kaczka.dziwaczka
21.06.04, 23:16
Dnia 27 czerwca 2004 o godz. 12.00 na poznańskim Starym Rynku
(u wylotu ulicy Wodnej) odbędzie się pikieta skierowana przeciwko anty -
pracowniczej polityce koncernu Nestle, który swoimi działaniami doprowadza do
wyzysku, masowych zwolnień oraz likwidacji lokalnych przedsiębiorstw.
Poniżej tekst ulotki zachęcającej do bojkotu produktów firmy Nestle.
Bojkot Nescafé (projekt ulotki)
Za sprawą międzynarodowego koncernu Nestlé próbuje się, poprzez likwidację
miejsc pracy i wyprowadzenie produkcji poza granice naszego kraju, zamknąć
istniejący od 1912 roku zakład Goplana, symbol miasta i regionu.
Od kiedy Nestlé pojawiło się w Goplanie, pracę straciło dwa tysięcy
robotników. Zatrudnienie w naszym przedsiębiorstwie spadło z ok. 2700 do 715
pracowników. Redukcje dotknęły także 2 tysięcy pracowników z kaliskich
Winiar. Jednocześnie w tym samym czasie koncern Nestlé odnotował spore
zyski. W przeciągu ostatnich 10 lat obroty firmy zwiększyły się z kilku
milionów złotych do blisko 1,4 miliarda!
Coraz głośniej mówi się, że koncern Nestlé do 2006 roku zamierza w ogóle
zrezygnować z działalności produkcyjnej w Polsce, jednak zachowa silną
pozycję na polskim rynku spożywczym. Na przykład produkcja wytwarzanych do
tej pory w poznańskiej Goplanie słodyczy zostanie przeniesiona na Węgry, do
Czech, Bułgarii i innych krajów. Przystępując do umów prywatyzacyjnych
władze koncernu obiecywały zainwestować w rozwój polskiego przemysłu
spożywczego i zwiększyć poziom zatrudnienia. Pracownicy-akcjonariusze firmy
zostali oszukani. Danych obietnic nigdy nie dotrzymano.
Na pozycję naszej firmy złożyła się praca wielu pokoleń Wielkopolan. Marka
Goplana jest rozpoznawalna przez zdecydowaną większość Polaków. Dziś Goplana
jest wypierana i zastępowana przez logo Nestlé, nie reklamuje się słodyczy
produkowanych w naszym zakładzie.
Działalność Nestlé budzi kontrowersje nie tylko w Polsce, ale na całym
świecie. W Hiszpanii i Korei Południowej w fabrykach koncernu wybuchały w
ostatnim czasie strajki. Swoje zastrzeżenia do działań władz Nestlé
zgłaszają związkowcy z Niemiec, Francji, Danii, i wielu innych państw.
Organizacje humanitarne piętnują politykę koncernu wobec krajów Trzeciego
Świata.
Podejmując protest chcielibyśmy zatem, po pierwsze, promować markę Goplana,
a po drugie wezwać wszystkich mieszkańców Wielkopolski i Polski do bojkotu
jednego z produktów Nestlé - Nescafé.
Nie kupujcie, nie pijcie kawy Nescafé!!!
Żądamy większego szacunku dla naszej pracy, dorobku i tradycji!!!
Najpierw ludzie, potem zyski!!!
***Inne informacje o Nestlé
Nestlé to jeden z największych na świecie koncernów spożywczych,
skupiających łącznie ok. 140 zakładów. W ponad 90% są one zlokalizowane w
krajach poza rodzimą Szwajcarią. Łączna suma obrotów koncernu jest dużo
wyższa niż wynosi polski budżet. W Polsce znamy tego producenta z takich
wyrobów jak baton Lion, płatki śniadaniowe Nestlé Pacyfic, kawa Nescafé,
woda mineralna Nałęczowianka, wreszcie czekolada Golpana czy koncentraty
spożywcze Winiary.
Firma Nestlé pojawiła się w Polsce w 1993 roku. Pierwszego roku
działalności, jak sama podaje, odnotowała obroty rzędu 8 mln. złotych. W
2003 roku obroty te wyniosły już blisko 1 miliard 400 mln. złotych. Wdrażany
od wielu miesięcy program Globe, który - jak utrzymują władze koncernu - ma
"polepszyć funkcjonowanie firmy poprzez ujednolicenie" ma przynieść całemu
koncernowi Nestlé (w skali globalnej) 3 miliardy franków szwajcarskich
oszczędności! Jednocześnie na przestrzeni ostatnich lat Nestlé zwolniło w
Polsce tysiące pracowników. Na przykład w poznańskiej Goplanie pracę
straciło dwa tysiące ludzi, w kaliskich Winiarach również dwa tysiące, w
leżącej pod Słupskiem Kobylnicy dwieście osób. Coraz częściej słychać, że
Nestlé do 2006 roku generalnie chce się wycofać z działalności produkcyjnej
w Polsce, ale oczywiście zachowa zdobytą, dominującą pozycję na rynkach
dystrybucji.
Taka taktyka władz koncernu jest charakterystyczna w odniesieniu nie tylko
do Polski. Od początku 2002 roku do końca 2003 w sumie zamknięto lub
sprzedano 23 zakłady pracy na całym świecie. Wywołało to spore protesty
związkowców. W Hiszpanii i Korei Południowej wybuchły strajki. Na dorocznej
Europejskiej Radzie Nestlé, miejscu spotkań związkowców i przedstawicieli
dyrekcji koncernu, która odbyła się na początku września 2003 roku,
przedstawiciele związków z zakładów europejskich nie pozostawili na swojej
firmie suchej nitki. Za największy problem uznano oczywiście alokację i
zamykanie kolejnych zakładów pracy. Szczególne ostre sądy ferowała delegacja
z Francji określając Nestlé jako potentata przemysłu spożywczego, ale karła
dialogu społecznego. Stwierdzono, iż oczekuje się od pracowników, że będą
bezkrytycznie akceptować to co szefostwo Nestlé powie, a kto ma inne zdanie
powinien się pożegnać z pracą. Jorg Lindner z Niemiec zarzucił, że w firmie
uzyskuje się zyski przede wszystkim dzięki redukcjom kosztów. "Osiąga pan
zyski - grzmiał na Wiceprezesa Nestlé Larsa Olofsson'a - jeśli koszty
obetnie lokalnym firmom". Przedstawiciel Polski Jan Feter z "Solidarności"
(Zakłady Winiary - Kalisz) powiedział sarkastycznie, iż w wyniku takiej
polityki firmy, Nestlé jest postrzegane jako biuro obrotu nieruchomościami,
a nie koncern spożywczy. Zarzucił także stosowanie mobbingu wobec
pracowników, dręczenie i zarządzanie przez stres. Przedstawiciele z Danii w
ogóle zbojkotowali posiedzenie Rady.
Dodajmy że katolickie Stowarzyszenie "Maitri" zarzuca Nestlé, że w pogoni za
zyskami i oszczędnościami koncern ten jest odpowiedzialny za zatrudnienie
dzieci w warunkach pracy niewolniczej na Wybrzeżu Kości Słoniowej - głównego
(60% rynku) eksportera kakao - poprzez narzucanie producentom niskich cen
tego surowca. Władze Nestlé w sprawie tej odmawiają komentarza.
BOJKOT Nestlé za nieodpowiedzialne promowanie substytutów naturalnego mleka
matki. Nestle rozpowszechnia pokarmy sztuczne dla niemowląt i zniechęca do
karmienia piersią przez nieuczciwe praktyki jak rozdawanie darmowych próbek,
nie informowanie o szkodliwości stosowania pokarmu sztucznego i częste nie
umieszczenie informacji na metkach w języku kraju, w którym sprzedawane są
produkty. Wg danych UNICEF odwrócenie spadku karmienia piersią uratowałoby
życie 1,5 mln dzieci rocznie. Ponadto w krajach, gdzie występują trudności z
wodą pitną, niebezpieczeństwo śmierci z powodu zatrucia jest 25 razy wyższe
w przypadku pokarmów sztucznych. Nestle zajmuje 1 miejsce na liście
najczęściej bojkotowanych kampanii opublikowanej przez Ethical Consumer
Magazine.
Nestle, światowy potentat w produkcji artykułów spożywczych, w tym żywności
dla niemowląt i małych dzieci (40% udziału w rynku mieszanek mlecznych),
jest uważany za firmę, która absolutnie nie respektuje przepisów
Międzynarodowego Kodeksu i jej praktyki marketingowe zostały uznane za
nieetyczne. Od wielu lat brytyjska organizacja Baby Milk Action organizuje
na całym świecie kampanie bojkotu Nestle. Aktualnie do kampanii dołączyły
organizacje społeczne z 20 krajów, a w Wielkiej Brytanii akcja ta ma
poparcie kościoła, związków zawodowych, organizacji studenckich, organizacji
przedsiębiorców, organizacji konsumenckich i niektórych polityków. Bojkot
polega na niekupowaniu produktów firmy, nie tylko żywności dla niemowląt,
ale również innych wyrobów, takich jak: słodycze, kawa, woda mineralna,
kosmetyki i żywność dla zwierząt, czyli ogromnej oferty rynkowej Nestle.
Organizatorzy i uczestnicy tej akcji mają nadzieję, że wieloletni nacisk
opinii publicznej zmusi w końcu koncern do zmiany swoich praktyk
marketingowych.