki zamiast skręcać w nią już z Niepodległości - muszą
        jechać dalej i zatykają na amen prawy pas Niepodległości/Św Marcin
        powodując mega-korki na Niepodległości.
        3. bezmyślne zwiększanie świateł jak np. diodatkowa sygnalizacja na
        Rondzie Starołęka - powodująca mega-korki. Nie wiem co będzie na
        Sołaczu gdzie bez świateł nie dało się skręcić z Wielkopolskiej w
        Nad Wierzbakiem. GRATULACJE!!! A gdzie jest Policja, gdzie władze
        miasta - czy nikt już nie kontroluje szalonych zapędów ZDM???
        • bogulo2 Re: jazda w deszczu... bajka... 19.05.10, 07:24
          To że od katedry jest jeden pas to i tak dobrze, bo problem nie tkiwi w tym, że
          jest za mała przepustowość w prawo, ale w tym, że i tak nie ma gdzie wjechać po
          skręcie bo jest zapchane.

          Poprawić sprawę mogłyby tzw żółte strefy - na żółto namalowane "zapasowane"
          miejsca na skrzyżowaniach na które nie można wjechać jeżeli nie da sie z nich
          zjechać (to co pisał pan policjant o ratajach, jak gość zablokował ruch). Za
          złamanie tego zakazu bardzo duże kary i już.

          Druga sprawa to cierpliwość i jazda gęsiego w korkach, a nie wciskanie się na hama
          • Gość: Poznaniak Re: jazda w deszczu... bajka... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.05.10, 11:57
            Ha - dotknąłeś sedna - ale dlaczego nie można wjechać na Rondzie
            Śródka od Katedry w Jana Pawła ??? Bo tam mają zielone światło
            piesi, których tam w ogóle nie powinno być!!! Powinni mieć przejście
            podziemne!!! Widziałeś w Warszawie na Alejach Jerozolimskich żeby
            piesi mieli przejście na rondzie ??? Wszytscy idą przejściami
            podziemnymi co super upłynnia ruch....
            • Gość: dede przejscie na "dziko" obok chwaliszewa IP: 198.28.69.* 19.05.10, 12:16
              a kto wymyslil przejscie przez ulice na wysokosci chwaliszewa ?
              tam sie pedzi od garbar do srodki 80 i wystarczy ze jeden dzentli men zatrzyma
              sie, a ten co jedzie za nim nie skuma w swej wyobrazni , ze tam moze byc
              przejscie przez 4 pasy i 2 tory i siedzi owemu w tylku. jakis mrugacz by
              postawili czy cos, brak slow !
              • lukask73 Re: przejscie na "dziko" obok chwaliszewa 20.05.10, 10:15
                > jakis mrugacz by
                > postawili czy cos, brak slow !

                Jesteś niewidomy czy co? Stoi przecież znak "miejsce przejścia dla
                pieszych". Taki znak w połączeniu z pieszym oznacza "STOP". Nie ma
                co filozofować.

                A za jazdę 80 km/h powinieneś dostać mandat i tyle.

                Za każdym razem.
        • Gość: jaa Re: jazda w deszczu... bajka... IP: *.man.poznan.pl 19.05.10, 07:59
          Na Śródce nie ma zajezdni, tylko dworzec autobusowy! Chciałbyś
          jeszcze dokorkować Jana Pawła, wrzucając tam autobusy ze
          Śródki????????????
        • Gość: w-wa Żal IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.05.10, 11:37
          Żal mi was,pyrusy.W Warszawie słońce i wszyscy uśmiechnięci
        • Gość: rondo śródka popsuta organizacja IP: *.icpnet.pl 20.05.10, 01:23
          > 1. Rondo Śródka - co za idiota zmienił dwa pasy do skrętu w prawo od
          > strony Katedry w Jana Pawła II na 1 pas do skrętu w prawo???
          > Teraz prawy pas stoi aż do katedry kiedy lewy jest pusty !!!
          > Przecież w prawy pas wbijają się autobusy z zajezdni na Rondzie
          > Śródka, którą na marginesie powinno się natychmiast zlikwidować -
          > jest przecież zajezdnia na Rondzie Rataje, która też się już
          > przyczynia do zatykania ronda.

          Ostatnio pojechałem lewym pasem, okrążyłem rondo i byłem szybciej na Jana Pawła
          II, niż bym miał stać w korku na prawym pasie.

