Dodaj do ulubionych

Jak zjeść rogala i nie wyjść na świra

07.11.12, 09:26
Wszystkie znaki na ziemi i niebie wskazują, że listopadowe święto zagarną dla siebie pryszczaci naziole, wyznawcy Rydzyka oraz wierni kościoła spod znaku mgły, dynamitu i trotylu. Jednym słowem nie będziemy świętować Dnia Niepodległości, lecz dzień świra. I jak tu zjeść rogala ze smakiem?
Obserwuj wątek
    • kazek100 Re: Jak zjeść rogala i nie wyjść na świra 07.11.12, 10:40
      e tam, banda nawiedzonych / głupich jest ci w stanie zepsuć TAKĄ przyjemność?

      Ja rozumiem, że się trochę ich kosztem zabawimy na forum, ale poświęcać im życie? Są w życiu ważne sprawy - rodzina, muzyka, piłka nożna, Kundera i Marquez... Wariaci smoleńsko/licheńscy nie zaliczają się do tej kategorii ;-))
    • Gość: kazek to tchorz To nie jest świeto dla śmieci do Palikota. IP: *.210.77.15.as42926.net 07.11.12, 15:11
      Niepodleglość Polski to nie morderca Piotrowski i najwiekszy cham po urbanie Janusz Palikot.

      Chyba ze REDakcja gazety uwaza ze zarty ze zmarlych osob sa ok i cool.

      Ludzie gineli za Polske i za Polakow. A nie za blaznow ktorzy obnosza sie znjomoscia z mordercami.
    • Gość: AAA Re: Jak zjeść rogala i nie wyjść na świra IP: *.play-internet.pl 07.11.12, 18:31
      Kloakę boli że Polacy mają swoje święto niepodległości 11 listopada, zamiast święta skundlenia 22 lipca....
      • kazek100 Re: Jak zjeść rogala i nie wyjść na świra 07.11.12, 23:18
        No coż, pokazujesz swój brak klasy.

        Od wielu miesięcy prymityw wypisuje na temat forumowiczów, ich rodzin, żon i dzieci teksty przepełnione wulgaryzmami, kloaczną pornografią, chamową.

        Ty udając głupiego zarzucasz to nie jemu, lecz ludziom, których zalewa swoimi żenującymi wpisami.

        Cóż, fajnego znalazłeś sobie kolegę. Baw się dobrze w jego gronie, chrześcijaninie. Ja dotychczas nie przypominam sobie ani jednego twojego merytorycznego wpisu, jedynie jakie psedufilozoficzne bajdurzenie o ateistach-katolikach. Na ale teraz pokazałeś, z kim ci po drodze.

        To nie jest kwestia poglądów, to jest kwestia smaku. Własnie sie przekonałem, że twoich postów także nie warto czytać. na szczęscie jest tu paru prawicowców/ katolikow, którzy nie rechoczą na widok kibla i odrózniają róznicę zdan od prawa do wylewania błota. Ty nie zaliczasz sie do tej grupy.

        No więc gadaj do siebie.
        • lili_marleen Nic dodać, nic ująć 08.11.12, 06:53
          kazek100 napisał:

          > No więc gadaj do siebie.

          Ciebie Kazku tylko proszę o bycie konsekwentnym.
          Jakakolwiek Twoja reakcja, obojętnie czy racjonalna czy typu fuck off, na tego typu wpisy jest niczym innym jak tylko kolejną szansą dla takich bałwanów by się znowu tutaj wypróżnić.
          • Gość: Georg Sommer Re: Nic dodać, nic ująć IP: *.pools.arcor-ip.net 08.11.12, 07:36
            Wez Ty sie Lili rychtyk ochedoz i nie blubraj na forum bo Kazmir to naprawde gamula i szplin..!! :-))
          • kazek100 Re: Nic dodać, nic ująć 08.11.12, 08:25
            lili_marleen napisała:

            >
            > Ciebie Kazku tylko proszę o bycie konsekwentnym.

            Obiecuję.
            Ja jestem niepoprawnym gadułą, ale tu doszło do przesady.
          • Gość: AAA Re: Nic dodać, nic ująć IP: *.play-internet.pl 08.11.12, 12:19
            Słowa "kloakę" użyłem na forum publicznym po raz pierwszy. Opisuje ono język napastliwej i wulgarnej wypowiedzi Georga, wątkotwórcy.

            Ale nie to było najważniejsze - chciałem wykonać swego rodzaju test - czy Słowo to przynęci Kazka, czy też nie. Bo to on wciąż tego słowa używa - chciałem zastosować jego autorską metodę dyskusji. Nie myliłem się, natychmiast się pojawił.
            Bo Kazek lubi takie słownictwo, sam bardzo często go używa....a ja mając już tego dość postanowiłem po raz pierwszy takiego słowa użyć...zaczerpniętego z kazkowego języka..

            Ovczywiście w wypowiedzi Kazka, jak zwykle - nie ma żadnej próby podjęcia merytorycznej dyskusji (nt. opinii Georga i mojej na to reakcji) - jest za to jego ulubione taplanie się w kloace - co polega na: 1) kłamstwach, 2) próbie wciągnięcia mnie do swojej ciepłej kloaki - poprzez oskarżaniu mnie o to że popieram i jestem kolegę jakiegoś bliżej nieokreślonego forumowicza używającego wulgaryzmów, 3) paplaniu nie na temat.

            Więc wyjaśniem i prostuję:
            1) Nigdy nie odpowiadałem na posty nieznanego forumowicza używającego wulgaryzmów, natomiast Kazek czyni to nagminnie, widać to go pociąga,
            2) Raz, może dwa, odpowiedziałem na post jakiegoś niezlogowanego (ale nie tego o którym tu mówimy) forumowicza, ale tylko wówczas gdy nie było tam wulgaryzmów a wypowiedzi miały sens - podejmowanie dyskusji z niezalogowanym forumowiczem jeśli w jego wypowiedzi nie ma niczego niestosownego i ma ona sens - nie jest zabronione. Ale jak widać Kazkowi to się nie podoba - pod takim pretekstem próbuje mnie obrzucić kloaką, w której sam się tapla - bo sam nieustannie dyskutuje z gościem używającym wulgaryzmów...i sam wulgaryzmów używa.

            Reasumując - Kazek jest jak g...o, które wciąz się przykleja do podeszwy i wciąż musimy je usuwać, ale nawet po usunięciu i tak śmierdzimy. Może o to mu chodzi - by wszyscy nurzali się w kloace...po prostu lubi towarzystwo. Dla mnie jest on nad wyraz męczący, sam trochę się brzydzę i wstydzę, że wciąż muszę odpowiadać na jego bezsensowne posty - bo on nie da nigdy spokoju - jak już mówiłem wciąż się przykleja...a ja muszę wciąż się oczyszczać...mimo, że wcale go nie proszę by odpowiadał na moje wpisy - szczególnie jeśli temat jest wyczerpany, każdy wypowiedział już swoją opinię....i tak w kółko - on musi zawsze obsikać jako ostatni. A merytorycznej dyskusji w tym żadnej nie ma..

            Myślę, że gdyby na tym forum był jakiś moderator - to Kazek już by nie istniał...

            A wracając do anonimowego gościa używającego wulgaryzmów - nigdy takiej formy wypowiedzi nie akceptowałem, nigdy nie odpowiadałem (choć Kazek wciąż obrzuca mnie g...m mówiąc, że go popieram, a nawet że jestem jego kolegą, sic!), po prostu milczałem.
            Więc żeby była jasność - jestem przeciwnikiem takich wulgarnych form wypowiedzi i apeluję do tego gościa by taką formę porzucił.
            Natomiast jestem w stanie zrozumieć jego frustrację spowodowaną kloaką (kłamstwami, chamstwem, manipulacją, propagowaniem nienawiści, obrzucanie g...em niewinnych ludzi, propagowaniem jawnego zła, sianem niepokoju społecznego, itd.) stosowaną na codzień na tym forum przez Kazka i często także Georga. Ich postawa jest wybitnie faryzejska - z wierzchu pozory kultury, ogłady i szlachetności, a wewnątrz zgnilizna.....to jest wiele, wiele razy gorsze od tego co wyczynia anonimowy forumowicz używający wulgaryzmów...

            Musimy sobie odpowiedzieć na pytanie - czy bardziej akceptujemy ewidentną kloakę zapakowaną w perfumowany papier, czy prawdę i słuszne oburzenie choć niestety zapakowaną w kloaczne słownictwo ?
            ..więc kochani sami sobie na to odpowiedzcie...ja własną odpowiedź znam, ale się na razie nie podzielę, bo znowu Kazek wyleje na mnie pomyje (i tak to zrobi :-))))).
            • kazek100 tylko link na dowód, że kłamiesz 08.11.12, 13:35
              Masz rację - raz jeszcze odpowiem. Oto dlaczego:

              Gość portalu: AAA napisał(a):
              > 2) Raz, może dwa, odpowiedziałem na post jakiegoś niezlogowanego (ale nie tego
              > o którym tu mówimy) forumowicza, ale tylko wówczas gdy nie było tam wulgaryzmów

              Oto pierwszy z brzegu przykład wątku, w którym z akceptacją wymieniasz się opniami z *126. Mógłbym znaleźć takich przykładów więcej, ale po co?

              forum.gazeta.pl/forum/w,67,140133527,,Pogrzeb_bez_ksiedza_coraz_bardziej_popularny_w_Poz.html?v=2
              "> Reasumując - Kazek jest jak g...o, "

              Podziwiam twoją chrzeijańską wrażliwość. OK, zmusiłeś mnie do wklejenia linka dowodzącego, żeś zwykły łgarz, a teraz już ostatecznie - baw się sam.
              • Gość: AAA Re: tylko link na dowód, że kłamiesz IP: *.play-internet.pl 10.11.12, 20:43
                Twojego posta nie czytam by się niepotrzebnie na nowo nie denerwować...ale ponieważ po kilku dniach złość na Ciebie trochę mi przeszła i poza tym mamy święto, to chciałbym dodać, że pomimo iż niczego nie cofam z tego co napisłem, wszystko to odnosi się wyłącznie do Twoich wpisów, nie do Osoby....no bo przecież osobiście cię nie znam...
      • l.george.l Re: Jak zjeść rogala i nie wyjść na świra 08.11.12, 00:18
        Gość portalu: AAA napisał(a):

        > Kloakę boli że Polacy mają swoje święto niepodległości 11 listopada, zamiast św
        > ięta skundlenia 22 lipca.... [...]

        Powiedz to chłopom, którzy z pańszczyźnianych parobków stali się właścicielami ziemskimi.
        • lili_marleen Re: Jak zjeść rogala i nie wyjść na świra 08.11.12, 07:45
          l.george.l napisał:

          > Gość portalu: AAA napisał(a):

          > Powiedz to chłopom, którzy z pańszczyźnianych parobków stali się właścicielami
          > ziemskimi.

          Mówisz o PGR - ach?

          Żorż, jestem zniesmaczona. Przecież stać Cię na więcej niż powtarzanie zaklęć komunistycznej propagandy. A polityka obowiązkowych dostaw zniesiona dopiero za Gierka? Próby kolektywizacji? Faworyzowanie tzw sektora państwowego?

          Uważasz, że gdyby nie narzucenie komunistycznych porządków po wojnie nic by się nie zmieniło, a Polska w niczym by dziś nie przypominała dzisiejszej Francji, Niemiec czy Hiszpanii?
          Wybacz, ale zawdzięczanie czegokolwiek komunie to jak czerpanie satysfakcji z odsiadki w karnym obozie pracy zwanym łagrem lub kacetem.
          • l.george.l Re: Jak zjeść rogala i nie wyjść na świra 08.11.12, 13:20
            lili_marleen napisała:

            [...]
            > Uważasz, że gdyby nie narzucenie komunistycznych porządków po wojnie nic by si
            > ę nie zmieniło, a Polska w niczym by dziś nie przypominała dzisiejszej Francji
            > , Niemiec czy Hiszpanii?
            [...]

            Tak uważam i jestem pewien, że do dziś chłop byłby parobkiem u plebana.
            • lili_marleen Re: Jak zjeść rogala i nie wyjść na świra 09.11.12, 06:48
              l.george.l napisał:

              >... jestem pewien, że do dziś chłop byłby parobkiem u plebana.

              To się wg mnie mylisz. Tak "ceniony" przez Ciebie KK wyszedł z bagna komunizmu w glorii zwycięzcy i to jeszcze w aureoli męczennika. Postawienie przez Wyszyńskiego na tzw. katolicyzm ludyczny zakonserwowało niezdrowe przedwojenne stosunki na wsi na linii cham - pan ( opresyjne państwo) - pleban. Zresztą powojenny napływ rzesz ludnosci wiejskiej do miast - także tam pozwolił klerowi na zdobycie i utrzymanie opływającego w dostatki i wpływy przyczółka. Ostatecznie bitwę o dusze komunizm przegrał w stanie wojennym, który napełnił kościoły na dotychczas niespotykaną skalę a flirt Jaruzelskiego z hierarchami uczynił KK trzecią siłą obok sił reżimu i opozycji.

              Dopiero teraz - jak to miało miejsce 60 lat temu w Europie - karta zaczęła się odwracać. Tyle, że KK ma wciąż spore wpływy i majątek, który zgodnie z kapitalistyczną zasada "bogaćcie się!" jeszcze pomnożył.

              Wiec drogi Żorż to właśnie symbolicznej cezurze 22 lipca zawdzięczasz swoje antyklerykalne hobby, dla Ciebie może i dobrze - przynajmniej masz co robić
    • Gość: emigrant_zarobkowy po ile są rogale? IP: *.dynamic.chello.pl 08.11.12, 01:34
      Z innej beczki. Ile kosztują Rogale Marcinskie? Jestem z Krakowa i dziś przed wyjazdem, na dworcu głownym w Poznaniu płaciłem po 35zl/kg - dużo przepłaciłem?
      • lili_marleen Re: po ile są rogale? 08.11.12, 07:48
        Gość portalu: emigrant_zarobkowy napisał(a):

        >Jestem z Krakowa

        No tak - to wiele tłumaczy ;)
        • kazek100 Re: po ile są rogale? 08.11.12, 08:26
          ;-)))

          I jak mu to wytłumaczyć???
          • Gość: Georg Sommer Re: po ile są rogale? IP: *.pools.arcor-ip.net 08.11.12, 08:55
            Bardzo prosto pyrowa gamulo..!! Ascha obrzucic torkretem aby nie siegal butowego stropu..!! Czyli - nie nosic wyzej glowy a wizerunek pyr w swiecie diametralnie sie POprawi..!!
        • Gość: duch Lasu Sorry 11 listopad to swieto mordercy Piotrowskiego IP: *.vfserver.com 08.11.12, 12:40
          oczywiscie przyjaciela Palikota i komunisty Kalisza.


          Macie racje, swieto szefa partii ktory drwi z zaloby i jedzie chamskimi zartami. U niego wam to nie przeszkadza to faktycznie swietujcie. Koniecznie z morderca Piotrowskim.
    • piter_wlkp Mam dobrą wiadomość dla 09.11.12, 09:10
      wszystkich , którzy wsród niezliczonycb rzesz "nazioli" i kato-moherów będą czuć się mniejszością w Święto Niepodległości i z tego powodu nie zjedzą rogali ze smakiem. Możecie wyrazić swój ból i zaprotestować przeciwko waszej dyskryminacji na najbliższym Marszu Równości
      • leftt Re: Mam dobrą wiadomość dla 09.11.12, 09:38
        Rogale smakują mi świetnie, 11 listopada planuję dzień bez telewizji. Polecam wszystkim.
        • kein_engel Re: Mam dobrą wiadomość dla 10.11.12, 23:23
          W niedzielę jadę z koleżanką na brydżyka, a potem w ramach świętowania dnia św. Marcina i imienin ulicy, do kawusi skonsumujemy po rogalu :) kwestie niepodległościowe czekają do 27 grudnia :).
    • pan.nikt Re: Jak zjeść rogala i nie wyjść na świra 11.11.12, 10:56
      georg, przecież ty nigdy nie jesz Ty zawsze zreż jak wieprz bez rozumu,
      • Gość: Georg Sommer Re: Jak zjeść rogala i nie wyjść na świra IP: *.pools.arcor-ip.net 11.11.12, 11:08
        Tej gziku na banicji,ortograficzna nalewka Ci zaszkodzila czy co...?? :-))
        • pan.nikt Re: Jak zjeść rogala i nie wyjść na świra 11.11.12, 11:41
          nalewka jest ok, tylko wypiciny georga zapraszają do wymiotów
          • Gość: Georg Sommer Re: Jak zjeść rogala i nie wyjść na świra IP: *.pools.arcor-ip.net 11.11.12, 11:49
            Pusc pawia na lapa i PO sprawie..!! Bedziesz mial ta satysfakcje,ze obrzuciles torkretem georga..!! :-))
            • pan.nikt Re: Jak zjeść rogala i nie wyjść na świra 11.11.12, 11:57
              nie będę dla jednego .... kompa niszczył. Nie jestem idiotą
              • Gość: Georg Sommer Re: Jak zjeść rogala i nie wyjść na świra IP: *.pools.arcor-ip.net 11.11.12, 12:18
                Jestes Fredek Kiepski w racjonalizacji..!! Klawiature okrywasz szczelnie folia a "monitorowi" nic sie nie stanie,POniewaz jest praktycznie plyno-szczelny..!! A wiec do roboty - satysfakcja murowana jak na ulicy Karowej na Mariensztacie..!! :-))
                • pan.nikt Re: Jak zjeść rogala i nie wyjść na świra 11.11.12, 12:32
                  :):)
                  • Gość: męska twarz Anii Mam nadzieję ze kazek i george sie pochorowali IP: *.eu 12.11.12, 09:36
                    po świętych rogalach. Chociaz kazek to pewnie caly dzień konia trzepał do ekranu jak zobaczył te ladne laseczki na marszu Prezydę. Ania jest sliczna , ma taka meską twarz.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka