Dodaj do ulubionych

Koniec snów o zamrażaniu podwyżek?

13.11.12, 08:03
Studenci + pogorszenie pogody, nie trzeba być wielkim mędrcem, żeby to dostrzec.

Każda normalna firma działa w ten sposób, że jak sprzedaż spada, to OBNIŻA ceny, żeby być bardziej atrakcyjną dla klientów, zachęcić do kupna. Każda, ale nie państwowa. To będzie moja pierwsza zima bez MPK i sieciówki, zrobiło się zwyczajnie za drogo i przestało kalkulować. Do tego drastyczny spadek jakości usług. Rachunek jest prosty - nerwy i stracone pieniądze albo stracone odrobinę więcej czasu na piesze wędrówki.
Obserwuj wątek
    • Gość: Paralizator Re: Koniec snów o zamrażaniu podwyżek? IP: *.awakom.net 13.11.12, 08:22
      Koszt kary za brak ważnego biletu wynosi 130zł (płatne u kontrolera) lub 182zł (płatne w ciągu 7dni). Wniosek stąd taki że wystarczy jeśli rzadziej niż raz na 1,5 miesiąca ktoś ma kontrolę biletów, to opłaca się nie kupować sieciówki.
    • ania.z.poznania Koniec snów o zamrażaniu podwyżek? 13.11.12, 09:55
      W zeszłym tygodniu postanowiłam pojechać do pracy komunikacją publiczną. Cel - Teatralka. Powinno być proste. Dojechałam bardzo sprawnie z mojej wsi na Górczyn (bilet kupiłam u kierowcy). Na Górczynie podchodzę do budki MPK - kartka - "nie sprzedajemy biletów, bilety w biletomacie". Podchodzę chcę kupić bilet w biletomacie, ale biletomat jest akurat nieczynny, z wywieszonym jęzorem lecę na autobus T5 i jadę na gapę, dojeżdżam do zajezdni Głogowska - spieszy mi się, wsiadam w tramwaj - dalej na gapę, no bo gdzie mam kupić bilet (niby powinnam podejść do sklepiku MPK przy zajezdni - terefere). Studiuję w tramwaju plan jazdy i przystanki- ufff jest przystanek Most Dworcowy....ale nie w tę stronę....wysiadam zatem na PKS i stwierdzam, że dalej idę pieszo. Mija właśnie 1,5 godziny od wyjścia z domu, zmarzłam jak diabli, uśmiałam się sama z siebie. Autem jadę w godzinach szczytu 35 minut. Kiedy bym skorzystała z PKP i poszła na piechotę 45 minut. Mam w nosie MPK dopóki nie skończą się remonty. Jeżdżę samochodem.
      Pozdrawiam Radnych, którzy chcą podwyżek.
    • pieszy_miejski dopłacanie za niekompetencje ZTM-ZDM i bierność PO 13.11.12, 11:01
      Rok 1999

      "Istotne znaczenie w usprawnianiu komunikacji zbiorowej ma rozwój systemów sterowania ruchem, które charakteryzują się bardzo wysoką efektywnością (stosunek korzyści do kosztów). Systemy te powinny obejmować całość ruchu miejskiego oraz ruch pojazdów komunikacji zbiorowej (sterowanie dyspozytorskie). Poprzez priorytety w ruchu (szczególnie na skrzyżowaniach z sygnalizacją świetlną) powinno nastąpić istotne przyspieszenie ruchu tej komunikacji. Sterowanie dyspozytorskie powinno wspomagać te efekty przez poprawę punktualności i regularności kursowania, eliminację stanów przepełnienia pojazdów pasażerami, szybkie usuwanie skutków wypadków i awarii. bip.poznan.pl/bip/zintegrowana-polityka-transportowa-miasta-poznania,doc,2016/

      Rok 2004
      Zrównoważony Plan Rozwoju Transportu Publicznego Aglomeracji Poznańskiej
      "Miasto, wdrażając uchwaloną politykę transportową i zawarte w niej cele podejmuje
      i planuje szereg działań, wśród których między innymi w perspektywie 2015 roku są:
      · zwiększenie udziału komunikacji publicznej w podróżach (obecnie 41%),

      Rok 2010
      Od 2002 spadek liczby pasażerów o 20MLN/rok, wzorst liczby aut z 375 do 500 na 1000 mieszkańców
      www.poznan.pl/mim/s8a/badanie-2010,p,843,844,19473.html

      Rok 2012

      Prezes MPK Wojciech Tulibacki mówił: - Nawet drobne zmiany w mieście wpływają na koszty funkcjonowania komunikacji. Po ponownym włączeniu świateł na moście Teatralnym musimy wprowadzić dodatkowo 10 pociągów i prawie 30 motorniczych, by utrzymać obecny rozkład jazdy. Bo światła powodują kolejki tramwajów i długie przestoje. Pamiętajmy też, że drożeje paliwo. Mniejsze środki na komunikację miejską będą oznaczać gorszą jakość usług.
      poznan.gazeta.pl/poznan/1,36037,12763955,Budzet_Poznania_na_2013_rok_bedzie_bardzo_ryzykowny.html
      Rok 2011 Przed pierwszą podwyżką, PO dyktuje warunki...

      "Projekt trafił już do radnych, prezydenta, dyrektorów ZTM oraz ZDM. Zdążył się już z nimi zapoznać Łukasz Mikuła, radny PO. - Wiele pomysłów jest sensownych, zwłaszcza w kontekście planowanych podwyżek cen biletów. Nasz klub postawił warunek: podwyżki tak, ale tylko pod warunkiem usprawnienia komunikacji. Te propozycje będą nam przydatne podczas dyskusji z prezydentem i ZDM-em - komentuje.

      Rafał Kupś, p.o. dyrektora ZTM obiecuje, że jego pracownicy dokładnie przeanalizują wszystkie propozycje. - Sprawdzimy, które uda się zrealizować - zapowiada. poznan.gazeta.pl/poznan/1,36037,10888602,Sprawniejsza_komunikacja__Buspasy_zamiast_ciec.html
    • der-rauber nie, nie koniec 13.11.12, 12:03
      Po prostu wrócili studenci stąd ten wzrost liczby sprzedawanych biletów

      Nie rozumiem dlaczego mamy dopłacać do niekompetencji ZTM, ZDM i Grobelnego, gdzie jest poprawa jakości świadczonych usług? co z tego że można jechać Tramino skoro jedzie się dłużej a raczej dłużej stoi się w korku powodowanym przez samochody? Gdzie jest ułatwienie jeżeli trzeba jeździć jakimiś idiotycznymi objazdami? Dlaczego nie zrobiono tymczasowego torowiska na Kaponierze którym w odległości 20-30m można by ominąć rozbabrane rondo?

      W ramach poprzednich podwyżek miały się poprawić warunki jazdy, jej jakość. Nie poprawiło się NIC. Punktualność pozostaje w sferze marzeń, płynność ruchu zbiorkomu nie istnieje.
      • Gość: kasioolka Re: nie, nie koniec IP: *.poz1.cyber-cafe.pl 13.11.12, 17:11
        Szczerze mówiąc jak tylko przyjdzie wiosna i pogoda mi na to pozwoli będę jeździć do pracy rowerem i wtedy przez kilka miesięcy (pewnie maj-wrzesień) mogą mnie pocałować w nos z tymi cenami które nijak się mają do jakości usługi
        • Gość: RAUBER Re: nie, nie koniec IP: *.adsl.inetia.pl 13.11.12, 19:34
          W tym roku po podwyżce tramwajem jechałem RAZ. Na co dzień jeżdżę rowerem, jak trzeba to autem.

          Rowerem jeżdżę niezależnie od pory roku, jak jest śnieg i -20stC także. Wtedy wszyscy marzną a ja jestem w ruchu, wolniejszym, bo tu się już na prawdę nie można zagrzać, ale zawsze. Prędkość ok 20km/h jest zupełnie wystarczająca na miasto, chociaż do sprintów letnich podchodzących po 50km/h to się ma nijak.
    • Gość: hehe Re: Koniec snów o zamrażaniu podwyżek? IP: *.icpnet.pl 13.11.12, 16:02
      No i wlasnie chodzi o to by wszyscy myseli ze jest koniecznosc prywatyzacji mpk jakiemus swojakowi. Dlatego tak ludzi nastawiaja przeciwko. Celowo to wszystko, bo glupoe zarzadzajacych nie uwierze. Glupota ma jakies dno. tutaj niestety dna nie widac.
      • Gość: Ann Re: Koniec snów o zamrażaniu podwyżek? IP: *.173.26.62.tesatnet.pl 13.11.12, 18:02
        Gdyby troszkę pomyśleli to wprowadziliby tanie chwilowe bilety i bardzo wysokie kary zamienne na prace społeczne (przydałoby się dokładniejsze sprzątanie taboru). Gdyby bilet 10 minutowy był po złotówce to by każdy chodził z plikiem takich biletów w kieszeni i podjeżdżał z lenistwa nawet 1 dłuższy przystanek (kiedyś tak sama robiłam jak były tanie bilety). Teraz jak mam skasować bilet za prawie 3zł żeby podjechać kawałek to wolę iść pieszo nawet i 3 przystanki. Wydaje mi się, że większość myśli podobnie. Na ten moment z komunikacji korzystają tylko Ci co naprawdę muszą bo nie mają wyboru. Ci co dotychczas jeździli tramwajem ale mają do pracy czy szkoły 30 minut spaceru wybierają własne nogi, rower lub podwiezienie przez kogoś z rodziny samochodem. Osobiście wolę spacer, lub jak jest brzydka pogoda to wolę posiedzieć w pracy 30 minut dłużej i zabrać się samochodem z koleżanką, która pracuje niedaleko mnie i dorzucić się jej do paliwa (mniej niż sieciówka) niż liczyć na to, że podjedzie na czas tramwaj, zmieszczę się na przystanku by schronić się przed deszczem i potem wlec się w tym smrodzie i brudzie.
    • alfalfa Re: Koniec snów o zamrażaniu podwyżek? 13.11.12, 18:05
      good_vibrations napisał:

      > Każda normalna firma działa w ten sposób, że jak sprzedaż spada, to [b]OBNIŻA[/
      > b] ceny, żeby być bardziej atrakcyjną dla klientów, zachęcić do kupna.

      Nie tylko to. Każda prywatna firma przeprowadzi też analizę kosztów i zatrudnienia. Wiesz z czym to się wiąże?
      A.
    • 02k Koniec snów o zamrażaniu podwyżek? 19.11.12, 10:04
      Podwyżki - jeśli już - to raczej od kwietnia/maja, gdy nieco mniej skazani jesteśmy na ZTM/MPK. Ja podpisałbym się chętniej pod projektem zniesienia 100% zniżek dla członków rodzin pracowników MPK, za to też płacimy. A bilety mogłyby być 20' (więc +5') i 40-minutowe (+10'). Pewnie wydłużenie tych na kwadrans już nie wchodzi w grę (?) :/
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka