posnaniensis
19.08.13, 19:10
Dziwi mnie nikły odzew mieszkańców terenów przytargowych na wieść o planowanym zastąpieniu dużego parkingu przy Matejki (z miejscami dla autobusów, tirów, aut dostawczych i osobowych) parkingiem dwupoziomowym, jaki ma powstać w miejscu McDonald'sa przy Głogowskiej. Przecież tak mały parking nie przejmie wszystkich pojazdów wystawców, gości targowych i zwiedzających : one wyleją się na cały ten fyrtel powiekszając chaos ! Imprezy targowe mamy średnio 2-3 w miesiącu po 3-6 dni każda, czyli 8-14 dni miesięcznie juz nie koszmaru, a zawału komunikacyjnego Łazarza, Grunwaldu, części Jeżyc. Teraz widzę, że nie liczą się z nami nie tylko kierowcy (zarówno "swojacy" na poznańskich numerach jak i przyjezdni) zastawiający chodniki, przejścia dla pieszych, wyjazdy z posesji ; także zarządzający miastem i spółką MTP, której miasto jest udziałowcem. Jestem przekonana, że po likwidacji parkingu będzie jeszcze gorzej - dojdzie ruch generowany przez auta mieszkańców nowego osiedla między Matejki a Ułańską. Wówczas pozostanie już tylko wyprowadzka w inne, bardziej przyjazne miejsce. I nadal będziemy słyszeć narzekania włodarzy miasta, że wyludnia się centrum i jego obrzeża. Może wtedy dotrze, Panowie, że to na skutek Waszych wieloletnich rządów.