Dodaj do ulubionych

Jest szansa, że mieszkania w TBS-ach będzie moż...

21.07.11, 22:55
I wszystko jasne. Cała idea TBS to ściema. Kiedy pytałem ze zdziwieniem znajomych dlaczego tak dużo płacą za mieszkanie, które nie będzie ich, tylko odpowiadali "zobaczymy". Regulaminy TBS i warunki, na których powoływano towarzystwa mówiły jasno, że mieszkania nie będą własnościowe, że idea jest inna. Niemniej po początkowym okresie, kiedy wszystko odbywało się raczej w zgodzie z przyjętymi zasadami, najpierw zaczęły tam dostawać mieszkania osoby niespełniające wymogów (np. poseł J. Kurski, który oprócz tego ma mieszkanie i leśniczówkę), a potem otwarcie wystąpiło lobby, zmierzające do "uwłaszczenia".
Raczej im się uda, również dlatego, że mieszkańcy TBS naprawdę płacili dużo i czują, że załużyli na rekompensatę, czy też "zwrot" inwestycji.
Ale to również oznacza, że nieprędko doczekamy się w Polsce cywilizowanych praktyk wobec braku mieszkań. I nieprędko doczekamy się budowy mieszkań na wynajem przez gminy, czy towarzystwa z udziałem samorządów, które nie będą traktowane tylko jako "towar, który jak najszybciej trzeba opchnąć". To wpisuje się w praktykę poznańskiego zarządu lokali komunalnych, którego głównym zmartwieniem jest "najpierw zarobić, najlepiej sprzedać, a dopiero potem się zastanawiać, czy miasto nie powinno dysponować lokalami dla wykonania swoich ustawowych zadań".
Obserwuj wątek
    • Gość: JUR Re: Jest szansa, że mieszkania w TBS-ach będzie m IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.11, 05:50
      no i kolejna grupa sie "sprywatyzuje"
    • tbesiak Mieszkania TBS 22.07.11, 06:57
      Zainteresowanym mieszkaniami TBS polecam budownictwo społeczne
      • Gość: ss Re: Mieszkania TBS IP: 195.216.115.* 22.07.11, 09:54
        Mieszkam w PTBS.
        Zapłaciliśmy partycję 30 procent wartości wybudowania mieszkania.
        Wtedy wartość wybudowania tego mieszkania wyniosła wg dokumentów 120 tys. PLN.
        Wtedy na wolnym rynku deweloperskie takie samo mieszkanie kosztowało 150-160 tys. Tylko trzeba było je mieć lub zarżnąć się kredytem.
        Obecnie projekt przewiduje ewentualny deal z TBS po cenach rynkowych i wliczenie wcześniej partycypacji do ceny.
        Zgodnie z prawem o TBS partycypacja była i jest NIEOPROCENTOWANA.
        Zgodnie z wydymanymi cenami rynkowymi dziś to pewnie 200 – 250 tys.
        Gdzie jest moje 1/3 wpłaconej wartości za jego wybudowanie?
        Nagle zrobiło się 1/8?

        Uważam, że ten projekt jest głównie skierowany do tzw. prywatnych TBS gdzie ziemia to aport prywatnego właściciela, kredyt - lewar funduszy rozwoju mieszkalnictwa (TBS) na dom i prasowa zbiórka chętnych na zakup takiego mieszkania. Ludzie partycypowali od 30 do 40 % budowę. Wszystko
        Tyle że w prywatnym TBS wewnętrzne zapisy umów przewidywały, że po 33 latach, na tyle opiewa kredyt z BGK, który obsługuje te podmioty, mieszkania mogą „przejść” na własność lokatora. Z reguły są to domy w stylu tzw. kamienic miejskich z kilkumieszkaniowymi klatkami. Ustawa ta głównie pozwoli zwolnić prywaciarzom zamrożone na 33 lata pieniądze w budynkach i terenie.

        W TBS komunalnych niestety takich zapisów być nie mogło. I będzie olbrzymia niechęć do pozbywania się substancji.
        Z drugiej strony, który lokator kupi mieszkanie w kilkudziesięciomieszkaniowym bloku, Gdy wciąż nie będzie miał prawa do stworzenia wspólnoty, negocjacji opłat administarcyjnych, czy zabierania głosu w kreowaniu terenu osiedla.
        Zresztą kto z takiego PTBS pozbywał się będzie kury znoszącej złote jaja.
        Czynsz od lokatorów co miesiąc leci.
        Prezio i jego znajomi mają co miesiąc kasę.
        Użytkownicy w zasadzie są bez prawa głosu, to nie SM, tylko najem, więc jest świetny spokój.
        Wieczny biznes.
        No prawie wieczny, bo domy i ich otoczenie, w których wśród znakomitej większości mieszkańców króluje zasada to przecież nie moje więc mi wszystko wolno, gdzie sam nadzór własnościowy jest słaby lub żaden (np. dalszy nielegalny podnajem, lub niema zgoda na niepłacenie czynszów i zadłużanie mieszkań) są błyskawicznie dewastowane i degradowane technicznie.
        Po 33 latach to w większości będą slumsy.

        Jeszcze muszę pomieszkać trochę.
        Potem pójdę na swoje.
        Kupić? Nie za bardzo.
        Chyba ze zrobią to od razu wszyscy lub znakomita większość.
        To byłoby piękne, ale w rzeczywistości niemożliwe.
        • Gość: Adam Też TBS IP: 150.254.124.* 22.07.11, 11:04
          Mieszkam w PTBS, dawniej TBS Nasz Dom. Powyższy post to świetna diagnoza tego, co się w TBS dzieje. Biorąc pod uwagę, że udziałowcami komunalnych TBS są głównie gminy, wypłaty prezesów są niezagrożone, a straty pokrywane z budżetów gminnych.

          Co do wypowiedzi p. Bogny Narożnej: nic mnie nie zaskakuje.
    • alfalfa Re: Jest szansa, że mieszkania w TBS-ach będzie m 22.07.11, 23:02
      Przecieć to jest oczywiste. Nie nudzi Ci się zawracanie Warty kijem?
      > Ale to również oznacza, że nieprędko doczekamy się w Polsce cywilizowanych prak
      > tyk wobec braku mieszkań.
      Zapomniałeś dodać "z zachodu".
      A.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka