Dodaj do ulubionych

Jeśli nie Łybacka, to May na prezydenta?

21.07.10, 23:49
Poznań nie będzie miał czerwonego prezydenta.
Obserwuj wątek
    • Gość: zenek Re: Jeśli nie Łybacka, to May na prezydenta? IP: 95.108.25.* 22.07.10, 01:13
      LOL
      Jeśli szeregować partie jednocześnie według stosunku do gospodarki i obyczajów,
      to SLD jest liberalno liberalne a PO liberalno konserwatywne.
      Nie wiem co w SLD jest jeszcze czerwone, poza korzeniami i barwami partyjnymi.

      Bardziej czerwonymi partiami, biorąc pod uwagę program i retorykę
      społeczno-gospodarczą są PiS (bez dwóch zdań) a z partii kopalnych (hłe, hłe)
      LPR i Samołobrona. Wszystkie te partyjki kanapowe z Narodu, narodowe, Polska w
      nazwie tak samo.

      Nie miałbym nic przeciwko Pani Krystynie, jeśli by to miała by być jedyna
      _realna_ alternatywa dla Pięknego Rycha.
      Niestety, chyba jesteśmy na niego skazani :(

      p.s. Miałem przyjemność być studentem u pani Łybackiej. I mam w związku z tym
      wyłącznie bardzo pozytywne wspomnienia.
      • wlodzimierz_nowak Re: Jeśli nie Łybacka, to May na prezydenta? 22.07.10, 01:18
        Gość portalu: zenek napisał(a):

        > LOL
        > Jeśli szeregować partie jednocześnie według stosunku do gospodarki i obyczajów,
        > to SLD jest liberalno liberalne a PO liberalno konserwatywne.

        To prawda. Partią liberalną w Polsce jest Partia Demokratyczna, a PO od
        liberalizmu dzieli sporo. Do tego sposobem działania i wypowiedzi (np. ostatnio
        Kręglewski, wcześniej Ganowicz) udowadniają, że są tak naprawdę partią
        postkomunistyczną, gdzie regulamin (reguła większości, czyli jeśli mam 51% to
        mam prawdę) jest znacznie ważniejszy niż wyważanie racji.
        • Gość: techno-log Re: Jeśli nie Łybacka, to May na prezydenta? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.10, 01:43
          Niech Włodzimierz wypier... swojego ulubionego linka, bo ....
          Jeżeli Włodzimierz zapłacił mandat to dobrze i niech przeżywa to w ciszy, a jako
          poznaniak (i może nawet prawnik) niech szanuje prawo a nie pyszczy.
          Przechodzenie na czerwonym świetle jest niebezpieczne dla pieszego i po
          trafieniu tegoż pieszego przez samochód rodzi niepotrzebną traumę dla kierowcy.
          Martwi nie martwią się o nic, problemy mają żywi.
          Nie płaćmy za tramwaj bo się spóźnił, za tv bo nie lubimy prezesa, za chleb w
          sklepie bo niesmaczny i przechodźmy na czerwonym świetle bo są źle ustawione.
          • Gość: Alex Re: Jeśli nie Łybacka, to May na prezydenta? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.10, 07:04
            Mieszkałem wiele lat w USA, Kanadzie i Wlk Brytanii i w żadnym z tych państw
            przechodzenie na czerwonym świetle nie jest karalne. W moim przekonaniu zakaz
            ten jest jakimś komunistycznym reliktem, który czyni z miasta twór jeszcze
            bardziej nieprzyjazny dla człowieka. To na samochody wjeżdżające do miasta
            powinny być nakładane ograniczenia i to samochody powinny być podporządkowane
            pieszemu a nie odwrotnie.
        • Gość: x y z Re: Jeśli nie Łybacka, to May na prezydenta? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.10, 08:27
          Znowu Genialny Włodek się odezwał i odkrył kolejna dziedzine na której
          się zna - partie polityczne. Czy zauważyliście, że jakikolwiek wątek otworzycie,
          znajdziecie wypowiedz W.Nowaka. I to nie byle jaką - zna się przecież na
          wszystkim, poucza wszystkich. Robi to o każdej porze dnia i nocy, ma zawsze czas.

          Czy jak otworzę zaraz lodówkę, to też wyskoczy Nowak i pouczy mnie jak
          przygotować śniadanie? Oczywiście zrobi to tylko dlatego, że na śniadaniach zna
          się najlepiej, bo bywał w świecie :)
          • wlodzimierz_nowak polityka na śniadanie 22.07.10, 12:55
            Gość portalu: x y z napisał(a):

            > Znowu Genialny Włodek się odezwał i odkrył kolejna dziedzine na której
            > się zna - partie polityczne.

            A może po prostu zauważysz, że jesteś człowiekiem, który albo nie ma poglądów,
            albo nie ma śmiałości o nich mówić? Ironizować byś mógł, gdybym nigdy nie
            zmieniał poglądów. Ale wyobraź sobie, że dziesięć lat temu byłem gorącym
            zwolennikiem III ramy. Niestety wraz z zagłębianiem tematu i nabywaniem wiedzy
            musiałem stać się jej przeciwnikiem.

            Internet to wspaniałe narzędzie. Naprawdę korzystają z niego ci ludzie, którzy
            umieją szukać i korzystać z wiedzy. Oczywiście nie wszyscy tak umieją, nie
            wszystkie studia tego uczyły itd. Moje akurat na tym polegały. A zatem - skrótowo
            scenapolityczna.friko.pl/
            Trudno o bardziej jednoznaczne przedstawienie.

            Nadto jeśli kwestionujesz to co napisałem wcześniej, to spróbuj
            kontrargumentować zamiast się zgrywać. Trudno zbić klasyfikację przeprowadzaną
            przez politologów w Europarlamencie. No chyba, że masz inne zdanie.
            Jakkolwiek, spróbuj coś dodać od siebie, inaczej inteligentni ludzie czytujący
            to forum pomyślą sobie, że sarkazmem zasłaniasz brak argumentów.

            > wszystkim, poucza wszystkich. Robi to o każdej porze dnia i nocy, ma zawsze cza
            > s.
            >
            > Czy jak otworzę zaraz lodówkę, to też wyskoczy Nowak i pouczy mnie jak
            > przygotować śniadanie? Oczywiście zrobi to tylko dlatego, że na

            Doskonale pamiętam wypowiedź towarzysza Albina Siwaka - choć miałem wtedy 10 lat
            - który w 1980 roku bodajże w listopadzie grzmiał na Solidarność, że jątrzą,
            rozbijają jedność i pouczają.
            Dlatego nieprzypadkowo paralela między PO a postkomunizmem nie jest taka płytka.
            Choć ideologia tych systemów nie spaja, to sposób tworzenia organizacji,
            mechanizmy zarządzania, szacunek dla obywateli już chyba... Genezy poszukiwania
            zostawię historykom ;-) nie mniej nie sposób zapomnieć nonsenokontestacji z
            pierwszych ław Tusk-Rokita-Gilowska, nie sposób zapomnieć krętactw Schetyny przy
            mnożeniu głosów w strukturach przez dopisywanie martwych dusz do partyjnych
            szeregów, nie sposób zapomnieć piskorczyków dziś stanowiących trzon PO.
            Ale i w PO jest grupa mająca trzeźwe spojrzenie na świat. Pytanie tylko, czy ta
            mniejszość się wybije zanim ugrzęźnie w układach ze starymi wygami.

            "Pouczyć" Cię w sprawach śniadań? W Europie z tego co się zorientowałem są dwie
            przeciwstawne szkoły - węglowodanowa (kraje śródziemnomorskie) i białkowa (kraje
            germańskie), często uzupełniana razowym pieczywem. A także sporo tradycji
            śniadaniowych mieszanych, do których my należymy dietetycznie najbardziej
            szkodliwych. Coraz powszechniejszy jest pogląd, że podstawą nadwagi nie jest
            ilość kalorii jako czynnik determinujący, ale pobudzanie wydzielania insuliny
            poprzez łączenie w pokarmie wysokoprzetworzonych węglowodanów z tłuszczami,
            szczególnie tłuszczami nasyconymi. Dlatego zimą jadam głównie białka (jajecznice
            na różne sposoby, a uwielbiam śródziemnomorską kuchnię, więc eksperymentuję,
            boczek, frankfurterki) łącząc je z jarzynami, zaś latem jadam głównie pieczywo z
            masłem albo oliwą, posypując świeżym oregano, bazylią, pietruszką itd ;-)))
            • Gość: wojtek651 Re: polityka na śniadanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.10, 19:41
              A jest też szkoła że najbardziej szkodliwe są węglowodany.A to że tyje się od
              węglowodanów to wie już student I roku medycyny.Co do tłuszczy nienasyconych to
              niestety piszesz bzdury.Są o wiele gorsze od nasyconych(poza zawartymi w oliwie
              z oliwek).A margaryny to już jest prosta droga do grobu.
              • wlodzimierz_nowak Re: polityka na śniadanie 22.07.10, 22:31
                Gość portalu: wojtek651 napisał(a):
                > A jest też szkoła że najbardziej szkodliwe są węglowodany.

                Wiem, że są różne podejścia. Niektóre nawet stworzyły wokół siebie quasisekty
                jak miłośnicy tzw. diety Kwaśniewskiego. Natomiast zaciekawiło mnie w czym
                tłuszcze nienasycone są gorsze. W czym? A dlaczego oliwa z oliwek nie? Osobiście
                używam ogromne ilości oliwy z oliwek, kupuję ją zależnie od zastosowań w trzech
                klasach jakości, ale czasem też oleje z pestek winogron, czy z ryżu. Nadto jadam
                ponadstatystycznie dużo ryb.
            • Gość: x y z Re: polityka na śniadanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.10, 22:00
              Włodku, powyższym postem potwierdzasz tylko to co wcześniej napisałem - że
              jesteś nieznośnym besserwiserem :)
              • wlodzimierz_nowak Re: polityka na śniadanie 22.07.10, 22:33
                Przepraszam, ale będę bezczelny - a może powinieneś wykonać krok ze wschodu na
                zachód i przestać szukać głosów ludzi wiedzących lepiej, stojących na
                piedestale, będących już uznanymi autorytetami, ale zacząć szukać swojego
                własnego poglądu, znajdować prawdę w dyskusjach z innymi ludźmi i krytycznie ich
                poglądy oceniać bez dezawuowania kogoś kto ma odwagę dzielić się poglądami z
                innymi w pełni akceptując ryzyko konieczności wycofania się z jakiegoś poglądu
                gdyby okazał się błędny?
                • Gość: x y z Re: polityka na śniadanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.10, 23:18
                  no i brniesz dalej - ty po prostu wiesz lepiej. To poszukiwanie, o którym
                  piszesz, ma sens jeśli stać cię na bycie krytycznym - również w stosunku do siebie.
                  A jeśli za argument ma służyć wysłanie mnie na wschód to gratuluje jakości
                  dyskusji. Jeden co też uznał, że wie lepiej, wysłał swoich antagonistów tam
                  "gdzie stoi ZOMO". On też twierdzi, że trzeba poszukiwać prawdy na przekór
                  salonom i autorytetom. Nie zauważył tylko (i ty też tego nie dostrzegasz, bo
                  przecież obaj wiecie lepiej), że w różnych sprawach różni ludzie mają rację i
                  nie wynika to tylko z tego czy są z salonu czy z "My-Poznaniacy". Sam piszesz
                  gdzie indziej, że trzeba ważyć racje. Ale żeby je ważyć, trzeba uznać, że
                  adwersarz też może mieć rację. No ale tu się kółko zamyka, bo rację masz
                  przecież Ty i ważyć racje to znaczy uznac Twój pogląd.
                  • wlodzimierz_nowak Re: polityka na śniadanie 23.07.10, 00:28
                    W jednym masz rację - kółko się zamyka. Uznałeś, że jestem besserwisserem, a
                    wobec tego, że nie potrafię udowodnić, że słoniem nie jestem, widocznie
                    faktycznie besserwisserem jestem. Przez co sam swoje słowa sobie dowiodłeś
                    kwitując, że mój pogląd trzeba uznawać. Powtarzam, słoniem nie jestem i Ci na to
                    nie odpowiem. Garbu też nie mam.

                    Tylko nie bardzo rozumiem co z tym wszystkim wspólnego mają salony, autorytety.
                    Piszesz, że trzeba uznać, że adwersarz może mieć racje. Może. Nie musisz mnie o
                    tym informować. Adwersarz stanie się nim jednak gdy zacznie wyrażać jakiekolwiek
                    zdanie, a nie tylko wyszydzać i wyśmiewać.
    • Gość: optymista Nowakowski Andrzej! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.10, 07:04
      Nowakowski Andrzej najlepszym kandydatem. Doświadczony, były Wojewoda,
      Wiceprzewodniczący Rady Miasta. Umie współpracować z innymi.
      • Gość: Ania Re: Nowakowski Andrzej! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.10, 07:51
        Już startował 4 lata temu i się ośmieszył
        • chirurgjezyce Re: Nowakowski Andrzej! 22.07.10, 08:42
          Na szczęście w tym roku juz jest inny kandydat do ośmieszenia,
          gorzowianin Bachalski
        • Gość: optymista Re: Nowakowski Andrzej! Jedyny fachowiec! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.07.10, 08:00
          Nie ośmieszył się. Natomiast nie jest zbyt medialny, jak modny plastikowy
          Ricardo! Przydałaby mu się wizażystka, która go dostosuje do potrzeb TV.

          Nie znajdziecie bardziej merytorycznie przygotowanego kandydata. Nie potrzebuje
          czasu, by się uczyć! Co codziennie udowadnia!

          Ma realną wizję rozwoju Poznania jako nowoczesnego miasta. Umie rozmawiać i
          pracować z ludźmi o różnych poglądach. Sprawnie kieruje urzędnikami.
    • qwardian Jeśli nie Łybacka, to May na prezydenta? 22.07.10, 08:13

      Ja mam taką samą opinię o lewicowych kandydatach, co o Trabancie lub
      Syrenie. Smrodzą, hałasują i to wszystko.

      Poznańska Platforma ma niewiele wspólnego z Paligłupem z Biłgoraju,
      to i fakt, że Grobelny jest naprawdę sprawnym prezydentem sprawia,
      że dyskusja o kolejnych dylematach na lewicy jest faktycznie
      bezprzedmiotowa...
      • Gość: gostek Re:zaglosuje nawet na diabla jesli Grobel przepadn IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.10, 08:23
        ie.

        Grobelny to deweloperska gnida. Czas najwyzszy na rozpedzenie ludzi
        ktorzy zadluzony budzet miasta ratuja pospieszna sprzedaza wolnych
        terenow miasta w rażacy sposob zmieniajac (pod inwestora) warunki
        zabudowy.

        ChwD grobelnemu i jego zwolennikom
      • Gość: heimatschutz Lepiej już Łybacka niż May. IP: 213.77.27.* 22.07.10, 08:44
        Lepiej już Łybacka niż May. Po jego występach w tandemie ze śp.
        Nieszczęsnym Kaczmarkiem możemy się już wszystkiego spodziewać. Czy
        na lewicy tego nie widzą ?
        • Gość: cia Re: Lepiej już Łybacka niż May. IP: *.ssp.dialog.net.pl 22.07.10, 10:00
          O ile pamiętam May nie miał procesów karnych a jako pierwszy wskazał
          nieprawidłowości przy sprzedaż Kulczykparku.
          • wlodzimierz_nowak Re: Lepiej już Łybacka niż May. 22.07.10, 12:58
            Także słyszałem wiele pokątnych złych słów na temat Maya. Dobrze by tak
            twierdzący umieli jasno powiedzieć co mają do zarzucenia. Zarzutów o
            nieumiejętności wobec Grobelnego można spisać w książkę. A wobec Kaczmarka, czy
            Maya?
      • wlodzimierz_nowak Re: Jeśli nie Łybacka, to May na prezydenta? 22.07.10, 13:00
        qwardian napisał:
        > Poznańska Platforma ma niewiele wspólnego z Paligłupem z Biłgoraju,
        > to i fakt, że Grobelny jest naprawdę sprawnym prezydentem sprawia,
        > że dyskusja o kolejnych dylematach na lewicy jest faktycznie
        > bezprzedmiotowa...

        Tylko jak możesz oceniać politykę Grobelnego mieszkając w Przeźmierowie?
        • qwardian Re: Jeśli nie Łybacka, to May na prezydenta? 22.07.10, 21:19

          wlodzimierz_nowak napisał:

          > Tylko jak możesz oceniać politykę Grobelnego mieszkając w
          Przeźmierowie?



          Urodziłem się, żyję i umrę na Starym Grunwaldzie. Pamiętam Grunwald
          kiedy jeszcze na Bukowskiej (dawnej Świerczewskiego) były łąki, po
          Przybyszewskiego nie jeździły tramwaje, a za Bułgarską zaczynała się
          wieś gdzie na ogródkach hodowało sie drób i króliki. W Przeźmierowie
          natomiast raz na dziesięć dni robię zakupy w Auchanie, z uśmiechem
          kłaniając się miłym mieszkańcom tych stron...
          • wlodzimierz_nowak Re: Jeśli nie Łybacka, to May na prezydenta? 22.07.10, 22:36
            Najmocniej przepraszam! Pomyliłem z Hackenbushem. A! Na marginesie. Nie
            wiedziałem, że się znamy ;-) Szkoda, że nie udzieliłeś wsparcia samorządności
            historycznego Grunwaldu, tak jak dzielnica by na to zasługiwała.
            • qwardian Re: Jeśli nie Łybacka, to May na prezydenta? 23.07.10, 02:50

              Mój fokus nie jest skierowany na samorząd. Przedsiębiorczość jest mi
              bliższa, ale i tak prawie połowę czasu spędzam poza krajem. Skalę
              porównawczą jednak mam. Poznań jako miasto jest niepowtarzalny i
              rozwija się własnym niewymuszonym tempem.
    • Gość: tsu wielka szoda IP: 150.254.191.* 22.07.10, 11:06
      przede wszystkim dla Poznania
    • Gość: zGorczyna Re: Jeśli nie Łybacka, to May na prezydenta? IP: *.adsl.inetia.pl 22.07.10, 12:41
      "Znowu Genialny Włodek się odezwał i odkrył kolejna dziedzine na
      której
      się zna - partie polityczne. Czy zauważyliście, że jakikolwiek wątek
      otworzycie,
      znajdziecie wypowiedz W.Nowaka. I to nie byle jaką - zna się przecież
      na
      wszystkim, poucza wszystkich. Robi to o każdej porze dnia i nocy, ma
      zawsze czas. "

      Bo ten pouczalski i przemadrzaly koles po frajersku łudzi się że ktos
      na niego zaglosuje. A nie zdaje sobie sprawy ze przez swoje
      glupkowate tasiemcowe przemadrzalskie posty na kazdy temat tylko
      wyrabia sobie opinie forumowego pieniacza i wielkiego teoretyka od
      wszystkiego.
      • wlodzimierz_nowak Re: Jeśli nie Łybacka, to May na prezydenta? 22.07.10, 12:59
        Gość portalu: zGorczyna napisał(a):
        > Bo ten pouczalski i przemadrzaly koles po frajersku łudzi się że
        ktos
        > na niego zaglosuje.

        Na pewno nie liczę na głosy mafii górczyńskiej ;-)
    • Gość: forumowicz Pieski Grobelnego już poszczute IP: *.adsl.inetia.pl 22.07.10, 19:30
      Teraz przestały już szczekać, a zaczęły warczeć, dobiegać do nóg i
      łapać na nogawki.
      Oj nerwowo na dworze Grobelnego, że już tak wcześnie zaczęły kąsać.
      Znaczy to nie mniej, że Włodek faktycznie może być trudnym rywalem
      dla Grobelnego, a "My Poznaniacy" dla marnego poznańskiego PO.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka