Dodaj do ulubionych

35 ha - odpowiedź

04.10.04, 17:21
Czy wg was uzasadniona jest sprzedaż ziemi przez powiat?

Odpowiem na pytanie dotyczące sprzedaży 35 ha ziemi będącej własnością
powiatu.

Kilka słów historii tej ziemi. Nieruchomość ta wchodziła w skład Gospodarstwa
Pomocniczego przy Zespole Szkół Rolniczych (użyję tej nazwy, choć dzisiaj
jest już nieaktualna). Ludzie tam pracujący mają największy wkład
w „uratowanie” tego kawałka dla powiatu, gdyż robili wszystko, aby ziemia
wchodząca w skład gospodarstwa nie została przejęta przez Skarb Państwa tak
jak stało się z własnością innych Gospodarstw Pomocniczych w kraju.
Kiedy w roku 1998 powstały powiaty, gospodarstwo wraz z majątkiem stało się
własnością samorządu powiatowego i na dodatek o znacznej wartości.
W poprzedniej kadencji Zarząd złożył wniosek o sprzedaż tej ziemi jako ornej.
Wnioskowałem wówczas o sprzedaż, ale dopiero po przekształceniu jej w planie
przestrzennego zagospodarowania pod działalność gospodarczą, co wielokrotnie
zwiększyłoby jej wartość. Z tą tezą i zarazem wnioskiem zgodzili się, jeśli
pamiętam wszyscy radni poprzedniej kadencji i zarząd powiatu ze starostą K.
Wojciechowskim przystąpił do procedur przekształcania.
W obecnej kadencji starosta Jaśniewicz dokończył procedury i tak powiat
zyskał nieruchomość, która została sprzedana w dniu 1 lipca za kwotę 7 mln 78
tys. 750 zł plus VAT, co brutto wynosi 8 mln 636 tys 075 zł.
Wracając do pytania czy dobrze się stało, że ziemia została sprzedana uważam,
że TAK z kilku powodów:
1. jest to znaczący wpływ do budżetu powiatu zważywszy na fakt, iż
Regionalna Izba Obrachunkowa przewiduje zadłużenie powiatu wrzesińskiego pod
koniec 2004 r. na kwotę około 6 mln zł.
2. Sprzedaż terenów inwestycyjnych powinna spowodować ożywienie
gospodarcze i nowe miejsca pracy dla wielu z tysięcy bezrobotnych w naszej
gminie i powiecie.
3. Kiedy bezrobotni znajdą pracę zmniejszy się zakres pomocy społecznej
dla rodzin - pomocy płynącej z budżetu samorządu
4. Powinna się ożywić koniunktura w handlu – wzrost zapotrzebowania na
materiały budowlane, ale także w innych dziedzinach handlu powinien nastąpić
wzrost z uwagi na większe środki w finansach domowych potencjalnych klientów

Nie jest problemem sprzedaż ziemi, ale takie działanie sprzedającego
samorządu, aby wyeliminować spekulację nią.
Myślę, że uzasadniłem tą tezę dosyć wyraźnie, choć problemem, o który pytam
na sesji jest tylko to, dlaczego do dzisiejszego dnia nie ma z tytułu
sprzedaży ani złotówki a mija już czas ponad 3 miesiące, i drugi problem to
gdzie jest wadium od firmy, która wygrała przetarg i kiedy zostało wpłacone i
czy zostało zakwalifikowane jako część zapłaty. Tylko tyle i nic więcej.
Sprzedaż TAK, miejsca pracy TAK - spekulacja przez nabywcę NIE .

Maciej Łosiński
Obserwuj wątek
    • krzysztofofs Re: 35 ha - odpowiedź 04.10.04, 17:56
      Uzupełniajac wypowiedź kolegi radnego, musze pozwolić sobie na drobne
      sprostowanie. W momencie powstania powiatu, przekazano nam szkołe ale bez
      gospodarstwa rolnego. O nie musieliśmy zabiegać przez ponad rok czasu.
      Informację o przekazaniu gtospodarstwa powiatowi-szkole otrzymałem w Wigilie
      1999roku
      Gospodarstwo bylo zadłuzone na kwote ok. 500.000 zł.warto było spłacać ten dług
      z budzetu powiatowego, ktory dzisiaj moze powrócić jako " finansowa
      zwielokrotniona górka".
      Czy sprzedawać teraz czy za jakis czas to sprawa do duskusji. dzisiejsze 7mln
      za jakiś czas moze równiez być zwielokrotnione. Poza tym dzialka ta i jej cena
      pozwalała powiatowi stosować rózne zabezpieczenia kredytowe. teraz juz nie
      będzie, o ile oczywiście zostanie do końca sprzedana. Na ten moment mamy tylko
      umowe wstepna.
      Korzystajac z okazji, pragnę serdecznie podziekować za "walkę" o to
      gospodarstwo Dyrekcji szkoły, radzie pedagogicznej, rodzicom .
      Krzysztof Wojciechowski.
      • janmaria5 Re: 35 ha 04.10.04, 18:41
        Panie Macieju, Panie Krzysztofie

        Bardzo dziękuję za wypowiedzi Panów na ten temat. Trzeba zaznaczyć, że sprzedaż
        ziemi budzi dzisiaj wiele emocji, szczególnie jeżeli kupują ją cudzoziemcy. Na
        temat sprzedaży ziemi przy autostradzie również pisałem, podkreślając jej
        wartość. Oczywiście kwestią dyskusji jest czas jej sprzedaży. Być może za rok,
        dwa, trzy wartość jej byłaby większa, Zgadzam się również z tym, że jeżeli
        sprzedaż jej spowoduje rozwój inwestycji, przez co zwiększymy ilość miejsc
        pracy, to jest właściwy kierunek. Tylko żeby nie okazało się tak, że inwestycja
        ta zamiast 300 –400 miejsc pracy (swego czasu Wiadomości pisały, że może to być
        praca dla prawie 2000 osób) pracę dostanie 20-30. Z tego, co Panowie piszecie,
        przejęcie tego Gospodarstwa przez powiat, było bardzo dobrym posunięciem, bo
        pozwoliło spiąć budżet powiatu i zachować zdolność kredytową. W świetle tego,
        co się obecnie dzieje z Biegrolem i nie tylko, to małe Gospodarstwo jest pewnym
        ewenementem i zaprzeczeniem postępowania tak jak w innych przypadkach (np.
        Biegrolu). Można byłoby zadać pytanie: Jeżeli 35ha tego gospodarstwa było warte
        8,5 miliona zł, to ile warte jest ono całe? Chyba musiało być ono super
        atrakcyjnym kąskiem dla bardzo wielu ?

        Chyba nie jest jeszcze z nami tak źle, skoro są ludzie, którym zależy na
        naszych dobrach, tzw. dobrach wspólnych, czy majątku publicznym, jak to zawsze
        ładnie mówi Pan Jacek – jak zwał, tak zwał.
        • krzysztofofs Re: 35 ha 04.10.04, 18:47
          Faktycznie, wokół gospodarstwa kręciło sie wiele osób. Na szczescie powiat
          wystepując o to gospodarstwo mógł posłuzyć się jednym bardzo istotnym
          uzasadnieniem : jest ono potrzebne powiatowi i szkole do realizacji zadań
          statutowych to znaczy praktycznej nauki zawodu. No i udało sie .
    • jackowrzesnianin TRADYCYJNIE BEDĘ UPIERDLIWY 04.10.04, 19:46
      TRADYCYJNIE BEDĘ UPIERDLIWY.
      To znaczy, bardzo dobrze, że powiat uzyskał grunty po gospodarstwie "Bierzglinek".
      Pozostaje pytanie, na ile te grunty sa sprzedane, a na ile tylko "zablokowane", przez "nabywcę".
      Ciekawy jestem, jaki jest przewidziany termin wykupu tych gruntów, przez "wstępnego" nabywcę.
      Dlaczego?
      Obawiam się, że nabywca nie ma grosza, na wykup tej ziemi. Zablokował ja za "psie grosze", a teraz szuka nabywcy finalnego, żeby za jego pieniądze ziemię wykupic i przy okazji super zarobic (może chodzić o wielokrotne przebicie).
      W obecnej sytuacji, gdyby nawet Powiat znalazł poważnego inwestora (a wspólnie powiat z gmina moga tego dokonac), to zwyczajnie ma grunt zablokowany i nie może go sprzedać.
      Coś tu nie gra.
      W tej sytuacji, miejsca pracy, znów sa pisane patykiem na wodzie.
      Załóżmy, że firma (ta od kupna) znajdzie inwestora, który kupi ćwierć tej działki, za sumę za która on nabył całą. Już będzie na dobrym, czyli na sprzedaz reszty, może poczekac kilka lat. Ile wtedy potencjalnych miejsc pracy stracimy??

      I tu zapytam o to samo, o co pytałem już Burmistrza.

      CZY NIE MA ŻADNEJ SZANSY PODPIĘCIA WRZESNI, NP TEJ DZIAŁKI POD JAKĄŚ "SPECJALNĄ STREFE EKONOMICZNĄ"
      I tu podaje przykład Pomorskiej strefy, która obejmuje działki od Żarnowca, po Kwidzyn i Chojnice, czyli wyznaczone grunty na terenie połowy województwa.
      A takie podpięcie zwielokrotniłoby wartośc działki i wielokrotnie wzrosłyby szanse na nowe miejsca pracy.


      I DRUGIE PYTANIE
      ILE MIEJSC PRACY OFERUJE AKTUALNY "NABYWCA"
      CO PANOWIE NA TEN TEMAT
      POZDRAWIAM
      • janmaria5 Re: TRADYCYJNIE BEDĘ UPIERDLIWY 04.10.04, 21:07
        Obawiam się, że nabywca nie ma grosza, na wykup tej ziemi. Zablokował ja za "p
        > sie grosze", a teraz szuka nabywcy finalnego, żeby za jego pieniądze ziemię
        wyk
        > upic i przy okazji super zarobic (może chodzić o wielokrotne przebicie).
        W obecnej sytuacji, gdyby nawet Powiat znalazł poważnego inwestora (a wspólnie
        > powiat z gmina moga tego dokonac), to zwyczajnie ma grunt zablokowany i nie
        moż
        > e go sprzedać.
        > Coś tu nie gra.
        > W tej sytuacji, miejsca pracy, znów sa pisane patykiem na wodzie.
        > Załóżmy, że firma (ta od kupna) znajdzie inwestora, który kupi ćwierć tej
        dział
        > ki, za sumę za która on nabył całą. Już będzie na dobrym, czyli na sprzedaz
        res
        > zty, może poczekac kilka lat. Ile wtedy potencjalnych miejsc pracy stracimy??


        Jeżeli prezentowane przez Pana obawy by się sprawdziły, to mamy do czynienia
        albo z wyjątkowym brakiem profesjonalizmu decydentów, albo z wyjątkowo
        przebiegłą grą.
        Przywoływany przeze mnie przykład Biegrolu, powinien wystarczająco oświecić
        niektóre umysły.
        • radny123 Re: TRADYCYJNIE BEDĘ UPIERDLIWY 04.10.04, 22:13
          Trochę informacji o firmie, która kupiła? ziemię.
          www.biznespolska.pl/firmy/company.php?companyID=19512&search%5BbranchID%5D=MAGAZYNY
          • jackowrzesnianin obym był złym prorokiem 04.10.04, 22:43
            1.podstawowe informacje z tej strony:
            Parkridge C.E. Developments Limited
            Branża:
            Deweloperzy
            Magazyny
            Liczba magazynów: w trakcie realizacji
            Powierzchnia magazynowa do wynajęcia (mkw.) / lokalizacja: Nadarzyn 20000, w planach: Wrocław, Poznań, Piotrków Trybunalski,
            Specjalizacja: nieruchomości
            Wspólnicy: Kyla Commercial Services Limited - 100 udziałów/50.000 PLN
            Kapitał zakładowy: 50000
            Data wpisu: 2003-11-20

            2. Krótka analiza danych
            a) dośc niski kapitał zakładowy
            b) jednak deweloper, czyli nie inwestor finalny (moje obawy wyrazone wyżej)
            c) firma nie sprawdzona na rynku, brak istniejących magazynów
            d) magazyny, nie są zakladami wymagajacymi duzych ilosci pracowników/m2 powierzchni,
            e) brak zapłaty, (z czego on wynika, gdzie leży przyczyna, po stronie firmy, po stronie powiatu, po stronie umowy, czyli np warunków brzegowych zapłaty)
            f) w wykazie przewidzianych lokalizacji brak Wrzesni (dlaczego?? czy to jest temat całkiem na później, czy tak dawno nie uzupełniano strony?)
            g) zalety (potencjane i tylko potencjalne):
            -szansa na szybki pieniądz (?)
            -szansa, że ich kontakty zachęcą potencjalnych inwestorów zachodnich
            (choć wchodząc na stronę
            www.parkridge.co.uk/
            widać wiecej dobrych chęci niż osiągnięć)


            MAM NAPRAWDĘ BARDZO MIESZANE UCZUCIA
            • jackowrzesnianin Re: obym był złym prorokiem 04.10.04, 22:53
              Jeszcze takie dziwne skojarzenie (tylko skojarzenie)
              PAMIĘTACIE TURKÓW, KTÓRZY MIELI BUDOWAĆ LAS VEGAS w Białej Podlaskiej??
    • marcopollo Re: 35 ha - odpowiedź 05.10.04, 20:55
      A może na ten niepokojący temat zechciałby się wypowiedzieć obecny pan starosta?

      W końcu są to sprawy bardzo ważne dla wszystkich mieszkańców powiatu, a kwota,
      o którą chodzi jest bardzo poważna. Dobrze, że radni się tutaj wypowiadają.
      Może będzie trochę jaśniej w tym niepokoju? Swoją drogą, jak można zawierzyć
      firmie, która ma nienajlepsze „parametry”? Chyba są w powiecie doradcy, którzy
      się na tym znają? Chyba nasz powiat nie jest powiatem laików?
      • bezatu7 Re: 35 ha - odpowiedź 05.10.04, 22:00
        Bardzo ciekawe. Czy mam rozumieć, że firma która to kupiła, bądź w przyszłości
        kupi będzie jakby pośrednikiem, który będzie wydzielone przez siebie działki
        sprzedawał potencjalnym dalszym inwestorom? Za jeden ha tej ziemi wyszło 245700
        zł PLN. Ile oni mogą dostać za ten sam ha? 300tys? 400tys? 500tys? Rozumiem, że
        nie są altruistami?
    • bezatu7 Re: 35 ha -"rozważania hipotetyczne" 06.10.04, 19:27
      Można by było się zabawić w małą symulację. Załóżmy, że przyszły właściciel tej
      ziemi sprzedawać ją będzie po 300tys./ha to

      35x300tys= 10,5mln – 8,6mil (tyle za nią zapłacił) =1,9mln. – 22%Vat =
      1,482mln. Tyle zarobi

      400tys./ha
      35x400tys.=14,0mln-8,6mln=5,4mln-22%VAT= 4,212mln

      500tys/ha

      35x500tys=17,5mln-8,6mln=8,9mln-22VAT=6,942mln

      Oczywiście obliczenia te są hipotetyczne i opatrzone jakimś błędem. Jednak
      jeżeli ktoś kupuje to liczy na określony zarobek. A czy by nie mógł zarobić
      więcej powiat dla dobra nas wszystkich?
      • jackowrzesnianin TEORETYCZNIE 06.10.04, 19:48
        TEORETYCZNIE, to, ta firma ma kupić grunt, zainwestować pieniądze w budowę magazynów (jak sama nazwa firmy wskazuje) i te magazyny sprzedać , lub wydzierżawić. Trudno porównywać cene samej działki (nawet uzbrojonej), z cena gotowych obiektów.

        Niesytety obserwując sytuację przypuszcam, że oni, nie maja kasy na taka operację i próbuja wpierw pozyskać klienta, a potem budować, za jego pieniądze.
        Tak mi to wygląda, ze względu na zapłatę, jak i na ilość obiektów, które firma chce budować. (na terenie kraju). Musiałaby to byc firma bardzo bogata. Ale nawet bogate firmy, nie blokują takich pieniędzy.
        Po prostu.
        Poblokowali place, każą je sobie uzbroić i z gotowymi placami "polują" na klienta.
        Sytuacja komfortowa, bo w zablokowany grunt wkładają grosze. To powiat musi ponieść koszty jego uzbrojenia, jak zrozumiałem z wypowiedzi powyżej, jeszcze przed ostateczna sprzedażą i zapłatą.

        DLATEGO ZASTANAWIM SIĘ:
        JAKA JEST UMOWA??
        DO KIEDY POWIAT MA UZBROIĆ GRUT??
        DO KIEDY OBOWIĄZUJE WSTĘPNA UMOWA SPRZEDAŻY??
        CZY JEST JUŻ PROJEKT UZBROJENIA I ILE BEDZIE ONO KOSZTOWAŁO??

        Nie wiem, czy ta firma, ma tak dobre kontakty w sferach bisnesu, że będzie jej łatwiej ściągnąć inwestora, niż gminie, czy powiatowi.

        A moze, ta sprzedaz wynika tylko z lenistwa urzędników. Sprzedaliśmy problem, niech oni się martwią i tarktuje tę transakcję, jako 'SUKCES PROPAGANDOWY",gotowy do odtrąbienia na kolejnych wyborach???
      • marcopollo Re: 35 ha -"rozważania hipotetyczne" 06.10.04, 20:15
        Niewątpliwie możecie mieć rację. Takie warianty postępowania firmy można
        rozpatrywać.

        Mnie intryguje zupełnie coś innego

        Dlaczego właśnie wybrano tą firmę?
        Czy nie było innych, znacznie wiarygodniejszych firm, chętnych na kupno tej
        ziemi?
        Czy powiat występował do „instytucji specjalnych” żeby sprawdziły tą firmę?
        Czy ogłoszono chęć sprzedaży tej działki w prasie ogólnopolskiej ?
    • jackowrzesnianin PYTANIE?? USZCZYPLIWOŚĆ?? 06.10.04, 20:16
      Zacznijmy od pytania (kolejnego, choc pozostałe są bez odpowiedzi):

      1. Czy władze naszego Powiatu wiedzą, jak wygląda sprawa w innych miejscowosciach, gdzie wałkowana tu firma kupiła(?) grunty i ma budować?
      2. Czy wałdze wiedzą, jak przebiega(gła) budowa w Nadarzynie i jak tam, ta firma sobie radzi.

      A teraz uszczypliwość.
      Na żadne z naszych pytań, nie maja ochoty odpowiedzieć, ani radni koalicji rządzącej, ani Pan Starosta.

      CZY MAMY UZNAC, ŻE NASZE OBAWY SĄ PRAWDZIWE??
      ŻE SYTUACJA DLA REALISTY, WYGLĄDA MAŁO OPTYMISTYCZNIE
      Ponoc milczenie jest znakiem zgody.


      Kurcze, a może znów potrzebne są czołgi??
    • marcopollo Re: 35 ha - odpowiedź 07.10.04, 17:04
      Ciekawa wypowiedź naczelnego Wiadomości na ww.wrzesnia.info.pl. Oczywiście na
      temat procedury sprzedaży 35 ha działki marudzimy, bo się domagamy wyjaśnienia
      nurtujących nas wątpliwości. A przecież nie chodzi tutaj o jakiś dach, o którym
      się pisze na pierwszych stronach, tylko o sprzedaż za grube miliony naszego
      mienia. Widać wyraźnie, że temat poruszony przez nas wyjątkowo nie pasuje
      włodarzom jak i popierającej ich gazecie. Dlaczego? Czyżby zadawane przez nas
      pytania były kłopotliwe? Może niewygodne? Racja, przecież tu chodzi o miliony,
      a nie o 140 tys. Dlatego społeczeństwo nie ma prawa się pytać. Wspomniał tutaj
      jeden z przedmówców o Biegrolu. Żeby nie było tak, że za jakiś czas się
      dowiemy, że CBŚ będzie miał pytania .

      Widać również z tej wypowiedzi, że koncepcja rozwoju proponowana przed wyborami
      przez obecnych decydentów to zwykła utopia. Świetnie, że naczelny wspomina o
      Stokbecie, Meramoncie, PGR itd. I gdzie te miejsca pracy? Gdzie ta poprawa bytu
      społeczeństwa? Może było za mało artykułów sponsorowanych?
      • jackowrzesnianin Re: 35 ha - odpowiedź 07.10.04, 17:46
        1. Napisałem gdzieś:
        Dla mnie, a sądzę, że i dla Powiatu, mniej ważne jest, zresztą czy dostaniemy 7, 8, czy nawet 9
        milionów (netto). WAŻNIEJSZE JEST, KIEDY I ILU LUDZI ZNAJDZIE TAM ZATRUDNIENIE. A ten problem, z ta
        firmą całkiem czarno widzę. (Oczywiście mogę się mylić, ale to mało prawdopodobne).

        I to zdanie podtrzymuję.


        2.Napisałem na forum WW i tez podtrzymuję:

        Panie Waldku
        Nikt nie mówi, że inwestorzy pchają się drzwiami i oknami.
        Niestety taki inwestor, wygląda raczej na nieszczęście.
        Poczekam do 20 listopada, na obiecaną kase. Jakoś w nią nie wierzę.
        Wiem, że "nie masz czasu", ale zajrzyj na konkurencyjne forum , wiesz jakie.
        Tam masz głebszą analizę.
        TAM MASZ TEŻ PYTANIA, NA KTÓRE POWINIEN ODPOWIEDZIEĆ STAROSTA.
        W końcu chodzi o sukces, a nie sukces propagandowy.

        I CZEKAMY
        CIERPLIWOŚĆ JEST CNOTA
        A W RAZIE CZEGO WYBORY ZA 2 LATA.
        TYLKO CZY BĘDZIE NA KOGO GŁOSOWAĆ??
    • janmaria5 Re: 35 ha - odpowiedź 09.10.04, 15:31
      To, co się działo w Biegrolu przez parę ładnych lat wyraźnie pokazuje, jakie
      były cele i procedury postępowania z naszym majątkiem. Niewątpliwie tym
      najcenniejszym są grunty. Teraz widać, co z nimi pod płaszczykiem prywatyzacji,
      restrukturyzacji, dekomunizacji zrobiono. Widać, jakie były intencje przyszłych
      właścicieli i instytucji (agencje, urzędy), które były odpowiedzialne za
      przywrócenie „normalności” gospodarczej.
      Dlaczego tak nie postępowano w przypadku 35 ha Bierzglinka, a może i całego
      tego gospodarstwa? Przecież wartość jego jest bardzo duża. Podejrzewam, że były
      bardzo duże zakusy. Nie udał się chyba tylko scenariusz postępowania „urzędów”
      i wszelkich „agencji” do zdania tego majątku do skarbu państwa, skąd przyszli
      zainteresowani mogliby go kupić za „psie” pieniądze.

      Chciałoby się mieć tylko nadzieje, że obecni decydenci wykażą się odpowiednią
      etyką postępowania z dobrem wspólnym nas mieszkańców Wrześni i powiatu
      wrzesińskiego.
      • bezatu7 Re: 35 ha - odpowiedź 09.10.04, 19:11
        Postawić dom w 4 miesiące – to jest sukces, który wart jest „sukcesu Wincentego
        Pstrowskiego”. Dlaczego takie przewały miały miejsce w Biegrolu? Bo ktoś im na
        to pozwalał . Kto? Może kiedyś się dowiemy. Ciekawy jestem, czy przez ten
        Biegrol nie przewróci się kolejny wrzesiński zakład pracy jakim jest
        mleczarnia? Co do hektarów przy autostradzie to zastanawia mnie jak to się
        stało, że na nich nie wymusili oddania tego gospodarstwa? Czyżby przegapili,
        zagapili się?
    • jackowrzesnianin COS DRGNĘŁO, CZY TYLKO POZORY???? 25.10.04, 13:45
      COS DRGNĘŁO, CZY TYLKO POZORY????
      W dzisiejszej "Rzepie", cos o Wrześni

      www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_041025/ekonomia/ekonomia_a_1.html
      • jackowrzesnianin Tradycyjne dla leniuszków 25.10.04, 13:50
        Tradycyjne dla leniuszków (tam jest jeszcze rysunek)


        MARIUSZ PRZYBYLSKI

        - Prawie 1,9 mld USD inwestycji w Polsce zadeklarowało w trzecim kwartale 69 zagranicznych firm - wynika z wyliczeń "Rzeczpospolitej". Od początku roku do końca września 164 podmioty spoza Polski zapowiedziały albo realizowały inwestycje wartości 4,4 mld USD. W tym roku ich ogólna wielkość będzie więc znacząco wyższa niż w 2003 roku.

        Nasz kraj w trzecim kwartale cieszył się większym zainteresowaniem zagranicznych firm niż w minionych latach. W ocenie Polskiej Agencji Informacji i Inwestycji Zagranicznych końcówka roku ma być jeszcze lepsza. - W ciągu najbliższych dwóch lat Polska powinna zrobić jak najwięcej, aby ściągnąć firmy z zagranicy. Później będzie to znacznie trudniejsze - ocenia Giuseppe Parma, dyrektor generalny Merloni Indesit Polska. Firma ta jest jednym z największych włoskich inwestorów w Polsce.

        Od lipca do końca września 69 zagranicznych firm podjęło decyzję o rozpoczęciu nowych projektów, których wartość wynosi 1 mld 857,9 mln USD. Przypuszczalnie zagranicznych inwestorów w tym czasie było więcej, jednak nie wszyscy informują publicznie o swoich planach. Z zebranych przez "Rz" danych wynika, że po trzech kwartałach roku firmy zagraniczne zainwestowały w naszym kraju ok. 4,4 mld USD. Ponieważ końcówka roku ma być dobra, należy spodziewać się, że wartość projektów zagranicznych spółek przekroczy zeszłoroczny poziom 6,4 mld USD.

        Numer jeden na naszej liście największych inwestorów w trzecim kwartale to brytyjskie konsorcjum DCT Poland. Wydzierżawiło ono na 30 lat działkę o powierzchni 30 ha leżącą w obrębie Portu Gdańskiego. Powstanie na niej największy w Europie Środkowej i Wschodniej terminal kontenerowy. Wartość inwestycji szacuje się na 200 mln USD; będzie tu pracować ok. 400 osób. Drugi największy inwestor także zajmuje się logistyką. Chodzi o brytyjską firmę Parkridge CE Developments, która razem z funduszem Morley Fund Management chce przeznaczyć ok. 200 mln euro na budowę centrów logistycznych na terenie Polski oraz innych krajów naszego regionu. Brytyjski deweloper jest zainteresowany inwestycjami w Nadarzynie, Dąbrowie Górniczej, Wrocławiu, Piotrkowie Trybunalskim i Wrześni.

        Trzecie miejsce w naszym zestawieniu przypadło koncernowi Saint Gobain. Za ok. 100 mln euro koncern wybuduje na terenie zakładu w Dąbrowie Górniczej nową linię produkcyjną szkła płaskiego. Kolejną pozycję zajął koncern Bauer Publishing Group, który zdecydował się wydać 85 mln euro na drukarnię koło Kamiennej Góry.

        Mali przed wielkimi

        Porównanie tegorocznych inwestycji z tymi z poprzednich lat wskazuje, że w trzecim kwartale Polską interesowało się więcej małych i średnich firm. Jedna trzecia zagranicznych spółek chciała w tym czasie przeznaczyć na działalność w Polsce mniej niż 10 mln USD.

        W naszym kraju częściej inwestują firmy z sąsiednich państw. Przykładowo - spółka Kofola, której właścicielami są przedsiębiorcy z Czech, wybuduje w Kutnie fabrykę napojów bezalkoholowych za 92 mln zł. Będzie w niej pracować 100 osób.

        Małe i średnie firmy są cenniejsze dla naszej gospodarki niż wielkie koncerny. Po pierwsze, są bardziej odporne na kryzysy niż giganci. Nie trzeba im przyznawać pomocy publicznej. Nie oznacza to jednak, że rezygnujemy z pozyskiwania projektów globalnych koncernów. Ponad 1 mld zł może zainwestować w Polsce w rozbudowę fabryki Stomilu koncern Michelin. Aby zachęcić producenta opon, Rada Miejska Olsztyna w połowie lipca uchwaliła m.in. zwolnienie inwestycji z podatku od nieruchomości na 10 lat i zadeklarowała wybudowanie ulicy prowadzącej do terenu budowy. Dzięki francuskiej inwestycji pracę znalazłoby do 1,2 tys. osób. PAIiIZ zachęca Toyotę, aby zbudowała trzecią fabrykę w Polsce, w której mogłoby powstawać 150 - 200 tys. aut rocznie. Być może uda się w Polsce zrealizować projekt koreańskiego producenta opon Hankook Tire. Wartość tej inwestycji szacuje się na co najmniej 100 mln USD.

        Niskie koszty, wykształcona kadra

        Trzeci kwartał był również okresem wielu przeprowadzek zagranicznych firm do Polski. Wynika to głównie z niskich kosztów pracy w naszym kraju.

        Niemiecka firma Draxlmaier zapowiedziała, że zamknie swoją fabrykę w Emden i przeniesie produkcję wiązek elektrycznych i światłowodowych do Polski. Podobnie ma postąpić koncern Heinz, który wytwarza żywność. Eksperci koncernu liczą, jakie oszczędności uda się uzyskać, rozwijając zakłady w Polsce i zamykając fabryki w innych krajach.

        Amerykańska firma Heil Trailer International, która wytwarza cysterny samochodowe, chce przenieść część produkcji swych głównych zakładów w Wielkiej Brytanii do Polski, a resztę do Tajlandii i Argentyny. Amerykańska korporacja 3M zdecydowała się przenieść produkcję materiałów medycznych z fabryk we Francji, Japonii i USA do Wrocławia. W tym celu wybuduje nową fabrykę za 84 mln zł.

        - O atrakcyjności Polski decyduje duża liczba wykształconych ludzi i ich zdolność do konkurowania na rynku pracy. Nie będziemy budować nowych zakładów, podjęliśmy decyzję o utworzeniu w Polsce centrum usług księgowych naszej grupy - powiedział "Rz" Gerard Kleiserlee, prezydent Royal Philips Electronics.

        W trzecim kwartale produkujący sprzęt AGD koncern Merloni poinformował, że przeniósł do Polski wszystkie operacje księgowe z Czech, Węgier i Słowacji. -
        • jackowrzesnianin I tradycyjnie mam problem! 25.10.04, 13:54
          I tradycyjnie mam problem!
          Życzę sobie, Państwu i wrześnianom, aby słowo stało się ciałem.
          Choć muszę, przyznać, że jestem sceptykiem. Potężny przewidziany front inwestycyjny firmy, która ma zainwestować we Wrześni, budzi poważne obawy, o rzetelność jej programu.
          Napisałem gdzieś, że przypomina sprawę LAS VEGAS w Białej Podlaskiej.
          No, ale obym był złym prorokiem.

          Już pomijam fakt, że jak na 35 ha, przewidywane (gdzieś czytałem) 200 pracowników, nie rzuca na kolana. Nie rozwiązuje naszych problemów z bezrobociem.. Taka jest specyfika firm magazynowych.

          Wiem, że „lepszy rydz, niż nic”, a „jak się nie ma,co się lubi, to się lubi, co się ma”.

          Pozwolę sobie jednak wrócić do dwóch pytań:

          1. Strefa ekonomiczna? Czy podjęliśmy, chociaż próby przyłączenia kawałka Wrześni do jakiejś strefy?
          Wiem o problemie stref w UE, ale jednocześnie przypominam, że jedną z ostatnich decyzji rządu Millera, było przyłączenie do strefy terenu IP Kwidzyn (tam był koniec, jakiś ulg podatkowych po zakupie ZCP i poszukiwanie nowych ulg). Czyli jednak warto i można.

