rob30
27.01.05, 15:43
Jak szaleć to szaleć z dobrymi informacjami:
GW: Tramwaje dla stolicy z poznańskiej Fabryki Cegielskiego
Krzysztof Śmietana 27-01-2005 , ostatnia aktualizacja 27-01-2005 10:11
W środę Tramwaje Warszawskie ogłosiły, kto wygrał w przetargu na dostawę 30
nowych wagonów: po raz pierwszy od kilkudziesięciu lat nie przyjadą z
Chorzowa tylko z Poznania
Tramwaje Warszawskie rozstrzygnęły wreszcie przetarg. Poprzednie już od ponad
czterech lat z różnych powodów nie wychodziły urzędnikom. - Tym razem nie
było żadnych błędów. Jeśli nie będzie protestów przegranych firm, za trzy
tygodnie podpiszemy umowę z Fabryką Cegielskiego. Pierwsze tramwaje dotrą do
Warszawy wiosną 2006 r. - zapowiedział wczoraj Krzysztof Karos, prezes
Tramwajów Warszawskich.
Dlaczego wygrał Cegielski? Bo to ta fabryka zaproponowała najniższą cenę i
zdobyła za nią najwyższe noty w przetargu: za 30 tramwajów chce niecałe 57
mln zł. Pozostałe firmy - Miejskie Przedsiębiorstwo Komunikacyjne z Łodzi i
bydgoska PESA - startowały z ceną przekraczającą 60 mln zł.
Z walki o zlecenie zrezygnował zaś Alstom-Konstal z Chorzowa, który był
monopolistą w dostawach tramwajów do Warszawy przez kilkudziesiat lat. Kiedy
szefowie firmy zorientowali się, że w poprzednich przetargach konkurenci
proponują dość niskie ceny, uznali, że nie opłaca im się produkować tak
tanio. Sami za 30 tramwajów chcieli blisko 86 mln zł.
Jakie będą wagony z Poznania? Szefowie firmy zapewniają, że trwałe i
bezawaryjne. Cegielski nie ma jednak dużego doświadczenia w produkcji
tramwajów. W ostatnich latach wyprodukował w konsorcjum z czeskimi zakładami
CKD jedynie dziesięć. Poznaniacy pamiętają, że na początku często się psuły.
W połowie grudnia 1998 r. z powodu awarii na trasę nie wyjechał żaden z nich.
W ostatnich miesiącach każdego dnia kursowało średnio siedem-osiem.
Jak te awarie tłumaczą pracownicy Cegielskiego? Twierdzą, że wagony musiały
się dotrzeć. Zapewniają, że w tramwajach dla Warszawy tego problemu już nie
będzie, bo ich konstrukcja ma być zbliżona do wagonów z Konstalu. Poznaniacy
będą się opierać na doświadczeniach chorzowskiej firmy.
Miło się podaje dobre informacje :-))
Rob