Dodaj do ulubionych

DZIEŃ PIESZEGO PASAŻERA

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.05, 12:19
Od kilku dni zauważyłem w tramwajach wywieszki, na których pracownicy MPK
obwieszczają, ze nie podoba im się polityka miasta wobec ich firmy.
Ostrzegają, że my, pasażerowie, będziemy przez to płacić droższymi biletami
za gorsze usługi (propos: w Ikarusach mozna zamarznąć!!!! czy ktoś o tym
pomyśli w końcu?), że tabor nie wyjedzie, bo nie będzie go za co naprawiać
itd, itp. Na końcu znajduje się pogróżka(bo inaczej tego nazwać nie mogę) w
stronę Miasta (pasażerów?), że jeśli nie nastąpią zmiany, to pracownicy MPK
nie cofną sie przed żadna radykalną forma protestu w obronie pasażerów.
Czyżby MPK chciało dla mojego dobra kolejny raz urządzić mi "dzień pieszego
pasażera"? Taką "nową, świecką tradycję", w której wyrządza mi się krzywdę
dla mojego dobra? Pracuję na Wildzie. Nie mam samochodu. Czy w MPK pomyśleli
o tym, jak mam sie dostać do pracy? Zasuwać 4 godziny na piechotę? Tam i z
powrotem? Podwyżki biletów mamy co roku. W autobusach słychgać już
reklamówki, afisze z ogłoszeniami wiszą od dawna. Jakoś jednak do tej pory
wciąż marznę w Ikarusach i nie słyszę nic przez hałas w 105N. Czy przez
strajk - bo w końcu o jaką inną "radykalną formę protestu" chodzi pracownikom
MPK (głodować będą? ;-) - będzie lepiej? Więc chciałbym ogłosić tu, w tym
miejscu, że także zamierzam protestować w obronie interesów pracowników MPK i
to w równie radykalny sposób: NIE BĘDĘ KASOWAŁ BILETÓW W POJAZDACH
KOMUNIKACJI MIEJSKIEJ, DOPÓKI TEJ FIRMIE SIE NIE POLEPSZY!!! WZYWAM INNYCH
PASAŻERÓW DO PODJECIA TEJ FORMY PROTESTU W OBRONIE TYCH, KTÓRZY DLA NAS
PRACUJĄ.
Obserwuj wątek
    • Gość: lukaszbandi Re: DZIEŃ PIESZEGO PASAŻERA IP: *.icpnet.pl 15.01.05, 12:24
      Gatuluje podejścia! Tylko uświadom sobie, że każdy przejazd bez opłaty jest
      najzwyklejszą kradzieżą. Co do całej sprawy to najlepiej będzie jak poczytasz
      pozostałe wątki w tym temacie.
      • Gość: Stanley Re: DZIEŃ PIESZEGO PASAŻERA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.05, 22:34
        Wiem, że niekasowanie biletu to kradzież. Ale to też sposób - jeśli zrobiłoby
        to wiecej osób - na wywarcie presji. Skoro bowiem ktoś chce mi zrobić dobrze
        poprzez uniemożliwienie mi dotarcia na czas do celu, to ja protestując mogę,
        wraz z innymi, uszczuplić mu dochody. Są w końcu inne formy protestu. Można
        oflagować tramwaje i autobusy. Można zastosować strajk włski ( polegajacy na
        punktualności i przestrzeganiu przepisów - od razu MPK jeździłyby zgodnie z
        rozkładem ;-) Są ulotki. A jeśli już strajk, to może niech zastrajkuja
        sprzątaczki w biurze MPK? Dlaczego Pracownicy tej instytucji chce wpłynąć na
        decyzje Miasta poprzez nas, pasażerów? Nie mogą od razu "umilić" życie
        Prezydentowi, Radzie i reszcie?
        • Gość: dr huckenbush Re: DZIEŃ PIESZEGO PASAŻERA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.05, 23:31
          Przy strajku wloskim punktualnosc wcale nie bedzie rewelacyjna. Obecnie jak
          kierowca/motorniczy straci za duzo minut w korku, to potem ma szanse "nadgonic".
          A jadac zgodnie z przepisami - raczej nie nadrobi straty.
          • Gość: lukaszbandi Re: DZIEŃ PIESZEGO PASAŻERA IP: *.icpnet.pl 16.01.05, 08:27
            Jeżeli w ogóle wyjechałby z zajezdni :P
    • Gość: mih Re: DZIEŃ PIESZEGO PASAŻERA IP: *.238.101.233.adsl.inetia.pl 15.01.05, 20:14
      reasumujac: okradanie zakladu z zysku przez wlasnych pracownikow (np. poprzez
      strajk) jest spolecznie akceptowalna forma manifestacji postulatow,
      natomiast okradanie zakladu przez sflustrowanych klientow (np. nie kasujacych
      biletow) jest wysoce naganne i wymaga zdecydowanego przeciwdzialania organow do
      tego celu powolanych.
      hmmm... glupie? ale prawdziwe (vide PKP i reszta)
      • Gość: lukaszbandi Re: DZIEŃ PIESZEGO PASAŻERA IP: *.icpnet.pl 16.01.05, 08:29
        Chyba źle rozumiesz to o czym dyskutujemy na tym forum (już w kilku wątkach).
        Poczytaj dobrze, bo nikt tu strajku nie popierał.
        • Gość: mih Re: DZIEŃ PIESZEGO PASAŻERA IP: *.238.98.52.adsl.inetia.pl 16.01.05, 16:38
          a czy ja tu zarzucam komus, ze popiera strajki?!
          wydawalo mi sie, ze w poscie uzywalem slow i zwrotow powszechnie zrozumialych
          ale widac, ze nie dla wszystkich. wiec wersja uproszczona:
          skoro pracownikom MPK nie zalezy na dobrej kondycji finansowej ich firmy,
          to dlaczego klienci maja inwestowac w zakup biletow? a jak myslisz czy przy
          ewentualnym strajku, MPK zrekompensuje starty pasazerom? stajk jest przeciez
          srodkiem ostateczny, pewna forma anarchii, niekiedy zalegalizowanej. a w
          sytuacji, gdy strajkujacy "biora za zakladnikow" osoby 3cie (w tym przypadku
          pasazerow) szantazujac tym pracodawce - nie widze zadnych przeciwskazan do
          podjecia akcji nieposluszenstwa przez wystawionych do wiatru klientow. I to
          takze w formie ostatecznej. czyli anarchia... no to dlaczego jedni moga sobie
          okradac MPK a inni nie? podkreslam raz jeszcze: to pracownikom powinno
          najbardziej zalezec na dobrych wynikach finansowych ich firmy, a najwyrazniej
          maja to gleboko w duszy, tak jak los pasazerow.
          • Gość: mteulin Re: DZIEŃ PIESZEGO PASAŻERA IP: *.echostar.pl 16.01.05, 19:29
            Wynik finansowy MPK zależy od tego ile pieniędzy miasto zapłaci MPK za jego
            usługi. Jako że wpływy ze sprzedaży biletów płyną do miasta to zapłata za usługi
            jest jedynym przychodem MPK za przewozy pasażerskie. Pracownicy MPK grożą
            strajkiem ponieważ miasto drugi rok z rzędu mimo podwyżek cen biletów (czyli
            wzrost przychodów miasta) nie zwiększa zapłaty za usługi MPK (co nie podwyższa
            przychodów a w związku z rosnącymi kosztami - i to nie ludzkimi, ponieważ pensje
            w MPK nie wzrosły od 2 lat, lecz związanymi ze wzrostem cen prądu, benzyny,
            akcyzy itd - pogarsza wynik finansowy (za 2004r 2 mln straty)) Pracownikom
            zależy na dobrym wyniku firmy i dlatego grożą strajkiem.
            • Gość: mih Re: DZIEŃ PIESZEGO PASAŻERA IP: *.238.96.43.adsl.inetia.pl 16.01.05, 20:06
              oki. identyczne postulaty maja kolejarze - tez adresowane do wlasciciela czyli
              panstwa. ale czy to jest argument, zeby pasazerow zostawiac na lodzie? jesli
              strona konfliktu jest miasto to dlaczego maja ucierpiec mieszkancy, ktorzy
              przeciez placa za bilety? no to moze kierowcy zaczna wyrzucac staruszki z
              autobusow - wtedy niezadowolenie spoleczne bedzie jeszcze wieksze, moze wtedy
              zarzad miasta szybciej peknie? jest to przeciez przedsiebiorstwo uzytecznosci
              publicznej i taka ma przede wszystkim spelniac funkcje, a jesli wladze miasta
              bede chcialy rozlozyc miejska firme (czy to z glupoty czy z powodu dziury
              budzetowej)to i tak to zrobia. niech pracownicy MPK jesli taka ich wola ida na
              wojne, ale z wladzami miasta, a nie mieszkancami.
              • Gość: mteulin Re: DZIEŃ PIESZEGO PASAŻERA IP: *.echostar.pl 16.01.05, 21:39
                A jaki widzisz inny sposób walki z władzami miasta?
                Może jak ludzie-wyborcy się dowiedzą, że dzieki panom politykom mają szanse
                poćwiczyć polską koronną lekkoatletyczną konkurencję to na nich nie zagłosują? I
                panowie politycy o tym pomyślą. I dadzą odpowiednią kasę MPK.
                Szkoda tylko, że nie dadzą kasy dlatego że są mądrymi ludźmi tylko dlatego że
                trzęsą tyłkami przed możliwością niewybrania w następnych wyborach. Choć w sumie
                może im to "wisi". Przecież są TBSy...
                • Gość: mih Re: DZIEŃ PIESZEGO PASAŻERA IP: *.238.102.156.adsl.inetia.pl 16.01.05, 22:06
                  a jak protestuja policjanci, pielegniarki, nawet gornicy...
                  no bo jesli ludzie-pasazerowie kiedys wpieprza kierowcom MPK to moze strajkujacy
                  wybiora inny sposob dochodzenia swoich: dokuczliwy dla wladzy (np. manifestacje
                  pod UM, blokada gabinetu prezydenta , rady miasta itp.) a raczej neutralny dla
                  mieszkancow?
                  najprosciej pobumelowac sobie pod haslem strajku, niz zorganizowac inna forme
                  protestu, bo to juz wymaga dzialania. dlatego denerwuja mnie takie radosne
                  strajki organizowane przez szantazystow spolecznych na wskutek ktorych cierpia
                  glownie osoby postronne. leperiada!
                  • Gość: lukaszbandi Re: DZIEŃ PIESZEGO PASAŻERA IP: *.icpnet.pl 16.01.05, 22:26
                    Ty chyba byś musiał powozic ludzi, żeby zobaczyć jak to jest wstac o 2.00 do
                    pracy i gdzie to się ma z bumelanctwem. Zwróć uwage na to, że sam list i
                    pewnego rodzaju ostrzeżenie dla władz jest juz tą inną metodą dochodzenia i nie
                    tylko swoich praw. Zgadnij kto ucierpi na tym, że MPK nie wynajmie firmy do
                    sprzątania pojazdów i przystanków, nie włączy ogrzewania z autobusie bo więcej
                    wtedy pali, czy nie wystawi rezerwowych pojazdów na końcówkach? Osoby postronne?
                  • Gość: mteulin Re: DZIEŃ PIESZEGO PASAŻERA IP: *.echostar.pl 16.01.05, 22:39
                    Najbardziej dokuczliwa dla władzy jest świadomość że może przestać być władzą. A
                    do tego nie doprowadzi blokada gabinetu prezydenta czy manifestacje przed UM,
                    tylko frustracja wyborców umiejętnie skierowana właśnie na władzę.
                    Ale skończmy dyskusję co będzie jak będzie strajk i czy można inaczej. Myślę że
                    do strajku nie dojdzie. Związkowcom nie chodzi o przeprowadzenie strajku tylko
                    postraszenie władzy taką możliwością. Dlatego właśnie pojawiły się informacje w
                    tramwajach. Gdyby związki naprawdę bardzo chciały strajku to po prostu by go
                    zrobiły - bez szopek z informacją dla pasażerów w tramwajach że może dojść do
                    strajku tylko z informacją kiedy będzie strajk.
                    Mam nadzieję że władza przemyśli - w końcu środki finansowe chyba są skoro
                    miasto daje 20 mln na stadion Lecha, pozwala sobie na kosztowne pomyłki albo
                    chce zorganizować Uniwersjadę do której absolutnie nie jest przygotowane co
                    zrodziłoby kolejne koszty.
    • Gość: Stanley Re: DZIEŃ PIESZEGO PASAŻERA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.05, 07:44
      A może po prostu tak:
      Rysiek! Zrób coś z Tym MPK, bo nie wypada, bym jako Twój pracodawca / gdzie ja
      miałem głowę, jak oddawałem głos ;-( / chadzał pieszo. A może poproś dra Jana
      K.? Jeśli MPK po jego interwencji miałoby wyglądać jak Browar, to jestem na
      TAK ;-)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka