Dodaj do ulubionych

Poznaniacy niszczą odnowione trawniki

14.03.05, 20:15
Dzikie przejścia przez jezdnie, to poważne zagrożenie życia i zdrowia.
Dlatego tego nie popieram.

Jednak ścieżki wydeptane na trawnikach należy (poza pasami ruchu), zwyczajnie
zaakceptować i właśnie tam wytyczyć chodniki.
Znam kilka takich miejsc, gdzie władze, z uporem godnym lepszej sprawy, przez
lata dosiewały trawę, stawiały tablice, płotki i nic. I ciagle ścieżki
wydeptane.
W końcu zrobiły w tych miejscach porządne chodniki i spokój.

Generalnie wydeptanie ścieżki, świadczą o potrzebie drogi w danym miejscu i
błedach w teoretycznie wykonanych urzedniczych planach.
Obserwuj wątek
    • pan.nikt Re: Poznaniacy niszczą odnowione trawniki 14.03.05, 20:16
      "potrzeba, matką wynalazku" (ścieżki).
    • Gość: fee Straz miejska? IP: *.icpnet.pl 14.03.05, 20:53
      Ojej! straz bedzie musiala porzucic cieplutkie samochody i zakladanie klamr na
      kola? a moze nawet wyjsc i zwrocic na cos uwage? co za strasznie skomplikowane
      zajecie. Biedna. moze nawet raz kogos poucza, choc chyba nie bo nie mozna klamry
      zalozyc komus na noge.
      A gdzie jest sraz miejska jak ludzie lamia sobie nogi na nieodsniezonych
      chodnikach, albo jak z bram cuchnie smrodem. Albo jak po osiedlu biegaja sobie
      swobodnie psy bojowe bez kagancow i smyczy?? Moze trzeba by ruszyc tylek z
      komisaraitu i sie przejsc co? moze jeszcze nawet o 8:00 rano albo nie daj Boze
      po 16:00. Co za niewdzieczna sluzba, prawda?
      • Gość: Z Leszna Re: Straz miejska? IP: *.icpnet.pl 15.03.05, 17:31
        W Lesznie jest jeszcze gorzej! Jest takie miejscw w okolicach rynku (skręt z
        ulicy Kościelną w ul. Małą Kościelną) które sobie Panowie ze straży upodobali.
        Miejsce to jest po prostu źle oznaczone. A oni podjeżdzają zakładają klamrę i
        kasują 500zł + 6 punktów - bo się łamie trzy przepisy. Porządny pracownik
        straży po rozmowie z 3-cim kierowcą powinien zainterweniować i zadbać o dobre
        oznaczenie tego miejsca, a oni mają swoje ulubione miejsce od kilku lat.
        2. Latem uwielbiają stać przy jedynej w Lesznie scieżce rowerowej (ktora ma
        tylko klikaset metrow) i wlepiaja mandaty rowerzysta ktorzy przejezdzaja przez
        jezdnie (dla nie wiedzacych - trzeba zsiasc z roweru przeprowadzic rower przez
        jezdnie i dopiero jechac dalej) . Za taki przejazd zaplacilem 50zl. NIECH TE
        GNOJE WEZMA SIE DO ROBOTY !!!
    • Gość: Rady Re: Poznaniacy niszczą odnowione trawniki IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 14.03.05, 20:57
      Przykro mi to mówić, ale może zamiast trawników w miejscach gdzie ludzie i tak
      będą przechodzić mimo zakazu lepiej byłoby wyłożyć kostkę brukową (i to nie
      tylko na Solnej, ale tylko jako ścieżkę) bo i tak ludzie szanują tylko to co
      jest ich a to co nie ich to można niszczyć :( Przejścia (podziemnego)
      oczywiście z powodu braku funduszy nie da się zrobić a dodatkowa "zebra"
      powodowałaby tylko większe korki. Rada tych, którzy zajmują się zielenią w
      mieście: zamiast na ślepo sadzić roślinność (której zniszczenia w niektórych
      miejscach i tak nie da się uniknąć) najpierw należy zbadać którędy chodzą
      ludzie, wytyczone przez ludzi ścieżki wyłożyć kostką brukową (nie asfaltem!) a
      obok tych chodników posadzić zieleń. Po co tracić czas i pieniądze na coś co i
      tak będzie zniszczone?! Co prawda zieleń jest dużo ładniejsza niż pozbruk i
      asfalt, ale przynajmniej w tych miejscach nie będzie błota (przynajmniej róbcie
      tak w centrum) bo zieleń i tak ludzie niestety zniszczą i stosowanie "Waszej"
      metody będzie bezskuteczne i będzie się ciągnęło przez lata a takie miejsca
      Poznania wciąż będą wyglądały tak samo brzydko.
    • Gość: Rady Re: Poznaniacy niszczą odnowione trawniki IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 14.03.05, 21:20
      No właśnie, przykładem niech będzie takie Rondo Starołęka. Przed remontem
      ludzie szli przez rondo zamiast przez chodniki. Ale trudno im się dziwić bo
      droga naokoło była dużo dłuższa a tramwaj nie czeka. Teraz idzie się chyba
      jeszcze dłużej przez te światła (a swoją drogą kto je w tym miejscu wymyślił?!
      Napewno nie ktoś kto mieszka(ł) na Ratajach albo Starołęce) choć rondo jest
      chyba mniej "wydeptane". Ale już widać wyraźnie ślady ludzi i błoto. A co
      będzie za parę miesięcy? I co znów posadzą zieleń? Pewnie nie bo zrobiono to
      tylko z powodu remontu a następny pewnie będzie za naście albo dziesiąt lat. A
      nawet gdyby sadzono tam nową trawę to i tak zostanie rozdeptana. Lepiej zrobić
      tam porządny chodnik. Wiem, że w tym miejscu droga na szagę jest zabroniona,
      ale ze względu na uciążliwość obchodzenia ronda nie da się tego uniknąć.
      Przynajmniej będzie to jakoś wyglądało a ludzie nie będą obłoceni a to, że
      przechodzenie tam jest karalne i niebezpieczne to już ich sprawa bo napewno o
      tym wiedzą a jednak ciągle tam chodzą. Oczywiści najlepszym rozwiązaniem byłyby
      przejścia podziemne, ale pewnie nie ma na to pieniędzy (może jednak można by
      ich gdzieś poszukać - dla szeroko rozumianego dobra mieszkańców?). Choć na to
      jedno ratajskie rondo bo na R. Rataje i R. Śródka przystanki tramwajowe i trasy
      tramwajów są jakby sensowniej pomyślane. Przykładem niech będzie Kaponiera
      (ruch tu jest nie większy) mimo barierek i tak spełnia swą rolę. Po prostu
      ludziom należy dać możliwość i lepsze rozwiązania a będą z nich korzystać.

      (szkoda, że takie wypowiedzi i fora czytają tylko ludzie, którym naprawdę
      zależy na dobru innych, obcych ludzi i miasta, a którzy nie mogą niestety nic w
      tym kierunku zrobić :( Choć już na pewno w przyszłym roku władze sobie o nas
      przypomną kiedy będą się ubiegać o ponowny wybór, ale ich obietnice pozostaną
      tylko na broszurach, które będą nam wciskać drzwiami i onami. Szkoda)
    • Gość: łuki Re: Poznaniacy niszczą odnowione trawniki IP: *.icpnet.pl 14.03.05, 21:44
      pieknie to jest jak kapitulacja
      ja ciagle mam nadzieję, że doczekam sie prawdziwie obywatelskiego społeczenstwa
      i ludzie chociazby przez szacunek dla czyjeś pracy będą sznowali swoje
      otoczenie
      To naprawdę nie wymaga dużego wysiłku , wystarczy poczucie swiadomości kim się
      jest ,a nie łazic jak bezmyslne krowy po pastwisku.
      • pan.nikt Re: Poznaniacy niszczą odnowione trawniki 14.03.05, 22:03
        Coś ci się nomenklatura pomieszała.
        Społeczeństwo obywatelskie decyduje, gdzie chce chodzić. (takie ścieżki, to
        wiele "głosów" oddanych za takim przejściem).
        Ty proponujesz, nie społeczeństwo obywatelskie, ale URZĘDNICZE.
        W dodatku z "głupimi" urzędnikami, którzy nie chca zauważyć potrzeb praktyki i
        do tej praktyki się dostosować. A przecież korzystanie z doświadczenia, nie
        jest wstydem.

        Ja też budując dom, przewidziałęm pewne rzeczy, a później praktyka pokazała co
        trzeba zmienić, żeby było lepiej. I mądry gospodarz nie upiera się, przy
        durnych planach, ale w miarę możliwości dostosowuje się do praktycznych potrzeb.

        TO POMAGA ŻYĆ.
        • Gość: Ktoś Re: Poznaniacy niszczą odnowione trawniki IP: *.impaq.com.pl 15.03.05, 14:36
          Społeczeństwo też pewnie chciałoby dostawać pieniądze za nic, nie płacić
          podatków, mieć darmowe telefony i darmowe domy od Państwa.
          Chodzenie na szagę wynika ze zwykłej głupoty i lenistwa i tyle. Nic się nie
          stanie jak ktoś się trochę przejdzie a nawet wyjdzie mu to na zdrowie.
          • pan.nikt Re: Poznaniacy niszczą odnowione trawniki 15.03.05, 17:19
            Rozumiem, że tępisz mnie programowo.
            To nie ma sensu.

            Chodzenie na szagę, jest całkiem naturalne.
            Nie znasz podstawowego prawa postępu??
            To przecież prawo lenistwa.
            Tak, lenistwo rodzi postęp.

            I oczywiście ścieżki, nie mają nic wspólnego z rozdawaniem pieniędzy, czy
            mieszkań.
            Wyciągasz wnioski z rękawa, a nie z przesłanek.
            Widocznie taka Twoja wola. A, że nielogiczna??
    • Gość: j Re: Poznaniacy niszczą odnowione trawniki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.03.05, 08:41
      1. Nalezy robic przejscia/chdniki tam gdzie ludzie chca chodzic

      albo

      2. Zobaczyc dlaczego ludzie chodza przez takie skwery. Z moich obserwacji
      wynika ze chodza glownie dlatego by przesasc sie z jednego tramwaju na inny
      albo na autobus. Gdyby zrobiono tak jak jest np w Wiedniu ze autobusy staja na
      przystankach tramwajowych (odpowiednio przystosowanych) wtedy nie bylo by
      wedruwek ludów. Oczywiscie takie przystanki nalezalo by troche przygotowac
      (wiem koszty ale ta zielen tez kosztuje). Zreszta w Poznaniu gdzieniegdzie
      autobusy nocne tez staja na przystankach tramwajowych wiec dlaczego w dzien
      nie moga - szczegolnie na mniej uczeszczanych liniach ?
    • Gość: LukasK Wszystko przez ten przystanek IP: 217.153.71.* 15.03.05, 11:36
      Gdyby przystanek autobusowy nie był tak daleko od skrzyżowania, to nie
      opłacałoby się chodzić na skróty.
    • Gość: student Buraki i tyle!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.05, 18:06
      • pan.nikt Szanowna marchewko!!!! 15.03.05, 18:09
        Kto burak??

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka