Dodaj do ulubionych

Sport we Wrześni

11.02.05, 18:27
Jak oceniacie teraźniejszość i przyszłość sportu w naszym mieście, gminie i
powiecie?
Obserwuj wątek
    • rochkowalski11 Re: Sport we Wrześni 11.02.05, 18:48
      A o czym tu gadać. Bieg Kosynierów, który miał chyba 25 letnią tradycję
      zlikwidowano. Półmaraton zlikwidowano bo chyba nie ta ekipa go wymyśliła. Teraz
      wiodącymi dyscyplinami są szachy i kolarstwo w Małpim Gaju. Komu przeszkadzał
      bieg Kosynierów nie sposób zrozumieć. Jakoś prezydenci w USA się zmieniają a
      słynny maraton w Nowym Jorku pozostaje.
      • kalamarnica1 Re: jak to komu przeszkadzał? 11.02.05, 19:01
        Jak to komu przeszkadzał?
        Zobacz na listę Wildsteina może jest wśród agentów? Ciekawe jaką ten bieg może
        mieć sygnaturę, z jednym 0 czy z dwoma 00.
      • tarzanos Re: Sport we Wrześni 04.08.05, 16:10
        powiem, że nudzą mnie już na forum te ideologiczne gadki eminencji i i jemu
        przeciwnych. Zalatywanie starym, już przesiąkniętym nudą PRL'em. Sportowy temat
        został wywołany to się na nim skupcie panowie, a nie wyrzucacie sobie kto ma
        pójść do psychoanalityka itd.

        Wracając do tematu. Sport w naszym mieście nie jest dobrze rozpropagowany.
        Owszem mamy basen gdzie od czasu do czasu organizuje się zawody w piłce
        plażowej (ostatnie bodajże w czerwcu), szachy, to też dyscyplina sportowa,
        głównie rozpropagowana za sprawą szkoły w Marzeninie. Sporty na kółkach, no to
        przede wszystkim tak jak to było powiedziane wcześniej, cross kolarzy górskich
        no i zapowiadany już wcześniej motocross w Opatówku pod koniec sierpnia.
        Piłka nożna, jak najbardziej chociaż nie czuję się kompetentny do oceny
        poczynań prezesa Bromberka, nie znam tematu, ale przecież halowa piłka nożna
        też ma swoje stałe miejsce w kalendarzu sportowym Wrześni.
        Nie są to może zawody na wyższych szczeblach ale nie oczekuję zbyt wiele po
        obecnych władzach, dobre i to.

        pozdrawiam
    • klaudiusz4 Re: Sport we Wrześni 12.02.05, 17:12
      Przede wszystkim przeszkadza polityka. Tam gdzie wchodzi ze swoimi mackami, tam
      przeważnie się źle dzieje. Trudno jest mówić o wielkim sporcie w
      prowincjonalnym miasteczku, z którego można bardzo szybko się przemieścić do
      Poznania i zobaczyć imprezę sportową z wyższej półki. Szachy i kolarstwo też są
      ważne, chociaż niezbyt popularne.
      Bieg Kosynierów był naszą tradycją. Ale widocznie nie wszyscy byli o tym
      przekonani. Całe szczęście, że zachowany jest Memoriał Kusocińskiego oraz nazwy
      obiektów sportowych wybitnych polskich sportowców. Tam widocznie tradycja
      u „polityków” jest ważna.
    • eminencja1 Re: Sport we Wrześni 12.02.05, 21:10
      Widzę, że metoda jana marii i "rodziny" się sprawdza. Najpierw z gruszki spada
      jakiś "sportowiec", który zadaje pytanie. A potem familijne nicki odpowiadają,
      a debatują, a narzekają, a złorzeczą. Ale dobrze.
      Kto zabrania organizacji biegów ? Pasjonaci takiego sportu mogą je organizować.
      Czy nic nie może w tym mieście odbywać się bez budżetowych pieniędzy ?
      Prawda jest taka, że na wspomnianych biegach grono 6 osób oklaskiwało biegaczy,
      a płacili wszyscy. Przy czym sportowców było oczywiście więcej niż publiczności.
      PROMOCJA MIASTA - ŻADNA.
      WYGRYWAJĄCY SPORTOWCY - przeważnie "z zewnątrz" brali nagrodę i opowiadali o
      hojnej Wrześni tylko w swoich rodzinach, bo do radia, ani telewizji nikt ich o
      wywiad nie prosił.
      Czy nie lepszym pomysłem jest odbywający się co roku ROWEROWY RAJD RODZIN, w
      którym uczestniczy tyle osób ?
      Jeśli ktoś chce organizacji biegów, a są na pewno miłośnicy tego sportu, niech
      szuka sponsorów. Największym problemem tego miasta jest brak inicjatywy jego
      mieszkańców. Wszyscy tylko wyciągają garnuszki, a złotówki mają same spadać z
      nieba.
      • klaudiusz4 Re: Sport we Wrześni 12.02.05, 21:30
        Koleś adres nie ten i rodzina nie ta. Widzę, że ty masz tylko monopol na wiedzę
        i wszystko co się z nią dzieje. A najgłupsze w tym jest to, że zupełnie nie
        masz pojęcia o sporcie i poza prawieniem durnych mądrości nic nie potrafisz.
    • wercyngetoryks_wp Re: wasza dostojność, biedne te twoje teksty! 12.02.05, 21:41
      Nie przejmowałbym się specjalnie jego dostojnością ze swoją rodziną w jednej
      osobie kolibra, partenogenicznej migotki i stojącego na straży odyńca
      warownego. Panu Janowi nie dorasta do pięt i dlatego tego typu gadki, które
      bardziej wynikają z kompleksów i braku honoru niż z mądrości wypowiedzi.

      Wasza dostojność! Jaka władza takie inicjatywy mieszkańców? Zależność wprost
      proporcjonalna. Ty oczywiście przez twoje ciemne klapki tego nie widzisz, bo
      PRL jeszcze ci z butów wystaje.

      Żal mi ciebie człowieczku!
      • eminencja1 Re: wasza dostojność, biedne te twoje teksty! 12.02.05, 21:59
        > Wasza dostojność! Jaka władza takie inicjatywy mieszkańców? Zależność wprost
        > proporcjonalna.

        Odwrotnie proporcjonalna, kolego. Szkoda, że myślenie nie jest twoją mocną
        stroną.
        • wercyngetoryks_wp Re: wasza dostojność, biedne te twoje teksty! 12.02.05, 23:43
          Właśnie brakuje go tobie, a jeżeli jest to z epoki Gierka i na krechę. Co do
          tej krechy, to musiała dla takich jak ty być wyraźnym zbawieniem. No, ale ty
          jako wiadomo kto – bojący się swoich kolegów przed ich szkodliwą nogą, musiałeś
          wyznawać moralność socjalistyczną, która wywarła na ciebie myślenie łączących
          się proletariuszy. Przykład migotki, koliberka i odyńca jest tego przykładem. A
          jak tam lista Wildsteina? Przeszedłeś ją z kolegami czy bez?
      • wercyngetoryks_wp Re: wasza dostojność, biedne te twoje teksty! 12.02.05, 23:48
        No i jeszcze zapomniałem wyrazić swojej litości dla ciebie.

        Bardzo, ale to bardzo jest mi ciebie żal człowieczku!
        • eminencja1 Przypadek dość prosty 13.02.05, 00:14
          Wercyngetoryksie_wp powinneś poprosić kogoś o konkretną psychoanalizę. Sam
          właśnie chciałem podjąć się zadania, ale raczej nie zrobię tego na forum, przy
          ludziach. Chyba, że bardzo chcesz ?
          • pan.nikt PANOWIE!!! PRZYWOŁUJĘ WAS DO PORZĄDKU!!! 13.02.05, 00:45
            PANOWIE!!! PRZYWOŁUJĘ WAS DO PORZĄDKU!!!


            Po raz kolejny Eminencja spycha dyskusję o sporcie na teren prywatny.
            Eminencjo, Twoje osobiste wycieczki sa niesmaczne i nie wnosza nic do sprawy.
            Masz dziwną manię uprawiania prywatnych wojenek, zaniast dyskusji o temacie.

            A inni Panie i Panowie!!
            Odpuśćcie eminencji.
            Dajcie mu spokój, bo Wasze dyskusje z eminencją O NICZYM, zaciemniają obraz
            problemu i sa niesmaczne.

            Widzę na tym forum, przynajmniej dwóch awanturników -rozbijaczy (to taka SB-
            ecka metoda). Eminencja (wraz z klonami) i jakiś słynny ortograf nijaki
            mihash23.

            Im nie chodzi o poglady. Im chodzi o "sianie dymu".



            Na temat sportu mam pojęcie mierne, więc głosu nie zabieram.
            • eminencja1 Jesteś niesprawiedliwy. 13.02.05, 00:59
              Na jaki "teren prywatny" spycham dyskusję ? W tym temacie o SPORCIE
              powiedziałem najwięcej.
              Mogę pozostać zupełnie obojętny na zaczepki wercyngetoryksa_wp i jemu
              podobnych - tak czynię przeważnie. Wercyngeroryks_wp pisał zaczepnie nie na
              temat. A ty Panie.Nikt widzisz tylko drzazgę w mom oku, bo mnie nie lubisz.
              JESTEŚ PANIE.NIKT BARDZO NIESPRAWIEDLIWY.
              • pan.nikt Re: Jesteś niesprawiedliwy. 13.02.05, 01:12
                Szanowna Eminencjo!!
                Swój post o sporcie zacząłeś:

                "Widzę, że metoda jana marii i "rodziny" się sprawdza. Najpierw z gruszki spada
                jakiś "sportowiec", który zadaje pytanie. A potem familijne nicki odpowiadają,
                a debatują, a narzekają, a złorzeczą."

                Czyz to nie jest osobista wycieczka??
                I sprawdziłęm w zadnym poscie poprzednim, nie było zadnych osobistych zaczepek.
                Sprawdź.

                Problem lubienia, lub nielubienia na forum??
                Co to jest??
                Ja mogę jedynie ocenić poglądy, jakie tu przentujesz i sposób w jaki tych
                pogladów bronisz.
                I jak poglady sa Twoją sprawą, tak Twja argunentacja, jest najczęściej
                dziecinna. Tak, za taka nielogiczna (przeważnie) argumentacje "nie lubie" Cię.
                "Nie lubie" Cię też, za kompletny brak umiejetnosci czytania argumentów innych.
                Jesteś momentami, jak betonowa ściana, o którą każdy argument rozbija się jak
                groch.

                Ale to na ile Cię lubie, na ile nie, nie jest powodem, abym wyjeżdżał na Ciebie
                w ramach osobistej krucjaty. Nie chcę walczyć z Toba, a z patologiami, zycia
                społecznego (małej społeczności lokalnej), chcę też chwalić lokalne
                osiagnięcia. Dlatego proszę, nie zmuszaj mnie do pisania, takich postów jak ten.


                PS SPRAWIEDLIWY JEST TYLKO PAN BÓG.
          • wercyngetoryks_wp Re: Przypadek dość prosty i sympatyczny 13.02.05, 17:03
            No jakże mi miło ,że ponownie ciebie słyszę mój mistrzu i guru w jednej
            osobie . Mówisz , o psychoanalizie – super sprawa. Również polecam żebyś się
            zgłosił do psychoanalityka. Podejrzewam jednak, że żaden z nich nie jest już w
            stanie pomóc. Musisz sam więcej pracować nad swoją osobowością. W tym jedyna
            nadzieja. Cały czas mówiłem, że jestem nieokrzesaniec, trochę gbur i satyr. To
            wyraźnie ci przeszkadza , za co muszę ciebie przeprosić. Wasza dostojność!
            Jesteś już niestety skazany na moje posty. Mało mnie obchodzi kim jesteś i
            wcale nie o taką odwagę cywilną, jaką napisał bez atu mi chodzi.
            Mimo wszystko ciebie lubię i jest mi ciebie żal


            Ps:
            Jak się czuje szanowna małżonka Waszej Dostojności Migotka?
    • bezatu7 Re: Sport we Wrześni 13.02.05, 13:20
      Sport dla mnie, to jest na dzień dzisiejszy Adam Małysz i w zasadzie nie wiem,
      kto jeszcze. Nie zgadzam się, co do prowincjonalności sportu, bo tak naprawdę,
      te wszystkie talenty, które później przynoszą nam chlubę najczęściej wywodzą
      się z małych miasteczek. Ograniczeniem rozwoju sportu w małych miastach i
      niestety w szkołach, jest najczęściej słaba baza i za małe zainteresowanie
      lokalnych władz.

      Słuchając wywodów eminencji trudno nie zauważyć, że dysponuje on na wszystkie
      tematy tutaj poruszane dosyć konkretną wiedzą. Wiedza ta bardziej przypomina
      wiedzę jakiegoś urzędnika decydenta lub jak kto woli jego „rzecznika
      prasowego”. O wywodach dotyczących Biegu Kosyniera i innych tutaj poruszanych
      sprawach można nieraz usłyszeć w wypowiedziach publicznych niektórych osób.
      Dlatego pan ten jest chociaż pod tym względem nie do końca OK. i chyba o brak
      takiej odwagi cywilnej i innych cech charakteru tutaj chodzi. Przychylam się do
      wypowiedzi pana.nikt, że nie ma sensu z tym panem dyskutować, bo jego zadaniem
      jest dyskredytować każdą merytoryczną dyskusję, niewygodną pewnym kręgom na tor
      boczny, najczęściej polityczny i bardzo zaczepny, co budzi u niektórych pewne
      emocje. Tak kiedyś postępowała prasa partyjna, która bardzo ważne sprawy
      gospodarcze i społeczne sprowadzała na płaszczyznę zgniłego kapitalizmu i
      rewizjonizmu.
      • eminencja1 Do bezatu7 13.02.05, 15:18
        Bezatu7 bzdury wygadujesz. Nie wnikam jakie osobiste frustracje to powodują.
        Pojawiasz się na tym forum dość często, więc doskonale wiesz, że podejmuję
        dyskusje na praiwe wszystkie najważniejsze tematy. I merytorycznie dyskutuję.
        Skoro twierdzisz, że
        "z tym panem dyskutować, bo jego zadaniem
        > jest dyskredytować każdą merytoryczną dyskusję,

        to po co dyskutujesz, a 75 % twoich występów na forum to ataki na mnie ?
        • bezatu7 Re: Nie trać pan nerwów 13.02.05, 16:04
          Nie trać pan nerwów i poczucia humoru. Urząd nie jest człowiekowi przypisany
          dożywotnio a autopromocja pod pseudonimem nie jest skuteczną obroną
          chaotycznego działania.
          Jakie budowle u nas się najbardziej panu podobają?
    • sportowiec2 Re: Sport we Wrześni 19.02.05, 11:43
      Właśnie czytam o naszym sporcie w monowydaniu niejakiego lina. Jak to zazwyczaj
      bywa, można tam wyczytać „ciekawe” informacje. Poza II Ligą w siatce oraz
      halową piłką, możemy np. wyczytać napisane drobnym maczkiem walkę młodziutkich
      siatkarzy jak to ujmuje słynny lin z Witkowskiej, pod szyldem progresu. A czy w
      zespole tym nie ma czasami również zawodników z Wojska Polskiego?. Tak samo
      było po mistrzostwach powiatu w siatkę chłopaków, kiedy również to oznajmiono
      drobnym maczkiem. Dlaczego? Bo może chłopaki z Wojska Polskiego i Koszar
      wygrały z murowanym faworytem z Witkowskiej, która się nie zakwalifikowała
      dalej? Podobnie było w kosza chłopaków i siatce dziewczyn. I w zasadzie tak
      jest zawsze. Dowiadujemy się również, że w czasie ferii (napisane tłustym
      drukiem)hala rolnika podczas mitingów lekkoatletycznych świeciła pustką
      (uczestniczyło ponad 20)? A ile było w tym samym czasie, w hali na Witkowskiej?
      2, 3, 4 a może 6..? Tego już lin nie napisał, bo to nie jest w jego kręgu
      zainteresowania, no i musiałby pisać o własnym......... W tym
      całym „procederze” ważna jest jedyna słuszna filozofia? Ważne jest widzieć u
      innych byleby nie u siebie.
      A co na to oddział oświaty i sportu?
      • klaudiusz4 Re: Sport we Wrześni 19.02.05, 15:15
        Najlepiej nie czytać tego, co pisze. A tak dokładnie, to bym się specjalnie tym
        nie przejmował, bo świadczy to tylko o jego małości i kompleksach, które
        najprościej można by było nazwać – umiejętnościami sportowo-trenerskimi.
        Co do oddziału- również ze znajomych względów bym nie liczył na specjalną
        reakcję.
    • czlowiekpokorny Re: Sport we Wrześni 03.08.05, 21:24
      Krytykowany tutaj przez niektórych LEN okazał się jedyny, który napisał o
      zmianie trenera Wiktorii, zauważywszy pewną nieelegancję popełnioną w stosunku
      do poprzednika.
      Nie wiem czy kibice i dziennikarze pamiętają, ale jest to kolejna rewolucja
      kadrowa w naszym klubie. Jak do tej pory nic one nie przyniosły, a wprost
      przeciwnie cofnęły naszą piłkę do tyłu, czego przykładem jest moim zdaniem
      bardzo słaba praca z młodzieżą w tej dziedzinie . Bo tak właściwie jaką mają
      motywację młodzi zdolni i chętni do gry, jeżeli prezes i kierownik drużyny
      sprowadzają po raz któryś z kolei „legię cudzoziemską”, która i tak niczego
      nowego specjalnie nie wnosi, a tylko zabiera miejsca naszym miejscowych
      wychowankom? Można odnieść wrażenie, że pan prezes i kierownik po prostu
      uwielbiają zmiany, które nie mają żadnego uzasadnienia. Ile to kosztuje i za
      czyje pieniądze jest przeprowadzane? Ile wrzesiński klub, a tym samym Gminę
      będzie kosztował nowy trener? Pamiętam, jak pan prezes wspólnie z kierownikiem
      sprowadzili swego czasy „emerytów piłkarskich” wmawiając kibicom, że mierzą w
      awans do III ligi. Również wówczas zmieniono tego samego trenera na trenera
      z "nazwiskiem". I co to dało? Żadnej III ligi nie było, a pieniądze zostały
      wydane. Może czas najwyższy, żeby burmistrz zaczął się dokładnie przyglądać
      działalności ludzi związanych z Wiktorią. A może czas najwyższy, żeby zmienić
      prezesa i kierownika? Może to odświeżyłoby naszą drużynę?
      Jak do tej pory trener Kulecki służył naszym działaczom jako „ karetka
      reanimacyjna” w momencie, kiedy drużynie słabo szło za trenerki tych niby
      znanych "nazwisk". Znane nazwiska, które podejrzewam były o wiele lepiej
      opłacane od Kuleckiego wtedy odchodziły, a w ich miejsce proszono Kuleckiego
      żeby coś zrobił, bo drużynie grozi spadek, bo drużyna słabo gra. I Kulecki
      przychodził i robił tak jak pisze LEN przez 30 lat oddany naszemu klubowi.
      Później znowu nasi „profesjonalni działacze” w sposób nieelegancki
      go „wyrzucali”, bo mieli kolejne kosmiczne pomysły, z których nigdy nic nie
      wyniknęło.
      Dlatego „murzyn zrobił swoje, murzyn może odejść” jest w pełni
      odzwierciedleniem ich charakterologii.
      W faktach czytam napisany przez nie wiem kto to JH potężny artykuł ze zdjęciami
      o młodej drużynie, która nie ma co się oszukiwać w poprzednim sezonie
      przegrywała mecz po meczu i chyba spadła ze swojej ligi. Widać, że praca z nimi
      jest zła. Jakoś to nie zastanawia pana prezesa i kierownika.
      Ale jak ma zastanawiać, jeżeli oni tego nie widzą, oni nie widzą miejsca na
      odpowiedni poziom pracy z młodzieżą.
      Dlatego w świetle ostatnich wydarzeń w polskiej piłce i wypowiedzi Dziurowicza,
      czas przeprowadzić personalne zmiany w władzach Wiktorii i to na najwyższych
      szczeblach!
      • kalamarnica1 Re: Sport we Wrześni 03.08.05, 23:40
        hi hi niezły duecik no nie?

        jednego z nich bym zrobił szefem pollo bo tam grają w piłę na konikach, a
        drugiemu bym zlecił stworzenie wundertimu rzutu dachówką na odległość.
        Wolę już wielbłąda
        • wercyngetoryks_wp Re: Sport we Wrześni 04.08.05, 09:22
          Kiedyś prezesem Victorii był pan Wojtaszek i na pewno klub był prowadzony
          bardzo porządnie, a podejmowane decyzje były jasne i przejrzyste. Ale to jest
          człowiek z dużą klasą. A dzisiaj widocznie wystarczy przeciętność.
          • mateuszmars Re: Sport we Wrześni 04.08.05, 19:25
            Polska piłka nożna jest jednym wielkim bagnem, w którym pogrąża się coraz
            więcej klubów i działaczy. Prezes PZPN zachowuje pozorny spokój, ale tak
            naprawdę to on odpowiada za ten cały zgniły półświatek i dawno powinien się
            podać do dymisji. Tak się dzieje w naszych najwyższych i tych niższych ligach.
            Niewątpliwie wpływa na to Centrala PZPN.
            W piłce nożnej trenerzy są zmieniani bardzo często i to ich się najczęściej
            obwinia za złą grę, a nie prezesów za złą organizację klubu i nietrafione
            transfery. Nasi działacze chcieliby czymś zaistnieć, ale brakuje im koncepcji i
            fachowej piłkarskiej wiedzy. Dlatego po omacku eksperymentują i
            tworzą „pospolite ruszenie” ze sprowadzanych jakoś bardzo szybko zawodników
            spoza naszego miasta i powiatu. W zupełności się zgadzam, że do niczego to nie
            prowadzi a tylko uwsteczni naszą wrzesińską piłkę. Tak, dojrzał już czas na
            zmiany naszych działaczy a nie trenerów. Dojrzał już czas, żeby liczyć każdą
            wydaną złotówkę. Bardzo trafne są uwagi dotyczące szkolenia młodych adeptów
            wrzesińskiej piłki nożnej. Czas postawić na swoich wychowanków i ich promować a
            nie sprowadzać z zewnątrz, którzy tak właściwie nie czują się z naszym miastem
            związani. Ktoś może zarzucić, że nie jest to profesjonalne, ale gdzie można
            zobaczyć profesjonalizm w prowadzeniu Viktorii?
            Co do trenera Kazimierza Kuleckiego – trudno zrozumieć dlaczego go zwolniono?
            Widocznie 30 lat jego oddania dla tego klubu co niektórych działaczy wyraźnie
            denerwuje, bo oni nie mogą się poszczycić czymś takim, bo w niektórych umysłach
            nie mieści się, że można być związanym z klubem na dobre i złe, bo honor tego
            człowieka nie pozwala powiedzieć złego słowa na swój klub.

            Szkoda, że to działacze nie mają takiego podejścia i oddania dla klubu.
            Ale widząc, co się dzieje na górze trudno się temu dziwić.
            • czlowiekpokorny Re: Sport we Wrześni 04.08.05, 21:04
              Prezesa Wojtaszka również pamiętam z dobrej strony.

              Szkolenie młodzież jest złe, ale widocznie działacze nie przywiązują do tego
              wagi, bo o wiele łatwiej jest wydawać pieniądze na sprowadzanie zawodników z
              zewnątrz, czyli nie trzeba się napracować nad wyszkoleniem swojego zawodnika.

              Kulecki pokazała swoją klasę, a pan prezes i kierownik powinni się od niego
              uczyć właśnie takiego stylu i klasy.
              Nie ma co się dziwić, ze się denerwują- po prostu zazdroszczą, bo Kuleckiego
              zna i szanuje praktycznie każdy kibic, czego nie można powiedzieć o działaczach.
              • czlowiekpokorny Re: Sport we Wrześni 05.08.05, 20:36
                Proszę! „Uderz w stół, a nożyce się odezwą”

                Właśnie przeczytałem wywiad z kierownikiem drużyny i może nieświadomie, ale
                W pełni potwierdza to, co napisałem wcześniej, zresztą nie tylko ja.

                Atmosfera drużyny zależy od wszystkich, a najbardziej od prezesa i kierownika.
                Myślę, że owi panowie o tym wiedzą, a jak nie, to oznacza tylko brak wiedzy z
                psychologii.

                Potwierdza się moje twierdzenie, że praca z młodzieżą w naszym klubie jest zła.
                Oczywiście, pan kierownik widzi przyczynę tego w niewłaściwej mentalności
                chłopaków i niektórych rodziców, którzy widząc talent swojego dziecka starają
                się znaleźć lepsze warunki i bardziej profesjonalne treningi. Pewno, że
                najlepiej jest zwalić winy na innych. A od czego są w naszym klubie działacze
                typu pana kierownika, prezesa i trenerzy? To przecież wy odpowiadacie za to, że
                młodzi piłkarze nie mają odpowiedniej motywacji. I nie ma im co się dziwić,
                jeżeli sprowadza się tylu z zewnątrz. Przecież na szkolenie młodych dostajecie
                pieniądze. Jeżeli nie potraficie tego robić, to proponuję Panie Burmistrzu,
                żeby te pieniądze przekazać do szkół podstawowych i gimnazjów i tam będą
                wiedzieli, jak je wykorzystać na właściwe piłkarskie szkolenie. Dobrze, że
                chociaż trenerzy tych młodych drużyn wiedzą, że trzeba opierać główny trzon
                zespołu o własnych wychowanków, szczególnie na poziomie IV i jeszcze niższych
                lig. Pan kierownik próbuje nam udowodnić, że każdy klub IV ligi sprowadza z
                innych klubów zawodników, bo trzeba mieć ambicje.
                Pamiętam, jak w jednym sezonie sprowadzono różnych zawodników ( był nawet wśród
                nich 40 czy 41 letni) i trenera z odpowiednim nazwiskiem. I jak
                wyglądał „awans” do III ligi? W rundzie jesiennej zdobyli dosyć dużą przewagę i
                praktycznie kibice mieli prawo przypuszczać, że ten awans jest pewny. Przyszła
                runda wiosenna, i nie wiadomo, z jakiej przyczyny zespół zaczął przegrywać, a
                przewaga z rundy jesiennej „rozpłynęła” się. I jakoś nie pomogli ci niby lepsi
                od naszych miejscowych, piłkarze z „legii cudzoziemskiej i trener
                z „nazwiskiem”. Pamiętam, że wielu kibiców się wtedy zastanawiało: jak to było
                możliwe? Co takiego się stało? Ale widocznie pan kierownik o tym zapomniał. Ach
                tam, to tylko „drobiazg” panie kierowniku? To jest chyba właściwy przykład na
                podkreślaną przez pana kierownika „ambicję”?
                Ciekawa wypowiedź jest również odnośnie budżetu. Rozumiem, że sponsorzy mogą
                sobie zastrzec w klubie o nie ujawnianiu wysokości sponsoringu. Ale jeżeli
                Urząd Gminy daje na to również pieniądze, to są informacje jawne, bo środki te
                są publiczne i pochodzą z podatków podatników. Myślę, ze pan kierownik o tym
                zapomniał, bo jeżeli nie wie, to już gorzej.
                • euglena_pl Re: Sport we Wrześni 05.08.05, 21:26
                  Nie znam się na sporcie, ale bardzo dobrze wiem , że ci 16 letni chłopacy żyją
                  tą swoją piłką. Dlatego nie rozumiem wypowiedzi kierownika, że to niektórzy
                  rodzice są winni tam czemuś.
                  Nie wiem czy kierownik tego zespołu wie, że to za pieniądze rodziców
                  zorganizowano obóz zimowy. Bardzo przykro słyszy się takie wypowiedzi.

                  Teraz widzimy wdzięczność.
                  • mateuszmars Re: Sport we Wrześni 05.08.05, 22:31
                    Nie chcę wdawać się w jakieś dywagacje, ale wywiad ten mnie śmieszy tak, jak
                    delikatniutkie pytania lena.
                    Podtrzymuje swoje zdanie, że czas najwyższy dokonać zmian prezesa i kierownika
                    drużyny. Czas najwyższy, żeby przyszli ludzie kompetentni i znający się na
                    futbolu. Czas najwyższy, żeby finanse były jawne oraz żebyśmy wiedzieli, ile
                    pomysły naszych działaczy kosztują podatników. TO JEST JAWNE SZANOWNY
                    KIEROWNIKU!
                    • bidemaeier Re: Sport we Wrześni 06.08.05, 09:43
                      Wasza dyskusja czy to bardziej czy mniej fachowa i tak niczego nie zmieni tak
                      jak w przypadku działaczy funkcyjnych PZPN.

                      Burmistrz obejmując swoje stanowisko powinien od początku bardziej się
                      przyjrzeć działalności klubu, szczególnie transferom piłkarzy. Swego czasu len
                      pisał o parkingach zarządzanych przez klub. Napisał jeden artykuł, a potem już
                      zapadło milczenie. Dlatego jego wywiady niczego nie zmienią, bo nie mają tego
                      na celu.
                      Co do trenera Kuleckiego zgadzam się z przedmówcami.
    • edwardbonawentura Re: Sport we Wrześni 06.08.05, 10:25
      A może państwo dyskutanci znajdzie się jakiś wrzesiński Dziurowicz?
      • sportowiec2 Re: Sport we Wrześni 06.08.05, 17:01
        Przykładem osiągnięć sportowych naszych wrzesinskich wychowanków są Zielińska i
        Wawrzyniak w siatkówce plażowej. Oglądając dzisiejsze zawody w Krynicy Morskiej
        można powiedzieć, że te dwie nasze dziewczyny są wielką promocją Wrześni, a
        komentator Polsat Sport wypowiadała się o ich grze i wielkiej pracowitości w
        samych superlatywach. To powinien być przykład dla działaczy Victorii, jak
        można motywować zawodników, jak można nauczyć waleczności i wspaniałej
        techniki. Ile Gminę, Powiat kosztuje Victoria, jak się okazuje jest tajemnicą.
        A ile nasze samorządy kosztują nasze Pszczółki? Podejrzewam, że nic. I to jest
        właśnie przykład, gdzie powinno się wspierać finansowo sport we Wrześni, a
        gdzie zmniejszyć strumień mamony.
        • nowak11 Jaki sport?! 06.08.05, 18:11
          • edwardbonawentura Re: Jaki sport?! 06.08.05, 18:50
            Na razie trwa tutaj dyskusja o piłce nożnej, a konkretnie o Victorii. Chyba o
            ten sport głównie chodzi dyskutującym.
            • mateuszmars Re: Jaki sport?! 06.08.05, 20:07
              Właśnie. jaki sport? jaka piłka? jakie ambicje?

              Byłem dzisiaj na meczu z Kobylinem

              Żałosny występ naszych i żeby nie Dudu i błąd bramkarza przyjezdnych byłoby do
              tyłu.
              A tak wymęczony renisik.

              No działacze, właśnie pokazaliście co przyniosły zmiany.
              • bidemaeier Re: Jaki sport?! 07.08.05, 14:29
                zawodnicy i ten nowy trener? Może burmistrz nam udzieli takiej informacji? Dla
                mnie W świetle tego, co piszesz intryguje mnie ile kosztowali budżet naszej
                gminy ci nowi sprowadzanie nowych trenerów i nowych zawodników jest
                nieporozumieniem, za które w jakiś sposób płacimy my – mieszkańcy – podatnicy.
                I z tego co się słyszy poziom kiepściutki.
                Czyż to nie jest kolejny paradoks?
    • bidemaeier Re: Sport we Wrześni 07.08.05, 14:34
      W świetle tego, co piszesz intryguje mnie ile kosztowali budżet naszej gminy
      ci nowi zawodnicy i trener? Uważam, że sprowadzanie nowych trenerów i nowych
      zawodników jest nieporozumieniem, za które w jakiś sposób płacimy my –
      mieszkańcy – podatnicy. I z tego co się słyszy poziom kiepściutki.
      Czyż to nie jest kolejny paradoks?
      • nowak11 Sport to zdrowie? 07.08.05, 22:30
        Ja wiem, to jest tak - wypada, aby władze gminy wspierały finansowo sport, bo
        to przecież samo zdrowie. Chociaż nawet sam Pan Naczelny WW zauważył, że coś tu
        jest nie tak. I - zupełnie poważnie - w tym wypadku przemyślenia W.Ś. uważam za
        bardzo rozsądne! Skąd taki szmal?! A ci kibole?! A dlaczego by nie dopłacać
        młodym ludziom do kafejek internetowych - tam nikt nikogo nie bije za to, że ma
        inny szalik, nikt nikogo nie przekupuje, abu nacisnął ENTER zamiast DELETE... Z
        tym zbawiennym wpływem sportu na wychowanie młodego pokolenia to jakieś mity,
        no nie?
    • sportowiec2 Re: Sport we Wrześni 23.10.05, 13:42
      Victoria przegrała kolejny mecz z Piaskami 2:0. Wielkie zmiany przeprowadzone
      przez panów prezesa i kierownika drużyny okazały się zwykłym blamażem. Może
      pana prezesa i kierownika nowy trener umieści w pierwszym składzie? Jest to
      kompromitacja tych panów i czas najwyższy na wielkie zmiany w zarządzie.
      Ciekawi mnie ile płacą obecnemu trenerowi? Tak samo ile gmina daje pieniędzy na
      klub Victoria Września? Kiedyś pan kierownik powiedział a ambicjach III
      ligowych. Chyba jak powstanie Marsjański Związek Piłki Nożnej to będą tam
      potrzebowali takich działaczy. Podajcie się do dymisji, to może jeszcze
      uratujecie trochę swojej twarzy.
      • mateuszmars Re: Sport we Wrześni 23.10.05, 16:38
        Jaki pan, taki kran.
        O tym, że dawno powinien przyjść czas zmian w naszej Victorynce pisałem już
        wcześniej. Scenariusz, jaki wtedy przewidywano na tym forum, po prostu się
        spełnił. "Reżyserzy" wrzesińskiej piłki powinni dawno sobie dać spokój z
        kierowaniem tą dyscypliną sportu.
    • pigasus Re: Sport we Wrześni 23.10.05, 17:29
      A to faktycznie ciekawe ile kto bierze, bo różne historie się słyszy, ale nigdy
      nic oficjalnie...
      • mateuszmars Re: Sport we Wrześni 23.10.05, 19:29
        Może to kolejna tajemnica handlowa?
    • lismarta Re: Sport we Wrześni 08.11.05, 10:30
      ale biadolicie;)))))) Vikrotia zawsze bedzie przegrywac:)) Sa we Wrzesni
      jakies zajecia z jogi np????
      • mateuszmars Re: Sport we Wrześni 23.04.06, 19:57
        Jednak piszący na tym forum mieli rację co do tego co dzieje się w Wiktorii .
        Czas na bardzo poważne zmiany, które należy rozpocząć od wymiany działaczy,
        szczególnie prezesa i dyrektora klubu. Panowie sami podajcie się do dymisji,
        tak będzie bardziej honorowo. To co teraz gra nasz jedyny IV ligowy klub można
        nazwać kompromitacją, ale to nie wina piłkarzy tylko w 100% działaczy
        kierujących klubem.
        • klucha28 Re: Sport we Wrześni 24.04.06, 13:01
          szkoda gadać . nasza piła zmierza do okręgówki.
          • klucha28 Re: Sport we Wrześni 24.04.06, 21:32
            Jak byłem w Jarocinie na meczu z Jarotom to wstyd było się przyznać że jest się
            kibicem Vikci. Może w okręgówce coś wygrają np. z Psarami? Gorzej będzie w
            Nekli i Miłosławiu tam chyba już dostana w dzyndzel.
            • sportowiec2 Re: Sport we Wrześni 01.10.06, 11:16
              Wielki sukces dwóch szkół wrzesińskich Gimn.nr2 i ZSTiO został nawet zauważony
              przez nasze gazety gminną Wieści z Ratusza i powiatową zdaje się Przegląd.
              Szkoły te są najlepszymi szkołami sportowymi w naszym wielkim województwie, co
              jest ogromnym sukcesem tych szkół i Wrześni. O ile Wieści z Ratusza stanęły
              chyba tutaj na wysokości zadania ładnie opisując ten sukces, o tyle ten
              przegląd z powiatu gdzieś coś zamieścił tak jakby od niechcenia, na którejś tam
              ostatniej stronie nie mówiąc już o jakości papieru. Wieści z ratusza, jako
              gminny biuletyn powinny bardziej promować dawną piątkę, ale też ładnie piszą o
              ZSTiO. Natomiast zupełnie tego nie widać w powiatowej gazecie, która powinna
              promować swoją szkołę, czyli ZSTiO, a tak naprawdę piszą bardzo anemicznie.
              Chyba jednak ludzie mają rację, że u nich szkoła ta mimo wielu bardzo licznych
              sukcesów sympatią się nie cieszy. Ale cieszy się sympatią u zwykłych ludzi,
              czyli wrzesińskiego społeczeństwa. Moje uznanie dla Wieści z Ratusza, za to, że
              potrafiły się wznieść ponad wszystko. Co do powiatowej gazety, to szkoda gadać.
              Jeszcze raz Brawa dla obydwu szkół, nauczycieli w-f oraz ich dyrektorów panów;
              Tomczaka i Wawrzyniaka.
              • balbuena Re: Sport we Wrześni 01.10.06, 19:44
                A kto tam czyta jakiś Przegląd Powiatowy?

                Ale gratulacje się należą. Brawo! I wcale z tym naszym wrzesińskim sportem nie
                jest źle.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka