Gość: Piero Re: Mężczyzna zagryziony przez własnego psa czy o IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.05, 16:09 Panie Paryzek!!!!! Niech Pan spowoduje aby Nero nie uspiono przecież jest Pan wielkim przyjacielem zwierzat i je Pan bardzo często ratuje niech i teraz Pan uratuje NERO bardzo Pana o to proszę. Przyjaciel zwierząt PIERO D Z I Ę K U J Ę Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Poppea Sabina Re: Mężczyzna zagryziony przez własnego psa czy o IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.05, 17:17 PRECZ Z ŁAPAMI OD NERONA! Od kiedy to pies ma odpowiadać życiem za poczynania głupiego właścicia i jego koleżków ochlapusów? W dodatku pies, który na zewnątrz nie przejawiał żadej agresji ani wobec innych ludzi, ani zwierząt. Wiem, widziałam - mieszkam w pobliżu.Całkiem bliskim pobliżu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: elka Re: Mężczyzna zagryziony przez własnego psa czy o IP: *.client.comcast.net 06.03.05, 17:47 niestety email do TOZ sie wrocil. Wyglada na to, ze strona TOZ tez jest nieaktualna. Ale znalazlam strone -liste roznych towarzystw pomocy zwierzetom Link ponizej: worldanimalnet.org/new.asp?co=POLAND&geo=ce&prov=&cat= Moze do nich tez wyslac list? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miras Re: Mężczyzna zagryziony przez własnego psa czy o IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.05, 18:19 A do mnie wrócił mail do posła Suskiego. A do Toz chyba poszedł. W każdym razie zwrotki nie ma. Ja myślę o wysłaniu maila do Interwencji Polstau. W końcu to TV rozpętała tę aferę. Co o tym myślisz? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: elka Re: Mężczyzna zagryziony przez własnego psa czy o IP: *.client.comcast.net 06.03.05, 18:45 Trudno mi sie wypowiedziec bo nie pisze z Polski,wiec sprawe znam z GW i paru internetowych stron, ale im wiecej osob wie tym lepiej. Myslalam tez o lokalnych gazetach poznanskich, zaraz zaczne szukac namiarow.Mysle, ze wystarczy list do redakcji czy cos w tym stylu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miras Re: Mężczyzna zagryziony przez własnego psa czy o IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.05, 18:46 do kilku już wysłałem. dzięki za link Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miras Re: Mężczyzna zagryziony przez własnego psa czy o IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.05, 18:56 Wyślij maila... do GLWet. Namiary i treść na tym forum. Pisanie tutaj nic nie pomoże. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aga Re: Mężczyzna zagryziony przez własnego psa czy o IP: *.g / *.g-net.pl 06.03.05, 19:06 Wysłałam kontakty i przykład listu na fora amstaffowo-pitowe i na dogomanie! Sama też zabieram się za wysyłanie listów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KAZIU a ja go glaskalem dzisiaj o 10,i merdal ogonem. IP: *.icpnet.pl 06.03.05, 20:09 Naprawde fajny pies! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miras Re: a ja go glaskalem dzisiaj o 10,i merdal ogone IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.05, 21:27 wyślij maila!!! Treść i adresy na tym forum!!!! Dzięki Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kamil Re: Mężczyzna zagryziony przez własnego psa czy o IP: *.siec2000.pl 07.03.05, 13:03 Powinniście usypiać ludzi którzy tak traktują zwierzęta. A pies zrobił bardzo dobrze, ciekawe co by zrobili ci którzy chcą uśpić tego pieska gdyby byli w takiej sytuacji jak On. ŻYCIE DLA PIESKA !!!!!! ŚMIERĆ DLA LUDZI MĘCZĄCYCH ZWIERZĘTA !!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miras. Re: Mężczyzna zagryziony przez własnego psa czy o IP: 213.77.89.* 07.03.05, 13:30 masz racje. uspienie tego psa to... no nie wiem, slow mi brak. za co? dlaczego? biedny psiak. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kira Re: Mężczyzna zagryziony przez własnego psa czy o IP: *.com.pl / *.eltin.com.pl 07.03.05, 14:12 Hej. Ruszyla akcja majaca uratowac zycie Nero. W usenecie na grupie pl.rec.zwierzaki oraz na stronie Dziennika Internautow pod adresem www.di.com.pl/n/? lp=9166 znajdziecie tresc listu protestacyjnego "UŁASKAWIĆ NERO!!!!!" oraz adresy e-mail na ktore mozecie go wyslac. Jesli macie wlasne serwisy WWW, mozecie zamiescic na nich list oraz adresy. Mam nadzieje, ze portale ktore zamiescily tekst na temat rzekomo zagryzionego wlasciciela, zamieszcza rowniez sprostowanie i informacje o akcji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miras. Re: Mężczyzna zagryziony przez własnego psa czy o IP: 213.77.89.* 07.03.05, 14:23 Wielkie dzieki. Piszmy i miejmy nadzieje ze to uratuje psie zycie! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: elka Re: Mężczyzna zagryziony przez własnego psa czy o IP: *.client.comcast.net 07.03.05, 16:08 Dzieki za pomoc!! Ciekawe ile emails przyszlo juz do Jazdzewskiego?? Probowalam szukac tez informacji w Polsacie ale nic nie znalazlam na temat Nero. Ktos ma link?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: elka Re: Mężczyzna zagryziony przez własnego psa czy o IP: *.client.comcast.net 07.03.05, 16:19 Poniewaz email do Suskiego sie wrocil, znalazlam liste poslow powiatu poznanskiego. Jest tam tam pare nazwisk, zaczynam wysylac listy tez do nich. link ponizej www.sejm.gov.pl/poslowie/mapa4/p15.htm Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miras Re: Mężczyzna zagryziony przez własnego psa czy o IP: 213.77.89.* 07.03.05, 16:26 mnie tez ten adres nie dziala. Moze sprobuj przez www.pis.org. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miras Re: Mężczyzna zagryziony przez własnego psa czy o IP: 213.77.89.* 07.03.05, 16:40 Do elki. Wlasnie znalazlem informacje na ten temat na stronach tvp, region poznan. jest tam mail do autora andrzej.bobak@poz.tvp.pl moze wyslac mu link do tego portalu, ktory naglosnil juz sprawe. jest chyba w poscie kiry na tym forum. ja niestety nie mam tu dostepu do programu poczty. Co o tym myslisz? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: elka Re: Mężczyzna zagryziony przez własnego psa czy o IP: *.client.comcast.net 07.03.05, 16:50 Chyba o to chodzi. Skoro Bobak naglosnil sprawe powinnismy tez do niego pisac, a co z Marcinem Kackim ktory napisal artykul do GW??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miras Re: Mężczyzna zagryziony przez własnego psa czy o IP: 213.77.89.* 07.03.05, 17:01 do gw wyslalem rano. na strone poznanska. jakis efekt jest, bo pojawila sie informacja o protestach internautow. ale tak gleboko schowana, ze... Ale i tak chyba sprawa sie rozkrecila. Podobno niektorzy dostali maile od piw z poznania, w ktorych zaprzecza jakoby decyzja o uspieniu zapadla. Podobno tez sprawa interesuje sie poznanski toz. Tylko nikt tego publicznie nigdzie nie oglosil. Chyba trzeba drazyc temat. Kurde, do tego posla Suskiego dobrze byloby sie dobic, tylko jak? Odpowiedz Link Zgłoś
redakcja_poznan Re: Mężczyzna zagryziony przez własnego psa czy o 07.03.05, 17:11 Tekst o sprawie Nero pojawi się w jutrzejszym (8 marca) wydaniu Gazety Wyborczej Poznań. __________ pozdrawiam Blazej Wandtke Odpowiedz Link Zgłoś
radioaktywny Re: Mężczyzna zagryziony przez własnego psa czy o 07.03.05, 17:14 Huraaa !!! Chyba udalo nam sie ruszyc lawine, Dzieki wszytskim :-))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miras Re: Mężczyzna zagryziony przez własnego psa czy o IP: 213.77.89.* 07.03.05, 17:16 dziekujemy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: elka Re: Mężczyzna zagryziony przez własnego psa czy o IP: *.client.comcast.net 07.03.05, 17:17 Dziekujemy!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miras Re: Mężczyzna zagryziony przez własnego psa czy o IP: 213.77.89.* 07.03.05, 17:33 chyba cos nam sie udalo jednak osiagnac. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: GREEN Re: Mężczyzna zagryziony przez własnego psa czy o IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.05, 17:39 Też posłałem Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miras Re: Mężczyzna zagryziony przez własnego psa czy o IP: 213.77.89.* 07.03.05, 17:50 ale moze do tvp jednak napisac? do tegop bobaka? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: elka Re: Mężczyzna zagryziony przez własnego psa czy o IP: *.client.comcast.net 07.03.05, 18:00 ja juz do niego wyslalam email. zobaczymy co dalej... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miras Re: Mężczyzna zagryziony przez własnego psa czy o IP: 213.77.89.* 07.03.05, 18:01 dzieki. ja wysle z domu. pozdro. i dzieki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jerry Re:Mój pies się ucieszył , że Nero będzie żył IP: *.izacom.pl / *.izacom.pl 07.03.05, 18:17 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miras Re:Mój pies się ucieszył , że Nero będzie żył IP: 213.77.89.* 07.03.05, 18:19 Miejmy nadzieje. Ale w zasadzie nic jeszcze nie jest przesadzone. Dwa tygodnie to duzo czasu. Trzeba sie temu przygladac. Ale jednak cos sie udalo zrobic. Wow!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: User Poprzyj apel IP: *.klubwww.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 07.03.05, 19:00 Jeśli chcesz przyłączyć się do akcji, oto treść listu i adresy, pod które powinien trafić: Do: krzysztof.jazdzewski@wetgiw.gov.pl do wiadomości: poznan.piw@wetgiw.gov.pl, Marek.Suski@sejm.gov.pl, toz@toz.pl Temat: UŁASKAWIĆ NERO!!!!!!!!! Główny Lekarz Weterynarii Szanowny Panie Podobnie jak wiele innych osób, stanowczo protestuję przeciwko podjętej już przez Powiatowego Lekarza Weterynarii w Poznaniu decyzji o uśpieniu psa Nero, który był mimowolnym uczestnikiem tragicznych zdarzeń w Poznaniu. Decyzja ta podjęta została w sytuacji, w której pochopnie i jak się dzisiaj okazuje zupełnie bezpodstawnie przypisano temu zwierzęciu zagryzienie swego opiekuna. Podane w sensacyjnej formie, niesprawdzone i zupełnie nieprawdziwe informacje przyczyniły się do podjęcia przez lekarza weterynarii w Poznaniu decyzji o pozbawieniu życia niewinnego, jak się dzisiaj okazuje, psa. Decyzja podjęta została zapewne na podstawie art. 33 ust. 1 pkt 4 ustawy o ochronie zwierząt, czyli z powodu nadmiernej agresywności powodującej bezpośrednie zagrożenie dla zdrowia lub życia ludzkiego. Jednakże w świetle poczynionych ustaleń na temat przebiegu zdarzenia, niewątpliwym już jest fakt, iż to nie pies spowodował śmierć człowieka. Sprawca zabójstwa został ujawniony, zidentyfikowany, zatrzymany i przyznał się do jego popełnienia. Sąd aresztował go na 3 miesiące. W tej sytuacji decyzję lekarza weterynarii w Poznaniu trudno nazwać inaczej jak co najmniej przedwczesną i podjętą przed wszechstronnym wyjaśnieniem stanu faktycznego, a przesłanki, jakich wymaga ustawa o ochronie zwierząt do uśmiercenia zwierzęcia po prostu nie zaistniały. W tej sytuacji apeluję o wpłynięcie na Powiatowego Lekarza Weterynarii w Poznaniu w celu zmiany jego decyzji o losie psa Nero, lub też - o ile to konieczne - o uchylenie jego decyzji w tym przedmiocie w trybie nadzoru jako podjętej z rażącym naruszeniem prawa (czyli bez zaistnienia ustawowych przesłanek). Przesyłam też link do forum internetowego na ten temat, aby mógł Pan zapoznać się z opiniami innych internautów forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=67&w=21307339&v=2&s=0 Łączę wyrazy szacunku (podpis) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: User True Re: Poprzyj apel IP: *.klubwww.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 07.03.05, 19:01 wysłałem ,nawet z 3 kont ;) Odpowiedz Link Zgłoś
tdkot Re: Poprzyj apel 27.04.05, 08:21 Gość portalu: User napisał(a): > Jeśli chcesz przyłączyć się do akcji, oto treść listu i adresy, pod które > powinien trafić: > > Do: krzysztof.jazdzewski@wetgiw.gov.pl > do wiadomości: poznan.piw@wetgiw.gov.pl, Marek.Suski@sejm.gov.pl, toz@toz.pl > Temat: UŁASKAWIĆ NERO!!!!!!!!! > > Główny Lekarz Weterynarii > > Szanowny Panie > > Podobnie jak wiele innych osób, stanowczo protestuję przeciwko podjętej już > przez Powiatowego Lekarza Weterynarii w Poznaniu decyzji o uśpieniu psa Nero, > który był mimowolnym uczestnikiem tragicznych zdarzeń w Poznaniu. > > Decyzja ta podjęta została w sytuacji, w której pochopnie i jak się dzisiaj > okazuje zupełnie bezpodstawnie przypisano temu zwierzęciu zagryzienie swego > opiekuna. Podane w sensacyjnej formie, niesprawdzone i zupełnie nieprawdziwe > informacje przyczyniły się do podjęcia przez lekarza weterynarii w Poznaniu > decyzji o pozbawieniu życia niewinnego, jak się dzisiaj okazuje, psa. > > Decyzja podjęta została zapewne na podstawie art. 33 ust. 1 pkt 4 ustawy o > ochronie zwierząt, czyli z powodu nadmiernej agresywności powodującej > bezpośrednie zagrożenie dla zdrowia lub życia ludzkiego. > > Jednakże w świetle poczynionych ustaleń na temat przebiegu zdarzenia, > niewątpliwym już jest fakt, iż to nie pies spowodował śmierć człowieka. Sprawca > zabójstwa został ujawniony, zidentyfikowany, zatrzymany i przyznał się do jego > popełnienia. Sąd aresztował go na 3 miesiące. > > W tej sytuacji decyzję lekarza weterynarii w Poznaniu trudno nazwać inaczej jak > co najmniej przedwczesną i podjętą przed wszechstronnym wyjaśnieniem stanu > faktycznego, a przesłanki, jakich wymaga ustawa o ochronie zwierząt do > uśmiercenia zwierzęcia po prostu nie zaistniały. > > W tej sytuacji apeluję o wpłynięcie na Powiatowego Lekarza Weterynarii w > Poznaniu w celu zmiany jego decyzji o losie psa Nero, lub też - o ile to > konieczne - o uchylenie jego decyzji w tym przedmiocie w trybie nadzoru jako > podjętej z rażącym naruszeniem prawa (czyli bez zaistnienia ustawowych przesłan > ek). > > Przesyłam też link do forum internetowego na ten temat, aby mógł Pan zapoznać > się z opiniami innych internautów > > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=67&w=21307339&v=2&s=0 > Łączę wyrazy szacunku > > (podpis) JA MYSLE ZE USPIC POWINNO SIE TWGO DOKTORKA KTORY WYDAJE WYROK NA BEZBRONNEGO PSA PEWNIE CHCE SIE ZEMSCIC ZE PIES MADRZEJSZY Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kamil Re: Mężczyzna zagryziony przez własnego psa czy o IP: *.siec2000.pl 07.03.05, 18:59 dzięki że tekst się pojawi. Dobrze gdyby powiedziano o tym jeszcze w Uwadze lub Interwencji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: User True Re: Mężczyzna zagryziony przez własnego psa czy o IP: *.klubwww.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 07.03.05, 19:08 juz do nich napisalem Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: psiara Re: Mężczyzna zagryziony przez własnego psa czy o IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 10.03.05, 01:41 www.walbrzych.policja.gov.pl/www/index.cgi?strona=niebezpieczne&wybierz=&numer=10&menu= Ci policjanci mogli by bronic tego psa-brawo policja w Walbrzychu! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Danny D Re: Mężczyzna zagryziony przez własnego psa czy o IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.05, 18:21 Czy musimy tak pastwić się nad tym psem? To, że zagryzł człowieka media rozdmuchały w kilka godzin... Niech spróbuja to teraz odkręcić!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
radioaktywny Re: Mężczyzna zagryziony przez własnego psa czy o 07.03.05, 20:20 Dobry wieczór miła Umfano :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bognik Re: Mężczyzna zagryziony przez własnego psa czy o IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.05, 16:01 Jak można zabiś tak niewinne zwierzę,jakim jest pies ??? Ten pies był maltretowany przez właściciela, tyle ucierpiał, więc należy mu się ciepły, pełen miłości domek. Czemu pies ma cierpieć (przecież to nie on zabił, tylko głupia, bezmuzga istota jaką jest CZŁOWIEK !!!!!!!!). Czemu nie skażą na karę śmierci człowieka, który zabił mężczyznę ??? Czemu nie zabija się ludzi którzy zabijają ??? Nie rozumiem też weterynarza, który mając taki zawód powinien kochać zwierzęta, ale widzocznie woli je ZABIĆ !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maja Re: Mężczyzna zagryziony przez własnego psa czy o IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.05, 09:58 Pozostaje mieć tylko nadzieję, że jeżeli pies (o najprawdopodobniej zniszczonej przez pijaczka psychice) zostanie ocalony i następnie, być może, trafi do innych ludzi, to ich nie zaatakuje, ponieważ wykonają jakiś gest, który zwierzakowi będzie się mógł kojarzyć z jakąś krzywdą wyrządzoną przez właściciela - pijaczka. Ale to chyba tutaj nikogo nie interesuje, w końcu jak psa sie uratuje, to każdy tutaj będzie chodził cały dumny z siebie, ale co dalej z psem? Kto go weźmie? Spędzi życie w schronisku? Ja osobiście nie podjęłabym ryzyka adopcji takiego psa. Skąd mam wiedzieć co mu w głowie siedzi. Pracuję codziennie z psami, w schronisku. Sytacje są różne, np. pies odebrany od właściciela, reagował agresją, kiedy podnosiło się but z podłogi, ponieważ "właściciel" z pasją rzucał w psa butami - czyli sprawa prosta - podnosi but, tzn. będzie rzucał, czyli trzeba sie bronić. Każda jedna, nawet prozaiczna czynność, może źle się psu kojarzyć - a ten pies to nie jest jakiś ratlerek, który nie stwarza wielkiego realnego zagrożenia. Pomagacie zwierzakowi niepewnemu i nieobliczalnemu, który pogryzł człowieka - nieważne żywego czy martwego. Czy gdyby taka sytuacja zdarzyła się w waszej rodzine, np. pies pogryzłby matkę, też byście organizowali apele i akcje, czy może raczej lepiej jest doradzać na odległość? Pomóżcie raczej tym zwierzakom, które mają realne szanse i nigdy nikogo nie ugryzły. Ciepły, pełen miłości domek niekoniecznie może pomóc maltretowanemu psu, niekiedy zmiany w psychice psa sa tak duże, że nic nie pomoże, niekiedy negatywne skojarzenia psa odzywają sie po roku lub dłużej - wtedy nikt już nie kojarzy agresji psa z tym co pies wcześniej przeżył. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: APEL ! Wyślij @ IP: *.klubwww.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 07.03.05, 19:13 Jeśli chcesz przyłączyć się do akcji, oto treść listu i adresy, pod które powinien trafić: Do: krzysztof.jazdzewski@wetgiw.gov.pl do wiadomości: poznan.piw@wetgiw.gov.pl, Marek.Suski@sejm.gov.pl, toz@toz.pl Temat: UŁASKAWIĆ NERO!!!!!!!!! Główny Lekarz Weterynarii Szanowny Panie Podobnie jak wiele innych osób, stanowczo protestuję przeciwko podjętej już przez Powiatowego Lekarza Weterynarii w Poznaniu decyzji o uśpieniu psa Nero, który był mimowolnym uczestnikiem tragicznych zdarzeń w Poznaniu. Decyzja ta podjęta została w sytuacji, w której pochopnie i jak się dzisiaj okazuje zupełnie bezpodstawnie przypisano temu zwierzęciu zagryzienie swego opiekuna. Podane w sensacyjnej formie, niesprawdzone i zupełnie nieprawdziwe informacje przyczyniły się do podjęcia przez lekarza weterynarii w Poznaniu decyzji o pozbawieniu życia niewinnego, jak się dzisiaj okazuje, psa. Decyzja podjęta została zapewne na podstawie art. 33 ust. 1 pkt 4 ustawy o ochronie zwierząt, czyli z powodu nadmiernej agresywności powodującej bezpośrednie zagrożenie dla zdrowia lub życia ludzkiego. Jednakże w świetle poczynionych ustaleń na temat przebiegu zdarzenia, niewątpliwym już jest fakt, iż to nie pies spowodował śmierć człowieka. Sprawca zabójstwa został ujawniony, zidentyfikowany, zatrzymany i przyznał się do jego popełnienia. Sąd aresztował go na 3 miesiące. W tej sytuacji decyzję lekarza weterynarii w Poznaniu trudno nazwać inaczej jak co najmniej przedwczesną i podjętą przed wszechstronnym wyjaśnieniem stanu faktycznego, a przesłanki, jakich wymaga ustawa o ochronie zwierząt do uśmiercenia zwierzęcia po prostu nie zaistniały. W tej sytuacji apeluję o wpłynięcie na Powiatowego Lekarza Weterynarii w Poznaniu w celu zmiany jego decyzji o losie psa Nero, lub też - o ile to konieczne - o uchylenie jego decyzji w tym przedmiocie w trybie nadzoru jako podjętej z rażącym naruszeniem prawa (czyli bez zaistnienia ustawowych przesłanek). Przesyłam też link do forum internetowego na ten temat, aby mógł Pan zapoznać się z opiniami innych internautów forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=67&w=21307339&v=2&s=0 Łączę wyrazy szacunku (podpis) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: george Re: Wyślij @ IP: *.icpnet.pl 07.03.05, 19:16 Przydługi ten wątek, nie chce mi się wszystkiego czytać, ale zdaje się, że ten kejter cierpi na nekrofilię. Czy istotę dwunożną zwaną człowiekiem, cierpiącą na nekrofilię, też chcielibyście zachować przy życiu? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: becia RAUBER , a Ty sie nie przyłączysz ? IP: *.aster.pl 07.03.05, 19:24 RAUBER, a Ty sie nie przyłączysz do uratowania od śmierci tego psa? Swój wątek na pewno napisałeś pod wpływem chwili i od tego czasu wiele się wyjaśniło. Bardzo się cieszę, że tyle osób stanęło w obronie tego psiaka, też wysłałam e-mail na jeden z podanych adresów. Wydaje mi się, że Polska powinna się dowiedzieć o tym, że pies nie jest winien śmierci i że Poznań stanął w obronie jego życia, bo jak na razie to w Polskę poszła wiadomość, że pies zagryzł człowieka, a to chyba nieprawda. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: elka Drodzy Panstwo!! IP: *.client.comcast.net 07.03.05, 19:42 Tylko nie zacznijmy sobie dogadywac bo jak sie zaczna tzw. przepychanki to wszystko pojdzie na marne. Wtedy zamiast ratowac Nero bedziemy sie klocic o to co kto powiedzial. ale to tylko moje zdanie... Odpowiedz Link Zgłoś
radioaktywny Re: Drodzy Panstwo!! 07.03.05, 19:52 Duzo zrobilismy, a wiele jeszcze przed nami wiec nie wypominajmy, a slijmy dalej. Maja 2 tygodnie na podjecie decyzji, a moze ona byc rozna..... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miras Re: Drodzy Panstwo!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.05, 21:14 Masz rację. Dajmy spokój wypominankom, prestensjom i przytykom. Skupmy się na meritum. Mam nadzieję, że ten tekst w gw będzie w necie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: edward Re: Mężczyzna zagryziony przez własnego psa czy o IP: *.zychlin.sdi.tpnet.pl 07.03.05, 22:59 Powiem krotko, decyzja o uśpienie psa nastąpiła natychmiast bez dowodów winy, a możee by tak mordercow ludzi w ten sposób osadzać?. Może wtedy można by było wyjść bez strach z psem na spacer. Nikt nie będzie się martwić, że zabiją dziecko lub ukradną psa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Agata z Warszawy Nie zabijajcie tego biednego psiaka... IP: *.chello.pl 08.03.05, 02:26 Przykladowo... Jesli sa np. awantury rodzinne.. Maz bije zone od kilkunastu lat ona nie wytrzymuje tego psychicznie.. Policja nie reaguje.. dopiero gdy zona zabija meza.. jest sprawa ..dlaczego w ogole do tego doszlo.. Ile jest spraw takich w ktorych sprawcy tego typu zbrodni zostaja uniewinnieni.. A Wy chcecie zabijac biednego psiaka... :/ WOLALABYM ZABIC CZLOWIEKA NIZ JAKIEKOLWIEK ZWIERZE !!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: też z warszawy Re: Nie zabijajcie tego biednego psiaka... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.03.05, 12:13 No, chyba przesadziłaś. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MaciekS Pani Bossakowska - "Czeski film" IP: *.gs.com 08.03.05, 21:08 Szanowna Autorko, Prosze jeszcze raz przeczytac co Pani napisala: "Właściciel Nero siedzi w areszcie, psem zajmował się zaś ojciec: 54-latek, mieszkający w bloku na przedmieściach Poznania. W piątek rano w mieszkaniu znaleziono ciało mężczyzny. Było pogryzione, więc policja nie wykluczała, że lokator padł ofiarą psa. Zastępca powiatowego lekarza weterynarii zapowiedział, że zwierzę trzeba będzie uśpić." A niech teraz Pani przeczyta jak ktos kto nie zna sprawy i polaczy zdania w logiczna calosc. Kto jest lokatorem opiekunem psa, ojcem, ofiara? W kazdej czesci zdania natomiast znajdziemy jakis nieistotny szczegol. Moze by tak to zebrac w logiczna - ze tak to okresle - "kupe". Byc tworczym jezykowo nie oznacza tego, ze mozna sobie pozwolic na dowolnosc logiczna. Logika jest scisla nauka, a nie nauka z ktorej sie bierze wodolejstwo nie klejace sie kupy i wymagajace zgadywania. Pisze pani powiesci sensacyjne? No coz do stylu Chmielewskiej jeszcze troche daleko. Zgaduje tez ze pracuje Pani w prasie i to w dziale informacyjnnym a nie przy pisaniu esejow, czyz nie tak? Za takie pisanie kiedys w szkole (podstawowej i sredniej) stawiano dwoje. Dzis zapewne to inny system ocen... Pozdrawiam, M. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: teresaX Re: Mężczyzna zagryziony przez własnego psa czy o IP: 81.219.* / *.internetdsl.tpnet.pl 08.03.05, 21:15 O czym w ogole ta dyskusja? Przeciez to tylko pies. Żadam by go ukatrupiono, bo takie bestie nie moga zyc wsrod ludzi. Odpowiedz Link Zgłoś
radioaktywny Re: Mężczyzna zagryziony przez własnego psa czy o 08.03.05, 21:22 Byli juz tacy w historii, tez "ostatecznie" rozwiazywali problemy. Juz ich nie ma - spotkalo ich to samo co innym zgotowali..... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Higgs Tylko pies!? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.05, 21:24 Jeśli to tylko pies, to nie warto dochodzić prawdy, co się stało?! Po prostu ukatrupić?! Ładne świadectwo wystawiasz ludziom! Nb. wśród ludzi żyją bestie (a nie wolno ich tak po prostu ukatrupić), i wcale nie są to psy. Odpowiedz Link Zgłoś
pan.nikt OCZOM NIE WIERZĘ!!!! 08.03.05, 21:20 cZYTAM TĄ DYSKUSJĘ I NIE WIEM, CO SIĘ DZIEJE. Gdzie ja żyję?? W kraju mlekiem i miodem płynącym?? Wielkie dyskusje, o jednym psie. Już dochodzę do niosku, że ci prości ludzie na wsi mają więcej oleju w głowie, niż szanoni dyskutanci. Na wsi taki pies dostałby z łopaty i po krzyku. tam ludzie myślą, o ludziach, a nie o psach. A wy co?? Pies, lesby, a dzieci głodują. Celowo złozyłem wątek o głodujacych dzieciach. I co?? I ZERO ZAINTERESOWANIA. ALE PIES PIES TO JEST TEMAT. Nie jestem zwolennikiem bezsensownego zabijania psów, czy innych zwierząt, ale na litosc, nie dajmy się zwariować. Odpowiedz Link Zgłoś
radioaktywny Do pana NIKT 08.03.05, 21:27 Sznowny panie NIKT - jesli nie ruszaja cie problemy odmiennosci, a takze znecania sie nad zwierzetami - i opisujesz to w tak niewlasciwy sposob to nie sadze, abys we wlasciwy sposob byl w stanie zajac sie dziecmi. Zeby zajmowac sie dziecmi trzeba byc madrym, wrazliwym, miec otwarty umysl i dobre serce.... Odpowiedz Link Zgłoś
pan.nikt Re: Do pana NIKT 08.03.05, 21:31 Ciekawe, co Ty wiesz o moim sercu. Co Ty wiesz o dzieciach. Serce, sercem, ale nawet serce potrzebuje miary. A ta miara mówi BÓG, CZŁOWIEK, ZWIERZE. Ps, a ile Ty masz dzieci?? Odpowiedz Link Zgłoś
pan.nikt Re: Do pana NIKT 08.03.05, 21:33 aha, Moje dzieci maja psa i przeważnie karmi go żona, a ja wychodze, na spacer. Ba nawet, potrafiłem przygarnąć psa przybłędę, który jakims cudem wylądował pod naszymi drzwiami. Na szczęście znalazł się własciciel, bo pies był strasznie niewychowany. ALE NAPRAWDĘ TRZEBA MIEĆ MIARĘ. Odpowiedz Link Zgłoś
pan.nikt CZY NAWOŁYWANIE DO NORMALNOŚCI, JEST 08.03.05, 21:35 CZY NAWOŁYWANIE DO NORMALNOŚCI, JEST brakiem serca, albo wrażliwości?? A może to jest właśnie właściwe ustawienie wrażliwości?? Odpowiedz Link Zgłoś
radioaktywny Do pana NIKT 08.03.05, 21:44 Na wsi taki pies dostałby z łopaty i po krzyku To jest nawolywanie do normalnosci ? Jesli tak to ja wole pozostac nienormalny..... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: psiara Re: CZY NAWOŁYWANIE DO NORMALNOŚCI, JEST IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 09.03.05, 22:50 > CZY NAWOŁYWANIE DO NORMALNOŚCI, JEST brakiem serca, albo wrażliwości?? > A może to jest właśnie właściwe ustawienie wrażliwości?? Ustawić to mozesz sobie budzik, wiesz? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Higgs A u was, w Ameryce, biją Murzynów! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.05, 21:39 Na wsi ludzie myślą o ludziach... Oj, bardzo różnie, a z łopaty czy siekierą obrywają nie tylko psy. Klasyczne przeciwstawienie: głupi intelektualista, rozczulający się nad zwierzątkiem, i dobry, wieśniak mądry mądrością intuicji/natury/czego tam jeszcze-przeciwstawienie nadmiaru wiedzy i dylematów (model wyśniony przez pokolenia totalnych mieszczuchów, którzy w życiu wsi nie widzieli)! Wrażliwość na cierpienie zwierząt i lesb jako przykład bzdur, bo przecież DZIECI głodują! Tylko tak się dziwnie składa, że ci, co współczują lesbom i zwierzętom są lepsi przy okazji i dla dzieci niż ci, którzy żywią pogardę dla braci mniejszych i ludzi nieco odmiennych. Człowiek - pan stworzenia to zwierzę bezlitosne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miras Re: A u was, w Ameryce, biją Murzynów! IP: 213.77.89.* 08.03.05, 21:45 Wow! Super. Jestem pod wrazeniem. Odpowiedz Link Zgłoś
pan.nikt Re: A u was, w Ameryce, biją Murzynów! 08.03.05, 21:51 Oj z tą miłością, do psów i ludzi, jest bardzo różnie, o czym świadczy wiele postów w tym i sąsiednich wątkach. POWTÓRZĘ. JESTEM PRZECIW BEZSENSOWNEMU ZABIJANIU ZWIERZĄT. ALE ISTNIEJE PEWIEN NATURALNY PORZĄDEK 1. DOBRO CZŁOWIEKA 2. DOBRO ZWIERZĘCIA Tu zbyt wielu odwraca ta kolejność. Ciekawe, czy ci miłośnicy psów, tak samo walczą z aborcją?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Higgs Re: A u was, w Ameryce, biją Murzynów! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.05, 22:07 Tak różnie, jak z tym, co nazwałeś olejem w głowie u wieśniaków. Przy okazji, wcale nie mówię, że ludzie w mieście są lepsi, zauważ z łaski swojej. Zwracam tylko uwagę na fakt, że wrażliwość jest jedna dla wszelkiego cierpienia. Ten, według Ciebie, naturalny porządek rzeczy, a raczej powoływanie się nań przy każdej okazji, służy przytępieniu wrażliwości na to, co nie jest związane z najbliższą nam (biologicznie czy społecznie) grupą. Nie było tu wcale konfliktu - pomóc dziecku, czy pomóc psu. Nikt nie bronił psa kosztem dzieci. A ja chciałam zauważyć, że ludzie zdolni do współczucia nie ograniczają go do jednej kategorii, i nie sądzę, bym popełniła przy tym twierdzeniu jakiekolwiek nadużycie. Co więcej, jestem szczerze przekonana, że mowa o "naturalnych" hierarchiach ważności może prowadzić do przymykania oczu na okrucieństwo, a w szczególnych przypadkach nawet do akceptacji zbrodni. Bo naturalne jest dla nas to, co zastajemy - nienaturalne - to, do czego nie jesteśmy przyzwyczajeni. I możemy, w imię stereotypu, zaniedbać myślenia i przeoczyć cudze racje i prawa. Często tak było. Nawet z prawem do życia. PS. Walka z aborcją? Co przez to rozumiesz? Formalny zakaz pro forma, czy może prawo i stworzenie realiów, które rzeczywiście zapobiegałoby tragediom? Odpowiedz Link Zgłoś
radioaktywny Re: A u was, w Ameryce, biją Murzynów! 08.03.05, 22:12 ALE ISTNIEJE PEWIEN NATURALNY PORZĄDEK > 1. DOBRO CZŁOWIEKA Czy ten "naturalny porzadek" jest rowny dla kazdego tj. czy "lesba" ma te same prawa co CZLOWIEK ???? Odpowiedz Link Zgłoś
pan.nikt Re: A u was, w Ameryce, biją Murzynów! 08.03.05, 22:21 > Czy ten "naturalny porzadek" jest rowny dla kazdego tj. czy "lesba" ma te same > prawa co CZLOWIEK ???? oczywiście złe pytanie!!!!!!!!!! LESBA TO CZŁOWIEK i w tym momencie Twoje pytanie jest bzdurne. Pisząc w pierwszym poście o lesbach, miałem na mysli wydumane problemy tzw środowiska lesb. To sa inne problemy, niż problemy samych lesbijek. I skończ z prowokacjami. Nie dam się na nie chwycić, bo wiem co myślę, i wiem, że szanuję wszystkich ludzi. Natomiast nie rozumiem głupoty. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Higgs Re: A u was, w Ameryce, biją Murzynów! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.05, 22:31 O, już mamy przykład, jak wiara w "naturalny porządek" łatwo prowadzi do nazwania innych (hipotetycznie) poglądów - głupotą. A tak naprawdę nawet nikt tu tego "naturalnego porządku" jeszcze nawet porządnie nie zanegował Odpowiedz Link Zgłoś
pan.nikt Re: A u was, w Ameryce, biją Murzynów! 08.03.05, 22:34 ???????????????? Odpowiedz Link Zgłoś
radioaktywny Re: A u was, w Ameryce, biją Murzynów! 08.03.05, 22:36 Szanowny panie NIKT. Ze szczerym szacunkiem odnosze sie do przedstawianych przez pana pogladow. Nie podzielam ich, ale je rozumiem, tak jak staram sie zrozumiec pobudki jakimi kieruja sie ludzie oceniajacy otaczajacy ich swiat: i to co rozumieja i to czego nie sa w stanie zrozumiec. Nigdy tego co mnie nie przekonuje nie nazywam głupota. Szanuje problemy innych zarowno pana jak i lesbijek. Historia psa o imieniu Nero swiadczy o tym jak bardzo potrafimy byc LUDZMI. Mam nadzieje, nic zlego mu sie nie stanie.... Odpowiedz Link Zgłoś
pan.nikt Re: A u was, w Ameryce, biją Murzynów! 08.03.05, 22:48 DZIĘKUJĘ. A swoją drogą, nie wiedziałem, że słowo 'GŁUPOTA", przestało być poprawne politycznie. Ale skoro tak, to poszukam jakiegoś odpowiednika. Mówiąc szczerze zdenerwowały mnie niektóre posty. Były przeciez takie opluwające weterynarza, opluwające ludzi, ktorzy maja watpliwości, co do mozliwości "resocjalizacji" psa, z okolic ras znanych z agresji i prawdopodobnie szkolonego do walk psów (informacja o psie do walk pojawiło się w któryms artykule w GW). DLA MNIE WAŻNIEJSZE JEST DOBRO I BEZPIECZEŃSTWO LUDZI, NIŻ PSÓW. Sam, mam w domu psy od dziecka i wiem co to jest pies. Wiem praktycznie (nie znam teorii, bo psy toleruję, ale to nie moje hobby), co psy potrzebują. Wiem też, że wielu ludzi, którzy są teoretykami psów, nie maja pojęcia co to jest PRAWDZIWY PIES. Obawiam się, że wśród tych kontrowersyjnych postów, było wiele właśnie od takich ludzi. No dobra, musze wyjść z psem i spać. POZDRAWIAM. DOBRANOC Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Higgs Re: A u was, w Ameryce, biją Murzynów! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.05, 23:05 Ja natomiast nigdy, jeszcze przed powstaniem terminu "poprawność polityczna", nie spotkałam się z dyskusją, w której nazwanie poglądu przeciwnika, bez uzasadnienia, głupotą, byłoby uznane za eleganckie. W pewnych kręgach wystarczy użyć słowa-klucza (dyżurne słówka - "poprawność polityczna", "feministka"), by zdyskredytować adwersarza. Osobiście nie zauważyłam, bym tu kogokolwiek była opluwała. Panowie od praw naturalnych bywają niezwykle wrażliwi. Na własnym, oczywiście, punkcie. To naturalna hierarchia wartości. Cóż, zaczynam być złośliwa, ale przyznam, liczyłam na merytoryczną polemikę. A tu późn0o się robi... Dobranoc... Odpowiedz Link Zgłoś
pan.nikt Re: A u was, w Ameryce, biją Murzynów! 08.03.05, 23:14 1. Nie chcę, Cię dyskredytować. SŁOWO HONORU. 2. Osobiście nie zauważyłam, bym tu kogokolwiek była > opluwała. a w którym miejscu napisałem, kto opluwał?? Ale bądź tak miła i przeczytaj posty w tych trzech (czy czterech) psich wątkach. Zobazcysz w nich wiele agresji skierowanych na weterynarza i ludzi myślących, czy mozna tego psa "resocjalizować". Czy jest na to szansa? Przytoczę, Ci takie łagodne okreslenie, z postów "RZEŹNIK, NIE WETERYNARZ". Dlatego nie bierz wszystkiego do siebie. MNIE INTERESUJE PROBLEM, A NIE opluwanie, czy podjazdy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Higgs Re: A u was, w Ameryce, biją Murzynów! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.05, 23:24 Zarzucając głupotę, dobrze jest zaadresować taki zarzut. Ostatnia wymiana zdań zachodziła między trzema osobami, i te akurat nie opluwały. Moja odpowiedź nie znaczy, że brałam wszystko do siebie. Wykręcanie się mówieniem o poprawności politycznej było unikaniem odpowiedzi merytorycznej, a samo nie było na temat. Tyle tytułem wyjaśnienia. Dalej nie sądzę, i nawet nie próbowałeś mnie przekonać, że obrona psa przez internautów była lekceważeniem ludzkich problemów. Starałam się uzasadnić pogląd, że ci sami, których porusza krzywda zwierzęcia, są tymi, którzy czynią nasze społeczeństwo choć odrobinę lepszym. Odpowiedz Link Zgłoś
pan.nikt Re: A u was, w Ameryce, biją Murzynów! 08.03.05, 23:37 Sorry. Jeszcze raz. Tłumaczyłem Ci tylko powód (to opluwanie, bez dania racji, to opiniowanie, bez pełnej wiedzy i cały ten dla mnie sztuczny szum), dla którego po trzech dniach w końcu się odezwałem. Nie chciałem tego robić, ale jak poczytałem kilka postów, to wybacz nerwy nie sługa. I tylko tyle. Apelowałem, o znalezienie właściwej miary, i dalej o tą miarę apeluję. I na tym ja ten wątek dla siebie zamykam. Odezwałem się z apelem o rozsądek i starczy. ps. Celowo pierwszy mój post nie był wpisany w żadną polemikę, żeby nikomu się w tym temacie nie narażać, ani nikogo specjalnie nie popierać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: elka w Ameryce??? IP: *.client.comcast.net 08.03.05, 23:31 akurat tak sie sklada, ze pisze z Ameryki i chociaz obchodzi mnie los wielu osob bez wzgledu na rase czy religie, w tym momencie pomagam Nero. Zauwazylam aczkolwiek, ze ci ktorzy krytykuja innych, chetnych i gotowych do pomocy innym ludziom i tez zwierzetom, sami nie robia nic. NO bo przecies najlatwiej jest krytykowac. Wiec panie nikt, radze sie zajac swoja dzialalnoscia charytatywna i pomoca slabszym, biednym i poszkodowanym. Zycze wielu sukcesow i satysfakcji. My na tym forum zajmuje sie Nero i komentarze w panskim stylu sa conajmniej zalosne. Po tym wszystkim co uslyszelismy od pana, dziwie sie, ze ma pan czelnosc bronic swojego zdania. Odpowiedz Link Zgłoś
pan.nikt Re: w Ameryce??? 08.03.05, 23:45 Przepraszam za pytanie. A masz psa i dzieci?? Czy jesteś teoretykiem?? Aha, nie próbuj imponować Ameryką. Piekny kontynent, ale to ani moja, ani Toja zasługa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: elka Re: w Ameryce??? IP: *.client.comcast.net 08.03.05, 23:49 Imponowac? Raczej mi wstyd, ale to zupelnie inny temat. Raz jeszce, ten watek dotyczy Nero. P.S. Mam 2 koty. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Alicj aBrzostowska Re: Mężczyzna zagryziony przez własnego psa czy o IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.05, 22:58 Szanowny Panie Podobnie jak wiele innych osób, stanowczo protestuję przeciwko podjętej już przez Powiatowego Lekarza Weterynarii w Poznaniu decyzji o uśpieniu psa Nero, który był mimowolnym uczestnikiem tragicznych zdarze w Poznaniu. Decyzja ta podjęta została w sytuacji, w której pochopnie i jak się dzisiaj okazuje zupelnie bezpodstawnie przypisano temu zwierzęciu zagryzienie swego opiekuna. Podane w sensacyjnej formie, niesprawdzone i zupełnie nieprawdziwe informacje przczyniły się do podjęcia przez lekarza weterynarii w Poznaniu decyzji o pozbawieniu życia niewinnego, jak się dzisiaj okazuje, psa. Decyzja podjęta została zapewne na podstawie art. 33 ust. 1 pkt 4 ustawy o ochronie zwierząt, czyli z powodu nadmiernej agresywności powodującej bezpośrednie zagrożenie dla zdrowia lub życia ludzkiego. Jednakże w świetle poczynionych ustale na temat przebiegu zdarzenia, niewątpliwym już jest fakt, iż to nie pies spowodował śmierć człowieka. Sprawca zabójstwa został ujawniony, zidentyfikowany, zatrzymany i przyznał się do jego popełnienia. Sąd aresztował go na 3 miesiące. W tej sytuacji decyzję lekarza weterynarii w Poznaniu trudno nazwać inaczej jak co najmniej przedwczesną i podjętą przed wszechstronnym wyjaśnieniem stanu faktycznego, a przesłanki, jakich wymaga ustawa o ochronie zwierząt do uśmiercenia zwierzęcia po prostu nie zaistniały. W tej sytuacji apeluję o wpłynięcie na Powiatowego Lekarza Weterynarii w Poznaniu w celu zmiany jego decyzji o losie psa Nero, lub też - o ile to konieczne - o uchylenie jego decyzji w tym przedmiocie w trybie nadzoru jako podjętej z rażącym naruszeniem prawa (czyli bez zaistnienia ustawowych przesłanek). Przesyłam też link do forum internetowego na ten temat, aby mógł Pan zapoznać się z opiniami innych internautów Alicja Brzostowska Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miras Re: Mężczyzna zagryziony przez własnego psa czy o IP: 213.77.89.* 08.03.05, 23:07 www.di.com.pl/n/?lp=9166 napisal: Aktualizacja: 8.03.2005r. Akcja "Ułaskawić Nero" odbiła się w polskim Internecie szerokim echem. Jeszcze wczoraj chęć pomocy zadeklarowało zielonogórskie Koło Zieloni 2004 oraz prywatna kancelaria prawnicza. Sprawą zainteresowały się także Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami i stowarzyszenie Empatia. Do akcji włączyli się czynnie użytkownicy Usenetu oraz kilka portali internetowych, które również opublikowały treść protestu. Od wczorajszego popołudnia w odpowiedzi na wysyłaną petycję, przychodzi automatyczna informacja: "Powiatowy Lekarz Weterynarii w Poznaniu dementuje jakoby została wydana decyzja o uśpieniu psa związanego z tragedią z dnia 4 marca 2005r. w Poznaniu. Informuję natomiast, że zgodnie z obowiązującymi przepisami została rozpoczęta obserwacja psa, trwająca 15 dni. Powiatowy Lekarz Weterynarii w Poznaniu dr n.wet. Lech Gogolewski" W wywiadzie dla Gazety Wyborczej powiedział on również: "Na razie nie ma żadnych powodów do usypiania psa." Zupełnie inne stanowisko prezentuje jednak Jarosław Paryzek, lekarz weterynarii, który przyjmował psa do kliniki: "Moje zdanie jest jednoznaczne: tego psa trzeba uśpić." Zaznacza też, że jeśli od Powiatowego Lekarza Weterynarii nie dostanie dyspozycji na piśmie, że psa ma oddać, Nero zostanie uśpiony. Niepokojące jest to, że lek. wet. Jarosław Paryzek nie wspomina nawet o zależności decyzji od wyników śledztwa. Z drugiej jednak strony, w rozmowie ze stowarzyszeniem Empatia, Powiatowy Lekarz weterynarii powiedział, że 'prędzej jego uśpią niż tego psa' oraz że po obserwacji Nero trafi do adopcji lub do schroniska. Obiecał też osobiście tego dopilnować. Nadal więc nie istnieje jednoznaczne stanowisko w tej sprawie. Akcja trwa. Jeżeli zakończy się pomyślnie, na Nero czekają już chętni, odpowiedzialni ludzie. Swarzędzkie schronisko TOZ (Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami) zapewni mu coroczne, darmowe szczepienia i opiekę weterynaryjną. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: elka no prosze panie nikt... IP: *.client.comcast.net 08.03.05, 23:38 Celowo złozyłem wątek o głodujacych dzieciach. I co?? I ZERO ZAINTERESOWANIA. ALE PIES PIES TO JEST TEMAT. O ile sobie przypominam panie nikt, to jest watek o Nero a nie o dzieciach. Moze wlasnie stad brak zainteresowania???? NIe przyszlo Ci to do glowy? Podaj mi link do twojego forum na ktorym pomagasz dzieciom, ok???? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pAuLa_20 Re: Mężczyzna zagryziony przez własnego psa czy o IP: *.sroda-wielkopolska.sdi.tpnet.pl 09.03.05, 10:15 pies nie jest winny tego co się stało, to człowiek uczy psa być agresywnym. Biedny NERO nie zaslużył sobie na śmierć. Ja mam psa rasy rottweiler i wiem że jeśli wychowam go na agresywnego to takim się stanie ale nie sam z siebie. ZRÓBMY WSZYSTKO ABY NERO PRZEŻYŁ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: deszczowa... Re: Mężczyzna zagryziony przez własnego psa czy o IP: *.warta.pl / 195.149.64.* 09.03.05, 10:18 wysłaliśmy protest... ziś dostałam następującą wiadomość: Niestety pies został juz uśpiony. Wszelkie prośby są zbyteczne napisano to do mnie z tego adresu: "Piwet Zgierz" <piw_zgierz@tlen.pl> o co chodzi?:((( Odpowiedz Link Zgłoś
roma25 Re: Mężczyzna zagryziony przez własnego psa czy o 09.03.05, 10:31 Psa zatłuc. Podobnie jak wszelkich obrońców srających gdzie popadnie stworów, których właściciele ze spokojem patrza na paskudzące na trawnikach i chodnikach bydlęta mając pozostałych ludzi w d.. Gdy idę z dzieckiem do parku i widzę skretyniałych włascicieli biegających luzem stworów, to utłukłbym i własciciela i bydlę. Dzieci robia w majtki ze strachu i nie można je puścic same np na Cytadeli, bo pełno tego tałatajstwa, które puszcza kejtry luzem , bo piesek musi sie wybiegać. Człowiek dla nich jest przeszkodą. Ale świat jest dla LUDZI, WIĘC PRECZ z tymi pseudomilośnikami zwierząt. Trzyma go taki jeden z drugim w korytarzu 2m kw. i uważa, ze kocha zwierzęta. Jeśli tak kochacie swych mniejszych braci to zamieszkajcie z nimi w lesie w szałasach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: deszczowa Re: Mężczyzna zagryziony przez własnego psa czy o IP: *.warta.pl / 195.149.64.* 09.03.05, 13:01 dziękuję - nikt nie wie czy ta informacja, któą otrzymałam jest prawdziwa...:( widzę, zę spór jest tak zaciekły, że pies Nero zszedł na drugi plan... swoją drogą dziwię się wypowiedziom ludzi, którzy mają dzieci, żeby zatłuc psa...jest takie słowo: eutanazja...jeśli już... to bardzo pedagogiczne mówić o zaszlachtowaniu...potem wasze dzieci takie zwyrodniałe sobie wyrosną i jeszcze was zaszlachtują...pomyślcie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miras Re: Mężczyzna zagryziony przez własnego psa czy o IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.05, 13:41 Czytalem twoj post, mysle ze to jaki glupi kawal. Po pierwsze co tu do rzeczy ma zgierz, po drugie powitowy wet raczej nie ma skrzynki na o2. Zreszta, ktos chyba by to powtierzdil, bo co jak co, ale nero na pewno nie jest juz sam. Zajrzyj na: www.dogomania.pl/index.php?name=PNphpBB2&file=viewtopic&t=21568&postdays=0&postorder=asc&start=0 podzro... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bea Re: Mężczyzna zagryziony przez własnego psa czy o IP: 212.160.106.* 09.03.05, 11:24 po co wogóle prowadzone są dyskusje czy uśpić psa. Oczywiście że tak !!!!! ludzie powariowali Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jacek B. Re: Mężczyzna zagryziony przez własnego psa czy o IP: *.zgora.dialog.net.pl 09.03.05, 12:08 Szanowny Panstwo Troche inaczej niz wiele innych osób, ale zgadzam się z decyzja o uśpieniu psa Nero. Uważam, że zwięrzę które mimo wszystko zatopiło swoje kły w ciele człowieka, nawet jeśli on juz nie żył, nawet jeśli pies ten nie był bezpośrednią przyczyna jego śmierci, jest wystarczającym powodem aby nie było nigdy możliwości dla kontaktu tego psa np. z dziećmi.Psychika takiego psa moze juz byc zdeformowana.Pies ten będąc w schronisku,prędzej czy później może trafić w bliskie otoczenie dzieci i może sie stać tragedia, co wtedy powie tysiące internautów rodzicom...ja nie chciałbym tego słyszeć jako rodzic.... A moze zwolennicy nieuspienia Nero moze wzieli by go do siebie, bedzie ktos taki odwazny. Z wyrazami szacunku dla wszystkich opinii, Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mk Re: Mężczyzna zagryziony przez własnego psa czy o IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.05, 12:20 Jestem odmiennego zdania. To czy pies jest zagrożeniem czy nie, wykaże obserwacja. A osób chętnych do przygarnięcie Nera jest podobno sporo. W tym wypadku, jest przynajmniej możliwość wybrania najbardziej odpowiedzialnego właściciela. Jeśli pies będzie w odpowiednich warunkach i u rozsądnych ludzi - jestem spokojny. A co zatopionych kłów... Mnie też kiedyś pogryzł pies. Nie było to miłe, ale przcież nikomu nie przyszło do głowy by psa usypiać. Również pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
julita14 Re: Mężczyzna zagryziony przez własnego psa czy o 09.03.05, 19:19 Nie wolno uśpić NERO. Przecież on cierpiał przez całe swoje życie w mieszkaniu tego mężczyzny. Trzeba wynagrodzić jego cierpienia, a nie karać śmiercią!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mz123 Re: Mężczyzna zagryziony przez własnego psa czy o IP: *.dsl.chcgil.ameritech.net 09.03.05, 21:59 trzeba zrobic wszystko zeby uratowac Nero. Biedny piesek, ile jest takich jeszce?!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miras Re: Mężczyzna zagryziony przez własnego psa czy o IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.05, 22:33 a wysłałeś maila? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nuta Re: Mężczyzna zagryziony przez własnego psa czy o IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.05, 23:08 Nie zgadzam się z twierdzeniem typu, ze pies, który posamkował ludzkie mięso/krew powinien zostać uśpiony!! My ludzie popełniamy często gorsze czyny niz ten pies,a mimo to żyjemy!!ba mamy jeszcze ludzi, którzy nas bronią,szukają jakiś faktów,które mogłyby działać na nasza korzyść itd. A czy ktoś broni Nero chce mu pomóc??Tylko my-internauci!! Pamiętajmy, że psiak nie jest w stanie obronić się sam.On nie opowie nam co faktycznie się stało.. Zabić Nero??Zacznijmy zabijać zbrodniarzy, zgodnie z powiedzeniem: oko za oko, ząb za ząb!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: psiara widzialam dzis Nero w TVN IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 09.03.05, 22:47 Pytam-czy to jest 'malpa w klatce' do ogladania-czy to jest pluszowa zabawka, ktora nic nie czuje??? LUDZIE ten pies tak piszczal, caly sie trzasl-czy nikt w tym kraju nie ma litosci dla zestresowanego zwierzaka, maltretowanego juz i tak psychicznie??? Jakim prawem-'Lekarz' dopuszcza media do tego psa?? ZABIERZCIE psa od tego konowala-on sie zna ale moze na krowach!! Jak tak dalej bedzie ten pies sam sie wykonczy-zawal serca i bedzie po sprawie!! TEN PIES potrzebuje 'swietego spokoju' i tyle! To jest poprostu jakis koszmar,horror!!! Odpowiedz Link Zgłoś
elka007 Re: widzialam dzis Nero w TVN 09.03.05, 23:19 no wlasnie taki"lekarz"... Niestety uwazam, ze jest to zle konieczne, tzn. dopuszcanie telewizji do biednego Nero. Tylko w ten sposob sprawa jest naglasniana, jak dlugo bedzie sie o nim mowic, bedziemy pisac i wysylac listy mozemey cos osiagnac. Kiedy zapadnie cisza to moze juz byc po wszystkim, niestety... Czy ktos wie jak ogolnie zostal odebrany ten reportaz przez publicznosc? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miras Re: widzialam dzis Nero w TVN IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.05, 23:21 nie wiem niestety. a co mówili w tym komentarzu? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miras Re: widzialam dzis Nero w TVN IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.05, 23:24 spoko, argumenty ad personam tu nie pomogą. musimy wymyslec jakąś nową formę nacisku. dopóki się o tym mówi nero ma sznase. dzisiaj podobno w tv mówili, że decyzja dopiero zapadnie, choć chyba plwet jest przeciw zabicu psa (nazywajmy w końcu rzeczy po imieniu, nie jakieś tam uśpienie) Odpowiedz Link Zgłoś
elka007 nowa forma nacisku 09.03.05, 23:56 Miras masz racje, trzeba teraz sprawe podejsc z drugiej strony. Mam pewien pomysl: Czy ktos moze slyszal o podobnym wypadku, tzn. fakty musza byc bardzo zblizone. Wlasciciel degenerat i sadysta, biedny piedny pies-ofiara wykonczony fizicznie i psychicznie znalazl sie w nieodpowiednim miejscu i czasie.Nawet jesli w pozostalych przypadkach pies zaatakowal i zostal uniewinniony, to lepiej dla Nero. Wtedy nasz argument jest nastepujacy: aha, tamten pies zaatakowal i zyje do dzisiaj, a Nero chcial obudzic swojego "pana" i chcecie go uspic? I teraz mozemy podac takie podobne sprawy za przyklad, jesli oczywiscie final byl szcesliwy dla psa.Jesli nie, to nie mozemy ;)) Mysle, ze nie mozemy za bardzo atakowac tego Paryzka, bo nie ma co dolewac oliwy do ognia... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miras Re: nowa forma nacisku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.05, 00:06 spryciara z Ciebie. super pomysl, tylko nie wiem czy znajdzie się taki casus. Co do Paryzka, to chyba racja. Nie ma co go podjudzać, w końcu to ona ma strzykawkę i jest najbliżej Nera. Ale myslę, że Nero już nie jest sam i to jest jego siła. Odpowiedz Link Zgłoś
elka007 Re: nowa forma nacisku 10.03.05, 00:18 Poszukam online, a jak nie to napisze do empatii, moze oni spotkali sie z podobnym przypadkiem. Jakies inne pomysly? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: psiara Re: nowa forma nacisku IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 10.03.05, 01:10 Takie informacje to mozna najpewniej uzyskac w TOZ. www.toz.pl Jesli ktos ten list do GLW przetlumaczylby na angielski to mozna powysylac w rozne miejsca na swiecie, organizacje zachodnie itp. A czy ktos w rezultacie wciagnal jakis parlamentarzystow? Byla kiedys sprawa psa wilczura ale nie pamietam dokladnie o co chodzilo.Pamietam tylko tyle ze A.Kwasniewski sie za nim wstawial. Chodzilo o napewno o 'ulaskawienie' psa. Moze zadzwonic do kancelarii Prezydenta oni powinni wiedziec. Nie wiem jak to odszukac:( Moze program UWAGA wciagnac w to aby sprawe recjonowali, i wzieli psa pod 'opieke" czy sie zgodza?:(( A psa nie trzeba filmowac codziennie-maja filmy w archiwum, napewno.... Odpowiedz Link Zgłoś
elka007 Re: nowa forma nacisku 10.03.05, 02:56 Znalazlam taki artykul(troche dlugi, ale warto przeczytac). Jest tam wiele bardzo slusznych uwag, 99% wypowiedzi usprawiedliwia Nero w 100%. To straszne, ze tak jawne rzeczy trzeba udowadniac. jest to rozmowa ze Stanislawem Ablamowiczem, Przewodniczącym głównej komisji szkolenia psów przy zarządzie głównym Związku Kynologicznego w Polsce. Kynologią zajmuje się od 30 lat. Zajmował się układaniem psów, współpracował z zakładem psów służbowych w Sułkowicach. Koordynuje działalność szkolenia psów na terenie całego kraju. A jakby sie z nim skontaktowac? rozmowy.onet.pl/1,artykul.html?ITEM=1100865&OS=51522 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miras Re: nowa forma nacisku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.05, 07:50 welcome. ciesze sie ze jestescie. co do meritum: 1. prztlumaczenie tekstu na angielski i wyjscie na zewnatrz to pomysl ok. dobrze by bylo zainteresowac jakies organizacje ochorny zwierzat. 2.w tekscie na www.di.com.pl (WIELKIE DZIĘKI) bylo napisane że jakaś kancelartia parawnicza chce pomóc w tej sprawie. może by trzbea zdobyc ich maila i zsiegnąc ich opini w tej sprawie (myślę, że to poza forum). 3. Ktos ma pomysl z prezydentem. Chyba nie trzeba dzwonic, wystarczy napisac jakis apel (skierowany specjalnie do niego) i wyslać na maila. to chyba dobry pomysl. 3. Czy posel Suski sie odezwal? Ktoś wie? 3. Emapatia chyba zna sprawę, ale oczywiście nie zaszkodzi jeszcze raz przypomnieć. 4. Może jakiś list otwarty do plweta, moze do glweta, może kogoś jeszcze. Odpowiedz Link Zgłoś
nel1 Re: Mężczyzna zagryziony przez własnego psa czy o 10.03.05, 10:56 żal mi NERO, ponieważ jest niewinny. Uważam że trzeba go uniewinnić i to zaraz. Biedny tyle przeszedł i jeszcze chcą go uśpić czy oni nie maja litości. zastanawia mnie tylko jedno jak funkcjonuje policja skoro nie potrafi rozpoznać zagryzienia od zabójstwa? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zibi Re: Mężczyzna zagryziony przez własnego psa czy o IP: *.acn.waw.pl 10.03.05, 11:42 Ciekawa jestem czy do tego Weterynarza "Sedziego", ktos bedzie przychodzil na wizyty ze swoim pupilkiem? Odpowiedz Link Zgłoś
elka007 Re: Mężczyzna zagryziony przez własnego psa czy o 10.03.05, 15:08 Ja mysle, ze na kontakt z zagaranicznymi organizacjami nie mamy czasu. Wszedzie na swiecie jest potezna biurokracja, maja setki swoich problemow ( co nie oznacza, ze nie chcieliby pomoc:)) i zawsze mozna trafic na drugiego dr.P. Najlepszy pomysl jest chyba ten z kancelaria prawnicza. jakies namiary? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miras Re: Mężczyzna zagryziony przez własnego psa czy o IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.05, 15:55 ustalam. czekam na odp. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miras Re: Mężczyzna zagryziony przez własnego psa czy o IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.05, 22:41 do końca obserwacji nero zostało dni: 9 Odpowiedz Link Zgłoś
elka007 dalsza pomoc 11.03.05, 00:22 Wlasnie czytalam na dogomani, ze ten biedak siedzi w takiej okropnej podrapanej klatce i nawet nie ma koca, tylko same dechy. Mam nadzieje, ze go chociaz karmia. Czy ktos z Poznania jest na forum? I moze ma niepotrzebny koc.. Przeciez ta "obserwacja" to mi wyglada na znecanie sie nad nim. Czy ci"fachowcy" nie wiedza, ze skoro biedak tyle juz przezyl to nalezy mu pomoc na tyle ile sie da? To straszne zeby przebywal w takich warunkach. Sama bym mu zawiozla ten kocyk ale naprawde jestem bardzo, bardzo daleko.. Naprawde nikt??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: psiara Do Poznaniakow! IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 11.03.05, 00:43 Nawet wiezien w wiezeniu ma materac i koc a psu sie naleza tylko dechy! POZNANIACY zrobice cos z tym-ten pies sie tam wykonczy, zanim skonczy sie obserwacja! GDZIE SA WSZYSTKIE OGRANIZACJE_ ochrony_ zwierzat_ z POZNANIA,gdzie milosnicy zwerzat z Poznania!! Dzwoncie do powiatowego aby cos zrobil TERAZ tez dla tego psa!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miras Re: Do Poznaniakow! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.05, 07:48 Ja myślę, że może rzeczywiście można by mu jakiś koc dać do tej celi. Przecież to skandal, żeby psa trzymać w takich warunkach. Może ktoś pogadałby w tej sprawie z ponanskim tozem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zibi Re: Do Poznaniakow! IP: *.acn.waw.pl 11.03.05, 12:47 Wet P..... pewnie sądzi, że nic go nie uratuje, to po co mu koc? I to jest Weterynarz, kształcony by pomagać zwierzakom, mnie wygląda na hycla z amerykańskich filmów! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miras Czy jest ktoś z Poznania? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.05, 13:02 Wet moze sobie sądzić co chce. Czy jest ktoś z Poznannia? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tomi Re: Mężczyzna zagryziony przez własnego psa czy o IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.03.05, 15:43 juz tylko 8! nie zapominajcie o Nero! Odpowiedz Link Zgłoś
elka007 obserwacja 11.03.05, 17:38 Czy Nero naprawde musi byc pod obserwacja prze 15 dni? Skoro kryminalistow wypuszczaja wczesniej za dobre sprawowanie to moze Nero wyjdzie wczesniej? Czy ktos ma moze adres to tej kancelarii prawniczej w Poznaniu? Chcialabym napisac, ale nie wiem do kogo... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ania Re: obserwacja IP: *.icpnet.pl 11.03.05, 19:58 Jezeli Paryzek uspi psa to jako weterynarz jest skonczony. Mnie zastanawia inna sprawa -to gdzie sa inni weterynarze mogacy zabrac glos w obronie psa.Czy w naszym pieknym miescie naprawde nie ma innych weterynarzy?! Przeciez pan doktor Paryzek swoim zachowanie kladzie cien na tym pieknym zawodzie,ktory do tej pory byl dla mnie bardziej powolaniem do ratowania zwierzecego zycia. Jest mi wstyd za ta zmowe milczenia i czuje z tego powodu ogromny niedosyt. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miras Własnie był materiał w tv IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.05, 21:01 własnie pokazali reprtaż w trójce (regionalna) Jest tak: 1. Paryzek chce uśpić psa (konksekwentnie) bo "nalezy do niebezpiecznej rasy" i "zawsze będzie niebezpieczny" bo "te psy (nie pies -przyp. mój) to bomba, która zawsze kiedyś wybucha" itd. 2. Psa odwiedzają codziennie: -z-ca plweta. głaskała go przez kraty i mówił, że jest łagodny i przyjazny, tylko trzęsie się pewnie ze strachu. - szefowa pozn. toz. wyprowadza go na spacer, nosi mu lepsze jedzenie i ogólnie zajmuje się nim troskliwe. 3. Sąsiedzi wypowiadali się że pies był łafgodny i zawsze bawił się z innymi psami w okolicy. 4. Szefowa toz, mówiła, też, że nie ma wiadomości (chyba z prok) żeby były jakieś ślady agresji ze strony psa. (ale tego ostatniego dokładnie nie pamiętam jak to ujęła, o to chyba jednak chodziło. Podobno teraz wszystko zalezy od prokuratury. Ona ma wydać ostateczną decyzję. Odpowiedz Link Zgłoś
elka007 list do prokuratury 11.03.05, 21:21 Dzieki za najswiezsze informacje. To cudowne, ze sa tak wspanialomyslni ludzie ktorzy odwiedzja Nero i zajmuja sie nim. Wielkie dzieki!! Skoro teraz wszystko zalezy od prokuratury, czy ktos ma moze adres. Chce do nich napisac. Prosze o adres! KOniecznie! Co jeszce mozemy zrobic? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miras Re: list do prokuratury IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.05, 21:26 miala niestety nie mają (sredniowiecze jakieś) ale zaraz wkleję pocztę i faks. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miras Re: list do prokuratury IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.05, 21:36 Ponieważ w artykule podaje się, że dalsza decyzja odnośnie psiaka należy do prokuratury podaję jej namiary : Prokuratura Rejonowa w Poznaniu 61-728 Poznań-Nowe Miasto; ul. 3 Maja 46 Tel.: (0-61) 858-18-23 Faks: (0-61) 858-17-93. Tylko myślę, że wysyłanie tego samego tekstu, nie bardzo ma sens. Dobrze by było jakiś inny opracować.Albo napisac od siebie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pies Re: Własnie był materiał w tv IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.05, 22:30 Dobrze by było,gdyby Wet Paryzek nie miał dostępu do biednego NERO,bo chcąc udowodnić swoje racje może swoimi działaniami doprowadzić do tego,że pies stanie się nieufny i agresywny.Czy ktoś wie czy można coś z tym(Paryzek)zrobić? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wawiak Re: Własnie był materiał w tv IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.05, 22:59 tez oglądałem. wypowiedzi dr p. świadzcą, że ocenia nero nie na podstawie indywiudalnych zachowań, tylko na podstawie rasy. To można by nazwać uprzedzeniem, a stąd już krok do braku obiektywizmu w czasei obserwacji. Tylko do kogo to napisać? może plwet. może glwet? nie wiem. W każdym razie te nagrania przecież są, można wszystko sprawdzić Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kuna O polskim piekiełku w poczuciu bezradności... IP: *.icpnet.pl 12.03.05, 12:15 Boże, czy ta cała akcja przyniesie jakiś skutek?...Czas leci, żadnych oficjalnych decyzji stosowne służby nie wydają. Boję się o tego psa... Marzy mi się kraj, w którym w tak trudnych przypadkach mogą zdecydowanie interweniować pracownicy tonzu - ludzie, którzy na codzień pracują ze zwierzętami i kochają je. Wiecie, że w Polsce gdy znajduje się np. zagłodzonego, albo maltretowanego psa który ma właściciela to nic temu właścicielowi nie można w praktyce zrobić? Procedura jest taka: dzwoni się do członka tonzu, ten zgłasza policji. A w policji - wiadomo - pracują różni ludzie. I w zależności, na jakiego człowieka się trafi - taki jest los zwierzaka. Czy to, że o pokrzywdzonych zwierzkach w pierwszej kolejności, zgodnie z prawem (które mamy) powinni decydować miłośnicy zawierząt - to jakaś utopia, czy norma, do której powinniśmy dążyć? p.s.Elka, jak to wygląda w Stanach? Odpowiedz Link Zgłoś
elka007 Re: O polskim piekiełku w poczuciu bezradności... 12.03.05, 16:04 Wyglada to roznie. Ogolnie policja ma duzo do powiedzenia i zaraz przyjezdza. Jest jedna zasadnicza roznica: jak cos jest nie tak, to ludzie zaraz dzwonia na policje. Nie ma,ze to sasiad czy kolega. dzwoni sie i tyle. Masz za glosna impreze, policja puka Ci do drzwi bo sasiad zadzwonil. Klocisz sie z zona po polnocy, policja przyjezdza bo sasiad zglosil.Masz psa ktory szczeka za glosno a sasiad staruszek nie moze spac, przyjezdza policja i kaze Ci coz z psem zrobic... Mysle, ze w Polsce duzo sie zmnienia i zmiena na dobre, tzn. ze mowi sie otwarcie o krzywdzie zwierzat, ze temat podejmuje tv i prasa. Internet przyczynil sie do tego w sposob niesamowity, szybszy przeplyw informacji, natychmiastowa reakcja. Zyjemy w innych czsach. Nie ma panstw idealnych, kazdy kraj ma te same problemy tylko inaczej sobie z nimi radzi i zapobiega. NIe wiem czy odpowiedzialam na Twoje pytanie... A co do Nero? Prokuratura nie ma email wiec jak do nich pisac? Napisze jeszce dzisiaj do Empatii i Glownego Wet.Na dogomania.pl jest apel o wysylanie SMS-ow. Ktos sie dolaczyl? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miras Re: O polskim piekiełku w poczuciu bezradności... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.05, 18:32 prokuratura nie ma email, ale ma faks. gdyby ktos napisal jakis apel, to moze buy ludzi powyslylali Poza tym moze pisac do powiatowego lek. wet. w tv widzialem, ze to chyba on obserwuje psa, wiec chyab cos bedzie z tego komus pisal. mozna do niego maile napisac. czy komus sie bedzie chcialo? Odpowiedz Link Zgłoś
elka007 Re: O polskim piekiełku w poczuciu bezradności... 12.03.05, 18:49 ja moge pisac do powiatowego. potrzebuje adres. Najlepiej by bylo gdyby przyszedl do pracy w poniedzialek a tu 100 emails w sprawie Nero.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miras Re: O polskim piekiełku w poczuciu bezradności... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.05, 19:54 Głowny Lekarz Weterynarii lek wet. Krzysztof Jażdżewski tel.: (22) 623 17 17 tel.: (22) 623 20 88 fax.:(22) 623 14 08 e-mail krzysztof.jazdzewski@wetgiw.gov.pl -------------------------------------------- Wojewodzki Lekarz Weterynarii w Poznaniu Wojewódzki Inspektorat Weterynarii w Poznaniu ul. Grunwaldzka 250 60-166 POZNAN tel. 0-61 868 93 47 0-61 868 52 56; fax. 0-61 868 45 31 poznan.wiw@wetgiw.gov.pl Woj. Lek. Wet. Leslaw Szablonski ----------------------------------- Powiatowy Lekarz Weterynarii W Poznaniu Powiatowy Inspektorat Weterynarii w Poznaniu 60-166 Poznań ul. Grunwaldzka 250 0-61 868 93 47, 868 97 19 0-61 868 01 99 poznan.piw@wetgiw.gov.pl Powiatowy Lek. Wet. Lech Gogolewski ---------------------------------- Klub Parlamentarny Prawo i Sprawiedliwość: kp-pis@sejm.pl fax: (22) 694-20-57 ----------------------------------------- marek.suski@sejm.gov.pl Posel Marek Suski powolal przy sejmie klub przyjaciol zwierzat. --------------------------------------------------------------- TOZ toz@toz.pl Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tomi Re: O polskim piekiełku w poczuciu bezradności... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.03.05, 11:56 czy cos sie zmienilo w sprawie Nera? ktos wie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wawiak Re: O polskim piekiełku w poczuciu bezradności... IP: 213.77.89.* 15.03.05, 13:20 nero powienien byc jeszcze na obserwacji chyba dwa dni. a czy co sie zmienilo? sam jestem ciekaw. Odpowiedz Link Zgłoś
elka007 Re: O polskim piekiełku w poczuciu bezradności... 15.03.05, 16:35 czy sa jakies wiadomosci? Ktos wie kiedy koniec obserwacji? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wawiak czy sa jakies wiadomosci? IP: 213.77.89.* 15.03.05, 20:44 Czt ktoś wie co sie dzieje w sprawie nera? czy są jakies nowe wieści? Odpowiedz Link Zgłoś
elka007 chyba wszyscy zapomnieli... 16.03.05, 14:58 czy sa jeszcze zainteresowani Nero? Ktos wie co sie dzieje?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wawiak Re: chyba wszyscy zapomnieli... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.05, 15:18 Nie wszyscy, nie wszyscy. Nero jest obecnie na obserwacji. Kończy się chyba w piątek. Odpowiedz Link Zgłoś
radioaktywny Re: chyba wszyscy zapomnieli... 16.03.05, 16:44 Zainteresowanie jest, i to duze, ale decydenci nabrali wody w usta.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wawiak Re: chyba wszyscy zapomnieli... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.05, 22:14 decydenci...? a konkretniej? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: elfik Re: chyba wszyscy zapomnieli... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.05, 22:55 radioaktywny... a wiesz cos bliżej? Odpowiedz Link Zgłoś
radioaktywny Re: chyba wszyscy zapomnieli... 16.03.05, 23:38 Nic na razie - pozostaje czekac i liczyc na to,ze GW za chwile odswiezy temat aby nie mogli po cichu zrobic krzywdy Nero.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wawiak Re: chyba wszyscy zapomnieli... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.05, 23:45 sprawa jakoś przycichła. Radioakt, a ty coś wiesz więcej? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tech_wet_wawa Re: chyba wszyscy zapomnieli... IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 31.03.05, 15:17 Czy ktoś mógłby poinformować zainteresowanych jakie są koleje losu Nero? Czy raczej jak zauważono w pozostałych tutaj postach - nastąpiła cisza ?! Może należy się NAM pytającym odpowiedź godna dojrzałych i mądrych decyzji ?! Przecież wiadomo,że problem nie zniknie ot tak, wiadomo,że bedzie się ciągnął przez długi czas smrodem wspomnienia...Myślę,że Poznań powinien być zainteresowany rzetelnym podejściem do sprawy Nero.Przypominam ,że w 2006 roku w Poznaniu ma się odbyć Wystawa Światowa Psów Rasowych 2006 i oprócz POMPY z jaką się zapewne odbędzie może nastapić tzw PIKIETOWANIE i JAJOBICIE tych którzy tak bardzo powołują się na swoją nieuzsadnioną RACJĘ. Myślę, że chętnych do zrobienia smorodu w imię pamięci psa oraz bezkarności człowieka < decyzji> będzie wielu wielu...Chyba warto się nad tym zastanowić "milczący decydenci"... Z wyrazami szacunku dla popierających wolność Nero... (...)Psy ofiarują człowiekowi najcenniejszy ze wszystkich podarunków - szczerą,bezinteresowną,dozgonną przyjaźń.Wierzą,że ludzie odwdzięczą się tym samym,że będą nie tylko kompanami do zabawy, ale i czułymi opiekunami,którzy nie zawiodą w potrzebie(...) Odpowiedz Link Zgłoś
mysiam1 Re: chyba wszyscy zapomnieli... 31.03.05, 18:30 Gość portalu: tech_wet_wawa napisał(a): > Czy ktoś mógłby poinformować zainteresowanych jakie są koleje losu Nero? Czy > raczej jak zauważono w pozostałych tutaj postach - nastąpiła cisza ?! Może > należy się NAM pytającym odpowiedź godna dojrzałych i mądrych decyzji ?! > Przecież wiadomo,że problem nie zniknie ot tak, wiadomo,że bedzie się ciągnął > przez długi czas smrodem wspomnienia...Myślę,że Poznań powinien być > zainteresowany rzetelnym podejściem do sprawy Nero.Przypominam ,że w 2006 roku > w Poznaniu ma się odbyć Wystawa Światowa Psów Rasowych 2006 i oprócz POMPY z > jaką się zapewne odbędzie może nastapić tzw PIKIETOWANIE i JAJOBICIE tych > którzy tak bardzo powołują się na swoją nieuzsadnioną RACJĘ. Myślę, że chętnych > > do zrobienia smorodu w imię pamięci psa oraz bezkarności człowieka < decyzj > i> > będzie wielu wielu...Chyba warto się nad tym zastanowić "milczący decydenci"... > > Z wyrazami szacunku dla popierających wolność Nero... > > (...)Psy ofiarują człowiekowi najcenniejszy ze wszystkich podarunków - > szczerą,bezinteresowną,dozgonną przyjaźń.Wierzą,że ludzie odwdzięczą się tym > samym,że będą nie tylko kompanami do zabawy, ale i czułymi opiekunami,którzy > nie zawiodą w potrzebie(...) Nero jest w poznańskim schronisku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marekk Czy ktoś wie coś o Nero? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.05, 07:50 Czy ktoś ma jakieś wiadomości o Nero? Co się z nim dzieje, co się z nim stanie? Odpowiedz Link Zgłoś
radioaktywny Mail do redakcji GW z prośbą o interwencję 17.03.05, 12:18 W dniu wczorajszym wyslalem maila do redakcji portalu GW z dolaczonymi linkami wszystkich watkow na roznych forach, poswieconych tragedii Nero oraz prosba o interwencje reporterow gazety. Dobiega okres kwarantanny i Bog raczy wiedziec co sie z psem stanie i kiedy (jezeli) ktos raczy o tym poinformowac opinie publiczna... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marekk Re: Mail do redakcji GW z prośbą o interwencję IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.05, 12:32 A ja wysłałem do empatii. Mam nadzieję, że coś się wyjaśni. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tomi Re: Mężczyzna zagryziony przez własnego psa czy o IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.08.05, 12:47 a czy Nero znalazl nowy dom? Odpowiedz Link Zgłoś
mysiam1 Re: Mężczyzna zagryziony przez własnego psa czy o 24.08.05, 21:09 Gość portalu: tomi napisał(a): > a czy Nero znalazl nowy dom? Nie. Najwyraźniej jego głośnym obrońcom "uszła para", gdy sobie pokrzyczeli i powysyłali petycje, bo Nero siedzi spokojnie w poznańskim schronisku i na razie o domu dla niego nie słychać. Zresztą sprawą jego adopcji i ew. weryfikacji chętnych miał się zająć poznański TOZ (tak przynajmniej deklarowała pani Kozłowska), ale chyba tłumy się o niego nie zabijają... Tak czy owak pies wygląda dobrze i zapewne nic, poza brakiem opiekuna, który nadałby jego życiu jakiś kierunek, mu nie brakuje. Odpowiedz Link Zgłoś