Gość: Martyna
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
23.02.05, 20:27
Kolorytu tej barwnej historii dodaje fakt , że Volkswagena reprezentuje
adwokat Wiesław M. - obrońca całego Elektromisu i biznesmena z Angeli pana N.
Domieszawszy do tego Pana dr N , to robi się z tego jedna z największych afer
w Poznaniu.
Wokół tej fabryki dzieją się bardzo dziwne rzeczy i nie jest to niestety ostatnia.
Ciekawa jest też los spraw " zwrotowych " lasów na północ od fabryki , gdzie
istnieje koncepcja kupna tych gruntów za darmo.
Brawo , że nareszcie ktoś zaczął mówić w tej sprawie. Wystarczy teraz temu
związkowcowi pokazać kilku pośredników , adwokatów i pracowników Volkswagena i
bez kłopotu zostanie znaleziony łapówkarz.
Bo wierzyć się nie chce , że ta sprawa zostanie ukręcona.
Tym bardziej , że podniesiono teraz rękę na miejsca pracy dla robotników z
Cegielskiego.
A podobno już ktoś w mieście się chwalił , że " nikt nikomu nic nie zrobi , bo
za dużo osób jest w to umoczonych "
Wierzymy , że teraz zostanie sprawa doglębnie wyjaśniona.
Zaś do czasu jej wyjaśnienia nikt nie podejmie zasadniczych decyzji w sprawie
sprzedaży gruntów.