Gość: Rafał
IP: *.um.zawiercie.com.pl / 10.0.0.*
25.02.02, 09:55
Episkopat podobno podaje w wątpliwośc uczciwe intencje autora publikacji o
Juliuszu Paetzu. A jak wobec tego traktować uczciwe zamiary episkapatu, który
od lat doskonale wiedział o całej sprawie ( bo trudno uwierzyć, że J. Paetz na
starośc stał się homoseksualistą) i skrzętnie ją ukrywał. Co więcej, przecież
Juliusz Paetz był przez kogoś i na czyjś wniosek awansowany. To poddaje w
wątpliwość uczciwość ludzi, który kościołem katolickim w Polsce kierują.