eukaliptusikoww
21.01.13, 09:06
Zgadzam się z wypowiedziami wszystkich osób z artykułu. Faktycznie jest tak, że na rynku jest masa ofert dla dzieci, młodzieży i seniorów a także rodzin z dziećmi a osoby w wieku 30-45 lat są "niezagospodarowane". Przykładowo na moim, winogradzkim osiedlu powstaje mnóstwo placów zabaw i boisk dla dzieciaków oraz skwerów czy siłowni dla seniorów a dla osób powyzej 30 nie dzieje się nic. Gdy się pojdzie do ODK Bajka na "otwarty" występ wokalny to okazuje się, ze na sali siedzą sami seniorzy i nawet kierowniczka domu kultury patrzy z wyrzutem, ze pojawiły się osoby o połowe młodsze. Oferta zajec tez jest skierowana do dzieci, nastolatek i osób w sile wieku. Oczywiscie mozna isc na Zumbe z 20-tkami, ale ja nie mam juz takiej kondycji jak one i nie zamierzam sie osmieszac. Mysle, ze ci, ktorzy zaoferują zajecia dla osob 30-45 duzo zyskaja. Wszak to my zarabiamy pieniadze by moc sobie na ciekawe, rozwijajace wyjscie pozwolic.Kursy, warsztaty, wykłady w domach kultury i w klubach "w miescie"- to byłoby to :)