Dodaj do ulubionych

Miejski eksperyment na Taczaka. Zróbmy sobie ulicę

05.01.13, 10:18
Czy przesiedlono już "rdzennych poznaniaków" zasrywających tę ulicę psami, że biorą się za małą architekturę?

Plus za inicjatywę, zwłaszcza na zbiegu Kościuszki i Taczaka mógłby być piękny skwer, gdzie np. studenci mogliby przysiąść między zajęciami; szkoda, że konsultacje skończą się gwarowym "nie podoba się to wypier", bo miejsca parkingowe w historycznym centrum to rzecz święta.
Obserwuj wątek
    • trottel Miejski eksperyment na Taczaka. Zróbmy sobie ulicę 05.01.13, 10:40
      otóż to drugiej tak obsranej ulicy w centrum chyba nie ma
    • maciejklaciej Miejski eksperyment na Taczaka. Zróbmy sobie ulicę 05.01.13, 10:46
      Niestety zgadzam się z przedmówcami, problemem Poznania są rdzenni mieszkańcy Śródmieścia.
      Lumpenproletariat miejski to masa przeciwna zmianom.
      Oni są Naszym nieszczęściem.
      Może utworzyć getto ?
      Infrastruktura już jest, należy tylko ogrodzić.


      • Gość: Mieszkaniec Re: Miejski eksperyment na Taczaka. Zróbmy sobie IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 06.01.13, 12:24
        Spoglądając na Pański komentarz można sądzić że to Pan jest przedstawicielem Lumpenproletariatu. To ludzie dzielący ludzi na gorszych i lepszych tak jak Pan to robi. Marginalizując społeczności, dzielnice, ulice pokazuje pan, że nadrabia swoje kompleksy natury społecznej. Bo przecież jeśli okaże się, iż mieszkańcy ul. Taczaka potrafią o siebie zadbać to będzie oznaczać że nie jest Pan wyjątkowy tylko jednym z wielu :)
    • apacz66 Miejski eksperyment na Taczaka. Zróbmy sobie ulicę 05.01.13, 10:54
      Mieszkańcy Taczaka mają dużo szczęścia. Co by było, gdyby mieszakańcy Głogowskiej (np przy Rynku Łazarskim) zechcieli wywalić tranzyt, zmniejszyć szerokość jezdni, ograniczyć parkowanie, poszerzyć chodniki i wprowadzić drogę dla rowerów. Wójtowie Komornik, Dopiewa i mieszkańcy Ciukalewskiej pewnie by się twardo postawili. Pozwolę sobie przypomnieć historię ograniczeń w ruchu na Dąbrowskiego przy Rynku Jeżyckim "w imię ochrony jej mieszkańców". Wtedy medialny hałas i zmotoryzowania mieszkańcy Picikomskiej (i podobnych ulic) doprowadzili do wycofania się ZDMu z "innowacji". Chciało by się zwołać: mieszkańcy wszystkich ulic Poznania - łączcie się (oczywiście z wyjątkiem tych z Ciukalewskiej i Picikomskiej).
      • alfalfa Re: Miejski eksperyment na Taczaka. Zróbmy sobie 06.01.13, 10:25
        apacz66 napisał(a):

        Chciało by się zwołać: mieszkańcy wszystkich ul
        > ic Poznania - łączcie się (oczywiście z wyjątkiem tych z Ciukalewskiej i Picik
        > omskiej).

        Komu by się chciało? Wiem skąd to hasło i dla mnie brzmi obrzydliwie.
        A.
        • apacz66 Re: Miejski eksperyment na Taczaka. Zróbmy sobie 06.01.13, 12:24
          Zatem proponuję: Oddajmy sobie znak pokoju (oczywiscie z wyjątkiem tych z Ciukalewskiej i Picikomskiej)
          • alfalfa Re: Miejski eksperyment na Taczaka. Zróbmy sobie 06.01.13, 23:07
            "Przekażmy". Przekażmy sobie znak pokoju, bez wyjątków. O to w tym chodzi, taki idealizm.
            A.
    • kontemplator07 Miejski eksperyment na Taczaka. Zróbmy sobie ulicę 05.01.13, 11:31
      Taczaka mieści się na ciekawym szlaku: od Św. Marcin przez Garncarską - Pasaż Apollo - Wysoką - do Pl. Wiosny Ludów z Marychem. To undergrandowy Poznań - ciągła zmiana klimatów, kilka unikalnych miejsc, włącznie z tym azjatyckie apogeum przy Piekarach z Urzędem Marszałkowskim oraz z azjatyckim bajzlem na Placu Wiosny Ludów z budką z kurczakami (ewentualny wariant z Półwieską do Starego Browaru). Zróbcie sobie taki spacer. Sugerował bym zawiązać lokalny samorząd Deliberatywnej Demokracji Bezpośredniej Apolińskiego Traktu Taczaka Pod Wewaniem Poznań Wiecznie Żywy - wyłączonego z jurysdykcji jaśnie nam panujących Prezydenta i Marszałka - tak by nie zakwitały nań banki, galerie, Biedronki/Żabki, parkingi wielopoziomowe i psie kupy.
    • leszekes ul. Taczaka można by zamienić w deptak 05.01.13, 11:33
      Warunek: trzeba znaleźć miejsce dla samochodów mieszkańców (i przyjezdnych). Nie można brać nie dając nic w zamian. Musi być rozsądny kompromis.

      Jedynym rozsądnym miejscem na piętrowy parking (podziemno-nadziemny) wydaje się być placyk koło wieżowca Uniwersytetu Ekonomicznego, położony między Al. Niepodległości, ul. Powstańców Wielkopolskich i ul. Kościuszki.
      Niestety należy on do Wechty, który zamierza tam postawić kolejny biurowiec, pogarszając warunki bytowo-parkingowe w całej okolicy. Miasto powinno tym planom powiedzieć stanowcze NIE i teren wykupić na potrzeby miejskie, lub namówić Dariusza Wechtę na wybudowanie tam nowoczesnego parkingu zamiast kolejnego biurowca.
      • Gość: kiepski Re: ul. Taczaka można by zamienić w deptak IP: *.centertel.pl 05.01.13, 14:32
        a dlaczego trzeba ? jest taki obowiązek ,żeby zapewnic przyjezdnym miejsce dla ich samochodu ,który zagraci tą ulicę ? Lepiej jakieś drzewa tam posadzic albo donice postawić.Wypad z samochodami z centrum
        • Gość: przyjezdny Re: ul. Taczaka można by zamienić w deptak IP: *.icpnet.pl 05.01.13, 16:05
          nie ma obowiązku, żeby zapewniać komukolwiek miejsce, a mimo to ulgowo i promocyjnie traktuje się niektóre pojazdy, które mają prawo do parkowania za cenę taką samą, jak inni płaćą za ok. 3 godziny parkowania; dokładnie tak samo, jak kolejarze mogą jeździć za 1% wartości biletu (mając zniżkę 99%)

          ale to nie przyjezdni zagracają ulicę...

          natomiast właśnie przyjezdni tam przyjeżdżają wydawać swoje pieniądze, a mimo tego, muszą za parkowanie płacić ok. 80 razy więcej, niż nieprzyjezdni!
      • Gość: inwestor Re: ul. Taczaka można by zamienić w deptak IP: *.icpnet.pl 05.01.13, 15:03
        > Warunek: trzeba znaleźć miejsce dla samochodów mieszkańców (i przyjezdnych).
        > Nie można brać nie dając nic w zamian. Musi być rozsądny kompromis.


        Owszem, bez drastycznych ruchów. Jednak nie ma czegoś takiego jak niezbywalne prawo do posiadania miejsca parkingowego pod domem, a już utrzymywanie przez miasto miejsc parkingowych w historycznym centrum, które tubylcy mogą sobie zajmować za 10 zł/mc, jest chore - i nieekonomiczne. Mieszkańcy i przyjezdni mogą sobie w większości przypadków parkować pod centrum.
        • Gość: poseniak Re: ul. Taczaka można by zamienić w deptak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.13, 15:10
          ciekawe cwaniaczku gdzie ty parkujesz swoje auto?
          • Gość: przyjezdny Zlikwidować tanie (10zł/m-c) miejsca parkingowe IP: *.icpnet.pl 05.01.13, 16:12
            Jak do mnie gość przyjeżdża samochodem, to za parkowanie nie płaci...
            co więcej - miejsca moim gościom nie zajmuję, bo swój samochód parkuję w garażu, za który płacę 20 razy tyle, co wynosi opłata dla niektórych aut w centrum miasta (tych z naklejkami za 10zł/m-c)

            i cwaniaczkami są ci wszyscy, co parkują za 10zł, biletu na komunikację miejską kupować nie muszą, bo chodzą po centrum pieszo, a gdy goście do nich przyjeżdżają, to płacić muszą ok. 3zł/godzinę za parkowanie, lub alternatywnie dojechać muszą drogą komunikacją miejską.
            • Gość: poznaniok Re: Zlikwidować tanie (10zł/m-c) miejsca parkingo IP: *.icpnet.pl 05.01.13, 18:45
              ty PZ-ecie z zadupia, ja tu mieszkam i płacę podatki, mnie nikt nie pytał o to czy się zgadzam na strefę, ona jest pod moim domem, za które płacę taki podatek, że skandalem jest to, ze mam możliwość za 10 zlotych parkować tylko w tak małym sektorze, a nie w całej strefie.

              Do tematu wracając, z Tacza pomysł dobry, ale nie wyobrażam sobie siedzenia przy stoliku, obok psiej kupy - a na Taczaka, zaraz po rybakach jest z tym duży problem.
              Po drugie, czy w centrum poza zakazem trzymania kejtrów nie powinno być zakazu palenia w piecach węglem i śmieciami? Sadzy jest tyle, jak na śląsku.
            • Gość: poseniak Re: Zlikwidować tanie (10zł/m-c) miejsca parkingo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.13, 10:04
              nie każdy ma garaż, a mieszkając np. na takim Piątkowie czy Ratajach nie płaci się nic za parkowanie, no chyba, że zostawiasz auto na parkingu strzeżonym. nie rozumiem więc dlatego mieszkańcy centrum maja być poszkodowani. (sam mieszkam na Piątkowie).
              no właśnie system jest tak pomyślany, że albo się płaci słono za parkowanie albo dojazd innym środkiem do centrum. zresztą strefa istnieje kilkanaście lat
              • kontemplator07 Re: Zlikwidować tanie (10zł/m-c) miejsca parkingo 06.01.13, 10:20
                Mieszkańcy osiedli spółdzielczych i deweloperskich płacą za swoje miejsca prakowania, bowiem ich koszty wprowadzane są do opłat czynszowych
          • Gość: inwestor Re: ul. Taczaka można by zamienić w deptak IP: *.icpnet.pl 05.01.13, 16:34
            Pracuję i wydaje pieniądze w centrum, parkuję POD centrum, poseniaku, i krzywda mi się nie dzieje.
      • Gość: ja Re: ul. Taczaka można by zamienić w deptak IP: *.icpnet.pl 05.01.13, 21:25
        Gdy jestem w Niemczech,miastach podobnej wielkości jak Poznań,MUSZĘ auto zostawić poza strefą pieszą-której długość dochodzi nierzadko do 2,5 km .Dlaczego Taczaka nie miałaby taką być?Po cholere nam auta w centrum? pomysł świetny,posadzcie dużo drzew i dbajcie o nie.Wy...pie...ć samochody!
    • manissa Macie co chcieliście 05.01.13, 14:12
      skansen w centrum sie powiększa. Stary Rynek, Św.Marcin, 27 grudnia i Pl. Wolności świecą pustkami, za to Stary Browar kwitnie życiem>>>
    • Gość: zonk Re: Miejski eksperyment na Taczaka. Zróbmy sobie IP: *.icpnet.pl 05.01.13, 14:44
      Dam 100% poparcia każdemu działaniu, w efekcie którego z Taczaka znikną w całości psie goowna, przestanie śmierdzieć moczem z bram (i nie mówię tu tylko o rdzennej śródmiejsiej żulerii ale także o "kulturalnych" bywalcach pubów) oraz będę mógł rowerem legalnie przejechać ulicą w obie strony.
      A poza tym to dodatkowo należy uporządkować plac po dawnej stacji benzynowej na Kościuszki/Taczaka z zastrzeżeniem, że nie zobaczę tam żadnego srającego psa. Skwer z ławeczkami jest dobrym pomysłem, ale - żadnych kundli.
      W ogóle powinno zakazać się trzymania psów w śródmieściu. Albo SM powinna wreszcie pogonić 500-złotowymi mandatami całe to zasrane towarzystwo, które wszystko obsra, a nie uszanuje nawet centymetra kwadratowego publicznej przestrzeni.
      • Gość: inwestor Re: Miejski eksperyment na Taczaka. Zróbmy sobie IP: *.icpnet.pl 05.01.13, 15:08
        > A poza tym to dodatkowo należy uporządkować plac po dawnej stacji benzynowej na
        > Kościuszki/Taczaka z zastrzeżeniem, że nie zobaczę tam żadnego srającego psa.

        I to jest doskonałe miejsce dla "agory studenckiej", czy co tam mózgowcy z UE wymyślili na skrawku parczku przy ruchliwej arterii (Niepodległości). W sam raz, żeby wyskoczyć też z Novum czy WSB, przysiąść z książką / laptokiem / piwkiem, zamiast komercyjnego cuda Grażynki K.

        • Gość: mm Re: Miejski eksperyment na Taczaka. Zróbmy sobie IP: *.dip.t-dialin.net 05.01.13, 23:08
          a ja zastrzegam sobie, jako osoba placaca podatki (za psa tez) aby centrum bylo dostepne tylko dla przystojnych blondynow miedzy 25 a 37 rokiem zycia, od taka mam wizje estetycznej przestrzeni publicznej. W centrum Berlina jakos nikogo nie razi zawsze pelny pojemnik z torebkami na psie odchody. Sa psy, pojemniki i i jest czysto.
          • Gość: zonk Re: Miejski eksperyment na Taczaka. Zróbmy sobie IP: *.icpnet.pl 05.01.13, 23:36
            Poznań to niestety nie Berlin, a psiarze urządzili sobie sralnię dla swoich śmierdziuchów na całym obszarze Poznania. Ja takiego chamskiego postępowania po prostu sobie nie życzę i już
            • Gość: lupo Re: Miejski eksperyment na Taczaka. Zróbmy sobie IP: 95.108.119.* 07.01.13, 13:16
              To się wyprowadź do Berlina i już.
    • alfalfa Dlaczego tylko kilka stolików? 06.01.13, 10:20
      Niech powstanie z 10 konkurencyjnych knajp z ogródkami na pół ulicy. Dlaczego nie, panie Marcinkowski? Reklamentowana rewitalizacja?
      A.
    • imanust jako rowerzyści - przeciw strefie zamieszkania 06.01.13, 14:07
      Projekt zamiany Taczaka w strefę zamieszkania, intensywnie forsowany przez szefa komisji rewitalizacji. Jesteśmy przeciwni tej koncepcji. Uważamy, że wystarczy wersja pozostawienia bez zmian, czyli objęcia ulicy strefą tempo 30 (o czym się nie mówi, żeby wyglądało, że oznacza to brak jakichkolwiek działań).

      Kto skorzysta najbardziej na stworzeniu takiej ulicy? Właściciele lokali imprezowych oraz właściciele obiektów wokół starego runku - kamienicznicy, kościoły itd. Uważamy, że wprowadzenie na Taczaka strefy zamieszkania, a więc rodzaju deptaka bez ustanawiania go formalnie i tworzenie z Taczaka lanserskiej ulicy imprezowo-knajpianej jest formą odciążenia Starego Rynku od negatywnych skutków ruchu imprezowego (rozbojów, hałasu, sikania po bramach itp.) i sposobem - pod przykrywką rewitalizacji - na przerzucenie kosztów społecznych na mieszkańców ulicy. A czemu planuje się stworzenie takiej ulicy? Bo policja i SM nie radzą sobie z utrzymaniem porządku wokół Starego Rynku. Nie należy zatem oczekiwać, że poradzą sobie na Taczaka - stworzenie monitoringu na tej ulicy będzie zapewne równie "skuteczne", co w innych obszarach miasta.

      A co to ma do rowerów? Ano to, że strefa zamieszkania ma powstać po to, żeby postawić na ulicy stoliki z lokali. Chodniki mają pozostać puste, a stoliki kawiarniane mają zostać przeniesione na ulicę, co ją zwęzi. Obok stolików stanąć mają donice z kwiatami, pewnie także lampy przenośne i nagrzewnice - całe mnóstwo ruchomych obiektów, które mogę przewrócić się na użytkowników drogi. W strefie zamieszkania pierwszeństwo ma pieszy. Niby dobrze, ale rowerzysta też musi ustąpić pierwszeństwa pieszemu i będzie mu przypisywana odpowiedzialność za zdarzenie drogowe między nim, a pieszym, nawet jeżeli taki pieszy porusza się chaotycznie pod wpływem alkoholu. W strefie zamieszkania nie powstanie wydzielony kontrapas, a jedynie dopuszczenie do jazdy pod prąd, bez jasno określonego obszaru poruszania się. Dlatego uważamy, że dla Taczaka wystarczy strefa tempo30, w ramach której ulica ma szansę pełnić ważną rolę jako ulica alternatywna do Św. Marcina, szerokiej ulicy z dużymi realnymi prędkościami jazdy samochodów (gdzie też ujawnia się nieudolność służb), i droga od Piekar przez pasaż Apollo bez objazdu przez Pl. Wolności, szczególnie wobec planowanej stacji rowerowej na placu po dawnej stacji paliw przy Kościuszki i Taczaka-Taylora. W strefie zamieszkania ta szansa zostanie zaprzepaszczona.

      A jak wyglądają takie projekty w innych miastach? Znana ulica imprezowa jest u naszych sąsiadów, Czechów, w Ostrawie. Ulica Stodolni prowadząca od Dworcowej do stacji kolejowej Stodolni, jest przykładem dojrzałego projektu tego typu. Nie ma tam nic poza lokalami imprezowymi. Funkcjonuje tam "tylko" strefa tempo30, policja ma swobodny przejazd i często patroluje ten zakątek, nawet w południe. Jest swobodny dojazd do posesji i sąsiednich ulic. Polecamy zapoznanie się z obrazem w mapach google (zdjęcia tej ulicy robił zresztą rowerowy wóz google:)). Życia tam poza godzinami imprez nie ma żadnego, ulica pusta, służąca dostawom do lokali i dojściu do dworca. Jedyni żywi, jakich spotkaliśmy, byli 2 pijani Polacy, dopijający się na klina pod imprezie nocnej, i Polka, trzeźwa, bo ktoś musiał prowadzić samochód do Bielska (stał zaparkowany przy ulicy). O 13-14 nawet ciężko jest się napić kawy, bo obsługa lokali rusza się jak muchy w smole i robi miny. Obiadu tam się nie zje. Ulica ożywa dopiero wieczorem. Nie widzimy w takim obrazie ulicy nic atrakcyjnego, a sprzedawanie wszystkim wizji rewitalizacji ulicy poprzez nasilenie ruchu imprezowego uważamy za spore nadużycie zaufania społecznego.
      • Gość: rowerzysta Stodolni IP: *.icpnet.pl 06.01.13, 17:02
        Szkoda, że reklamując ulicę Stodolni w Ostrawie nie wspomniano, że jest tam zakaz wjazdu pomiędzy godziną 21 a 5 rano z wyjątkiem dostaw. Mieszkańcy Taczaka za taką opcją na pewno nie będą. Stodolni a Taczaka to zupełnie również inne ulice co do szerokości. Stodolni jest węższa. Stoją tam jednak kwietniki, ławki, kawiarniane stoliki, jest również miejsc parkingowych. Strefa zamieszkania na Taczaka daje te same możliwości dla mieszkańców i innych użytkowników, uwzględniając jej inną specyfikę. Rowerzyści źle też nie będą mieć, jeśli mają tam przybyć m.in. stojaki rowerowe.
        • Gość: rowerzystka Re: Stodolni IP: *.205.86.135.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 07.01.13, 12:58
          to nie reklama, a porownanie.
          stodolni to ulica o zupelnie innej zabudowie, duzo nizszej, w dalszej od Nadrazni czesci sa tam glownie budynki nazwimy to gospodarcze. na Taczaka mamy tunel w sumie waskiej ulicy z wysokimi na kilka pieter kamienicami, gdzie halas swietnie sie miewa, bo fala akustyczna odbija sie od budynkow. to wazny element w ocenie trafnosci tego projektu.
          druga sprawa - kwietniki i stoliki. Drzewa tam rosna na stale, nie w donicach, a stoliki stoja na chodnikach, pod murami budynków, czego wlasnie ma nie byc na Taczaka, bo stoliki maja stac na jezdni, z tylu na chodnikach pozostawione przejscie dla pieszych mieszkancow (przemykanie pod murami...). Miejsca parkingowe na stodolni sa, rownolegle do jezdni.
          Jesli polepszenie dla rowerzystow ma polegac tylko na stojakach, to wlasciwie to zadne ulepszenie wobec braku mozliwosci przejazdu. Sytuacja bedzie jak na Polwiejskiej, a jak tam ciezko jest sie poruszac rowerzyscie, wszyscy wiedza. Podobnie trudne zreszta bedzie poruszanie sie po tej drodze rowerowej (sic!) przy 27 grudnia, co mamy na co dzien na Fredry, sa tam szerokie chodniki, a zabrano przestrzen piesza pod drogi rowerowe bez fizycznego wydzielenia, co sprzyja kolizjom i frustracji.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka