emissarius
28.05.10, 22:22
Godnym podkreślenia jest fakt, że zaporową wysokość czynszu dla księgarni
określił nie jakiś bezduszny właściciel nieruchomości, który po prostu ma
lepsza ofertę, ALE jednostka organizacyjna Urzędu Miasta - Zarząd Komunalnych
Zasobów Lokalowych.
Pan dyrektor ZKZL Jarosław Pucek, "stara się unikać sentymentalnych tonów".
"Trudno wymagać od nas, żebyśmy oglądali się na rentowność tej czy innej firmy".
Że też w gestii ZKZL nie znajduje się nasz nowy stadion...
Staramy się o tytuł Europejskiej Stolicy Kultury i jak widać pewne osiągnięcie
już mamy. Ostatnia feta na Starym Rynku dla przykładu - jako wzorzec
perfekcyjnej organizacji. Wprawdzie to trochę nie ta dziedzina, ale to się
jakoś podepnie.
A książki - wiadomo, szlachetny anachronizm.