Dodaj do ulubionych

Turysto, w Poznaniu radź sobie sam

03.03.11, 19:01
Na turystów w autobusach MPK czeka jeszcze jedna przykra niespodzianka: automat błędnie zapowiadający i wyświetlający przystanki. Jeżeli tylko autobus jest spóźniony, to przystanki na wyświetlaczach zmieniają się szybciej, zanim autobus zdąży do nich dotrzeć. Niestety, błędnie drukowane są też numery przystanków na biletach. Może się zdarzyć, że jeżeli autobus jedzie za szybko, według kasownika wsiedliśmy na poprzednim przystanku. I mandat gotowy!

Nie rozumiem jak można było wymyślić system informacji pasażerskiej oparty o teoretyczne czasy przejazdu. W Bydgoszczy przystanki są zapowiadane z chwilą otwarcia drzwi, a następny przystanek zaraz po odjeździe z aktualnego. W Poznaniu nazwy przystanków są wypowiadane gdzieś w połowie trasy, a w razie opóźnienia czy przyspieszenia kursu w ogóle nie zgadzają się z rzeczywistością!
Obserwuj wątek
    • Gość: EM Re: Turysto, w Poznaniu radź sobie sam IP: 79.173.46.* 03.03.11, 19:20
      To nie ma nic wspolnego ze spoznieniem, tylko z blednie wczytana mapa trasy, wzglednie bledem software. To zdarza sie, ale na szczescie rzadko. Na szczescie od jakiegos czasu przystanki (z wiata?) maja napisana nazwe.
      • Gość: geordi Re: Turysto, w Poznaniu radź sobie sam IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 04.03.11, 00:56
        dokladnie. Z tego co zdazylem sie zorientowac, zapowiadanie jest odległościowe, a nie czasowe. Tzn. po przejechaniu dystansu do kolejnego przystanku włącza się jego zapowiadanie.
        Działa to dobrze - po usłyszeniu zapowiedzi jest akurat dość czasu na spakowanie książki, wyjście spod okna i przesunięcie sie do drzwi.
        A błędy? Albo te o ktorych pisze przedmówca, albo zła obsługa przez kierowcę - tzn. zmienia kierunek w komputerze przed dojazdem do pętli, albo już w drodze na pierwszy przystanek. Owszem, zazwyczaj wynika to z opoźnień.

        Z listy pobożnych życzeń, życzyłbym sobie dłuższego wyświetlania zegara na odcinkach miedzyprzystankowych. Pozwala to wygodnie ocenić ile pozostało na czasowym bilecie (kasowniki typu skrzynka na jabłka nie posiadają cuda w postaci zegara).

        A ad rem:
        wychodzi przeładowanie przestrzeni szyldami/reklamami.
        Tablice informacyjne z siatką połączeń ZTM naniesioną na mapę Poznania są dość czytelne (lepsze - patrz Gdańsk). Wystarczyłoby stworzyć oznakowanie na wyjściu z dworca, jak do tych tablic trafić. Do tego informacja o biletomatach i taryfie, jako że na przystankach (tam, gdzie szuka się takiej informacji) siatki brakuje. A majac w poblizu biletomatu taka informacje niepotrzeba tlumaczyc instrukcje (choc to oczywiscie uklon w strone gości)
    • Gość: palalina Re: Turysto, w Poznaniu radź sobie sam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.11, 19:29
      Ja bym sobie tylko życzyła, aby pani z punktu MPK właśnie na Dworcu, po lewej stronie, słuchała co do niej mówię, gdy podaję jej kartę. Mówię, że poproszę tę samą trasę od jutra. Pani potwierdza trasę i za chwilę słyszę pytanie "a od kiedy?". Ja wiem, że można niedosłyszeć, ale gdyby pani sobie nie plotkowała z koleżanką w momencie kiedy otwiera okienko, to słyszałaby dokładnie co mówię. A tak to wychodzi, że ja o coś proszę, ona nawija z kumpelą, trzymając to okienko otwarte. Więc na drugi raz będę chyba czekała aż się nagadają. Oprócz tego mam jeszcze takie marzenie, żebym ja miała możliwość usłyszenia tego, co mówi ta pani bez możliwości klękania przy okienku. Rozumiem koszty, ale głośnik chyba tak dużo nie kosztuje.
      • Gość: Do palaliny Re: Turysto, w Poznaniu radź sobie sam IP: *.versanet.de 03.03.11, 19:59
        A wzielas to POd uwage,ze moze byc troche przyglucha,jest na banicji z POd Sremu i Ciebie dodatkowo nie rozumie,bo spiewajaco wymawiasz koncowki zdan !? Hihi :-)))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka