Gość: antyWTK
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
07.02.05, 20:14
I po raz kolejny prasa nie majac nic innego do zaoferowania swojemu widzowi
podaje poznaniakom informacje jakim to "bublem" jest nasze combino i jak
wyglada system naprawy wady konstrukcyjnej. Otóż chciałbym podac maly
przyklad również z Niemiec gdzie w fabrykach BMW i Mercedesa przegladowi
poddane musza byc pojady ze zgledu na slaba jakosc materiałów użyta w pompach
(chyba wtryskiwaczy) produkowanych przez Boscha. Sytuacja identyczna jak z
combino pojazdy jeżdza bezawaryjnie jednak musza wrocic do fabryki aby
usunieto wykryta w nich wadę identycznie jak w przypadku combino. A jednak w
Polsce inaczej podchodzi sie do tego problemu. Krąza nawet głosy zeby zerwac
ummowe z Siemensem bo ten nie wywiazuje sie z umowy. Poznań nie jest jedynym
miastem który ma combino, poza tym nasze wagony sa najmłodsze i śmieszne
byłoby gdyby siemens zaczal naprawe właśnie od nich, nie wiem na co nam było
takze nie odebranie pozostałych pojazdow skoro mogły by one jeździc juz dawno
po miescie. No cóż ale skoro nasi politycy (radny Jarmułowicz) twierdza że 6
lat temu wiedzieli juz o wadach konstrukcyjnych podobno występujacych we
Fraknfurcie (nie słyszałem żeby tak jeździło Combino) to ja proponuje oddac
wszystkie wagony i zamówić w Cegielskim te które istnieja na razie tylko na
papierze a po roku ich ew. kursowania stwierdzic jaka maja awaryjnosc, zbadac
ile zabieraja osob na PST, czy nie maja problemów z ogrzewaniem itp bo to
przeciez bardzo ważne i istone chyba skoro takimi kategoriami badamy nasze
combino. Polska to jednak dziwni ludzie :(