Dodaj do ulubionych

mane, tekel, fares

12.06.26, 20:16
Prawie 600 lat przed Chrystusem nad Babilonem panował syn (może wnuk) Nabuchodonozora. Rozsadzała go pycha, mając potężne ego sądził, że jest najpotężniejszym władcą na Ziemi. Ale to unaocznić wydał pewnego razu wystawną ucztę zapraszając 1000 gości z całego świata. Stoły uginały się od jedzenia i napitków a goście bawili się doskonale, stopniowo poddając się rozkosznemu działaniu wina.
Lecz nagle, w samym apogeum tej biesiady, gdy na stół wniesiono złote naczynia liturgiczne ze zrabowane ze Świątyni Jerozolimskiej i zaczęto z nich pić, profanując je, na ścianie białego domu pojawiła się ręka, pisząca na niej tajemnicze słowa: Mane, Tekel, Fares.
Przerażony Baltazar kazał wezwać magów reprezentujących wszelkie religie, żaden jednak nie potrafił wyjasnić sensu tych słów. Jeden jedyny żydowski kapłan Daniel, jaki się ostał w Babilonie wiedział, co znaczą. Wyjaśnił królowi, że to już koniec jego panowania. I rzeczywiście tej samej nocy Baltazar został zabity.
Na trawniku w okolicy Białego Domu, w przeddzień oszałamiających wydarzeń upamiętniających 250-lecie USA i urodziny panującego- pojawił się tajemniczy napis złożony z cyfr: 8647
Do Waszyngtonu wybiera się ojciec Daniela- Karol Nawrocki. Może On wyjaśni swemu przyjacielowi sens tej przerażającej zapowiedzi.
Obserwuj wątek
    • l.george.l Re: mane, tekel, fares 12.06.26, 21:20
      W sumie ciekawi mnie, czy Batyr będzie kuloodporne wdzianko na tym mordobiciu.
      • kiks4 Re: mane, tekel, fares 12.06.26, 23:18
        Media donoszą:
        Na terenie National Mall w Waszyngtonie pojawił się ogromny napis „8647”, wyryty w trawie w pobliżu Washington Monument. Sprawą zajmują się federalne służby, a incydent wywołał falę spekulacji i politycznych interpretacji....
        Śledczy ustalają, że znak „8647” został wykonany na dużym, równym fragmencie trawnika w centralnej części National Mall. Napis ma charakter geometryczny i wygląda na starannie wymierzony: cyfry są równe, a odstępy między nimi zachowane w sposób sugerujący wcześniejsze planowanie....
        • m-dyskretna Re: mane, tekel, fares 13.06.26, 07:43
          To musieli zrobić kosmici. W ten sposób obwieścili, że prezydent jest nie tylko największym prezydentem w historii Stanów Zjednoczonych, ale że jego wielkość wykracza poza granice naszej galaktyki.
          • renepoznan Re: mane, tekel, fares 13.06.26, 08:59
            Też tak sądzę. Sława i chwała "naszego" Prezydenta dociera już do sąsiednich galaktyk i jeszcze dalej. Kto jak nie on jest wszechmocny? (w oczach wiernego elektoratu JK).
    • qwardian Re: mane, tekel, fares 13.06.26, 10:04
      Wprawdzie chrześcijaństwo zawiera symbolizm w liczbach, obecny w Biblii, ale zabrania numerologii, czyli wróżenia przyszłości na ich podstawie, więc nie mogę się do nich odnieść. Sto lat Panowie Prezydenci, na obydwu głosowałem und God Bless America..
      • kiks4 Re: mane, tekel, fares 13.06.26, 13:06
        ...na obydwu głosowałem und God Bless America.....
        Jak mówili Starożytni: de gustibus non est disputandum
        Pozwolisz zatem, że nie ustosunkuje się do twoich wyborów. Wszelako nie są zbieżne z moimi.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka