Gość: brwinka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.04, 22:25 Kiedy poznanska GW odwali się od Kulczyków? to się nie daje czytać! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Przemeque Rysunki w Starym Browarze bez nadzoru konserwatora IP: 213.199.217.* 12.07.04, 22:26 Ojej! Chciała dobrze, ale jej nie wyszło;) Najważniejsze, że szybko zauważono tę nieprawidłowość i dzieła są już bezpieczne! Myślę, że mimo wszystko ten incydent nie wpłynie na rozwój poznańskiej Zachęty! Ale jedno musi być wyjaśnione! Kto jest właścicielem tych obrazów Muzeum Narodowe czy osoby prywatne?! Czekam na odpowiedź... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ? Re: Rysunki w Starym Browarze bez nadzoru konserw IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.04, 23:45 co to za dziwna konstrukcja - połowę pieniędzy daje minister kultury z publicznych pieniędzy ? To chyba jakiś żart. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marta Re: Rysunki w Starym Browarze bez nadzoru konserw IP: *.icpnet.pl 13.07.04, 00:35 Czepiacie się już rzeczywiście w Gazecie każdej pierdoły związanej z Browarem i Kulczykową, robi się to nieco niesmaczne. Może w zamian pora popracować nad sobą a w szczególności Waszym działem kultury, który produkuje recenzje (głównie teatralne) na wyjątkowo miernym poziomie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kirrkorr Re: Rysunki w Starym Browarze bez nadzoru konserw IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.04, 06:58 Napiszcie jeszcze koniecznie, że w męskiej papier się skończył! I przestańcie się czepiać. Są ciekawsze tematy. Chociażby Animex w Więckowicach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: irek Re: Rysunki w Starym Browarze bez nadzoru konserw IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.04, 11:46 Ludzie dajcie już spokój - chciała pokazać, pokazała, bez biletów wstępu itd. Oczywiście rozumiem, ze dla ekspozycji dzieł sztuki muszą być odpowiednie warunki, Muzeum Narodowe powinno je mieć ale pamiętam, ze w trakcie wystawy impresjonistó (jakieś trzy lata temu) na oknach w sali w której były wystawiane obrazy była para i woda więc chyba wmuzeum też coś nie tak z klimatyzacją. Proponuję odczepić się od Kulczyków bo to już nudne i niesmaczne! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Arletta Re: Rysunki w Starym Browarze bez nadzoru konserw IP: *.kornik.sdi.tpnet.pl 13.07.04, 12:00 Sprawa z rysunkami Szapocznikow i ich zupelnie dobrowolnym wykorzystaniem przez pania Kulczyk pokazuje jak mglista i metna jest zasada Towarzystwa Zachety. Polowe daje Ministerstwo, 1/4 miasto i 1/4 osoby prywatne a prace wykorzystywane sa przez te ostatnie w sposob zupelnie dowolny i niezgodny z wszelkimi zasadami przechowywania i wystawiania dziel sztuki. Do kogo w koncu naleza prace gromadzone przez Towarzystwo? Co sie z nimi stanie jak Towarzystwo sie rozwiaze? Trafia do prywatnych domow? Naszej elicie ciagle wiele brakuje. Dali troche pieniedzy i juz mysla, ze sa panami wszystkiego. Niech sobie poczytaja jak Rockefeller'owie wspierali MoMA. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mlx O Jezu, jaka afera! IP: *.echostar.pl 13.07.04, 12:46 Aż zmroziło mi krew w żyłach,hehe. Cóż, sezon ogórkowy, o czym tu pisać... A Kulczyki to zawsze taki wdzięczny temat :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Berjal Re: Rysunki w Starym Browarze bez nadzoru konserw IP: 194.39.141.* 13.07.04, 16:49 Zgadzam się z przedmówcami.G już chyba nie mo o czym pisać.W tym wypadku Kulczykowa moim zdaniem postąpiła słusznie- to się nazywa otwarcie na sztukę.Ciekawe ilu Poznaniaków poszło by do Narodowego oglądać te obrazy?! W CAŁEJ ROZCIĄGŁOŚCI POPIERAM!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ble ble Re: Rysunki w Starym Browarze bez nadzoru konserw IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.07.04, 17:28 Czy firma Bridgestone handluje z prześwietnym doktorem? Jeśli tak, to jest to piękny przykład partnerskiej współpracy. Tak zwany "szary PR" ;) To nie są obrazy. To są rysunki, które powstały 50 lat temu i wyszły spod ręki uznanej na całym świecie artystki. Należy im się specjalna ochrona konserwatorska. A jednym z udziałowców jestem ja (i Ty), bo płacimy podatki. A ta pani niech się szarogęsi w swoim domku ze swoimi beznadziejnymi kiczydłami. Ona i sztuka to jak Rydzyk i szczera prawda. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sineira Re: Rysunki w Starym Browarze bez nadzoru konserw IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.04, 20:28 Nie truj. Jak świat światem sztuce najlepiej przysługiwali się prywatni kolekcjonerzy, bo co wspólne, to niczyje. Niech sobie wiszą te rysunki nawet i w kuchni Kulczykowej, lepsze to niż muzealne magazyny, gdzie zalegają od lat stosy dzieł sztuki, których oko ludzkie nie widziało i nie zobaczy, bo prędzej je myszy zeżrą. Ileż to razy się słyszy o "odkryciu" czegoś, o czym myślano, że dawno zginęło, w magazynach muzeum w X.? Sztuka w magazynie jest martwa, choćby nie wiem w jak idealnych warunkach. Odpowiedz Link Zgłoś
mankut400 Sineira... 13.07.04, 21:59 w dużej mierze masz rację. Ja też wolę "zywą" sztukę niż zwapniałe muzea. Cieszy mnie iż w SB jest prezentowana publicznie prywatna rzeźba autorstwa Mitoraja, kupiona za prywatne pieniądze. Ale sytuacja w poznańskiej "Zachęcie" cosik patologią trąci i ruski cyrk przypomina (z całym szacunkiem dla p. Voelkela, który dużo dobrego dla Sztuki i sztuki w Poznaniu uczynił) Odpowiedz Link Zgłoś
mankut400 O rany! 13.07.04, 21:55 Nowy fan-klub d-ra powstał??? Reakcja jak w 1968 roku, gdy zdrowy aktyw robotniczo-chłopski gonił niezadowolonych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: łuki Re: polowanie na czarownice IP: *.icpnet.pl 14.07.04, 08:06 mankut400 napisał: > Nowy fan-klub d-ra powstał??? > Reakcja jak w 1968 roku, gdy zdrowy aktyw robotniczo-chłopski gonił > niezadowolonych. ja bym to razej porównał do tępienia "kułakow" a Gazetę przy całym szacunku nie do aktywu ale organu Odpowiedz Link Zgłoś