l.george.l
09.05.26, 17:38
Obejrzałem tvn24.pl/plus/programy/superwizjer/ksieza-z-sosnowca-vc9033867
i oczywiście jestem wstrząśnięty. Z jednej strony nic nadzwyczajnego: katolicki ksiądz-pedofil, ówczesny jego przełożony, niejaki Kaszak, przenosi pedofila do innej parafii i tym samym zamiata sprawę pod dywan. To co w tym najbardziej bulwersuje, to postawa dyrektorki szkoły, która podpisuje z kurią umowę, że nie zawiadomi prokuratury o pedofilu gwałcącym uczennice ze szkoły, którą kieruje. Praktycznie każdy z nas w tym kraju jest kuplerem i przykłada rękę do tego procederu, nawet jeżeli z Kościołem katolickim nie ma nic wspólnego. Dlaczego? Ponieważ każdego roku z budżetu płyną grube miliardy do Kościoła. A scenariusz zawsze jest ten sam: dziecięce msze, schole, grupy ministranckie, rekolekcje, spowiedź i łowienie ofiar, dzieci zaniedbanych, niedostatecznie zaopiekowanych. Łatwo im zaimponować odrobiną zainteresowania, pieniędzmi, prezentami. Na koniec kupuje się milczenie rodziców, milczenie nauczycieli. Wszyscy więc bez wyjątku płacąc podatki, dając nawet okazjonalnie coś na tacę, finansujemy pedofilski proceder. Dajemy księżom środki na łajdaczenie się i finansujemy zamiatanie tych łajdactw pod dywan.