Dodaj do ulubionych

Szpital - odpowiedź

04.10.04, 13:10
Dyskusja na temat prywatyzacji, która toczy sie od kilku miesięcy moim
skromnym zdaniem jest przedwczesna.Wszystko zależy od uregulowań prawnych,
które na dzień dzisiejszy sa jeszcze w fazie projektów. Te projekty czesto
sie zmieniają. W zasadzie każdy nowy minister to zmiana lub modyfikacja
koncepcji. Los obecnego ministra też nie jest znany do końca. Za kilka
miesiecy wybory, zmiana rządu i zapewne zmiana proponowanych rozwiazań.
Faktem jest, że szpital potrzebuje nowych środków na dalsze inwestycje.
Na pamietnej sesji czerwcowej 1999 roku, Rada Powiatu przyjęła program
modernizacji i przekształceń w słuzbie zdrowia do roku 2010. W wyniku tego
programu powstał oddział ratunkowy, oddział opieki dlugoterminowej,Centrum
Powiadamiania Ratunkowego. Powiat sfinansował te działania przeznaczając
około 4 milionów złotych po to by szpitał we Wrześni mógł pozostać na mapie
szpitali w naszym kraju, po to by był powiatowy a wiec Nasz a nie prywatny.
Dzięki tym powiatowym środkom, udało sie pozyskać jeszcze raz tyle w ramach
programów restrukturyzacyjnych. Plan z 1999r. zakładał po wybudowaniu
oddziału ratunkowego w przyziemiach budynku, budowę sal operacyjnych na I
piętrze. Wszystkie przyłacza medialne zostały tak poprowadzone, by proces ten
mozna było kontynuować. Niestety od dwóch lat toczy sie dyskusja na temat
prywatyzacji, koncepcji natomiast nic nie robi sie w sprawie realizacji
poprzednio okreslonych zamierzeń.Przed dwoma laty wrzesiński szpital
odskoczył do przodu innym powiatowym szpitalom, dzisiaj " drepczac i
dyskutując" dajemy sie doganiać. Inną kwestiaą jest fakt, że rozmowy o
włączeniu zasilania z zewnątrz nie toczą sie przy otwartej kurtynie. Program
pilotażowy, który nie wypalił podejmowany był np. bez wiedzy radnych
powiatowych a przynajmniej bez opinii komisji zdrowia rady powiatu. Na
jubileuszu szpitala byli obecni równiez przedstawiciele kapitału
austriackiego. Ta nieoficjalna gra budzi niepokój, świadczy o próbie
załatwienia czegoś pod stołem. Nawet w programie zwanym Planem Rozwoju
Regionalnego zapisano tylko sprawę przekształcenia ZOZ-u w spółke, nic
więcej. Po interwencji radnej OFS A. Kostrzewskiej naniesiono kilka poprawek
zobowiązujacych zarząd powiatu do przeanalizowania innych możliwości
pozyskiwania środków.
Myślę, że zainteresowanych i zaniepokojonych,słowa Ministra Zdrowia, jakie
wypowiedział w Gazecie Prawnej nr 159 z 16 sierpnia 2004 r twierdzac, ze
szpitale nie sa dobrym miejscem do działan komercyjnych. Zaznaczył jednak, że
moga być wyjatki. Naszym zadaniem, społeczeństwa, radnych, srodowiska
medycznego jest by ten wyjątek nie zdarzył sie we Wrzesni. Naszym zadaniem
jest dopilnować by zarówno dyrektor ZOZ-u jak i Zarząd Powiatu nie
zagalopowali się za daleko
Zdanie OFS w kwestii prywatyzacji szpitala jest jednoznaczne: SZPITAL MUSI
POZOSTAĆ POWIATOWY
Problem sprowadza sie więc do jednego wniosku - Interes szpitala jest
interesem powiatu a wiec ogólu mieszkanców i nie musi być interesem
określonej grupy osób pragnących na wilomilionowym majątku wspólnym, zarabiać
prywatne pieniądze. Zapewniam, że radni Obywatelskiego Forum Samorządowego
tak właśnie patrzą na sprawy dalszego rozwoju szpitala.
Obserwuj wątek
    • janmaria5 Re: Szpital 04.10.04, 17:38
      Dziękuję, za przedstawienie spraw związanych z wrzesińskim szpitalem. Każdy z
      nas, obojętnie, jaką reprezentuje opcję powinien wiedzieć, że zachowanie
      szpitala we Wrześni jest naszym interesem. Nie wyobrażam sobie, jako
      mieszkaniec 30 tys. miasta, żebym był zdany tylko na korzystanie z usług
      szpitala w Słupcy, Gniezna, Środy czy Poznania . Oczywiście można tam dojechać.
      Tylko czy zawsze się zdąży? Napisał Pan o wielu modernizacjach szpitala i o
      środkach, jakie na tą modernizację przeznaczono. Z tego, co zdołałem
      wywnioskować, pochodziły one z budżetu samorządu i innych funduszy. Rodzi się,
      więc pytanie: Czy właśnie takie zaangażowanie publicznych środków nie jest
      główną przyczyną parcia do prywatyzacji? Wiadomo, atrakcyjny kąsek. Z drugiej
      strony, szpital musi się rozwijać, na co potrzebne są w dalszym ciągu pieniądze
      i to duże. Jak je pozyskać? Może propozycja austriacka jest tutaj jakimś
      rozwiązaniem, chociaż osobiście jestem zwolennikiem rodzimego rozwiązania
      zasilania z zewnątrz. Mamy przecież przykład Tonsilu z jego japońskim
      inwestorem.
    • jackowrzesnianin Cieszę się z tego głosu! 04.10.04, 17:48
      Cieszę się z tego głosu!
      Co prawda, nie jestem miłośnikiem "lewicy", ale uważam, że tylko wzajemne patrzenie sobie na ręce, może nas ustrzec przed poważnymi błedami.
      Myslę nawet, że w poprzedniej kadencji samorządowj, "prawica" zbyt słabo, przyglądała się, niektórym poczynania ówczesnych włądz.

      Ale do tematu.

      TAK :
      SZPITAL MUSI
      > POZOSTAĆ POWIATOWY
      > Problem sprowadza sie więc do jednego wniosku - Interes szpitala jest
      > interesem powiatu a wiec ogólu mieszkanców i nie musi być interesem
      > określonej grupy osób pragnących na wilomilionowym majątku wspólnym, zarabiać
      > prywatne pieniądze.

      i to samo przypomnę ewentualnej nastepnej władzy.

      Uważam, że w wypadku szpitala, sprzedaz go, nie tylko nie pozwoli powiatowi zarobić, ale i UTRUDNI LECZENIE JEGO MIESZKAŃCOM.

      Napisałem świadomie o zarobku na szpitalu. To nie żart, czy nieznajomośc realiów.
      Faktycznie, w dzisiejszym czasie szpital jest deficytowy. Jeżeli nawet, nie jest zadłużony, to już napewno, nie zarabia na inwestycje.
      Uważam, że ten czas, należy przeczekac, w miarę możliwości inwestując pieniądze powiatowe.
      Obserwując ruchy naszego rządu, przypusczam, że już niedługo szpitale zaczna zarabiac na siebie, na inwestycje, a nawet przynosić niewielkie zyski.
      DLACZEGO??
      No cóż, chwilowo robi się wszystko, aby szpitale maksymalnie zadłuzyć i zmusic do ich sprzedaży, czy to naszym miejscowym, czy obcym "cwaniaczkom".
      Z różnych wypowiedzi prasowych wynika, że w MZ i okolicach, jest cały sztab lobbystów, którzy staraja sie do tego doprowadzić. I juz niedługo im się uda. Przejmą znaczna część szpitali. Wtedy lobbing zadziała i jak znam zycie skutecznie, na rzecz tzw "powrotu do normalności", powrotu do ekonomiki, powrotu do opłacalnosci.

      Czyli mówiąc po ludzku, zacznie się ładowanie pieniędzy dla głodnych zysków inwestorów i lobbystów.

      (Jeżeli, ktos ma wątpliwości, to niech spojrzy np na hutnictwo. Ciągle deficytowe, po przejęci wiekszości zadłuzonych hut, za psi grosz, cena stali i koksu poszła gwałtownie w górę i hutnictwo stało się opłacalne, albo nawet bardzo opłacalne. I nie wynika to z jakiś superinwestycji, czy super nowej organizacji pracy, ale ze zwyczajnego wzrostu cen)

      podsumowując:
      NALEŻY PRZECZEKAC TRUDNY CZAS I UTRZYMAĆ SZPITAL DLA POWIATU I DLA DOBRA JEGO OBYWATELI. ( bron Boże nie, dla następnych władzców, aby i oni mieli co prywatyzować i na czym "robic boki").
      POZDRAWIAM WSZYSTKICH ROZSĄDNYCH OD LEWA DO PRAWA.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka