l.george.l Re: Nasza Wielkopolska. 04.12.23, 15:36 Nasza? Akurat obrazek, który dołączyłeś wskazuje na ich własność. Może Ci się naiwnie wydawać, że skoro zostałeś zapisany przez rodziców do związku wyznaniowego, jesteś jego aktywnym członkiem i wnosisz regularne udziały w postaci tacowego, kopertowego itp., to masz jakieś udziały w ich własności. Zdziwisz się, jak nieruchomość z obrazka wystawią na sprzedaż. Dywidendy się nie spodziewaj. Zaczynają pojawiać się oferty sprzedaży nieruchomości po zakonach żeńskich, bo akurat w tym sektorze następuje najszybszy proces wygasania Kk. Zastanawiałeś się, kto zgarnia kasę ze sprzedaży? Odpowiedz Link Zgłoś
smurfmadrala Re: Nasza Wielkopolska. 04.12.23, 15:39 Nie tylko Polacy podziwiają nasz kraj. Kiedyś wydawało się to dziwne, dziś stajemy się MOCNĄ atrakcją turystyczną i kulturową. Doświadczenia naszych gości i poczta pantoflowa skuteczniejsza niż propaganda. Piękne zdjęcie, nokturn architektoniczno-fotograficzny. Sentymentalny i kameralny w odróżnieniu od jazgotu, agresji form, komercji, reklam srodmiejskich. Odpowiedz Link Zgłoś
pijatyka Re: Nasza Wielkopolska. 14.09.24, 15:41 Uniwersalny wątek; długo jeszcze posłuży ;) Odpowiedz Link Zgłoś
kiks4 Re: Nasza Wielkopolska. 14.09.24, 19:46 Nieoczekiwanie Wielkopolska nabiera nowych kolorów za sprawą masowych upraw roślin efektownie kwitnących, na przykład facelii. Widoczek z mojego sąsiedztwa, daleko nie miałem. Z okolic zjeżdżali się nowożeńcy do fotografii w facelii bo na wyjazd do lawendowych pól Prowansji ich nie stać. Fotografia zrobiona latem, dzisiaj już pole zaorane i czeka na nowe rośliny. Może kolorowe łubiny? Odpowiedz Link Zgłoś
pijatyka Re: Widoczek z mojego sąsiedztwa 28.05.25, 16:20 Możesz wrzucać regularnie ;) Odpowiedz Link Zgłoś
oszol-lom-z-rm Re: Nasza Wielkopolska. 16.09.24, 23:12 Biedą trąci next.gazeta.pl/next/7,151003,31286315,gdzie-w-polsce-naprawde-zarabia-sie-najlepiej-kilka-powiatow.html#opinions Odpowiedz Link Zgłoś
kiks4 Re: Nasza Wielkopolska. 02.06.25, 17:03 Czy zawsze wiesz, co fotografujesz? Maki każdy zna ale te efektownie kwitnące na fioletowo rośliny to..? Ja bardzo lubię rozpoznawać fotografowane obiekty za pomocą sztucznej inteligencji Googla, wbudowanej w Androida w naszych telefonach. Jeśli to znasz- nie czytaj dalej a jeśli nie- to po włączeniu i odblokowaniu telefonu naciśnij wskazana ikonę i skieruj obiektyw aparatu na nieznany kwiatek. Po zrobieniu zdjęcia aparat wyszuka w internecie najbardziej podobne obiekty i wyświetli je na ekranie wraz z opisem, I od razu będziesz wiedział, że fioletowe kwiaty, kwitnące obecnie bardzo obficie w rowach i na poboczach pól to: wyka ptasia (Vicia cracca L.). Jedno naciśnięcie ekranu i widzisz jaki jestem mądry, nawet po polsku i po łacinie. Zdjęcie wyki z internetu, nie moje. Odpowiedz Link Zgłoś
kiks4 Re: Nasza Wielkopolska. 02.06.25, 23:30 No i sprawa się rypła, wszak nie? Przecież to się dusi Odpowiedz Link Zgłoś
kiks4 Pychota 03.06.25, 12:51 Zaczyna kwitnąć dziko rosnąca róża- rosa rugosa- pokazana na zdjęciu. Poza kolorem i zapachem może nam dostarczyć niezapomnianych wrażeń smakowych. Nasze babcie zbierały płatki tych róż, mieszały z cukrem w proporcji wagowej 1:1 i pracowicie rozcierały w moździerzu na jednorodną masę. Dzisiaj mamy miksery więc doskonały dodatek np. do pączków własnej roboty zrobimy w kilka minut. Polecam! Ja zrobiłem te konfiturę kilka lat temu i ciągle czekam, kiedy żona upiecze te pączki. Ciągle czekam. Na szczęście konfitura się nie psuje, nawet bez pasteryzacji. Odpowiedz Link Zgłoś
renepoznan Re: Pychota 03.06.25, 15:59 Mój dziadek robił znakomity napój z owoców dzikiej róży. Niestety - nie znam przepisu a dziadek już mi go nie poda. Szkoda - bo mam źródło na te owoce. Odpowiedz Link Zgłoś
kiks4 Re: Pychota 03.06.25, 20:03 Może to samo źródło. skąd pochodzi zdjęcie. Stara, opuszczona plantacja róży pomarszczonej ( rosa rugosa). W Polsce Ludowej owoce tej róży były surowcem do produkcji napoju, a właściwie koncentratu do wyrobu napoju o nazwie "Rosavit". Nie było Coca Coli ani Pepsi- był Rosavit. Na pewno zdrowszy, bo w 100% pochodzenia naturalnego, z dużą zawartością witaminy C. I komu to wadziło, że musieli coca Colę sprowadzić a Rosavit jest sprzedawany w aptekach jako środek na włosy. Odpowiedz Link Zgłoś
renepoznan Re: Pychota 03.06.25, 21:15 Nie. Po prostu kiedyś mi wyrósł krzak dzikiej róży w dziwnym miejscu. Przesadziłem na lepsze i pięknie się rozwija. Nawet zbyt pięknie bo kolce ma solidnie. Ale nie usuwam bo krzak jest imponujący. Napój był robiony z takich owoców. Sam je z dziadkiem zbierałem - kiedyś na Malcie: Odpowiedz Link Zgłoś
kiks4 Re: Pychota 03.06.25, 23:38 To akurat nie ta róża o której piszę. Twoja to Rosa Canina czyli róża dzika albo róża polna, bardzo często i mylnie nazywana głogiem , ma rzeczywiście kolce. Róża pomarszczona z mojego zdjęcia nie ma tak ostrych kolców. Owoce "twojej" róży mają cenne właściwości, w tym dużą zawartość witaminy C. Znawcy potrafią robić z niej wino: bimberek.pl/wino-z-dzikiej-rozy-przepis-proporcje-przechowywanie-i-wlasciwosci/ Może twój dziadek właśnie wg. tego przepisu robił ten napój? Odpowiedz Link Zgłoś
renepoznan Re: Pychota 04.06.25, 06:36 Raczej nie. Miałem kilka lat i to piłem. Nie sądzę by dziadek dawał wino dziecku. ;) Odpowiedz Link Zgłoś
kiks4 Re: Pychota 04.06.25, 09:00 Chyba nie, zwłaszcza, że to wino winem nie jest a raczej bimberkiem, bo powstaje przez fermentacje cukru a owoce nadają jedynie smak, kolor i ratujące zdrowie oraz życie witaminy i antyoksydanty. Odpowiedz Link Zgłoś
kiks4 Re: Pychota 04.06.25, 17:26 Tu nie dojechał rolnik z opryskiwaczem. Pola koło Radojewa przeznaczone pod zabudowę, na razie zachwycają kolorami Odpowiedz Link Zgłoś
kiks4 Re: Pychota 06.06.25, 23:53 Z tej dziko rosnącej róży, której nazwy nie znam nasze babcie robiły najlepsze konfitury Odpowiedz Link Zgłoś
pijatyka Re: do wyrobu napoju o nazwie "Rosavit" 19.04.26, 05:09 Faktycznie, było coś takiego... Odpowiedz Link Zgłoś
renepoznan Re: Nasza Wielkopolska. 08.06.25, 14:23 Majac dosyć polityki doceniam naturę. Odpowiedz Link Zgłoś
kiks4 Re: Nasza Wielkopolska. 08.06.25, 19:01 Truskawki z poprzedniego zdjęcia wolę z odrobiną koniaku. I cukru oczywiście, bo tegoroczne są kwaśne, jest dużo deszczu a mniej słońca. Niestety, nie ma już w handlu najlepszej (moim zdaniem) odmiany Senga Sengana. Znakomite w smaku, o doskonałym aromacie ale wrażliwe na liczne choroby i podatne na pleśnienie. I te właśnie cechy wyeliminowały je z rynku, na którym królują bezwonne, kwaśne ale śliczne i wielkie odmiany truskawek niewrażliwych na przeciwności losu. Pozory ważniejsze od istoty rzeczy. Taki jest nasz świat. A wracając do talerza truskawek- spróbuj bez śmietany z odrobiną koniaku, grappy lub czegoś podobnego. Podpatrzyłem to u Włochów a ci na smakach się znają. PS Zapomniałem, że mam odrobinę maraschino czyli wódki z dalmatyńskich czereśni. Gdy znowu pojawią się w domu truskawki (swoich nie mamy) wypróbuję zestaw z maraschino i napiszę ci, co wyszło. Odpowiedz Link Zgłoś
renepoznan Re: Nasza Wielkopolska. 08.06.25, 19:33 Ja jednak wolę truskawki z jogurtem lub ewentualnie z mlekiem. Trochę cukru. Poza tym - jako emeryt możesz sobie na to pozwolić. Ja praktycznie codziennie jadę samochodem a zatem alkohol odpada. Zresztą - po prostu nie lubię. Kiepski ze mnie Polak z obiegowej opinii. Senga Sengana - pamiętam. Kiedyś je miałem. Ale teraz mi się już nie chce bawić w takie uprawy. Moja małżonka z kolei uwielbia koktajl z truskawek. Innymi słowy zmielone w blenderze i stosowane jako napój. Po drodze na swoje wiejskie leże mamy plantację truskawek. Ceny mają tam miejskie ale truskawki są właśnie zrywane. najświeższe jak tylko mogą być. Czasem nawet musimy poczekać. Odpowiedz Link Zgłoś
m-dyskretna Re: Nasza Wielkopolska. 09.06.25, 19:32 Czasami udaje mi się kupić truskawki poziomkowe. Są małe, słodkie i nie są kapciowate. Sprzedawca twierdzi, że nie jest to żadna inna odmiana, ale bywają krzaczki, pod które dotarło mniej nawozu albo wody i stąd ich małe rozmiary. Producenci musieliby je sprzedać jako II gatunek, nazwanie ich poziomkowymi rozwiązuje ten problem. Poza tym najlepsze są truskawki jesienne. No i wreszcie zaczyna się sezon na krajowe czereśnie. Odpowiedz Link Zgłoś
m-dyskretna Re: Nasza Wielkopolska. 09.06.25, 16:44 Kwitnący ligustr/liguster to rzadkość. Najczęściej trafia pod sekator zanim rozwinie kwiaty. A pachnie oszołamiająco. Odpowiedz Link Zgłoś
renepoznan Re: Nasza Wielkopolska. 09.06.25, 16:57 Pachnie oszałamiająco. I urokliwie wygląda. Dlatego nie spieszę się z jego formowaniem. Prowadzę go w formie kolumny zwieńczonej czymś w rodzaju piramidy - teraz daje taki efekt. Po kwitnieniu doprowadzę go do ładu. ;) Odpowiedz Link Zgłoś
renepoznan Re: Nasza Wielkopolska. 12.06.25, 21:11 ponad 1000 lat historii. Chyba nie muszę pisać w którym to miejscu. Odpowiedz Link Zgłoś
kiks4 Re: Nasza Wielkopolska. 13.06.25, 18:55 Wreszcie nadszedł czas, gdy świat wokół nas mieni się wszystkimi kolorami tęczy. Nie będzie to trwało długo, pierwsze zboża już żółkną i niebawem świat zżółknie i zszarzeje, gdy świeżą zieleń wypali bezlitosne słońce. Ale póki co cieszmy się tym, co widzimy. To pole obsiane mieszanka łubinu kwitnącego żółto i łubinu kwitnącego niebiesko a całość obramowana jest mieszanką dzikich roślin także cieszących oczy swoimi kolorami. To pole daje nam jeszcze jedno, nieuchwytne dla fotografującego. Wspaniały zapach, wyczuwalny nawet 100 metrów wokół pola. Zapach delikatnych perfum. Ale na możliwość jego przekazania poprzez media musimy jeszcze poczekać. Odpowiedz Link Zgłoś
kiks4 Re: Nasza Wielkopolska. 14.06.25, 12:13 Ujęcie z drugiej strony pachnącego pola łubinu. Jak wiadomo w tej okolicy nasz wieszcz Adam zatrzymał się nieco dłużej za sprawa pięknej dziedziczki pobliskiego Budziszewka. Znawcy mówią, że odwdzięczył się jej umieszczając ją w "Panu Tadeuszu" pod imieniem Telimena. I ci sami znawcy twierdzą, że opisy natury, zwłaszcza "pola malowane zbożem rozmaitem.." pochodzą z Wielkopolski. Nie mógł pamiętać tylu szczegółów z młodości na Litwie. Chodził po tutejszych miedzach na spacery z panią Konstancją Łubieńską i notował w pamięci to, co widział. Więc jestem ciekaw, co pisałby dziś, widząc pola malowane łubinami , facelią czy rzepakiem. Odpowiedz Link Zgłoś
kiks4 Re: Nasza Wielkopolska. 15.06.25, 13:23 Tys piknie- jak mówią górale. Widać żaden rolnik nie dojechał tam ze swoim opryskiwaczem. I chwała mu za to, bo mnie przerażają z roku na rok coraz większe rolnicze pojazdy do opryskiwania chemikaliami wszystkiego, co w polu rośnie. Pryskają nawet to co już nie rośnie czyli ziemniaki przed wykopkami, żeby łęty pięknie uschły i nie wkręcały się w kombajn. A że przy okazji opryskają bulwy, które pojadą do miasta- to nie ma z tym problemu. Przecież to nie do jedzenia tylko na handel. No i przy okazji pytanie: czy ktoś w was wie, co rolnik robi, gdy po opryskaniu całego pola jeszcze mu zostaje ciecz w zbiorniku? Odpowiedz Link Zgłoś
kiks4 Re: Nasza Wielkopolska. 16.06.25, 08:33 Światełko w tunelu symbolizuje nadzieję. Choć czasem mogą to być światła lokomotywy pędzącej na czołowe zderzenie. Jak kto woli. Odpowiedz Link Zgłoś
m-dyskretna Re: Nasza Wielkopolska. 16.06.25, 12:02 W zeszłym roku "mojemu" pszczelarzowi wytruto kilkadziesiąt pszczelich rodzin. Rolnik postanowił spryskać swoje uprawy w środku dnia, co dla wszystkich okolicznych owadów było zabójcze. Powinien poczekać z opryskiem do wieczora lub wykonać go wczesnym rankiem, ale bardziej mu pasowało południe. Odpowiedz Link Zgłoś
kiks4 Re: Nasza Wielkopolska. 16.06.25, 13:04 A wszystkiemu winien Zielony Ład i zdradziecka Unia. Odpowiedz Link Zgłoś
renepoznan Re: Nasza Wielkopolska. 17.06.25, 21:29 Coś dla tradycjonalistów. Ciekawe czy wiecie gdzie to? Odpowiedz Link Zgłoś
renepoznan Re: Nasza Wielkopolska. 19.06.25, 18:45 Na wodach "Chrzcielnicy Polski". Odpowiedz Link Zgłoś
pijatyka Re: winien Zielony Ład i zdradziecka Unia 07.08.25, 16:16 Oszołomom dwa razy nie trzeba tego powtarzać. Odpowiedz Link Zgłoś
renepoznan Re: Nasza Wielkopolska. 19.04.26, 11:05 No to coś z otchłani czasu. Poznajecie? Odpowiedz Link Zgłoś
m-dyskretna Re: Nasza Wielkopolska. 19.04.26, 12:44 No oczywiście, że poznajemy. Ulica Za Bramką i tzw. Ciemna Bramka ok. 1840 roku, akwarela K.W. Kielisińskiego. Obraz znajduje się w zbiorach Ossolineum :) Odpowiedz Link Zgłoś
kiks4 Re: Nasza Wielkopolska. 19.04.26, 15:36 To musiał być wesoły zakątek Poznania. Bramka w murach miasta umożliwiała wejście do miasta nocną porą po zamknięciu głównych bram miejskich. Zanim bramka została otwarta tu gromadziły się różne nocne grupy interesów- panienki niezbyt ciężkich obyczajów, rzezimieszki i ochlajmordy. Odpowiedz Link Zgłoś