          2. Czy, gmina, powiat podjęły kontakt z innymi miastami, ujętymi w planach omawianej firmy?
          Jak przebiegają prace na terenie tamtych miast? Szczególnie w Nadarzynie, gdzie ponoć inwestycje fizycznie ruszyły.
          • bezatu7 Re:do p.Krzysztofa 25.10.04, 18:40
            Panie Krysztofie, przeczytałem na stronie forum samorządowego krótką historię
            działki Bierzglinka, a tak właściwie całego tego gospodarstwa. Zastanawia mnie
            tutaj jedna sprawa. Jak w dobie np. takich sytuacji jak Bieganowo udało się
            utrzymać to gospodarstwo przed tzw. „reformatorami”?. Czy znajomości lub chęć
            udowodnienia komuś czegoś nie odgrywały tutaj jakiejś roli? Przyznam strzeże,
            że nie chce mi się wierzyć że tak grzecznie ktoś to odpuścił. 7 melonów to
            niezła kasa a autostrada musiała podnosić poziom adrenaliny. Czy wy będąc u
            władzy mieliście wobec tej ziemi jakieś konkretne zamiary. Może specjalna
            Strefa Ekonomiczna o której pisze Jacek (ok. pomysł), a może chcieliście to
            sprzedać jak większość samorządów chcących szybko uzupełnić gotówkę bo
            powiatowa kasa była pusta? Trochę się również dziwię, że nikt nie
            zmusił „rolnika” do jej likwidacji, Chyba taki dyrektor by nie miał specjalnie
            nic do gadania?
            • krzysztofofs Re:do p.Krzysztofa 25.10.04, 21:48
              Z przyjemnoscia odpowiem.
              Nie było łatwo przejac te 350ha, bo tyle liczyło to gospodarstwo. Powiaty
              rozpoczęły swoją działalność 01-01-1999 a grunty otrzymalismy na przełomie
              1999/2000. Gospodarstwo było zadłuzone na kwotę około 500 000 zł. Podstawowym
              argumentem uzasadniajacym wniosek o przekazanie powiatowi była szkoła rolnicza
              i niezbednosc gospodarstwa do wykonywania praktycznej nauki zawodu. Gdyby to
              gospodarstwo nie było tak znacznie zadłuzone wtedy kto wie jakie decyzje
              podjetoby w tej sprawie. zawsze uwazałem, ze im wiecej majatku bedzie posiadał
              powiat tym bedzie bogatszy.Ten sam cel przyswiecał nam, gdy wnioskowalismy o
              obiekt palacowy w Zielińcu. Wiedzieliśmy, że majatek ten da kiedyś zapewne nie
              w I kadencji spore zasilanie finansowe powiatowi. poza tym ten majatek
              powiatowy ma jedną zasadnicza korzyść. Można dzieki jego posiadaniu zabezpieczć
              ewentualne kredyty długoterminowe. Dzisiaj sprzedajac działke być moze zarobimy
              7 milionów zł. Ale już wkrótce bedziemy musieli spłacać kolejne kredyty i
              obligacje/ 5 milionów. Prosze mi wybaczyć, nie chcę być źle zrozumiany ale ja
              nie spieszyłbym się z ta sprzedaza za wszelką cene. Nie znam umowy
              przedwstępnej, wyjasnienia Starosty sa dla mnie zbyt mgliste, ale wiem ze
              fachowcy od handlu nieruchomosciami przewiduja znaczny, kilkakrotny wzrost cen
              takich działek. Dzisiaj wszyscy jesteśmy zadowoleni z tego co państwo
              Waszakowie robia w tym dzierżawionym gospodarstwie. Zapewniam, że gdy było
              zadłuzone chetnych nie było . z powazaniem, zawsze do dyspozycji
              Krzysztof Wojciechowski
              • bezatu7 Re:do p.Krzysztofa 25.10.04, 22:01
                Nie wiem, ale zadłużenie 500tys do 7milionów wartości 35ha nie jest duże.
                Ponowię swoje pytanie
                Czy poza sprzedażą tej działki lub pozostawieniem jej jako zabezpieczenia
                kredytowego, mieliście wówczas jakieś inne plany co do jej wykorzystania?
                Kto wówczas był właścicielem tej ziemi i gospodarstwa?
                Jakie były działania ówczesnej opozycji, co do tego gospodarstwa?
                • krzysztofofs Re:do p.Krzysztofa 25.10.04, 22:12
                  Faktycznie 500 do 7mln. to spora róznica. Z tego co rozumiem, działka za ta
                  cenę zostanie sprzedana po spełnieniu wielu warunków. Przede wszystkim chodzi o
                  media.jako dzialka rolna takiej wartosci by nie miała.Planowalismy zmianę
                  przeznaczenia z rolniczej na przemysłowa. Doprowadzenie mediów i ewentualna
                  sprzedaz.Opozycja reagowała róznie. Od krytyki po co nam to gospodarstwo ? Było
                  troche problemów gdy trzeba było zapłacić zaległy ZUZ / ponad 200 tys. / Nie
                  wszyscy to rozumieli.Część akceptowała nasze plany.
                  Dzisiaj wiemy że ta działka moze poprawić sytuacje finansowa powiatu, dlatego
                  nie rozumiem tej niecheci do szkolnictwa zawodowego.Być moze to Pana zdziwi ale
                  wiekszość powiatów odpusciła sobie sprawę gospodarstw, nie wszystkie
                  zawalczyły, dzisiaj pewnie załuja.
                  • bezatu7 Re:do p.Krzysztofa 25.10.04, 22:23
                    Wie pan, w dzisiejszych czasach trudno już jest kogoś zdziwić, chociaż
                    niektóre zjawiska wprawiają w osłupienie lub wywołują śmiech. Mnie dziwi, że
                    takie małe gospodarstwo okazało się zbawieniem dla dużego powiatu. Czyli jakby
                    nie ono to powiat co bankrut? Wiele żalu na temat tego gospodarstwa wylano. A
                    tu się okazuje, że trzeba strzelać sztucznymi ogniami i krzyczeć VIVAT, że się
                    udało je zachować a nie zlikwidować przed powstaniem powiatów?
                    • krzysztofofs Re:do p.Krzysztofa 25.10.04, 22:57
                      Z .tym zbawieniem to pan przesadził tak samo tak ze sztucznymi ogniami.Budzet
                      powiatu to około 30mln. rocznie. za te siedem milionów mozna jednak wiele
                      zrobić. Na oddzial ratunkowy powiat wydał 3,5 miliona, na kontynuacje
                      inwestycji w szkole na Wojska Polskiego około 3 milioów. Pięć - sześć milionów
                      potrzeba na dwie sale operacyjne w naszym szpitalu. & milionów to połowa
                      obecnego rocznego budzetu wszystkich szkól. To chyba warto mieć te pieniadze.
                      Radze jednak poczekać na moment gdy faktycznie będą.
                      • bezatu7 Re:do p.Krzysztofa 26.10.04, 17:41
                        Panie Krzysztofie, dlatego postawiłem zdania pytające, bo ogarnęło mnie
                        przerażenie tym, że od małego podmiotu gospodarczego bu mógł być zależny bycie
                        dużego powiatu. Teraz, dzięki pana wyjaśnieniom wiem, że nie jest tak źle i
                        DOBRZE.
                        • bezatu7 Re:do p.Krzysztofa 26.10.04, 17:44
                          przepraszam trochę za styl tej wypowiedzi.
                  • maciej_lw Re:do p.Krzysztofa 25.10.04, 22:29
                    Gwoli przypomnienia to ja złożyłem na sesji wniosek o przekształcenie tego
                    kawałka (35ha) ziemi w planie przestrzennego zagospodarowania na tereny
                    inwestycyjne i jeśli się nie mylę prawie wszyscy radni zgodzili się z moją
                    argumentacją co do wielokrotnego wzrostu wartości tej nieruchomości. W
                    pozostałym zgadzam się z Panem radnym Wojciechowskim. Gospodarstwo Pomocnicze
                    to nie tylko te 35 ha ale wielokrotnie więcej .
                    Pozdrawiam Maciej
    • eminencja1 Re: 35 ha - odpowiedź 28.10.04, 19:41
      LUDZIE CO ZA BZDURY WYGADUJECIE! Pan Krzysztof Wojciechowski uprawia swoje
      polityczne rozgryki kosztem zwykłych ludzi, a socjaliści są przecież na
      papierze tak "wrażliwi społecznie". Samo już sugerowanie, żeby odwlec sprzedaż
      działki inwestorowi to idotyzm. Ale tu chodzi pewnie o to samo, co zawsze - o
      bieżące porachunki z aktualną władzą. Wg zasady : " jak oni tak, to my zupełnie
      odwrotnie." Trzeba na czymś budować protest, żeby politycznie żyć.
      Pan Wojciechowki : "Czy sprzedawać teraz czy za jakis czas to sprawa do
      duskusji. dzisiejsze 7mln
      za jakiś czas moze równiez być zwielokrotnione."
      Czekanie na Las Vegas albo wzrost cen nieruchomości możnaby nazwać zwykłym
      brakiem wyobrźni, gdyby nie chodziło o doraźny cel OFS (byłe SLD), a raczej
      samego p. Wojciechowskiego, ostatio troche "zdradznego" przez partyjnych
      kolegów.
      Wariant minimum, czyli zatrudnienie od zaraz 200 osób to mało ? A mówi się
      przecież o wielu więcej. Krzysztof W. roztropnie zaleca czekać rok czy dwa na
      niewiadomo co. Niby z troski o powiatowy budżet... Pięknie. Żeby inny inwestor
      zapłcił za ziemię dodatkowy milion, a ludzie we Wrześni dalej wegetowali na
      zasiłkach . Bo człowiek biedny i bezrobotny to naturalny elektorat SLD i OFSu.
      Czyli im gorzej, tym lepiej. Jakby wszystkim było dobrze, to pan W. nie miałby
      się o kogo "troszczyć".Socjalista, taki jak pan W. woli dodawać
      ludziomzasiłek "20 zł odczepnego , prowadzić durne akcje i programy, "aktywnie"
      zwalczać bezrobocie...Wszystko dla picu. Co oznacza zatrudnienie od zaraz co
      najmniej 200 osób, czyli wariant minimum ? Ojciec kupiłby dziecku buty na zimę,
      za własne pieniądze i bez łaski pana Wojciechowskiego. Gdyby każdy pracownik
      zarobił 1000 zł ( a niektórzy pewnie więcej ) to oznaczałoby to 200000
      miesięcznie i 2,4 mln zł rocznie na wrzesińskim rynku. Ale dla pana W. liczy
      się tylko to co w budżecie, tylko to w czym węższy polityczny poklask. Taki sam
      sposób idiotycznego myślenia i nietrafnej kalkulacji politycznej socjalistów
      już wpędziło kraj w bezrobocie i ludzkie tragedie.
      • krzysztofofs Re: 35 ha - odpowiedź 28.10.04, 20:13
        Eminencja sobie ulżyła. Pragnę wyjaśnić, że rozmawialismy z bezatu o kilku
        sprawach i wyraziłem sie, że moim zdaniem / prosząc by nie być źle
        zrozumianym /albo inaczej ,że ja bym sie z tą sprzedażą nie spieszył. Eminencja
        i obecnie kierujacy powiatem moga się śpieszyć i podejmować decyzje - moga mieć
        w tej sprawie inne zdanie. Na tym polega istota demokracji.Problem polega
        również na tym ,ze Eminencji łatwiej " trafić" bo pod swymi tekstami podpisuję
        sie swym imieniem i nazwiskiem. To nie musi być zasadą oczywiście, ale z
        Eminencja jego jezykiem rozmawiać nie potrafię.
        K. Wojciechowski
      • bezatu7 Re: 35 ha - odpowiedź 28.10.04, 20:21
        Wywód piękny, tylko profesjonalizmu zabrakło. Przedstaw koleś, jak ty byś
        zwalczył zmorę naszego powiatowego i gminnego życia- czyli 23%, oficjalne
        bezrobocie? Bo nieoficjalnie jest ono na pewno większe. Wg ciebie najlepiej by
        było sprzedać tą działkę za przysłowiową złotówkę – prawda. Wyobraź sobie że wg
        mnie również, pod warunkiem, że da ona pracę 3000 naszych wrześnian. No, ale
        co niektórzy chcieliby ją kupić za „przysłowiową złotówkę”, jako piękne
        zabezpieczenie do końca życia. Może wśród nich jesteś ty?
        • bezatu7 Re: 35 ha - odpowiedź 28.10.04, 20:24
          Oczywiście wywód ten tyczy się prześwietnej eminencji
      • kramer100 Re: 35 ha - odpowiedź 28.10.04, 20:47
        Droga Eminencjo, chcę przypomnieć, ze to Polskie Las Vegas czyli Tarnowo
        podgórne oferował dwa lata temu ktos inny. czy Eminencja pamieta kto? Dodam, ze
        przez ostatnie dwa lata bezrobocie wzrosło ? Jak Eminencja mysli dlaczego?
        • tkaluzny Re: 35 ha - odpowiedź 21.11.04, 11:39
          Niech Pan nie pisze nieprawdy.
          1. Bezrobocie nie wzrosło tylko zmalało.
          Bezrobocie w gminie Września - dane z Powiatowego Urzędu Pracy we Wrześni
          31.12.98r. 1239
          31.12.99r. 2011
          31.12.00r. 2480
          31.12.01r. 3155
          31.12.02r. 3778
          31.12.03r. 4021
          31.10.04r. 3723
          Szczególnie Panu polecam porównanie "dynamiki" wzrostu bezrobocia z lat 1998 -
          2002...


          2. Niech Pan zajrzy na
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=147&w=17359115&a=17450208
      • jackowrzesnianin Szanowna Eminencjo 28.10.04, 23:04
        Poczytaj dokładnie co piszą inni.
        Ja i jeszcze kilku na tym forum, nie jest zainteresowanych władzą.
        Krytykujemy złe pociągnięcia u jednych i drugich, chwalimy dobre, takoż.

        A Pan Krzysztof, Radny 123, i kilku innych dostarczają cenne informacje.
        Czy to źle??
        Wolałbyś, aby nikt tej władzy nie patrzył na ręce?

        A teraz tak. Te 200 miejsc pracy, jest ważne (napisałem, gdzieś, że ważniejsze niż milion w tą, czy tamtą), choć zagęszczenie (200/35 ha)nie jest rewelacyjne. Gorsze jest to, że te miejsca pracy, przypominają narazie owe SLD-owskie "gruszki na wierzbie", albo patrząc bliżej, ratowanie miejsc pracy w Tonsilu (choćby tylko jako przykład, sprzedaż narzędziowni, dla ratowania miejsc pracy, wiesz co zostało z narzędziowni?), czy firma Scala Plast, która obiecywała produkcję, a wyszedł magazyn i kilku ludzi, czy firma z Sokołowa itd.
        Dlatego, teraz dmuchamy na zimne, tym bardziej, że firma wydaje się (być może tylko się wydaje) podejrzana ( nie w sensie prokuratorskim, ale realności obietnic).

        Sprawę szpitala rozwałkowaliśmy wielokrotnie.

        Sprawy dotacji UE, też Starostwo nie wyjaśnia. Cieszy Cię to?

        A na koniec.
        Demokracja opiera się na istnieniu władzy i opozycji. Polega również na uprawnionym głosie wyborców.

        Czy Panu, to nie pasuje?
    • eminencja1 WARCHOLSTWO 29.10.04, 16:50
      Fakty ( nie mylić z "Faktami") są następujące :
      - inwestorzy naprawdę nie pędzą na złamanie karku do socjalistycznej Polski tak
      jak to się niektórym wydaje. Na każdego inwestora, żeby się ulokował, trzeba
      chuchać i dmuchać jak we wspomnianym Tarnowie Podgórnym. Kałużny "zdobył"
      Gestampa, bo zastosował metodę wójta Dzikowskiego - ułatwił błyskawiczne
      załatwienie formalności, pomógł przebrnąć inwestorowi przez przewlekłe,
      biurokratyczne procedury administracyjne (na różnych szczeblach) i na każdym
      etapie wyczerpująco informował o postępach i zaawansowaniu działań. Szef
      Gestampa mówił o tym w wywiadzie dla "WW". Nie jest tak, że Hiszpanie nie mieli
      innych altermnatyw w różnych zakątkach Polski, nawet o dogodniejszym niż
      Września położeniu. Prywatny inwestor jednak lepiej wie od pan krzysztofofsa (
      czy jakiegokolwiek klasycznego "urzędasa") że CZAS TO PIENIĄDZ.
      Niestety czas to pieniądz nie tylko dla hiszpańskich pracodawców, ale bardziej
      jeszcze dla WRZESIŃSKICH BEZROBOTNYCH. Łatwo obliczyć ile "gra na zwłokę" przy
      sprzedaży działki kosztuje. Jak pisałem : minimum (!) 2,4 miliona złotych
      rocznie ! Nie licząc zwielokrotnienia tej kwoty w obrocie na wrzesińskim rynku.
      Wiem, że nie można winić pana Krzysztofa W. za wszystkie niedorzeczności, które
      wypisuje - przecież w aparacie uczono innej, "jedynie słusznej" ekonomii. Dla
      mnie są fakty, dla pana krzysztofofsa "Fakty", a nawet "Mity".
      - Jeśli pan Krzysztof Wojciechowski zna inwestora, który kupi (ale natychmiast)
      działkę za 8 mln, a nie 7mln, niech go wskaże. Chyba, że "sprzedaje
      Niderlandy", czyli bajki opowiada.
      -W Mszczonowie 50 m od Warszawy burmistrz zrobił najmądrzej : oddał kilkaset
      hektarów developerowi. Bezrobocie spadło w ciągu 3 lat z prawie 20% do 5-6 %
      czyli naturalnego poziomu. Na kiludziesięciu hektarach powstały hale , firmy
      techologiczne i branży spożywczej. Wystarczyło.
      -Lepiej wystrzegać się firm zatrudniających kilka tysięcy osób. Upadek kolosa
      pociąga za sobą wzrost bezrobocia, nawet o 10%. Przypadek Tonsilu powinien
      działać otrzeźwijąco.
      -Warto wiedzieć, że od wczoraj przybył Wrześni nowy konkurent w walce o
      inwestycje - Nowy Tomyśl i miejscowości położone na nowym odcinku autostrady.
      Czas to pieniądz.


      Skończcie z warcholstwem.
      Nie należę do żadnej partii, choć mam swoje sympatie.
      Ciągle mi nie ulżyło.
      • pan.nikt Re: WARCHOLSTWO 29.10.04, 17:11
        To sobie pobiegaj.
        Pomaga i daje czas na myślenie.
      • bezatu7 Re: Powiedz nam warchołom 29.10.04, 18:57
        Warcholstwo – coś podobnego. Powiedz w końcu człowiecze nam warchołom, jakie
        jest twoje rozwiązanie problemu bezrobocia? Nowy Tomyśl został konkurentem,
        proszę jak wielki refleks wykazały nasze władze. A może powiesz nam warchołom,
        co przez dwa lata robiły twoje władze? Przepraszam nasze.
    • jackowrzesnianin Muszę odszczekać 19.11.04, 12:12
      Muszę odszczekać co pisałem o moich obawach ze sprzedażą 35ha. Pomyliłem sie i o dziwo ta pomyłka nie smuci, a cieszy.
      Obym, podobnie mylił się z rozpoczęciem inwestycji. No to czekamy.
      • bezatu7 Re: pożyjemy zobaczymy! 19.11.04, 21:16
        Optymizm i gloryfikacje pozostawię jak spełnione będą gazetowe obiecanki. To,
        że sprzedali naszą ziemię w taki niepewny sposób mówi , że nie wszystko jest
        tak, jak powinno być. Prasie nie wierzę tak jak i wypowiedziom decydentów. Co
        prawda 7 milionów to ogrom kasy, ale zobaczymy jak nimi będą gospodarowali.
        Pożyjemy, zobaczymy.
      • janmaria5 Re: "REWELACJA" 19.11.04, 21:34
        Po dwóch latach, w przypadku nie stworzenia przez nabywcę miejsc pracy, powiat
        ma pierwszeństwo wykupu.

        Jest to „rewelacja”. Kto to wymyślił?
      • ecobisnes_pwr Re: Podtrzymuję to co powiedziałam 20.11.04, 20:38
        W odróżnieniu od jednego z przedmówców w pełni podtrzymuję to, co kiedyś
        wcześniej napisałam i zamierzam jeszcze trochę dodać.

        To, że ta ziemia została w powiecie jest przede wszystkim zasługą całej
        szkoły „rolnika” i ich rodziców, którzy bardzo mocno wspierali starania o
        utrzymanie gospodarstwa, a nie oddanie do Skarbu Państwa. I to jest głównie ich
        zasługa Bardzo dużą rolę odegrali tu również ówczesna rada i starosta, którzy
        postanowili im w tych staraniach pomóc. Tak, więc obecni rządzący dostali
        wszystko na tacy, bo najgorsza i najtrudniejsza praca została wykonana. I nikt
        z obecnych decydentów specjalnie nie pomógł w przejęciu tej „złotej działki”. A
        teraz najlepiej piersi wypinać i pozować do zdjęć.

        Dzięki temu gospodarstwu (dla przypomnienia panom starostom i gazecie WW, tj,
        gospodarstwo szkoły „rolnika”, w Bierzglinku”) dokończono inwestycję szkoły
        na Wojska Polskiego, wyremontowano Liceum Ogólnokształcące, a teraz zamierza
        się wyremontować szpital , drogi i jeszcze zostanie. Tak! Rodzice tej szkoły z
        nauczycielami i dyrekcją wnieśli ogromną pracę, z której teraz korzystają inni
        i to wyraźnie teraz widać. A co ma z tego „rolnik”? „Satysfakcję, że nie
        pozwolił rozkraść dla kolesi, tak jak to zrobiono w słynnym Biegrolu”? „ochłapy
        z pańskiego stołu”? Ironia i paranoja obecnych czasów.

        Może czas najwyższy, żeby rodzice ponownie się upomnieli i przypomnieli
        rządzącym, kto nie pozwolił na likwidację tak wielkiego majątku, z którego całą
        parą korzysta teraz pan powiat?

        Włodarze, przy pomocy lokalnej prasy i takich jak obywatel eminencja, cały
        czas próbowali zdyskredytować to Gospodarstwo, podkreślając jego zadłużenie,
        równocześnie zdając sobie doskonale sprawę, że wartość 10% gruntów tego
        gospodarstwa (35ha) jest 17 większa od zadłużenia. Jak można nazwać takie
        postępowanie? W jakim celu to robiono? Zazdrość, że to nie nam zawdzięczają? A
        przecież wiedzieli, że ze swojego budżetu nic nie musieli tutaj dodać, a teraz
        jeszcze dodatkowo sprzedają ziemię na działki budowlane.

        Czas najwyższy sprowadzić inną, niezależną od miejscowego środowiska prasę i
        dokładnie to wszystko naświetlić. Myślę, że jest tutaj duża rola nas rodziców.
        I tak się stanie!




        • jackowrzesnianin Wyjaśniam 20.11.04, 23:58
          1. Odszczekałem to co powiedziałem, na temat możliwości blokowania ziemi bez zapłaty.(kilka postów wyżej).

          2. Teraz czekam niecierpliwie na początek i koniec inwestycji i na obiecane miejsca pracy Choc zdaje sobie sprawę, że 200 miejsc na 35 ha to nie tłok, ale gospodarka ekstensywna. Jednak "lepszy rydz niż nic".

          3. Na temat wypinania piersi do orderów, wypowiadałem się juz kilkakrotnie. Niektórzy maja do tego szczególne uzdolnienia.

          4. Popieram sprzedaż działek pod budownictwo mieszkaniowe, co już uzasadniałem.
          Generalnie chodzi o to, że ludzie zyskali kilka uzbrojonych działek pod mieszkania, a powiat zarobił parę złotych.

          5. Na temat ciemnej eminencji, zmilcze, o o czym tu gadać.
        • eminencja1 Pomylone gary 21.11.04, 13:56
          Zainteresowałem się sprawą gospodarstwa, bo czułem, że wyjaśnienia na ten
          temat, zwłaszcza dotyczące długów, nie były zbyt wiarygodne.
          Oczywiście MIAŁEM RACJĘ.
          Skoro postanowiono, a choćby i w Warszawie ( a może w delegaturze Agencji w
          Poznaniu ?) że gospodarstwo pomocnicze MOŻE DALEJ ISTNIEĆ, jako baza
          dydaktyczna dla szkoły, to trudno sobie wyobrazić, żeby szkoła podlegała
          starostwu i należała do powiatu, a gospodarstwo, służące powiatowej szkole było
          własnością Skarbu Państwa. To tak jakby szkolną halę sportową oddać jakiejś
          rządowej Agencji w administrację. Wtedy rządowy urzędnik decydowałby o
          zajęciach w-f i mógłby ewentualnie wysłuchać opinii zarządu powiatu albo
          dyrektora szkoły. Przecież nie po to reformowano administrację. To, że część
          majątku (np. nieruchomości szkolne),przechodziła na powiaty automatycznie,czyli
          z mocy prawa, a część wymagała telefonu do Agencji czy ministra i dokumentacji,
          na którą czeka się w polskich warunkach ho ho i jeszcze trochę i jeszcze... nie
          oznacza wcale, że gospodarstwo pomocnicze było skazane na likwidację. Ponieważ
          ciągle było potrzebne, a dyrekcja i rodzice chcieli jego pozostawienia przy
          szkole, to zostawiono - I JUŻ. Niech nikt nie robi z siebie Bohaterskiego
          Obrońcy Gospodarstwa, szkoła na Kaliskiej ma już w nazwie bohatera. Nawet jeśli
          formalna procedura przejęcia dłużyła się, a urzędnicy dłubali w nosie i trzeba
          było monitować, to faktycznie zadecydowały dwa czynniki:
          1. reforma administracyjna 1998 r.
          2. przydatność gospodarstwa dla powiatowej szkoły.
          I tyle.
          Panie ecobisnes_pwr, niech pan nie broni swojego "TOWARZYSTWA" tak prymitywnie -
          wciągając w rozgrywki politbiura rodziców. Takie metody są skuteczne na bardzo
          krótką metę.
          Po przejęciu zadłużonego gospodarstwa ówczesny zarząd i starosta, jak już
          napisałem, dopuścili się typowego dla sldowskiej lewicy kunktatorstwa. Działka
          była już powiatowa, a DŁUG w źle zarządzanym gospodarstwie narastał, narastał i
          narastał. Nikt nie chciał narazić się układom zastanym w gospodarstwie (
          kolesiostwo ?, brak wyobraźni ? , nieudolność w zamian za zgodę i święty
          spokój ? ). MEGAMARNOTRAWSTWO, tak w skrócie można określić to co działo się w
          gospodarstwie przez kilka lat po przejęciu. Stary zarząd nie wydzierżawił
          gospodarstwa, nie zrobił nawet porządku z zarządzaniem. Wszystko zostało
          zostawione na pastwę losu i koszt podatnika. Żeby spłacić długi trzeba było
          sprzedawać grunt kawałek po kawałku ( kilkadziesiąt, czy może nawet sto
          hektarów). Dopiero w zeszłym roku gospodarstwo wydzierżawiono państwu Waszakom,
          którzy nie tylko zaczęli na nim zarabiać, ale nawet spłacili część długów.
          W poprzedniej kadencji przyjęto na wniosek radych uchwałę o przekształceniu
          działki ( części gospodarstwa) w planie pod działaność gospodarczą. Ale znowu,
          samo przyjęcie uchwały to nie wszystko. Znów zwlekano z przepchnięciem
          procedury. Nie wiadomo co zawiodło, czy brak należytej współpracy między
          ówczesnym zarządem powiatu a burmimistrz Taciakową ?, brak woli ?, ostrożność
          i tumiwisizm ? Można się zastanawiać. W każdym razie pan Wojciechowski wyraził
          swój stosunek do tej dziłki na tym forum - on by jeszcze zwlekał ze sprzedażą,
          bo a nóż za dwa lata ceny nieruchonomości wzrosną ;-)?



          Pan jackowrzesnianin: > Na temat ciemnej eminencji, zmilcze, o o czym tu gadać

          Dlaczego "ciemna" ? Wszystko piszę zgodnie z moją najlepszą wiedzą. Zgodnie z
          prawdą i własnymi przekonaniami. Obraził mnie pan.





          • ecobisnes_pwr Re: masz umęczone szare komórki. 21.11.04, 14:33
            Nie bronię żadnego towarzystwa, a prymitywne metody i jednostronnie prymitywną
            wiedzę na temat gospodarstwa to masz ty kolego ze sfery rządzącej.
            Po prostu brakuje wam jakiegoś spektakularnego sukcesu i taką prymitywną i PRL
            owską argumentacją próbujecie sobie ten sukces znaleźć, żeby roztrąbić
            społeczeństwu jacy jesteście dobrzy. W twoich dziecinnych wywodach brakuje
            podstawowych informacji na temat funkcjonowania gospodarstw pomocniczych, tak
            więc doucz się trochę człowieku i przestań opowiadać bzdury. Brakuje tobie
            elementarnej wiedzy na ten temat i wstyd jako „eminencji” jest się nią
            posługiwać. A jak nie wiesz, to zwróć się do byłych rządców Bieganowa a oni ci
            powiedzą, co trzeba zrobić, żeby „doskonale zarządzać gospodarstwem” i po
            latach awansować na fachowców aresztu śledczego. Widocznie taka koncepcja
            zarządzania odpowiada tobie najbardziej, bo można by było za gosik je wtedy
            kupić. I o to takim jak ty i tobie podobnym chodziło. Rodzice dla tego
            gospodarstwa zrobili bardzo dużo i żeby nie oni to byś ty i twoi koledzy
            widzieli guzik z pętelką, a wszelkie remonty i inwestycje byłyby w sferze
            marzeń panów starostów i innych.

            JESZCZE RAZ POWTARZAM DLA TWOICH SZARYCH UMĘCZONYCH KOMÓREK!!

            JEŻELI ZLIKWIDOWALI BY GOSPODARSTWO A DO TEGO ZOBOWIĄZYWAŁO ICH PRAWO, TO CAŁY
            MAJĄTEK BY PRZEJĄŁ SKARB PAŃSTWA, CZYLI AGENCJA. I WTEDY TWOI KOLEDZY BY NIE
            ZOBACZYLI ANI CENTYMETRA ZIEMI I MAJĄTKU, A MARZENIA O WPŁYWIE 7 MILIONÓW MOŻNA
            BY ZAKWALIFIKOWAĆ JAKO UROJONE.. NIE MIAŁBY NA TO WPŁYWU ŻADEN TELEFON ANI
            CHCENIE POSIADANIA BAZY DO KSZTAŁCENIA PRAKTYCZNEGO, BO BYŁA ONA POTRZEBNA.

            PRZECZYTAJ UMĘCZINY CZŁOWIEKU USTAWĘ O RACHUNKOWOŚCI I FINANSACH ORAZ O
            TWORZENIU I FUNKCJONOWANIU GOSPODARSTW POMOCNICZYCH WSZELKIEGO RODZAJU.
            • ecobisnes_pwr Re: masz umęczone szare komórki. 21.11.04, 14:48

              I jeszcze jedno do twojej intelektualnej biblioteczki.

            • ecobisnes_pwr Re: DO BIBLIOTECZKI SZAREJ EMINENCJI 21.11.04, 14:54
              I jeszcze jedno do twojej intelektualnej biblioteczki.

              WŁAŚCICIELEM GRUNTÓW ROLNICZYCH GOSPODARSTW POMOCNICZYCH BYŁA I JEST AGENCJA
              WŁASNOŚCI ROLNEJ SKARBU PAŃSTWA. CAŁA EKWILIBRYSTYKA POLEGAŁA NA TYM, ŻEBY
              WŁASCICIELEM STAŁ SIĘ POWIAT. I TEN POWIAT BYŁ PIERWSZYM I CHYBA OSTATNIM,
              KTÓRY STAŁ SIĘ WŁAŚCICIELEM ZIEMI I POZOSTAŁEGO MAJATKU GOSPODARSTWA SZKOLNEGO.
              jEŻELI TEGO NIE ROZUMIESZ TO JUŻ NIE MA DLA CIEBIE NADZIEJI ZROZUMIENIA.
              • bezatu7 Re: DO BIBLIOTECZKI SZAREJ EMINENCJI 21.11.04, 15:08
                Myślę, że z facetem typu eminencja nie ma co dyskutować, bo ma klapki na oczach
                i mało rozumie z tego, co pisze. Zresztą, jak się jest w tak mezaliansowych
                układach to trudno czegoś więcej wymagać. Zgadzam się, że jest to typowa
                propaganda PRL-u i proszenie go o zapoznanie się z ustawami i przede wszystkim
                ich zrozumienie, jest ponad jego siły. Najbardziej eminencja się boi, że mu
                ktoś nogę podstawi. Typowy Nikodem Dyzma!.
              • eminencja1 Niekompetencja 21.11.04, 15:22
                Jak ktoś nie ma argumentów to WRZESZCZY. Ostatnie posty pokazują panie
                escobisnes_pwr, że jest pan MOCNY TYLKO W GĘBIE. I niech pan nie ściemnia z tą
                ekwilibrystyką, wiem jak takie sprawy się załatwia.

                escobines_pwr: > WŁAŚCICIELEM GRUNTÓW ROLNICZYCH GOSPODARSTW POMOCNICZYCH BYŁA
                I JEST AGENCJA
                > WŁASNOŚCI ROLNEJ SKARBU PAŃSTWA.
                Przeoczył pan nawet drobny fakt, że Agencja Własności Rolnej Skarbu Państwa od
                dwóch lat nie istnieje ( jest ANR). To najlepiej świadczy o pana
                niekompetencji.
                • ecobisnes_pwr Re: Niekompetencja tylko twoja! 21.11.04, 15:28
                  A kiedy to gospodarstwo było przejęte - umęczony człowieku? Nie dwa lata temu
                  tylko w 1999r. Zgodnie z rachunkami jest to 5 lat temu i wtedy istniała Agencja
                  Własności Rolnej Skarbu Państwa!
                  I KTO TUTAJ JEST NIEKOMPETENTNY?
                • ecobisnes_pwr Re: Niekompetencja tylko twoja! 21.11.04, 15:29
                  A kiedy to gospodarstwo było przejęte - umęczony człowieku? Nie dwa lata temu
                  tylko w 1999r. Zgodnie z rachunkami jest to 5 lat temu i wtedy istniała Agencja
                  Własności Rolnej Skarbu Państwa!
                  I KTO TUTAJ JEST NIEKOMPETENTNY? WSTYD MI ZA CIEBIE.Jeszcze raz proponuję się
                  douczyć!!!!!
                  • eminencja1 haha Napisałeś : BYŁA I JEST AWRSP 21.11.04, 15:35
                    . (Wracam za 2 godziny)
                    • bezatu7 Re: do eminencji 21.11.04, 16:46

                      Człowieku, ty po prostu się na tym nie znasz. Ktoś coś ci coś kazał przekazać
                      i wszystko pokręciłeś. Zapędzili cię w kozi róg. Nie kompromituj sibie i
                      innych. Daj sobie spokój, bo rzeczywiście będziesz postrzegany jako.........
                      • janmaria5 Re: do wszystkich dyskutantów 21.11.04, 17:29
                        Szanowni Państwo

                        Trwa zażarta dyskusja, padają emocjonalne argumenty. A tak naprawdę to wszyscy
                        wygrali i wszyscy zasłużyli na słowa uznania, tj. szkoła, poprzednia władza i
                        obecna władza. Myślę, że bardziej niepokojące są zapisy typu „ jak się nie
                        wywiążą z zatrudnienia to starostwo ma pierwszeństwo wykupu” Przepraszam, ale
                        wtedy za ile?

                        Wracając do Państwa dyskusji, jest sprawą niepodważalną, ze w tym przypadku
                        decydują przepisy Ustawy o Finansach Publicznych, które mówią: „że jeżeli
                        jednostka traci płynność finansową, to jej szef jest zobowiązany do jej
                        likwidacji”. Wchodzi wtedy likwidator, który z majątku jednostki spłaca
                        zadłużenie, a resztę przejmuje Skarb Państwa, którym kiedyś była Agencja
                        Własności Rolnej Skarbu Państwa a teraz Agencja Nieruchomości Rolnych. (jak
                        zwał tak zwał). I jest niepodważalne, że w tym przypadku, całe mienie związane
                        z gruntami jest Agencji a nie powiatu. Co z tym mieniem zrobi Agencja, jest
                        sprawą tylko jej, a powiat nie ma z tego tytułu żadnych praw. W tym wypadku
                        zaryzykowano i nie zlikwidowano, chociaż rzeczywiście Ustawa nakazywała
                        bezwzględną likwidację. Przez takie posunięcie mamy dzisiaj bardzo pokaźny
                        majątek i należy się z tego cieszyć .
                        Niech remontują, budują a myślę, że szkole rolniczej również przekażą środki
                        na coś wartościowego, bo rzeczywiście to jest ich bardzo duża zasługa.

                        Pamiętajmy jednak, że jest to nasze dobro wspólne i dobrze, że je mamy i możemy
                        wykorzystać dla dobra wszystkich.

                        Pozdrawiam.
                        • bezatu7 Re: do janamarii 21.11.04, 20:25
                          Brawo!
                          Nic dodać, Nic ująć
                          Myślę, że "ktoś" to w końcu powinien zrozumieć.
                        • jackowrzesnianin Re: do wszystkich dyskutantów 21.11.04, 20:34

                          Również popieram głos Jana Marii.

                          Szczególnie podoba mi się zdanie:
                          > Pamiętajmy jednak, że jest to nasze dobro wspólne i dobrze, że je mamy i możemy
                          >
                          > wykorzystać dla dobra wszystkich.


                          NO WŁĄŚNIE NIECH PAMIĘTAJA WSZYSCY.
                          POZDRAWIAM.
                          • bezatu7 Re: do wszystkich dyskutantów 21.11.04, 20:48
                            Również popieram takie podejście. Myślę, że lewa i prawa strona zacznie to
                            rozumieć, bo tak dokładnie to jest interes ich wyborców - chyba zwykłych
                            mieszkańców, a nie interes ich partii, które powinny być od tego daleko.
                        • eminencja1 Re: też pojednawczo 21.11.04, 22:07
                          Powołując się na ustawę o finansach publicznych pan janmaria5 napisał, że "
                          zaryzykowano i nie zlikwidowano". Być może zadłużone gospodarstwo pomocnicze
                          zachowano przy szkole bez podstawy prawnej. Takie sztuczki w Polsce są na
                          porządku dziennym. Tym bardziej na prowincji, gdzie nie wszystkie czynności
                          prawne są drobiazgowo kontrolowane. Wydaje mi się jednak, że takie postępowanie
                          w kraju jest jednak normą, a nie wyjątkiem od niej.
                          Przy wielu szkołach powiatowych w kraju istnieją przecież gospodarstwa
                          pomocnicze, utrzymywane "za wszelką cenę" w niezmienionej formie. Jak to się
                          dzieje ?
                          Głównym moim zarzutem było jednak gigantyczne marnotrawstwo po przejęciu. To
                          niby już nikogo w Polsce nie dziwi i nie bulwersuje, więc nikt nie domaga się
                          ścigania odpowiedzialnych. Ale nie należy o tym zapominać i przechodzić nad tym
                          do porządku. Kilka lat zwlekania z przekształceniem działki też sporo
                          kosztowało, bo ziemia rolna ma o wiele mniejszą wartość. Podobno inwestycję
                          szkolną na Wojska Polskiego rozpoczęto bez zabezpieczenia finansowego, choćby
                          w postaci przygotowania działki do sprzedania.
                          Przypomniałem te fakty w odpowiedzi na butną wypowiedź jednego z forumowiczów.
                          Cieszy mnie, że choć jedna osoba postarała się odnieść do nich merytorycznie.
          • jackowrzesnianin PRZEZYJĘ TO ZE PAN SIĘ OBRAZIŁ szara eminencjo 21.11.04, 15:20
            > Pan jackowrzesnianin: > Na temat ciemnej eminencji, zmilcze, o o czym tu ga
            > dać
            >
            > Dlaczego "ciemna" ? Wszystko piszę zgodnie z moją najlepszą wiedzą. Zgodnie z
            > prawdą i własnymi przekonaniami. Obraził mnie pan.

            PRZEZYJĘ TO ZE PAN SIĘ OBRAZIŁ!
            NAPRAWDĘ.
            NAWET TROCHĘ SIE CIESZĘ.
            Przecież Pan ustawicznie kogoś obraża na tym forum.
            Dziwne, że jak Pan trafiło i to bardzo delikatnie jest Pan taki wrażliwy.
            • ecobisnes_pwr Re:Eminencjo Głupta przeszła nawet twoje oczekiwan 22.11.04, 07:27
              Eminencjo, nie masz zielonego pojęcia o czym piszesz. Po prostu jesteś
              typowym "Urbanem" obecnych władz. Doucz się człowieku a jak nie wiesz gdzie, to
              wyjedź do Moskwy albo na Białoruś. Głupta twoja przeszła chyba już nawet twoje
              oczekiwania. Poczytaj trochę prawo i dowiedz się od swoich zleceniodawców
              zwykłych spraw.
              • eminencja1 we własnym imieniu 22.11.04, 09:11
                Być może działanie "na zlecenie" jest typowe dla pana układu, dlatego nie
                potrafi pan zrozumieć, że można działać i myśleć indywidualnie.
                Rozumiem, że w sprawie marnotrawstwa ma pan jakąś tajemną wiedzę, którą nie
                chce się pan podzielić.
                • ecobisnes_pwr Re: komu to chcesz to powiezdzieć? 22.11.04, 10:47
                  Jeżeli byś znał sytuację w rolnictwie, szczególnie w ostatnich latach 90, to
                  byśmy mogli na ten temat dyskutować. Tłumaczenie tego tobie jest nonsensem, bo
                  twoja wiedza na ten temat jest na poziomie znajomości
                  funkcjonowania "zakładziku produkującego pulowerki,” który przeżywa ogromne
                  kłopoty finansowe, wynikające z fatalnej organizacji i brakiem profesjonalizmu.
                  Chyba tylko na tej podstawie posługujesz się słowem marnotrawstwo.
                  To jednak nie jest istotą sprawy, tylko to, że właśnie nie dopuszczono do
                  wielkiego zadłużenia, żeby tacy jak ty i twoi mocodawcy nie mogli tego kupić za
                  bezcen i następnie sprzedać z gigantycznym zyskiem, oczywiście wykorzystując do
                  tego kolesiowe układziki. Przestań opowiadać, że działasz sam. Widać tu
                  wyraźnie łapki twoich mocodawców, ale nic z tego ci nie wyjdzie.

                  Jeszcze raz proponuję tobie dokształcenie. Niech twoi mocodawcy załatwią tobie
                  doradców, którzy wyjaśnią działanie mechanizmów w rolnictwie i wytłumaczą ci
                  wspomniane ustawy i rozporządzenia. Do twojej biblioteczki mogę tylko dołożyć
                  to, że generalnie zlikwidowano wszystkie takie gospodarstwa w kraju, a ich
                  majątek przejął skarb państwa. Zadłużenie ich w porównaniu z tym naszym było
                  właśnie gigantyczne. Twoi mocodawcy o tym doskonale wiedzą tylko trudno im to
                  przełknąć.

                  I to tyle panie „Urbanie” naszych małomiasteczkowych mocodawców! Niech panu
                  rośnie koncept do następnych wyborów, bo może być bardzo potrzebny, żeby dostać
                  chociaż 1 głos dla przyzwoitości..

                  Życzę mniejszej służalczości i wszystkiego najlepszego w rzecznictwie prasowym
                  mocodawców.

                  Miło było z tobą podyskutować.
                  A na zakończenie pomyliłeś płcie Rzeczniku
                  • jackowrzesnianin A NIE MÓWIŁEM: 22.11.04, 11:10

                    A NIE MÓWIŁEM:

                    5. Na temat ciemnej eminencji, zmilcze, o o czym tu gadać.

                    I JEDNAK MIAŁEM RACJĘ

                    Naprawdę "wisi mi" kto będzie rzadził, byle robił to dobrze, mądrze z pożytkiem dla powiatu i miasta.

                    Dlatego historię należy znać, ale nie należy sie nią podniecać.
                    Cieszmy się, że pierwsze trzy części planu udłąo się zrealizować i módlmy się, żeby inwestycje rzeczywiście powstały.

                    POZDRAWIAM MADRYCH.
                  • eminencja1 Re: komu to chcesz to powiezdzieć? 22.11.04, 11:48
                    Ciekawe czemu mam pytać "swoich mocodawców", a nie mogę tego usłyszeć od pana.
                    Skoro ma pan czas na wypisywanie elaboratów na forum, to może bardziej
                    merytorycznie pan to potraktuje. Doskonale pan wie, że wyszłoby z tego masło
                    maślane, dlatego ogranicza się pan do zdawkowych treści i inwektyw. Przykro mi
                    ale z panem ecobisnesem_pwr, jego językiem ,rozmawiać nie potrafię.(kto tak
                    powiedział ?).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka