Dodaj do ulubionych

Konsekwencje popijania ukradkiem na studniówce

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.05, 20:03
Jestem absolwentem XXV LO. Szkole skonczylem 2 lata temu a wiec 2 lata temu
mialem tez studniowke...I co? Tez pilismy po kryjomu ale nie bylismy az tak
glupi zeby wpasc. My mielismy impreze w Hotelu Poznań obecnie Novotel więc
łatwiej się było ukryć :) A Panią prof. Supłat bardzo miło wspominam z lekcji
matematyki...:)
Obserwuj wątek
    • Gość: pedagog Re: Konsekwencje popijania ukradkiem na studniówc IP: *.icpnet.pl 21.01.05, 20:41
      Na jakiej podstawie ukarano pełnoletnich uczniów?
      - czy "studniówka" odbywała sie na terenie szkoły(gdzie oczywiście nie wolno
      spożywać alkoholu)?
      - Jesli nie na terenie szkoły to powstaje kolejne pytanie, czy jest to impreza
      szkolna?
      Mam wątpliwości, bo "studniówkę" zazwyczaj organizują pełnoletni uczniowie w
      jakimś lokalu, na która to oni zapraszają gości: dyrektorkę i nauczycieli. Tak
      więc zarówno dyrektorka jak i policja nie mieli prawdopodobnie żadnych podstaw
      prawnych aby interweniować w ten sposób.
      Gdyby na przykład w normalny dzień nauczyciel czy dyrektor szkoły spotkał w
      jakimś lokalu pełnoletniego ucznia pijącego alkohol, to zgodnie z przepisami
      nie mógłby go ukarać w żaden sposób. Poddaję to pod rozwagę tym "specjalistom"
      od przepisów zarówno z XXV LO jak i z policji. Tak to właśnie jest!
      • Gość: Jack Daniels(fan) mi sie na studniowce film urwal,no i co,no i nic! IP: *.icpnet.pl 21.01.05, 21:00
        • Gość: Włodek z Grunwaldu żadna chwała. Lecz takie historie, jak tu opisuj.. IP: *.238.100.62.adsl.inetia.pl 23.01.05, 22:42
          opisują to mi się głowie nie mieszczą. Chyba,że połowa miała po 0,2% (2
          promile) alkoholu. jedynie to usprawiedliwiałoby jakąś śmieszną surowość
      • Gość: d'night Re: Konsekwencje popijania ukradkiem na studniówc IP: *.biskupice.sdi.tpnet.pl 22.01.05, 11:01
        Gość portalu: pedagog napisał(a):

        > Na jakiej podstawie ukarano pełnoletnich uczniów?
        > - czy "studniówka" odbywała sie na terenie szkoły(gdzie oczywiście nie wolno
        > spożywać alkoholu)?
        > - Jesli nie na terenie szkoły to powstaje kolejne pytanie, czy jest to
        impreza
        > szkolna?
        > Mam wątpliwości, bo "studniówkę" zazwyczaj organizują pełnoletni uczniowie w
        > jakimś lokalu, na która to oni zapraszają gości: dyrektorkę i nauczycieli.
        Tak
        > więc zarówno dyrektorka jak i policja nie mieli prawdopodobnie żadnych
        podstaw
        > prawnych aby interweniować w ten sposób.
        > Gdyby na przykład w normalny dzień nauczyciel czy dyrektor szkoły spotkał w
        > jakimś lokalu pełnoletniego ucznia pijącego alkohol, to zgodnie z przepisami
        > nie mógłby go ukarać w żaden sposób. Poddaję to pod rozwagę
        tym "specjalistom"
        > od przepisów zarówno z XXV LO jak i z policji. Tak to właśnie jest!

        calkowicie sie zgadzam. i nie rozumiem subiektywnego i wrecz niekompetentnego
        spojrzenia autora/autorki na ta sprawe. co maja oznaczac te cudzyslowy przy
        slowie "dorosly"? sa one co najmniej prowokujace. wedlug prawa sa to osoby
        dorosle i nie mozna ich za to winic!
        nie dziwi mnie, ze to sie stalo w xxv liceum. slynie ono z takich przeroznych
        dzialan, ktore wedlug nich maja naprowadzac mlodych ludzi na dobra droge. no bo
        przeciez tradycja wypicia toastu na studniowce szerzy alkoholizm wsrod
        mlodziezy!
        moim zdaniem sprawa jest oczywista! nie robmy scen i pozwolmy uczniom pic na
        studniowce bez zadnych zabaw w kotka i myszke, to nikt nie bedzie sie kryl z
        butelkami pod stolem! dochodzi do absurdow, ze toast wznosi sie napojem picolo
        (czyu jakkolwiek sie to nazywa)! no ludzie, nie robmy z ludzi doroslych
        dziesieciolatkow! niech oni tez poczuja, ze sa traktowani powaznie. jezeli
        uczniowie beda mogli wypic "normalnie" toast, to na pewno nie zrobimy z nich
        pijakow. kiedy ja jeszcze chodzilem do liceum, pozwolono uczniom palic
        papierosy w palarni. efekt? prawie znikl problem popalania w ubikacjach (czyli
        skonczyl sie problem smrodu, smieci i przypalanych drzwi itp.), skonczyl sie
        problem palenia obok szkoly pod oknami pobliskich blokow (co przeszkadzalo
        mieszkancom), ale tez owa palarnia nikogo nie naklonila do palenia! tak tez
        uwazam, ze jak nie bedziemy scigac uczniow za butelke na studniowkach to nikogo
        z nich nie naklonimy w ten sposob do nadmiernego spozywania alkoholu...
        • Gość: kwadransik Re: Konsekwencje popijania ukradkiem na studniówc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.05, 16:25
          I nie dziwcie sie potem ze mamy tyle zła Przecież alkohol jest dla młodych
          ludzi czymś bardzo złym dziwię się ze tylu ludzi broni pijaków , zreszta co sie
          dziwić w ich rodzinach pija i rodzice pozwalaja . Ja jestem wrogiem picia a juz
          rozpijanie młodych ludzi powinno być karane, Nie znaja historii, polskiego i
          innych przedmiotów ale wóde pija , jako to inteligencja to szumowiny.
          • Gość: normalna Re: Konsekwencje popijania ukradkiem na studniówc IP: *.izacom.pl / *.izacom.pl 23.01.05, 18:19
            jesli ktos wypije kieliszek szampana to nie znaczy ze jest juz alkoholikiem
            • Gość: e Re: Konsekwencje popijania ukradkiem na studniówc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.05, 12:16
              Nie mowimy, zdaje sie, o kieliszku szampana, ale o pijanych uczniach. Żenada.
              Dziwie sie glosom, ktore mowia o pozwoleniu na picie. Naprawde chodzi o to na
              studniowce, zeby sie schlac pod stolem??? A gdzie wyczucie sytuacji? Zdarzylo
              mi sie w zyciu byc wstawiona, ale nie w pracy, czy w szkole, nie w obecnosci
              zwierzchnikow, czy podwladnych, nie przy dyrekcji, czy uczniach, nawet jesli to
              byla zabawa... Ludzie litosci!!!
      • Gość: studniówkarz 1966 Re: Konsekwencje popijania ukradkiem na studniówc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.05, 18:20
        Nauczyciele powinni być bardzo surowo ukarani za znęcanie się nad uczniami.
        Najlepiej wyrzucić ich na zbity pysk. Sprawę powinien rozsądzić idol młodzieży
        Jurek Owsiak. Ten to umie. Głupszy od osła, a potrafił wszystkich okręcić wokół
        palca. A najlepiej zlikwidować wszystkie szkoły i problemu nie będzie. Niech
        ukochana młodzież robi co chce.
        • Gość: a Re: Konsekwencje popijania ukradkiem na studniówc IP: 217.98.64.* 24.01.05, 13:32
          najbardziej mnie wq rwia teraz u mlodziezy to,ze juz wiecej do niej nie naleze

          tak spiewal kazik

      • Gość: emila Re: Konsekwencje popijania ukradkiem na studniówc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.05, 12:08
        A mi sie wydaje, ze studniowka to impreza jak najbardziej szkolna. Organizowana
        przez uczniow, ale bawia sie jako szkola a nie prywatnie. A skoro jest to
        zabawa, na ktora sie zaprasza nauczycieli... to tym bardziej nie wypada sie
        upijac... Wlasnie ze wzgledu na gosci. Troche prymitywne, zeby goscie musieli
        reanimowac "gospodarzy". JA w takich wypadkach czuje sie co najmniej
        nieswojo... I nie mam ochoty drugi raz pojawic sie na takiej "studniowce".
        Macie ochote sie sponiewierac??? To idzcie sobie do knajpy i zalatwcie to na
        wlasny rachunek, a nie na konto tych, ktorzy sa zobowiazani moralnie do opieki
        nad takimi "doroslymi". Jakby nauczyciele po ludzku sie obrazili i zostawili
        ich tam we wlasnym sosie i cos by sie ktoremus stalo - rodzice i
        tzw. "opiniapubliczna" byliby oburzeni nieodpowiedzialna postawa nauczycieli.
        Troche konsekwencji w mysleniu i prosze nie mieszac pojec!!!
        • Gość: przypadkowy gosc Re: Konsekwencje popijania ukradkiem na studniówc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.05, 19:52
          Tak sie dziwnie sklada ze o te studniowke zahaczylem. Bylem na poczatku i
          jedynie po to zeby przesluchac zespol, ktory gral na niej. I co ? Normalna
          studniowka. Pewnie niektorzy powiedza, ze bylem na poczatku wiec nie widzialem
          wszystkiego. Rozmawialem jednak z czlonkiem zespolu, ktory gral na tej imprezie.
          I on mial takie samo zdanie, bylo ponoc spokojnie, nic sie nie dzialo takze cala
          sytuacja dla tej osoby byla pewnym szokiem.
          Ludzie tacy jak wyzej wspomniana pani dyrektor napawaja mie obrzydzeniem,
          poniewaz kazdemu chcialyby za wszelka cene narzucac swoja wole, a ci uczniowie
          widac byli niepokorni. Sposob sie znalazl. Slyszalem tez taka opinie ze
          uczniowie nie chcieli podzielic sie z nauczycielami (no comments). Tak czy siak
          traktowanie ludzi doroslych na swoi swiecie jak przestepcow bylo glupota zarowno
          ze strony nauczycieli jak i policji.
          Jedyna mysla jaka mi przychodzi na oburzenia wczesniejszych osob to : studenci
          do nauki, robotnicy do fabryk, komunizm pelna geba...
    • Gość: rekin Re: Konsekwencje popijania ukradkiem na studniówc IP: 213.199.218.* 22.01.05, 11:37
      a mi sie wydaje,ze ta dyrektorka to stara panna z kompleksami.sama chciala by
      se pochlac na tej studniówce,ale nikt z tym próchnem nie chciał pić. pozdrawiam
      wszystkich uczniów mających kontakt z wódeczką na tej studniówce.P.S.
      powodzenia na maturze
    • Gość: vikka I NA KONIEC EDUKACJI W LO TAKIE PROBLEMY:/// IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.05, 12:19
      Dyrekcja chyba nie zastanowiła się nad sensem takiego rozgłosu,przecież to
      wątpliwa 'reklama' dla szkoły.Powinni raczej załatwić sprawę pomiędzy
      sobą(uczniowie-dyrekcja-nauczyc iele) a nie wzywać policję...
    • Gość: kokosz Re: Konsekwencje popijania ukradkiem na studniówc IP: *.icpnet.pl 22.01.05, 12:25
      A ja myślę że nie chodziło tylko o picie na studniówce -jak ktoś broił parę
      lat, i podskakiwał na studniówce to w końcu dobrali się mu do skóry.
      A dlaczego tak sądzę??- bo nie wierzę że tylko oni pili.
    • Gość: mycha Re: Konsekwencje popijania ukradkiem na studniówc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.05, 15:10
      "Absolwent"??Toż to CZYSTA... kryptoreklama!!!;P
      • Gość: matka Re: Konsekwencje popijania ukradkiem na studniówc IP: *.izacom.pl / *.izacom.pl 22.01.05, 16:10
        Moj syn tez skonczyl w zeszlym roku xxv liceum i tez byl ten sam
        problem .Sama tez uwazalam ze wypicie szampanem toastu przez 18 latkow to
        jeszcze nie rozpijanie uczniow
        A poza tym smieszy mnie czy policja nie ma juz nic do roboty zeby jechac do
        pelnoletnich ludzi zeby dac pani Suplat satysfakcje ze wykazalo na alkomacie
        troszke procentu . Alkochol jest dla ludzi i lepiej wlasnie uczyc mlodziez
        wkraczajaca w dorosle zycie kulturalnego picia niz w ten sposob sie
        osmieszac .Pan Jezus tez zamienil wode w wino gdy tego zabraklo a w tej szole
        zawsze powoluje sie na wartosci chrzescijanskie i Biblie .
        • Gość: e Re: Konsekwencje popijania ukradkiem na studniówc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.05, 12:19
          Panie Jezu powiedz tej matce, zeby sobie palnela w leb... A nie powolywala
          Ciebie jako autorytet w sprawie kulturalnego picia "alkoCHolu"!!
    • Gość: tufi Re: Konsekwencje popijania ukradkiem na studniówc IP: *.icpnet.pl 22.01.05, 16:17
      Studniowke mialam 6 lat temu - nie w Poznaniu wprawdzie, ale w woj,
      wielkopolskim. Wczesniej bylam zaproszona jako gosc do mojego liceum na
      studniowke. I co? Nauczycieli pijani jak swinie, ukrywajacy wodke w butelkach
      po wodzie grodziskiej. Oni mieli swoje miejsca siedzace na balkonie, gdzie
      uczniowie wstepu nie mieli - i nauczyciele naprawde ostro pili. Bylam
      zaklopotana, kiedy profesor od biologii przewrocila sie przede mna - tak byla
      pijana. Uczniowie tez pili, to fakt, ale nie dopuszczali sie takich rzeczy, jak
      nauczyciele - ksiadz obmacujacy dziewczyny w tancu, anglista spiacy i
      wymiotujacy w jednej z klas... Studniowka organizowana byla w jednej ze szkol,
      ktora miala wielka aule.
      Palilismy na innych pietrach szkoly, ukrywajac sie przed nauczycielami, choc
      oni doskonale wiedzieli, kto pali. Najsmieszniejsze jest to, ze ukrywac tez
      musieli sie zaproszeni goscie - czesto osoby po 20. roku zycia, niezwiazani ze
      szkola!
      Paranoja jest ta studniowka - z jednej strony wg wprawa czlowiek, ktory ma
      skonczone 18 lat jest pelnoletni, a w szkole ogranoicza sie jego prawa i
      traktuje jak dziecko. Wiekszosc z nas mogla palic w domu przy rodzicach - ale w
      szkole nie wolno bylo, bo mozna wyleciec...
      Niech ktos w koncu ustali, czy jestesmy dorosli wraz z ukonczeniem 18 roku
      zycia, czy nalezy nas traktowac jak dzieci...
      • Gość: e Re: Konsekwencje popijania ukradkiem na studniówc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.05, 12:30
        Alez alez... Okazuje sie, ze jednak mozna byc zaklopotanym jak sie widzi
        schlanego jak swinia czlowieka... Niezaleznie od statusu zawodowego... Moze
        wyciagnijmy wnioski zatem. W takim razie w ogole unikajmy alkoholu w sytuacjach
        formalnych lub polformanych i tyle! A nie mowmy o kieliszku szampana i nie
        atakujmy tych, ktorzy wyciagaja konsekwencje z tego, ze sie nie przestrzega
        regulaminu. Dyrektor ma prawo rozliczyc tych, ktorzy lamia prawo!!! Nawet jesli
        jest to "tylko" statut szkoly... Matko, co pieknie pisze o Jezusie... Jak Ci
        sie nie podoba statut, to zmien dziecku szkole. Na taka, gdzie w programie
        wychowawczym bedzie zapis o uczeniu 'kulturalnego picia'. Najlepiej je cwiczyc
        na lekcjach wychowawczych, bo na reszcie przedmiotow przeladowane programy... A
        nauczyciel nie bedzie przodownikiem pracy w tym wzgledzie... A mnie mama
        uczyla, ze trzeba przestrzegac prawa, byc uczciwym, miec szacunek do
        nauczycieli, byc kulturalnym... Ale to byla inna kultura niz teraz, mimo ze do
        szoly sredniej chodzilam 10 lat temu. Ale dół!!!
    • Gość: poznanianka Re: Konsekwencje popijania ukradkiem na studniówc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.05, 16:20
      Co ta za matka która pozwala uczniowi pić alkohol, W szkole nie powinno sie
      godzic na picie , ludzie powinni dopiero móc wypic po maturze, a potem sie
      dziwia ze tyle bandytyzmu alkohol niszczy czlowieka , jestem przeciwniczka
      rozpijania młodzieży
      • Gość: vikka Re: Konsekwencje popijania ukradkiem na studniówc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.05, 16:32
        Gość portalu: poznanianka napisał(a):

        > Co ta za matka która pozwala uczniowi pić alkohol, W szkole nie powinno sie
        > godzic na picie , ludzie powinni dopiero móc wypic po maturze, a potem sie
        a ja myślałam,ze ta magiczną datą jest 18stka a nie matura;)

        > dziwia ze tyle bandytyzmu alkohol niszczy czlowieka , jestem przeciwniczka
        > rozpijania młodzieży
        ale tu nie ma mowy o żadnym rozpijaniu młodzieży!na studniówkach piją i
        nauczyciele i uczniowie(czasem oficjalnie...czasem mniej)...z tym,ze ci pierwsi
        maja tę przewagę,że mogą łapać i karać...a to już nie fair:/
        • Gość: e Re: Konsekwencje popijania ukradkiem na studniówc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.05, 12:33
          Prosze dzwonic po policje i lapac nietrzezwych nauczycieli, jesli ci sa
          odpowiedzialni za uczniow, czyli sa w pracy...
      • Gość: bio Re: Konsekwencje popijania ukradkiem na studniówc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.05, 20:15
        To może picie alkoholu powinno być dozwolone nie od 18 lat ale od zdania
        matury. Mógłby wprawdzie być problem, bo nie każdy zdaje maturę. Możnaby
        ministerialnie ustalić termin rozdania świadzctw jako datę od której można
        legalnie pić i palić.
      • Gość: klakson Re: Konsekwencje popijania ukradkiem na studniówc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.05, 14:39
        TAK! Pic dopiero po maturze. A ci co nie zdawali lub nie zdali matury niech nie
        pija wcale.
      • Gość: matka Re: Konsekwencje popijania ukradkiem na studniówc IP: *.izacom.pl / *.izacom.pl 23.01.05, 15:12
        . a wychowuje ich sama bo maz nie zyje
        Tak ja zgadzalam sie ze moi dorosli synowie majacy juz po 18 lat mogli w
        czasie uroczystosci wypic szampana A na stodniowce moj syn mial juz ukonczone
        18 lat . Zaden z moich synow nie wyrosl na alkoholika ani bandyte jak sugeruje
        ta pani Skonczyli szkoly jeden jest elektronikiem drugi skonczyl studia a
        najmlodszy wlasnie zaczal studiowac na politechnice Nie tedy droga zeby
        zabraniac ale uczyc kulturalnego picia

      • Gość: dr huckenbush Re: Konsekwencje popijania ukradkiem na studniówc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.05, 00:50
        Swieta sie znalazla...
    • Gość: mn Re: Konsekwencje popijania ukradkiem na studniówc IP: *.futuro.pl 22.01.05, 18:13
      wyrzucilbym dyrektorke.Zero nie pedagog.Czy to szkolka parafialna? i chwalic
      sie jeszcze ze na 100 dni przed matura beda mieli innych nauczycieli-to chore.
      Napewno nie dam swego dziecka do tej szkoly-bynajmniej puki jest tam taka chora
      dyrektorka!!!!
      • Gość: puki Re: Konsekwencje popijania ukradkiem na studniówc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.05, 18:29
        trzymaj swoje dziecko w domu i już. A potem daj go na wychowanie do Jurka
        Owsiaka. Ten to potrafi.
    • Gość: ania Sznowne "ciało" pedagogiczne ośmieszyło się IP: *.aster.pl 22.01.05, 22:26
      Moim skromnym zdaniem zarówno dyrekcja wzywając policję jak i rada pegadogiczna
      przenosząc uczniów do innych klas na trzy miesiące przed maturą ośmieszyli się.
      To oni nie zdali egzaminu dojrzałości jako pedagodzy. Jeśli studniówka była poza
      szkołą, a domyślam się że tak, to lampkę szampana jako toast należało
      wkalkulować w tę imprezę i umówić się z uczniami, że na tym powinno się
      skończyć. Oczywiście powinno to także dotyczyć nauczycieli i rodziców obecnych
      na tej imprezie. Pamiętam jak mój wychowawca w klasie maturalnej na krótko przed
      maturą zabrał nas wszystkich do kawiarni i wspólnie wypiliśmy po lampce wina.
      Nikt sie nie upił, a on twierdził, że przeprowadził kolejną lekcję wychowawczą.
      Dobry Stary Bartek.
    • pan.nikt ALKOHOL I ALKOHOL?? 23.01.05, 01:18
      ALKOHOL I ALKOHOL??

      1.Studniówka, jest z założenia imprezą bezalkoholową (przynajmniej dla uczniów).

      2. Jak najstarsi ludzie pamietają, zawsze na studniówkach był alkohol.
      To był taki obrzed, tradycja studniówkowa.

      3, I TU JEST PROBLEM:

      ILOŚĆ ALKOHOLU!!!
      Jeżeli pełnoletni w końcu uczeń wypije, przez noc tą przysłowiową "setkę", to
      nic złego się nie dzieje.On po protstu ma dobry humor.
      Ale jak taki obywatel wychla połówkę, to nic dobrego z tego byc nie może.

      Wszyscy wiemy, (z wyjątkiem młodocianych uczniów) że nauczyciele, aż takimi
      idiotami, nie są i doskonale wiedzą, że uczniowie na studniówce coś wypiją.

      TYLKO JEST PROBLEM, KIELISZEK, CZY WANNĘ.

      Wiadomo, też, że zawsze trafi sie jakiś palant, który przeholuje z ilością.
      I to jest miejsce dla kumpli. Delikwenta "dekuje się " gdzieś do wytrzeźwienia
      i nie pozwala mu na rozróbę. (tak było za moich czasów, jakies 30 lat temu)

      I WŁAŚNIE ILOŚĆ I BRAK ZGRANIA MŁODZIEŻY JEST TU PROBLEMEM.

      SZANOWNI UCZNIOWIE JESTEŚCIE "PALANTAMI", ŻE NIE POTARFILIŚCIE ZAPANOWAĆ NAD
      ILOŚCIA WÓDY I KOLEGAMI. DLA DOJRZAŁYCH MATURZYSTÓW TO WSTYD.


      Aha, a schlac można się w innym miejscu i innych okolicznościach.
      • poznaniak85 Re: ALKOHOL I ALKOHOL?? 28.01.05, 11:06
        POPIERAM!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
        podejrzewam,że wszystko byłoby ok gdyby ci pogimnazjalni "umieli pić".
        Ja miałem dwa tyg. temu studniówke-i też alkohol był zakazany i chociaż mój
        rocznik(5 klasa technikum na podbudowie 8letniej podstawówki)pił i ja łącznie z
        nimi to wszystko było w jak najlepszym porządku mieliśmy jedynie dobre humory -
        bo wiedzieliśmy jak się to robi.
        Myślę,że "młodzież nowej generacji"(pogimnazjalni) jest raczej nie reformowalna-
        a wszystko to przez te gimnazja w których się penerzą!!!!!!a zawdzięczamy to
        naszemu rządowi z porzednich lat.
        w klasach równoległych do mojej, a jest ich 8 jest nie do pomyślenia aby jakiś
        uczeń powiedział do nauczycielki-"wypie..j ku.."!a w klasach
        pogimnazjalnych-nawet w liceum to normalka!
        Moim zdaniem powinni częściej wyciągać takie konsekwencje braku
        odpowiedzialności jak w XXV LO
      • pijatyka Re: Studniówka z założenia imprezą bezalkoholową 04.08.25, 14:49


        W mojej szkole były dwie imprezy: bezalkoholowa studniówka w zimie i alkoholowy bal maturalny, już po maturze i rozdaniu świadectw, w dorosłym lokalu. OBIE imprezy super ;)


        • kiks4 Re: Studniówka z założenia imprezą bezalkoholową 04.08.25, 18:52
          W handlu tego nie kupicie ale wierzcie mi, że najlepszym trunkiem, przynoszącym nie tylko radość ducha ale i zdrowie dla ciała jest nalewka na owocach derenia. Przepis jest prosty:
          - kup dwie sadzonki derenia i posadź je gdziekolwiek. Po trzech latach zaczną rodzić, otrząśnij je, gdy dojrzeją owoce
          - Przebrane i opłukane zalej spirytusem o mocy 70% na okres 1-2 miesięcy.
          - zlej spirytus i zalej owoce syropem cukrowym lub w wersji na bogato miodem
          - po kolejnym miesiącu połącz oba roztwory, jeśli trzeba- przesącz przez bibułę i rozlej do butelek.
          Podawaj po kieliszku około Bożego Narodzenia. Bogactwo witaminy C i antyoksydantów ratuje zdrowie osłabione poznańską zima.
          Nalewka z derenia była podstawowym trunkiem na dworach szlacheckich, w każdym parku dworskim sadzone były derenie.
    • Gość: vikka W POZNANIU BYŁO SPOKOJNIE.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.05, 22:10
      patrzcie to:

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=29&w=19781487
      • Gość: dr huckenbush Re: W POZNANIU BYŁO SPOKOJNIE.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.05, 01:09
        Bo pic to trzeba umic.
      • pan.nikt Re: W POZNANIU BYŁO SPOKOJNIE.... 28.01.05, 12:44
        fajny tekst
    • mantis77 Kultura przedewszystkim 23.01.05, 23:54
      Powiem tak jak miałem studniówkę to ojciec... pierwszy raz w życiu kupił mi
      flaszkę dobrego wina i zawiózł na studniówkę autem. Jakoś sam ją na ten bal
      wniosłem i wypiłem z kumplami (akurat wódy ja nie piję) a kumple wiem że pili.
      Impreza była w szkole a właściwie w internacie obok szkoły. I jak ktoś się
      chciał nap...lić to szedł do pokoju i pewnie niektórzy tam już zostali a na
      sali było ok i nawet nasza wychowawczyni nie narzekała mimo że starsza kobieta.
      Jak się chce to można i wszystko jest dla ludzi tylko z umiarem.
      • Gość: remik Re: Kultura przedewszystkim IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 24.01.05, 14:45
        bo trzeba miec rowniastych nauczycieli w szkole i tylko takich zapraszac na
        studniowke - wapniakom i sztywniakom mowimy stanowcze nie :P ja mialem
        100dniowke 3 lata temu i bawilismy sie wysmienicie razem z calym gronem
        pedagogicznym. ja wnioslem na sale 0,25 absolwenta, a kumplowi w szatni wypadla
        z kurtki 0,7 bolsa - roztrzaskala sie na posadzce przy wszystkich nauczycielach
        kumplach i obsludze lokalu - skonczylo sie na smiechu i to byl zajebisty wstep
        do zabawy :)

        Fajnie sie potem wracalo w nocy z Adrii pieszo w garniaku przez cale miasto oj
        co za czasy :)))

        remik
    • Gość: satanistka Re: Konsekwencje popijania ukradkiem na studniówc IP: *.izacom.pl / *.izacom.pl 24.01.05, 14:41
      magister Supłat ulitowała się nad uczniem i okazała prawo łaski-przerost formy
      nad treścią!!!!czemu w ogóle ma slużyć to ich rozdzielenie?a poza tym i tak
      uleją tych uczniów na maturze...
      • Gość: Bormann Re: Konsekwencje popijania ukradkiem na studniówc IP: *.au.poznan.pl 24.01.05, 14:50
        Najlepiej albo nie zapraszać nauczycieli na studniówki (niech wiedzą, że nikt
        ich nie chce), albo dać sobie spokój ze "studniówkami" i robić swoje imprezy -
        bez wiedzy nauczycieli. Jeszcze by popsuli zabawę ...
        • Gość: e Re: Konsekwencje popijania ukradkiem na studniówc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.05, 12:42
          Jako nauczyciel, popieram!!! Nie pcham sie, gzdie mnie nie chca... Ale jako
          zaproszona chce sie czuc w miare komfortowo i nie bac sie, ze mi ktos narzyga
          na suknie... Skonczmy z farsa i zlikwidujmy chore studniowki, albo je
          organizujmy bez przegiec... Jedyna okzazja, zeby sie "pobawic" razem. A jak sie
          nie chcemy razem bawic, to po co udawac? Napic sie mozna zawsze i wszedzie... A
          i chcialam dodac, ze dzielenie ludzi na biednych uczniow i wrednych nauczycieli
          ma w sobie cos z rasizmu...
          • Gość: lp Re: Konsekwencje popijania ukradkiem na studniówc IP: *.eu.org / *.internetdsl.tpnet.pl 31.01.05, 23:31
            a trzeba było sprowadzić tvn - dopiero mieliby wszyscy `reklamę`--ale dopiero
            po zarzyganiu stołów i dywanów...
    • Gość: sesese Re: Konsekwencje popijania ukradkiem na studniówc IP: *.pl / 80.55.109.* 24.01.05, 16:55
      ja jeszce nie maialm studniowki dopiero za rok ale wiesz ze i tak bedzie na
      niej bedzi picei tak jak na kazdej studniowce w naszej szkole :P wiem co bylo w
      tym roku i wczesniej i weim co bedzie u mnie tylko czekac na studniowke
      • Gość: mama maturzysty Re: Konsekwencje popijania ukradkiem na studniówc IP: *.echostar.pl 24.01.05, 18:35
        Jestem zbulwersowana zachowaniem p. dyrektor Supłat ponieważ na tej studniówce
        młodzież nie była ani pijana, ani nie zachowywała się niekulturalnie wręcz
        przeciwnie przygotowała program artystyczny,który p.dyr. się bardzo podobał,
        tańczyli, bawili się i byli szczęśliwi.Niestety wychowawczyni zobaczyła
        przypadkowo butelki i zaczęła się w końcu zabawa dla pani dyrektor.Wcześniej
        kobieta musiała się nudzić, ale trafiła się gratka i można się było wykazać
        jaką to się ma władzę. Jako matka ucznia tej szkoły (dodam nie zamieszanego w
        tę aferę)zastanawiam się tylko kiedy kurator prześwietli grono pedagogiczne i
        sprawdzi, którzy nauczyciele w tymże liceum potrafią przekazać wiedzę z
        przedmiotów których nauczają.W naszej klasie przynajmniej z czterech
        przedmiotów uczniowie wiedzę w całości zdobywają na prywatnych lekcjach myślę,
        że najwyższy czas domagać się odszkodowania za poniesione koszty,a są to nie
        małe pieniądze.Uważam, że p.Supłat na tym polu powinna wykazać się znacznie
        większą energią, a nie narażać rodziców na kosmiczne wydatki.Po wykazaniu
        niekompetencji nauczyciela ,który zawalił dwa lata uczniom ,klasa dostaje
        pedagoga z prawdziego zdarzenia, a niekompetentny uczy inną klasę .Brawo za
        rozwiązanie problemu.
        • Gość: mika Re: Konsekwencje popijania ukradkiem na studniówc IP: *.echostar.pl 24.01.05, 22:45
          Ta szkoła to nie wypał, uciekać od niej z daleka. Lepiej od razu iść do szkoły
          prywatnej bo taniej wyjdzie,a młodzi ludzie nie będą uważani za kryminalistów.
    • Gość: Roxy Re: Konsekwencje popijania ukradkiem na studniówc IP: *.crowley.pl 05.03.05, 16:39
      Moi drodzy,za moich czasów rządziła"Lipa", wiara też popijała na 100-dniówce
      ale nikt nie robił z tego powodu wielkiego "hallo".Pełna kulturka:)
      Fakt,że "Supłatowa" przegięła trochę z tą policją ale to nie Ona jest zakałą
      tej szkoły.Zapomnieliście wszyscy o "Małkowej"??Ta kobieta to chyba jakiś
      nieudany eksperyment katedry genetyki,kosmita albo cholera wie kto jeszcze-
      tylko zatruwa życie uczniom a jej metody nauczania i egzekwowania wiedzy
      pozostawiają wiele do życzenia!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka