kagrzenio
07.07.11, 21:33
Jakieś 2 tygodnie temu chciałem kupić w biletomacie nr 212 na przystanku Jasna (przy King Crossie) 2 bilety po 2zł i 1 bilet za 3zł. Wrzuciłem 7zł, biletomat grzecznie je przyjął, po czym wydrukował 1 bilet za 2zł i 1 bilet za 1zł. Napisałem o tym do ZTM-u i nawet dostałem odpowiedź, że sprawdzili biletomat i nie wykazał on żadnych nieprawidłowości, więc nie mogą uznać mojej skargi. Czyli w domyśle - wymyśliłem to sobie, bo chciałem ich oskubać na 4zł, gdy tymczasem to oni oskubali mnie. Machnąłem na to ręką i odpowiedziałem tylko, że jest mi przykro, że słowo człowieka w dzisiejszych czasach nic już nie znaczy, a zapis w maszynie jest prawdą objawioną ponad wszelką wątpliwość i że na pewno takich przypadków jest więcej, ale ludziom nie chce się pisać w sprawie straty kilku złotych. Mam więc (z ciekawości) pytanie - czy ktoś jeszcze ma złe doświadczenia w kontaktach z tymi maszynami?