          Dodam, że to samo dotyczy skręcających z Jana Pawła II w Warszawską.
      • Gość: misiek Re: jazda w deszczu... bajka... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.05.10, 06:15
        masz rację to chyba były opady śniegu, przecież autor artykułu się tak wysilił, że umieścił fotkę z autami zasypanymi śniegiem. Może o tym trzeba było napisać; śnieg utrudniał wczoraj jazdę kierowcom ;-)
      • Gość: Paolo Re: jazda w deszczu... bajka... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.05.10, 07:07
        Zgadzam się z tą oceną w 100%. Tak właśnie jest!
    • aazz91060 Kaskaderska jazda w deszczu: korki na życzenie? 19.05.10, 04:48
      Niech policja nie skamle,bo to ich wina.!Ciagle pierdola o nadmiernej szybkosci jazdy.Pierdola o sliskich jezdniach.!Najpierw strasza a potem sie dziwia,ze ludzie jezdza,tak jak im mowia,czyli wolniej.Samochodow jest coraz wiecej.Przepustowosc ulic i skrzyzowan jest coraz mniejsza.Umiejetnosci naszych,masowo produkowanych bezmozgowcow,zwanych potocznie kierowcami jest tragiczna.!Dziki kraj!!!
      • Gość: paolo Re: Kaskaderska jazda w deszczu: korki na życzeni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.05.10, 07:05
        Jaka śliska jezdnia przy temperaturze na plusie? Jeżdżę suvem,dużym
        samochodem, w czasie deszczu naciskam hamulec i staję w miejscu.Ale
        bezmózgowcy właśnie boją się, nie wiadomo dlaczego, poślizgu, i
        jeżdżą wolno,no,i te ich zaparowane szyby, zero widoczności. I
        ruszanie na światłach! To już jest cyrk! Dlaczego tego nie uczą na
        kursach? Zielone i jedziemy, ale gdzie tam!
        • bogulo2 Re: Kaskaderska jazda w deszczu: korki na życzeni 19.05.10, 07:32
          jeździsz suv'em który ma dużą masę i pewnie dobre opony. teraz zobacz od czego
          zależy tarcie (ciężar x wsp. tarcia). Ciężar to nie masa...tak na marginesie.

          Jak się to ma do samochodu zwykłego, lekkiego, na tanich oponach hankook czy
          innym łajnie, na którym ślizgasz się jak na lodzie???

          Bezzaprzeczalnie przyczepność spada na mokrej nawierzchni.
        • zigzaur Re: Kaskaderska jazda w deszczu: korki na życzeni 19.05.10, 10:32
          Nie wiem, czy wiesz, ale nawet najlepsze opony nie dają zerowej drogi hamowania,
          która w rzeczywistości zależy nie tylko od współczynnika tarcia ale także od
          czasu psychomotorycznej reakcji kierowcy (co najmniej 0,2 sekundy) i zadziałania
          układu hamulcowego (wzrost ciśnienia w hydraulice, przemieszczenie się klocków w
          kierunku tarczy, wywarcie nacisku klocka na tarczę, odkształcenie sprężyste
          wykładziny klocka). Poza tym samochód o większej masie ma większą energię
          kinetyczną.
          Należy uwzględnić fakt, że samochody ciężarowe i miejskie autobusy są z reguły
          przeładowane. Jeśli ty zahamujesz ostro, będziesz mieć ciężarówę lub autobus w
          bagażniku.

        • Gość: EU Re: Kaskaderska jazda w deszczu: korki na życzeni IP: *.pool.mediaWays.net 19.05.10, 12:30
          paolo, albo klamiesz, albo fantazjujesz, albo jestes trollem. Samochod
          na mokrej jezdni zatrzymuje sie w miejscu jezeli jechales 10km/h.
      • Gość: AZ Re: Kaskaderska jazda w deszczu: korki na życzeni IP: 194.0.167.* 19.05.10, 09:41
        Gościu, ale pierd.......sz.
        Polica nawołuje do wyobrażni a nie do jeżdżenia 20-30 km/h.
        A jak uważasz Polskę za dziki kraj to wyp....laj (tak mi się rym
        ułożył).
      • Gość: ja Re: Kaskaderska jazda w deszczu: korki na życzeni IP: 151.193.120.* 19.05.10, 10:57
        jakby jeździli wolniej i nie pchali się na skrzyżowania to przepustowość byłaby
        większa i to znacznie!

        Policja powinna stać przy skrzyżowaniu i wlepiać po 1000 PLN. Nauczylibysmy sie
        od razu.

        Zrobic jak w Nowym Jorku, pomalować skrzyżowania w kratkę, i dawać duże mandaty
        każdemu kto na kratce stoi. Tam chyba pomogło.
      • Gość: tsu Re: Kaskaderska jazda w deszczu: korki na życzeni IP: 150.254.191.* 19.05.10, 14:13
        idiota
    • bad_moherfvcker Rondo Rataje... 19.05.10, 06:49
      Na Rondzie Rataje wystarczyło wyłączyć światła! Cały problem polegał na tym, że ludzie mający "zielone" pchali się na rondo nie wypuszczając znajdujących się już na nim aut.
    • cfalek a ja jako pieszy kupie se trąbeczkę 19.05.10, 08:02
      i będę się pastwił nad każdym złomem co mi chodnik zabrał. bo czy tylko
      kierowca ma prawo do akustycznego wyrażania agresji?
    • Gość: Też baba Re: Kaskaderska jazda w deszczu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.05.10, 08:09
      Ostatnio tkwiłam w korku na Królowej Jadwigi, za mną kobieta,
      zatrzymałam się na skrzyżowaniu z Drogą Dębińską mimo zielonego, bo
      skrzyżowanie było załadowane i raczej bym nie zdążyła go opuścic
      ale "koleżanka kierowniczka" za mną tak zawzięcie trąbiła, ze w
      końcu przejechałam w ostatniej chwili, bo zrobiło się trochę miejsca
      a ona została, bo czerwone. I tak tył samochodu został na pasach
      przejścia dla pieszych za skrzyżowaniem. Niepotrzebne nerwy i
      ryzyko. I oczywiście gdyby akurat była drogówka, to ja bym zapłaciła
      mamndat a nie ona:( Rzadko mi się zdarza reagować na klaksony
      poganiających mnie kierowców ale to babsko miało ten klakson w
      użyciu od punktu, w którym zaczynał się budynek AWF. Nie wiem po co?
      Może liczyła na to, że odfrunę i te setki aut przede mną też, żeby
      jej zrobić miejsce. Ręce opadają
      • lukask73 Re: Kaskaderska jazda w deszczu 20.05.10, 10:20
        > tak zawzięcie trąbiła, ze w
        > końcu przejechałam

        Dałaś się sprowokować.
        Jeśli w takiej sytuacji ktoś za mną trąbi, wciskam hamulec (zapalają
        się 'stopy') i włączam awaryjne.
    • miroo Policjant ma racje..nie wjeżdżać na skrzyżowanie 19.05.10, 08:09
      gdy nie można go opuścić... to jest przyczyna korkowania...
      • Gość: aurora Re: Policjant ma racje..nie wjeżdżać na skrzyżowa IP: 217.8.178.* 19.05.10, 09:28
        ba, to jest mawet zapisane w pord. za to można mandat zapłacić.
        ale co tam, polak na zielone reaguje jak pies pawłowa: zapala się zielone to jedzie, nie ważne, ze nie ma gdzie - jest zielone tzn można jechać.
    • aga.81 Kaskaderska jazda w deszczu: korki na życzenie? 19.05.10, 08:53
      A najgorsze jest to, że jak ktoś posiada wyobraźnie i zatrzymuje się przed skrzyżowaniem to inni na niego trąbią.
    • Gość: Dorota Re: Kaskaderska jazda w deszczu IP: 80.50.126.* 19.05.10, 09:06
      Popieram w milionie procent!!!
    • wookiee.chewbacca a co mnie to obchodzi? 19.05.10, 09:15
      Mieszkam sobie w malutkiej miejscowości, nie ma u mnie korków i śmieję
      się z tych co mieszkają w miastach. Kto by chciał mieszkać wśród
      betonu, smrodu i korków. Ja mam tu śpiewające ptaki, sarny pasą się na
      polach i pod lasem. Jak sobie pomyślę, ze mógłbym mieszkać w jakimś
      wielkim mieście to mną po prostu trzęsie.
      • zigzaur Re: a co mnie to obchodzi? 19.05.10, 10:34
        No, ale od czasu do czasu przyjeżdżasz do jakiegoś urzędu czy innego
        media-marktu (mam nadzieję, że cię wpuszczają).
      • Gość: dede a czym sie zajmujesz i gdzie pracujesz ? IP: 198.28.69.* 19.05.10, 12:24
        j.w.
      • Gość: donek t. Re: a co mnie to obchodzi? IP: 77.252.233.* 19.05.10, 15:05
        jak cie w bebechach cos zacznie nap...to i tak do miasta przyjedziesz.no chyba
        ze wsiowy weterynarz ci pomoze.
      • Gość: Monia Re: a co mnie to obchodzi? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.05.10, 21:20
        hehe, ja mieszkam w Poznaiu i co ptaszki śpiewają, sarenki latają po
        lasach komunalnych a do tego wszędzie blisko i porządna komunikacja
        miejska. Korki? no są, jak ludzie jeździć nie umią za kółkiem to tak
        już niestety jest:D
      • aazz91060 Re: a co mnie to obchodzi? 21.05.10, 01:54
        wookiee.chewbacca napisał:

        > Mieszkam sobie w malutkiej miejscowości, nie ma u mnie korków i śmieję
        > się z tych co mieszkają w miastach. Kto by chciał mieszkać wśród
        > betonu, smrodu i korków. Ja mam tu śpiewające ptaki, sarny pasą się na
        > polach i pod lasem. Jak sobie pomyślę, ze mógłbym mieszkać w jakimś
        > wielkim mieście to mną po prostu trzęsie.
        To po jaka cholere przyjezdzasz do miasta i korkujesz drogi.?Po co Ci samochod.?Traktorem po wertepach bezpieczniej.!
    • trottel Kaskaderska jazda w deszczu: korki na życzenie? 19.05.10, 09:18
      uff całe szczęście, że w morzu debilizmu, nieumiejętności
      jeżdzieckich są forumowicze. najmądrzejsi, najporządniejsi, którzy
      od razu wysłali by policje na złych kierowców, kiboli, demonstrantów
      żeby ich wszystkich lać i rostrzelać. no i ci idioci z ZDM też
      rysują sobie pasy gdzie popadnie, prezydent debil, wcześniejszy
      forumowicz też palant. leczcie swoje kompleksy gdzie indziej
    • astygmatyk Kultura jazdy i wyobraznia za 500zl? 19.05.10, 09:22
      Za zablokowanie torow tramwajowi - 300zl, za potracenie na pasach ze
      skutkiem dozywotniego kalectwa - 500zl, za dwukrotne przekroczenie
      szybkosci dozwolonej szybkosci w miescie - 500zl, za jazde pod prad -
      500zl... Wiecej nie mozna bo takie sa limity a i przy obecnych
      mandantach ludzie krzycza, ze policja zna sie tylko na ich
      wypisywaniu.... Ale oczywiscie wszyscy domagamy sie kary smierci za
      pedofilie i dozywocia za obraze uczuc religijnych...
      Obudzcie sie... W Szwecji przekroczenie limitu szybkosci o 5 km
      kosztuje ok. 600 zl, 40km ponad limit to nie tylko 8000 zl mandatu
      ale policja kieruje sprawe do prokuratora o narazanie zycia..no i
      utrata prawa jazdy... W Niemczech i Francji podobnie... Na calym
      swiecie z motlochem walczy sie bezpardonowo...
      • Gość: Kube Re: Kultura jazdy i wyobraznia za 500zl? IP: *.ssp.dialog.net.pl 19.05.10, 09:39
        Jak będą takie drogi jak w Szwecji czy w Niemczech to mogą być też tak wysokie
        mandaty. Przecież kierowcy to my wszyscy, każdy się spieszy i nadrabia tam gdzie
        może czas stracony na rozkopanych i dziurawych drogach, a bezsensowne
        ograniczenia a znaki stop na zarośniętych drzewami torach to przecież norma. Na
        a4 jest w pewnym momencie ograniczenie d0 60. Kiedyś próbowałem jechać tam z tą
        prędkością i raczej tego nie polecam... Przecież to jakaś paranoja!
        • Gość: Też baba Re: Kultura jazdy i wyobraznia za 500zl? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.05.10, 09:52
          No to należysz do tych 90% społeczności kierowców, których należy
          wychowywać mandatami tak wysokimi, żeby im się za kierownicę
          odechciało siadać. Drogi w Szwecji czy Niemczech są doskonałe a
          mandaty wysokie - co ma piernik do wiatraka.
      • Gość: AZ Re: Kultura jazdy i wyobraznia za 500zl? IP: 194.0.167.* 19.05.10, 09:39
        Jestem za.
        Prawo to prawo i trzeba je przestrzegać lub zmienić.
        Kary są u nas śmieszne.
        • Gość: mandaty punkty karne IP: *.icpnet.pl 20.05.10, 01:34
          Widać. że nie macie praktyki za kółkiem.
          Nawet 50zł mandatu boli...
          Ale nic tak nie boli, jak punkty karne.

          Tylko że Polacy płacą ponad 90% mandatów za przekroczenia prędkości... a w
          Poznaniu można być złapany na trasie katowickiej, na Warszawskiej czy na
          wiadukcie nad autostradą w Komornikach albo na Dąbrowskiego - dwupasmowej -
          czyli w miejscach, gdzie jazda trochę szybciej, niż znaki każą, nie powoduje
          zagrożenia bezpieczeństwa.
      • Gość: Też baba Re: Kultura jazdy i wyobraznia za 500zl? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.05.10, 09:45
        Racja - u nas jedynie drakońskie mandaty mogłyby wpłynąć na
        kierowców.Przestrzegam przepisów drogowych, bo ktoś je wymyślił dla
        bezpieczeństwa niestety, kiedy jadę z dozwoloną prędkością np. 50km
        w mieście, to 90% szaleńców mnie wyprzedza-za wolno dla nich. Jestem
        za tym, żeby mandaty były na prawdę bardzo wysokie, mało tego -
        jeśli nie stać na zapłacenie - wysłać komornika, żeby zajął samochód
        (i zabrał na policyjny parking, a koszty parkowania doliczyć do
        kwoty mandatu). Inaczej tego społeczeństwa nie da się wychować
        • zigzaur Re: Kultura jazdy i wyobraznia za 500zl? 19.05.10, 10:37
          Mandat to jedynie SPOSÓB nałożenia i wyegzekwowania kary GRZYWNY.

        • Gość: Gość Re: Kultura jazdy i wyobraznia za 500zl? IP: *.ip.netia.com.pl 19.05.10, 11:21
          Tym samym otwierasz furtkę dla nadużyć urzędniczych. Wystarczy bowiem wszędzie postawić znak ograniczenia 10 km/h i za każdy przekroczony km/h wlepiać 1000 złotych mandatu. Przepis jest i pozamiatane. Urzędnicy mają poczucie dobrze spełnionego obowiązku (dbają wszak o bezpieczeństwo), a o ew. mandaty niech martwią się kierowcy. Ktoś już pisał pozarastanych chaszczami przejazdach kolejowych, przed którymi wytrwale stoi znak "STOP"... Szyny nieużywane od lat, ale znak jest, zaś złamanie przepisu to, naturalnie, znowu problem kierowcy. Wyłącznie kierowcy.
          • zigzaur Re: Kultura jazdy i wyobraznia za 500zl? 19.05.10, 11:25
            Nie ma obowiązku ustawiania znaku "stop" przed niestrzeżonym przejazdem
            kolejowym, ponieważ kierowca ma I TAK obowiązek zatrzymania się.
            • shirdlu Re: Kultura jazdy i wyobraznia za 500zl? 19.05.10, 11:40

              > Nie ma obowiązku ustawiania znaku "stop" przed niestrzeżonym przejazdem
              > kolejowym, ponieważ kierowca ma I TAK obowiązek zatrzymania się.
              >

              Możesz podać źródło tej informacji?
              • Gość: EU Re: Kultura jazdy i wyobraznia za 500zl? IP: *.pool.mediaWays.net 19.05.10, 12:38
                shirdlu, dowiesz sie na kursie prawa jazdy.
          • Gość: AZ Re: Kultura jazdy i wyobraznia za 500zl? IP: 194.0.167.* 19.05.10, 12:17
            Jeśli użędnik postawi taki znak (ograniczenie do 10km/h) to Ty jako
            obywatel masz prawo zgłosić bezzasadność i oczekiwać zmiany ale nie
            łamać przepis.
            • Gość: ~hiena Re: Kultura jazdy i wyobraznia za 500zl? IP: *.192.109.111.psi.de 19.05.10, 16:32
              Mam gdzies takiego urzednika i takie prawo. Kumasz?
          • Gość: BIMOTA Re: Kultura jazdy i wyobraznia za 500zl? IP: *.icpnet.pl 19.05.10, 17:41
            I babsztyl na forum by wypisywala jak to jechala przepisowo 10 i szalency ja
            wyprzxedzali...
        • Gość: Bimota Re: Kultura jazdy i wyobraznia za 500zl? IP: *.icpnet.pl 19.05.10, 17:39
          Lepiej daj sobie spokoj z prowadzeniem pojazdow skoro predkosc powyzej 50 jest
          dla ciebnie szalencza. Normalny czlowiek przy 50 zasypia za kierownica z
          nudow... Przez takie babsztyle czlowiek tylko sie denerwuje...
      • Gość: ~hiena Re: Kultura jazdy i wyobraznia za 500zl? IP: *.192.109.111.psi.de 19.05.10, 16:34
        Dlaczego przykladem ma byc Szwecja, a nie ZSRR albo Burundi?
    • pherus Kaskaderska jazda w deszczu: korki na życzenie? 19.05.10, 09:42
      no ale po co jechać komunikacją miejska skoro można sobie postać w samochodzie!
      • Gość: Też baba Re: Kaskaderska jazda w deszczu: korki na życzeni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.05.10, 09:49
        Niestety nie zawsze można korzystać z MPK.
      • Gość: Zubi Re: Kaskaderska jazda w deszczu: korki na życzeni IP: *.ssp.dialog.net.pl 19.05.10, 10:02
        Tak! bo autobus lata nad ziemią! Ja samochodem jadę do pracy 15 - 20 min., a
        autobusem wlokę się godzinę! Zresztą mając do wyboru stanie w tłoku i duchocie,
        często też w oparach unoszących się od jakiegoś przyklejonego do szyby pijaczka
        i siedzenie w ciepłym autku słuchając ulubionego radia wybieram chyba jednak to
        drugie...

        Choć czasem fajnie jest sobie podrzemać w autobusie lub poczytać jakąś książkę
        czy gazetę, co w aucie jest niemożliwe, bo szofera jeszcze się ie dorobiłem.

    • embriao Kaskaderska jazda w deszczu: korki na życzenie? 19.05.10, 10:43
      Widać Poznaniacy nie przyzwyczajeni do korków. Zapraszamy do Wrocławia, tutaj
      takie zatwardzenia są codziennie.
    • hugow Kaskaderska jazda w deszczu: korki na życzenie? 19.05.10, 13:04
      z poznańskimi kierowcami zawsze mam problem jak bywam w Poznaniu - są
      wyjątkowo mało grzeczni
      • Gość: vouyou Re: Kaskaderska jazda w deszczu: korki na życzeni IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 19.05.10, 21:31
        Poznańscy kierowcy też poza Poznaniem mocno się napinają. Od poznańskich
        kierowców "lepsi" są tylko lubelscy.
    • 2kbb Po co w Polsce buduje się ronda ? 19.05.10, 14:28
      Kierowcy zwykle przed wjechaniem na rondo hamują samochodami jak przed znakiem
      stop , podobnie jakby wjeżdżali na skrzyżowanie a przecież ronda są po to aby
      usprawnić ruch i lokalne władze wydają na nie miliony złotych.
      Powinno się wprowadzić mandaty za zbyt wolną jazdę włączając się na rondo
      kiedy nie ma tam znaku sto i rondo jest wolne a kierowca mimo to zatrzymuje
      się przed nim lub zwalnia prawie prawie do zera.
      • Gość: m42 Re: Po co w Polsce buduje się ronda ? IP: 213.156.123.* 19.05.10, 14:44
        W Polsce zazwyczaj wjazd na "rondo" ( skrzyżowanie z ruchem
        okrężnym )jest PODPORZĄDKOWANY w stosunku do ronda. Bezmyślne
        wjeżdżanie z drogi podporządkowanej grozi śmiercią lub kalectwem.Aż
        dziwne,że cię to nie spotkało!!!
      • patman Ja zawsze pomagam właczyć się do ruchu na rondzie 19.05.10, 15:55
        Długi dźwięk klaksonu działa mobilizująco.
    • yeyq piękne zdjęcie 19.05.10, 18:24
      brawo ... 10 pkt za zdjęcie kij wie z której to zimy ... wysyłam kalumnie w
      kierunku autora . :)
    • andbarpl Kaskaderska jazda w deszczu: korki na życzenie? 19.05.10, 19:38
      TEY, redaktor, pogieło ciebie??????? wczoraj w Poznaniu była
      śniezyca, no rece opadaja!!!!!!!!!!!!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka