Dodaj do ulubionych

Rowerzyści przepytują kandydatów

11.11.10, 16:48
Odpowiedzi głównych kandydatów do stanowiska prezydenta potwierdzają moją tezę, iż głównym problemem rowerystów nie jest brak dróg rowerowych czy też inne braki w infrastrukturze, lecz całkowity i zupełny brak zrozumienia ze strony władz miejskich, którą sformułowałem na swojej stronie wyborczej.
W obiecanki z rodzaju najpiew zrealizujmy 2,5%, później przyjdzie pora na więcej nie wierzę. Mam 53 lata. Chcę po Poznaniu jeździć rowerem bezpiecznie teraz, nie za lat dwadzieścia, gdyż mogę nie dożyć lub nie być w stanie wówczas na rower wsiąść.

Stanisław Marek Nowak, roweromaniak wielkopolski.

Obserwuj wątek
    • Gość: fgh Re: Rowerzyści przepytują kandydatów IP: *.icpnet.pl 11.11.10, 18:50
      Rozbawiłeś mnie. Startujesz w wyborach do rady miasta z listy Grobelnego:))) - człowieka, który wykazuje "całkowity i zupełny brak zrozumienia" dla transportu rowerowego. Wytłumacz mi, co w taki razie robisz na tej liście wyborczej? Dlaczego swoim nazwiskiem firmujesz politykę Grobelnego?
      • stenrw Re: Rowerzyści przepytują kandydatów 12.11.10, 11:48
        Gość portalu: fgh napisał(a):

        > Rozbawiłeś mnie. Startujesz w wyborach do rady miasta z listy Grobelnego:))) -
        > człowieka, który wykazuje "całkowity i zupełny brak zrozumienia" dla transportu
        > rowerowego. Wytłumacz mi, co w taki razie robisz na tej liście wyborczej? Dlac
        > zego swoim nazwiskiem firmujesz politykę Grobelnego?

        Odpowiedziałem na swojej stronie wyborczej. I powtarzam: Tylko tak mogłem wystartować będąc osobą bezpartyjną i spoza układów - jestem kandydatem z ogłoszenia, a inne komitety takiej szansy nie dawały, przyjmowały jedynie znajomych królika.
        Przy okazji: czy w innych komitetach znasz kogoś, kto ośmieliłby się krytykować szefa komitetu - kandydata na prezydenta? Czy to, że ja mogę świadczy o Grobelnym źle, czy dobrze?
        • Gość: fgh Re: Rowerzyści przepytują kandydatów IP: *.icpnet.pl 12.11.10, 12:48
          Z Twoimi poglądami, które prezentujesz na swojej stronie w 100% się zgadzam. Mam nadzieję, ze z listy Grobelnego właśnie Ty wejdziesz do rady. Tyle, ze Twoje poglądy i poglądy Grobelnego na temat komunikacji rowerowej to jak dzień i noc. I nie wierzę, żeby Grobelny się Twoimi poglądami i Twoją krytyką przejmował. Startując z jego listy - jednocześnie popierasz Grobelnego. I tego nie rozumiem.

          Źle o Grobelnym świadczy o nim polityka, jaką w mieście przez ostatnie 12 lat prowadzi - i z mojego punktu widzenia to jest najważniejsze.

          Pozdrawiam
          • stenrw Re: Rowerzyści przepytują kandydatów 12.11.10, 13:23
            Gość portalu: fgh napisał(a):

            > I nie wierzę, żeby Grobelny się Twoimi poglądami i Twoją krytyką przejmował. S
            > tartując z jego listy - jednocześnie popierasz Grobelnego. I tego nie rozumiem.

            Masz rację pisząc że jednocześnie popieram Grobelnego, różnimy się jednak w poglądach na to, czy jego stanowisko w sprawach rowerowych ulegnie zmianie. Ja uważam, że znacząca ilość głosów dla rowerzystów może to zmienić, szczególnie jeżeli byłby to rowerzysta z jego komitetu, czyli wybrany wbrew stanowisku prezydenta.

            Miło mi, że są jeszcze ludzie wierzący w przyszłość dwóch kółek, a jeżeli w kółka cztery, to w dwa rowery

            Pozdrawiam, Stanisław Nowak
    • Gość: zenek Ganowicz dobrze podsumował - pytania są pod tezę IP: 95.108.69.* 11.11.10, 18:59
      "Kto jest twoim idolem i dlaczego Lenin"

      Od początku przepytywania kandydatów mam wrażenie, że wyraźnie promuje się "jedynie słuszny" punkt widzenia należący do My Poznaniacy.
      Być może redakcja jest w stanie sobie wyobrazić a może nawet przyjąć do wiadomości, że nie są alfą i omegą a "prawda" nie należy tylko do nich.
      Jak czytam większość tekstów na temat rozwoju Poznania (począwszy od słynnego tramwaju w Ratajczaka), to odnoszę wrażenie że tak właśnie myślą...
      • Gość: zenek I małe post scriptum IP: 95.108.69.* 11.11.10, 19:04
        Proponuję do każdego pytania, nieważne na jaki jest temat, dodać formułę:
        "Jeśli jest pan na tak, proszę wskazać skąd miałyby pochodzić środki na realizację".

        Bo na razie to wszyscy obiecują wszystko, istna orgia obiecanek, ale nikt nigdzie nie mówi o kosztach i ich zbilansowaniu.
        To i marinę sobie zróbmy, oceanarium i stację kosmiczną, a co, wyborcom się należy!

        Tak na moje, to ze wszystkich pytań zadanych do tej pory, co to "oczywiście Panie Redahtorze, my bardzo chętnie" wyszło by pewnie z 10 rocznych budżetów Poznania.
        • Gość: Do zenuchny Re: I małe post scriptum IP: *.versanet.de 11.11.10, 19:17
          Ach Zenuchna ! Nic w Tobie optymizmu,jeno czyste POlsko Pyrkowe szukanie srebrniakow.Pewnie nie wiesz,ze na dniach ma byc grad meteorytow,a w Waszej strefie klimatycznej ma spadac kasza manna.Wiec problem z banki o finanse !:-))
        • Gość: mkrs Re: I małe post scriptum IP: 195.2.222.* 11.11.10, 20:36
          Sorry, ale prawda jest taka, że inwestując więcej w rowery automatycznie zmniejszamy kwotę koniecznych inwestycji w parkingi samochodowe i w remonty dróg. Szkoda, że Ty z kolei nie zastanawiasz się, skąd brać kasę na zaspokajanie rosnących potrzeb samochodziarzy.

          Bardzo mi przykro, ale samochody są w każdym calu droższe: niszczą drogi bez porównania bardziej, zajmują więcej cennego miejsca, zatruwają powietrze i wymagają znacznie kosztowniejszych inwestycji. Sorry, takie są fakty, o tym świadczą suche liczby.
          • wlodzimierz_nowak touche 11.11.10, 23:51

    • Gość: Bike man O co chodzi? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.10, 19:41
      Strona ciekawa, postulaty sluszne tylko nie rozumiem dlaczego startuje Pan z listy Grobelnego? Jako kon trojanski??? :D
      • Gość: mkrs Re: O co chodzi? IP: 195.2.222.* 11.11.10, 20:38
        Pecunia non olet :D A co Ty myślałeś? Dzięki łapance Grobelnego na kandydatów znalazła się szansa na ciepłą posadkę, więc warto zostać złamanym hipokrytą :D
        • stenrw Re: O co chodzi? 12.11.10, 12:05
          Gość portalu: mkrs napisał(a):

          > Pecunia non olet :D A co Ty myślałeś? Dzięki łapance Grobelnego na kandydatów z
          > nalazła się szansa na ciepłą posadkę, więc warto zostać złamanym hipokrytą :D
          Zgadza się: pieniądz nie śmierdzi. Jednak guzik mnie to obchodzi: zauważ, że moja strona nie ma nawet reklam Googla jak np. strony miejskie - nie łaszę się na iluzoryczny zarobek. Nie startuję też na stanowisko w jakiejkolwiek miejskiej firmie, nie mam z nimi nic wspólnego ani ja, ani nikt z mojej bliższej i dalszej rodziny. Jednym z moich celów jest pokazanie że rowerzyści to też wyborcy i chociażby już ta dyskusja jest dla mnie sukcesem.

          >Strona ciekawa, postulaty sluszne tylko nie rozumiem dlaczego startuje Pan z listy Grobelnego? Jako kon trojanski???

          Nie jestem koniem trojańskim. Moje poglądy były prezydentowi Grobelnemu znane - przedstawiałem je wielokrotnie w pismach do prezydenta, przedstawiłem też w ankiecie, którą wypełniał kandydat. Być może gdyby nie pewna ideologia widoczna w komitecie My-poznaniacy (widoczna np. wczoraj w marszu wyborczym w czasie obchodów święta Św. Marcina, marszu pod pomarańczową flagą) popierałbym ich program - ilość punktów wspólnych jest duża, chociaż mam inne zdanie np. w kwesti spalarni śmieci (uważam, że musi powstać jak najszybciej, a oparcie gospodarki śmieciami o ich sortowanie to disiaj w Poznaniu jeszcze utopia).
          Stanisław Marek Nowak
          kandydat z ramienia KWW Grobelnego
          • Gość: fgh Re: O co chodzi? IP: *.icpnet.pl 12.11.10, 12:52
            Pomarańczowy kolor to jakaś ideologia??? Chyba Ci się z tęczową flagą pomyliło:)

    • wlodzimierz_nowak Eureka! 11.11.10, 23:54
      Obecny prezydent przed 12 laty twierdził, że najważniejszym jego zadaniem jest zatamować odpływ mieszkańców. Wskutek błędnej polityki odpłynęło mu ze 80 tysięcy, więc udawał, że tego nie było. Potem udawać nie mógł (min dlatego, że trąbiło tu kilka osób o tym na forum), więc mówił, że nic w tym złego. W tym roku przyjął postawę, że on jest bezradny. Aż w końcu tu i dzisiaj na debacie w WTK stwierdził, że to jednak zjawisko bardzo niekorzystne i coś trzeba z nim zrobić. Ale czegóż niektórzy nie powiedzą jako kiełbasy wyborczej.
    • Gość: inny poznaniak wszyscy obiecują, jednemu można wierzyć... IP: *.swidnica.mm.pl 12.11.10, 02:15
      My poznaniacy mamy nie tylko tradycje rowerowe, ale też zdrowy rozsądek i umiejętność oceny. Dlatego słuszne zapewne diagnozy, postulaty i obawy roweromaniaka trudno brać za dobrą monetę, skoro zdecydował się na kandydowanie z listy Grobelnego - jedynego kandydata, którego odpowiedzi wyraźnie wskazują, że nie zamierza robić dla rowerzystów i równoważenia transportu więcej, niż robił dotychczas (czyli niewiele). Pozostali być może obiecują nieco na wyrost, ale taki już urok kampanii wyborczej - może jak wszyscy dużo obiecają, to wygranym głupiej będzie się później wycofywać, a opozycji - krytykować popieraną dziś (pod publiczkę) politykę prorowerową.
      Od nieprzesadnych przecież w swych założeniach obietnic na pewno gorszy jest brak refleksji nad słabością własnych dokonań (Grobelny i Ganowicz). Co obecnym władzom przeszkadzało przyjąć Kartę Lipską i standardy dróg rowerowych? Co uniemożliwia wytyczanie kontrapasów i realne konsultacje z organizacjami rowerowymi? Dlaczego mamy im uwierzyć na słowo, że w kolejnej, trudniejszej finansowo, kadencji zrobią dla rowerzystów więcej? Dlatego, że znają już - ze słyszenia - nazwę jednej z kilku ignorowanych przez nich dotąd organizacji poznańskich rowerzystów i oględnie deklarują spełnianie ich oczywistych postulatów?
      Z drugiej strony - jakimiż to inicjatywami prorowerowymi mogą się poszczycić opozycyjni radni PIS i SLD? A może w Sejmie ich partie lobbowały za wspierającymi bezpieczeństwo rowerzystów zmianami w prawie o ruchu drogowym? Panowie Dziuba i Bachalski wiedzą, ze nie wygrają tych wyborów i sądzą, że dla innych rower to - jak dla nich - głównie zabawka do rekreacji, dlatego chętnie licytują się na obietnice bez pokrycia. Ale mądry poznański wyborca nie da się nabrać na tani populizm, a do tego ma dobrą pamięć.
      Z uwagi na słabość i niewiarygodność pozostałych kandydatów szkoda trochę, że jedyny znający problemy miejskich rowerzystów z własnego doświadczenia i siodełka Jacek Jaśkowiak nie w pełni wykorzystał okazję do wykazania swej niewątpliwej w tej dziedzinie praktycznej wiedzy, swych europejskich poglądów na miasta przyjazne rowerzystom i pieszym oraz finansowych podstaw realności postulowanych przez siebie prostych, kompleksowych i niedrogich rozwiązań. Ale przy niezbędnej zwięzłości odpowiedzi i tak widać, że tylko on wierzy w to co mówi.
      • wlodzimierz_nowak Re: wszyscy obiecują, jednemu można wierzyć... 12.11.10, 07:13
        > edyny znający problemy miejskich rowerzystów z własnego doświadczenia i siodełk
        > a Jacek Jaśkowiak nie w pełni wykorzystał okazję do wykazania swej niewątpliwej
        > w tej dziedzinie praktycznej wiedzy, swych europejskich poglądów na miasta prz
        > yjazne rowerzystom i pieszym oraz finansowych podstaw realności postulowanych p
        > rzez siebie prostych, kompleksowych i niedrogich rozwiązań. Ale przy niezbędnej
        > zwięzłości odpowiedzi i tak widać, że tylko on wierzy w to co mówi.

        Londyn projekt SCH i podobnie w wielu miastach Niemiec - prosto, szybko i tanio. Wiemy jak to zrobić. Ale nie chodzi o to by powiedzieć, że się wie, gdy wie się dzięki środowiskom, które zainspirowały :-)
      • stenrw Jaśkowiakowi można wierzyć... 12.11.10, 12:47
        Niewątpliwie panu Jackowi Jaśkowiakowi, kandydatowi na prezydenta, w kwestii rowerowej wierzyć można (o innych kwestiach się w tym miejscu nie wypowiadam). Czy jednak można wierzyć kandydatom na radnych z tego komitetu, szczególnie tym z pierwszych miejsc listy (ekolodzy to bodajże numer trzeci)? Na stronie wyborczej nie znalazłem informacji, czy do pracy dojeżdżają samochodem, tramwajem, autobusem lub inną formą komunikacji zbiorowej, czy też może chodzą piechotą lub jeżdżą rowerem.

        Ja po Poznaniu jeżdżę rowerem codziennie, więc w tej sprawie mi również można wierzyć. Przypominam też, że głosowanie radnych i głosowanie na prezydenta to dwa różne głosowania (a województwo to trzecie, też osobne). Nie musisz w obu głosowaniach popierać tej samej listy ani nie musisz skreślać jedynki na liście, którą popierasz.

        Stanisław Marek Nowak, roweromaniak wielkopolski,
        kandydat na radnego z listy KWW Grobelnego
        • prpi Re: Jaśkowiakowi można wierzyć... 17.11.10, 20:23
          Różnica polega m.in. na tym, że mam dużą dozę pewności, że liderzy listy My Poznaniacy, którzy - jak wszyscy liderzy - mają największe szanse wejścia do rady, rozumieją i popierają postulaty rowerzystów. Co do liderów list Grobelnego nie mam takiej pewności, lub mam wręcz przeciwne podejrzenia. Dlatego głos oddany na roweromaniaka z końca listy byłby głosem zmarnowanym.
    • Gość: RAUBER Re: Rowerzyści przepytują kandydatów IP: *.spray.net.pl 12.11.10, 11:17
      Hohoho! A niech mnie! Do Grobelnego po trzech kadencjach dotarło że mamy odpływ mieszkańców w Poznaniu! Poza tym i tak znów udowodnił że ma klapki na oczach, a problematyka transportu rowerowego obchodzi go tyle ile zeszłoroczny śnieg.

      Głosuję na J. Jaśkowiaka. Koniec z polityką w miastach, politycy od lat się nie sprawdzają.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka