Dodaj do ulubionych

Kurczaki są wieczne

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.05, 23:29
Co to za sedzia orzekal w tej sprawie? Idiota Bakowski ma dzialke w samym
centrum miasta i jednoczesnie za niskie dochody na zaplacenie grzywny? Gdzie
tu logika? Jak nie ma kasy to niech sprzeda te dzialke i przestanie utrudniac
zycie miasta i jego mieszkancow!!
Obserwuj wątek
    • Gość: c+ Re: Kurczaki są wieczne IP: *.icpnet.pl 08.01.05, 17:47
      dokładnie!!!!
      a jak nie, to trzeba zlicytować go i wyegzekwować karę...
    • Gość: vikka Re: Kurczaki są wieczne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.05, 18:46
      no i co z tego,ze ma dzialke...w centrum,czy gdziekolwiek??!!
      mozna miec nieruchomosci i 0 dochodow i nie widze w tym nic dziwnego,poza tym
      jako jej wlasciciel moze zrobic z nia co chce, w znaczeniu-nie musi jej
      sprzedawac byle komu,ma do tego prawo i z niego korzysta:)
      • Gość: łuki Re: Kurczaki są wieczne IP: *.icpnet.pl 08.01.05, 18:52
        może ją sprzedać albo nie , ale nie może z nia robić co mu się podoba np:
        sprzedawać kurczaków z obskurnej budy
        • Gość: vikka Re: Kurczaki są wieczne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.05, 19:01
          napisalam tak:
          "jako jej wlasciciel moze zrobic z nia co chce, W ZNACZENIU(!)-NIE MUSI JEJ
          SPRZEDAC BYLE KOMU,ma do tego prawo i z niego korzysta:)"

          =NIE MUSI JEJ SPRZEDAC!!...i o to mi chodzilo

          • Gość: łuki Re: Kurczaki są wieczne IP: *.icpnet.pl 08.01.05, 19:26
            jasne, ale nie uważasz, że najlepiej dla miasta było by gdyby w tym miejscu
            staneło coś konkretnego. Miasto ma środki i możliwosci by tego dokonać, a
            zakazanie temu panu jego dotychczasowej działalnosci otwiera nową szansę.
            Na jego oportuniźmie traci cały Poznań
            • Gość: vikka Re: Kurczaki są wieczne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.05, 19:41
              nie twierdze,ze tak nie jest...ale skoro pan B.nie chce sie zgodzic na sprzedaz
              to nikt nie powinien w to ingerowac...
              moze ma do niej sentyment...albo jest zlosliwy(nie dostal pozwolenia na
              sprzedaz kurczakow ale i tak jej nie sprzeda)
              tak czy inaczej-jego wlasnosc,jego sprawa:)postaw sie na jego miejscu-chyba nie
              chcialbys,zeby ktos za Ciebie decydowal co masz zrobic ze swoja(!)dzialka:)
              • lowca.masek Re: Kurczaki są wieczne 09.01.05, 15:18
                Wcale nie jest jedynie sprawą właściciela co robi się na działce. Ja też mam
                działkę, jest na niej ogród i nawet gdybym bardzo chciał to wybudować tam np.
                huty nikt mi nie pozwoli (chyba, że dałbym łapówę, ale to już inny temat).
                Przeznaczeniem działki w centrum miasta jest zabudowa pasująca charakterem do
                otoczenia, Jak Bąkowski zbuduje kamienicę wg zatwierdzonego projektu, to niech
                i kurczaki tam smaży, OK! Ale jak go nie stać na budowę to znaczy że nie stać
                go na posiadanie tego terenu
          • Gość: ? Re: Kurczaki są wieczne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.05, 21:38
            Bąkowski twierdzi że przez wiele lat stara się o pozwolenie na budowę , podobno
            w grudniu 2003 roku dostał warunki zabudowy działki ale ważne tylko do końca
            miesiąca, twierdzi że urzędnicy którzy swego czasu zaangażowali się w powstanie
            Kupca ( spółka miasta i osób fizycznych , wśród których jast jeden ówczesny
            radny i jego rodzina) robią wszystko aby pokazać że bez wejścia do spółki nic
            nie zrobi. Bąkowski uważa że wejście do spółki proponowano jemu na bardzo
            niekorzystnych dla niego warunkach. Cała sprawa Kupca jest bardzo zagadkowa i
            jest w chwili obecnej na wniosek prokuratury badana przez Agencję
            Bezpieczeństwa Wewnętrznego.
            • Gość: Sineira Re: Kurczaki są wieczne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.05, 20:05
              Z tego, co pamiętam, Bąkowski miał już 5 razy wydawaną decyzję o warunkach
              zabudowy i za każdym razem odwoływał się do SKO, które z zasady uchyla wszelkie
              decyzje wydawane przez Prezydenta (ale to już zupełnie inna historia). Facet od
              lat robi wszystko, by nie wybudować tego, do czego wybudowania się kiedyś
              zobowiązał. Miał nawet projekt, ale firma architektoniczna, która ów projekt
              zrobiła, zerwała z p. Bąkowskim wszelkie kontakty - o przyczyny należałoby
              spytać architektów.
              Kurczakarz prowadzi wojnę z miastem, wojnę tak zakręconą, że sam juz pewnie nie
              wie, o co w niej chodzi. A ten swój dochód w całości wydaje na bezsensowną
              korespondencję z wszystkimi możliwymi urzędami.
              Pamiętacie oskarżenie o "naruszenie przestrzeni powietrznej"??? Moim zdaniem
              ten pan jest chory i powinien się leczyć.
    • Gość: mih czy gazeta czegos nie pokrecila? IP: *.238.100.177.adsl.inetia.pl 08.01.05, 21:19
      wracajac do tematu: przeciez grzywna podlega egzekucji - gdy nie ma innych
      sposobow egz. rowniez z nieruchomosci. w przypadku braku majatku mozna grzywne
      odpracowac lub "odsiedziec" po zamianie na kwoty na "dniowke w ZK". wydaje mi
      sie, ze autor tekstu chyba cos przekrecil - nie wydaje mi sie, zeby sad nie mogl
      uchylic grzywne z uwagi na brak dochodow lub majatku - na jakiej podstawie?
      • Gość: mih Re: czy gazeta czegos nie pokrecila? IP: *.238.100.177.adsl.inetia.pl 08.01.05, 21:22
        jedno "nie" za duzo, male sprostowanie: (...)sad mogl uchylic grzywne z uwagi
        na brak dochodow lub majatku - na jakiej podstawie?
        • Gość: tur Re: czy gazeta czegos nie pokrecila? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.05, 13:43
          Sąd nie jest idiotą, w działaniach opiera się na podstawach logiki.
    • pan.nikt Cholera, chciałby wiedzieć, kto tu gra w kulki. 08.01.05, 23:06
      Cholera, chciałby wiedzieć, kto tu gra w kulki.

      Ten facet, czy urzędnicy podżegani przez lobbystów????

      Czy ktoś może to wyjaśnić???
      • Gość: guerra Re: Cholera, chciałby wiedzieć, kto tu gra w kulk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.05, 23:36
        najśmieszniejsze jest to, że Gazeta w artykule,niby piętnującym właściciela
        działki, sama udziela mu rad proceduralnych co ma zrobić by budę jeszcze
        uchować....
        • Gość: " Re: Cholera, chciałby wiedzieć, kto tu gra w kulk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.05, 23:40
          gazeta jest "za a nawet przeciw"
    • Gość: tur Re: Kurczaki są wieczne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.05, 13:34
    • Gość: tur Re: Kurczaki są wieczne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.05, 13:39
      Gość portalu: mc napisał(a):

      > Co to za sedzia orzekal w tej sprawie? Idiota Bakowski ma dzialke w samym
      > centrum miasta i jednoczesnie za niskie dochody na zaplacenie grzywny? Gdzie
      > tu logika? Jak nie ma kasy to niech sprzeda te dzialke i przestanie utrudniac
      > zycie miasta i jego mieszkancow!!

      Wytłumacz na czym polega to utrudnianie życia mieszkańców i w czym byt
      miasta cierpi.
      • mantis77 Zawziął się i tyle 09.01.05, 15:26
        Z jednej strony rozumiem miasto z drugiej faceta. Facet się zawziął i tyle.
        Przecież nigdzie nie wolno zmuszać żeby sprzedał swój grunt byle komu i po byle
        jakiej cenie. Chciałem zapytać kto wymyślił kupca? Jak można budować nie mając
        wykupionych wszystkich działek. I jak to teraz wygląda? Jakby im cementu na
        wykonczenie narożnika zabrakło. To wina budujących kupca.

        NIE ROZPOCZYNA SIĘ BUDOWY NIE MAJĄC WSZYSTKICH GRUNTÓW.

        Gdyby o tym pomyśleli budynek bez tego gruntu też można by ładnie
        zaprojektować. Facet się zawziął bo chcieli go na siłe za pewnie małe pieniądze
        wciągnąć w interes. Jak czytamy miał koleś pomysł i projekt na budowę tego
        narożnika ale się pewnie z kupcem nie dogadał i miał pozwolenie wydane na
        miesiąc. (Jak czytamy część udziałów w kupcu ma POZNAŃ a decyzję na budowę też
        wydawał POZNAŃ).

        Więc skoro miasto go wydymało to on teraz pokazuje na co go stać. Dali by mu
        pozwolenie na dłużej i może pomogli zaciągnąć kredyt na budowę to sam by te
        budy rozebrał bo mógłby wynająć kilka pięter na rogu a nie jedną budę z
        kurczakami i bardziej by mu się opłaciło.

        A teraz gość stawia się za każdym razem. oprócz budy i tej rozbióki (co jest
        mało istotne dla Poznania) gość też skarżył jak dobrze pamiętam probę
        poprowadzenia torów tramwajowych do mostu rocha ulicą koło jego posesji. Nie
        wiem jak się sprawa zakończyła ale pokazał że ma też wpływ na
        zagospodarowywanie przestrzeni obok swej posesji.

        Moim zdaniem póki nie zmienią się urzędnicy lub właściciel działki nic się nie
        zmieni i będzie jak jest bo nikt nie ustąpi i zawiść będzie wisieć w powietrzu.
        • pan.nikt Re: Zawziął się i tyle 09.01.05, 16:24
          A może gość zna historię złotodajnej działeczki koło POMETU, za którą PoMET
          zapłacił ciężkie pieniądze, ale bez tej działki Kulczyk nie chciał odkupic od
          Pometu gruntu pod swój salon przy Krańcowej.
          Może on też chce dużej kasy??
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka