Gość: mayessa IP: *.inds.pl / *.inds.pl 31.03.05, 19:13 Chcialabym zapytac jaki jest rynek pracy w Poznaniu , czy mozna dostac jakas prace czy tylko AAAAAAAkwizycja? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: vikka Re: Praca w Poznaniu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.05, 19:26 W zasadzie tylko akwizycja... Niestety. A wczym chciałabyś pracować? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ENERGY 52 Re: Praca w Poznaniu IP: *.icpnet.pl 31.03.05, 22:47 Jest sporo pracy w szeroko rozumianym handlu ( sklepy, punkty handlowe ). Jednak wiele osób zniechęca pensja rzędu 600 zł na rękę w początkowym okresie pracy. Problemen nie jest brak pracy lecz mentalność osób jej poszukujących. Przykład: Ogólnopolska sieć salonów z modą młodzieżową dała ogłoszenie do "Głosu" i "GW", dwa dni pod rząd! Efekt? Zgłosiło się ok. 40 osób z czego 90 % odpadło na dzień dobry, bo okazało się, że nie zrozumiało treści ogłoszenia. Sądzę, że praca jest. Pozdrawiam Energy 52 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anka Re: Praca w Poznaniu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.04.05, 15:47 Dokladnie,praca jest i uwazam ze dla chcacego nic trudnego!Ale skoro niektorzy zadaja nie wiadomo czego,to juz nie moja wina,albo nie chce im sie po prostu ruszyc z domu i szukac,a praca raczej sama w nasze drzwi nie zapuka i nie powie- szukasz pracy?mam dla ciebie iles ofert do wyboru,od 3-10 tys za miesiac... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: SOS Re: Praca w Poznaniu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.05, 22:18 ANka! Jesteś głupia. Nie wołają na ciebie mucha? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anka Re: Praca w Poznaniu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.04.05, 23:35 A TY jestes z kolei bardzo "inteligentna"... Odpowiedz Link Zgłoś
oszolom.z.radia.maryja Re: Praca w Poznaniu 02.04.05, 15:43 beznadziejna..bez układów nie nie masz szans..chyba ze masz grupę inwalidzką tak jak ja..wtedy przy oddrobinie szcęścia mozesz coś dla siebie wyhaczyć Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ENERGY 52 Re: Praca w Poznaniu IP: *.icpnet.pl 02.04.05, 17:22 Jesteś, jak mniemam, podręcznikowym przykładem malkontenta, który swoją nieporadność życiową zwala na brak znajomości, nieprzychylność napotykanych osób i wyimaginowany brak perspektyw! Trzeba ruszyć cztery litery i zacząć coś robić, skoro jest aż tak źle! I zapewniam Cię, że jeśli masz poukładane w glowie to znajomości będą zbyteczne!!! Pozdrawiam Energy 52 Odpowiedz Link Zgłoś
henryk.log Radnego z grupą inwalidzką- sposób na pracę??? 10.07.05, 12:23 oszolom.z.radia.maryja napisał: > beznadziejna..bez układów nie nie masz szans..chyba ze masz grupę inwalidzką > tak jak ja..wtedy przy oddrobinie szcęścia mozesz coś dla siebie wyhaczyć ----------------------------------------------------------------------------- Re: czy sa już jakieś wyniki z wyborów do rad osi oszolom.z.radia.maryja 14.03.2005 14:58 + odpowiedz dziękuję wszystkim którzy oddali na mnie głos...przegrałem mandat o włos ale do rady dostał sie taki chorowity pan którego dni na tym świecie są policzone więc najdalej za rok zajmę jego miejsce w radzie osiedla bowiem wśród przegranych osiągnąłem najlepszy rezultat zostałem radnym oszolom.z.radia.maryja 02.07.2005 22:55 + odpowiedz gość po prostu wykitował a ja wszedłem na jego miejsce bo sposród przegranych miałem największe poparcie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Przemo Re: Praca w Poznaniu IP: *.icpnet.pl 02.04.05, 23:55 Pracy jest wszędzie pełno tylko chętnych nie ma, trochę pomyślunku. Każdy czegoś potrzebuje rynek usług jest szeroki. Nauczyła was komuna i w genach macie czekanie na mannę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: SOS Mądrale IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.04.05, 09:57 Słuchaj mądralo! Wszystkim Wam bardzo łatwo mówić to wszystko, bo pewnie macie ciepłe posadki. Dla przeciętnego człowieka: Praca jest za 540 zł za 10-12 godzin harówki. Praca jest - akwizycja. Praca jest - własna działalność gospodarcza z perspektywą braku dochodów w pierwszym okresie (czyli olbrzymie szanse powiekszenie długów juz zaciągniętych)i z koniecznością nakładów finansowych. Słyszałem już jak pracodawca narzekał, ze dał ogłoszenie o pracę (1 miejsce pracy) i nikt się nie zgłosił. Zapomniał dodać, że do jego firmy wpłynęło blisko setki CV... a on liczył na jeszcze wiekszy wybór... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Przemo Re: Mądrale IP: *.icpnet.pl 03.04.05, 10:47 Dla przecętnego tak, bo jaki jest przecietny Polak taki jak ty brak samokrytyki, pretensja do wszystkich i o wszystko. A sam jest aniołem. Przeciętny Polak to leń któremu się pracować nie chce. Odpowiedz Link Zgłoś
forgotten_realms Re: Mądrale oj madrale 05.04.05, 16:25 Niedługo w Poznaniu zaprzestanie działalności pewna firma. Dla jej pracowników informacja nie jest novum. Wiedzieli, że będą w niej pracować jedynie przez kilka lat. Zarobki były niezłe, humory także dopisywały, chociaż wraz z nieubłaganie zbliżającym się deadline pojawiła się również niepewność. Niemniej pracownicy z ufnością i raczej bez obaw spoglądali w przyszłość. Mamy spore umiejętności, zajmowaliśmy się ciekawymi (merytorycznie) projektami, akurat nasza pozycja rynkowa jest korzystna; wielu pracodawców z chęcią nas zatrudni – takie poglądy dominowały w tej grupie. Mijały minuty, godziny, dni i miesiące. Już niemal każdy z pracowników aktywnie uczestniczył w poszukiwaniach nowego miejsca zatrudnienia. Stopniowo pogarszały się nastroje. Początkowo odrzucane oferty – przecież zarabiając 4000 tys. miesięcznie nie zgodzę się na pauperyzację, zejście do 1500 – okazywały się być coraz bardziej atrakcyjne. Tylko co zrobić z zaciągniętymi kredytami m.in. mieszkaniowymi? Niektórzy z nich z zawiścią zaczęli spoglądać na kolegów i koleżanki, którym zaoferowano „bajeczne” 1500, bo im nie zaoferowano nic. Po prostu, pomimo doświadczenia i już konkretnego dorobku zawodowego ich aplikacje pozostawały bez odzewu. Buńczuczni, młodzi, piękni i relatywnie bogaci zaczęli zmieniać swoje podejście do rzeczywistości. Już nie spoglądali na nią przez wąską szczelinę stereotypów i klisz myślowych. Nastąpiło poszerzenie perspektywy, struktura poznawcza stała się bardziej złożona. TO JEST HISTORIA Z ŻYCIA WZIĘTA. MIEJSCE AKCJI POZNAŃ. CZAS – OD 2000 r. DO CHWILI OBECNEJ. I mam jeszcze jedną, również prawdziwą i również rozgrywającą się w Poznaniu w czasie nam współczesnym. Obywatel X niezbyt garnął się do nauki, chociaż nie był głupi. Poprzestał więc na edukacji poziomu średniego. W okresie prosperity przystąpił do budowy kapitalizmu. Jako PH zarabiał całkiem dużo, a że teściowie kupili mu mieszkanie, to ten immanentny problem polskich pokoleń miał „z głowy”. W branży PH zaczęto płacić coraz mniej, imał się więc różnych zajęć; nawet próbował być przedsiębiorcom. Niestety nie udało mu się. Niedługo zostanie kierownikiem średniego szczebla w poznańskiej firmie Y (bynajmniej nie jest to spółka skarbu państwa, tylko normalne i dość duże przedsiębiorstwo prywatne). Warunkiem koniecznym jest jednak posiadanie dyplomu mgr., resztę załatwi już TATA. Więc nasz dzielny junak rozpoczął studia w Wyższej Szkole Ekonomii, Zarządzania (wstawić dowolne)i muzykologii (idzie trybem ekspresowym). Odpowiedz Link Zgłoś
forgotten_realms Re: Mądrale oj madrale 05.04.05, 16:28 w historii drugiej należy w miejsce "przedsiebiorcom" wstawić "przedsiębiorcą" :) Odpowiedz Link Zgłoś
mayessa Re: Mądrale oj madrale 01.05.05, 09:52 Żeby mnie nikt o lenistwo itp nie posądzał-nie mieszkam w Poznaniu, nigdy tu nie byłam , pytanie czysto teoretyczne Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: majka Re: Mądrale oj madrale IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.05, 12:33 pracy jest mnostwo, zalezy od Waszego nastawienia i od wymagan. myslicie, ze od razu dostaniecie kilka tysiecy i bedzie miec pod soba ludzi?! pracy jest mnostwo! przejdzcie sie deptakiem, w kazdym sklepie kogos poszukuja- w sklepie odziezowym. 1200zl + obrot sklepu to niemalo na poczatek chyba co? tak dziala reserved w browarze i wiele innych sklepow. wystarczy sie zainteresowac. w poznaniu nie mozna umrzec z glodu, rynek pracy jest bardzo duzo, praca tylko czeka na ludzi. nie, nie jstem zadnym kierownikiem, mam 20 lat i po prostu troche sie tym inteersuje. a akwizycja u nas jest, jak wszedzie, ale zeby jej bylo niesamowicie duzo, to sie nie zgodze. po prostu wezcie sie w garsc i zacznijcie szukac pracy. jak ktos juz napisal- czekacie na manne, a praca sama do Was nie przyjdzie Odpowiedz Link Zgłoś
roxis Re: Mądrale oj madrale 10.07.05, 13:09 Oto moja historia: Student lat prawie 21 w swoim marnym dorobku zawodowym jedynie prace na zlecenie i wakacyjne "obozy pracy" w USA. Władam angielskim biegle w mowie i piśmie i przez dwa lata udzielałem korepetycji. Nie widziałem dla siebie żadnych perspektyw, a moje oczekiwania płacowe określałem na 1000- 1200 netto. Dzieki wejściu Polski do UE miedzynarodowy koncern przesniósł swoją siedzibę do Poznania, przede wszystkim ze względu na niższe koszty pracy. Obecnie pracuje w swoim fachu (ściśle związanym z kierunkiem studiów) i zarabiam 2000 netto. Do Poznania przybrnąłem w 2003 i nie znałem tu nikogo. Tak więc potwierdzam słowa innych, że praca jest, tylko trzeba mieć dobrze poukładane w głowie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: heh..dobre:) Re: Mądrale oj madrale IP: *.icpnet.pl 06.08.05, 22:45 praca w Reserved w Browarze za 1200?? pierwsze 3 miesiące -600zł,potem 700 plus wątpliwa premia..nie pisz bzdur,bo podobnie jest w innych sklepach odzieżowych, nawet tych renomowanych. Odpowiedz Link Zgłoś
monikinda Re: Mądrale oj madrale 07.08.05, 08:23 właśnie w reserved masz racje ze nie 1200! Odpowiedz Link Zgłoś