lili_marleen Trzeszczok 13.03.11, 08:04 Ucieszą się narodowcy i zwolennicy jednorodnej zawsze wiernej Wielkopolski. Trzeszczok - to jedno z nielicznych słów gwarowych, które nie ma żadnej obcej naleciałości, żadnego pochodzenia z mowy narzucanej tu od wieków przez Hakatę, jej poprzedników i następców. To słowo jest jak opoka, na nim połamie sobie zęby i sparaliżuje język każdy Niemiec. To słowo symbol - to wielka nadzieja okupiona krwią, męczeństwem i ofiarą. ;) to oczywiście żarty ( ten przypis to dla tych co biorą takie rzeczy śmiertelnie poważnie ) Odpowiedz Link Zgłoś
kiks4 Re: Trzeszczok 13.03.11, 11:57 lili_marleen napisała: Trzeszczok - Zaś aby jeszcze powiedz, co to tyn trzeszczok je! Czy to taki co ino by brynczoł i brynczoł? Odpowiedz Link Zgłoś
lili_marleen Flepy 13.03.11, 23:41 Jak moglimy zapomnieć o flepach? Bez flepów wszak nas wogle ni mo. Odpowiedz Link Zgłoś
lili_marleen Zwroty i inne powiedzonka 14.03.11, 18:33 Zrobić sobie łóżko - poscielić łóżko Co to kosztuje? ew. po wiele to jest? - ile kosztuje?, jaka cena? Usiądź się pan - proszę siadać Jaki on jest stary? - ile on ma lat? laczki to on ma leżeć do góry - jego pantofle ( buty) leżą na górze ( w sensie wyżej, ew na piętrze) Moja siora mieszka na trzecim kiju - moja siostra mieszka na trzecim piętrze Mój brachol ze swojom starą se wilke lajsnoł - mój brat z żoną sobie kupili domek jednorodzinny Odpowiedz Link Zgłoś
lili_marleen Imiona 14.03.11, 18:48 Jachu, Grzechu, Rychu, Krzychu - Jan, Grzegorz, Ryszard, Krzysztof Biniu, Beniu - Zbigniew, Benedykt Jaras, Henas, Maras, Włodas - Jarosław, Henryk, Marek, Włodzimierz Frącek - Franciszek No i oczywiście Wiluś - Wilhelm, imię kajzerowskie :) Odpowiedz Link Zgłoś
kiks4 Re: Imiona 14.03.11, 20:48 jest jeszcze gorsze poznańskie zdrobnienie od Krzysztof- Krzysinek. Wiem coś na ten temat! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ycbo Re: Imiona IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.11, 12:53 Jestem z 51 i pozdrawiam wszystkich z 15 na Berwińskiego, a do niewidomego (szara buda) chodziło się też po patyczki do chorongiewek. Kto jeżdził na lajwie. ? Odpowiedz Link Zgłoś
pyrlan287 Re: Imiona 17.03.11, 07:09 Gość portalu: ycbo napisał(a): Kto jeżdził na lajwie. ? Jezdzilo sie, jezdzilo. Na lozychach. Na Wolnicy byl wtedy piekny asfalt. Odpowiedz Link Zgłoś
lili_marleen lajwa 17.03.11, 15:47 Gość portalu: ycbo napisał(a): > Kto jeżdził na lajwie. ? Ja, nie. Chociaż pamiętam, że paru szczonków ode mnie z budy robiło sobie takie wózki z dykty do których doczepiali łożyska i smigali z górek na Arenie ( one były częściowo wyasfaltowane). Że się to nazywało lajwa - pierwsze słyszę. Ja po tych górkach jeżdziłam na wrotkach Odpowiedz Link Zgłoś
kiks4 jak się to nazywało 17.03.11, 16:31 Zimą chłopaki robili z trzech deseczek coś w rodzaju małych saneczek- takich na których można było stanąć dwiema nogami. Płozy były wyłożone grubym drutem - jakimś fi 6mm. Do kompletu należał jeszcze drąg zakończony grubym gwoździem. Stawało się na tych saneczkach na zamarzniętym stawie, drąg wkładało między nogi i przez odpychanie się nabierało "szalonej" prędkości. Ten sport poznałem na jednej z wielkopolskich wsi. Czy ktoś z was jeździł na czymś takim i jak się to nazywało? Odpowiedz Link Zgłoś
pyrlan287 Re: lajwa 17.03.11, 16:40 Lajwa to po prostu hulajgiyra czyli... hulajnoga. Lajwa miala rozne mutacje, byly takze takie z przyczepka, inspirowane motocyklami z przyczepka. Wyscigi motocyklowe byly wowczas bardzo popularne, zarowno uliczne jak i trawiaste. Mistrzem na te czasy byl Jerzy Mieloch, szczegolnie na torze trawiastym na Woli. Niesmiale zapytam z jakim numerem startowym jezdzil J. Mieloch. Te wozki to trudno zaliczyc do kategori lajwa (chociaz na upartego?) lili_marleen napisała: > Gość portalu: ycbo napisał(a): > > > Kto jeżdził na lajwie. ? > > Ja, nie. Chociaż pamiętam, że paru szczonków ode mnie z budy robiło sobie takie > wózki z dykty do których doczepiali łożyska i smigali z górek na Arenie ( one > były częściowo wyasfaltowane). Że się to nazywało lajwa - pierwsze słyszę. > Ja po tych górkach jeżdziłam na wrotkach Odpowiedz Link Zgłoś
lili_marleen Mielochowie 19.03.11, 10:35 pyrlan287 napisał: > Niesmiale zapytam z jakim numerem startowym jezdzil J. Mieloch. Rodzina Mielochów to poznańska legenda. Ojciec rajdowca był słynnym na całą Europę hodowcą czarnej róży. Milechowie od przedwojnia mieli swe dobra na terenach dzisiejszej Malty. Do czasów współczesnych przetrwało oryginalne mauzoleum rodzinne w formie glorietty: static.panoramio.com/photos/original/4388905.jpg Mam nadzieję, że jeszcze stoi - słyszałam, że kilka lat temu uległo dewastacji ( dach miedziany zwęszyli złomiarze) Odpowiedz Link Zgłoś
pyrlan287 Re: Mielochowie 19.03.11, 11:46 Wszystko pieknie sie zgadza, tylko... jaki to byl numer? Bo to byl jakby znak firmowy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ambigel Re: Imiona IP: *.dynamic.chello.pl 18.03.11, 12:42 Podpatrzone na kafe. Należy wpisąć imiona rodziców, nazwisko, jakie będzie nosić dziecko i termin przyjsćis bobasa na świat. "kalkulator" podaje imiona, jakie dziecko powinno dostać, żeby wszystko odbywało sie w zgodzie z "numerologią" i czymś tam jeszcze ;) Można w to wierzyć, lub nie (nie wnikam w czyjeś poglądy), ale zabawa jest przednia ;) magiaimion.pl/wybor,imienia,dla,dziecka Odpowiedz Link Zgłoś
lili_marleen Szałaput, żgok 20.03.11, 20:06 Szałaput - tyn co mo ździebko za dużego szwunga w łapach Żgok - taki majsel, ino mały. Można nim coś lub kogoś pożgać Odpowiedz Link Zgłoś