Dodaj do ulubionych

...Szkło bolesne - obraz dni...

01.08.15, 17:41
71 lat temu - od pół godziny w Warszawie trwa powstanie. To prezent dla Stalina, jaki nieodpowiedzialni przywódcy AK wnoszą mu jak wiano, wydatnie ułatwiając późniejsze ruchy na szachownicy Europy.

" ...I niedługo już - tacy maleńcy,
na łupinie orzecha stojąc,
popłyniemy porom na opak
jak na przekór wodnym słojom.
i tak w wodę się chyląc na przemian
popłyniemy nieostrożnie w zapomnienie,
tylko płakać będą na ziemi
zostawione przez nas nasze cienie..."


GLORIA VICTIS
Obserwuj wątek
    • franek Re: ...Szkło bolesne - obraz dni... 01.08.15, 18:11
      W szachy widzę też grywasz i erudytka.hoho.Lili,mogę oświadczyć się Tobie?
    • qwardian Re: ...Szkło bolesne - obraz dni... 01.08.15, 19:44

      Straszna różnica jakościowa w porównaniu z bitwą pod zielonym laskiem rozpoczęta od aktu przyjęcia dwu mieczy z rąk komtura z Tucholi...

      Czterech głupków swoją pochopną decyzją zniszczyło dobra kulturowe, ludność cywilną, majątek i 95 procent zasobów Archiwum Akt Dawnych liczących ponad 600 tys. pozycji datujących wstecz do 13 wieku...
      • franek Re: ...Szkło bolesne - obraz dni... 01.08.15, 21:01
        Historykiem nie jestem,ale chyba podział Europy na strefy wpływu pomiędzy Zachodem,a ZSRR ustalono na konferencji w Teheranie w 1943 i postanowienia dotyczące Polski były utajnione.Nie wiem,jakie decyzje podejmowałoby dowództwo AK mając tę wiedzę.
      • franek Re: ...Szkło bolesne - obraz dni... 01.08.15, 21:05
        Do tego Stalin,Armia Czerwona czekali perfidnie ,aż się powstańcy "wykrwawią",a były to już konsekwencje porozumień z Teheranu.
      • franek Re: ...Szkło bolesne - obraz dni... 01.08.15, 21:31
        Mówiąc dobitnie,zachód po raz kolejny wy.ch.ujał Polaków.
      • franek Re: ...Szkło bolesne - obraz dni... 01.08.15, 22:11
        Zachodnie mocarstwa są jak dobry wujek...pedofil.he
    • piter_wlkp Tak łatwo krytykować po latach 02.08.15, 00:32
      Obiektywnie trzeba przyznać że ówczesna sytuacja Polski wyglądała fatalnie. Decyzja o walce okazała się tragiczna w skutkach, każda inna decyzja przyniosłaby także złe skutki. Dla porównania - nikt nie wypomina Żydom że w 1943 podjęli beznadziejną walkę w gettcie.
      Tak czy owak w 1944 zachodni alianci zachowali się wobec nas inaczej niż w 1918. Powstanie Wielkopolskie udało się w dużej mierze dlatego, że Niemcy na skutek gróźb marszałka Focha nie skierowali do tłumienia powstania doborowych jednostek z frontu. Również w tym samym sierpniu 1944 wybuchło powstanie w Paryżu. Jego plan był mniej więcej taki sam jak w Warszawie - opanowanie kluczowych punktów miasta i jego wyzwolenie tuż przed nadchodzącą armią amerykańską , Paryżanom się udało.
      Powstańcy z Warszawy tego szczęścia już nie mieli, wśród aliantów nie było wtedy postaci na miarę marszałka Focha , tylko sami cyniczni gracze.
      Nie mam wątpliwości, że we współczesnej "zjednoczonej" Europie wygląda to podobnie
      • Gość: AAA Re: Tak łatwo krytykować po latach IP: *.adsl.inetia.pl 02.08.15, 02:24
        Po I w.ś. sytuacja była inna - przegrały wojnę i rozpadły się 3 mocarstwa europejskie, które do tej pory trzymały w szponach całą Europę środkowo-wsch. Trzeba było znaleźć inne siły, które w tym regionie zapewnią stabilizację. Zależało na tym zwycięzcom tej wojny - Anglii i Francji, no i USA. Postanowiono stworzyć suwerenne państwa środkowoeuropejskie - m.in. Polskę i Czechosłowację. I one faktycznie tę suwerenność miały. Miały one w tej częśći Europy gwarantować mocarstwową pozycję Anglii i Francji.
        Niestety nadszedł dzień próby - Niemcy i Sowiety powiedziały "sprawdzam" i suwerenne państwa szybko upadły. Szczególnie Polska próbowała we wrześniu bronić (za darmochę) mocarstwowej pozycji Anglii, ale Anglia wbrew obietnicom nie pomogła, bo była wówczas za słaba. A Francja mając w pamięci straszne wykrwawienie w I w.ś. wolała się poddać.

        Pod koniec drugiej w.ś. sytuacja była zupełnie inna - ze względu na to, że Sowiety były potęgą i wygranym (a nie jak rozpadająca się i przegrana Rosja pod koniec I w.ś.), więc nie było w ogóle mowy o tym by próbować zapewnić przyszłą stabilizację w tej części Europy opartą na małych i przegranych państwach jak Polska czy Czechosłowacja. Nikt takiego wariantu nie brał pod uwagę. Poza tym pamiętano, że stabilizacyjna rola tych państw po I wś. nie sprawdziła się. To powodowało, że dla dyktatu Sowietów nie było alternatywy. Prawdopodobnie dochodził jeszcze inny czynnik - komunistyczne sentymenty Roosvelta (Wiki mówi o nim: "Był rzecznikiem ścisłej współpracy ze Stalinem, dla którego czuł sympatię, fascynację, podziw i ogromny szacunek")
        Prawdopodobnie przywódcy Powstania Warszawskiego nie zrozumieli tej historycznej zmiany. Poza tym popełnili błąd w taktycznej ocenie sił wroga.
        Obecnie żadnemu liczącemu się graczowi w polityce międzynarodowej nie zależy na suwerenności Polski - ani Rosji, ani Niemcom, ani USA. USA zależy jedynie na częściowej suwerenności Polski i taką utrzymują, wykorzystując Warszawę od czasu do czasu do swoich gierek, np. ostatnio do poszczekiwania na Moskwę. Kundelek szczekał a oni w tym czasie spotkali się z Putinem by podpisać porozumienie w sprawie Iranu. Generalnie USA zależy na Rosji bardziej niż na Polsce, ponieważ jest ona niezbędna w zbliżającym się starciu USA-Chiny. Jak przyjdzie do konkretnych rozmów na ten temat, to pewnie znowu będziemy jakąś formą zapłaty.
        Ale wracając do historii - przywódcy PW popełnili błąd, ale jednorazowy. Obecne władze w Warszawie popełniają błędy na podobną skalę każdego dnia. Działanie przeciwko Polakom i Polsce jest jakby sensem ich istnienia (przecież można mieć potem piękną karierę w strukturach UE). Trudno więc krytykować nam współczesnym błąd przywódców PW - skoro sami dzisiaj, nie tyle że akceptujemy, ale po prostu nie zauważamy i nie rozumiemy o wiele większych błędów władz warszawskich. Radziłbym trochę pokory i uderzenia we własną pierś...
      • lili_marleen Amok i amnezja 02.08.15, 08:45
        Zaślepienie przywódców było nie do pojęcia. Wywoływać powstanie znajdując się w zaciskających się szczękach imadła, w obliczu dwóch śmiertelnych wrogów to albo skrajna głupota albo... nie waham się się użyć tego słowa - zdrada. I pomyśleć, że nazwiskami tych ludzi dziś nazywa się ulice, ronda i nadaje ich imiona szkołom! Niepojęte!

        Na Boga! Przecież co najmniej od 1920 roku, poprzez 17 września, Katyń, czy krwawą rozprawę z AK na Kresach było wiadomo, że od wschodu nie przychodzą Amerykanie ( jak wiedzieli o tym Francuzi w Paryżu) tylko S-O-W-I-E-C-I.

        Gadki o "sojusznikach naszych sojuszników", którym trzeba pokazać, kto tu jest gospodarzem są albo infantylnie naiwne, albo kalkulowane na zimno w uzgodnieniu ze ŚMIERSZEM - innej mozliwości nie ma!

        Podstawowym zadaniem każdego żołnierza a tym bardziej dowódcy jest obrona kraju, jego obywateli i ich mienia. Po to społeczeństwo utrzymuje armię, jej generałów by ci nie wydawali go na pastwę wrogów - przeciwnie zrobili wszystko by własnych obywateli uchronić przed najgorszym. 200.000 ofiar i poległych wobec 2.000 zabitych Niemców! 100:1!!! Zaiste szefowie powstania mieli gest w szafowaniu krwią - i to nie tylko podległych sobie jednostek ( wszak oszczędzanie żołnierzy to podstawowy obowiązek dowódcy) ale też życiem i majątkiem cywilów.

        Efekty? Anihilacja stolicy zwanej Paryżem Północy, fizyczna likwidacja całego pokolenia - najlepszych z najlepszych, podanie Sowietom na tacy, w hołdowniczym geście, całego kraju, jego bogactw, pracy i dobrobytu dwóch następnych pokoleń.

        Co można było zrobić? NIC. W obliczu nadciągającego huraganu trzeba zabić dechami okna zejść do piwnicy i przeczekać, ograniczając do maximum potencjalne straty. A nie bohatersko z widłami mierzyć się pod płotem z nadciągajacym wiatrem.

        • franek Re: Amok i amnezja 02.08.15, 11:57
          > Co można było zrobić? NIC. W obliczu nadciągającego huraganu trzeba zabić decha
          > mi okna zejść do piwnicy i przeczekać, ograniczając do maximum potencjalne stra
          > ty. A nie bohatersko z widłami mierzyć się pod płotem z nadciągajacym wiatrem.

          Tylko idąc tym tokiem rozumowania,znając już zachowania Francji,Wlk.Brytanii wobec Polski w 1939r,a także później USA(konferencja w Teheranie,Jałcie),powinniśmy skapitulować w 1939r,albo też wcześniej podpisać pakt antykominternowski z Hitlerem,przyjąć warunki współpracy z nazistowskimi Niemcami.
        • piter_wlkp To nie tak 04.08.15, 00:08
          Droga Lili, biorąc pod uwagę tylko bezpośrednie skutki powstania, trudno odmówić Ci racji. Patrząc szerzej i w długiej historycznej perspektywie , klęska nie jest już tak oczywista i sprawa za którą walczono nie wydaje się aż tak beznadziejna. Historia zna wiele przegranych zrywów , których pozytywne owoce ujawniły się wiele lat po przegranej. Żydzi wielokrotnie niszczeni przez starożytne potęgi aż do czasów Holokaustu włącznie , zbudowali sprawne i silne państwo oraz wpływowe lobby w najmożniejszych krajach świata. Chińczycy którzy w XIX i XX w doznali serii upokarzających porażek ze strony ówczesnych mocarstw, dziś wyrastają na światową potęgę nr 1. Zdeptani przez brytyjską potęgę Irlandczycy, którzy przez ponad dwa stulecia sromotnie przegrywali wszystkie niepodległościowe zrywy, w końcu wywalczyli prawdziwą niepodległość . Uznawane za beznadziejne i tragiczne w skutkach Powstanie Styczniowe z 1863 , stało się życiową inspiracją dla takich niespokojnych duchów jak Józef Piłsudski. Wielu innych wyzwolicieli , myślicieli , czy innowatorów kończyło na stosach , czy szubienicach , a dziś głoszone przez nich idee kiełkują i wydają owoce. Kluczem jest walka o słuszną sprawę i niewątpliwie Powstanie Warszawskie w ten nurt się wpisuje
          • franek Re: To nie tak 04.08.15, 00:42
            ...mudżahedini 10 lat napieprzali się chyba równocześnie z armią radziecką i wojskami rządowymi.Gdzieś wyczytałem,że Afganistan jest od 200 lat w stanie wojny.Brytyjczycy nazwali Afganistan cmentarzyskiem imperiów,taki to hardy naród.W Polsce widocznie niewiasty tworzą historię,skoro tak stękają nad powstaniem warszawskim.
          • franek Re: To nie tak 04.08.15, 01:22
            Dowództwo AK było w trudnej sytuacji,bo myślało w kategoriach suwerenności,niepodległości kraju.
    • lili_marleen Re: ...Szkło bolesne - obraz dni... 02.08.15, 12:12
      Niech liczą trupy

      Ci, co wydali pierwszy rozkaz do walki
      niech policzą teraz nasze trupy.

      Niech pójdą przez ulice
      których nie ma
      przez miasto,
      którego nie ma
      niech liczą przez tygodnie przez miesiące
      niech liczą je do śmierci
      nasze trupy.


      Anna Świrszczyńska (1909-1984) sanitariuszka z powstania
      • franek Re: ...Szkło bolesne - obraz dni... 02.08.15, 12:19
        he Przecież powstanie warszawskie było w tym wszystkim małym epizodzikiem.
    • franek Re: ...Szkło bolesne - obraz dni... 02.08.15, 12:36
      A co powiecie o wojnie fińsko-radzieckiej?Dysproporcje sił też niezłe.Finowie przystąpili do paktu antykominternowskiego.
    • franek Re: ...Szkło bolesne - obraz dni... 02.08.15, 13:12
      Pewnie ten fetysz seksualny powstania warszawskiego ze względów politycznych wymyślili komuniści,a gawiedź powtarza.
    • franek Re: ...Szkło bolesne - obraz dni... 02.08.15, 13:53
      A Warszawke to w końcu rozpieprzyli Niemcy,czy powstańcy,bo dziwne rzeczy wychodzą z komunistycznej interpretacji historii?
    • franek Re: ...Szkło bolesne - obraz dni... 02.08.15, 14:04
      Lili,ze względu na nieokreśloną płciowość twego mózgu jest on jak żarówka.Też ma próżnię.
    • franek Re: ...Szkło bolesne - obraz dni... 02.08.15, 14:22
      Wyczytałem też lili,że u czubków występuje niedojrzałość.Twój przypadek też to potwierdza.
      • Gość: mały Franio Re: ...Szkło bolesne - obraz dni... IP: *.adsl.inetia.pl 02.08.15, 19:13
        Franek! Nie muszę zgadywać, że jesteś zapiekłym zwolennikiem PIS i jego prezesa. Poznaję po niewyczerpanych pokładach twojej nienawiści do wszystkiego i wszystkich, którzy choć trochę inaczej myślą od ciebie ( o ile w ogóle czasem myślisz).
        To tacy ludzie jak ty profanują pamięć powstańców bucząc na cmentarzu jak stado ogłupiałych baranów.
        Jak podłym trzeba być człowiekiem, żeby wypisywać takie teksty jak twoje w tym i innych wątkach. Mało ci było jednego postu- musiałeś swój jad wylewać aż w kilku pod rząd. Nie jestem specjalistą ale sądzę, że taka nienawiść do wszystkiego w pierwszym rzędzie zabije ciebie
        • franek Re: ...Szkło bolesne - obraz dni... 02.08.15, 19:51
          > Franek! Nie muszę zgadywać, że jesteś zapiekłym zwolennikiem PIS i jego prezesa
          > . Poznaję po niewyczerpanych pokładach twojej nienawiści do wszystkiego i wszys
          > tkich, którzy choć trochę inaczej myślą od ciebie ( o ile w ogóle czasem myślis
          > z)
          Słoneczko,twoja analiza mnie kompletnie nie trafiona i jeszcze się taki nie urodził,któremu to udałoby się.Na wybory nie chodzę,ale z polityków lubię Kaczyńskiego.

          > To tacy ludzie jak ty profanują pamięć powstańców bucząc na cmentarzu jak stado
          > ogłupiałych baranów
          Kompletnie mnie nie rozumiesz,przecież nie wypowiadałem się negatywnie o powstańcach.

          > Jak podłym trzeba być człowiekiem, żeby wypisywać takie teksty jak twoje w tym
          > i innych wątkach. Mało ci było jednego postu- musiałeś swój jad wylewać aż w ki
          > lku pod rząd. Nie jestem specjalistą ale sądzę, że taka nienawiść do wszystkieg
          > o w pierwszym rzędzie zabije ciebie.

          Rozbawiłeś mnie.Mam się świetnie i niewzruszenie.
        • franek Re: ...Szkło bolesne - obraz dni... 02.08.15, 20:44
          > Franek! Nie muszę zgadywać, że jesteś zapiekłym zwolennikiem

          W ogóle podoba mi się to stwierdzenie:"zapiekły zwolennik".To polityka wywołuje u ludzi aż takie emocje?Dobre.
        • lili_marleen Zabijesz - głodząc 03.08.15, 07:58
          Gość portalu: mały Franio napisał(a):

          > sądzę, że taka nienawiść do wszystkieg
          > o w pierwszym rzędzie zabije ciebie

          Nie dokarmiaj trolla - to najlepszy i jedyny pewny sposób. To zwierzę idzie tam, gdzie zwęszy łatwy żer. Wchodząc z takim w jakiekolwiek słowne interakcje tak jakbyś zapełniał mu koryto. Jak nie znajdzie paszy albo zdechnie albo pójdzie zanieczyszczać wątek komuś innemu.
          • franek Re: Zabijesz - głodząc 03.08.15, 15:51
            Twoje mONdrości życiowe to oczywiście jak zwykle zapożyczone cytaty,pewnie też z podręczników do korepetycji dla debili-pozornie poprawiają IQ.Poczytaj sobie z psychiatrii.
          • franek Re: Zabijesz - głodząc 03.08.15, 16:11
            Niedojrzałość jak u debili ,też występuje u ciebie.Mają osobowość dwunastolatków.
            • Gość: AAA Re: Zabijesz - głodząc IP: *.adsl.inetia.pl 03.08.15, 16:21
              Nie dokarmiaj trolla...
              • Gość: AA Re: Zabijesz - głodząc IP: *.adsl.inetia.pl 03.08.15, 17:50
                Nie dokarmiać trolla Franka
          • Gość: mały Franio Re: Zabijesz - głodząc IP: *.adsl.inetia.pl 03.08.15, 17:56
            ili_marleen napisała: > Nie dokarmiaj trolla - to najlepszy i jedyny pewny sposób.

            Masz rację Lilli ale jako katolik chciałem przestrzec Franka, niezależnie od jego przekonań, że próbując szkodzić innym- w pierwszym rzędzie szkodzi sobie. Ta nierozładowana agresja, zawiść i bezsilna złość demolują mu organizm. Ludzie pogodni, życzliwi dla świata i ludzi (także inaczej myślących) są zdrowsi i żyją zdecydowanie dłużej. Szkoda mi cię Franek. No chyba,że posłuchasz moich rad no i nauk Chrystusa o miłości bliźniego.
            • franek Re: Zabijesz - głodząc 03.08.15, 18:09
              Miły człowieku,przejrzałeś mnie na wylot.Módl się za mnie,grzesznika.
            • franek Re: Zabijesz - głodząc 03.08.15, 22:59
              Dziękuję za troskę miły Panie,ale czemu martwisz się o takiego straceńca,odszczepieńca jak ja?
              Warto absorbować swoją uwagę?
    • kot9917 Re: ...Szkło bolesne - obraz dni... 04.08.15, 10:17
      Europa została podzielona w Teheranie rok wcześniej. To,że Okulicki uparcie dążył do powstania, brak wiedzy o tych ustaleniach ,świadczy o tym, jak byliśmy traktowani przez Wielką Brytanię
      • Gość: AAA Re: ...Szkło bolesne - obraz dni... IP: *.adsl.inetia.pl 04.08.15, 10:54
        Podobna sytuacja może mieć miejsce dzisiaj, o czym (gdyby tak było) dowiemy się po fakcie, gdy już będzie za późno.
        Swiatu brakuje dzisiaj równowagi, a w takich sytuacjach państwa poważne starają się porozumieć co do przywrócenia równowagi. Przywrócenie równowagi następuje albo w wyniku negocjacji i uzgodnienia nowego podziału świata, albo w wyniku wojny, po której następują negocjacje i uzgodnienie nowego podziału świata.
        Być może takie negocjacje już były i uzgodniono pewne poprawki w nowym podziale wpływów, nas gdzieś tam przydzielono, a my jeszcze nie wiemy. Choć raczej wszystko wskazuje, że uzgodnień jeszcze nie ma. Widać to po polityce USA, które nie chcą na razie negocjacji i dążą do sprawdzenia sił, czyli rozwiązania siłowego - w nadziei, że na nowo potwierdzą swoją całkowitą hegemonię.
        W każdym razie - ponownie apeluję o trochę pokory w ocenie decyzji przywódców PW. Bo takie jednoznaczne oceny typu Lili są infantylne.
      • franek Re: ...Szkło bolesne - obraz dni... 04.08.15, 15:47
        Masz rację kotku.....-powiedział kocurek.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka