Dodaj do ulubionych

UAM ubezpiecza studentów bez ich wiedzy

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.04, 22:48
Na Politechnice to standardowe postępowanie! Jakież jest zdumienie studentów
gdy przy odbiorze pierwszej stypy w listopadzie dostają przy okienku (lub
przelewem) o 32 złote mniej! Ciekawe kto rządzi się nieswoimi pieniędzmi i
dlaczego szwagierka Głównego Kwestora jest w tej sytuacji agentem
ubezpieczeniowym PZU S.A. na (UWAGA) 25% prowizji na Politechnice???
Odpowiedzi może udzielić rektor PP lub II Inspektorat PZu S.A. al.
Wielkopolskie!!
PS: przychód agenta
10 000 ubezpieczonych * 8 zł prowizji daje 80 000 w 3 miesiące!!
Obserwuj wątek
    • Gość: Leszek Pobojewski Re: UAM ubezpiecza studentów bez ich wiedzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.04, 23:23
      Po ujawnieniu praktyk w Opolu, dotyczących ubezpieczenia tamtejszej elektrowni
      i aresztowaniu męża posłanki Jakubowskiej nie dziwię się reakcji studentki. W
      sytuacji Polski, gdzie na kązdym kroku jest (lub wydaję się, że jest)korupcja i
      prywata, dobrze, gdyby każdy uderzył sie we własne piersi. Z alma mater na
      czele. I dołożył starań, by być OK.
      • Gość: UAM Re: UAM ubezpiecza studentów bez ich wiedzy IP: 150.254.71.* 13.12.04, 23:36
        Nie wiem o co ten rwedes. Robiono to tyle lat i jakos kazdemu to pasowalo, a
        jak ta studentka cos sobie zrobi i nie bedzie ubezpieczona to tez podejmie
        alarm ze Uczelnai jej nie dala mozliwosci. A tak pozaty to czytac drodzy
        studenci, czytac i rozumiec co czytacie.
        A propo o tyle co mi wiadomo jak co roku ktos sie spoznil z ta deklaracja to i
        yak pozniej zwracano pieniadze, ale widze ze ta Pani obrala inna metode...
        • Gość: dr huckenbush Re: UAM ubezpiecza studentów bez ich wiedzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.04, 01:30
          A nie lepiej tych ze stypami i tych bez styp traktowac tak samo? Wywiesic
          karteczke w dziekanacie, na ktorej bedzie podana oferta dla studentow i jak ktos
          bedzie chcial skorzystac to zrobi to z wlasnej woli?
        • mankut400 Re: UAM ubezpiecza studentów bez ich wiedzy 15.12.04, 15:35
          Gość portalu: UAM napisał(a):

          > Nie wiem o co ten rwedes.
          Na UAM jest Wydział czy też Instytut Filologii Polskiej. Zapewne mają tam
          słowniki ortograficzne

          > Robiono to tyle lat i jakos kazdemu to pasowalo,
          Skąd to domniemanie, że "pasowało"???
          A że "robiono to tyle lat", to tylko świadczy o tym jak korzystne prowizje
          wypłaca firma ubezpieczeniowa (przywoływany w tym wątku casus elektrowni Opole
          się kłania)


          > jak ta studentka cos sobie zrobi i nie bedzie ubezpieczona to tez podejmie
          > alarm ze Uczelnai jej nie dala mozliwosci.
          Nie. Jeżeli to będzie wina UAM to studentka (nawet nieubezpieczona) powinna
          wystąpić o odszkodowanie do uczelni - zaś Uniwersytet powinien być ubezpieczony
          od odpowiedzialności cywilnej!

          > A tak pozaty to czytac drodzy
          > studenci, czytac i rozumiec co czytacie.
          INFORMOWAĆ, droga Biurokracjo! Uczciwie informować, a nie nonparelem gdzieś w
          kąciku!
    • Gość: VROOOM Re: UAM ubezpiecza studentów bez ich wiedzy IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 13.12.04, 23:34
      Nie chcę być złośliwy, bo nie wiem skąd wyniknęła sytuacja studentki Anny D.,
      ale zazwyczaj najwięcej szumu wokół takich głupot (piszę głupot, bo od lat UAM
      tak robi i generalnie jest to znany fakt - dodatkowo wiszą ogłoszenia w
      okolicach dziekanatów) robią ci, których rzadko można zobaczyć na uczelni.
    • Gość: Miklosz Re: UAM ubezpiecza studentów bez ich wiedzy IP: *.238.102.72.adsl.inetia.pl 13.12.04, 23:34
      Dziwi mnie tylko (nie po raz pierwszy), że "gazeta" (szczególnie w mutacjach
      lokalnych) robi "sensacyjne" odkrycia w sprawach, które są już, łagodnie to
      ujmując, całkiem nieświeże. Studiuję na UAM już IV rok, a praktykę opisaną w
      artykule znam od początku studiów, mam już nawet takie gotowe pismo do
      dziekana,z prośbą o nieubezpieczanie, co roku zmieniam tylko datę;) Co ciekawsze
      - niektóre wydziały już się z tego wycofały - co potęguje moje wrażenie, że
      materiał jest spóźniony
      Oczywiście - schemat stosowany przez uczelnie jest dyskusyjny, natomiast nie
      uważam go za "przebiegły". Na WNGiG czy WH naprawdę trudno było nie zauważyć
      ogłoszeń dot. potrąceń na rzecz ubezpieczenia, szczególnie, że wisiały m.in tuż
      obok listy przyznanych stypendiów
      Krótko mówiąc - dużo szumu o nic,czasem po prostu warto samemu zadbać o swoje
      sprawy, np. czytając co do nas pisze Sz.P dziekan, można wtedy np. dowiedzieć
      się o stypendiach w ramach Sokratesa :)
      • Gość: Zenobiusz Sensacja nie sensacyjna IP: *.minus.amu.edu.pl 14.12.04, 13:14
        W czym problem ma GW poza samą soba?? Wyborcza to gazeta coraz bliższa ideału
        ale tego brukowego. A teraz argumnety :-) Ubezpieczenie w tej formie na UAM
        istnieje przynajmniej z 4 lata bo od tego czasu jestem w ten sposób
        ubezpieczany. Nie widze w tym problemu dlaczego?! Bo moje rodzeństwo studiuje
        na UWr i tam jest "dobrowolność" i panie z dziekanatu dbają o to żeby
        ubezpieczenie byli wszyscy!!! to jest niewiarygodne albo pieczatka w
        legitymacji albo nie. Ubezpiecz się bo indeksu nie rozliczymy!!! A na UAMie
        wystarczy napisac krótkie oświadczenie i złożyć je w dziakanacie a
        ubezpieczenie zabrałoby dużó wiecej czasu. Poza tym jedna z moich znajomych tak
        kiedyś psioczyła ze jej "ściagnięto" ubezpieczenie ale w momencie gdy uległa
        wypadkowi ucieszyął sie z tego rozwiazania, bo sama oszczędziłaby w
        październiku a później zostałaby bez ubezpieczenia.
        • Gość: trywal Re: Sensacja nie sensacyjna IP: *.icpnet.pl 16.12.04, 01:14
          Zenobiusz, ale ty straszny wał jesteś!!! Od lat robią z ciebie cw..a, a tobie
          się to jeszcze podoba. Brawo~!
    • Gość: pawel AMed ubezpiecza wbrew woli! IP: *.kam.pl 13.12.04, 23:37
      To jeszcze nic. Na Akademii Medycznej studenci dostają propozycję nie do
      odrzucenia: albo się ubezpieczysz od nieszczęśliwych wypadków w PZU, albo NIE
      PODBIJEMY CI LEGITYMACJI STUDENCKIEJ. I co na to autorka artykułu? Może warto
      byłoby porozmawiać ze studentami Akademii Medycznej. Tam panuje taka atmosfera,
      że nikt się nie wychyli i nie zaprotestuje, bo go zniszczą. Przecież to dopiero
      jest skandal! Ciekawe kto na Akademii bierze od PZU prowizję. I jeszcze jedno.
      Słyszałem o takim przypadku sprzed kilku lat: student AM wziął urlop
      dziekański. Podczas dziekanki ciągle jest się studentem, ma się prawo do
      zniżek, uczelnia musi podbić legitymację. Student planował wyjazd za granicę.
      Chciał podbić legitymację. W dziekanacie powiedziano mu, że najpierw to musi
      zapłacić haracz dla PZU, czyli ubezpieczenie wykupić. Uzasadnienie: bo jak się
      Panu coś stanie na uczelni, to uczelnia nie będzie odszkodowania płacić,
      dlatego taki wymóg wprowadziliśmy. Ciekawe na jakiej podstawie prawnej? Totalny
      absurd, bo tak czy inaczej gdyby coś się wydarzyło, jakiś wypadek (np. spadła
      mu lampa na głowę) to i tak uczelnia by odpowiadała. To uczelnia powinna od
      odpowiedzialności cywilnej się ubezpieczyć a nie student od nieszczęsliwych
      wypadków. Ale panie się uparły...Co z tego że student w tym czasie na uczelni
      się nawet nie pojawi, bo dziekankę ma...Czekam na artykuł o ubezpieczeniach na
      Akademii Medycznej. Proszę porozmawiać z tymi studentami, którzy nie dostają
      stypendium i nie można im "z automatu" zabrać pieniedzy, tylko trzeba bezczelny
      szantaż zastosować: kasa bo legitymacji nie podbijemy...
    • Gość: gott w czym problem? IP: *.crowley.pl 14.12.04, 00:48
      uczelnia pieniedzy nie zabrala tylko spozytkowala w interesie studenta, stawki
      ubezpieczyciela ubezpieczajacego studentow UAM'u rzeczywiscie sa korzystne, a
      ubezpieczyciel dziala dosc sprawnie (o czym niestety mialem okzje sie przekonac)
      A co do praktyki sciagania skladki, to jest ona powszechnie studentom znana, a
      ponadto studenci sa dosc wyraznie o niej informowani poprzez ogloszenia
      wywieszane na poszczegolnych wydzialach. W czym wiec problem? moze po prostu
      czasem warto poczytac ogloszenia?
    • Gość: dr huckenbush Re: UAM ubezpiecza studentów bez ich wiedzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.04, 01:26
      Oczywiscie, na polibudzie jest tak od dawna. Poza tym zdaje sie od tego roku
      jest tak, ze jak ktos dostaje stype to nie moze zrezygnowac z ubezpieczenia.
      Uczelnia wie co dla nas najlepsze :-P
      Moze te kwestie redakcja by sprobowala wyjasnic?
    • Gość: studentUAM Re: UAM ubezpiecza studentów bez ich wiedzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.04, 08:24

      1. to jest dzialanie bezprawne

      2. czuje sie okradany (napisalem oswiadczenie w dziekanacie zeby mi nie
      zabierali tych kilkudziesieciu zlotych, ale uczucie ze probowano mnie okrasc
      pozostaje)
    • Gość: Yoop Re: UAM ubezpiecza studentów bez ich wiedzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.04, 08:47
      Widzę tutaj głosy studentów piszących ze zdziwieniem, że jest to wieloletnia już
      praktyak UAM i w związku z tym nie powinno się robić problemu.
      Otóż to, że ten proceder ciągnie się przez dłuższy czas nie zmienia faktu, że
      jest on zły. Nie widze powodu, żebym musiał przy każdej wizycie na uczelni
      pilnie śledzić wszystkie ogłoszenia, jakie się pojawiaja w gablotkach koło
      dziekanatu - po prostu nie mam na to czasu! Jestem styudentem zaocznym i tak
      właśnie musiałbym robić, jako że bywam na uczelni nie częsćiej niż raz na dwa
      tygodnie. To jest absurd.
      Co do PP, to tam procedura jest podobna - tzn. również określona kwota jest
      pobierana ze stypendium, ale nie trzeba z góry składać żadnych pism, że chce się
      z tego zrezygnować. Wystarczy iść do działu socjalnego i poporsić o ich zwrot -
      wiem z doświadczenia, że nie ma z tym problemów. Na UAM nie udało mi sie jak na
      razie tych pieniędzy odzyskać. :(
      • Gość: LukasK Na PP jest to samo... IP: *.crowley.pl 14.12.04, 12:07
        Na początku lat 90. PP samowolnie potrącała ze stypendiów na rzecz
        ubezpieczenia w... ,,TU POLISA", należącym - o ile pamiętam - m.in. do W.Sz.
        Małżonki ówczesnego Prezesa Rady Ministrów Józefa Oleksego.


        Najwyraźniej widać, że uczelnie zmierzają do mojego ulubionego modelu: zabrać
        100% dochodu i w zamian za to studenta ubezpieczyć w wybranej przez uczelnię
        firmie, wydać kartki do stołówki i na I, III i V roku talon na obuwie, które w
        stanie niezniszczonym trzeba zdać przed pobraniem następnej pary bądź dyplomu.

        Tylko w takim razie po co ta cała biurokracja? Ile osób zajmuje się rozdawaniem
        stypendiów, a ile ich zabieraniem?
    • Gość: leser Re: UAM ubezpiecza studentów bez ich wiedzy IP: *.minus.amu.edu.pl 14.12.04, 14:02
      Zastanawiam się czy pani redaktor - autorka tej perełki dziennikarskiej miała
      kiedykolwiek jakieś zdarzenie losowe, a śmiem twierdzić, że chyba nie bo
      inaczej podeszłaby do kwestii ubezpieczenia studentów. Ciekaw jestem czym
      wychodząc z redakcji swojej macierzystej "Gazetki" stanęła twarzą w twarz z
      rozpędzonym trabantem i musiała poddać sie długotrwałemu leczeniu. Weźmy na
      przykład studenta uczęszczającego na zajęcia z Wychowania Fizycznego, który
      podczas treningu na sekcji judo doznał kontuzji i musiał poddać się poważnej,
      kilkumiesięcznej hospitalizacji, a taki przypadek znam osobiście:( Co by się
      stało gdyby dany student nie był ubezpieczony...? Nie rób więc szanowna i
      prześwietna "Gazetko" awantury i nie szukaj sensacji tylko zajmij się bardziej
      palącymi problemami naszego miasta.
      Załączam gorące pozdrowienia.
      Z wyrazami niezrozumienia.
      Wasz oddany Leser.
      • Gość: Yoop Re: UAM ubezpiecza studentów bez ich wiedzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.04, 14:53
        Sugerujesz może, administracja i inne instytucje państwowe powinny decydować co
        jest dobre dla studenta oraz jak wydawać jego pieniądze bez pytania go o zgode?
        Problem nie w tym, że studenci są ubezpieczani, tylko w tym, że dotyczy to tylko
        wybranej ich grupy, mianowicie tych, którym uczlenia może zabrać pieniądze bez
        pytania sie o zgode, bo ma do nich dostęp. Co sie stanie z reszta studentow to
        juz uczelni nie interesuje.
        Inna sprawa: co z tymi którzy są już ubezpieczeni? Po co im drugie, lub N-te
        ubezpieczenie?
        • le_tigre Re: UAM ubezpiecza studentów bez ich wiedzy 14.12.04, 15:17
          drugie ubezpieczenie po nic, szkodę można naprawić jedynie raz. oświadczasz, że
          nie chcesz i jesteś wolny. nawiasem, ciekawe czy będziecie pamiętali się
          ubezpieczyć od NNW (cociażby) w tzw. dorosłym życiu, pracodawca składki z
          wynagrodzenia nie potrąci a mamusia nie przypomni...
    • Gość: Michał U. Kolejna kpina IP: *.labs.wmid.amu.edu.pl 14.12.04, 14:12
      Po wpadce z oplatami za indeks, to kolejna próba pobierania w podejrzany sposob
      pieniedzy od studentow. Wladze uczelni powinny sie wstydzic
      takich "nieakademickich" metod.
    • Gość: Krzychu Re: UAM ubezpiecza studentów bez ich wiedzy IP: *.phys.put.poznan.pl 14.12.04, 15:01
      Argumentacja, że proceder trwa od lat więc jest dobrze jakoś do mnie nie
      trafia. Studentka ma rację, bez jej pisemnej zgody nikt nie powinien dysponować
      jej pieniędzmi. Niestety, jeżeli nie wiadomo o co chodzi to chodzi o pieniądze.
      Ktoś zarabia na prowizji i zależy mu aby ubezpieczonych było jak najwięcej.
      Samorządy studenckie nie bardzo się tym przejmują bo często jest to
      stara "klika", która myśli o własnych interesach.
      • Gość: vikka Re: UAM ubezpiecza studentów bez ich wiedzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.04, 17:32
        nie rozumiem oburzenia studenki
        1)trzeba czytać tablice ogłoszeń,nie zrobiła tego to ma problem,ciekawe czy tak
        samo by sie tłumaczyła,jakby w ten sposób przegapiła termin egzaminu?!
        2)niektórzy traktuja stypendium jako coś co się im NALEŻY!!otóż nie...od
        kilkunastu już lat nic nikomu się NIE NALEŻY a stypendium można traktować jak
        miły...ale jednak dodatek(prezent,upominek...jak kto woli)a tutaj odciągnięcie
        pewnej kwoty na poczet ubezpieczenia zostaje potraktowane w kategoriach
        przynajmniej kradzieży z osobistego konta!!!
        • Gość: vertigo Re: UAM ubezpiecza studentów bez ich wiedzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.04, 19:00
          Gość portalu: vikka napisał(a):

          > nie rozumiem oburzenia studenki

          a ja rozumiem. trzeba tepic bezprawie.

          > 1)trzeba czytać tablice ogłoszeń,nie zrobiła tego to ma problem,ciekawe czy tak
          >

          na moim wydziale karteczka o mozliwosci rezygnacji z odciagniecia pieniedzy
          wisiala przez 2 tygodnie. jesli ktos po raz pierwszy dostaje stypendium to moze
          jej nie zauwazyc w natloku innych karteczek, tym bardziej ze w tym okresie (nie
          poczatek roku adakemickiego i nie przed sesja nie ma tam zazwyczaj nic ciekawego).
          moze tez ktos byc chory przez 2 tyg. tez jest mozliwe.


          > samo by sie tłumaczyła,jakby w ten sposób przegapiła termin egzaminu?!

          zauwaz ze jest wiadome kiedy trwa sesja i ze ona nadejdzie, natomiast tutaj nikt
          na poczatku jak wisi lista z osobami ktorym przyznano stypendium nie informuja
          ze beda odciagac pieniadze!! uczciwiej by sie zachowali (ale i tak watpliwie
          prawnie) gdyby informacje o odciagnieniu pieniedzy na ubezpiecznie podali od
          razu na liscie osob ktore dostaly stype. wtedy do kazdego ta informacja by dotarla.

          > 2)niektórzy traktuja stypendium jako coś co się im NALEŻY!!otóż nie...od
          > kilkunastu już lat nic nikomu się NIE NALEŻY

          gdzie sie takich glupot nasluchalas?! przechodzisz ze skrajnosci w skrajnosc.
          oczywiscie ze stypendium sie studentom nalezy jak psu zupa.

          > a stypendium można traktować jak
          > miły...ale jednak dodatek(prezent,upominek...jak kto woli)a tutaj odciągnięcie
          > pewnej kwoty na poczet ubezpieczenia zostaje potraktowane w kategoriach
          > przynajmniej kradzieży z osobistego konta!!!
          • Gość: vikka Re: UAM ubezpiecza studentów bez ich wiedzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.04, 19:28
            > zauwaz ze jest wiadome kiedy trwa sesja i ze ona nadejdzie, natomiast tutaj
            nik
            może być też sesja ciągła:)))i wtedy nic nie wiadomo...hehehe

            > gdzie sie takich glupot nasluchalas?! przechodzisz ze skrajnosci w skrajnosc.
            o jakich skrajnościach piszesz?!zawsze byłam przeciwna stypendiom(naukowym jak
            i socjalnym)

            > oczywiscie ze stypendium sie studentom nalezy jak psu zupa.
            taaaaaaaaa...wszystko się nalezy studentom:/stypendia,akademiki,edukacja za
            free...a moze jeszcze darmowa komunikacja,co??pfff:(
            • Gość: vertigo Re: UAM ubezpiecza studentów bez ich wiedzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.04, 19:47
              Gość portalu: vikka napisał(a):

              > > gdzie sie takich glupot nasluchalas?! przechodzisz ze skrajnosci w skrajn
              > osc.
              > o jakich skrajnościach piszesz?!zawsze byłam przeciwna stypendiom(naukowym jak
              > i socjalnym)

              o takich skrajnosciach ze powielasz bledna teze ze to dobrze ze w najjasniejszej
              III RP to juz nic sie nikomu nie nalezy, pewnie lacznie np. z terminowymi
              wyplatami wynagrodzen za prace?
              ja jestem przeciw socjalnym i za naukowymi,ale skoro sa to studentom sie naleza,
              i to nie jest zadna laska uczelni, bo to sa pieniadze podatnikow, dostarczane z
              ministerstwa.

              >
              > > oczywiscie ze stypendium sie studentom nalezy jak psu zupa.
              > taaaaaaaaa...wszystko się nalezy studentom:/

              wszystko nie

              >stypendia,

              a to owszem

              >akademiki,edukacja za
              > free...a moze jeszcze darmowa komunikacja,co??pfff:(


              a to dyskusyjne ogolnie o modelu edukacji
              • Gość: vikka Re: UAM ubezpiecza studentów bez ich wiedzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.04, 19:58
                > o takich skrajnosciach ze powielasz bledna teze ze to dobrze ze w
                najjasniejsze
                > j
                > III RP to juz nic sie nikomu nie nalezy, pewnie lacznie np. z terminowymi
                > wyplatami wynagrodzen za prace?
                PRACODAWCĄ NIE JESTEM,BO WIDZĘ,ŻE DO TEGO ZMIERZASZ...
                MIMO WSZTYSTKO NIE WIDZĘ SKRAJNOŚCI W MOICH WYPOWIEDZIACH,WRECZ PRZECIWNIE-
                JESTEM KONSEKWENTNA W POGLĄDACH

                > i to nie jest zadna laska uczelni, bo to sa pieniadze podatnikow, dostarczane
                > z
                > ministerstwa.
                A WIĘC PONIEKĄD MOJE,WIĘC MAM PRAWO SIĘ BURZYĆ:/
        • Gość: vertigo Re: UAM ubezpiecza studentów bez ich wiedzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.04, 19:10
          jak znajdziesz paragraf na to co robi uam z ubezpieczeniami ze stypy to ci
          przeleje rownowartosc ubezpieczenia
          www.amu.edu.pl/index.php?linkid=220
          www.amu.edu.pl/index.php?linkid=675
          • Gość: vikka Re: UAM ubezpiecza studentów bez ich wiedzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.04, 19:43
            a nie lubię ich (studentów studiów dziennych mieszkajacych w akademikach)za to:

            -ze mają akademiki za śmieszne pieniądze,podczas,gdy inni za wynajęcie
            mieszkania/stancji płaca kilka razy tyle

            -analogicznie-przejazdy-akademiki znajduja sie przeważnie"rzut beretem"od
            uczelni,więc odchodzą koszty dojazdu(lub są zredukowane do minimum)

            -to co"im się należy" dostaja z kieszeni studentów studiów zaocznych,sa na tyle
            bezczelni,ze pozniej nimi gardzą(niedawno była taka głośna sprawa w TV na temat
            ograniczenia naboru na studia zaoczne,niestety nie pamiętam jakiej uczelni
            dotyczyła),zamiast być im wdzięcznym,bo bez nich pozostaliby w swoich
            miasteczkach,bez szans na dalszą edukację

            -są pazerni na pieniądze-ile razy sie słyszy o przypadkach sprzedaży notatek,no
            bo rozumiem sprzedaż książek,ale notatek?!
            • Gość: vertigo Re: UAM ubezpiecza studentów bez ich wiedzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.04, 19:56
              Gość portalu: vikka napisał(a):

              > a nie lubię ich (studentów studiów dziennych mieszkajacych w akademikach)za to:
              >
              > -ze mają akademiki za śmieszne pieniądze,podczas,gdy inni za wynajęcie
              > mieszkania/stancji płaca kilka razy tyle

              w temacie akademikow nie jestem mocny,ale skoro juz sa to proponujesz je zburzyc??

              >
              > -analogicznie-przejazdy-akademiki znajduja sie przeważnie"rzut beretem"od
              > uczelni,więc odchodzą koszty dojazdu(lub są zredukowane do minimum)

              a to juz nie jest tak jak piszesz. tylko w nielicznych przypadkach obejdzie sie
              bez mpk (pp,z jowity na prawo)

              >
              > -to co"im się należy" dostaja z kieszeni studentów studiów zaocznych,sa na tyle

              bzdura. pieniadze na stypendia przychodza z ministerstwa. na dodatek od tego
              roku stypendia dostaja tez zaoczni i wieczorowi.

              >
              > bezczelni,ze pozniej nimi gardzą(niedawno była taka głośna sprawa w TV na temat
              >
              > ograniczenia naboru na studia zaoczne,niestety nie pamiętam jakiej uczelni
              > dotyczyła),zamiast być im wdzięcznym,bo bez nich pozostaliby w swoich
              > miasteczkach,bez szans na dalszą edukację
              >

              nie znam sprawy a z twojego opisu tez nic nie rozumie

              > -są pazerni na pieniądze-ile razy sie słyszy o przypadkach sprzedaży notatek,no
              >
              > bo rozumiem sprzedaż książek,ale notatek?!

              ja nie spotkalem sie osobiscie z tym procederem ani na dziennych ani na zaocznych
              • Gość: vikka Re: UAM ubezpiecza studentów bez ich wiedzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.04, 20:08
                > w temacie akademikow nie jestem mocny,ale skoro juz sa to proponujesz je
                zburzy
                > c??
                PO CO BURZYĆ?WYSTARCZY UDOSTEPNIĆ JE DLA WSZYSTKICH STUDENTÓW A NIE TYLKO DLA
                TYCH,KTÓRYCH DOCHODY NIE PRZEKRACZAJĄ X ZŁ/OSOBE W RODZINIE

                > w temacie akademikow nie jestem mocny,ale skoro juz sa to proponujesz je
                zburzy
                > c??
                NO W KOŃCU!!

                > nie znam sprawy a z twojego opisu tez nic nie rozumie
                CHODZI O TO,ZE UCZELNIE FUNKCJONUJĄ W OPARCIU O WPŁYWY ZE STUDIÓW ZAOCZNYCH(MIN
                OCZYWISCIE)A SA TO NIEBAGATELNE KWOTY(NP TAKIE PRAWO ZAOCZNE NA UAM-OK 2TYS
                ZL/SEM X 800 STUDENTÓW)A 'DZIENNI' CHCĄ OGRANICZENIA NABORU NA STUDIA
                ZAOCZNE...WIĘC CHYBA COŚ TU JEDNAK JEST NIE TAK?!STUDIUJA ZA
                DARMO+MAJĄ 'SPONSORÓW' I JESZCE IM NIE PASUJE??!!

                > ja nie spotkalem sie osobiscie z tym procederem ani na dziennych ani na
                zaoczny
                > ch
                JA NIESTETY TAK:(...DELIKWENCI ZOSTALI WYSMIANI PO PROSTU!!
      • Gość: jendrek Przecież to po prostu kradzież IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.12.04, 23:17
        Zabranie komuś kasy , bez jego zgody i świadomości tego faktu, to przeciez jest
        kradzież. O czym tu duskutować?
      • Gość: Sonik władze samorządu studenckiego UAM IP: 194.88.12.* 28.12.04, 11:26
        Władze samorządu studenckiego, a nie samorząd studencki, bo to poważna różnica.
        Nie chce oczerniać nikogo ze studentów na UAM, ale tam zawsze najbardziej
        kombinowali - popatrzcie tam na ludzi, może się zmieniło, ale za moich czasów
        we władzach studenckich siedzieli ludzie, którzy mieli po 25-29 lat, którzy juz
        dawno powinni skończyć studia. Kto na tym zarabia heheh no jak to kto spójrzcie
        po nazwiskach to będziecie wiedzieć kto, oczywiście jakaś pula pewnie wpływa na
        konto studentów, ale żeby oni za to chociaż Wam (bo już studentem nie jestem)
        zorganizowali JUWENALIA za tę kasę to byłoby fair, ale nie ... nawet pewnie
        studenci roziczenia nie zobaczą, a szkoda - powinno wisieć publicznie w
        gablocie dla studentów. Ściema władzy studenckiej na UAM trwa od lat. Myślałem,
        że w końcu się to skończy bo zaczęli się tam dostawać wartosciowi ludzie, ale
        odchodzili, nie chcieli mieć z tym nic wspólnego, kiedy tam będzie lepiej?
        Studenci jeżdżą na Ukrainę, a tymczasem mają tu wiekszy burdel niż na
        uczelniach na Ukrainie.
        • rachp Re: władze samorządu studenckiego UAM 28.12.04, 13:57
          Gość portalu: Sonik napisał(a):

          > Władze samorządu studenckiego, a nie samorząd studencki, bo to poważna
          różnica.
          >
          > Nie chce oczerniać nikogo ze studentów na UAM, ale tam zawsze najbardziej
          > kombinowali - popatrzcie tam na ludzi, może się zmieniło, ale za moich czasów
          > we władzach studenckich siedzieli ludzie, którzy mieli po 25-29 lat

          Bardzo się mylisz! - we władzach Samorządu są sami studenci. Jeżeli nawet jest
          ktoś po studiach, to bodaj 1-2 osoby, które pomagają młodszym kolegom sami
          będąc ... na studiach doktoranckich.
          • Gość: Sonik Re: władze samorządu studenckiego UAM IP: 194.88.12.* 28.12.04, 21:48
            Jasne, że studenci! Studiować można całe życie. Pisalem też za moich czasów, ale
            najwidoczniej nie zauważyłeś w ferworze obrony kolegów.
    • Gość: AGHam Re: UAM ubezpiecza studentów bez ich wiedzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.04, 20:56
      Dziwne to. Na AGH w Krakowie takie coś nie istnieje. Po prostu każdy załatwia sobie ubezpieczenie sam. Oszczędza to czas i zmniejsza biurokrację w uczelni (o kolejne rozliczenia, dokumenty mniej).
      Dysponowanie pieniędzmi przez domniemanie woli (chyba, że podpisuje się jakiś papierek?) przypomina nieco zachowanie bandyty, który może domniemywać (bo czemu by nie), że ofiara chce mu wręczyć pieniądze, a on tylko _pomaga_ jej :-)

      Ale może na UAM panie Krysie w dziekanatach lubią więcej papierków lub ubezpieczyciel dba o to, by _lubiały_?
      • Gość: lew Re: UAM ubezpiecza studentów bez ich wiedzy IP: *.icpnet.pl 16.12.04, 01:16
        CO TO ZA BEŁKOT!!!!!!!
        Uniwerek podjął działanie BEZPRAWNE! Wiecie co to znaczy bezprawne? Złamał prawo
        i basta! A wy macie do powiedzenia tylko tyle, że PROCEDER TRWA OD LAT
        Noto co z tego??? Gdyby ktos kradł od 20 lat, to tez byłby argument za tym, żeby
        siedziec z morda w kubeł!!!
        A może ja np. mam ochotę wybrać zakład ubezpieczeń, a nie jak taki baran być
        zmuszany do jednego, hę?
        • Gość: m Re: UAM ubezpiecza studentów bez ich wiedzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.04, 20:10
          Nie podoba mi sie to, ze inaczej traktuje sie studentow, ktorzy dostaja
          stypendium, a inaczej tych, ktorzy go nie dostaja. Ja nie zauwazylam kartki (i
          nie dlatego, ze rzadko bywam na zajeciach), ale zdecydowalam sie na oferte PZU
          i wplacilam pieniadze w dziekanacie. Nastepnie okazalo sie, ze ta skladka
          zostala mi rowniez odciagnieta od stypendium. Jakim prawem ktos decyduje, na co
          przeznaczam moje pieniadze? UAM bezprawnie zarzadza moimi pieniedzmi. To, ze
          nie napisalam rezygnacji, nie znaczy, ze sie na to zgadzam! Uwazam, ze taka
          forma sciagania oplat za ubezpieczenie jest idiotyczna i dziwie sie, ze wladze
          uczelni - ludzie jak myslalam swiatli i inteligentni mogli podjac tego typu
          uchwale. Ale jak wszyscy wiemy to nie jest pierwsza wpadka UAM. Mysle, ze
          lepiej byloby tak: UAM oferuje studentom otrzymujacym stypendium, ktorzy chca
          skorzystac z oferty ubezpieczenia, ze w ich imieniu zaplaci PZU odciagajac im
          wysokosc skladki ze stypendium. Student pisalby wtedy ZGODE, a nie rezygnacje.
          Ci ktorzy chca, to sie zgodza, Ci ktorzy nie zauwaza kartki z komunikatem to
          nie beda pozniej miec problemow. A mysle, ze studenci maja na tyle rozumu, ze
          wiedza, ze ubezpieczenie miec nalezy i nikt im nie musi tego narzucac. Wladze
          UAM powinny sie nad tym gleboko zastanowic, bo tego typu sytuacje nie swiadcza
          dobrze o uczelni. A co do Gazety nie uwazam, zeby robila sensacje z byle czego,
          bo jesli ktos zna sie troche na prawie i rachunkowosci to doskonale wie, ze UAM
          postepujac w ten sposob zlamalo wiele przepisow.
          • le_tigre Re: UAM ubezpiecza studentów bez ich wiedzy 16.12.04, 20:44
            Jakie to przepisy prawa złamał UAM, przypomnijmy tym, którzy to na prawie i
            rachunkowości się nie znają? Hę?
            • Gość: m Re: UAM ubezpiecza studentów bez ich wiedzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.04, 19:33
              Z lekkim opoznieniem, ale oczywiscie przypomne, zawsze sluze pomoca. Np z
              ustawy o rachunkowosci przepis dotyczacy kompensat - bo tak nalezy nazwac
              sposob, sciagania naleznosci za ubezpieczenie przez UAM. Moze do tego dojsc,
              gdy jest zaleznosc miedzy dwoma stronami, czyli Student - PZU. A w opisywanym
              przypadku wracil sie UAM, jako kto, skoro stronami sa student i PZU? Nie ma tu
              czegos takiego jak posrednik. UAM nie ma prawa sciagac nalezności od studenta w
              formie kompensaty, czyli tak, jakby student byl winny PZU te pieniądze. A jak
              wiemy ubezpieczenie jest kwestia dobrowolna. W tej samej ustawie jest mowa o
              indywidualnym powiadamianiu osoby zainteresowanej o sciaganiu naleznosci w
              formie kompensaty.
              • le_tigre Re: UAM ubezpiecza studentów bez ich wiedzy 20.12.04, 22:29
                To działanie jest przecież oparte na zasadzie dobrowolności. Co tu mają do
                roboty przepisy dot. potrąceń, doprawdy nie wiem. Poza tym - "złamał wiele
                przepisów", mowa trawa, jakby telewizor otworzył.
                • Gość: m Re: UAM ubezpiecza studentów bez ich wiedzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.04, 12:13
                  Na jakiej zasadzie dobrowolnosci? Skoro student musi napisac rezygnacje, aby
                  UAM nie sciagnal mu 37zl z konta. Student otrzymujacy stypendium ma z gory
                  narzucone, ze ma wybrac PZU. A przepisy dotyczace kompensat maja scisly zwiazek
                  z ta sparwa, bo wlasnie w taki sposob postepuje UAM - kompensuje skladke na
                  ubezpieczenie w imieniu PZU, czego robic nie moze! I sam, bez zgody studenta
                  (bo to, ze nie mowie nie, nie znaczy, ze sie zgadzam)zabiera jemu pienadze.
                  Poczytaj sobie ustawe o rachunkowosci, to sobie pogadamy, jak sie interpretuje
                  takie sytuacje, jak w tym przypadku.
                  • le_tigre Re: UAM ubezpiecza studentów bez ich wiedzy 21.12.04, 16:21
                    Student wyraża zgodę na potrącenie ze stypendium kwoty odpowiadającej
                    wysokości składki na ubezpieczenie. To, czy wyrażenie zgody wygląda tak, że
                    trzeba się zgodzić explicite, czy też nie, jest kwestią KONWENCJI. Przestań
                    czytać li tylko ustawę o rach., którta nie jest miarodajna, jesli chodzi o
                    ocenę zachowań ustanawiających stosunki zobowiązaniowe. Polecam lekturę jednego
                    przepisu - art. 1015 par. 2 KC. Jak to nie pomoże, to juz nic nie pomoże i
                    możesz się ozenić (ew. wyjść za) z ustawą o rachunkowości, która powie Ci, jak
                    się interpretuje, bla bla bla howgh.
                    • Gość: t Re: UAM ubezpiecza studentów bez ich wiedzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.04, 22:27
                      > Student wyraża zgodę na potrącenie ze stypendium kwoty odpowiadającej
                      > wysokości składki na ubezpieczenie.

                      Kiedy ?

                      > To, czy wyrażenie zgody wygląda tak, że
                      > trzeba się zgodzić explicite, czy też nie, jest kwestią KONWENCJI.

                      A konwecja jest zalezna od czego ?

                      BTW mozesz mi wyjasnic o co chodzi z tym art. 1015 par. 2 - serio.
              • Gość: Brydzio Re: UAM ubezpiecza studentów bez ich wiedzy IP: *.icpnet.pl 27.12.04, 20:16
                A mam pytanie kto jest dysponentem środkó na stypendia z których odciagane jest
                stypendium UAM czy student??
          • Gość: Sonik Re: UAM ubezpiecza studentów bez ich wiedzy IP: 194.88.12.* 28.12.04, 11:35
            > Wladze UAM powinny sie nad tym gleboko zastanowic, bo tego typu sytuacje nie
            > swiadcza dobrze o uczelni. A co do Gazety nie uwazam, zeby robila sensacje z
            > byle czego, bo jesli ktos zna sie troche na prawie i rachunkowosci to
            > doskonale wie, ze UAM postepujac w ten sposob zlamalo wiele przepisow.

            Mam nadzieję, że zgłosi się jakiś dobry prawnik (może wykształcony na UAM? -
            chociaż lepiej zewnętrzny), wytoczy sprawę w imieniu wszystkich
            zainteresowanych przeciw UAM i zarząda odszkodowania (tu juz może ktoś wyliczy
            z AE dokładnie z odsetkami i utraconymi korzyściami). Zbiorowe pozwy są
            popularne za granicą, a tu proponuje się ZASTANOWIENIE WLADZ uczelni - ludzie
            to sprawa dla prokuratury i przestańmy w końcu przymykać oczy na łamanie prawa!
            Myślę, że zbiorowy pozew załatwiłby sprawę, bo tak każdy ze studentow się boi,
            że bedzie mieć później problemy na swojej ukochanej uczelni.
            Jak jest tu jakiś obrotny prawnik to da ogłoszenie, że chce w imieniu
            wszystkich poszkodowanych wytoczyć sprawę i każdy się może zglaszać.
    • gaia80 najlepsze ubezpieczenie dla studentów 22.12.04, 16:02
      portal ktory cie ubezpieczy od wszelkich niespodzianek na uczelni
      www.nauka-edukacja.p4u.pl
      nic cie nie zdziwi
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka